Administrator Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Ismer Napisano 22 Marca 2021 Administrator Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Napisano 22 Marca 2021 W odczytywaniu losu kluczową rolę odgrywały nie tylko troistości Słońca i Księżyca, lecz również rozmaite punkty, zwane dziś punktami arabskimi, które de facto wprowadzili do astrologii Grecy, a Arabowie tę doktrynę jedynie rozwinęli. Pierwszorzędne znaczenie miały lunarny Punkt Fortuny, zwany też Punktem Szczęścia (ciało, zdrowie i to, co się przydarza niezależnie od woli) oraz solarny Punkt Ducha (umysł, wola, inwencja i aktywność). Takich punktów w astrologii antycznej znano dużo więcej. Były to zarówno punkty pozostałych planet, a więc Merkurego (Punkt Konieczności), Wenus (Punkt Miłości), Marsa (Punkt Śmiałości), Jowisza (Punkt Zwycięstwa) i Saturna (Punkt Kary), jak i inne punkty, np. Matki, Ojca, Braci, Małżeństwa itp. Punkty te pozwalały przewidzieć, czy urodzonemu najpierw umrze matka czy ojciec, ile będzie miał dzieci i jak wiele rodzeństwa. W antycznych traktatach znajdujemy wiele reguł, które odnoszą się do sposobu interpretacji poszczególnych punktów i tego, co możemy się na ich podstawie dowiedzieć. Na przykład Retoriusz (VI lub VII w.) w swoim kompendium pisze: „Jeśli Punkt Dzieci wypada w domicylu Saturna i jest źle aspektowany, to urodzonemu umrze pierwsze dziecko; a jeśli Punkt Dzieci wypadnie w domicylu Marsa i będzie źle aspektowany, umrze następne dziecko; ale jeśli Punkt Dzieci wypadnie w domicylu Merkurego i będzie źle aspektowany, umrze najmłodsze dziecko”. Retoriusz wprawdzie nie podaje, jak obliczać poszczególne punkty, ale inni autorzy opisują to dokładniej. Wyznaczając Punkt Dzieci należy wziąć odległość pomiędzy Jowiszem a Saturnem (zgodnie z następstwem znaków) i uzyskaną wartość dodać do ascendentu (dla horoskopów dziennych), albo odjąć (dla horoskopów nocnych). Późniejsi astrologowie nie uważali, jakoby położenie Punktu Dzieci w domicylu maleficznym miało wskazywać na śmierć któregokolwiek z potomków. Bonatus (1210-1295), powołując się na Albumasara, twierdzi, że punkt ten wskazuje jedynie na to, czy urodzony (albo pytający) będzie miał dzieci i ewentualnie ile, czy też nie będzie ich posiadał. Jakkolwiek mówi także, że „jeśli punkt dzieci (pars filiorum) jest dobrze położony, dzieci będą żyły. Jeśli zaś będzie uszkodzony, mogą umrzeć”. Tym niemniej, Bonatus nie precyzuje, co to znaczy dobrze lub źle położony, choć w innym kontekście podkreśla kluczowe znaczenie położenia dyspozytora każdego z punktów. Być może powyższe reguły sprawdzały się w czasach, kiedy umieralność dzieci i noworodków była po prostu zatrważająco duża. Dziś sytuacja pod tym względem diametralnie się zmieniła, więc na tego typu dawne reguły powinno się być może patrzeć inaczej albo przynajmniej traktować je w jakiś bardziej syntetyczny sposób. [John Travolta, 18.02.1954, godz. 14:53, Englewood NJ. Domy Placidusa. Punkt Dzieci 21°55´Strzelca] John Travolta, któremu w styczniu 2009 roku zmarł pierworodny syn, Jett, wcale nie ma Punktu Dzieci w Koziorożcu ani w Wodniku, lecz w Strzelcu (21°55´), tak więc zgodnie z formułą Retoriusza w ogóle nie powinien stracić dzieci. Tym niemniej, punkt ten znajduje się zarówno w granicach Saturna, jak i w obliczu Saturna, zatem jest poniekąd w domicylu tej planety. Co więcej, Jowisz (dyspozytor Punktu Dzieci) stoi w horoskopie Travolty w Bliźniętach (wygnanie) i zarazem w ognisku półkrzyża z Księżycem w Pannie i Merkurym w Rybach, a to wyraźnie osłabia jego pozycję. Dodatkowo, w dniu śmierci Jetta tranzytujący Saturn (będący składową tego punktu) był stacjonarny w 21°45’ Panny, a więc tworzył w horoskopie aktora dokładną kwadraturę do Punktu Dzieci. źródło: P.Piotrowski 2 7 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.