Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Nie pamiętam całego snu, pamiętam tylko że byłam bardzo raniona, na ciele, na głowie powstawały my głębokie rany od czegoś ostrego/ktoś mnie uporczywie, głęboko ranił czymś ostrym. Spodziewałam się że z tych ran będzie bardzo dużo krwi, jednak jej prawie nie było. Rany podczas "cięcia" wyglądały na bardzo poważne, a ten niemal kompletny brak krwi przekonywał mnie we śnie, że tak naprawdę nic się specjalnego nie stało.

  • Lubię to! 2
Gość Kaliaa
Napisano

A w życiu ktoś Cię rani? Może jakaś osoba zadaje Ci ból,ale Ty chowasz to pod dywan.Jakby próbujesz udawać,że nic się nie stało,ale boli jak chol..a.

Napisano

Dziękuję ze jesteś! :)
Nie, nikt mnie nie rani, nawet bym powiedziała że brak mi kontaktu z ludźmi

  • Lubię to! 1
Gość Kaliaa
Napisano

Generalnie rana we śnie jest symbolem uczuć,emocji.Czyli,jak się śni o ranach to może to wynikać ze stresu,zmartwień,nieprzyjemnych lub przykrych sytuacji w życiu,bólu emocjonalnego,cierpienia itd...

Napisano

W życiu teraz fajnie nie mam, ale sobie niby radzę. Może to właśnie to udawanie, że rany nie są tak głębokie bo jednak mało krwawią, nie wiem...

A co myslisz o tym że się spodziewałam większych zmartwień, ale jak na razie wychodzę z nich obronną ręką?

  • Maestro
Napisano (edytowane)
W dniu 11.06.2021 o 17:57, kaffka napisał:

W życiu teraz fajnie nie mam, ale sobie niby radzę. Może to właśnie to udawanie, że rany nie są tak głębokie bo jednak mało krwawią, nie wiem...

A co myslisz o tym że się spodziewałam większych zmartwień, ale jak na razie wychodzę z nich obronną ręką?

Myślę podobnie jak @Kaliaa możesz z różnymi problemami, bolesnymi doświadczeniami radzić sobie tak, jakby nic się nie stało, trochę bagatelizując ból, zaprzeczając krzywdzie. Może to się odnosić do wcześniejszych, przykrych, raniących doświadczeń, które uznajesz za niebyłe, a które jednak odcisnęły na tobie swoje piętno. Nie sądzę, aby sen był zwiastunem nadchodzących zmartwień, interpretuję sny raczej w oparciu o obecne/minione sytuacje. Zastanowiłabym się nad tym, jak opiekujesz się sobą, jak dbasz o siebie, kiedy coś Cię dotknie, skrzywdzi, zaboli. Czy dajesz sobie prawo do bycia wobec siebie czułą i wyrozumiałą, czy raczej starasz się być silna i udajesz, że nic się nie stało. 

Edytowane przez Priestess
  • Lubię to! 1
Napisano

Możliwe że to prawda, ja ogólnie nie jestem dla siebie dobra, dużo przeszłam i staram się jakoś sobie radzić. Mam zdecydowanie więcej wyrozumiałości dla innych niż siebie. Radzę sobie zazwyczaj tak, że skupiam się na problemach innych żeby odciąć się od moich;  nie poświęcam za dużo uwagi moim zmartwieniom i ich naprawie. To bardzo akuratne.

  • Lubię to! 1
  • Maestro
Napisano
2 minuty temu, kaffka napisał:

dużo przeszłam i staram się jakoś sobie radzić.

właśnie o tym jest ten sen. 

  • Lubię to! 1

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...