Jump to content

Babcia, dźganie nożem


takitam
 Share

Recommended Posts

Posted (edited)

1. Sen zaczyna się tak, że gdzieś jadę bądź idę. Okolica przypomina miejsce, w którym stoi szpital w miejscowości, w której kiedyś mieszkałem. Atmosfera jest fajna, jest lato w koło las, zieleń (mieszkam w górach i tamte okolice faktycznie tak wyglądają latem)
2. Wychodzę ze szpitala byłem tam chyba jako gość z dwoma osobami nie pamiętam jakimi i pada propozycja, żeby przejść się w góry widzę jak te 2 osoby odchodzą w stronę gór.
3. Nagle tak mi się wydaje, że to dalej obok szpitala leżę sobie w trawie i widzę, że w koło krąży jakiś koleś ubrany na biało- też go nie znam, nie mogę się podnieść, ruszyć.
4. Osoby, które miały ze mną iść w góry zaczynają mnie ostrzegać przed tym człowiekiem, ale spokojnie bez żadnych krzyków czy paniki zarówno we mnie jak w tych osobach towarzyszących.
5. Koleś podchodzi wbija mi nóż w brzuch raz z prawej strony, raz z lewej strony- znowu dostaje ostrzeżenie, że on nie przestanie od osób mi towarzyszących. Daje mu dźgnąć po raz trzeci z lewej strony łapie go za rękę zabieram nóż. Łącznie zostałem dziabnięty 3 razy- dwa razy z lewej, raz z prawej. (Nóż który mu wyrwałem jest nożem, który jest mój. Mam taki sam nóż w domu używam go do otwierania kartonów, przecięcia jakiegoś sznurka itp.)
6. Pamiętam, że zastanawiałem się czy mam czekać na karetkę czy wsiadać w samochód i jechać sam. 

Tak kończy się pierwsza część snu.


Druga część/rozdział

1. Znów idę, poznaję okolicę, jestem sam atmosfera jest spokojna. Idę w kierunku jeziorka, w które w dzieciństwie chodziło się popływać. Nad jeziorem jest moja rodzina. Kuzyn, którego nie widziałem chyba od 12 lat, a który był w dzieciństwie moim przyjacielem, ciotkę ze swoją córką, drugiego kuzyna oraz moją mamę.
2. Ten drugi kuzyn pyta mnie jakie to uczucie zostać dźgniętym nożem- odpowiadam, że w sumie to leżałem w trawie i zastanawiałem się czy czekać na karetkę czy jechać do szpitala samemu.
3. Mama w tym momencie podciąga mi koszulkę i zaczyna mnie dotykać po ranach mówi coś w stylu "faktycznie dźgnął Cię 3 razy" była ciekawa. Atmosfera w trakcie tych wydarzeń była miła, spokojna.

Trzecia część snu.
1. Z tego co pamiętam ktoś powiedział, że sąsiad zrobił komuś krzywdę i trzeba to załatwić. Było to powiedziane w taki sposób jakbym to ja miał rozwiązać ten problem.
2. Jestem pod domem dziadków (oboje już nie żyją). Tak jak w poprzednich dwóch "rozdziałach" było lato, słonecznie, zielono atmosfera była przyjemna. Tak w tej części było szaro jakby pogoda się zepsuła i miał padać deszcz. Na podwórku pod domem dziadków widziałem swoją rodzinę popychającą tego sąsiada (nie wiem kim ta osoba była, nie rozpoznałem). Wszedłem na podwórko i zacząłem się z tym sąsiadem bić.
3. Siedzimy z sąsiadem w bardzo wąskim korytarzu naprzeciwko siebie już po całej tej bijatyce atmosfera dalej jest szara, zimna aczkolwiek ani w trakcie tej walki ani w tym momencie nie czułem żadnego strachu czy zwątpienia czułem się pewny siebie. Patrzeliśmy się na siebie czuć było, że sąsiad jest dalej wściekły, pewny siebie. W pewnym momencie doszło do szarpaniny i pamiętam, że połamałem mu nogę uspokoił się, po chwili była druga szarpanina próbowałem mu połamać drugą nogę, ale się nie udało.
4. W tym korytarzu były parę drzwi z tego co kojarzę za drzwiami była moja rodzina, nie pamiętam dokładnie kto, ale tak przez mgłę pamiętam, że czasami ktoś je otwierał i zaglądał jak rozwój wydarzeń między mną i sąsiadem.
5. Podniosłem się, sąsiad też i poczułem spokój miałem wrażenie, że nabraliśmy do siebie jakiegoś respektu.
Tak się kończy trzecia część snu.

Część czwarta.
1. Jestem w mieszkaniu u dziadków. Ułożenie pomieszczeń w mieszkaniu było 1:1 do tego realnego. W mieszkaniu są moje dwie ciotki, babcia (zmarła), moja mama oraz ja. Babcia była ubrana w odświętny czarny strój- była ubrana ładnie.  Pamiętam, że chodziła po mieszkaniu, sprawiała wrażenie szczęśliwej, była uśmiechnięta coś dla nas wszystkich gotowała chodziła sobie po mieszkaniu i zagadywała. Pamiętam że jak mijałem się z nią w przedpokoju to się na mnie spojrzała i uśmiechnęła, tak szczerze jakby była z czegoś zadowolona- zapytałem gdzie jest dziadek wtedy wraz z ciotkami odpowiedziały, że dziadek przecież już dawno nie żyje i zaśmiały się jakbym zadał głupie pytanie. (Co warto dodać do tego wszystkiego, to moje dwie ciotki są córkami tej babci natomiast moja mama jest jej synową. Do tego wszystkiego mogę dodać wydarzenie z życia jeżeli ma jakkolwiek pomóc rozszyfrować ten sen. Babcia przed samą śmiercią poprosiła, żebyśmy ją odwiedzili- ja i moja mama. Rodzice byli już od lat po rozwodzie. Babcia chcąc się pożegnać powiedziała mojej mamie, że jest jedyną kobietą, którą uznaje za swoją synową i żadna inna kobieta jego syna, mojego ojca jej synową nie była i nie będzie. Do tego wszystkiego babcia powiedziała, że dziadek już dawno nie żyje, a to babcia umarła pierwsza przez chorobę, a dziadek parę tygodni po śmierci babci popełnił samobójstwo- powiesił się w domu.)

2. Dalej miałem zostać na noc u babci, w środku była moja mama robiła coś przy biurku również uśmiechnięta i szczęśliwa tak samo jak babcia coś tam sobie pisała, wyglądało to jakby pracowała. Poszedłem sobie do innego pomieszczenia, gdy wróciłem mojej mamy już nie było i babcia powiedziała, że jej coś z pracy wypadło i musiała pojechać do domu. Usiadłem w pokoju z ciotkami i babcią i powiedziałem, że ja też nie zostanę na noc jadę do domu- oczywiście wszystko w spokojnej i miłej atmosferze, czułem że nikt nie ma nic przeciwko. Dalej przez mgłę pamiętam, że wyszedłem przed dom, stały tam dwie ciotki coś chyba zagadaliśmy i się obudziłem, już przed domem wszystko zaczęło się rozmywać.

 

Na ten moment jedyne co mogę opisać, to emocje które mi towarzyszyły w trakcie snu. W trakcie całego snu czułem spokój, pewność siebie, podbudowanie,  nie bałem się niczego nawet w momencie jak leżałem w trawie i jakiś typ dźgał mnie nożem, nawet w momencie gdy biłem się z tym "sąsiadem" nie odczuwałem strachu. 


Starałem się jak tylko mogłem opisać wszystko co utkwiło w mi w pamięci najdokładniej jak tylko mogłem. Jeżeli ktoś się podejmie przeczytania tego i przemyślenia co to mogło wszystko znaczyć będę bardzo wdzięczny i z góry ogromnie dziękuje.

 

 

Edited by takitam
Link to comment
Share on other sites

  • takitam changed the title to Intrygujący sen v2 rodzina, zmarła babcia, dźganie nożem
  • Ismer changed the title to Babcia, dźganie nożem

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...