Gość alieninside Napisano 1 Lutego 2021 Napisano 1 Lutego 2021 Śnili mi sie dzis tanczacy przed domem Romowie (Cyganie). Na zewnatrz panowal mrok. Wszyscy byli ubrani na czarno oprocz jednej kobiety ktora miala na sobie czerwona, galowa sukienke. Po odtanczeniu i odpiewaniu swojego odeszli. Przypomnialo mi sie ze ja ta Romke juz gdzies widzialam. Okazalo sie ze pamietalam ja ze skalki gdzie krecila teledysk do piosenki. Pamietam jeszcze ze zapytalam wuja co Cyganie moga oznaczac. Odpowiedzial ze ta piesn spiewa sie na rozpoczecie studiow zaocznych i pokazal mi cos na ksztalt figurki malej swinki ktora zrobiona byla z miesa czy chleba i gotowa do jedzenia. Co mowi sennik: Tanczacy Cyganie - nowe przygody, jakies milosne uniesienia. Kobieta w czerwonej sukience- zazdrosc o sukcesy innych , porzadanie innej kobiety itd Co podpowiada logika? Ze tanczacy Cyganie to moze byc chec odrzucenia norm spolecznych i zycie 'po cygansku' ,wolne, pelne romansow (czerwona sukienka). Co podpowiada intuicja? Nic Druga czesc snu mam wrazenie ze mowi o finansach. Macie jakies pomysly? Cytuj
shamansblues Napisano 6 Lutego 2021 Napisano 6 Lutego 2021 Moje pierwsze skojarzenie to właśnie wolność, życie poza systemem, koczowniczy tryb życia i związana z tym zabawą, przygody. Myślę że w dobie pandemii to może być szczególnie kuszące zwłaszcza że to grupowa zabawa, a więc taka wyzwolona. Czy to może mieć jakiś związek? Może jesteś zmęczona już tym lockdownem? A jeśli nie lockdown, to może to tak ogólnie tęsknota za spontanicznoscią, może zmęczenie rutyną i życiem zgodnie z jakimiś oczekiwaniami (społeczeństwa, ale nie tylko, może rodziny?). Cytuj
Gość alieninside Napisano 6 Lutego 2021 Napisano 6 Lutego 2021 27 minut temu, shamansblues napisał: Moje pierwsze skojarzenie to właśnie wolność, życie poza systemem, koczowniczy tryb życia i związana z tym zabawą, przygody. Myślę że w dobie pandemii to może być szczególnie kuszące zwłaszcza że to grupowa zabawa, a więc taka wyzwolona. Czy to może mieć jakiś związek? Może jesteś zmęczona już tym lockdownem? A jeśli nie lockdown, to może to tak ogólnie tęsknota za spontanicznoscią, może zmęczenie rutyną i życiem zgodnie z jakimiś oczekiwaniami (społeczeństwa, ale nie tylko, może rodziny?). No napewno wszystko co napisalasma znaczenie spontanicznosc i wolnosc to cos czego brakuje mi od lat. Zastanawiam sie wlasnie czy ta kobieta w czerwonej sukience to nie jakas czesc mnie ktora sie nie realizuje w zyciu codziennym. Tu czerwien sukiebki to zmyslowosc dodatkowo. Dodam ze reszta biesiadnikow byla ubrana na czarno i na zewnatrz tez panowal mrok. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.