Jump to content

Jaki tarot wybrać?


green_girl
 Share

Recommended Posts

  • Ekspert

Witaj! Bardzo ciekawa historia i zainteresowania. 

 

Co do Twojego pytania to niestety nie wiem czy będę mogła udzielić pełnej odpowiedzi z uwagi na to, że nie czytałam książki do talii, o której wspominasz. Natomiast chciałam wyjaśnić pewną rzecz: dzisiaj powstaje bardzo wiele talii Tarota. Niektóre nie mają żadnej wartości ezoterycznej i są tworzone po prostu przez opłaconych grafików na zlecenie wydawnictw. To są po prostu produkty na sprzedaż, a że ostatnio jest moda na wikingów i wicca, to produkuje się dużo takich talii i nie stoją za tym w większości żadne słowiańskie ani nordyckie siły, tylko marketingowcy. Z drugiej strony mimo takich faktów świetnie, jeśli talia jest dla nas magiczna, działa na zmysły i inspiruje do takiego rozwoju jaki chcemy i to normalne, że ktoś zafascynowany wikingami chce mieć talię właśnie z nimi (no, ja bym chciała :biggrin:).

 

Do niektórych talii siadają też twórcy w jakiś sposób faktycznie zajarani tematem (domyślam się, że talia o której mówisz może być właśnie taka). Czasem dodają coś od siebie, a czasem tworzą w zasadzie nowy rodzaj wyroczni, luźno tylko bazujący na Tarocie i biorący w zasadzie z niego tylko liczbę kart i podział na Arkana. Dlatego podręczniki do tarota mogą pisać jedno, a w książce do talii mamy coś kompletnie innego.

 

Co z tym zrobisz to Twoja decyzja - możesz po prostu uznać, że lubisz tę konkretną talię i wyobraźnię jej twórców. Możesz ją potraktować po prostu jako osobny, unikatowy system i karty oracle. A możesz próbować się wpisać w sztywny system. Oba podejścia są ok, ostatecznie chodzi o to, żeby wróżby się sprawdzały, a jakimi kartami będą robione i jak będą interpretowane to sprawa marginalna i osobista. Jak to się mówi "robota ma po prostu zostać zrobiona" ;) Jedyna trudność może być taka, że jeśli chciałabyś być aktywnym członkiem jakiejś ezospołeczności w internecie i wspólnymi siłami interpretować rozkłady (Twoje albo kogoś innego) to zauważysz, że dużo osób jedzie według typowych znaczeń z książek, kompletnie olewając specyfikę talii, jaką ktoś używa, więc po prostu nie zdziw się, że inni mogą Twoje karty uparcie interpretować według RW. 

 

PS. Ja też lubię te "czarniejsze" talie i w ogóle znajduję podejrzanie dużo wątków, które wskoczyły na tapet także u mnie xD

  • Like 2
  • Super 2
Link to comment
Share on other sites

Hej,

witaj na forum :)

Nie znam talii, o których piszesz - zerknęłam sobie na wizerunki w internecie. Jeśli chodzi o Słowiański Tarot Złotego Kręgu Życia - uważam, że spokojnie można korzystać z materiałów dot. Ridera Waita. Jeśli chodzi o Tarota pradawnego lasu - również - choć tu już mniej rzeczy może Ci się wydawać spójnych, bo poza obrazami na kartach, zmienione są również ich nazwy ale tu uzupełniająco możesz korzystać z dołączonej książki.

Dobrze znać podstawy, a potem i tak karty zaczną opowiadać swoje historie, więc czasem Twoje interpretacje będą mogły się trochę różnić od tych podstawowych znaczeń.

Powodzenia :)

  • W punkt 1
  • Super 2
Link to comment
Share on other sites

No to teraz to dopiero jestem pełna wątpliwości ;D. Mogę albo porzucić moje "leśne postacie" i podążać jak wszyscy żeby zostać zrozumianą na forum, albo pozostać z moimi leśnymi duchami w swoim zaciszu. Eh.
Z drugiej strony ma to jakąś większą logikę, z kartami z kotkami czy krukami nie miałabym takiego problemu bo aż tak nie pobudzają wyobraźni i nie tworzą w głowie mistycznej energii którą teraz sobie przy nich wyobrażam ;D Czuję się sprowadzona na ziemię ^^,

Nie mniej na pewno talia "pradawnego lasu" znacznie rozwiała mój strach przed demonicznymi siłami które się kojarzą przy standardowym tarocie. Może kiedyś sięgnę po "czarniejsze" wydania ;).  Tak naprawdę najbardziej działa na mnie talia "Heaven and earth" ale na początek wydaje mi się zbyt przepełniona ciemną mocą. 

Naczytałam się konsekwencji i wszelkich możliwych zdarzeń przy tarocie które mogą się wydarzyć..  stąd wyszedł ten pradawny las jako "moje klimaty".
Dziękuję w takim razie za trzeźwe spostrzeżenie.
Ciężko jednak trzymać karty tarota i nie przypisywać ich do żadnej religii. Mam nadzieję, że to przechodzi z czasem  

Link to comment
Share on other sites

W dniu 15.11.2021 o 17:55, green_girl napisał:

Ciężko jednak trzymać karty tarota i nie przypisywać ich do żadnej religii. Mam nadzieję, że to przechodzi z czasem

Tarota możesz przypisywać do gnozy ... w Rider Waite Smith Tarot -> jest tu karta Sądu Ostatecznego i w kartach Koła Fortuny i Świat są w narożnikach symbole Czterech Ewangelistów, a w karcie Kochankowie i Umiarkowanie postacie Aniołów, As Kielichów niesie ze sobą symbol  Krzyża i Ducha świętego, karta Arcykapłana ... Ich twórca Waite był członkiem Hermetycznego Zakonu Złotego Brzasku... Tak więc można Tarota przypisać do odłamu gnozy chrześcijańskiej, choć nie wszyscy tarociści się nią (gnozą)  interesują... Z kolei Tarot Thota wynikł z zainteresowania jego twórcy Crowleya satanizmem i też większość tarocistów stosujących tzw. Tarot Thota wcale się satanizmem nie interesuje... Jest jeszcze trzeci najważniejszy to Tarot Marsylski który powstał jako pierwszy, ale tego stosuje mniejszość tarocistów, a jego początki są przypisywane grom w karty.

W dniu 15.11.2021 o 16:46, green_girl napisał:

Słowiański Tarot Złotego Kręgu Życia

Tu możesz podporządkować znaczenia z Rider Waite Tarot i wszystko gra :)

Pozdrawiam i życzę powodzenia :thanks:

 

 

 

Edited by Piko
ortografia
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

PS: Inaczej , jak napisała Ragna, będziesz skazana na talie typu Oracle które czasem mają w nazwie Tarot  tylko dlatego że mają 78 lub więcej (mniej) kart i są podzielone na wielkie i małe Arcana , a znaczenia kart całkiem inne od reszty, wg. wizji Autora i jedynie słusznej przydzielonej do talii Książki. Karty typu Oracle (Wyrocznia) są rzadziej stosowane... I tu oraz na innych forach są bardziej uznawane uświęcone historycznie talie Tarota, karty Lenormand, Kipper, Cygańskie i karty zwykłe..

Może któreś z tych co wymieniłem...

Jeszcze raz powodzenia :thanks:

 

PS2: Rider Waite Tarot  wiki -> Hermetyczny Zakon Złotego Brzasku , wiki -> Różokrzyż

 

250px-Rose_Cross_Lamen.svg.png

 

 

Edited by Piko
drobne
  • Thanks! 1
Link to comment
Share on other sites

  • Ekspert

Ja bym kupiła po prostu dwie talie, jest tu na forum osoba, która już na początku zakupiła RW do nauki, a drugą do osobistego użytku i rozwija się pod kątem Tarota wspaniale :biggrin: Tutaj nie ma żadnego "albo-albo" i konieczności wybierania jednego, słusznego obozu, na który się sami skażemy. 

  • Like 1
  • Thanks! 1
Link to comment
Share on other sites

Tarot pradawnego lasu czyli Wildwood Tarot?? Przez wiele lat bylam pod wrazeniem tej talii... nawet tak brzmial moj poprzedki nick. Moj avatar powinien wydac Ci sie dziwnie znajomy. Nie jestem jej posiadaczka ale zawsze czulam dziwny pociag do talii poganskich.

 

Sama przez wiele lat uzywalam talii Pagan tarot nie bedac czlonkinia ruchu wicca. Uzywanie jakiejkolwiek poganskiej talii nie zobowiazuje do wyznawania przedchrzescianskich wierzen. Talie Rider waite trudno nazwac chrzecijanska czy przyporzadkowana do jakiejkolwiek religii. Czerpie z wielu tradycji. A karty Papiez i Diabel niech Cie nie zwiada... 

 

Istotne sa same archetypy(powinny do Ciebie przemawiac i byc dla Ciebie zrozumiale)  i obrazy z ktorych mozna wyczytac przeszlosc i przyszlosc.

 

Jezeli jestes typem intuicyjnym mozesz odrzucic jakiekolwiek info o talii Wildwood czy jakiejkolwiek innej i kierowac sie tym co podpowiada Ci intuicja a w rezultacie poslugiwac sie wlasnym kodem wytworzonym podczas pracy z kartami.

 

Jezeli  jestes typem analitycznym najlepszy bedzie Rider.Mysle jednak ze trudno bedzie przyporzadkowac karty duzych arkanow z Wildwood do RW. Natomiast z tego co pamietam obrazki malych arkanow sa oparte na tych samych znaczeniach co Rw. A przynajmniej w znacznej czesci.

 

Przy wyborze talii warto sobie zostawic jakis margines bledu. Mysle ze wielu z nas skuszonych piekna grafika dokonalo chociaz jednego bledngo wyboru. Po kupnie okazalo sie ze talia do nas nie przemawia/nie nadaje sie do wrozenia i poszla w jakies dobre rece ;) nie uniknie sie bledow.

 

Jezeli chodzi o ta talie Wildwood tu chyba nikt sie nia nie interesuje. Jednak wielu sympatykow zyskala poza garnicami naszego pieknego kraju. Na rozmaitych forach zagranicznych mozna spotkac studia nad ta talia.  Jezeli mialabys problem ze zrozumieniem jakiejs karty mozesz sprobowac wkleic ja na forum. Zrobimy burze mozgow. Moze wspolnymi silami uda nam sie ja zrozumiec.

 

 

Edited by Blackraven
  • Medal 1
  • Super 2
Link to comment
Share on other sites

W dniu 15.11.2021 o 17:55, green_girl napisał:

Tak naprawdę najbardziej działa na mnie talia "Heaven and earth" ale na początek wydaje mi się zbyt przepełniona ciemną mocą. 

Mam! przepiękna talia, nie czuję w niej ciemnej mocy. Dla mnie jest eteryczna i wbrew pozorom - dużo w niej światła :)

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Moje początki z tarotem okazały się.... no cóż. 
Zgonie z Waszymi poradami wybrałam talię przypominającą RW mówiąc sobie że pradawny las na razie zostawię "kolekcjonersko". 
Stwierdziłam że od czegoś trzeba zacząć, więc odbyło się "oczyszczenie" nad ogniem, potasowanie i... pierwsze rozłożenie. Zadanie pytania, rozkład na trzy karty.
Emocje w sobie miałam mieszane. Objawiło się uczucie jakby ktoś/coś się "dosiadło do stołu"... Karty które wyłożyłam z emocji już dawno nie pamiętam jakie ale "dowaliły" mi taką prawdą na zadane pytanie że aż przysłowiowo "szczęka" mi opadła. A przynajmniej wg. tłumaczenia kart z książeczki i informacji z internetu.
Zszokowana schowałam je grzecznie do pudełka, zostawiłam strażnika i pół nocy miałam wrażenie, że ktoś jest w domu.

 

Kilka dni musiałam się z tym przespać. Teraz sytuacja jest już w miarę stabilna. Wydaje mi się że za dużo emocji i demonizowania sprawiło że wyobraźnia zaczęła mi podsuwac dziwne odczucia ;).  Teraz nie mam już z tym problemu. Faktycznie można samemu sobie krzywdę zrobić ;D. Pierwszy rozkład zapamiętam na długo ;D

 

Tak czy siak na razie skupiam się na poznaniu Słowiański Tarot Złotego Kręgu Życia. Wydaje mi się on najbardziej "tarotowy". Faktycznie pozostałe dwie talie (bo dostałam również ostatnio w prezencie "Heaven and earth"  jakby nagle cały wszechświat stwierdził że muszę iść w Tarot) posiadają albo wolne karty, albo kartę z reklamą "śledzenia" ich na instagramie ;D Przez co ciężko mi traktować te talie "na poważnie". 
Na razie chce się skupić na zrozumieniu kart :) 

 

256662472_426326475813944_4017846452846892657_n.thumb.jpg.900fb3c7abe84bdc25af1c64347b3c09.jpg257764830_1812376265614906_6075924881245579488_n.thumb.jpg.b0180a0e5a9c407ec1765023a353e5ee.jpg

  • Like 1
  • Super 2
  • Thanks! 1
Link to comment
Share on other sites

  • Ekspert

Cudowne talie! Bardzo mi się podobają, Heaven & Earth zwłaszcza :love:

 

6 minut temu, green_girl napisał:

posiadają albo wolne karty, albo kartę z reklamą "śledzenia" ich na instagramie ;D

 

A to norma. Po prostu jak układają karty do druku na arkuszach najczęściej to do pełnych dziesiątek i skoro kart jest 78 a nie 80 to zwykle zostają dwa wolne miejsca i wykorzystują to na reklamę. Można te ulotki wywalić.

Link to comment
Share on other sites

19 godzin temu, green_girl napisał:

Moje początki z tarotem okazały się.... no cóż. 
Zgonie z Waszymi poradami wybrałam talię przypominającą RW mówiąc sobie że pradawny las na razie zostawię "kolekcjonersko". 
Stwierdziłam że od czegoś trzeba zacząć, więc odbyło się "oczyszczenie" nad ogniem, potasowanie i... pierwsze rozłożenie. Zadanie pytania, rozkład na trzy karty.
Emocje w sobie miałam mieszane. Objawiło się uczucie jakby ktoś/coś się "dosiadło do stołu"... Karty które wyłożyłam z emocji już dawno nie pamiętam jakie ale "dowaliły" mi taką prawdą na zadane pytanie że aż przysłowiowo "szczęka" mi opadła. A przynajmniej wg. tłumaczenia kart z książeczki i informacji z internetu.
Zszokowana schowałam je grzecznie do pudełka, zostawiłam strażnika i pół nocy miałam wrażenie, że ktoś jest w domu.

 

Kilka dni musiałam się z tym przespać. Teraz sytuacja jest już w miarę stabilna. Wydaje mi się że za dużo emocji i demonizowania sprawiło że wyobraźnia zaczęła mi podsuwac dziwne odczucia ;).  Teraz nie mam już z tym problemu. Faktycznie można samemu sobie krzywdę zrobić ;D. Pierwszy rozkład zapamiętam na długo ;D

 

Tak czy siak na razie skupiam się na poznaniu Słowiański Tarot Złotego Kręgu Życia. Wydaje mi się on najbardziej "tarotowy". Faktycznie pozostałe dwie talie (bo dostałam również ostatnio w prezencie "Heaven and earth"  jakby nagle cały wszechświat stwierdził że muszę iść w Tarot) posiadają albo wolne karty, albo kartę z reklamą "śledzenia" ich na instagramie ;D Przez co ciężko mi traktować te talie "na poważnie". 
Na razie chce się skupić na zrozumieniu kart :) 

 

256662472_426326475813944_4017846452846892657_n.thumb.jpg.900fb3c7abe84bdc25af1c64347b3c09.jpg257764830_1812376265614906_6075924881245579488_n.thumb.jpg.b0180a0e5a9c407ec1765023a353e5ee.jpg

Uczucie dosiadania do stolu? powialo groza. Naszczescie tego nie czulam. Czy napewno przestrzegasz tarotowego bhp? Tj m.in nie zwracasz sie do zadnych bytow o pomoc we wrozeniu i interpretowaniu kart?

 

Edited by Blackraven
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Blackraven napisał:

Uczucie dosiadania do stolu? powialo groza. Naszczescie tego nie czulam. Czy napewno przestrzegasz tarotowego bhp? Tj m.in nie zwracasz sie do zadnych bytow o pomoc we wrozeniu i interpretowaniu kart?

 

 

Nie, nic takiego nie miało miejsca. Zrobiłam wszystko zgodnie z bhp, nawet się zastanawiałam, czy nie przesadziłam z traktowaniem tego zbyt "obrządkowo" i stąd taka reakcja. Przy kolejnym razie nawet nie zapalałam świecy i już było wszystko "normalnie". Tak jak pisałam na początku kiedyś za bardzo mentalnie demonizowałam karty i stąd pewnie taka reakcja organizmu(nie ważne czy to prawda, ważne że takie tłumaczenie działa ;D). "UUuu robię coś złego, na pewno się zemści". 

Czytanie o wszelkich niebezpieczeństwach chyba też mi nie pomogło, a przed wzięciem kart naczytałam się chyba połowy internetu ^^,

Niestety nadwrażliwcy tak mają. Najpierw się człowiek naczyta a potem wizualizuje nie wiadomo co i nie wiadomo po co. 

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

  • Ismer changed the title to Jaki tarot wybrać?
  • Ekspert

Może to dziwnie zabrzmi, ale ja trochę zazdroszczę w takim razie klimatu, na mnie karty nie robią wrażenia i nie mam poczucia żadnej przygody :mysli: Jedynym wyjątkiem przez moment była talia Thota, ale nawet ona mi spowszedniała, nawet jeśli działa tak samo głupio w moich rękach jak na początku.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...