Jump to content

Pomoc w interpretacji


Recommended Posts

adamandium

Pewnien pan z którym flirtowałam na FB. a któremu podziękowałam za znajomość, zamieścił post załaczając tylko kilka stronic książki pt. Cierpienia duszy mężatki. Zdumiał mnie ten post i zastanowił, gdyż pan niczego na swej osi nie publikował. Przyznam, że zależało mi na tej realcji...stąd zapytałam kart. 

 

Zapytałam kart co znaczy ta manifestacja? 

 

Karty: 

 

SPRAWIEDLIWOŚĆ - ODWRÓCONA  -  8 PUCHARÓW  

 

 

Moja intepretacja jest taka, iż pan nie może sobie poradzić z koszem jakim mu zaserwowałam, czuje się pokrzywdzony i niesprawiedliwie potraktowany. 

 

 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
Kaliaa

Ja te karty dokładnie tak samo widzę.Czuje się źle potraktowany i odrzucony.Trudno doszukać się innej interpretacji.

  • Like 2
  • Thanks! 1
Link to post
Share on other sites
HopeNot
1 hour ago, adamandium said:

 

SPRAWIEDLIWOŚĆ - ODWRÓCONA  -  8 PUCHARÓW

Ja to widzę że pan widzi przyczynę i skutek waszego zerwania i widzę to bardziej jako pożegnanie i pójście w świat szukania czegoś lepszego. 

  • Like 1
  • Thanks! 1
Link to post
Share on other sites
adamandium
7 minut temu, HopeNot napisał:

Ja to widzę że pan widzi przyczynę i skutek waszego zerwania i widzę to bardziej jako pożegnanie i pójście w świat szukania czegoś lepszego. 

Ale, to ja zerwałam ...On robił podchody do szukania kontaktu w postaci dwuznaczności  różnych syngałów jakie mi wysyłał a ja w dwuznaczności ani domysły  nie mam zamiaru się bawić. Dlatego, myślę, że robi z siebie ofiarę...na własne życzenie. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
HopeNot
11 minutes ago, adamandium said:

Ale, to ja zerwałam ...On robił podchody do szukania kontaktu w postaci dwuznaczności  różnych syngałów jakie mi wysyłał a ja w dwuznaczności ani domysły  nie mam zamiaru się bawić. Dlatego, myślę, że robi z siebie ofiarę...na własne życzenie. 

Niekoniecznie.  Jeśli wiedział co robił to dobrze wie dlaczego z nim kontakt urwałaś, karta Sprawiedliwość. 8 pucharów to również niezadowolenie i zmęczenie z obecnej sytuacji, to jest świadome wybranie wlasnej drogi i pójście nową. 8 pucharów to karta odejścia bo jest się niezadowolonym, człowiek może cierpieć ale bardziej woli odejść. Więc chęć odejścia jest większa niż ból. Możliwe że w pewnym stopniu chciałabyś by żałował ale może czegoś go nauczyłaś, że kobiet się tak nie traktuje i może dzięki tobie zmieni taktykę; karty też to mogły pokazać. 

  • Medal 1
Link to post
Share on other sites
adamandium
3 minuty temu, HopeNot napisał:

Niekoniecznie.  Jeśli wiedział co robił to dobrze wie dlaczego z nim kontakt urwałaś, karta Sprawiedliwość. 8 pucharów to również niezadowolenie i zmęczenie z obecnej sytuacji, to jest świadome wybranie wlasnej drogi i pójście nową. 8 pucharów to karta odejścia bo jest się niezadowolonym, człowiek może cierpieć ale bardziej woli odejść. Więc chęć odejścia jest większa niż ból. Możliwe że w pewnym stopniu chciałabyś by żałował ale może czegoś go nauczyłaś, że kobiet się tak nie traktuje i może dzięki tobie zmieni taktykę; karty też to mogły pokazać. 

Zgoda moja droga, bardzo ładnie napisałaś końcówkę - tak się nie traktuje kobiet. A on tak robił, wyczułam u niego zapędy tyrańskie, zaborcze i władcze, plątaninę, wyparcia, a zarazem jakąś psychotyczną neurotyczność - ktora z kolei sprzeczna jest z tym co robił świadomie. Słowem kolejny pokitrany typ mi się trafił, a takich trzeba pożegnać i wysłać do psychiatry. :obled: 

Link to post
Share on other sites
HopeNot
Posted (edited)
18 minutes ago, adamandium said:

Zgoda moja droga, bardzo ładnie napisałaś końcówkę - tak się nie traktuje kobiet. A on tak robił, wyczułam u niego zapędy tyrańskie, zaborcze i władcze, plątaninę, wyparcia, a zarazem jakąś psychotyczną neurotyczność - ktora z kolei sprzeczna jest z tym co robił świadomie. Słowem kolejny pokitrany typ mi się trafił, a takich trzeba pożegnać i wysłać do psychiatry. :obled: 

Znowu niekoniecznie. Myślisz że kryminalista nie potrafi spojrzeć na swoje machloje i wyciągnąć wniosków? Owszem może ale będzie je dalej kontynuował bo on nie umie inaczej. Jeśli powtarzamy jakis schemat od początku naszego życia to trudno coś robić inaczej. Część może być świadoma, druga część nie, lub ta świadomość może leżeć gdzieś po środku. Zresztą zauważyłaś że ma swoje problemy więc zamiast się na niego złościć lepiej mu współczuć, dla własnego spokoju. 

Edited by HopeNot
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
adamandium
Posted (edited)
8 minut temu, HopeNot napisał:

Znowu niekoniecznie. Myślisz że kryminalista nie potrafi spojrzeć na swoje machloje i wyciągnąć wniosków? Owszem może ale będzie je dalej kontynuował bo on nie umie inaczej. Jeśli powtarzamy jakis schemat od początku naszego życia to trudno coś robić inaczej. Część może być świadoma, druga część nie, lub ta świadomość może leżeć gdzieś po środku. Zresztą zauważyłaś że ma swoje problemy więc zamiast się na niego złościć lepiej mu współczuć, dla własnego spokoju. 

Ja też tak myślę, jak napisałaś.  Nie jestem aż taką zołzą :czarow:aby jemu nie współczuć, owszem moja złość emocje opadły, a te były zasadne. Bardziej sama na siebie byłam zła, niż na niego - że nie potrafiłam do niego dotrzeć, a w pewnym ruminacjach  zastopować temu, co mi wypisywał. To doprawdy zakrawało na jakąś psychozę natręctw, a czego on się wypierał. A potem nie wypierał i taka karuzela była...  

 

Podam przykład - był pieniaczo zazdrosny o moich ex, dopytywał o nich, co po co dlaczego, dalej zaczął pisać jak przetrącony jakieś z kosmosu zerwane zdania, co robiłam z nimi w łóżku... gdy zapytałam po co to jemu, to wg niego była to bliskość i dojście do prawdy!  - ale jakiej szlag wie   -  rany Boskie ja spadałam z krzesła dosłownie.....Uwierz! jakiś ciężki dewiant albo fetysz

Edited by adamandium
korekta
Link to post
Share on other sites
mezza

Ja to widzę jako wystawienie rachunku za to jak go odcięłaś. 8 pucharów może właśnie mówić, że targają nim różne emocje i pod ich wpływem wystawił post. On może jeszcze dać o sobie znać, bo 8 kielichów lubi powroty. Ta karta reprezentuje trudne emocje, chcemy już odejść, bo sytuacja nam nie służy, ale jednak jeszcze do niej wracamy.

  • Like 1
  • Super 1
Link to post
Share on other sites
HopeNot
Posted (edited)
23 minutes ago, adamandium said:

Ja też tak myślę, jak napisałaś.  Nie jestem aż taką zołzą :czarow:aby jemu nie współczuć, owszem moja złość emocje opadły, a te były zasadne. Bardziej sama na siebie byłam zła, niż na niego - że nie potrafiłam do niego dotrzeć, a w pewnym ruminacjach  zastopować temu, co mi wypisywał. To doprawdy zakrawało na jakąś psychozę natręctw, a czego on się wypierał. A potem nie wypierał i taka karuzela była...  

 

Podam przykład - był pieniaczo zazdrosny o moich ex, dopytywał o nich, co po co dlaczego, dalej zaczął pisać jak przetrącony jakieś z kosmosu zerwane zdania, co robiłam z nimi w łóżku... gdy zapytałam po co to jemu, to wg niego była to bliskość i dojście do prawdy!  - ale jakiej szlag wie   -  rany Boskie ja spadałam z krzesła dosłownie.....Uwierz! jakiś ciężki dewiant albo fetysz

Moja droga w takim razie ciesz się że on już sobie poszedł! Napewno nie chciałabyś z takim człowiek spędzić więcej niż 1hr. Może on narcyz jest, który cierpi na totalny brak empatii. Narcyzy lubią empatow, bo tak naprawdę chcą tego czego nie mają. Chcą im to odebrać, lubią odwracać kota ogonem i robić z siebie ofiary. 

Piszesz że próbowałaś do niego dotrzeć i pewnie zmienić? Jeśli tak jest, może podświadomie chciałaś go "ocalić"i dlatego przyciągasz podświadomie skrzywione typy. To tylko sugestia. No i warto nauczyć się stawiać granice i mówić jasno nie kiedy coś ci się nie podoba. 

Edited by HopeNot
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
adamandium
3 minuty temu, HopeNot napisał:

Moja droga w takim razie ciesz się że on już sobie poszedł! Napewno nie chciałabyś z takim człowiek spędzić więcej niż 1hr. Może on narcyz jest, który cierpi na totalny brak empatii. Narcyzy lubią empatow, bo tak naprawdę chcą tego czego nie mają. Chcą im to odebrać, lubią odwracać kota ogonem i robić z siebie ofiary. 

Piszesz że próbowałaś do niego dotrzeć i pewnie zmienić? Jeśli tak jest, może podświadomie chciałaś go "ocalić"i dlatego przyciągasz podświadomie skrzywione typy. To tylko sugestia. 

Tak, tak o sobie myślę także masz rację, jestem wrażliwa i empatyczna - stąd też intuicja -  inaczej nie byłabym na ezoforum. I taką szczerością się przedstawiam ludziom, nie umiem grać i się kamuflować w masce,  a takie zaburzone typy jak piszesz, tylko szukają dobrotliwych  aby swoje deficyty kompensować - z tym że ja mam w końcu wiedzę na ten temat i potrafię powiedzieć stop - granice nieprzekraczalne, ani kroku dalej bo SZCZELAM. :sciana: Apropos on grał takiego nobliwego mędrca, na początku, a po czasie wyszedł gadzi typ! A gdy łapałam go na jego matactwach argumentując brak logiki, to spychał temat na inne tory.  Także w nawiązaniu do postu, uważam że to jego kolejny teatr!  

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Kaliaa
18 minut temu, adamandium napisał:

Ja też tak myślę, jak napisałaś.  Nie jestem aż taką zołzą :czarow:aby jemu nie współczuć, owszem moja złość emocje opadły, a te były zasadne. Bardziej sama na siebie byłam zła, niż na niego - że nie potrafiłam do niego dotrzeć, a w pewnym ruminacjach  zastopować temu, co mi wypisywał. To doprawdy zakrawało na jakąś psychozę natręctw, a czego on się wypierał. A potem nie wypierał i taka karuzela była...  

 

Podam przykład - był pieniaczo zazdrosny o moich ex, dopytywał o nich, co po co dlaczego, dalej zaczął pisać jak przetrącony jakieś z kosmosu zerwane zdania, co robiłam z nimi w łóżku... gdy zapytałam po co to jemu, to wg niego była to bliskość i dojście do prawdy!  - ale jakiej szlag wie   -  rany Boskie ja spadałam z krzesła dosłownie.....Uwierz! jakiś ciężki dewiant albo fetysz

Może rozważ zablokowanie jego profilu na Facebooku?Może w przyszłości zamieścić coś przykrego dla Ciebie.

  • Thanks! 1
Link to post
Share on other sites
adamandium
Teraz, Kaliaa napisał:

Może rozważ zablokowanie jego profilu na Facebooku?Może w przyszłości zamieścić coś przykrego dla Ciebie.

Już to zrobiłam na FB zablokowałam go. A o tym poście wiem, bo z córki profilu zajrzałam -  ten post jest publiczny!   Mnie raczej już nie upatrzy, żal innych nie daj Boże, które złapie w sidła jakiejś emocjonalnej psychozy, stalikingu i szlag wie czego....

Link to post
Share on other sites
HopeNot

Wracając do interpretacji kart on chyba dobrze wiedział co robił. Trzymaj go z daleka.  

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
adamandium
2 minuty temu, HopeNot napisał:

Wracając do interpretacji kart on chyba dobrze wiedział co robił. Trzymaj go z daleka.  

Jak najdalej  - taki narcyz sado maso - albo będziesz moja albo niczyja!  Dzięki kochana.:aniolek:

Link to post
Share on other sites
HopeNot

Ktoś bardzo inteligentny raz mi powiedział jako taką mądrość życiowa, że próbując ratując innych, tak naprawdę próbujemy ratować siebie. 

Link to post
Share on other sites
HopeNot
3 minutes ago, adamandium said:

Jak najdalej  - taki narcyz sado maso - albo będziesz moja albo niczyja!  Dzięki kochana.:aniolek:

Nie ma za co :). Tez bym ci wysłała Aniołka ale jakoś się nie da :(

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...