NAstii Napisano 22 Czerwca 2009 Napisano 22 Czerwca 2009 Śniło mi się ze uciekły zwierzęta z zoo . Pio ulicach biegały słonie i tygrysy. JA ukryłam sie w jakimś budynku i nie mogłam dodzwonić się na policję bo za każdym razem wyświetlał się inny numer . Najdziwniejsze jednak było kiedy na zewnątrz ludzie zaczęli rozszarpywać jednego czarnego jaguara. Jakiś mężczyzna rzucił się na niego i zaczął go gryśc.
Gość alathea Napisano 22 Czerwca 2009 Napisano 22 Czerwca 2009 to, co wydaje ci sie zagrozeniem, nie jest tym prawdziwym - szukaj go z zupelnie przeciwnej strony... i mozesz byc niemile zaskoczona
puchaczykola Napisano 22 Czerwca 2009 Napisano 22 Czerwca 2009 śniła mi się bardzo dziwna sytuacja... opisze tylko tyle co pamiętam, bo szczerze to chciałam dużo zapomnieć... Siedziałam w domu i do mojego domu weszła moja babcia (która już nie żyje) i dziadek. Na początku moja babcia była inną kobietą, nie znałam jej nie wiedziałam kim jest,dopiero później zorientowałam się że to moja babcia. Była to noc. Babcia z dziadkiem usiedli w dużym pokoju, w pokoju moich rodziców, po czym bez słowa poszli do mnie do pokoju rozebrali sobie łóżko i położyli się spać. Ja cały czas to widziałam, byłam wtedy obserwatorem. Kiedy babcia z dziadkiem spali w między czasie weszła moja mama do domu i wtedy babcia bez słowa jak obca osoba ubrała się i wyszła (chyba z mieszkania)... Sen był o tyle dziwny, że budziłam się w nim i miałam odczuciem, że leże w tym samym miejscu co moja zmarła babcia we śnie. Czyli we śnie leżała tam gdzie ja śpie zawsze. Budziłam się i strasznie się tego bałam, w śnie wiedziałam, że babcia nie żyje, że coś jest nie tak... !! co to mogło znaczyć... sen nie miał żadnego zakończenia... babcia już nie żyje 6 lat, wcześniej śniła mi się ale w jakiś jaśniejszych sytuacjach a ta była dla mnie straszna.Nie wiem czemu ale strasznie się boję.
Gość alathea Napisano 22 Czerwca 2009 Napisano 22 Czerwca 2009 trudno mi to zinterpretowac, Olu - moze warto przestawic lozko (twoje)? sprobuj, zobacz czy sen sie powtorzy... lozko czasem kojarzy sie z choroba; moze twoje stoi w zlym miejscu, gleboko pod ziemia biegna cieki wodne, ktore moga byc bardzo szkodliwe (choc ich oddzialywanie widoczne jest dopiero po paru latach) sprawdz czy nad lozkiem nie wisi jakas szafka, pisze o tym, bo ja spalam na takim lozku - i szafka pelna ksiazek spadla w nocy na moje lozko - mnie na szczescie nie bylo wtedy w domu
puchaczykola Napisano 22 Czerwca 2009 Napisano 22 Czerwca 2009 Czy ten sen nie ma nic do tego, że np. dawno nie byłam u babci na cmentarzu ? albo też że nie odwiedzam często dziadka po śmierci babci... ? takie moje skojarzenia dziękuje ślicznie, przepraszam za zamieszanie
Gość alathea Napisano 22 Czerwca 2009 Napisano 22 Czerwca 2009 wiesz, trudno mi powiedziec - na pewno nie zaszkodzi zajrzec, lampke zapalic i - jesli jestes wierzaca, pomodlic sie kladzenie sie do lozka kojarzy mi sie z choroba, ale moze babcia zwyczajnie sie przypomina? moze warto tez cieplo porozmawiac z mama, moze ma duzo na glowie i przydalo by jej sie troche pomocy i pare cieplych slow - nie masz pojecia, jak to stawia na nogi
puchaczykola Napisano 22 Czerwca 2009 Napisano 22 Czerwca 2009 wiesz, trudno mi powiedziec - na pewno nie zaszkodzi zajrzec, lampke zapalic i - jesli jestes wierzaca, pomodlic siekladzenie sie do lozka kojarzy mi sie z choroba, ale moze babcia zwyczajnie sie przypomina? moze warto tez cieplo porozmawiac z mama, moze ma duzo na glowie i przydalo by jej sie troche pomocy i pare cieplych slow - nie masz pojecia, jak to stawia na nogi Wszystko nabiera sensu, tą chorobą może być mój straszny ból zęba... nie mogę wytrzymać już drugi dzień... ...?... A z mamą na pewno porozmawiam, ostatnio nie miałam z nią zbyt ciepłych relacji tylko cały czas kłótnie myślisz że może to mieć coś wspólnego ? dziękuje !!
Rekomendowane odpowiedzi