Yunugar Napisano 8 Maja 2020 Napisano 8 Maja 2020 Bieda — jeden z najgorszych słowiańskich demonów. Powiedzenie „Bieda aż piszczy” ma inne znaczenie, niż nam się wydaje. Dziś bieda kojarzy się nam wyłącznie z ubóstwem. Gdy słyszymy to słowo, pierwsze co sobie wyobrażamy to brak środków materialnych do zaspokojenia naturalnych potrzeb człowieka, również tych podstawowych, takich jak jedzenie, ubranie czy dach nad głową. Kiedyś bieda kojarzyła się zupełnie z czymś innym. W mitologii słowiańskiej był to potężny demon sprowadzający na ludzi liczne nieszczęścia. Bieda była bardzo chudą i wysoką kobietą. Swoją posturą niemal przypominała patyk. Nosiła podarte łachmany i podróżowała po świecie, szukając swoich ofiar. Gdy upatrzyła sobie jakieś gospodarstwo, dążyła do jego zniszczenia. Zmieniała swoją postać, aby nikt nie zorientował się, że ma do czynienia z nieśmiertelnym i podstępnym demonem. Bieda mogła stać się myszą, ptakiem, naczyniem lub drewnem. Choć prawie nikt nie widział jej prawdziwego oblicza, wyczuwało się jej obecność. Bieda sprowadzała na rodzinę same nieszczęścia. W domostwie wybuchały pożary, umierały zwierzęta hodowlane, a zapasy zboża były zjadane przez plagę myszy. Demon ten był bezlitosny. Zostawał z domownikami do samego końca, zazwyczaj do ich śmierci. Ludzie z całych sił chcieli wygonić Biedę ze swojego domu, jednak nie było to takie łatwe. Podobno niektórzy próbowali ją spalić lub utopić, lecz wszystko na nic. Demon opuszczał wówczas dany przedmiot lub zwierzę i zamieszkiwał w drugim. „Goń biedę drzwiami, to wlezie oknem” – tak do dziś mówi się w niektórych rejonach kraju. Podczas wychodzenia z jednego przedmiotu i wcielanie się w drugi, Bieda przeraźliwie piszczała. Stąd właśnie wzięło się starodawne powiedzenie „Bieda piszczy”. Aby pozbyć się niszczycielskiego demona, zazwyczaj podrzucano go nielubianemu sąsiadowi lub komuś z rodziny, kogo nie dążyło się sympatią. Do dziś niektórzy wierzą, że biedę, czyli nieszczęście można „zadać” drugiemu człowiekowi. Był też inny sposób na wypędzenie potwora. Należało podstępem skłonić Biedę, aby wcieliła się w jakieś naczynie. Następnie szczelnie je zamykano i zakopywano na rozdrożu. Ktoś informował okolicznych mieszkańców o zakopanym tam skarbie. Chciwi ludzie udawali się we wskazane miejsce i wykopywali Biedę. Nie czekał na nich żaden skarb, tylko pasma niekończących się nieszczęść. Demon miał nowego właściciela, którego mógł do śmierci gnębić. Wszystko zaczynało się od nowa. Demon wysysał z domowników siły witalne, sprowadzał, nieszczęścia, zgryzoty i troski. Bieda była jednym z najgorszych słowiańskich demonów, o którym pamiętano przez wieki. To właśnie Biedą straszono dzieci, opowiadano o niej przerażające historie, wymyślano powiedzenia i przysłowia, które funkcjonują do dziś. Źródło 1 1 Cytuj
Piko Napisano 11 Maja 2020 Napisano 11 Maja 2020 Synonimem w innych regionach jest też "Licho" ... Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.