Jump to content
PełniaKsiężyca

Podróż poza ciałem i odwiedziny w śnie

Recommended Posts

PełniaKsiężyca

Witam,

opiszę tutaj moje różne doświadczenia

 

Wyjście z ciała miało miejsce gdy byłem dzieckiem miałem może 12-13 lat pamiętam ,że po zaśnięciu uniosłem się w górę znalazłem się na wysokości sufitu mojego pokoju.

Było to automatyczne ciężko to opisać wtedy zobaczyłem siebie z góry nie czułem strachu ani lęku jakoś było to normalne? Wtedy za pomocą swoich myśli zacząłem przemieszczać się najpierw do przedpokoju potem przez kuchnię na taras i przez drzwi na podwórko. Widziałem wszystko z góry mój rodzinny dom ogród jakby leciał dronem,wtedy uniosłem się ponad drzewa pamiętam to wszystko bardzo dokładnie była wtedy noc gwiazdy świeciły naprawdę bardzo mocno. Pomimo że mam lęk wysokości i boję się latać nie odczuwałem strachu wręcz przeciwnie czułem jakby błogostan, w pewnym momencie przyspieszyłem i zacząłem lecieć w niewiadomym mi kierunku nagle znalazłem się nad miastem tysiąca świateł było bardzo duże i mocno oświetlone tutaj zakończyła się moja podróż... Po kilku latach od tego wydarzenia zainteresowałem się zjawiskami paranormalnymi i gdy zacząłem korzystać z internetu znalazłem to miasto było to Las Vegas (Gdyby wiedzieli że byłem tam bez wizy :smieszne:) Może w opisie tego co mnie spotkało nie ma nic wyjątkowego natomiast było to niesamowicie realne przeżycie tak samo realne jak teraz w moim fizycznym ciele,nigdy tego nie zapomnę oczywiście można dywagować czy może był to zwykły sen lub świadomy sen natomiast czułem ,że opuściłem ciało.

 

Przejście energii przez moje ciało,

to wydarzenie miało również miejsce w okresie dorastania,gdy czekałem na kolegów bo mieliśmy iść grać w piłkę siedziałem na ławce obok mnie płyną niewielki strumień wody a wiatr delikatnie powiewał nagle jakby wszystko ustało i poczułem jak coś mnie przenika pisząc przenika poczułem jakby jakiś rodzaj energii po prostu przeszedł przez moje ciało nie wiem czy była to jakaś istota czy rodzaj wolnej energii natomiast wiem że nie był to wiatr ponieważ w tym momencie przestał wiać drzewa się uspokoiły... Było to takie uczucie jak zamoczymy dłoń w zimnej wodzie z ta różnicą że ta woda przenika nasze komórki dziwne doświadczenie nigdy potem coś takiego nie miało już miejsca.

 

Dziwny sen czy coś więcej?

to wydarzenie miało miejsce może 3-4 lata temu kładąc się spać słuchałem Endorfiny. Hormon szczęścia. Synchronizacja półkul mózgowych  Binaural Beats poczułem niesamowite odprężenie i wibracje na całym ciele po czym szybko zasnąłem dosłownie bach i spałem! Nagle pojawiłem się całym sobą w jakimś dużym pomieszczeniu było ciemno można powiedzieć ciemność widzę ciemność :D po środku tego pomieszczenia zauważyłem jasną kulę była wiele razy jaśniejsza od słońca i świeciła jasnym lekko pulsującym  światłem natomiast patrząc na kule nie raziła a powinna bo była tak bardzo jasna. Koło tej kuli widziałem istotę była średniego wzrostu może 1.80 cm kolor jej skóry był raczej jasny z delikatnymi odcieniami szarości wyglądała bardzo podobnie do przedstawianych nam tzw Szaraków ale nie była tą istotą nie wiem skąd ale wiedziałem ,że nie mają z sobą nic wspólnego poza wspólnymi cechami wyglądu. Gdy nasze spojrzenia się złączyły dostałem przekaz nie musisz się mnie bać,nic Ci nie zrobię to nawet nie była myśl tej istoty to była jakby informacja którą dostałem (Nie umiem wytłumaczyć jak to działa) Wiedziałem też że dana istota nie stanowi żadnego zagrożenia i jest pozytywna (Chyba podświadomie poprosiłem o pokazanie myśli lub intencji) Zostałem poproszony żeby zbliżyć się do światła i abym go dotknął gdy to zrobiłem natychmiast obudziłem się cały spocony serce waliło mi jakbym miał zwał i dziwnie czułem się w swoim ciele nie wiedziałem co się właśnie stało a mój mózg automatycznie zaczął analizować ,że był to jedynie dziwny sen! Szukałem chyba wytłumaczenia żeby  choć trochę się uspokoić...

 

Bezdech senny paraliż senny,

miało to miejsce kilka lat temu kładąc się spać nie sądziłem jak mój sen mnie wystraszy ,przebudziłem się w nocy zlany potem nie mogłem oddychać brakowało mi tchu w ustach czułem straszny posmak siarki (Nie palę papierosów) była to godzina około 3 w nocy (Dość standardowo) czułem jakby coś było w pokoju i nie było to nic dobrego czułem strach i nie wiedziałem co się dzieje... Gdy się obudziłem słyszałem w pokoju jakby warczenie nie umiem tego bliżej opisać może to jakaś pozostałość snu ale jeszcze nie byłem obudzony do końca może temu to słyszałem.

Dodam że kilka dni wcześniej zmarła osoba która mi nie życzyła dobrze (Umarła na zawał serca) a nawet starała się zastraszyć.

 

Świetliste kule na niebie,

kładłem się spać mam łózko tak ustawione pod oknem dachowym ,że mogę oglądać  gwiazdy jak zasypiam czy też pełnie księżyca (Może stąd mój nick :mysli:) gdy sobie tak leżałem zauważyłem dwie białe kule które jakby krążyły koło siebie leciały spiralnie. Obserwacja trwała 3-4 sekundy gdy zerwałem się z łóżka już i nie ich nie było widać. Dziwne bo akurat w tym momencie patrzyłem w okno nie zajmowałem się niczym,te obiekty o ile były to materialne obiekty leciały wysoko ale były doskonale widoczne ciężko mi kreślić ich średnicę ale małe to one nie były.

Nie były to satelity,samoloty,helikopter,drony ani żadne znane mi obiekty latające ponieważ takie bardzo często obserwuję bo często patrzę w niebo zwłaszcza nocą.

 

Nie chciałem zakładać nowych wątków na każde przeżycie.

 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...