Jump to content

Dziwne sytuacje


Recommended Posts

Hej, chciałabym opisać swoją historię, od dziecka czytam wszystko co wpadnie w ręce żeby cokolwiek dowiedzieć się na temat magii i duchów, ale spotykam się albo z wyśmiewaniem albo bagatelizowaniem tego tematu. Zacznę od tego że mam siostrę która w dzieciństwie lunatykowała a dzieliłam z nią pokój. Za każdym razem kiedy miała zacząć lunatykować ja budziłam się przed tym zdarzeniem kilka minut wcześniej, zupełnie nie świadomie. Nie budził mnie żaden dźwięk ani nic, miałam poczucie że teraz w tej chwili muszę się obudzić. Siostry nikt nie był w stanie obudzić poza mną i moim ojcem. Gdy nas usłyszała natychmiast się przebudzała. Głos mamy jej nie budził. Czasem siostra tylko siedziała na łóżku, czasem próbowała wyjść przez okno. Raczej sytuacje nie szkodliwe, aż do czasu kiedy rzuciła w moją stronę doniczką, nie dostałam tylko dlatego że jak zwykle obudziłam się przed nią i odsunęłam się na czas. Od tamtej pory nie lunatykowała, to było ostatnie zdarzenie (lunatykowała aż do 15 roku życia). W naszym domu zawsze dzieją się dziwne rzeczy, mój pokój i siostry zawsze był nieprzyjemny. Momentami czuć było chłód i gdy się stało przed wejściem to widać było jak z sufitu spadają jakby miękkie kulki waty. Widziałam to ja, siostra i mama. Te kulki bardziej przypominały światło, nie wiem jak to wytłumaczyć ale działo się to tylko w naszym pokoju. Siostra od dziecka widuje czarne postaci, lekko ponad metr, przebiegające. Krzywdy nie robią ale często zaraz po ich obecności gaśnie palnik pod czajnikiem, zapala się światło w pokoju, krzesło lekko zmienia swoje położenie. Moja mama często mówiła że chodzi za nią duch, dziadek który zmarł gdy była mała a ona go uwielbiała. 6 lat temu miała ryzykowną operację i przyśnił się jej dziadek który mówił że jeszcze nie jest na nią czas. Gdy była młodsza poszła do wróżki która przepowiedziała jej że zginie w wypadku samochodowym, tak też się stało rok temu :( na pół roku przed wydarzeniem mama jakby była inna, lubiła jeździć na grzyby do lasu i kiedy z nią pojechałyśmy raz to mówiła że widziała dziadka ale nie powiedziała nic więcej. Doszłyśmy z siostrą do wniosku po jej śmierci że chyba przyszedł powiedzieć jej o tym że niedługo umrze, bo na tydzień przed zdarzeniem rozmawiałam z nią przez telefon a ona powiedziała że robi dla nas wszystko ale długo nam nie będzie już mogła pomagać. Przez 3 dni mojej siostrze śnił się ten sam sen w którym mama gdzieś zaparkowała samochód gdzie nie powinna. Cała nasza rodzina na 2 tygodnie przed wypadkiem miała problemy ze snem, każdy z nas nie mógł spać... po śmierci mamy wyłączał się tv sam w domu na kilka sekund. Uprzedzam pytanie z tv i prądem było wszystko ok, trwało to około miesiąca, potem przestało. Podczas obiadu po pogrzebie wysadziło korki w domu a nie było powodu bo niczego nie podłączyliśmy dodatkowo. Było to dziwne zdarzenie bo mama za czasów życia często miała problemy z elektrycznością, wypalały się nowe żarówki przy niej, elektryzowały się różne rzeczy, radio było zakłócone, tv też. W ciągu 3 miesięcy od pogrzebu w naszym domu działy się dziwne rzeczy, siedząc w pokoju z siostrą słyszałyśmy jak trzeszczy podłoga, ja boję się takich rzeczy więc po 15 minutach takich dźwięków powiedziałam że ten duch mógłby dać sobie spokój bo to trochę przeraża, na co dźwięki ucichły. Było kilka innych sytuacji ale nie będę wypisywać wszystkiego bo tekst już za długi ;P Natomiast najgorsza sytuacja spotkała mnie. Nocuje w tym samym pokoju który dzieliłam z siostrą w dzieciństwie, poszłyśmy spać i pewnej nocy miałam znów to samo uczucie które kazało mi się obudzić gdy siostra lunatykowała, ot tak. Strasznie chciało mi się spać a to przeczucie nakazywało mi otworzyć oczy. Otworzyłam je i na przeciwko spała siostra a jakaś ręka głaskała ją po głowie. To nie była jej ręka bo jej obie ręce były wzdłuż ciała. A ręka która to robiła tak jakby wychodziła od postaci za nią, była jakby zgięta. Przyglądałam się tej sytuacji trochę ale gdy przeanalizowałam że to mi się nie śni a to nie jest siostry ręka to zapaliłam latarkę i ręka zniknęła a ja już nie spałam do samego rana. Zeszłam na dół żeby opowiedzieć o tym ojcu a on powiedział że mama mu się śniła. Czy ktoś może powiedzieć czy podświadomie wyczuwam jakąś energie? Kolejna sytuacja miała miejsce kiedy razem z partnerem wracaliśmy do domu samochodem, 2 miesiące po pogrzebie mamy. Śniła mi się dzień przed wyjazdem babcia która stała koło słupa na drodze i była na mnie bardzo zła. Ja siedziałam w samochodzie i tłumaczyłam jej że nie ma powodu być na mnie zła bo nic złego się nie stało. Na następny dzień, (w kwietniu) spadł śnieg, jakimś cudem zdarły nam się opony zimowe i wpadliśmy w poślizg przez co o mało nie wylądowaliśmy na barierkach.  Czy ktoś miał podobne zdarzenia z takimi zjawiskami? Czy u mnie w rodzinie kobiety mogą mieć jakieś zdolności ezoteryczne? I moje ostatnie pytanie.. Przez dokładnie pół roku śniła mi się mama jak umiera na różne sposoby, było to bardzo męczące ale ja najbardziej z całej rodziny nie mogłam się pogodzić z tym że zmarła, czy to moja podświadomość czy rzeczywiście te sny są przesłaniem że to było nieuniknione?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...