Yunugar Napisano 30 Sierpnia 2020 Napisano 30 Sierpnia 2020 (edytowane) Jak objawia się niedojrzałość emocjonalna? Dojrzewanie to proces, który dotyczy w mniejszym lub większym stopniu każdego z nas. Trwa przez wiele lat życia i trudno jednoznacznie wskazać, kiedy się kończy. Niestety nie dla wszystkich Matka Natura jest pod tym względem łaskawa. I wiele osób nie dojrzewa nigdy. Jak objawia się niedojrzałość emocjonalna? I co z nią można zrobić? Niedojrzałość emocjonalna, czyli co? Metryka to tylko liczba. Nie u wszystkich wiek biologiczny jest tożsamy z wiekiem mentalnym. Zdarza się, że kolejne lata życia wcale nie ubogacają i nie uczą, nie pozwalają osiągać kolejnych etapów rozwoju, charakterystycznych dla każdego człowieka. Zdarza się, że wraz z wiekiem zamiast przybywać mądrości życiowej, to jej ubywa, co często kwituje się powiedzeniem: „taki stary, a taki głupi”. Stąd osoby niedojrzałe emocjonalnie można spotkać zarówno wśród dwudziestolatków, jak i trzydziestolatków, a nawet czterdziestolatków. Prawda często jest brutalna – gros ludzi nie dojrzewa nigdy. Wcale nie tak rzadko nawet w sędziwym wieku pojawia się przykra refleksja o braku dojrzałości. Ostatnie lata życia też nie pozostawiają złudzeń. W związku z tym, że wiążą się z postępującą demencją, szansa na rozwój zostaje raz na zawsze zamknięta. Przykre? Na pewno. Dlatego tak istotne jest, by szybko rozpoznać niedojrzałość emocjonalną i próbować rozpocząć pracę nad sobą, by dać sobie szansę na dorośnięcie do metryki. Jak objawia się niedojrzałość emocjonalna: brak poczucia odpowiedzialności Dojrzała emocjonalnie osoba jest odpowiedzialna. Umie rozsądnie spojrzeć na sytuację i ocenić swój wpływ na jej przebieg. Ani go nie przecenia, ani nie docenia. Rozumie, że nie na wszystko ma wpływ, ale jednocześnie to, że nie jest w każdej sytuacji tylko niemym widzem. Ma świadomość, że jej decyzje i sposoby postępowania pociągają za sobą pewne konsekwencje. Jak objawia się niedojrzałość emocjonalna – ciągłe wahania nastroju Cechą charakterystyczną dzieci jest labilność emocjonalna, innymi słowy chwiejność, czyli łatwe przechodzenie od jednego uczucia do drugiego, od śmiechu do płaczu, od radości do rozdrażnienia. Wraz z wiekiem powinniśmy uczyć się emocji, rozumieć je, nazywać i w kontrolowany sposób wyrażać. Innymi słowy mieć nad nimi kontrolę. Oczywiście nie zawsze jest to możliwe, czasami również dojrzałym emocjonalnie osobom zdarza się wygłupić i wybuchnąć. Jednak w przeciwieństwie do niedojrzałych osób – dojrzałe potrafią za swoje zachowanie przeprosić. Mają bowiem świadomość, że postąpiły nieodpowiednio. Niedojrzałość emocjonalna objawia się wahaniami nastroju, drażliwością, szybkimi wybuchami, bez kontroli i świadomości oraz brakiem odpowiedzialności za swój wpływ na otoczenie. Niedojrzałość emocjonalna często idzie w parze z przemocą słowną czy fizyczną, u których podstaw kryje się brak radzenia sobie z własnymi uczuciami. Jak objawia się niedojrzałość emocjonalna – trudności w budowaniu trwałych relacji Prawda jest taka, że budowanie trwałych, głębokich relacji jest zawsze trudne. Dla osoby niedojrzałej emocjonalnej to jednak jak wejście na Mont Everest. Bardzo trudno jej stworzyć związek oparty na szacunku, zaufaniu, większość relacji kończy się szybko i dramatycznie. Spore problemy sprawia również porozumienie się w rodzinie, czy znalezienie przyjaciół. Niedojrzałość emocjonalna: obwinianie za wszystkie nieszczęścia innych Osoba dojrzała emocjonalna trafnie ocenia rzeczywistość. Ma świadomość, że pewne rzeczy zależą od niej samej, a inne nie do końca. Wie, że nie żyje w próżni i czasami pojawiające się okoliczności utrudniają pewne działania. Osoba niedojrzała emocjonalnie natomiast przecenia wpływ otoczenia na swoje poczucie szczęścia i satysfakcji, a nie docenia własnego udziału w budowaniu szczęśliwego życia. Jak objawia się niedojrzałość emocjonalna – niski poziom empatii Osoba dojrzała emocjonalnie jest świadoma istnienia uczuć u drugiej osoby. Rozumie, że tak jak ona, bliscy przeżywają różne sytuacje i mogą na nie na wiele sposobów reagować. Osoba dojrzała nie ma większego problemu, by wczuć się w drugą osobę, próbując ją rozumieć. Ma wysoko rozwiniętą empatię, stąd łatwiej jej zachować spokój nawet w trudnych sytuacjach. Niedojrzałość emocjonalna charakteryzuje się odmienną postawą – brakiem wrażliwości, poczuciem, że moje racje są zawsze najważniejsze, a moje uczucia są silniejsze niż innych, stąd to je należy zawsze brać pod uwagę, a emocje innych się nie liczą. Niedojrzałość emocjonalna – brak prób samodzielnego poradzenia sobie w sytuacji Osoba niedojrzała emocjonalnie zazwyczaj nawet nie próbuje rozwiązywać problemów lub robi to tak nieudolnie, że szybko porzuca próby. Pozostaje bezczynna, apatyczna, nastawiona na otrzymywanie. Czeka aż trudna sytuacja sama się rozwiąże lub ktoś z zewnątrz jej w tym pomoże. Najczęściej nie próbuje planować życia, nie przygotowuje się do przyszłości, nie jest zaradna, nie umie wyprzedzać ewentualnych trudnych sytuacji i chronić się przed nimi. Dlatego bardzo często znajduje się w tarapatach, a sytuacja bez wyjścia to niemal dla niej codzienność. Osoba niedojrzała emocjonalnie jest jak dziecko, którym trzeba się zaopiekować, bo inaczej nie da sobie sama rady. To wieczny maminsynek czy córeczka mamuni, która mimo 40 na karku, każdą sytuację konsultuje ze swoją rodzicielką i nie potrafi podjąć samodzielnie żadnej decyzji. Jak radzić sobie z niedojrzałością emocjonalną? Wszelkie wyzwania i trudy życiowe pozwalają nam dojrzeć. Niestety nie dla wszystkich są one motywatorem do rozwoju. Zdarza się, że zamiast zachęcać do rozwoju, blokują przed nim. Jak sobie radzić w takiej sytuacji? Niestety nie obędzie się bez wizyty u psychologa, który będzie miał czas, możliwości i odpowiednią wiedzę, by odpowiedzieć na pytanie, jakie są przyczyny niedojrzałości emocjonalnej i jak sobie z nią radzić. Przeczytaj – niedojrzałość emocjonalna to współczesna plaga. Źródło Edytowane 30 Sierpnia 2020 przez Yunugar 1 Cytuj
Yunugar Napisano 31 Sierpnia 2020 Autor Napisano 31 Sierpnia 2020 Niedojrzałość emocjonalna to współczesna plaga. Oto jej objawy Niedojrzałość emocjonalna, jak twierdzą psychologowie, to dzisiaj plaga, będąca przyczyną problemów w budowaniu trwałych relacji oraz w pięciu się po ścieżkach kariery. Jak ją rozpoznać i czy można z nią skutecznie walczyć? Niedojrzałość emocjonalna, czyli lęk przed odpowiedzialnością Bardzo często niedojrzałość emocjonalna występuje nie dlatego, że ktoś nie ma kompetencji, by dorosnąć, ale dlatego, że nie chce. Mentalnie pragnie być wiecznym młodzieńcem, żądnym przygód i adoracji. Taka postawa często obecna jest wśród mężczyzn, wiecznych „Piotrusiów Panów”, którzy oczekują od partnerki pełnej wyrozumiałości. Tak grają emocjami, że wymuszają postawę opiekuńczo-ochronną.Wymagają pobłażliwości i ustawienia nisko poprzeczki, tak, by nie odczuwać w życiu żadnych trudności. I obowiązek mierzenia się z nimi przerzucić na barki partnerki. Przeczytaj – jak objawia się niedojrzałość emocjonalna. Najlepiej czują się pod opieką kobiet-matek, które myślą i działają za nich. Piotruś Pan w tym czasie się bawi, marzy i fruwa w obłokach. W jego mniemaniu „korzysta z życia”. Niedojrzałość emocjonalna, czyli trzymamy się mamusi spódnicy Inną bardzo częstą występującą postawą wśród mężczyzn, a tak naprawdę małych chłopców, jest rola maminsynka, z której dorosły mężczyzna, mimo mocnego zarostu na twarzy, nie wyrasta. Mentalnie jest ciągle chłopcem z mlekiem pod nosem uzależnionym od zdania własnej mamusi. Nie potrafi odciąć pępowiny oraz myśleć samodzielnie. Daje sobą manipulować. Każdą decyzję uzgadnia z mamą, jest niegotowy do funkcjonowania samodzielnie. Dlatego nie umie tworzyć dojrzałych relacji, w których to partnerka powinna być postrzegana jako najważniejsza osoba w życiu, a nie mamusia. Niedojrzałość emocjonalna, czyli brak kontaktu z własnymi emocjami Wszystkie emocje, które odczuwamy, są potrzebne. Wysyłają nam cenne sygnały, które mają na celu ochronić nas i pomóc się rozwijać. Niedojrzałość emocjonalna niestety nie bierze pod uwagę tej prawdy, najczęściej stosując mechanizmy wyparcia w stosunku do tak zwanych „negatywnych emocji”. Nie pozwala sobie na złość, smutek, rozczarowanie lub przerzuca własne emocje na inne osoby, czyniąc odpowiedzialnymi za nie. W praktyce oznacza to brak głębi i zrozumienia dla własnych emocji, brak empatii i zrozumienia odczuć partnera. Praktyczny wymiar tego problemu? W trakcie kłótni partner niedojrzały emocjonalniesprawia wrażenie, jakby nie kontrolował emocji. Jest zaślepiony i całkiem bezbronny. Nie potrafi spojrzeć na sytuację trzeźwym okiem, dojrzeć swojego wkładu w sytuację,błyskawicznie przerzuca winę na drugą stronę. W każdej sytuacji czuje się niewinny i kończy konflikt, wycofując się z niego. To dlatego, że nie rozumie własnych emocji, nie umie ich nazwać i przetworzyć. Niedojrzały emocjonalnie jest również narcyz oraz osoby z osobowością borderline. Skąd się bierze niedojrzałość emocjonalna? Większość badaczy źródła niedojrzałości emocjonalnej widzą w dzieciństwie, kiedy z jakiegoś powodu małe dziecko nie uzyskało tyle miłości, uwagi i pełnej akceptacji, ile potrzebowało. W konsekwencji w dorosłość wkracza z pustym wewnętrznym zbiornikiem i rozpaczliwie szuka sposobów na jego zapełnienie. Rozpaczliwie szuka uwagi i akceptacji otoczenia. Nie umie przyjmować krytyki, nie dopuszcza do siebie faktu, że jest niedoskonały. Próbuje kontrolować rzeczywistość, sięgając po różne mechanizmy obronne, często obrażanie i chorobliwą zazdrość. Mimo obchodzenia już kolejnych urodzin, mentalnie pozostaje dzieckiem. Osoby niedojrzałe emocjonalne mają kłopot z niskim poczuciem własnej wartości. Metody rozwiązania tego problemu powinny bazować na sposobach budowania zdrowego spojrzenia na siebie i otoczenie i na wzmacnianiu wiedzy o sobie oraz własnych ograniczeniach. http://kobietytomy.pl/niedojrzalosc-emocjonalna/ 1 Cytuj
Yunugar Napisano 26 Stycznia 2025 Autor Napisano 26 Stycznia 2025 (edytowane) Spotkaliście się z jednym bądź wieloma powyższymi zachowaniami? Niektóre z nich mogą być bliżej niż myślicie... Osobiście: niejeden raz to zauważyłem oraz inny "przebieg rozwoju" opisany niżej: Metryka to tylko liczba. Nie u wszystkich wiek biologiczny jest tożsamy z wiekiem mentalnym. Zdarza się, że kolejne lata życia wcale nie ubogacają i nie uczą, nie pozwalają osiągać kolejnych etapów rozwoju, charakterystycznych dla każdego człowieka. Zdarza się, że wraz z wiekiem zamiast przybywać mądrości życiowej, to jej ubywa, co często kwituje się powiedzeniem: „taki stary, a taki głupi”. Ma ponad 40 lat a zachowuje się i myśli jakby miał 15.. Ruch nowej ery promuje hasło "myśl pozytywnie", nie dopuszczaj niczego złego, wszystko jest cudowne zamiast spojrzeć realnie, spojrzeć na X takie jakie jest bo wszystko zawiera cień i światło. Widząc obraz malarza patrzyłbys tylko na jasne kolory nie widząc ciemnych, byłby to niepełny obraz. Ps. Miałem wstawiać ten temat ale widzę że już jest. Edytowane 26 Stycznia 2025 przez Yunugar 1 Cytuj
nastek96 Napisano 27 Stycznia 2025 Napisano 27 Stycznia 2025 Ja też miałem przemyślenia na ten temat. Owszem znam wiele takich przypadków. Tak lecąc stereotypowo to u mężczyzn objawia się to wychodzeniem przy rozmowie i trzaskaniem drzwiami, a kobiet fochami i ,,domyśl się". Niewielu ludzi potrafi rozmawiać o problemach i emocjach. Dojrzałość również nie jest ściśle związana z wiekiem. Ludzie ją osiągają w różnym wieku, inni nie osiągają jej nigdy. Trochę zmienię tor dyskusji. Wśród znajomych, zasłyszanych rozmów, przeczytanych historii... zauważyłem, że często nadużywa się różnych słów. Jest teraz moda na oskarżanie innych o niedojrzałość, o bycie narcyzem i o bycie toksycznym. Jak się posłucha ludzi wokół, okazuje się, że teraz każdy cierpi na tą przypadłość... Ile razy ja to słyszałem wśród znajomych jako powody nieudanych relacji. To jest plaga kompletnie bezmyślnego używania słów i nie mogę pojąć dlaczego Ta niedojrzałość u drugiej osoby to często kwestia innych priorytetów. Spotykają się dwie osoby o innych spojrzeniach i odmiennych planach. W efekcie końcowym oskarżają się wzajemnie o niedojrzałość. Kiedyś koleżanka opowiadała o toksycznym chłopaku. Za każdym razem, gdy mu odpisywała nawet po wielu godzinach, ten odpisywał natychmiast w ciągu maksymalnie 2 minut. Finalnie czuła się osaczona...rzeczywiście mogła się czuć zakłopotana, jakby ten chłopak tylko siedział na telefonie, ale czy to argument na jego TOKSYCZNĄ osobowość? Można różne rzeczy powiedzieć, ale nie to, że jest osobą toksyczną dla innych. Również bardzo często ludzie wchodzą w związki z zamysłem: ,,Ja go/ją zmienię" - Błąd! Nie zmienisz! To też często kwestia naiwności, ale w efekcie dochodzimy do przypadku numer 1. Nie jest jak ja, więc świadczy to o jego/jej niedojrzałości. Podsumowując poznałem ludzi ,,niedojrzałych", ale wg mnie ta niedojrzałość głównie przejawia się przez poszukiwanie problemów we wszystkich wokół tylko nie w sobie. I taka mała refleksja: najbardziej niedojrzałe osoby to te, które najczęściej oskarżają o to innych na zasadzie dostrzegania w innych swoich wad. A co do samego słowa dojrzałość to Blackraven mi uświadomiła, że to słowo jest puste. Dojrzały, czyli jaki? Zgodny z naszym osobistym przekonaniem jak powinien się zachowywać? ,,Każdy z nas ma w sobie wewnętrzne dziecko, ale nikt nie ma wewnętrznego dorosłego. Mamy jedynie wewnętrzne dziecko, który nosi maskę dorosłego" - cytowane od Blackraven 1 Cytuj
Yunugar Napisano 27 Stycznia 2025 Autor Napisano 27 Stycznia 2025 (edytowane) 2 godziny temu, nastek96 napisał: Trochę zmienię tor dyskusji. Wśród znajomych, zasłyszanych rozmów, przeczytanych historii... zauważyłem, że często nadużywa się różnych słów. Jest teraz moda na oskarżanie innych o niedojrzałość, o bycie narcyzem i o bycie toksycznym. Jak się posłucha ludzi wokół, okazuje się, że teraz każdy cierpi na tą przypadłość... Ile razy ja to słyszałem wśród znajomych jako powody nieudanych relacji. To jest plaga kompletnie bezmyślnego używania słów i nie mogę pojąć dlaczego Tak was wychował internet - czytanie artykułów o podrywie i innych trenerów i trenerek i filmy. Buntowniczość przeciwko rodzinie, przeciwko wszystkiemu (sluchanie rapu i patologii), każdy jest "wyedukowany", zero uczuć, za dużo czytania za mało rozmów z rodzicami lub ogólnie rodziną lub z dobrym kolegą, koleżanką (ze świecą szukać) i obserwacji. 2 godziny temu, nastek96 napisał: Ta niedojrzałość u drugiej osoby to często kwestia innych priorytetów. Spotykają się dwie osoby o innych spojrzeniach i odmiennych planach. W efekcie końcowym oskarżają się wzajemnie o niedojrzałość. Kiedyś koleżanka opowiadała o toksycznym chłopaku. Za każdym razem, gdy mu odpisywała nawet po wielu godzinach, ten odpisywał natychmiast w ciągu maksymalnie 2 minut. Finalnie czuła się osaczona...rzeczywiście mogła się czuć zakłopotana, jakby ten chłopak tylko siedział na telefonie, ale czy to argument na jego TOKSYCZNĄ osobowość? Można różne rzeczy powiedzieć, ale nie to, że jest osobą toksyczną dla innych. Również bardzo często ludzie wchodzą w związki z zamysłem: ,,Ja go/ją zmienię" - Błąd! Nie zmienisz! To też często kwestia naiwności, ale w efekcie dochodzimy do przypadku numer 1. Nie jest jak ja, więc świadczy to o jego/jej niedojrzałości. Naczytały się artykułów w internecie o podrywie. Napewno młoda dziewczyna. Też czytałem o tym (nie korzystam). A niech odpisuje kiedy ma ochotę. Zero uczuć, a może on jest tak zafascynowany nią i szybko odpisuje powinna się cieszyć. A jakby jej serenadę śpiewał pod oknem? To chyba byłaby tragedia. Jest możliwość zmiany. On/ona zmieni drugą osobę, zainteresuje czymś, inaczej spojrzy na świat a ktoś będzie otwarty na to. 2 godziny temu, nastek96 napisał: Podsumowując poznałem ludzi ,,niedojrzałych", ale wg mnie ta niedojrzałość głównie przejawia się przez poszukiwanie problemów we wszystkich wokół tylko nie w sobie. I taka mała refleksja: najbardziej niedojrzałe osoby to te, które najczęściej oskarżają o to innych na zasadzie dostrzegania w innych swoich wad. Nie a wszystkich nie zaliczymy do jednej kategorii. Nie podejrzewalbym o to autorkę artykułu. Ktoś, kto napisał mi te słowa "niedojrzałość emocjonalna" nie był niedojrzały (mam pewność). Mi ten artykuł w niczym nie pomógł Większość nie widzi niczego. A co do samego słowa dojrzałość to Blackraven mi uświadomiła, że to słowo jest puste. Dojrzały, czyli jaki? Czyli widzący konsekwencje swoich działań (dziecko widzi tylko ogień. Dorosły widzi to, że ogień to nie tylko ogien a może spowodować pożar, oparzenie, domyśla się czegoś) potrafiący ocenić sytuacje (np. jazda bez brawury na drodze), nie patrzy na memy (ogólnie co to jest???) zbyt często, insta, potrafi zrozumiec drugiego, gdy nie ma ktoś racji to wytłumaczy, doradzi, przytuli, nie boi się mówić o seksie, potrafi ostrzec przed czymś (albo i nie, pójdzie tam to nauczy się sam) i tak dalej, Zgodny z naszym osobistym przekonaniem jak powinien się zachowywać? . I to wszystko pisze Nastek. ,,Każdy z nas ma w sobie wewnętrzne dziecko, ale nikt nie ma wewnętrznego dorosłego. Mamy jedynie wewnętrzne dziecko, który nosi maskę dorosłego" - cytowane od Blackraven Tak to widzi ona bo tak jej pasuje. Wewnętrzne dziecko to dodatek. Nie bierze się tego tak dosłownie. Mamy coś z dziecka: pierwsza fascynacja, zabawa. Istnieje termin w psychologii "rozbudzenie wewnętrznego dziecka" (pisało o tym w gazecie). Popadamy w rutynę, brak nam tej radości z dzieciństwa, a wtedy gdy rozbudzi się "wewnętrzne dziecko" pojawia pierwsza fascynacja, potrafimy cieszyć się z małych rzeczy - promienie słoneczne przebijające się przez drzewa w lesie, kwiaty, chmury i wiele innych. Pozostajemy dorośli. Zapytajmy Ismer, Marcina, kogoś innego lub starszych i młodszych a dojrzałych czy oni noszą maski dorosłości? 2 godziny temu, nastek96 napisał: Edytowane 27 Stycznia 2025 przez Yunugar Cytuj
nastek96 Napisano 27 Stycznia 2025 Napisano 27 Stycznia 2025 (edytowane) 43 minuty temu, Yunugar napisał: Tak was wychował internet Nie ,,nas". Pamiętaj, że ty również jesteś człowiekiem z wadami 43 minuty temu, Yunugar napisał: Jest możliwość zmiany. On/ona zmieni drugą osobę, zainteresuje czymś, inaczej spojrzy na świat a ktoś będzie otwarty na to. Można kogoś zmienić. Ale mi chodzi o to, że ludzie chcą zmieniać innych na siłę i to często nie wychodzi. Nie rozumieją tego, że ktoś może chcieć żyć w inny sposób. Co innego próbować kogoś zainspirować do zmian, a co innego przymuszać. Zauważyłem, że ludzie bardziej starają się zmusić do zmiany myślenia. 43 minuty temu, Yunugar napisał: Czyli widzący konsekwencje swoich działań (dziecko widzi tylko ogień. Dorosły widzi to, że ogień to nie tylko ogien a może spowodować pożar, oparzenie, domyśla się czegoś) potrafiący ocenić sytuacje (np. jazda bez brawury na drodze), nie patrzy na memy (ogólnie co to jest???) zbyt często, insta, potrafi zrozumiec drugiego, gdy nie ma ktoś racji to wytłumaczy, doradzi, przytuli, nie boi się mówić o seksie, potrafi ostrzec przed czymś (albo i nie, pójdzie tam to nauczy się sam) i tak dalej, I to jest Twoja subiektywna ocena. Częściowo się zgadzam, częściowo nie. To Twój sposób postrzegania tego słowa, bo tak Ci pasuje. Uwierz mi, że to słowo jest na tyle specyficzne, że ludzie mają naprawdę drastycznie różne definicje. Nikt nie jest idealny. Można być dojrzałym pod jednym względem, ale niedojrzałym pod innym. Właśnie wewnętrzne dziecko nie jest dodatkiem, to szersze pojęcie. Nie ogranicza się do umiejętności cieszenia się życiem. 43 minuty temu, Yunugar napisał: Zapytajmy Ismer, Marcina, kogoś innego lub starszych i młodszych a dojrzałych czy oni noszą maski dorosłości? Możemy ich zapytać, jeśli Ci to pomoże. Ale nie zmieni to mojego postrzegania wewnętrznego dziecka, ponieważ ktoś stwierdzi, że on takiej maski nie nosi. Szanuję Ismer, cenie jej wiedzę i doświadczenie. I mimo, że jej nie widzę to wierzę, że jest zwykłym człowiekiem jak każde z nas. Ma zalety i wady do przepracowania, a w tym traumy i różne blokady, które z pewnością sięgają korzeniami głęboko w przeszłość. Często są to problemy nieuświadomione. Marcina nie znam, ale przypuszczam, że podobnie jak wszyscy ma coś do przepracowania. Mam nadzieje, że nikt nie poczuje się urażony, ale tak. Uważam, że każde z nas ma w sobie dziecko noszące maskę dorosłego. Edytowane 27 Stycznia 2025 przez nastek96 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.