Jump to content

Ważna rozmowa w pracy


Priestess

Recommended Posts

  • Maestro

Mam przed sobą jutro ważną rozmowę w pracy z pracownikiem, Panią X. Obawiam się, że może nie być przyjemna. Ostatnio mamy problem z komunikacją i atmosfera jest nerwowa. Chcę jutro z nią szczerze i otwarcie porozmawiać o sytuacji bieżącej i o tym, jak widzę naszą dalszą współpracę. 

Jutro weryfikacja. 

 

Jak przebiegnie moja jutrzejsza rozmowa z Panią X?

Gwiazda, Lilie, Myszy

W Gwieździe i Liliach widać, że sama rozmowa przebiegnie miło i w harmonii, w szczerości. Ostateczny wynik rozmowy jednak wskazuje na stratę. Wydaje mi się, że obie zdecydujemy się na rezygnację z dalszej współpracy. 

 

Rada od Lenorków na tę rozmowę:

Serce

Wykazać się wyrozumiałością wobec Pan X.

 

Link to comment
Share on other sites

Guest Stilla
Godzinę temu, Priestess napisał:

Jak przebiegnie moja jutrzejsza rozmowa z Panią X?

Gwiazda, Lilie, Myszy

W Gwieździe i Liliach widać, że sama rozmowa przebiegnie miło i w harmonii, w szczerości. Ostateczny wynik rozmowy jednak wskazuje na stratę. Wydaje mi się, że obie zdecydujemy się na rezygnację z dalszej współpracy. 

Aż tak złowieszcze te myszki widzisz przy tych kartach? Chyba nie będzie tak źle. Trochę polecę z interpretacją, ale pomysł mam taki, że będziecie drobiazgowo omawiać temat. Myszy oprócz bycia drobiazgowym to też praca zespołowa, ale też nerwowość, stres. Bardziej widzę to wszystko jako danie ostatniej szansy, Gwiazda mogłaby mówić o zaufaniu, tworzeniu jakiś planów na to, jak mogłaby zdobyć więcej doświadczenia (Lilie) - najpewniej ucząc się w jakimś zespole (Myszy).

Edited by Ragna
Link to comment
Share on other sites

Guest Ava55
Godzinę temu, Priestess napisał:

Jak przebiegnie moja jutrzejsza rozmowa z Panią X?

Gwiazda, Lilie, Myszy

stworzysz dobra atmosferę do rozmowy, pani X będzie twierdzić,  że nie poczuwa się do winy, ze robi wszystko jak najlepiej a Tobie zostanie uczucie niedosytu, że nie do końca  przeprowadziłaś te rozmowę  po swojej myśli  (bo wciąż  będziesz uważać że  są/pozostaną te braki w komunikacji)

 

Godzinę temu, Priestess napisał:

Rada od Lenorków na tę rozmowę:

Serce

wykazać zrozumienie, spojrzeć z innego  (np. pani X) punktu widzenia, wczuć się w czyjąś sytuację/odbiór

drugiej osoby

EDIT:

czy jest między Wami (Toba a pania X) wieksza różnica wieku ?

Edited by Ava55
Link to comment
Share on other sites

Spróbuję też się odnieść ;) Ale wiecie dobrze, że na razie przepisuje tu znaczenia standardowe :))

 

Jak przebiegnie rozmowa?

Gwiazda Lilie Myszy

Mam wrażenie, że zacznie się dobrze, może pani poprosi o podwyżce, przedłużeniu etatu, zastawiam się nad tym, że Lilie zaznaczają też prawną stronę problemu, a myszy możliwe kłamstwo. Może mimo tego, że pierwsze karty są pozytywne, może być tam coś niefajnego w tle? Biorąc pod uwagę, że na koniec pojawia się serce, nie wykluczam tego, że ona zwyczajnie poprosi o lepsze warunki i o zrozumienie, bo obecnie znajduje się w słabej sytuacji życiowej...

 

Rada: Serce

Też myślę, że karty radzą zrozumieć tą pracowniczkę, okazać współczucie, pewnie rzeczywiście przechodzi przez ciężki okres życiowy (Myszy)

 

Lepiej na razie nie potrafię :)

Edited by Nice
Link to comment
Share on other sites

  • Maestro

Powiem wam, że było strasznie :(

 

Szlam z nastawieniem jak w kartach, pogodna i z nadzieją na szczerą, spokojną rozmowę. Niestety przed rozmową odkryłam kolejne, bardzo poważne zaniedbania tej pani, które naraziły mnie na straty finansowe, a które pani przede mną ukryła.

Sama rozmowa była koszmarna, pracownik na mnie naskakiwał, krzyczał, trzaskał drzwiami. Nie spotkałam się jeszcze z takim roszczeniowym i wulgarnym podejściem. Jestem w szoku. Ciężko było mi zachować wspomniane Serce, wyrozumiałość i wrażliwość na potrzeby pani po tym, co zobaczyłam. Sama zawsze staram się mówić spokojnie, być wyważoną w kontaktach zawodowych, ale dziś z trudem to znosiłam. Koniec końców wręczyłam pani wypowiedzenie. 

 

Po tym co dziś zaszło aż się dziwię, że te karty takie miłe i urocze. Nadal dochodzę do siebie po tej sytuacji. Koszmar.

  • Sad 1
Link to comment
Share on other sites

  • Maestro
Teraz, Ava55 napisał:

czyli jednak przeważyły te Myszy na wyniku :(

przykra sprawa :pocieszacz:

Dzięki. Niestety tak. Pani od jakiegoś czasu już zachowywała się dość roszczeniowo i była zwyczajnie pyskata, ale zawsze ją w duszy usprawiedliwiam, starałam się zrozumienieć jej sytuację. No ale dziś już osiągnęłam swój limit. Zwłaszcza po tym, jak odkryłam, że mnie okłamuje i zataja swoje błędy narażając mnie na prawne konsekwencje takich działań. Dramat :/

Jak w tym żarciku: Miej własną firmę, mówili...   będzie fajnie, mówili... :krecka_dostal:

Link to comment
Share on other sites

Kochana, trzymaj się! Nie pozwól doprowadzić siebie do załamania, napewno osoba z takim zachowaniem nie jest warta Twoich straconych nerwów...

Może w sercu nie o współczuciu do niej, a do siebie i innych pracowników chodziło?

Edited by Nice
Link to comment
Share on other sites

  • Maestro
40 minut temu, Willow napisał:

Kochana, trzymaj się! Nie pozwól doprowadzić siebie do załamania, napewno osoba z takim zachowaniem nie jest warta Twoich straconych nerwów...

Może w sercu nie o współczuciu do niej, a do siebie i innych pracowników chodziło?

Dzięki Willow. Ehhh to Serce to był chyba mój prawie zawał :sark:

Link to comment
Share on other sites

Guest Stilla
2 minuty temu, Priestess napisał:

Dzięki Willow. Ehhh to Serce to był chyba mój prawie zawał :sark:

Może chodziło o podążanie za własnym sercem i zadbanie o swój interes?  :mysli: Pytałaś ogólnie o rade na tę rozmowę, a nie jak się wobec pracownicy zachować.

Edited by Ragna
Link to comment
Share on other sites

  • Maestro
Teraz, Ragna napisał:

Może chodziło o podążanie za własnym sercem i zadbanie o swój interes?  :mysli: Pytałaś ogólnie o rade na tę rozmowę, a nie jak się wobec niej zachować.

Tak, może to o to chodziło. Pytałam o radę w związku z rozmową. Hmmm

Zobaczmy jakie będą konsekwencje tego wyboru, bo ta dziewucha jest mściwa i coś czuję, że jeszcze nie powiedziała ostatniego zdania.

 

Link to comment
Share on other sites

Raz, że trzeba umieć odejść z klasą. Dwa, pracodawca ma swobodny wybór z kim chce pracować a z kim nie. Stało się i tyle. W biznesie jest tak że dostaje się po tyłku, trzeba wstać z kolan i iść do przodu, a pracodawcy też bywają specyficzni - wiem z doświadczenia.

 

Sorki, że taki off-topic ;p

Edited by Joji
Link to comment
Share on other sites

  • Maestro
48 minut temu, Joji napisał:

Raz, że trzeba umieć odejść z klasą. Dwa, pracodawca ma swobodny wybór z kim chce pracować a z kim nie. Stało się i tyle. W biznesie jest tak że dostaje się po tyłku, trzeba wstać z kolan i iść do przodu, a pracodawcy też bywają specyficzni - wiem z doświadczenia.

 

Sorki, że taki off-topic ;p

Zgadzam się, zawsze trzeba się żegnać lepiej niż się witało, bo nigdy nie wiadomo, kiedy przyjedzie nam się znowu spotkać i w jakich okolicznościach.

Jasne że mam wybór, czasem niestety źle wybieram pracowników, nie zawsze trafię, czasem takie kwiatki wychodzą po czasie. Cóż, kolejna lekcja. Dla każdej ze stron.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...