Ekspert Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Gringe Napisano 4 Lutego 2022 Ekspert Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Napisano 4 Lutego 2022 (edytowane) Astrologia elekcyjna to nie jest mój konik jednak co raz częściej dostrzegam genialność tej metody. Nie wyznaczałem nigdy dat na istotne wydarzenia w moim życiu ale od momentu wygrania w zdrapce zaczęłam zgłębiać temat. Elekcję można zastosować do wszystkiego - na pewno może być sprytnym manewrem w momencie kiedy umawiamy się na randkę na której nam zależy. Albo jeśli chcemy coś wygrać - jak ja. Ponizej wklejam horoskop elekcyjny mojej wygranej. Sprawdziłam już po fakcie( po wygraniu) a obecnie pracuję nad odpowiednią datą gdyż w niedługim czasie czeka nas koniunkcja Jowisza z Wenus w Rybach - dla przypomnienia: Jowisz jest tu u siebie a Wenus ulega egzaltacji czyli taka „kasa” razy dwa Poniżej podaję link do mojej elekcji. https://www.fotosik.pl/zdjecie/e6e0fa73905a397b Nie bez znaczenia jest tutaj Asc blisko Królewskiej Gwiazdy- Aldebarana. Od początku jednak. W dobrej elekcji warto mieć Księżyc w aspekcie z Jowiszem a dodatkowo w znaku władanym przez Jowisza: Strzelec lub Ryby. Przy czym w Strzelcu szczęście zależy od naszej woli( Strzelec to znak ognisty a wiec działanie) z kolei Ryby działają intuicyjnie na zasadzie ślepego losu( nic nie robić i samo się tak zadzieje, że finalnie zyskujemy W powyższym horoskopie Księżyc w Strzelcu jest w aplikującej kwadraturze do Jowisza oraz kolejnej ważnej gwiazdy jaka jest Antares. Jowisz w tym horoskopie jest silny - w swoim znaku i domu którym włada - 11 dom w Rybach(min marzenia, przyszłość). Księżyc w tym horoskopie odpowiada za moje pieniądze - w połączeniu z Jowiszem jest ich po prostu więcej Tak dla porównania, kupiłam kolejnego dnia w pośpiechu inną zdrapkę i nie zrobiłam elekcji na moment zakupu. Po wyjściu ze sklepu wrzuciłam elekcje i okazało się, że władca 2 domu jest w koniunkcji Saturnem - wiedziałam, że nic w zdrapce nie będzie. I nie było. Edytowane 4 Lutego 2022 przez Gringe 1 1 8 Cytuj
Moderators Ejbert Napisano 4 Lutego 2022 Moderators Napisano 4 Lutego 2022 Godzinę temu, Gringe napisał: Astrologia elekcyjna to nie jest mój konik jednak co raz częściej dostrzegam genialność tej metody. Mój też nie jest, powiem więcej: znam się na tym jak gąsior na balecie, ale wiem i to, że nie ma możliwości nagięcia rzeczywistości, tzn. wyznaczenia idealnego momentu dla jakiegoś zdarzenia, jeśli ono nie ma odzwierciedlenia w horoskopie. Jak nie masz możliwości wygranej w natalu, to elekcja nie sprawi, że wygrasz jakąś znaczącą kwotę. Mniejsze może już tak, bo zawsze coś kiedyś łaskawiej się ustawi. Ale też nie u wszystkich. U mnie nie, próbowałem. I nadal próbuję Gringe, a może spróbuj swoich sił w typowaniu lotto, na forum mamy taki wątek: Ezolotto jak masz teraz farta, to tam możesz sprawdzić, czy elekcja prawdę mówi 1 1 4 Cytuj
Ekspert Gringe Napisano 5 Lutego 2022 Autor Ekspert Napisano 5 Lutego 2022 27 minut temu, Ejbert napisał: Gringe, a może spróbuj swoich sił w typowaniu lotto, na forum mamy taki wątek: Ezolotto jak masz teraz farta, to tam możesz sprawdzić, czy elekcja prawdę mówi Ciekawy pomysł Choc nie przepadam za Lotto bo nigdy nic nie trafiłam oprócz przysłowiowej „3”. Może jednak przejście Jowisza po moim Księżycu podkręci u mnie intuicję na level „master” No żartuję tutaj oczywiście - nie zaszkodzi spróbować porysować co nie co. Ciekawe jak wyglada horoskop osoby która trafia „6” w Lotto i nie musi dzielić się z innymi którzy wytypowali takie same cyfry. Albo euro Lotto gdzie kwoty są absurdalnie wysokie. 2 Cytuj
Artanis Napisano 5 Lutego 2022 Napisano 5 Lutego 2022 (edytowane) 3 godziny temu, Gringe napisał: Jowisz w tym horoskopie jest silny - w swoim znaku i domu którym włada - 11 dom w Rybach(min marzenia, przyszłość). Księżyc w tym horoskopie odpowiada za moje pieniądze - w połączeniu z Jowiszem jest ich po prostu więcej Tak dla porównania, kupiłam kolejnego dnia w pośpiechu inną zdrapkę i nie zrobiłam elekcji na moment zakupu. Po wyjściu ze sklepu wrzuciłam elekcje i okazało się, że władca 2 domu jest w koniunkcji Saturnem - wiedziałam, że nic w zdrapce nie będzie. I nie było. Ok, ale na Twoim miejscu próbowałbym zrobisz szerszy eksperyment - kupić z 10 zdrapek w losowych momentach oraz innych zaplanowanych porach. Dwa losy to trochę za mało, aby coś z tego wydedukować. Łatwiej nic nie wygrać niż coś wygrać. Nie wiem czy nie zbankrutujesz, ale jak Ci się uda to zostaniesz milionerką Tak w ogóle to zauważyłem, że jeśli wydarzenia życiowe są bardzo ważne (elekcje, solariusze, horoskop horalny) to osie ASC-DSC, MC-IC pokrywają się osiami w natalu lub pozycją władcy ascendentu. Edytowane 5 Lutego 2022 przez Artanis 1 1 Cytuj
Ekspert Gringe Napisano 5 Lutego 2022 Autor Ekspert Napisano 5 Lutego 2022 9 godzin temu, Artanis napisał: Ok, ale na Twoim miejscu próbowałbym zrobisz szerszy eksperyment - kupić z 10 zdrapek w losowych momentach oraz innych zaplanowanych porach. Dwa losy to trochę za mało, aby coś z tego wydedukować. Łatwiej nic nie wygrać niż coś wygrać. Nie wiem czy nie zbankrutujesz, ale jak Ci się uda to zostaniesz milionerką Wychodzę z założenia, że jeśli mam coś wygrać to wygram i przy jednej zdrapce - wystarczy dać szansę Losowi 1 Cytuj
Moderator Lunaria Napisano 5 Lutego 2022 Moderator Napisano 5 Lutego 2022 12 godzin temu, Gringe napisał: W dobrej elekcji warto mieć Księżyc w aspekcie z Jowiszem a dodatkowo w znaku władanym przez Jowisza: Strzelec lub Ryby Chyba muszę powiedzieć mężowskiemu, żeby zaczął niedługo grać, bo potencjał ma i to duży xD natalnie Wenus w Bliźniętach, Jowisz w Rybach i Księżyc w Raku lepiej jak orba jest 5 st. czy bliżej ? 1 Cytuj
Ekspert Gringe Napisano 5 Lutego 2022 Autor Ekspert Napisano 5 Lutego 2022 12 minut temu, Lunaria napisał: lepiej jak orba jest 5 st. czy bliżej ? Dobrze jest próbować jak aspekt jest aplikacyjny. U mnie było 7 stopni do uściślenia i trafiłam Coś 1 Cytuj
Administrator Ismer Napisano 5 Lutego 2022 Administrator Napisano 5 Lutego 2022 11 godzin temu, Ejbert napisał: nie ma możliwości nagięcia rzeczywistości, tzn. wyznaczenia idealnego momentu dla jakiegoś zdarzenia, jeśli ono nie ma odzwierciedlenia w horoskopie. to prawda, jednak elekcyjna służy też temu, by na dany moment wyznaczyć taką datę, która będzie najbardziej czemuś sprzyjała albo przynajmniej nie szkodziła na tyle, ile się da to uzyskać. Przykład momentu koronacji Elżbiety I pięknie to ilustruje. Nawet jak w horoskopie nie ma się zapisanej szóstki w lotto, to nie znaczy, że nigdy nie uda się nic trafić, niekoniecznie jednak musi to być lotto. Może być loteria na odpuście. Moja siostra wygrała na takiej żywą gęś, a ja na wesołym miasteczku wyciągnęłam "szczęśliwy los", to znaczy taki, który pozwalał mi na wybranie dowolnej nagrody. Badziewiaste było tam wszystko, z daleka wyglądało inaczej, a z bliska okazywało się przysłowiową chińszczyzną, no ale liczy się trafienie Ja kilka razy skorzystałam z tej metody przy poważnych życiowych sprawach, z dobrym skutkiem. Idealnego momentu nie da się uzyskać, zwłaszcza, jeśli ktoś ma pokiereszowany natal, lecz przekonałam się, na własnej skórze, że działając w odpowiednim momencie, co nieco można poprawić. Ale temu służą także działania magiczne, które też mają większą silę działania, jeśli wykonywane są w odpowiednim czasie. Elekcja więc jest jednym z takich "magicali" służącym poprawianiu rzeczywistości 5 Cytuj
Administrator Ismer Napisano 5 Lutego 2022 Administrator Napisano 5 Lutego 2022 59 minut temu, Lunaria napisał: Chyba muszę powiedzieć mężowskiemu, żeby zaczął niedługo grać, bo potencjał ma i to duży xD natalnie Wenus w Bliźniętach, Jowisz w Rybach i Księżyc w Raku Ale to może nie mieć nic wspólnego z domem V albo - lepsza wersja V i II, i wówczas może się zadowolić mniejszym szczęściem, na przykład trójką Ale jeśli ma jakieś fajne powiązania, to ja bym próbowała! zwłaszcza na tranzytach i przy wykorzystaniu elekcji. 11 godzin temu, Artanis napisał: Ok, ale na Twoim miejscu próbowałbym zrobisz szerszy eksperyment - kupić z 10 zdrapek w losowych momentach oraz innych zaplanowanych porach. Dwa losy to trochę za mało, aby coś z tego wydedukować. Łatwiej nic nie wygrać niż coś wygrać. Nie wiem czy nie zbankrutujesz, ale jak Ci się uda to zostaniesz milionerką jeśli chodzi o eksperyment naukowy, to masz rację. Ale do czystego faktu wygrania wystarczy to, co napisała Gringe: Godzinę temu, Gringe napisał: Wychodzę z założenia, że jeśli mam coś wygrać to wygram i przy jednej zdrapce - wystarczy dać szansę Losowi szczególnie szansę poprzez elekcję właśnie. Ale wspomniany układ elekcyjny ma szansę dobrego trafienia tylko u osób, które mają z nim jakiekolwiek powiązania. W przeciwnym wypadku, wszyscy na nim grający musieliby być wygrani. Ja tak jak Ejbert mam: 12 godzin temu, Ejbert napisał: U mnie nie, próbowałem. I nadal próbuję a wygranej jak nie było, tak nie ma, także na tych "szczęśliwych" momentach elekcyjnych. Taki los Jest jeszcze inna para kaloszy: o tym już gdzieś była mowa, jak to pan Leon Zawadzki grał regularnie, tak bez obliczeń co tydzień puszczał totolota, ale też pracował nad typowaniem liczb i obliczał najlepszy czas na puszczenie kuponu i kiedy już to wszystko zrobił, zakreślił swoje liczby i wyznaczył szczęśliwy dzień, to te jego liczby padły. Tyle, że on w tym dniu zapomniał tego kuponu wysłać. Albo coś mu w tym przeszkodziło, nie pamiętam. Skonkludował to jednym: "wiedziałem, że to nie jest mi pisane" - oczywiście to wniosek z natalnego. Opisał to w jakiejś swojej książce, chyba w serii "Ariadna". I tak sobie myślę, że jednak wolę grać na żywioł i nic nie wygrać, niż ślęczeć nad typowaniem i zapomnieć o wysłaniu szczęśliwego kuponu . Efekt ten sam - zero, ale emocje dobijające 1 1 3 1 Cytuj
Ekspert Gringe Napisano 5 Lutego 2022 Autor Ekspert Napisano 5 Lutego 2022 (edytowane) 38 minut temu, Ismer napisał: wspomniany układ elekcyjny ma szansę dobrego trafienia tylko u osób, które mają z nim jakiekolwiek powiązania. W przeciwnym wypadku, wszyscy na nim grający musieliby być wygrani. Tak. Dlatego czepiałam się tych zdrapek jak pijany płotu bo urodzeniowo nam Jowisza w Skorpionie w 2 domu w trygonie z Księżycem w Rybach. Doszłam do wniosku, że ten skorpioniasty Jowisz to ukryta kasa i jak nic pasuje do zdrapek Warto pokminić z własnym horoskopem jak ta kasa może się materializować( w zależności od znaku w jakim jest Jowisz i Wenus). Edytowane 5 Lutego 2022 przez Gringe 1 1 1 Cytuj
Moderator Lunaria Napisano 5 Lutego 2022 Moderator Napisano 5 Lutego 2022 13 minut temu, Ismer napisał: Ale to może nie mieć nic wspólnego z domem V albo - lepsza wersja V i II, i wówczas może się zadowolić mniejszym szczęściem, na przykład trójką Ale jeśli ma jakieś fajne powiązania, to ja bym próbowała! zwłaszcza na tranzytach i przy wykorzystaniu elekcji. Hmm... Jowisz w domu IX, Wenus XI i Księżyc XII, ale skoro Jowisz tranzytujacy bedzie robil sekstyl do władcy II domu, to moze coś mu skapnie Dobrze kminię? Może wrzucę swoj horo na czas gdy w tamtym roku wygrałam 100zl w loterii w sumie pare razy udało mi się coś wygrać Szkoda, że nie interesowałam się tak wnikliwie astrologia gdy brałam slub zamiast kuponów lotka bym poprosiła o wino, a tak wygraliśmy cale 70zl xD 1 1 Cytuj
Ekspert Gringe Napisano 5 Lutego 2022 Autor Ekspert Napisano 5 Lutego 2022 3 godziny temu, Lunaria napisał: Może wrzucę swoj horo na czas gdy w tamtym roku wygrałam 100zl w loterii w sumie pare razy udało mi się coś wygrać Lunaria, wrzucaj śmiało jestem bardzo ciekawa 3 godziny temu, Lunaria napisał: Szkoda, że nie interesowałam się tak wnikliwie astrologia gdy brałam slub zamiast kuponów lotka bym poprosiła o wino, a tak wygraliśmy cale 70zl xD Tak, jak pisała wcześniej Ismer- warto uśmiechnąć się do elekcji jak ma się sprzyjające tranzyty - zwłaszcza przejście Jowisza Jakbyście wybrali wino to byłby wielki kac a tak chwila adrenaliny przy sprawdzaniu kuponów 1 Cytuj
Gość Stilla Napisano 5 Lutego 2022 Napisano 5 Lutego 2022 16 godzin temu, Gringe napisał: Ciekawe jak wyglada horoskop osoby która trafia „6” w Lotto Mogę Ci dać datę urodzenia takiej osoby (którą znałam, obecnie już nie żyje), niestety będzie bez godziny. Cytuj
Ekspert Gringe Napisano 5 Lutego 2022 Autor Ekspert Napisano 5 Lutego 2022 2 minuty temu, Ragna napisał: Mogę Ci dać datę urodzenia takiej osoby (którą znałam, obecnie już nie żyje), niestety będzie bez godziny. To poproszę -w celach naukowych. Bardzo Ci dziękuję Ragna 1 Cytuj
Gość Stilla Napisano 5 Lutego 2022 Napisano 5 Lutego 2022 1 minutę temu, Gringe napisał: To poproszę -w celach naukowych. Bardzo Ci dziękuję Ragna Postaram się jutro wykonać telefon do osoby która tę datę będzie znała i dam znać Cytuj
acrux Napisano 5 Lutego 2022 Napisano 5 Lutego 2022 Ciekawy temat niestety przy moim układzie w natalu, czyli władca 2 i 5 domu Jowisz w upadku w 8 domu, do tego Saturn w 2.. obawiam się, że mimo dobrej elekcji nawet 100 zł bym nie utrafiła xD 2 1 Cytuj
Ekspert Gringe Napisano 5 Lutego 2022 Autor Ekspert Napisano 5 Lutego 2022 12 minut temu, martynamarzena napisał: Ciekawy temat niestety przy moim układzie w natalu, czyli władca 2 i 5 domu Jowisz w upadku w 8 domu, do tego Saturn w 2.. obawiam się, że mimo dobrej elekcji nawet 100 zł bym nie utrafiła xD Ja myslę, że warto spróbować chociażby po to by udowodnić, że są wyjątki od reguły A wcześniej ustawić jakaś fajną elekcję 1 1 Cytuj
verti137 Napisano 25 Sierpnia Napisano 25 Sierpnia Może trochę odświeżę temat. Dlatego, że: wiele osób znających się na astrologii, twierdzi że Saturn uniemożliwia wygraną, nawet Gringe podkreśliła to w swojej wypowiedzi, obarczając Saturna jako winowajcę braku wygranej. Czyli np. ja mając Saturna w 5 domu w Lwie i jego władcę w kwadraturze z Jowiszem, nie mam najmniejszych szans na jakiekolwiek wygrane. A jednak zdarzały się wygrane. Wszyscy zapominają, że Saturn jest nauczycielem, ale jak każdy nauczyciel nie decyduje on o naszym losie, tylko chce nas czegoś nauczyć. W moim przypadku wygląda to w ten sposób, że zawsze zapisuję i analizuję tego typu momenty (wygranych, znaleźne czy inne niespodziewane zyski). W końcu udało mi się napisać aplikację, która potrafi zebrać wszystkie wydarzenia w jedną całość, dzięki czemu można łatwiej przeanalizować dane. I w przypadku opisanym przez Gringe najważniejszym aspektem, który przyniósł jej wygraną jest koniunkcja Mc i Słońca. Prawdopodobnie pozostałe tranzytujące planety, również tworzyły aspekty z jej planetami progresywnymi co przyniosło wygraną. Cytuj
Moderators Ejbert Napisano 26 Sierpnia Moderators Napisano 26 Sierpnia O szczęściu w grze decyduje zawartość 5 domu. Jeśli tam jest kicha, to o wielkiej wygranej można zapomnieć. Podkreślam: wielkiej wygranej. Okresowo, przy sprzyjających tranzytach może coś skapnąć, podkreślam: skapnąć, z łaski na uciechę. Im jest leszy 5 dom, tym bardziej szansa na wygraną wzrasta. I tutaj może przydać się elekcja, czyli wyznaczenie najlepszego przedziału czasu dla danej sprawy. Sam Saturn jeszcze nie przekreśla możliwości wygranej, ale jego niekorzystne posadowienie i powiązania już tak. Im gorsze tym bardziej wikła. Ale nawet i w tym wypadku można coś wygrać, tyle że... ta wygrana bywa przyczyną frustracji, kłopotów lub upadku. W dniu 25.08.2026 o 20:48, verti137 napisał: Wszyscy zapominają, że Saturn jest nauczycielem, ale jak każdy nauczyciel nie decyduje on o naszym losie, tylko chce nas czegoś nauczyć. Żaden ogarnięty astrolog o tym nie zapomina. Jednak jeśli człowiek uparcie nie chce się niczego nauczyć, to przychodzi taki moment, że przestaje sam decydować o swoim losie i wtedy to zostaje zmuszonym przyjąć to, co mu los sam zgotuje. Już nie ma wyboru. Takie jest właśnie działanie Saturna. W nawiązaniu do 5 domu, do wygranej, to trzeba się zastanowić, dlaczego Saturn blokuje wygraną, czego chce podopiecznego nauczyć. Może właśnie wskazuje, że wielka wygrana przyczyni się do jakiegoś nieszczęścia, upadku czy degeneracji Włh. 2 Cytuj
verti137 Napisano 26 Sierpnia Napisano 26 Sierpnia Saturn symbolizuje również matkę, a przecież każda matka chce jak najlepiej dla swoich dzieci, i pomimo różnych nakazów i zakazów, chce aby jej dziecko osiągnęło sukces. Tym bardziej, że Saturn jest również władcą znaku Koziorożca/10 domu - domu kariery, czyli sukces jest możliwy. Cytuj
Moderators Ejbert Napisano 26 Sierpnia Moderators Napisano 26 Sierpnia Saturn nie symbolizuje matki. Jeśli spotykamy się z takim jego przyporządkowaniem, to zawsze było to ze słowem "czasami", przy czym nie jest wyjaśniane dlaczego czasami i z jakiego powodu. Poza tym do tego tematu co ma troska matki do elekcji ws. wygranej Drugie poza tym: w astrologii tradycyjnej, tej z czasów Johna Dee albo Williama Lilly władcą 10 domu jest Mars. A astrologia elekcyjna to przede wszystkim astrologia tradycyjna. Owszem, dzisiaj wyciąga się elekcję także po porządku za Alanem Leo, czyli tym teraz niemiłosiernie panującym systemie i nawet z ciężkimi planetami. I chociaż ja z elekcją jestem na bakier, ale już mniej niż 4 lata temu, bo trochę prób zrobiłem, dały mi one dużo do myślenia i skłaniam się jednak ku tradycyjnemu porządkowi, także w astro natalnej. 1 2 Cytuj
nastek96 Napisano 3 Września Napisano 3 Września (edytowane) Fajnie, że odczarowujecie Saturna w 5 domu. Ja sam mając go w takiej pozycji wygrywałem jedynie drobne kwoty oraz przedmioty jak kubek, czy plecak, ale są osoby, które mając go w 5 domu wygrały olbrzymie kwoty na loterii. Amy Schneider wygrała 1,3 miliona dolarów. 5 dom ma pusty, ale w koziorożcu, więc włada Saturn. Bruce Hegarty wygrał 27 milionów dolarów. Saturn ma koniunkcję z Wenus w 8 domu. Katherine Ippolito wygrała dwa razy przy czym Saturn w 10 domu jest w opozycji do Wenus i Słońca. David Peters wygrał 40 000 000 dolarów. I tu jest nasz klasyczny przypadek kiedy w 5 domu jest Saturn. Cynthia Stafford wygrała 112 milionów dolarów. Kolejna osoba z Saturnem w 5 domu. Horoskopy znalezłem na tej stronie https://www.astromagia.pl/magiczna-wiedza/astrologia/jak-wygrac-lotto-zasady Jak widać na powyższych przykładach Saturn w 5 domu, czy w opozycji do Wenus nie przekreśla niczego. Także wszyscy posiadacze takiej pozycji głowa do góry, jest szansa na wygraną . Kiedyś czytałem coś o powiązaniu Jowisza i Wenus ze światłami. Miało to zapewniać pomyślność, ale nie pamiętam konkretów. Edytowane 3 Września przez nastek96 2 1 Cytuj
Moderators Ejbert Napisano 3 Września Moderators Napisano 3 Września Ja w takie dane nie za bardzo wierzę. Zn. jeśli nie mam czarno na białym, tzn. pewnej godziny urodzenia, to nie podchodzę do horoskopu inaczej niż ocena podstawowych energii. Na astrobankach lwia część zgromadzonych danych jest z niższych ratingów, AA zresztą też bywają zwodnicze. Natomiast wytyczne ze wspomnianej strony są już bardziej pomocnym konkretem, acz nie wszystkie. W każdym razie jak wspomniałem, Saturn nie przekreśla wygranej, bo nie on sam o niej decyduje. Ważne są jego powiązania, czy nie psuje szczęścia w grze. Z drugiej strony potężny Jowisz solo też nie zapewni powodzenia. Ja mam 5 dom nie żeby jakiś totalnie zły, no ale niesprzyjający grze i bez względu na to, czy śledzę swoje tranzyty czy nie - guzik wygrałem. A był tranzytowo czas sprzyjającego układu, kiedy grałem więcej (no bo był git i nawet internety podpowiadały, że git) i też goofno z tego wyszło. Jestem i będę zdania, że zapowiedź głównej lub choćby dużej wygranej jest zawarta w h. natalnym. Bez tego nie ma o tym mowy. Żaden Uran, Jowisz, Wenus i inne energie nie pomogą, jeśli wygrana nie leży w zasięgu natalnym. Jest jeszcze inna rzecz: pranie kasy poprzez lotto.pl. Tu nie trzeba mieć szczęścia w grze, tu się robi przekręty kierując wynikami. 1 Cytuj
nastek96 Napisano 3 Września Napisano 3 Września Ale jedyne co mamy to astrobanki, ciężko będzie znaleźć wywiad z tymi osobami gdzie podają swoją godzinę urodzenia. A jakie aspekty przeszkadzają u Cb? Cytuj
Weronika122 Napisano 3 Września Napisano 3 Września Jeśli chodzi o mnie to na loterii najwięcej wygrałam 37 zł :D 2 lata temu w boże narodzenie. I raz miałam ułożone swoje liczby(szczęśliwe dni i pamietne daty) i wiecie co? Padło 5 z nich jedynie jedna była inna, ale wtedy nie wysłałam kuponu :D także wygrana przeszła mi koło nosa. Jeśli chodzi o mój 8 dom to mam go w Koziorożcu a w nim Uran w wodniku. Sarurn siedzi mi w 10 domu w rybach, natomiast 5 dom mam w dwadach waga/skorpion i siedzi tam Pluton na granicy z 6 domem i węzeł północny. Wenus natomiast w 11 domu w byku. Do tego moja Wenus robi trygon do neptuna i sekstyl do saturna. Więc duże wygrane nie każdemu są pisane, Cytuj
Moderators Ejbert Napisano 3 Września Moderators Napisano 3 Września 1 godzinę temu, nastek96 napisał: A jakie aspekty przeszkadzają u Cb? Jednym z nich jest opozycja Saturna do władcy 5 domu, który włada też asc. To już jest ciężko, ale podobno nie beznadziejnie. Znaczy jak na razie jest beznadziejnie jeśli chodzi o wygraną, za to niekiepsko, jeśli chodzi rozsądek - nie dałem się wciągnąć hazardowi 💪 - grałem i gram umiarkowanie. Jeśli mnie jakaś chwila poniesie, to też tylko do wyznaczonej sobie granicy. Wgl. uważam, że u mnie Saturn będąc w opozycji daje po hamulcu, z kwadratem raczej byłoby gorzej opanować żyłkę hazardzisty. 1 Cytuj
nastek96 Napisano 3 Września Napisano 3 Września Niejeden człowiek, by się załamał, gdyby padły jego liczby, a on akurat nie wysłał losu. Z tego co pamiętam to Uran sprzyja wygranym, bo przynosi to co niespodziewane i nagłe, więc w 8 domu to całkiem ładne położenie. Podobno opozycja jest cięższa, bo działa nieustannie, a kwadratura tylko od przypadku do przypadku. 1 Cytuj
Moderators Ejbert Napisano 4 Września Moderators Napisano 4 Września 11 godzin temu, nastek96 napisał: Podobno opozycja jest cięższa, bo działa nieustannie, a kwadratura tylko od przypadku do przypadku. Jeśli chodzi o aspekty, to duże, wszystkie bez wyjątku, działają całe życie. Mają różne nasilenie, bo one też dostają strzały od tranzytów, lecz jest to proces nieustanny. Mogą działać w tle i to jest taki jakby proces a'la alchemiczny, gdy się myśli, buzują emocje, impulsy, filtruje się wydarzenia i podejmuje decyzje. I oczywiście działają realnie, kiedy już coś się wydarza, "samo" albo w wyniku ww. procesu. Co do siły i skutków tych aspektów - najcięższa jest kwadratura. To jest klasyka astro i jeśli ktoś mówi inaczej, to niech zostawi astrologię w spokoju. 11 godzin temu, nastek96 napisał: Z tego co pamiętam to Uran sprzyja wygranym, bo przynosi to co niespodziewane i nagłe, więc w 8 domu to całkiem ładne położenie. 8 dom natalny jest domem śmierci i wszystkiego, co się z nią wiąże. W astro horarnej jest domem pieniędzy i majątku partnera, nie pieniędzy uzyskanych z loterii. Sam Uran może "dać" wygraną jeśli jest powiązany z domem 5 i jego zawartością, także gdy ma sprzyjający tranzyt. Niespodziewane i nagłe nie jest decydujące w sprawach d. 5 gdy nie ma z nim żadnego związku. I raczej bardziej dotyczy zrywu, spontana, takiego momentu, gdy się pod wpływem niewytłumaczonego impulsu obstawia zakład, zwłaszcza gdy nie miało się tego w planach. To jest właśnie cały Uran. Jasne, że można jego tranzyt wykorzytać także z rozmysłem, ale jakoś dziwnie on wówczas wymiguje się od współpracy z graczem A wgl. co do gier to przewidywanie wysiada, ta sprawa wymyka się spod kontroli, zarówno typowaniu liczb jak i sprzyjających grze momentów. W innych dziedzinach to jakoś lepiej działa a w grach idzie jak z kamienia. 3 Cytuj
Weronika122 Napisano 4 Września Napisano 4 Września 15 godzin temu, nastek96 napisał: Niejeden człowiek, by się załamał, gdyby padły jego liczby, a on akurat nie wysłał losu. Z tego co pamiętam to Uran sprzyja wygranym, bo przynosi to co niespodziewane i nagłe, więc w 8 domu to całkiem ładne położenie. Podobno opozycja jest cięższa, bo działa nieustannie, a kwadratura tylko od przypadku do przypadku. Trochę żałowałam, że nie puściłam akurat wtedy ale ja mam takie szczęście( gdy nie wykorzystam jakiś szansy to potem ona przepada i przelatuje mi koło nosa) Ale nie rozpaczałam po tym fakcie XD Cytuj
nastek96 Napisano 4 Września Napisano 4 Września Działają całe życie, nie przeczę temu w ogóle. Ale myślałem, że z opozycją się mierzymy cały czas. A kwadratura ma momenty, w których się odzywa. Myślę, że w przypadku gier losowych ciężko zbadać sprzyjające układy planet, bo ludzie jak wygrają to siedzą cicho i się nie chwalą. 1 Cytuj
Weronika122 Napisano 6 Września Napisano 6 Września W dniu 4.09.2026 o 18:50, nastek96 napisał: Działają całe życie, nie przeczę temu w ogóle. Ale myślałem, że z opozycją się mierzymy cały czas. A kwadratura ma momenty, w których się odzywa. Myślę, że w przypadku gier losowych ciężko zbadać sprzyjające układy planet, bo ludzie jak wygrają to siedzą cicho i się nie chwalą. Jeszcze nie widziałam żeby ktoś się tym chwalił w sieci XD Ale zauważyłam, że sporo tych osób potem popadało w długi czy rozrzutność To już drugie oblicze bycia milionerem :) Cytuj
verti137 Napisano 9 Września Napisano 9 Września W dniu 4.09.2026 o 09:39, Ejbert napisał: 8 dom natalny jest domem śmierci i wszystkiego, co się z nią wiąże. W astro horarnej jest domem pieniędzy i majątku partnera, nie pieniędzy uzyskanych z loterii. i taka ciekawostka: zawsze gdy mam wygrać, poznaje lub spotykam Barbarę spod znaku Lwa. A jak wiadomo, Barbara obchodzi imieniny 4.12 czyli ~15 stopień Strzelca gdzie siedzi mój Neptun w 8 domu. Ostatnio miałem delegację w pracy, kiedy to progresywny Asc przechodził przez tegoż Neptuna: Wyjazd służbowy do szpitala i znów relacja z Barbarą, niestety nie pomyślałem o tym, żeby wysłać kupon. Inna ciekawostka odnośnie Saturna: w 2002r. przemierzał znak Bliźniąt(mój 2 dom) i wtedy miałem kilka wygranych. Kiedyś próbowałem astrologicznych zdolności AI i wysłałem do czatu kilka różnych dat z wygranymi oraz bez wygranych, i oczywiście daty z 2002 roku Ai opisało jako bardzo trudny okres pod względem finansowym w moim życiu . A dlaczego wygrywałem w 2002? Dlatego, że miałem progresywną pełnię, niestety w kwadraturze z Neptunem. 1 Cytuj
Moderators Ejbert Napisano 9 Września Moderators Napisano 9 Września To po serii wygranych powinieneś być milionerem... Ja też wygrywałem. Po 1 i 2 zł w zdrapkach. Kilka trójek w lotto i raz czwórka. A kiedy miałem mieć lepszą passę, wg. wszelkich znaków na niebie serwowanych przez osoby parające się astro, to miałem takie trafienia jak kulą w płot, czyli żadne. Każdą zresztą wygraną i wszystko inne można podpiąć pod aktualny układ, bo to zależy od tego, kto co chce w horo zobaczyć. Te moje ubogie wygrane również. 1 1 Cytuj
verti137 Napisano 9 Września Napisano 9 Września Godzinę temu, Ejbert napisał: To po serii wygranych powinieneś być milionerem. Odnoszę wrażenie, że koniecznie chcesz dać do zrozumienia, że jesteś alfą i omegą w dziedzinie astrologii, a wszyscy inni nie mają o niej zielonego pojęcia. Ale gdybyś faktyczne rozumiał astrologię to byś wiedział dlaczego Saturn symbolizuje matkę . I nie trzeba od razu być milionerem, wygrywając kilkukrotnie po 100-200zl. To również jest wygrana, i dobry punkt oparcia do analizy układów planet dla wydarzeń o założonej charakterystyce. Przy czym aspekty planet ze znaków wodnych działają intuicyjnie, przez co zarówno czas jak i miejsce są niewystarczajace do osiągnięcia pełni sukcesu. Natomiast w przypadku aspektów ze znaków ognistych, pora wziąć sprawy w swoje ręce i wykorzystać zdobytą wiedzę. Ale nawet wyciągnięcie odpowiednich wniosków i lekcji z tych wygranych, czy układów planet, na nic się zdadzą, jeżeli nie wierzymy w wygraną, mamy negatywne nastawienie do tematu wygranych, czy też nie rozumiemy zależności czy sposobu przepływu energii 2 domu. A skoro temat dotyczy elekcji wygranych w lotto to miałem nadzieję, że są tutaj chętni dzielić się swoimi spostrzeżeniami w tym temacie, a nie robić przepychanki kto lepiej się zna na astrologii . Cytuj
Moderators Ejbert Napisano 10 Września Moderators Napisano 10 Września Saturn nie symbolizuje matki, bez względu na to, kto to mówi. Natomiast ma podobieństwo czy inaczej - wspólne punkty z Księżycem poprzez analogię cykli, lecz to jest przeniesienie a nie ścisła dosłowna symbolika. Tak, temat dotyczy elekcji wygranych, ale jeśli uważasz, że jesteś znawcą astrologii, to powinieneś wiedzieć również i to, jak przepięknie i bez zająknięcia naciąga się interpretację wg. własnej koncepcji tego co się chce zobaczyć. I nie mówię tu tylko o amatorach, sympatykach i hobbistach. I to naciąganie dotyczy także, tak jak wszystkich innych tematów, także tematu wygranych. Nie pamiętam kto się produkował na YT ( był chyba też artykuł) o tym sprzyjającym wygranym czasie, lecz nie zapomniałem, że większość z tego to był po prostu populistyczny lans bełkot. Ale i na tej fali niektórym pewnie coś się trafiło, i taki ktoś będzie przekonany, że mu gwiazdki posypały. A że mi wówczas nie posypały - choć wg. wskazań powinny, mimo mojego antywygranego kółka - to moje przekonanie co do powagi wywodów o wpływie tranzytów w danej grupie pretendetów do wygranej zwyczajnie zdechło. No i wgl. co do tematu, to tak - jest on o "wyznaczaniu dobrej daty" jednak jeśli nie ma możliwości wygranej w h. natalnym to i święty boże nie pomoże takiemu kółku, choćby grający był optymistycznie w tą wygraną wierzący. Poza własne możliwości nikt nie wyskoczy, tu nie ma opcji, Strażnik Progu tego dopilnuje. Dalej przepuści tylko tego, kto na to zapracował - ale to właśnie widać w horoskopie. A druga sprawa - chciałbym zobaczyć horoskopy ludzi, którzy trafili główne wygrane i mieć przy tym pewność, że godzina urodzenia jest prawdziwa. A takiej pewności nie daje żaden rating, nawet AA, bo to nie jest tak, że astrolog w tym przedziale na własne oczy widział akt urodzenia z wyszczególnioną godziną. Jednego jestem pewien: swojej godziny urodzenia i wiem, że nie ma w moim horoskopie możliwości większej wygranej. A wszak o takowe chodzi graczowi. Jeśli chodzi o analizę wszystkich wygranych - chodzi mi o te nędzne - to w celach naukowych jak ktoś ma ochotę to niech grzebie, bo to zawszeć więcej niż nic, jednak ja uważam, że najlepsze wskaźniki poznawcze osiągnie się na tych naprawdę wysokich wygranych. I masz rację - skoro w Twojej opinii jestem astro bufonem, przepycham się i rozpycham łokciami w temacie - to w niej jestem. Nie mam zamiaru polemizować z Tobą na ten temat, gdyż wiele razy określałem stan swojej wiedzy. Myśl więc sobie co chcesz, nie zależy mi na cudzych opiniach, sam wiem co wiem i wiem że jeszcze dużo nie wiem. 2 Cytuj
Emeryta Napisano Niedziela o 10:59 Napisano Niedziela o 10:59 W dniu 9.09.2026 o 23:11, verti137 napisał: Ale gdybyś faktyczne rozumiał astrologię to byś wiedział dlaczego Saturn symbolizuje matkę. [...] Przy czym aspekty planet ze znaków wodnych działają intuicyjnie, przez co zarówno czas jak i miejsce są niewystarczajace do osiągnięcia pełni sukcesu. Natomiast w przypadku aspektów ze znaków ognistych, pora wziąć sprawy w swoje ręce i wykorzystać zdobytą wiedzę. Ja nie wiem dlaczego Saturn ma symbolizować matkę. Proszę wyjaśnij mi to Co do aspektów - jak to rozumiesz? Niby czemu przez aspekty wodne działające intuicyjnie, czas i miejsce są niewystarczające do osiągnięcia pełni sukcesu? Czyli czego, jakiej pełni sukcesu? Głównej wygranej? Jeśli intuicja zdziała doskonale, to do wygranej czas i miejsce też będą właściwe moim zdaniem. A aspekty z ognia - co to znaczy, że pora wziąć sprawy w swoje ręce i wykorzystać zdobytą wiedzę? Jaką wiedzę? Jaka wiedza jest pomocna przy grach? Powiedzmy że astrologiczna, poprzez elekcję. Tyle że ta akurat dotyczy minimalnej części grającej ludzkości. A co z resztą, jakiej wiedzy jeszcze można użyć? A co ze znakami ziemi i powietrza, one nie biorą w tym udziału? Dla mnie logiczne jest to co Gringe napisała: "Przy czym w Strzelcu szczęście zależy od naszej woli (Strzelec to znak ognisty a wiec działanie) z kolei Ryby działają intuicyjnie na zasadzie ślepego losu( nic nie robić i samo się tak zadzieje, że finalnie zyskujemy" W dniu 10.09.2026 o 14:01, Ejbert napisał: No i wgl. co do tematu, to tak - jest on o "wyznaczaniu dobrej daty" jednak jeśli nie ma możliwości wygranej w h. natalnym to i święty boże nie pomoże takiemu kółku, choćby grający był optymistycznie w tą wygraną wierzący. Tak to jest. Nie ma możliwości w natalu = nie ma możliwości w realu. To tak samo jak przy innych wskazaniach, np. jeśli nie masz talentu do gry na skrzypcach, to nie znaczy, że kompletnie niczego nie na nich nie zagrasz. Zagrasz, ale będziesz rzępolić, choć może czasami nieco lepszą nutę wyciągniesz. Ale nigdy nie będzie to mistrzostwo. I z totolotem jest dokładnie tak samo: nie masz w zapisie głównej wygranej i nie wygrasz, za kija, ale ochłapy mogą się trafić. Dotyczy to także innych gier, hazardu, gry giełdowej itp. Mi się trafiło ostatnio 35 zł za trójkę, po długim czasie totalnej posuchy w temacie gier. Ale to jest ten ochłapek właśnie, który czasami mi się przydarza. Bo ja też nie mam możliwości trafienia czegoś naprawdę ogromnego, mam tylko takie pocieszenia strapionych 1 Cytuj
nastek96 Napisano Niedziela o 12:08 Napisano Niedziela o 12:08 Godzinę temu, Emeryta napisał: To tak samo jak przy innych wskazaniach, np. jeśli nie masz talentu do gry na skrzypcach, to nie znaczy, że kompletnie niczego nie na nich nie zagrasz. Zagrasz, ale będziesz rzępolić, choć może czasami nieco lepszą nutę wyciągniesz. Ale nigdy nie będzie to mistrzostwo. Ja tak tylko do instrumentów muzycznych, żeby nikt nie poczuł, że ma skrzydła podcięte Każdy komu zdrowie pozwala i ma odpowiednio dużo samozaparcia jest w stanie nauczyć się gry na każdym instrumencie bez rzępolenia. Nie każdy zostanie mistrzem, ale ładnie grać każdy jest w stanie się nauczyć 1 Cytuj
Emeryta Napisano Niedziela o 12:45 Napisano Niedziela o 12:45 18 minut temu, nastek96 napisał: Ja tak tylko do instrumentów muzycznych, żeby nikt nie poczuł, że ma skrzydła podcięte Każdy komu zdrowie pozwala i ma odpowiednio dużo samozaparcia jest w stanie nauczyć się gry na każdym instrumencie bez rzępolenia. Nie każdy zostanie mistrzem, ale ładnie grać każdy jest w stanie się nauczyć Oj nie każdy. Nie po to dano nam różne talenty, żeby każdy nauczył się ładnie grać (czy co innego robić). Ktoś, kto nie ma predyspozycji do "ładnego wykonania" czegoś nie wykona tego ładnie, choć może wykonać poprawnie. Bo "ładnie, przyjemnie" to jest Wenus. Beztalencie nawet przy samozaparciu i końskim zdrowiu będzie rzępolić. Przykład? - ano ja. Nie mam talentu do pewnych rzeczy i choć się do nich przykładałam, to nawet nie było to ładne. Lubię rysować, malować - i co z tego - niczego ładnego nie namalowałam mimo chęci i ćwiczeń. Poprawnie zdarzało się. Tak na tróję (jak w lotto) - w malarstwie mogę co najwyżej bohomaz uskutecznić. No i w poście zrobiłam analogię do mistrzostwa w sztuce - chodziło mi o talent, o tą "główną wygraną" nie o te okruszki z pańskiego stołu, które tak w sztuce malarskiej jak i w totolocie zmiatam. No nie powiem, poprawnie zagram raz od wielkiego dzwonu i tę marną trójczynę zgarnę. A w stosunku do tego co postawiłam a co wygrałam to jestem na grubym minusie. I to tak się prezentuje to "ładne granie", nie tylko u mnie. Cytuj
nastek96 Napisano Niedziela o 18:10 Napisano Niedziela o 18:10 Z moich obserwacji te całe beztalencie to po prostu lenistwo. Jeśli chodzi o malarstwo to po prostu nikt Ci tego nie pokazał. To taka matematyka gdzie się liczą proporcje i wiedza. Kiedyś koleżanka pokazała mi jak narysować twarz. Najpierw się rysowało kreski i dzieliło różne części. Byłem zaskoczony, że pierwszy raz w życiu narysowałem twarz, która wyglądała jak twarz :) Można by zrobić eksperyment i wrzucać tutaj jakie mieliśmy tranzyty nawet przy mniejszych wygranych. Może jakiś schemat by się powtarzał. Podobnie w numerologii. Kiedyś zawsze zwracałem uwagę na liczbe dnia i drobne wygrane kilka razy się zdarzyły w dzień 8. Cytuj
Emeryta Napisano 9 godzin temu Napisano 9 godzin temu W dniu 20.09.2026 o 20:10, nastek96 napisał: Z moich obserwacji te całe beztalencie to po prostu lenistwo. No cóż, każdy ma swój punkt widzenia. Mój jest taki, że jeśli nie ma się do czegoś predyspozycji, to nie będzie się tego wykonywało dobrze. A już na pewno nie sięgnie się wyżyn. Można się czegoś nauczyć i być rzemieślnikiem (lepszym czy gorszym), nie można nauczyć się być artystą, twórcą. To trzeba mieć we krwi (i wskaźniki danego talentu w horoskopie). Tworzenie nie jest zwykłym odtwarzaniem ani kopiowaniem. Tworzenie to tchnięcie ducha w swoje dzieło. To o czym napisałeś ja także potrafię, Tobie pokazała koleżanka, ja mam książki. Ale w dalszym ciągu nie jest to malarstwo. Po prostu nie mam tego talentu. I nie muszę mieć, wystarczy mi to, że lubię rysować, malować i robię to tak jak umiem, wiedząc dobrze, że kariery w branży malarskiej nie zrobię. No chyba że mnie ktoś na siłę wypromuje Aktorem też nie każdy może być, wystarczy spojrzeć ile beztalenci jest obsadzanych w produkcjach i dlaczego. Jasne, że nie każdy jest predysponowany do bycia gwiazdą z talentu, ale jeśli ja widzę odtwórcę roli bez krztyny dykcji, nie potrafiącego wyraźnie powiedzieć kwestii, nie umiejącego zagrać niczego innego niż słup, to sorry - tu nie pomoże chęć tylko szczera by zagrać oficera. Ale oki, to jest świat sztuki. A ja zrobiłam tylko porównanie, że tak jak się nie nauczy nie być przysłowiową rzępołą, gdy się nie ma talentu artystycznego - a predyspozycje do tego widać w horoskopie - tak nie ma możliwości satysfakcjonującej (czytaj: wysokiej, głównej) wygranej w spekulacjach, grach losowych (o ile rzeczywiście losowymi są), jeśli tego nie ma w natalu. I żeby nie było: w ostatnich dniach wygrałam w zdrapkach 85 zł, przy inwestycji 45 zł, więc na czysto mam 40 zł. To podobnie jak w moim malowaniu - twarz, postać narysuję, lecz te malowanie tak samo jak wygrane nie doskoczą do szczytu możliwości danej dziedziny. No po prostu wyżej tyłka nie podskoczę i czary mary oraz pobożne życzenia tudzież wiara w wygraną tu nie pomogą. Cytat Można by zrobić eksperyment i wrzucać tutaj jakie mieliśmy tranzyty nawet przy mniejszych wygranych. Może jakiś schemat by się powtarzał. Podobnie w numerologii. Kiedyś zawsze zwracałem uwagę na liczbe dnia i drobne wygrane kilka razy się zdarzyły w dzień 8. To jest pomysł dobry, ale w celach dydaktycznych potrzebna jest prezentacja horoskopu natalnego i dopiero do niego przedstawienie tranzytów i technik, jeśli ktoś bierze je pod uwagę. Można nawet dać horarny, choć dla mnie to nadal bardzo zagmatwana część astrologii I najlepiej w osobnych wątkach, każy swój, byłoby przejrzyście. 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.