Jump to content

Prośba o pomoc w interpretacji


AsiaS89
 Share

Recommended Posts

Witajcie, proszę o pomoc w interpretacji rozkładu z 3 kart. 

Pytanie czego Pan boi się w relacji ze mną? 

Rycerz pucharów, księżyc, diabeł

 

Nasuwają mi się dwie interpretacje pierwszą negatywna, że facet się nie boi, ale jest manipulantem i dużo udaje. Rycerz pucharow mówi o uczuciach które raz od czasu pokaże, przy czym księżyc i diabeł to manipulacja być może a nie strach (chociaż czy tu nie za bardzo odbiegam już od zadanego pytania? Bo powinnam analizować nie to  jaki jest, tylko czego się boi)

Druga, która jednak bardziej mi pasuje do jego zachowania, to że boi się okazywać uczucia (rycerz+ ksieżyc). Księżyc kojarzy mi się tu z tym co ukryte, głęboko schowane, co też budzi strach. No i księżyc +diabeł  jakieś pokusy cielesne, może to są te obawy. 

Z góry wielkie dzięki za pomoc ! Pozdrawiam 

***

Jeszcze coś mi przyszło do głowy... w tym rycerzu pucharow to może niekoniecznie jest on, tylko mogę to byc ja? Bo sytuacja jest taka że to nawet by pasowało. Ja się odkryłam ze swoimi uczuciami i to ja jestem osobą, która zabiega (niestety). Pan jest w sytuacji w której nie może się ze mną związać, chociaż spotkania są.

I wracając do pytania czego on się boi: 

Moich uczuć, które w nim też coś uruchamiają, z czym walczy, ukrywa to, no i ten diabeł to są pokusy. Chyba, że ja wychodzę jako diabeł = pokusa.

Przepraszam, jeśli namieszałam zbytnio... 

Edited by AsiaS89
Link to comment
Share on other sites

58 minut temu, AsiaS89 napisał:

Witajcie, proszę o pomoc w interpretacji rozkładu z 3 kart. 

Pytanie czego Pan boi się w relacji ze mną? 

Rycerz pucharów, księżyc, diabeł

Wygląda jak by Pan obawiał się, że zbyt szybko przejdzie sytuacja od wylewnych uczuć do seksu.

Księżyc wyraża obawy i znajduje się pomiędzy uczuciami (paź pucharów) a seksem (diabeł)

 

 

 

 

Edited by Piko
  • Super 1
Link to comment
Share on other sites

3 minuty temu, Mesi napisał:

A skąd wiesz, że się boi?

To nie jest facet, który chce się wiązać. Jeśli już zakładamy w pytaniu, że się czegoś boi, to wpadki.

Wiem że się boi bo sam mi o tym mówił ale nie chce powiedzieć dlaczego, ucieka od tematu. Wiązać się nie może, sytuacja specyficzna dość. Poza tym w mojej obecności duże zdenerwowanie u niego widać, ręce mu się trzęsą, w ogóle rozdygotany cały jest.

Dodam, że ja nie jestem jakąś wredną babą, Typem awanturnicy czy coś w tym stylu. Nigdy nawet na niego głosu nie podniosłam co akurat jemu się zdarzyło. Boi się i to bardzo, bo to widać. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

No to podtrzymuję swoją interpretację, w sumie to ją potwierdzasz - typowe zachowanie Rycerza Kielichów, który wiązać się nie chce, więc stosuje wymówkę "boję się".. No generalnie wielka ściema (Księżyc + Diabeł), z inną kobietą lub kobietami w tle (Rycerz Kielichów + Księżyc).

  • W punkt 1
  • Thanks! 1
Link to comment
Share on other sites

3 minuty temu, Mesi napisał:

No to podtrzymuję swoją interpretację, w sumie to ją potwierdzasz - typowe zachowanie Rycerza Kielichów, który wiązać się nie chce, więc stosuje wymówkę "boję się".. No generalnie wielka ściema (Księżyc + Diabeł), z inną kobietą lub kobietami w tle (Rycerz Kielichów + Księżyc).

Mimo wszystko skąd pomysł co do innych kobiet? 

W tym rozkładzie nie chodziło o to, pytanie było precyzyjne, czego się boi w relacji ze mną. 

Na okoliczność innych kobiet tez go sprawdzałam. Nie ma. 

Link to comment
Share on other sites

13 minut temu, AsiaS89 napisał:

Mimo wszystko skąd pomysł co do innych kobiet?

Rycerz Kielichów - to m.in. typ faceta, który w każdym porcie inną kobietę ma, szczególnie w towarzystwie Księżyca - karty która mówi o energii żeńskiej (tak jak kielichy). Diabeł to przyjemności, hulanki.

 

13 minut temu, AsiaS89 napisał:

W tym rozkładzie nie chodziło o to, pytanie było precyzyjne, czego się boi w relacji ze mną. 

Ale karty pokazują często inne aspekty sprawy. Ale powtórzę odpowiedź precyzyjną, jeśli już o "strachu" mowa: boi się wpadki. Mówi o tym połączenie tych 3 kart, które wyciągnęłaś.

 

13 minut temu, AsiaS89 napisał:

Na okoliczność innych kobiet tez go sprawdzałam. Nie ma.

Karta Księżyc - tajemnice, jest coś, czego nie widzisz, o czym nie wiesz.

 

Ja rozumiem, że interpretacja jest nie po Twojej myśli ale czytam karty zgodnie ze swoim doświadczeniem (nie wnikam w doświadczenie osoby, która te karty "technicznie" wyciąga) i myślę, że jest to uczciwe w stosunku do Ciebie i innych osób, które chcą się interpretacji uczyć. Bo przecież o naukę tu chodzi, a nie o darmową wróżbę, prawda? :chytry:

  • Like 1
  • W punkt 1
  • Thanks! 1
Link to comment
Share on other sites

6 minut temu, Mesi napisał:

Rycerz Kielichów - to m.in. typ faceta, który w każdym porcie inną kobietę ma, szczególnie w towarzystwie Księżyca - karty która mówi o energii żeńskiej (tak jak kielichy). Diabeł to przyjemności, hulanki.

 

Ale karty pokazują często inne aspekty sprawy. Ale powtórzę odpowiedź precyzyjną, jeśli już o "strachu" mowa: boi się wpadki. Mówi o tym połączenie tych 3 kart, które wyciągnęłaś.

 

Karta Księżyc - tajemnice, jest coś, czego nie widzisz, o czym nie wiesz.

 

Ja rozumiem, że interpretacja jest nie po Twojej myśli ale czytam karty zgodnie ze swoim doświadczeniem (nie wnikam w doświadczenie osoby, która te karty "technicznie" wyciąga) i myślę, że jest to uczciwe w stosunku do Ciebie i innych osób, które chcą się interpretacji uczyć. Bo przecież o naukę tu chodzi, a nie o darmową wróżbę, prawda? :chytry:

Dzięki. No to ok, dla celów naukowych powiedzmy, ujawnię co nieco. Facet jest księdzem. Do niczego między nami nie doszło, mowie od razu żeby mnie tu nie zlinczowano, ale uczucia są. Dlatego pod kątem sytuacji, tego że długo już go znam i obserwuje reakcje, najbardziej pasowała tu wg mnie interpretacja taka, że się boi, że mogłoby się zadziać coś więcej. A że Księżyc i że ukrywa, no ukrywa dużo, bo jak sam mi mówił potrafi w sobie dużo stłumić i nie chce rozmawiać na takie tematy ze mną, zawsze sie wtedy denerwuje. Nie umie i nie lubi rozmawiać o uczuciach reaguje strachem.

  • Like 1
  • Thanks! 1
Link to comment
Share on other sites

5 minut temu, AsiaS89 napisał:

Facet jest księdzem.

Dla celów naukowych (czytanie kart), nie ma to żadnego znaczenia.

 

Twoje karty - Twoja interpretacja, powstrzymam się z dalszym tłumaczeniem (kart!).

 

Link to comment
Share on other sites

  • Ekspert
5 godzin temu, AsiaS89 napisał:

Pytanie czego Pan boi się w relacji ze mną? 

Rycerz pucharów, księżyc, diabeł

Na początek - popieram wszystko, co wcześniej napisała @Mesi
I zacznę od początku - my kobiety postrzegamy płeć męską w zupełnie „spaczony”sposób. Myślimy, że facet to kobieta- że mamy taki sam model zachowań, postrzegania świata, motywy. 
NIE. 
Faceci się NIE boją( kobiet). Jeśli czegoś chcą to najwieksza „pipka”( sorry chłopaki) znajdzie sposób by chociaż wyrazić swoje chęci, że czegoś chce. I to nie tak, że my im pomagamy bo bierzemy sprawy w swoje ręce - nie. Odbieramy im wtedy wszystko. Bo facet to łowca a jeśli coś dostaje na tacy z czerwoną wstążeczką i napisem „weź mnie”, to skorzysta i pójdzie dalej. 

Także to, że mu się ręce trzęsą( może ma kaca po wczorajszym wieczorze?), nie patrzy w oczy, jąka się czy cokolwiek w tym stylu( może w Twojej obecności jego niższe partie są „podekscytowane” i po prostu czuje się niekomfortowo?..). 
A może wie, że ściemnia i nie bardzo mu kłamstwa wychodzą( nie każdy umie zachować pokerową twarz). 
Co do kart: Rycerz Kielichów to bawidamek, kocha uczucie zakochania i sam stan ekscytacji. Rycerze to „randkowicze” - nic na stałe. Sami nie postrzegają się w roli partnera kobiety a raczej chodzi o egoistyczne zaspokojenie ich pragnień( zgodne z kolorem dworu: Kielichy to emocje, Buławy to seks, Monety kasa, Miecze … robienie zamętu :obled:

A może on Ciebie postrzega jako Rycerza Kielichów? - kogoś, kto dla niego jest niedojrzały? Obie wersje pokazują, że nie traktuje Cię poważnie( ani siebie ani Ciebie nie postrzega jako partnera do relacji). 
Dwa- Księżyc, czyli boi się, że nie wie wszystkiego, że sytuacja dla niego nie jest jasna. Sprawy nie są pewne jeśli chodzi o Waszą znajomość. 
Trzy - Diabeł to toksyczna relacja. Może bać się też samego seksu( Księżyc z Diabłem - może nie wie zupełnie jak zabrać się do tematyki związanej ze zbliżeniem). 
 

Edited by Gringe
  • Like 1
  • W punkt 3
  • Thanks! 1
Link to comment
Share on other sites

8 minut temu, Gringe napisał:

Na początek - popieram wszystko, co wcześniej napisała @Mesi
I zacznę od początku - my kobiety postrzegamy płeć męską w zupełnie „spaczony”sposób. Myślimy, że facet to kobieta- że mamy taki sam model zachowań, postrzegania świata, motywy. 
NIE. 
Faceci się NIE boją( kobiet). Jeśli czegoś chcą to najwieksza „pipka”( sorry chłopaki) znajdzie sposób by chociaż wyrazić swoje chęci, że czegoś chce. I to nie tak, że my im pomagamy bo bierzemy sprawy w swoje ręce - nie. Odbieramy im wtedy wszystko. Bo facet to łowca a jeśli coś dostaje na tacy z czerwoną wstążeczką i napisem „weź mnie”, to skorzysta i pójdzie dalej. 

Także to, że mu się ręce trzęsą( może ma kaca po wczorajszym wieczorze?), nie patrzy w oczy, jaka się czy cokolwiek w tym stylu( może w Twojej obecności jego niższe partie są „podekscytowane” i po prostu czuje się niekomfortowo?..). 
A może wie, że ściemnia i nie bardzo mu kłamstwa wychodzą( nie każdy umie zachować pokerową twarz). 
Co do kart: Rycerz Kielichów to bawidamek, kocha uczucie zakochania i sam stan ekscytacji. Rycerze to „randkowicze” - niccna stałe. Sami nie postrzegają się w roli partnera kobiety a raczej chodzi o egoistyczne zaspokojenie ich pragnień( zgodne z kolorem dworu: Kielichy to emocje, Buławy to seks, Monety kasa, Miecze … robienie zamętu :obled:

A może on Ciebie postrzega jako Rycerza Kielichów - kogoś, kto dla niego jest niedojrzały? Obie wersje pokazują, że nie traktuje Cię poważnie( ani siebie ani Ciebie nie postrzega jako partnera do relacji). 
Dwa- Księżyc, czyli boi się, że nie wie wszystkiego, że sytuacja dla niego nie jest jasna. Sprawy nie są pewne jeśli chodzi o Waszą znajomość. 
Trzy - Diabeł to toksyczna relacja. Może bać się tez samego seksu( Księżyc z Diabłem - może nie wie zupełnie jak zabrać się do tematyki związanej ze zbliżeniem). 
 

Nie podważam niczyich umiejętności czytania kart tutaj na forum. Faceta znam 10 lat. Co do trzęsienia rąk- jest abstynentem ;)

Szkoda że to wszystko jest takie może, może... może tak, a może nie, albo jeszcze inaczej. Ciężko z tymi kartami. Ilu tarocistow tyle interpretacji. 

Pani która zajmuje się kartami kilkanaście lat sama mi powiedziała że 100% to tylko u Pana Boga. 

Edited by AsiaS89
  • Lux 1
  • Thanks! 1
Link to comment
Share on other sites

  • Ekspert
1 minutę temu, AsiaS89 napisał:

Nie podważam niczyich umiejętności czytania kart tutaj na forum. Faceta znam 10 lat. Co do trzęsienia rąk- jest abstynentem ;)

No to może jakieś stany chorobowe? Piszę serio. :) Polecam Tobie i w sumie wszystkim babkom na forum książkę i podcasty( jeśli ktoś słucha - ja nie bo wolę słowo pisane ;) Rori Raye. 
 

I jeszcze raz - on się nie boi. Chodzi o niedojrzałość do relacji. 

  • Thanks! 1
Link to comment
Share on other sites

Guest Hopefull
5 hours ago, AsiaS89 said:

Pytanie czego Pan boi się w relacji ze mną? 

Rycerz pucharów, księżyc, diabeł

Rycerz pucharow faktycznie bawidamek, kazda kobiete traktuje jak krolewne ale wrazliwy jest i slaby raczej, szybko podwija ogon jak sie  przestraszy tak ze uwazam ze sie boi ze tajenica (Ksiezyc) by sie wydala w kosciele (diabel), bo w koncu jakies sluby go obowiazuja. 

Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu, Gringe napisał:

No to może jakieś stany chorobowe? Piszę serio. :) Polecam Tobie i w sumie wszystkim babkom na forum książkę i podcasty( jeśli ktoś słucha - ja nie bo wolę słowo pisane ;) Rori Raye. 
 

I jeszcze raz - on się nie boi. Chodzi o niedojrzałość do relacji. 

Zgodzę się, niedojrzałość do relacji też może być. 

Z tym że tylko na mnie tak reaguje. Ma wiele znajomych obu płci, tylko ze mną ma "problem". 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • Ekspert
28 minut temu, AsiaS89 napisał:

Zgodzę się, niedojrzałość do relacji też może być. 

Z tym że tylko na mnie tak reaguje. Ma wiele znajomych obu płci, tylko ze mną ma "problem". 

Wiesz, nie jesteś obecna przy każdym jego obcowaniu z ludźmi. Nie każdy budzi w nim takie same emocje, nie każdy może go konfundować. 
Do ludzi facet jest przyzwyczajony z racji zawodu który wybrał - No nie może tak do końca być nieśmiały. 
Myslę, że najważniejsze chyba już powiedziałam i przy tym pozostanę :) 
 

  • W punkt 1
  • Thanks! 1
Link to comment
Share on other sites

10 minut temu, Gringe napisał:

Wiesz, nie jesteś obecna przy każdym jego obcowaniu z ludźmi. Nie każdy budzi w nim takie same emocje, nie każdy może go konfundować. 
Do ludzi facet jest przyzwyczajony z racji zawodu który wybrał - No nie może tak do końca być nieśmiały. 
Myslę, że najważniejsze chyba już powiedziałam i przy tym pozostanę :) 
 

Niepotrzebnie sama się brałam za karty kiedy już kilka dni wcześniej dostałam odpowiedź od profesjonalisty. Lepiej nie grzebać zbyt dużo bo można przedobrzyc i wszystko się mąci. Karty są nie dla mnie, bo niedowierzam, już się nie raz przekonałam i ten sam błąd popełniam znowu. Nie pyta się w kółko o to samo. Teraz to już nie wiadomo co jest prawdą. Dzięki wszystkim za pomoc.

Prawda jest taka że jeśli on sam mi nie powie to się nigdy nie dowiem. 

Edited by AsiaS89
  • Like 1
  • Lux 1
Link to comment
Share on other sites

Asia, o nic Cię nie osądzam, ale patrzę na rozkład i rozmyślam. Rycerz pucharów odnosi się do niego lub do Cb.

Jak jest u Cb? Czy szybko się zakochujesz? Może masz wielu adoratorów?

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

23 minuty temu, nastek96 napisał:

Asia, o nic Cię nie osądzam, ale patrzę na rozkład i rozmyślam. Rycerz pucharów odnosi się do niego lub do Cb.

Jak jest u Cb? Czy szybko się zakochujesz? Może masz wielu adoratorów?

Szczerze to jest moja pierwsza miłość. 10 lat to trwa, więc często na pewno nie, ale za to trwale (stety czy niestety...).

Karty kartami, ale ja też widzę i trochę go znam. Oczywiście mylić zawsze się mogę, aczkolwiek on jako bawidamek to wybitnie mi nie pasuje. To jest człowiek otwarty do ludzi, pomocny, dobry. W relacji ze mną bardzo się pogubił. Czasem nawet mi go żal, że tak ucieka i tchórzy. 

Co do adoratorow to przez te lata było paru, ale ja każdego odrzucałam z powodów wiadomych. 

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Z ciekawości, czy wyłożyłaś mu kiedykolwiek swoją sprawę, jasno i prosto z mostu: "jestem w Tobie zakochana od 10 lat, chciałabym, żebyśmy zostali parą i żebyś zrzucił sutannę. Czy mógłbyś się do tego ustosunkować?". I to nie zawoalowanymi słowami, tylko jasno i dobitnie?

Link to comment
Share on other sites

W dniu 9.01.2022 o 16:59, Gringe napisał:

Jeśli czegoś chcą to najwieksza „pipka”( sorry chłopaki) znajdzie sposób by chociaż wyrazić swoje chęci

@Gringe chyba nie wzięłaś pod uwagę tego że nawet "pipka" (osoba wrażliwa, empatyczna) może być nawet twardzielem (osobą zimno kalkulującą) i mimo to czuć pewne obawy...

Polecam pod rozwagę.

  • Like 1
  • Lux 1
  • W punkt 1
Link to comment
Share on other sites

13 minut temu, Ragna napisał:

Z ciekawości, czy wyłożyłaś mu kiedykolwiek swoją sprawę, jasno i prosto z mostu: "jestem w Tobie zakochana od 10 lat, chciałabym, żebyśmy zostali parą i żebyś zrzucił sutannę. Czy mógłbyś się do tego ustosunkować?". I to nie zawoalowanymi słowami, tylko jasno i dobitnie?

On wie że go kocham od samego początku, ale nie zostawi tego co wybrał wiele lat temu i ja też tego nie oczekuję ani nie wymagam. Nie patrzę na niego przez różowe okulary bo taka zakochana ślepo jestem. Po tylu latach widzę też jego wady. 

Sytuacja jest skomplikowana. Ja z niego nie umiem zrezygnować ani on tego uciąć też nie potrafi. Ale bardzo się dystansuje i pilnuje. 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

54 minuty temu, AsiaS89 napisał:

Szczerze to jest moja pierwsza miłość. 10 lat to trwa, więc często na pewno nie, ale za to trwale (stety czy niestety...).

Karty kartami, ale ja też widzę i trochę go znam. Oczywiście mylić zawsze się mogę, aczkolwiek on jako bawidamek to wybitnie mi nie pasuje. To jest człowiek otwarty do ludzi, pomocny, dobry. W relacji ze mną bardzo się pogubił. Czasem nawet mi go żal, że tak ucieka i tchórzy. 

Co do adoratorow to przez te lata było paru, ale ja każdego odrzucałam z powodów wiadomych. 

Rycerz pucharów oznacza osobę, która lubi w mniejszy lub większy sposób skakać z kwiatka na kwiatek. Albo ty, albo on. Nie widzę innej opcji. 

Oczywiście to nie musi być jakieś mocne, ale może on czasem spędza czas z innymi kobietami?

  • W punkt 1
Link to comment
Share on other sites

12 minut temu, nastek96 napisał:

Rycerz pucharów oznacza osobę, która lubi w mniejszy lub większy sposób skakać z kwiatka na kwiatek. Albo ty, albo on. Nie widzę innej opcji. 

Oczywiście to nie musi być jakieś mocne, ale może on czasem spędza czas z innymi kobietami?

To na pewno. Wiele spotkań ma. 

On w kartach różnie wychodził, czasem jako król pucharow, czasem paź. Tarot to też energia ktora panuje w danej chwili. Podobno. Tak mi mówiła doświadczona wrozka. 

Edited by AsiaS89
  • Like 1
  • Super 1
Link to comment
Share on other sites

  • Ekspert
59 minut temu, Piko napisał:

@Gringe chyba nie wzięłaś pod uwagę tego że nawet "pipka" (osoba wrażliwa, empatyczna) może być nawet twardzielem (osobą zimno kalkulującą) i mimo to czuć pewne obawy...

Polecam pod rozwagę.

@Piko wybacz. Nie chciałam naprawdę żadnego faceta urazić. Życie jednak pokazuje, że nie warto przejmować inicjatywy i wyskakiwać przed szereg. Dużo czytałam, słuchałam doświadczonych bardziej ode mnie by odnaleźć gdzie robię sama błąd w kontakcie z facetami. I odpowiedz jest jedna - nie wyręczać Was, czyli płci męskiej. I tyle. :) 

  • Lux 1
  • W punkt 1
Link to comment
Share on other sites

48 minut temu, Gringe napisał:

@Piko wybacz. Nie chciałam naprawdę żadnego faceta urazić. Życie jednak pokazuje, że nie warto przejmować inicjatywy i wyskakiwać przed szereg. Dużo czytałam, słuchałam doświadczonych bardziej ode mnie by odnaleźć gdzie robię sama błąd w kontakcie z facetami. I odpowiedz jest jedna - nie wyręczać Was, czyli płci męskiej. I tyle. :) 

No raczej !

  • Lux 1
Link to comment
Share on other sites

Księżyc to lęki i niepokoje..karta zeschizowania... w połączeniu z diabłem moze mówić o nalogach... jakby miał kogoś to karty pokazalyby to wprost 

 

Jak dla mnie to koleś jest wrażliwy i boi sie uwiazania. doczytałam, że jest księdzem...to co sie dziwić, że boi się relacji 

Edited by Arcan
  • Like 2
  • Thanks! 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 9.01.2022 o 17:13, Hopefull napisał:

Rycerz pucharow faktycznie bawidamek, kazda kobiete traktuje jak krolewne ale wrazliwy jest i slaby raczej, szybko podwija ogon jak sie  przestraszy tak ze uwazam ze sie boi ze tajenica (Ksiezyc) by sie wydala w kosciele (diabel), bo w koncu jakies sluby go obowiazuja. 

A jak ma traktować? Już na pierwszym spotkaniu z cesarzem i 10 kielichami wyjezdzac?

Wtedy byście napisały, że to psychol :D rycerz pucharów nie jest zły, szczególnie, gdy osoby nie są razem, nawet na randce nie byli..

  • Like 1
  • Thanks! 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 9.01.2022 o 15:08, Mesi napisał:

Rycerz Kielichów - to m.in. typ faceta, który w każdym porcie inną kobietę ma, szczególnie w towarzystwie Księżyca - karty która mówi o energii żeńskiej (tak jak kielichy). Diabeł to przyjemności, hulanki.

 

Ale karty pokazują często inne aspekty sprawy. Ale powtórzę odpowiedź precyzyjną, jeśli już o "strachu" mowa: boi się wpadki. Mówi o tym połączenie tych 3 kart, które wyciągnęłaś.

 

Karta Księżyc - tajemnice, jest coś, czego nie widzisz, o czym nie wiesz.

 

Ja rozumiem, że interpretacja jest nie po Twojej myśli ale czytam karty zgodnie ze swoim doświadczeniem (nie wnikam w doświadczenie osoby, która te karty "technicznie" wyciąga) i myślę, że jest to uczciwe w stosunku do Ciebie i innych osób, które chcą się interpretacji uczyć. Bo przecież o naukę tu chodzi, a nie o darmową wróżbę, prawda? :chytry:

Diabeł to mówi wprost o kościele i ograniczeniu zwiazanym ze służbą. Diabeł to druga strona papieża.

Księżyc to tez romantycznosc, milosc niespełniona tak swoją drogą 

Możliwości interpretacji jest sporo, warto czytac co autorka pisze

  • Like 2
  • Thanks! 1
Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, Arcan napisał:

A jak ma traktować? Już na pierwszym spotkaniu z cesarzem i 10 kielichami wyjezdzac?

Wtedy byście napisały, że to psychol :D rycerz pucharów nie jest zły, szczególnie, gdy osoby nie są razem, nawet na randce nie byli..

Tzn spotkania są, dość regularnie przez te 10 lat no ale wszystko że tak powiem jest utrzymane w granicach. Jakaś forma "związku" czy też  przywiązania do siebie jest. Rycerz pucharow też uważam że nie jest zły. W jego przypadku to mogą być jedynie myśli, romantyczne marzenia itd coś co skrywa (Księżyc) i jest mu zakazane (diabeł)

Edited by AsiaS89
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, Arcan napisał:

Diabeł to mówi wprost o kościele i ograniczeniu zwiazanym ze służbą. Diabeł to druga strona papieża.

Księżyc to tez romantycznosc, milosc niespełniona tak swoją drogą 

Możliwości interpretacji jest sporo, warto czytac co autorka pisze

Czytam co pisze autorka. A Tobie polecam zastosować tą radę i czytać co i kto w którym momencie napisał.

I polecam nauczyć się łączenia kart - bo przy interpretacji indywidualnej każdej z nich wychodzą właśnie takie kwiatki jak napisałaś o romantycznej miłości.

Księżyc i Diabeł to nie są karty mówiące o romantycznej miłości. A już na pewno, gdy w rozkładzie kładą się obok siebie.

  • Like 1
  • W punkt 2
Link to comment
Share on other sites

  • Moderator
W dniu 9.01.2022 o 11:33, AsiaS89 napisał:

Pytanie czego Pan boi się w relacji ze mną? 

Rycerz pucharów, księżyc, diabeł

Twoich uczuć (Rycerz Kielichów) i tego, że masz nierealne wyobrażenia (Księżyc) co do tej relacji (Diabeł). Krótko mówiąc nie podoba mu się, że próbujesz go przekabacić i wykorzystać 

  • Medal 1
  • Super 2
  • Thanks! 1
Link to comment
Share on other sites

20 minut temu, Lunaria napisał:

Twoich uczuć (Rycerz Kielichów) i tego, że masz nierealne wyobrażenia (Księżyc) co do tej relacji (Diabeł). Krótko mówiąc nie podoba mu się, że próbujesz go przekabacić i wykorzystać 

 O...no odważna interpretacja. Bo ja nikogo wykorzystywać nie mam zamiaru. 

  • Like 1
  • Lux 1
Link to comment
Share on other sites

  • Moderator
7 minut temu, AsiaS89 napisał:

 O...no odważna interpretacja. Bo ja nikogo wykorzystywać nie mam zamiaru. 

Możliwe, że odważna, ale nie zwykłam walić prosto z mostu jeśli nie mam pewności, że tak jest. 

Z ciekawości przejrzałam Twoje inne rozkłady cały czas przewija się Diabeł, to nie jest karta słodkopierdzacej miłości tylko karta uwikłania się w niezdrowy układ, toksyka, totalne zafiksowanie się i uwiazanie bez chęci wyjścia

  • Lux 1
  • W punkt 4
Link to comment
Share on other sites

  • Ekspert
10 minut temu, Lunaria napisał:

Możliwe, że odważna, ale nie zwykłam walić prosto z mostu jeśli nie mam pewności, że tak jest. 

Z ciekawości przejrzałam Twoje inne rozkłady cały czas przewija się Diabeł, to nie jest karta słodkopierdzacej miłości tylko karta uwikłania się w niezdrowy układ, toksyka, totalne zafiksowanie się i uwiazanie bez chęci wyjścia

Popieram. Diabeł to toksyczny układ gdzie osoba nie widzi wyjścia w wręcz czuje, że nigdzie nie będzie jej lepiej i to jest najlepsze na co ją stać. Diabeł hamuje rozwój. Stoi się w miejscu i traci wszelkie życiowe okazje. 
Nawet w kontekście samego seksu to nie jest fajna karta bo jest wyzbyta z jakichkolwiek uczuć oprócz ślepego pożądania. 
Tutaj Diabeł hamuje Ciebie i zaprzepaszczasz szansy jakie daje życie - facet nie zmieni swojego stanu i wciąż będziecie się szarpać i mieć złudne nadzieje. 

Edited by Gringe
  • Lux 1
  • W punkt 1
  • Super 3
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Mesi napisał:

Czytam co pisze autorka. A Tobie polecam zastosować tą radę i czytać co i kto w którym momencie napisał.

I polecam nauczyć się łączenia kart - bo przy interpretacji indywidualnej każdej z nich wychodzą właśnie takie kwiatki jak napisałaś o romantycznej miłości.

Księżyc i Diabeł to nie są karty mówiące o romantycznej miłości. A już na pewno, gdy w rozkładzie kładą się obok siebie.

Oczywiście,że tak robię :)

 

Księżyc plus diabeł mówią o obsesyjnej, ukrytej ''miłości''. Sam w sobie diabeł nie jest romantyczny, choć może mu się tak wydawać. Mogą też mówić o ukrytych pragnieniach, zatajonym pożądaniu

 

Więc jak sobie już coś polecamy to więcej życzliwości. Już zwróciłam tu kiedyś uwagę, że interpretujecie innym karty tak, żeby było jak najgorzej :p

Edited by Arcan
  • Like 2
  • Super 1
  • Thanks! 1
Link to comment
Share on other sites

47 minut temu, Gringe napisał:

Popieram. Diabeł to toksyczny układ gdzie osoba nie widzi wyjścia w wręcz czuje, że nigdzie nie będzie jej lepiej i to jest najlepsze na co ją stać. Diabeł hamuje rozwój. Stoi się w miejscu i traci wszelkie życiowe okazje. 
Nawet w kontekście samego seksu to nie jest fajna karta bo jest wyzbyta z jakichkolwiek uczuć oprócz ślepego pożądania. 
Tutaj Diabeł hamuje Ciebie i zaprzepaszczasz szansy jakie daje życie - facet nie zmieni swojego stanu i wciąż będziecie się szarpać i mieć złudne nadzieje. 

Diabeł jak złapie to nie ma zmiłuj. Jednak co by o nim nie powiedzieć -trzyma związek. Negatywnie, bo negatywnie, ale trzyma. Kiedyś chyba Ci pisałam, że zauważyłam, że im gorsze karty tym związek trwalszy... :/ Największy paradoks...Może to te aspekty saturna? No tak, bo diabeł to koza w końcu... Chociaż mi się też coś ze skorpionem kojarzy, bo jak diabeł się na coś zafiksuje to łatwo nie odpuści...

Ja bym na miejscu autorki zadała pytanie o relacje, albo zrobiła partnerski, po jednym pytaniu ciężko coś powiedzieć

Edited by Arcan
  • Like 2
  • Super 1
  • Thanks! 1
Link to comment
Share on other sites

25 minut temu, Arcan napisał:

Diabeł jak złapie to nie ma zmiłuj. Jednak co by o nim nie powiedzieć -trzyma związek. Negatywnie, bo negatywnie, ale trzyma. Kiedyś chyba Ci pisałam, że zauważyłam, że im gorsze karty tym związek trwalszy... :/ Największy paradoks...Może to te aspekty saturna? No tak, bo diabeł to koza w końcu... Chociaż mi się też coś ze skorpionem kojarzy, bo jak diabeł się na coś zafiksuje to łatwo nie odpuści...

Ja bym na miejscu autorki zadała pytanie o relacje, albo zrobiła partnerski, po jednym pytaniu ciężko coś powiedzieć

Był partnerski przez ostatnie 2 lata robiony 3 razy u wróżki + portret numerologiczny.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

32 minuty temu, Arcan napisał:

Więc jak sobie już coś polecamy to więcej życzliwości. Już zwróciłam tu kiedyś uwagę, że interpretujecie innym karty tak, żeby było jak najgorzej :p

Mylisz chyba brak życzliwości ze stanowczością :)

 

Co do drugiego zdania, to napisz, proszę, że to żart... (nadzieję na to daje mi ten język na końcu Twojej wypowiedzi) akurat żadnej osobie, która się tu wypowiedziała nie przypisałabym skłonności do interpretacji kart "tak, żeby było najgorzej".

A @Gringe i @Lunaria to osoby, które z ogromną wyrozumiałością i cierpliwością pomagają tu innym. I należy im się wielki szacunek i podziękowania za chęć bezinteresownej pomocy, dzielenia się wiedzą i wsparcie. I ja dziękuję Wam dziewczyny :bukiet2:

 

A wracając do interpretacji kart - nadal tu nie widzę romantycznej miłości i nadal widzę, że facet nie jest fair. I jeśli się czegoś boi, to w wyniku swoich egoistycznych pobudek. Mam koleżankę, która przez wiele lat przyjaźniła się z chłopakiem, który w pewnym momencie wybrał drogę zakonnika. Oczywiście, że była w nim zakochana - ale on jej uczciwie i wprost powiedział, że wybrał inną drogę. I nigdy nie dawał nadziei swoim zachowaniem, że to się zmieni. W pewnym momencie nawet uciął kontakt, bo wciąż maślane oczka robiła. Trudna sytuacja. Bolesne rozstanie. Ale uczciwe.

  • Like 1
  • Lux 1
  • W punkt 1
  • Super 2
  • Thanks! 1
Link to comment
Share on other sites

Ja nic nowego nie odkryje, ale żadna z kart nie pokazuje miłości a dodatkowo księżyc i diabeł pokazują Twoje nadzieje i to że to uwikłanie z którego tak łatwo się nie uwolnisz. 

Ja miałam sytuację z osobą gdzie kładąc karty wychodził diabeł i ciągnęłam znajomość ponad 3 lata tracąc czas, bo i tak nie byliśmy razem.

Tutaj też widać że Pan nie podejmie decyzji żeby zmienić coś i zacząć razem budować coś więcej. A to już od Ciebie zależy czy to co jest obecnie odpowiada Ci i będziesz w tym dalej tkwić. Karty zmian ani zdrowej miłości nie pokazują

  • Like 1
  • W punkt 2
Link to comment
Share on other sites

  • Ekspert
3 godziny temu, Arcan napisał:

Już zwróciłam tu kiedyś uwagę, że interpretujecie innym karty tak, żeby było jak najgorzej :p

Niestety tak wyglada rzeczywistość, że bardziej( częściej) jest pod górkę niż z górki. Stąd i odczyty kart są takie a nie inne. Nie upatruję w tym niczyjej złośliwości a raczej chcę by ktoś obiektywnie wypowiedział się o moich kartach. Na przykład ostatnio wrzuciłam rozkład na temat randki w zimie i …tez bym sobie życzyła „fajerwerków” by cieplej zrobiło się na sercu i też patrzyłam na rozkład „a może ten Diabeł nie taki zły…”. Znam jednak swoj horoskop i wiem, że do urodzin to nie jest czas by cokolwiek sensownego się wydarzyło. 
A propos Diabła - u znajomej pokazuje uwikłanie w związek z żonatym meżczyzną. Jedyne na czym się skupiają to seks i żadne z nich nue potrafi tego przerwać. Plus alkohol w tle przy każdej „randce”. Oczywiście podaje to jako skrajną realizację Diabła jednak - główne przesłanie to zahamowanie, pułapka, brak rozwoju, blokada.
A Rycerz zawsze będzie niedojrzały do związku. 

Edited by Gringe
  • Like 1
  • Cool 1
  • W punkt 2
  • Super 1
  • Thanks! 1
Link to comment
Share on other sites

24 minuty temu, Gringe napisał:

Niestety tak wyglada rzeczywistość, że bardziej( częściej) jest pod górkę niż z górki. Stąd i odczyty kart są takie a nie inne. Nie upatruję w tym niczyjej złośliwości a raczej chcę by ktoś obiektywnie wypowiedział się o moich kartach. Na przykład ostatnio wrzuciłam rozkład na temat randki w zimie i …tez bym sobie życzyła „fajerwerków” by cieplej zrobiło się na sercu i też patrzyłam na rozkład „a może ten Diabeł nie taki zły…”. Znam jednak swoj horoskop i wiem, że do urodzin to nie jest czas by cokolwiek sensownego się wydarzyło. 
A propos Diabła - u znajomej pokazuje uwikłanie w związek z żonatym meżczyzną. Jedyne na czym się skupiają to seks i żadne z nich nue potrafi tego przerwać. Plus alkohol w tle przy każdej „randce”. Oczywiście podaje to jako skrajną realizację Diabła jednak - główne przesłanie to zahamowanie, pułapka, brak rozwoju, blokada.
A Rycerz zawsze będzie niedojrzały do związku. 

Zgadzam się. Tu jest uwikłanie też poniekąd z kimś zajętym, zakazanym. Dobre chwile są, ale toksycznie też jest momentami, bo cierpią dwie osoby. To jest dla mnie jasne, nie zaprzeczam. Ja cierpię wiadomo dlaczego, a on też to przeżywa, bo widzę. Mówił też nie raz o nieprzespanych nocach itd. Chociaż teraz rzadko się otwiera i mówi co czuje. Twierdzi że nie umie mówic o uczuciach. I faktycznie stres go ogarnia wtedy ogromny, ręce drżą.  Ja gadam a on siedzi ze spuszczoną głową. Albo jak już nie może znieść to się wkurza, krzyczy. Szczegółów nie muszę przytaczać. Tylko co może zrobić facet, który tkwi w kapłaństwie od 25 lat? Wiadomo ze nie wywróci swojego życia do gory nogami. Nawet tego nie oczekuję, zdaję sobie sprawę z tego, że nie odejdzie, nie podejmie takiej decyzji. To jest jego życie, on lubi to co robi i to jest jego priorytet. 

Fakt jest też taki, że jeśli jest ks i jeśli to wybrał nie powinien wchodzić w relacje z kobietą, która mówi mu otwarcie, że go kocha. To był jego największy błąd, że w ogóle w to wszedł, że pozwolił na to wszystko, na to żebym się tak bardzo z nim związała. No i tak się szarpiemy już 10 lat. Raz jest lepiej, raz gorzej. On się bardzo blokuje. Bardzo. Jeszcze w życiu nie spotkałam faceta, który aż tak byłby pozamykany. Na początku nie był taki, z czasem chyba obawy były coraz większe i coraz bardziej się dystansował. 

Ja nie umiem odejść a on...  On się zgadza na te spotkania jak tylko napiszę. Tak sobie myślę, że na tyle na ile może to jest przy mnie. Na wiele nie pozwala, bo trzyma dystans i jest ostrożny. Ale to chyba zrozumiałe. Jest naprawdę dobrym księdzem. Przynajmniej stara się być takim.

Edited by AsiaS89
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • Ekspert

@AsiaS89 dziękuję Ci, że chciałaś podzielić się swoją historią i nakreślić tło do kart. Bardzo współczuję Ci tej trudnej emocjonalnie sytuacji i nie mam żadnych rad, abstrahując już od tego, co jest w kartach. Decyzje każdy podejmuje sam i dokonuje wyboru. Nie uważam by celibat w kościele katolickim był dobrym pomysłem. Życie w społeczeństwie, w każdej roli to nasza natura a narzucając wypaczone normy dochodzi tylko do kolejnych naruszeń. 
Rozumiem, że facet odnajduje się w swojej roli, zawodzie i trudno wymagać by porzucił to, co kocha robić. :( 

  • Like 2
  • Super 2
Link to comment
Share on other sites

Zastanawiałam się nad interpretacją. Może nie być doskonała, od razu mówię. Diabeł to przede wszystkim uzależnienia. Czasem od używek, czasem może pokazywać... korporacje. Ogółem coś, co nas może pochwycić i już nie wypuścić, czy to z naszej własnej woli czy nie. Z Księżycem nie da się nie oprzeć wrażeniu, jakby to były choroby psychiczne, nieprawdy, kłamstwa, iluzje, słodkie słówka które są tylko pułapką, a także bycie swego rodzaju predatorem przyczajonym gdzieś w ciemności. Kielichy to uczucia, emocje, a Rycerz ma tendencję do bycia osobą "atencyjną kurtyzaną" (tutaj powinno się znaleźć inne słowo, ale żeby trzymać poziom to użyję takiego). Pragnie być podziwiany, pragnie uczuć innych. Rycerze są bardzo żywi, wszędzie ich pełno, nie umieją usiedzieć na jednym miejscu - w końcu jeżdżą dziko na koniach, ciężko oczekiwać, że będzie to pantoflarz, który grzecznie przeżyje życie siedząc na fotelu. Mają charakter nadpobudliwych nastolatków mających ADHD i osoby właśnie w takim wieku reprezentują, po prostu każdy dwór uwypukla sferę, w którym to ADHD występuje.

 

Ponadto Diabeł zawsze był przedstawiany podobnie do stereotypowego Szatana (albo babilońskiego demona) i w Europie skojarzenia zawsze są podobne: grzech, przejście na "ciemną stronę mocy".

 

Do czego zmierzam? Ano, jest to człowiek psychicznie uzależniony od emocji, jakie daje mu ta relacja. Jest mu po to, żeby się oglądać w Twoich oczach i utwierdzać się w tym, że jest wspaniały. I on o tym wie. 

 

Na koniec naszła mnie jeszcze jedna myśl, że jest to ktoś, kto kłamie zarówno w Twojej kwestii jak i w kwestii swojej wiary. Żadne z nich nie jest powodem jego zachowań, ma po prostu swoje motywy. Sądzę tak między innymi z powodu połączeń Rycerz Kielichów + Księżyc jak i Księżyc + Diabeł.

 

Edited by Ragna
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Ragna napisał:

Zastanawiałam się nad interpretacją. Może nie być doskonała, od razu mówię. Diabeł to przede wszystkim uzależnienia. Czasem od używek, czasem może pokazywać... korporacje. Ogółem coś, co nas może pochwycić i już nie wypuścić, czy to z naszej własnej woli czy nie. Z Księżycem nie da się nie oprzeć wrażeniu, jakby to były choroby psychiczne, nieprawdy, kłamstwa, iluzje, słodkie słówka które są tylko pułapką, a także bycie swego rodzaju predatorem przyczajonym gdzieś w ciemności. Kielichy to uczucia, emocje, a Rycerz ma tendencję do bycia osobą "atencyjną kurtyzaną" (tutaj powinno się znaleźć inne słowo, ale żeby trzymać poziom to użyję takiego). Pragnie być podziwiany, pragnie uczuć innych. Rycerze są bardzo żywi, wszędzie ich pełno, nie umieją usiedzieć na jednym miejscu - w końcu jeżdżą dziko na koniach, ciężko oczekiwać, że będzie to pantoflarz, który grzecznie przeżyje życie siedząc na fotelu. Mają charakter nadpobudliwych nastolatków mających ADHD i osoby właśnie w takim wieku reprezentują, po prostu każdy dwór uwypukla sferę, w którym to ADHD występuje.

 

Ponadto Diabeł zawsze był przedstawiany podobnie do stereotypowego Szatana (albo babilońskiego demona) i w Europie skojarzenia zawsze są podobne: grzech, przejście na "ciemną stronę mocy".

 

Do czego zmierzam? Ano, jest to człowiek psychicznie uzależniony od emocji, jakie daje mu ta relacja. Jest mu po to, żeby się oglądać w Twoich oczach i utwierdzać się w tym, że jest wspaniały. I on o tym wie. 

 

Na koniec naszła mnie jeszcze jedna myśl, że jest to ktoś, kto kłamie zarówno w Twojej kwestii jak i w kwestii swojej wiary. Żadne z nich nie jest powodem jego zachowań, ma po prostu swoje motywy. Sądzę tak między innymi z powodu połączeń Rycerz Kielichów + Księżyc jak i Księżyc + Diabeł.

 

Tylko że rozkład nie był o tym jaki on jest, jaki jest jego stosunek do mnie, czy co mu daje ta relacja - bo na takie pytania to chyba 3 karty to za mało.

Pytanie było konkretne - czego się boi w relacji ze mną. 

  • W punkt 1
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
W dniu 9.01.2022 o 11:33, AsiaS89 napisał:

Witajcie, proszę o pomoc w interpretacji rozkładu z 3 kart. 

Pytanie czego Pan boi się w relacji ze mną? 

Rycerz pucharów, księżyc, diabeł

 

Nasuwają mi się dwie interpretacje pierwszą negatywna, że facet się nie boi, ale jest manipulantem i dużo udaje. Rycerz pucharow mówi o uczuciach które raz od czasu pokaże, przy czym księżyc i diabeł to manipulacja być może a nie strach (chociaż czy tu nie za bardzo odbiegam już od zadanego pytania? Bo powinnam analizować nie to  jaki jest, tylko czego się boi)

Druga, która jednak bardziej mi pasuje do jego zachowania, to że boi się okazywać uczucia (rycerz+ ksieżyc). Księżyc kojarzy mi się tu z tym co ukryte, głęboko schowane, co też budzi strach. No i księżyc +diabeł  jakieś pokusy cielesne, może to są te obawy. 

Z góry wielkie dzięki za pomoc ! Pozdrawiam 

***

Jeszcze coś mi przyszło do głowy... w tym rycerzu pucharow to może niekoniecznie jest on, tylko mogę to byc ja? Bo sytuacja jest taka że to nawet by pasowało. Ja się odkryłam ze swoimi uczuciami i to ja jestem osobą, która zabiega (niestety). Pan jest w sytuacji w której nie może się ze mną związać, chociaż spotkania są.

I wracając do pytania czego on się boi: 

Moich uczuć, które w nim też coś uruchamiają, z czym walczy, ukrywa to, no i ten diabeł to są pokusy. Chyba, że ja wychodzę jako diabeł = pokusa.

Przepraszam, jeśli namieszałam zbytnio... 

Że odejdziesz (Rycerz Pucharów), że ta relacja ma drugie dno, coś przed nim ukrywasz (Księżyc), oraz tego, że relacja będzie toksyczna (Diabel). Stawiam, że boi się że jesteś niestała w uczuciach i się nim bawisz. 

  • Like 1
  • Thanks! 1
Link to comment
Share on other sites

W najprostszy sposób to bym powiedziała,że facet boi się bo poprostu będąc księdzem wejście w relacje tego typu,gdzie może dojść do czegoś więcej oznacza popełnienie grzechu,

Wiem że może śmiesznie brzmi ale księżyc plus diabeł tak mi się kojarzy,a r.pucharow to on sam.

  • Like 1
  • Thanks! 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...