Jump to content

Sposób pozyskiwania energii


nastek96
 Share

Recommended Posts

Posted (edited)

Witajcie, jaki macie sposób, aby zebrać energię potrzebną do rytuału?

Pobieracie ja z otoczenia, przywołujecie różne byty, odwołujecie sie do bóstw, czy może korzystacie ze swojej własnej i wzmacniacie ją kamieniami, świecami...?

Edited by nastek96
Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
Posted (edited)

Twoje pytanie trzebaby doprecyzować: o co właściwie Ci chodzi? Czego szukasz? Jaka jest Twoja ukryta intencja w tym pytaniu?
Czy potrzebna jest jakaś dodatkowa energia do rytuału? Nie. Użyję brzydkiego, ale przemawiającego do większości tutaj przykładu: każdy rytuał możesz sobie odprawić, jak choćby niewierzący w ofiarę Jezusa na krzyżu ksiądz może odprawić Mszę świętą ( ; ( sic! ) ...
Zapewne jednak chodzi Ci o to, żeby twój rytuał miał 'wielką moc', większą niż jakbyś miał go przeprowadzić 'sam z siebie'.

Trochę się rozpiszę dla ukazania mojej perspektywy - byłego adepta magii, a przynajmniej kogoś, kto wykonał w swoim życiu kilka dziwnych rytuałów ...

 

Energia kamieni czy świec....? he he; ) To tylko narzędzia dla zwiększenia Twojej wiary, wiary w to, co robisz - same z siebie są niczym, a już na pewno niczym są z punktu widzenia istot duchowych. Dla nich wartość ma energia życia generowana przez Ducha dającego życie, Ducha, który pochodzi od Boga, źródła życia.
Zrozum podstawową rzecz, przyjacielu... Tak energia życiowa, która została dana Tobie, jak i wzmocnienie dołączoną energią, pochodzącą najlepiej od żywych istot, które razem składa się w ofierze za spełnienie intencji (tak właśnie - składa się w ofierze, bo Ty dajesz, a ktoś bierze, stąd istnieją pomysły na ofiary z różnych istot żywych, od kurczaków po ludzi - sic! ; ( ), jest pożądana przez duchowe byty, które przyciągnięte przez intencje 'maga' odpowiadają i działają w zamian za 'pożywienie' dla siebie (wzmocnienie własnej mocy) oraz po to, aby 'mag' ostatecznie stał się ich niewolnikiem i "uczestnikiem" królestwa ciemności po życiu doczesnym.

Te byty to demony - upadłe anioły. One nie przychodzą w taki sposób, jakbyś przywołał do siebie swojego pieska i będą Ci aportować, co zechcesz - one chcą na tym zarobić, najlepiej twoje życie doczesne i twoją duszę, bo u nich nie ma nic za darmo. Oni są jak złodzieje - przychodzą, żeby kraść, zabijać i niszczyć, nawet jeśli na początek wydawało Ci się, że dostałeś to o co prosiłeś - to tylko zagranie pod uzyskanie Twojego zaufania dla przejęcia kontroli nad Twoim umysłem, czynami, a w końcu całym życiem doczesnym i wiecznym, duchowym, jeżeli nie wycofasz się w odpowiednim czasie i nie zostaniesz wyzwolonym przez Potężniejszego od nich, który Cię kocha... Zrozum to dogłębnie i miej to w pamięci, jeśli chcesz 'przywoływać różne byty' lub "odwoływać się do bóstw" - te pojęcia są równoznaczne, bo bożki i bóstwa to tylko twarze-maski upadłych demonów.

Jest tylko jeden Bóg, Stwórca wszystkiego i wszystkich.

Anioły służące Bogu, życzliwie ustosunkowane do ludzi i pomagające im w dojściu do życia wiecznego z Bogiem, mają życie z Boga i spełniają tylko Jego wolę - ich nie przekupisz, co najwyżej możesz pokornie prosić, żeby oni poprosili Boga, a jak Bóg się zgodzi, to dopiero wtedy pomogą nie oczekując niczego w zamian.

 


Czego więc szukasz?
Jeśli szukasz mocy dla posiadania samej mocy, a nie masz miłości, to jesteś niczym, jak jest napisane:

"Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelką wiedzę, i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił. a miłości bym nie miał, byłbym niczym."
(por. 1 Kor 13, 1-2)


Wiesz jaka jest największa miłość i ofiara, a z niej najpotężniejsza moc?

 

Jest to Ofiara Jezusa Chrystusa dokonana na krzyżu dla Ciebie z Jego miłości do Ciebie i miłosierdzia wobec Ciebie... za darmo! Tak, dla Ciebie i za Ciebie, bo Jezus Cię kocha! Dlatego też możesz Jemu ufać.
Jego ofiara z własnego Ciała i Krwi, złożona w Duchu Miłości, generuje najpotężniejszą moc - moc Ducha Boga, Ducha Świętego, przed którą ugina się wszystko i wszyscy, która stworzyła całe stworzenie i daje życie wszystkiemu. Ofiara Jezusa jest skuteczna i usuwa wszystkie Twoje grzechy, wszystkie Twoje 'długi karmiczne", jednając Cię z Bogiem Ojcem, przynosząc Ci pokój płynący od Jego Ducha oraz zapewnia dar życia wiecznego, jeśli przyjmujesz z wolnej woli Jezusa Chrystusa, jako swojego Pana i Zbawiciela, który umarł za Ciebie i zmartwychwstał dla Ciebie, jeśli wyznasz i oddasz Jemu swoje grzechy i poprosisz dla siebie o miłosierdzie, o łaskę odpuszczenia grzechów, oraz podejmiesz w sercu decyzję, że chcesz się od tych grzechów i od dawnego złego życia odwrócić. Wówczas zstąpi Duch Święty na Ciebie ze swoją mocą... mocą bezgranicznej miłości, przekonującą najpierw o grzechu, ale jednocześnie przynoszącą usprawiedliwienie, miłość do Boga jako własnego Ojca, wolność od uczucia pustki, wstydu i potępienia, w końcu pokój nie z tej ziemi... :)
Nie musisz dłużej martwić się o to spod jakiego zodiaku jesteś, ani tym czy jesteś "2 czy 11 czy 38", czy dasz radę wypełnić swoje 'mistrzowskie przeznaczenie', bo ku wolności od każdego przekleństwa i mocy, i wpływu wyswobadza Cię Chrystus, który jest jedynym Mistrzem, a Ty Jego uczniem i dzieckiem Boga Żywego oraz dziedzicem Królestwa Bożego!... :)))

 

Jak sam Jezus powiedział:

"Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich." (J 15:13)
"Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce. Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz. Dlatego miłuje Mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję, aby je [potem] znów odzyskać. Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja od siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od mojego Ojca»."  (J 10:14-18).

"On, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem,
lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi,
stawszy się podobnym do ludzi. A w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci -
i to śmierci krzyżowej.
Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię,
aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich i podziemnych.
I aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest PANEM - ku chwale Boga Ojca
."
(por. Flp 2:6-10)

 

Dlatego mój bracie, zastanów się dobrze, czego szukasz w życiu, czy naprawdę potrzeba Ci tych rytuałów i tego co chcesz uzyskać...
Z kilkuletniego doświadczenia 'maga', próbującego różnych rytuałów zanim stałem się uczniem Jezusa, oraz z perspektywy czasu, kiedy patrzę w przeszłość, powiem Ci, że okazuje się, że nie potrzeba Ci tego wszystkiego - za to bardzo potrzeba Ci Jezusa... z Nim i w Nim masz wszystko, czego tak naprawdę Ci trzeba!
 

Edited by jarek_999
  • Medal 1
  • Super 1
Link to comment
Share on other sites

Ale msza jest rytuałem i ksiądz podczas mszy zwraca się do Boga. Jeśli nie wierzy w to co robi to raczej msza nie ma znaczenia jak wszystkie jego błogosławieństwa. 

Nie wszystkie byty to demony. Ale jeżeli ktoś odbiera życie drugiej istocie to nie ma się co dziwić, że przyciąga co przyciąga. Ciężko przyciągnąć dobrą energię zabijając kogoś. 

Co do bóstw, nie można stwierdzić, że są złe. Religia chrześcijańska nie jest jedyną religią na świecie. W każdej jest mowa o miłości. Uważam, że wszyscy bogowie i wszystkie boginie to jeden Bóg, tylko, że ludzkość ich ubrała w inne wyobrażenia. 

To krzywdzące twierdzenie, że tylko w religii chrześcijańskiej jest Bóg, a cała reszta to demony. 

I nie szukam mocy dla posiadania mocy, bo dla samego posiadania to po co mi ona. 

Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź, ale chyba zostanę przy swoich poglądach razem z tolerancja religijną. 

 

  • Like 2
  • W punkt 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 4.06.2021 o 12:37, nastek96 napisał:

Ale msza jest rytuałem i ksiądz podczas mszy zwraca się do Boga. Jeśli nie wierzy w to co robi to raczej msza nie ma znaczenia jak wszystkie jego błogosławieństwa. 

Nie wszystkie byty to demony. Ale jeżeli ktoś odbiera życie drugiej istocie to nie ma się co dziwić, że przyciąga co przyciąga. Ciężko przyciągnąć dobrą energię zabijając kogoś. 

Co do bóstw, nie można stwierdzić, że są złe. Religia chrześcijańska nie jest jedyną religią na świecie. W każdej jest mowa o miłości. Uważam, że wszyscy bogowie i wszystkie boginie to jeden Bóg, tylko, że ludzkość ich ubrała w inne wyobrażenia. 

To krzywdzące twierdzenie, że tylko w religii chrześcijańskiej jest Bóg, a cała reszta to demony. 

I nie szukam mocy dla posiadania mocy, bo dla samego posiadania to po co mi ona. 

Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź, ale chyba zostanę przy swoich poglądach razem z tolerancja religijną. 

 

Podpisuję się pod tym. 

 

W dniu 4.06.2021 o 10:10, jarek_999 napisał:

Nie musisz dłużej martwić się o to spod jakiego zodiaku jesteś, ani tym czy jesteś "2 czy 11 czy 38", czy dasz radę wypełnić swoje 'mistrzowskie przeznaczenie', bo ku wolności od każdego przekleństwa i mocy, i wpływu wyswobadza Cię Chrystus

Nie trzeba być chrześcijaninem czytającym biblię codziennie by wiedzieć że numerologia, kryształy to są tylko narzędzia, tak samo jak inne sposoby uzdrawiania siebie. Bo ta wiedza to porostu wyższe myślenie które można uzyskać na różne sposoby. 

Wręcz uważam że Biblia ogranicza myślenie, i jest jakby przewodnikiem dla ludzi którzy ją czytają i sprawia że przestają używać własnego rozumu i się rozwijać ponad to co jest napisane w biblii. Wiem że są dobre strony jej czytania ale wierzenia że tylko Chrystus jest z nami tylko kiedy jesteśmy chrześcijaninami a jak podążamy za czymś innym to już są demony, to przepraszam ale są wierzenia z czasów epoki kamienia łupanego a mamy 21 wiek. Poza tym jeśli człowiek widzi i czuje energię to nie będzie miał wątpliwości czy widzi Jezusa czy demona. I naprawdę jest możliwe ze człowiek który nie jest chrześcijaninem i jednocześnie interesuje się innymi duchowymi sprawami może otrzymać uzdrowienie od Chrystusa. Znam parę religijnych  osób i wszystkie mają ten sam tok myślenia, wymieniony wyżej.. 

  • Like 2
  • W punkt 1
Link to comment
Share on other sites

On 5/15/2021 at 1:27 PM, nastek96 said:

Witajcie, jaki macie sposób, aby zebrać energię potrzebną do rytuału?

Pobieracie ja z otoczenia, przywołujecie różne byty, odwołujecie sie do bóstw, czy może korzystacie ze swojej własnej i wzmacniacie ją kamieniami, świecami

Co do rytuałów nie mogę się wypowiedzieć ale czasem wystarczy złożyć intencje, np. Jeśli jestem chora, to sobie mówić, wręcz się przekonywać że wyzdrowiejesz i wierzyć w to. Intencje również są silne i używasz tylko własnej energii i wiary. Uwierz w placebo.  

Możesz kogoś przywołać, kogoś odpowiedniego do odpowiedniej sprawy, kamienie i świece też możesz mieć ale chyba tylko po to by złożyć hołd i podziękować temu bóstwu za pomoc. Możesz z tym czym próbować się komunikować, wtedy wzmacniacz łącze między wami. Jako ostrzeżenie, to może nie używaj za dużo swojej energii bo Cię to może bardzo zmęczyć i wtedy już nie będziesz miał siły na żadne rytuały. Wybierz tego kto Ci jest najbliższy sercu w jakiś sposób, kto pierwszy przychodzi Ci do głowy i zacznij np medytować jeśli lubisz ale rozmowa może wystarczyć. 

Ja proszę o pomoc kilka "osób" na raz jeśli sprawa jest ważna mojemu sercu.. I proszę o pomoc Boga, Jezusa, Anioły, moje wyższe Ja, nawet moich przewodników i przodków. Ale ważne jest by z nimi stworzyć relacje, wtedy same będą chętne przychodzić kiedy będzie trzeba. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
W dniu 4.06.2021 o 12:37, nastek96 napisał:

Co do bóstw, nie można stwierdzić, że są złe. Religia chrześcijańska nie jest jedyną religią na świecie. W każdej jest mowa o miłości. Uważam, że wszyscy bogowie i wszystkie boginie to jeden Bóg, tylko, że ludzkość ich ubrała w inne wyobrażenia. 

To krzywdzące twierdzenie, że tylko w religii chrześcijańskiej jest Bóg, a cała reszta to demony.

 

Nastek - powtórzę to co Tobie napisałem: religie zaprzeczają sobie nawzajem pod względem swoich twierdzeń, dogmatów. Dlatego w połączeniu z zepsutą ludzką naturą mieliśmy w historii wiele wojen religijnych i kłótni międzyludzkich... Nie w każdej nawet z założenia chodzi o "bożą miłość stwórcy do wszystkich ludzi'. Diabeł tkwi w szczegółach, a trochę zakwasu w cieście zakwasza całe ciasto. Weźmy np. Islam z racji wielu wyznawców i zobaczmy podstawowe informacje:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Islam

Nie ma tu wiele o miłości. Dałem ctrl+F, wpisałem "miłość" i wyszło:

"Tawalla – okazywać miłość wobec dobra"

"Walajah (dosłownie „kuratela”) – miłość wobec Boga, proroków, imamów i duʻāt (misjonarzy)."

Nie ma kompletnie mowy o miłości do każdego, a już tym bardziej do wrogów i błogosławienia im, w przeciwieństwie do tego, co nauczał Jezus. W chrześcijaństwie miłość Boga i bliźniego, którym jest każdy człowiek, jest filarem wiary.


Zobacz dalej: jak można mówić, że np. wierzę w religię judaistyczną, wierzę w jednego Boga YHWH, mówiącego: "nie będziesz miał bogów cudzych obok mnie!" i zaraz wierzę w religię hinduistyczną, która ma wiele bóstw? To się wyklucza samo przez się! Jeden Bóg nie ma schizofrenii i nie posądzajmy Go o to. Jeżeli w Islamie ten jeden Bóg twierdzi, że nie ma Syna i jest to dogmat wiary, a w Chrześcijaństwie Bóg twierdzi, że ma Jednorodzonego Syna, którego posłał z miłości, żeby przez wiarę w Niego zbawić ludzi, to jak możemy mówić, że to ten sam Bóg? Na 1 rzut oka w tym zestawieniu widać, że to kompletnie inne istoty przemawiają!

Nie mów mi więc, że każda religia mówi o takiej samej miłości, bo ja Ci powiem: mylisz się i poczytaj założenia wiary tych religii.
Także... pomyśl jeszcze nad takim stawianiem sprawy, jak to robisz :)

 

W dniu 5.06.2021 o 12:06, HopeNot napisał:

Wręcz uważam że Biblia ogranicza myślenie, i jest jakby przewodnikiem dla ludzi którzy ją czytają i sprawia że przestają używać własnego rozumu i się rozwijać ponad to co jest napisane w biblii. Wiem że są dobre strony jej czytania ale wierzenia że tylko Chrystus jest z nami tylko kiedy jesteśmy chrześcijaninami a jak podążamy za czymś innym to już są demony, to przepraszam ale są wierzenia z czasów epoki kamienia łupanego a mamy 21 wiek. Poza tym jeśli człowiek widzi i czuje energię to nie będzie miał wątpliwości czy widzi Jezusa czy demona. I naprawdę jest możliwe ze człowiek który nie jest chrześcijaninem i jednocześnie interesuje się innymi duchowymi sprawami może otrzymać uzdrowienie od Chrystusa. Znam parę religijnych  osób i wszystkie mają ten sam tok myślenia, wymieniony wyżej.. 

 

Twoje stwierdzenie, że Biblia ogranicza myślenie porównałbym do takiego:
"Nauka ogranicza myślenie i moją wyobraźnię oraz pole działania, bo np. grawitacja przeszkadza mi latać! Precz z taką nauką, bo ja chcę być wolny i latać!"

Prawda jest jedna, nawet jeśli ogranicza istnienie innych prawd trzeba nam to zaakceptować i się na to nie obrażać. Obyśmy wszyscy kiedyś doszli do pełnego jej poznania... Słowo Boga w Biblii ma nam w tym pomóc. Oczywiście,

 

Jezus Chrystus z miłości do nas szuka nas zawsze i na wszystkich naszych drogach, a ja jestem tego najlepszym przykładem.

Oczywiście, że jest możliwe, żeby każdy otrzymał uzdrowienie od Chrystusa, również i przede wszystkim, jeśli aktualnie jest w innym systemie duchowym. Przede wszystkim, bo Jezus pragnie przyjść najpierw do tych, którzy są najdalej od Niego, którzy Go nie znają lub przez błędy Jego uczniów mają fałszywy obraz. Dla Jezusa nie jest problemem Twój obecny system wierzeń, świadomość, itp, ale problemem jest to, czy chcesz do Niego przyjść, czy wołasz Go choćby z minimalną wiarą, ale szczerze z serca, czy masz choćby czyste intencje, dobrą wolę i autentyczne przekonanie, że jesteś w prawdzie w tym co robisz, czy też świadomie mówisz: "nie chcę ciebie, odejdź".
On daje łaskę uzdrowienia po to, żeby w Niego wierzyć, a przez wiarę osiągnąć zbawienie, życie wieczne, bo po to Bóg Ojciec posłał Go na ten świat, po to Jezus oddał za Ciebie życie na krzyżu!

Oto co mówi Jezus:

"«Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie.

Powiedziałem wam jednak: Widzieliście Mnie, a przecież nie wierzycie. Wszystko, co Mi daje Ojciec, do Mnie przyjdzie, a tego, który do Mnie przychodzi, precz nie odrzucę,  ponieważ z nieba zstąpiłem nie po to, aby pełnić swoją wolę, ale wolę Tego, który Mnie posłał. Jest wolą Tego, który Mię posłał, abym ze wszystkiego, co Mi dał, niczego nie stracił, ale żebym to wskrzesił w dniu ostatecznym. To bowiem jest wolą Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w Niego, miał życie wieczne. A ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. (...) Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto wierzy, ma życie wieczne." (J 6:35-40; 47)

JEDNAKŻE, przychodzi moment, że nie da się iść dalej za Jezusem i za kimkolwiek innym, kiedy słyszysz od Niego takie słowo:

"Powtórnie więc powiedział do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ja jestem bramą owiec. Wszyscy, którzy przyszli przede Mną, są złodziejami i rozbójnikami, a nie posłuchały ich owce. Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony - wejdzie i wyjdzie, i znajdzie paszę. Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć. Ja przyszedłem po to, aby [owce] miały życie i miały je w obfitości." (J 10:7-10)

Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście»." (J 14:6-7)

"I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni»." (Dz 4;12)


Kochani, ja nie proszę Was, żebyście zaczęli chodzić do jakiegokolwiek kościoła... he he... to powinien być szczyt w praktykach związanych z wiarą. W drodze do szczytu jest najpierw jednak cała góra.

Ja proszę żebyś przyszedł na osobistej medytacji, modlitwie do Jezusa i chciał Go poznać lepiej, bo wiele możesz się od Niego nauczyć. Myślisz, że wiesz już wszystko o Jezusie?:) ... Proszę Cię, żebyś dał Mu szansę i nie patrzył na Niego przez pryzmat Jego hm..  delikatnie mówiąc "słabych uczniów", typu ja tu piszący.
Zapraszam Cię do czytania Nowego Testamentu - pewnego słowa Jezusa i następnie do medytacji z Jezusem, do posiedzenia w Jego obecności, jak w obecności Nauczyciela, który osiągnął oświecenie, który wniebowstąpił.
Polecam też Dzienniczek św. Faustyny, nawet wyrywkowo na chybił trafił, bo tam jest wiele dialogów z Jezusem, wiele Jego żywych słów i można jeszcze bardziej Go poznać....
Tyle.

A wracając do tematu: jeśli potrzebujesz energii, siły, pocieszenia, mocy to proś o to wszystko Jezusa.

Powiecie, że już całkiem mi odbiło i jestem fanatykiem - OK, niech będzie, ale ja po prostu czerpię z relacji z Jezusem w Duchu, którego On daje, wszystkie skarby, wszystkie łaski których potrzebuję w mierze jakiej nigdy i nigdzie indziej nie było mi dane doświadczyć. Byłbym egoistą gdybym chciał zatrzymać to tylko dla siebie, dlatego się tym dzielę z Wami, bo Was wszystkich kocham... przepraszam, że tylko tyle mogę zrobić.
I dzięki za cierpliwość do mnie i przeczytanie do końca ;)

 

Edited by jarek_999
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

3 hours ago, jarek_999 said:

w historii wiele WOJEN religijnych i kłótni międzyludzkich

Właśnie, z powodu religii... A osoby uduchowione rozumieją że każdy Ma Prawo do Wyboru "religii "i nie próbują nikogo zmieniać ani ich postrzegań i nie robią WOJEN z żadnymi narodami. Wolą spokój od prób zmieniania kogoś wiary na ich własną bo uważają że jest najlepsza. Podobnie Bóg by postąpił, nie uważasz? 

 

3 hours ago, jarek_999 said:

Twoje stwierdzenie, że Biblia ogranicza myślenie porównałbym do takiego:
"Nauka ogranicza myślenie i moją wyobraźnię oraz pole działania, bo np. grawitacja przeszkadza mi latać

 Nie rozumiem jak można porównywać wiedzę z Biblii do grawitacji.

Ale odpowiedzi nie potrzebuję. 

3 hours ago, jarek_999 said:

Prawda jest jedna, nawet jeśli ogranicza istnienie innych prawd trzeba nam to zaakceptować i się na to nie obrażać.

Tu się zgadzam jak najbardziej, tylko nie wiem kto się obraża.

 

Quote

 

Obyśmy wszyscy kiedyś doszli do pełnego jej poznania

Oby. 

 

3 hours ago, jarek_999 said:

również i przede wszystkim, jeśli aktualnie jest w innym systemie duchowym. Przede wszystkim, bo Jezus pragnie przyjść najpierw do tych, którzy są najdalej od Niego

Znam osoby które nie były w innym "systemie" duchowym a jednak Jezus do nich przyszedł. 

Głupotą jest mówić że przychodzi najpierw do grzeszników lub do tych co są najdalej od niego. 

3 hours ago, jarek_999 said:

To bowiem jest wolą Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w Niego, miał życie wieczne. A ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. (...) Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto wierzy, ma życie wieczne." (J 6:35-40; 47)

JEDNAKŻE, przychodzi moment, że nie da się iść dalej za Jezusem i za kimkolwiek innym, kiedy słyszysz od Niego takie słowo:

"Powtórnie więc powiedział do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ja jestem bramą owiec. Wszyscy, którzy przyszli przede Mną, są złodziejami i rozbójnikami, a nie posłuchały ich owce. Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony - wejdzie i wyjdzie, i znajdzie paszę. Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć. Ja przyszedłem po to, aby [owce] miały życie i miały je w obfitości." (J 10:7-10)

Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście»." (J 14:6-7)

"I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w

Większość Twojej wypowiedzi to cytaty, więc chcąc nie chcąc czarno na białym widać że traktujesz biblię jako przewodnik w każdej konwersacji, czy się zgadzasz czy nie. By wytłumaczyć cokolwiek. 

 

3 hours ago, jarek_999 said:

Kochani, ja nie proszę Was, żebyście zaczęli chodzić do jakiegokolwiek kościoła... he he... to powinien być szczyt w praktykach związanych z wiarą. W drodze do szczytu jest najpierw jednak cała góra.

Ja proszę żebyś przyszedł na osobistej medytacji, modlitwie do Jezusa i chciał Go poznać lepiej

Nie wiem czy masz prawo prosić kogokolwiek o cokolwiek w tej kwestii.

Każdy ma wolną wolę, Duch Święty, Aniol Stróż też Ci to powie.

 

Nie wiem wogole po co z Tobą rozmawiam bo wiem że to niczego nie prowadzi. 

 

Edited by HopeNot
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Dlaczego nie wyświetliłsię mój post? 

 

Dlatego się nie wyświetlił, że go edytowałaś i ukryłaś. Jeśli widzisz, że coś się nie wyświetla, to zaraportuj, wówczas szybciej dojdziemy co się stało.

Ismer.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
Posted (edited)

Rozmowa toczyła się na priv, więc nie będe wszystkiego przytaczał, ale widzę, ze są chętne osoby, aby wziąć udział w dyskusji.

 

Wystarczy troche poszukać i znajdziesz. W islamie również mówi się o miłości wobec drugiego człowieka. I owszem to jest również filar ich wiary.

Żaden z was nie będzie miał wiary, dopóki nie będzie miłował swego brata tak, jak kocha samego siebie'” (Sahih Al-Buchari, Kitab al-Iman, hadis nr 13). I: Żaden z was nie będzie miał wiary, dopóki nie będzie miłował swego bliźniego tak, jak kocha samego siebie (Sahih Muslim, Kitab al-Iman, 67–1, hadis nr 45).

 

Co do kolejnego akapitu. Wiara, że w każdej religii jest Bóg nie oznacza, za automatycznie zostaje się wyznawcą tej religii. Naturalne jest, ze jeśli uznaje wielobóstwo to wierzę i w Boga chrześcijańskiego i w każdego innego. A zasady religii stworzyli ludzie, a nie bogowie. One sie zmieniały i dalej zmieniają przez ludzkie postanowienia i uwarunkowania kulturowe. Spójrz na starożytne chrześcijaństwo, a obecne.

 

"Nauka ogranicza myślenie i moją wyobraźnię oraz pole działania, bo np. grawitacja przeszkadza mi latać! Precz z taką nauką, bo ja chcę być wolny i latać!" 

To niezbyt fortunne porównanie. Właściwie dałeś taki przykład, że nie wiadomo o co Ci chodzi. Nauka raczej pokazuje, że każde ograniczenie można pokonać.

Jeśli prawda ogranicza inne prawdy, to raczej nie jest prawdą. 

 

Dziękujemy za zaproszenie i się rewanżuje. Ja Cie zapraszam do medytacji z Allahem, Perunem i innymi Bogami. Zachęcam Cie do modlitwy do nich, ponieważ dzięki temu możesz sie wiele nauczyć ;)

Mogłbym pisać, że zapraszam Cie do czytania Koranu, ale czy to ma sens? 

Wiem, że nie chciałeś tu nic złego napisać i że chcesz, aby każdy doświadczył bożej miłości. Ale jeśli ktoś nie wyznaje religii katolickiej to nie będzie sie modlił w jej obrębie, tak jak ty nie będziesz modlił się do Zeusa skoro go nie wyznajesz. Moze inni doświadczyli już obecności bożej miłości mimo przynależności do innej religii.

 

Nwm, czy Cie to pocieszy, ale nigdy nie skreśliłem Jezusa. Jak najbardziej wierzę, że istnieje i jest jednym z odbić absolutu. 

Cieszę się, że znalazłeś w sercu boga i czujesz jego miłość. Mam nadzieję, że odnajdziesz jej coraz więcej z każdym dniem.

Jednak pamiętaj, ze każdy może odnaleźć  Boga, niezależnie jak go nazywa i pod jaką czci postacią. 

Edited by nastek96
  • Like 2
  • W punkt 1
Link to comment
Share on other sites

6 hours ago, nastek96 said:

Jednak pamiętaj, ze każdy może odnaleźć  Boga, niezależnie jak go nazywa i pod jaką czci postacią

Nie mogłabym tego lepiej powiedzieć. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...