Jump to content

9 rok numero w praktyce


Guest Lianna
 Share

Recommended Posts

  • Ekspert

U mnie „8” i „9” były burzliwe - przynajmniej te ostatnie. Nałożyło się to na jeden Solariusz. Wyprowadzki z dwóch miejsc, rezygnacja z pracy na pełny etat którą bardzo lubiłam oraz opuszczenie środowiska w którym czułam się dobrze. Smutny czas. W „9” roku złożyłam pozew o rozwód a finalnie papiery z sądu dostałam w „1”. 
W „9” roku sprzedałam mieszkanie w Polsce - tak jakby odcięły ode mnie wszystkie stare, niedziałające już sprawy( choć pracy na etat bardzo żałuję, że nie mogłam kontynuować). 

  • Super 1
Link to comment
Share on other sites

Rok 9 to często rok odcięcia, kiedy tracimy wiele rzeczy, które nie przydadzą już się nam w nowym cyklu. Często bardzo bolesny, ponieważ nie chcemy puścić wielu rzeczy i kosmos nam coś wydziera siłą, ale dla naszego dobra. 

Ja 9 rok dobrze wspominam. Byłem w klasie maturalnej, więc miałem długie wakacje, ale i dużo nauki. W 9 roku ostatecznie pożegnałem się ze szkołą i życiem nastolatka.

Na studia wyjechałem do innego miasta, więc to był ostatni rok życia pod taką kontrolą rodziców. Można powiedzieć, że wyrwałem się z domu. 

 

  • Super 1
Link to comment
Share on other sites

Czyli 9 rok to raczej koniec wielu rzeczy, zamknięcie cyklu? Teraz właśnie jestem w 9 roku i właśnie już zaczynam zauważać że kończą się pewne znajomości, które jakoś przestały mi służyć i nie były szczere. To raczej ciężki rok czy nie koniecznie taki musi być? Jak z Waszego doświadczenia? 

  • Super 1
Link to comment
Share on other sites

Guest Lianna
W dniu 8.01.2022 o 18:56, Gringe napisał:

rezygnacja z pracy na pełny etat którą bardzo lubiłam

 

Dokładnie tak ! Ja bardzo chciałam dalej zajmować się dzieckiem jako niania, ale niestety sytuacja finansowa rodziców zmusiła do poradzenia sobie beze mnie. Nawet nie chodziło mi o kasę, tylko bardzo się zżyłam z dzieckiem. Trochę emocji było przy tym. 

Link to comment
Share on other sites

  • Ekspert

@Lianna, No właśnie. Tez miałam bardzo emocjonalne rozstanie z tamtą pracą. Pamietam jeszcze jak zawiozłam list do mojego managera z szybszymi wypowiedzeniem a ryczałam wtedy jak bóbr.
Oby nigdy więcej takich rozstań.  

  • Super 1
  • Thanks! 1
Link to comment
Share on other sites

7 minut temu, Gringe napisał:

@Lianna, No właśnie. Tez miałam bardzo emocjonalne rozstanie z tamtą pracą. Pamietam jeszcze jak zawiozłam list do mojego managera z szybszymi wypowiedzeniem a ryczałam wtedy jak bóbr.
Oby nigdy więcej takich rozstań.  

Taka dobra była ta praca?

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

  • Ekspert
24 minuty temu, NadziejaZoja napisał:

Taka dobra była ta praca?

Zżyłam się z ludźmi. Lubiłam atmosferę w pracy. Miałam z kim pogadać i czułam się zatroszczona. Z perspektywy czasu - najlepsza praca w moim życiu( choć i bywały zgrzyty, jak wszędzie). 

Edited by Gringe
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

6 minut temu, Gringe napisał:

Zżyłam się z ludźmi. Lubiłam atmosferę w pracy. Miałam z kim pogadać i czułam się zatroszczona. Z perspektywy czasu - najlepsza praca w moim życiu( choć i bywały zgrzyty, jak wszędzie). 

Dlatego chciałam wiedzieć czy pozytywnie czy negatywnie.. :)

  • Like 1
  • Lux 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...