Gość alieninside Napisano 8 Lutego 2024 Napisano 8 Lutego 2024 Wydaje sie, że forum przechodzi przemiany, czego wynikiem bylo znikniecie czatu. Ale to wcale nie znaczy, że nie możemy rozmawiac na luzne tematy jak do tej pory. Zachecam do pisania w tym watku. Co sadzicie o ametystowych skrzydlach? https://www.instagram.com/p/C3GIX_LK2z8/?igsh=MWZ2cjVjeXdwY3FtZQ== Cytuj
Gość Anastazja979 Napisano 9 Lutego 2024 Napisano 9 Lutego 2024 Miesiąc temu narysowałam sobie runę fehu i włożyłam do portfela. 3 tygodnie później dostałam ofertę lepiej płatnej pracy. Co teraz zrobić z tą runą? Podziękować i spalić? Czy zostawić w portfelu? 🤪 Cytuj
Gość alieninside Napisano 9 Lutego 2024 Napisano 9 Lutego 2024 (edytowane) 7 godzin temu, Amfora napisał: Wygladaja pięknie, ale topornie. No topornie, ale one chyba maja zadanie stac i zdobic. A wkleilam to poniewaz ten kamien, z ktorego zrobione sa skrzydla to ametyst- kamień sprzyjajacy ezoterykom! Dla mnie jest przepiękny. Czy to nie dzis rozpoczal sie chiński nowy rok? Jednak jutro. W kazdym razie bedzie to rok smoka!!! Edytowane 9 Lutego 2024 przez alieninside Cytuj
Gość alieninside Napisano 9 Lutego 2024 Napisano 9 Lutego 2024 4 minuty temu, Anastazja979 napisał: Jaki jest wasz chiński znak? Ja jestem tygrys. Ciekawe czy dla mojego znaku bedzie to dobry rok. Cytuj
Administrator Ismer Napisano 9 Lutego 2024 Administrator Napisano 9 Lutego 2024 Skrzydła... no są "toporne" bo to są duże naturalne geody z całymi kryształami. Na ogół takie geody są stojące, tak się je przycina, a tu ktoś wpadł na pomysł, żeby zrobić z nich skrzydła. Pomysł fajny, można się wpasować między te skrzydełka i poczuć jak anioł 1 Cytuj
Gość alieninside Napisano 9 Lutego 2024 Napisano 9 Lutego 2024 10 lutego zaczyna się Chiński Nowy Rok 2024. Rok Smoka będzie przełomowy! Sprawdź, co to za święto i komu przyniesie pomyślność Drewniany Smok sprawi, że staniemy się bardziej odważni i optymistyczni niż w poprzednich latach. A także przedsiębiorczy i skupieni na konkretach. Jeśli coś nie będzie nam sprzyjać, zamiast rezygnować z naszych celów, skoncentrujemy się na rozwiązywaniu problemów. Bo Smok nigdy się nie poddaje i nie użala się nad sobą, tylko ostro idzie do przodu. Cd pod linkiem: https://www.astromagia.pl/magiczna-wiedza/feng-shui/rok-smoka Cytuj
Gość Ariesza Napisano 9 Lutego 2024 Napisano 9 Lutego 2024 4 godziny temu, Anastazja979 napisał: Jaki jest wasz chiński znak? Ziemny Wąż. 19 godzin temu, alieninside napisał: Co sadzicie o ametystowych skrzydlach? Jako skrzydła - brzydkie. Skrzydła powinny kojarzyć się z lekkością. Jako zwykły minerał, geoda - imponujące. Cytuj
Amfora Napisano 9 Lutego 2024 Napisano 9 Lutego 2024 Małpa, w sumie by pasowało;p Jeśli chodzi o sam ametyst to fakt piękny, mam mini wersję takiego nie oszlifowanego. ❤️ To w sumie.dzis chinski sylwester ? Cytuj
Gość alieninside Napisano 9 Lutego 2024 Napisano 9 Lutego 2024 35 minut temu, Amfora napisał: Małpa, w sumie by pasowało;p Jeśli chodzi o sam ametyst to fakt piękny, mam mini wersję takiego nie oszlifowanego. ❤️ To w sumie.dzis chinski sylwester ? Tak. Mozna swietowac. Zawsze ten smok mi sie podobal: Zaraz nów w wodniku. Jeszcze zdazycie z rytualem. Cytuj
Gość alieninside Napisano 12 Lutego 2024 Napisano 12 Lutego 2024 Wiadomo cos kiedy bedzie czat? Cytuj
Ekspert Gringe Napisano 12 Lutego 2024 Ekspert Napisano 12 Lutego 2024 4 godziny temu, alieninside napisał: Wiadomo cos kiedy bedzie czat? Szkoda, że znikł- mam nadzieję, że tylko czasowo :/ Bo lubilam poczytać choć nie zawsze coś pisałam Cytuj
Administrator Ismer Napisano 12 Lutego 2024 Administrator Napisano 12 Lutego 2024 Nie wiadomo czy będzie. Jeśli przyszła aktualizacja przewiduje tę opcję to będzie, jak nie to nie. Nie jest to zależne od nas 1 Cytuj
Gość alieninside Napisano 8 Marca 2024 Napisano 8 Marca 2024 4 godziny temu, Anastazja979 napisał: Tęsknię za czatem... Haha myslalam ze tylko ja tesknie skoro temat upadl Cytuj
Ekspert Gringe Napisano 26 Marca 2024 Ekspert Napisano 26 Marca 2024 Kurczę, szkoda - czasem wpadnie jakaś myśl i można było to pociągnąć na czacie a tak… no szkoda :/ Cytuj
nastek96 Napisano 28 Marca 2024 Napisano 28 Marca 2024 Rzeczywiście brak takiego miejsca. Zaletą czatu było to, że można było podzielić się czymś co za chwile zniknie. Często chętnie podzielimy się jakimś doświadczeniem, ale nie aby wisiało to na lata i każdy mógł to czytać. Ale jeśli to nie jest ten przypadek to może spróbujesz założyć wątek ze swoją myślą? Może rozwinie się dyskusja. 1 Cytuj
Gość Anastazja979 Napisano 28 Marca 2024 Napisano 28 Marca 2024 Brakuje mi miejsca do spontanicznych i luźnych pogaduch, które łatwo i szybko zamieścić. Wątek tego nie zastąpi. Chyba pora się zacząć rozglądać za jakąś grupą na Facebooku Cytuj
Moderators Ejbert Napisano 28 Marca 2024 Moderators Napisano 28 Marca 2024 Co kto lubi, mi też czatu czasami brakuje, ale o fejsie ani myślę, to już nie dla mnie, za stary jestem na taką aktywność, a i te grupki... jedna głupsza od drugiej, a w tych mądrzejszych, bo są i takie, najwięcej do powiedzenia ma matka założycielka (albo ojciec założyciel) a reszta chóralnie wielbi swego guru. Swoją drogą nie rozumiem tej polityki, bo z tego co wiem, to opcja czatu była w pakiecie bezpłatnym, a tu nagle okazuje się że autor silnika wywalił wtyczki i dupa blada, czatu nie ma, może będzie, może nie będzie. A przecież wiadomo, że czat to ważne miejsce, bo ludzie ze sobą gadają na bieżąco. Dla mnie to chore podejście do produktu. Ale to tak jest, jak się coś chce kupić, to obiecanki i na początek opcji majątek, a potem jak się kupi silnik, to ciach mach i producent ma cię w dupie. Zły jestem 2 Cytuj
nastek96 Napisano 28 Marca 2024 Napisano 28 Marca 2024 57 minut temu, Ejbert napisał: matka założycielka Chyba wyczuwam jaką grupę masz na myśli Cytuj
Ekspert Gringe Napisano 28 Marca 2024 Ekspert Napisano 28 Marca 2024 34 minuty temu, nastek96 napisał: Chyba wyczuwam jaką grupę masz na myśli Aż się spytam: jaka? :) Jestem na dwóch polskich grupach na fb, na Numerologii i Astrologii( tu całkiem sporo osób wrzuca swoje materiały, fajnie, że są różne spojrzenia i świeża krew) oraz na Forum Warszawskiej Szkoły Astrologii - tu ciekawie bo grupa była pod inną nazwą bodajże od 2015 czy 16 roku a dwa lata temu ktoś kazał ją zamknąć i nie była to Milka ani Iza - pisałam do dziewczyn które były moderatorkami na grupie i też mówiły, że są zdziwione bo decyzja przyszła „odgórnie” i z dnia na dzień musiały grupę usunąć. Sporo było tam osób. Milka i Iza założyły bezpośrednio swoją grupę i fakt jest dość hermetyczna albo mało osób o niej wie. Na anglojęzycznych grupach z kolei większość jęczy i interpretacje i ogólnie jak to fatalnie jest mieć: cokolwiek w Skorpionie, przekleństwo 12 czy 8 domu itp🤪 Nuda i nic w teorii nie wnosi. Jestem też na lokalnej grupie angielskiej która prowadzi pewna brytyjska astrolożka - poznałam ją osobiście przy odbieraniu od niej magazynów astro - mogłabym z nią siedzieć i gadać i nigdy bym od niej z domu nie wyszła😅 Sue jest już mocno po 70 ale głowa jak sklep z potężnym astro zasobem. 1 Cytuj
Moderators Ejbert Napisano 28 Marca 2024 Moderators Napisano 28 Marca 2024 @nastek96 ja chyba wyczuwam, co Ty wyczuwasz - ale jak tak, no to nie @Gringe ktoś musiał zdecydować o likwidacji i nie mógł to być szeregowiec. Więc albo same założycielki i nie chcą się przyznać albo wielkie wezyrki i też nie chcą się przyznać. Tych pierwszych raczej nie podejrzewam, te drugie mogły mieć swój w tym interes. Albo opcja nr. 3 - działo się tam coś niezgodnego z regulaminem. Tak się dzieje, gdy na grupie pojawiają się jakieś opcje płatnych rozkmin albo ktoś się poskarży, że coś mu nie leży i zmotywuje to tym, że grupa obraża jego te tam wierzenia. Albo ktoś zhakuje lub przejmie profil, tak jak się to zadziało u nas, ale nasz przeszedł w obce ręce na legalu, przynajmniej wg. fejsa. I nic się nie dało z tym zrobić. 1 Cytuj
nastek96 Napisano 28 Marca 2024 Napisano 28 Marca 2024 Nie bede pisał publicznie nazwy grupy, bo będzie wiadomo o jaką matkę założycielkę chodzi, a nieładnie kogoś publicznie obgadywać. 43 minuty temu, Gringe napisał: jak to fatalnie jest mieć: cokolwiek w Skorpionie, przekleństwo 12 czy 8 domu itp🤪 O przepraszam, ja mam zaznaczonego skorpiona i się nie zgadzam. Horoskop to nie wyrok śmierci. Wszystko można zmienić i przepracować . Muszą przyjść na ezoforum na szkolenie Nie pomyślał bym, że za obrazę wierzeń i przekonań trzeba zamknąć grupę, zamiast sprostować te obrażające treści, jeśli takie są w rzeczywistości. Gdzie tu sens? Cytuj
Ekspert Gringe Napisano 28 Marca 2024 Ekspert Napisano 28 Marca 2024 34 minuty temu, Ejbert napisał: ktoś musiał zdecydować o likwidacji i nie mógł to być szeregowiec. Więc albo same założycielki i nie chcą się przyznać albo wielkie wezyrki i też nie chcą się przyznać. @Ejbert no ktoś zdecydowanie nie chciał wziąć na siebie tego ciężaru odpowiedzialności😅 Pewnie tak jak mówisz, coś wyskoczyło i musieli szybko reagować. A ja jak zwykle za dużo zadaję pytań😆 25 minut temu, nastek96 napisał: przepraszam, ja mam zaznaczonego skorpiona i się nie zgadzam. Horoskop to nie wyrok śmierci. Wszystko można zmienić i przepracować . Każdy znak ma swoje do przepracowania :) I nie uważam by Skorpion miał wyłączność na tego typu sprawy :) Mam Słońce w 8 domu, Jowisza w Skorpionie i Plutona w 1 domu - więc taka zielona nie jestem😎😜😂 Cytuj
Moderators Ejbert Napisano 28 Marca 2024 Moderators Napisano 28 Marca 2024 @nastek96 to zależy kto zgłasza, jak jakiś przedstawiciel ważniaka to dyskusji nie ma. Fejs w dodatku zmienił politykę i zachęcał do donosicielstwa, biorąc przykład z partii rządzącej. Mnie zablokowali za niepochlebne wyrażanie się o uju, który zabijał ptaki drapieżne i rozsławiał to na fejsie, włącznie z fotami. I nie napisałem tego brzydkiego słowa na "ch", tylko, że jest bydlakiem a to co robi jest karalne. Jego przydupaska zgłosiła to fejsowi, mi nawtykała na ms, fejs mnie oczywiście zablokował, a bydlaka nie, mimo iż działał niezgodnie z prawem. Więc pożegnałem się z tym serwisem. A horoskop? no nie wyrok śmierci, ale dla wielu - jest jak ten wyrok. To jest zapis możliwości danej osoby, w wielu wariantach, a ten kto leci na najniższej wibrze, no to los decyduje za niego. Każdy ma coś do "przepracowania", ale nie każdy chce się wysilać i taki leń musi się poddać temu, co mu los przyniesie. 1 Cytuj
nastek96 Napisano 29 Marca 2024 Napisano 29 Marca 2024 (edytowane) Gringe z ja też mam Plutona w 1 domu :) Ejbert, Facebook ma obowiązek reagować na wszystkie zgłoszone komentarze, które są obraźliwe. Ale przykre. Niesprawiedliwie Cię potraktowali. Mogli usunąć komentarze i dać upomnienie. Ja wiem, że wszyscy astrolodzy się ze mną nie zgadzają, ale nie postrzegam tego jako zapisu możliwości. Ja to widzę jako nasz początkowy potencjał. A już reszta zależy od nas co z tym zrobimy łącznie z możliwością wyjścia poza te kółko. Edytowane 29 Marca 2024 przez nastek96 2 Cytuj
Gość Ariesza Napisano 29 Marca 2024 Napisano 29 Marca 2024 Ja z FB mało korzystam. FB mi się znudził i dla mnie to ściek. Jedyne co mam tam fajnego to powiadomienia o webinarach od naszych polskich organizacji astro, ale na to też się specjalnie nie rzucam, bo wolę zagranicznych astrologów. Głównie siedzę na Reddit, jeśli chodzi o astro i tam są takie rozkminy, że w polskim internecie ich ze świecą szukać, bo o połowie rzeczy ludzie tutaj nie słyszeli. Cytuj
Ekspert Gringe Napisano 29 Marca 2024 Ekspert Napisano 29 Marca 2024 @Ariesza aż z ciekawości zajrzę, bo tam jest - bo do tej pory anglojęzyczne fora mnie nie porwaly a trzeba było się przedzierać przez masę dyrdymałów by coś z sensem poczytać😅 Cytuj
Gość Ariesza Napisano 29 Marca 2024 Napisano 29 Marca 2024 18 minut temu, Gringe napisał: @Ariesza aż z ciekawości zajrzę, bo tam jest - bo do tej pory anglojęzyczne fora mnie nie porwaly a trzeba było się przedzierać przez masę dyrdymałów by coś z sensem poczytać😅 Nie wiem czy mogę tutaj to linkować (i właśnie dlatego czat był ok, bo rzeczy znikały), ale mają tam dział "advanced astrology" i tam już da się wykopać fajne wątki: https://www.reddit.com/r/Advancedastrology/ Cytuj
Ekspert Gringe Napisano 29 Marca 2024 Ekspert Napisano 29 Marca 2024 @Ariesza rzuciłam okiem i już te tematy wyglądają z sensem - także w wolnej chwili z chęcią poczytam bo widać, że ludzie wiedzą o czym piszą😎 Cytuj
Moderators Ejbert Napisano 29 Marca 2024 Moderators Napisano 29 Marca 2024 @nastek96 a jaka jest różnica między początkowym potencjałem a zapisem możliwości? Zapis to właśnie potencjał a jakby tego nie nazwać - jedno i drugie nie przesądza o rozwoju, bo ten zależy od Włh, jak tym co ma pokieruje. @Ariesza no, polski internet astrologiczny to jakaś czarna dziura, zresztą nie tylko astro. To wygląda jak pogaduchy w maglu, jak astroploty albo tematy pt. " a mój Pluton". Z drugiej strony te reddit rozkminy o których piszesz też nie oznaczają, że nie są to kożuchowe kwiaty, których u nas też nie brakuje. Czytałem np. o tych asteroidach, jest to ciekawe, ale czy to ma cokolwiek wspólnego z rzeczywistą astrologią? Jestem upierdliwym tetrykiem i dla mnie liczy się efekt, w astro - odniesienie do realu, do życia Włh. Poczytać jednak lubię, bo bywa, że ktoś błyśnie myślą złotą. O fb nie będę gadał, szkoda zachodu, fakt, że to ściek i to coraz bardziej śmierdzący. Ale to samo dzieje się z wiki, na początku było nawet ciekawie, ale teraz zrobił się dezinformacyjny pasztet, co kto chce to może napisać i cześć. To chyba przygotowywanie pokolenia do ślepej wiary w to, co dyktuje internet... 2 Cytuj
nastek96 Napisano 29 Marca 2024 Napisano 29 Marca 2024 Rzeczywiście źle się wyraziłem. Dla mnie horoskop to zapis możliwości, które dostajemy na starcie. Rodzimy się z zapisanymi pewnymi predyspozycjami. Jednak to nie jest zapis charakteru na całe życie. Przy odrobinie pracy charakter można zmienić wbrew zapisom w kółku. Jakby można wyjść poza granice. 2 Cytuj
Gość Ariesza Napisano 29 Marca 2024 Napisano 29 Marca 2024 59 minut temu, nastek96 napisał: Przy odrobinie pracy charakter można zmienić wbrew zapisom w kółku. Nie przy odrobinie. Przy ogromnym nakładzie pracy, a i tak nie będzie to całkowita zmiana o 180 stopni, a oszlifowanie tego, co jest zbyt kanciaste i będzie to wyrobienie nowych nawyków. I to jeszcze z założeniem, że pacjent bardzo tej zmiany chce. Cytuj
Gość alieninside Napisano 29 Marca 2024 Napisano 29 Marca 2024 Dzis na zachodzie po zmroku bedzie mozna zobaczyc komete o ciekawej nazwie - Matka smokow. Wiecie czy bedzie wodoczna golym okiem? Bo nie moge znalesc info. 34 minuty temu, Ariesza napisał: Nie przy odrobinie. Przy ogromnym nakładzie pracy, a i tak nie będzie to całkowita zmiana o 180 stopni, a oszlifowanie tego, co jest zbyt kanciaste i będzie to wyrobienie nowych nawyków. I to jeszcze z założeniem, że pacjent bardzo tej zmiany chce. Ja nie rozumiem tego bo wg psychologii charakter sie ksztaltuje w ciagu zycia a w genach mamy zapisany temperament. Temperamentu nie zmienisz. Charakter tak. Juz abstrahujac od astrologii to mozna nad charakterem pracowac. Cytuj
nastek96 Napisano 29 Marca 2024 Napisano 29 Marca 2024 47 minut temu, Ariesza napisał: nie będzie to całkowita zmiana o 180 stopni Ja uważam, że można zmienić całkiem. Założenie, że pacjent tej zmiany chce jest konieczne, bo to trzeba chcieć wypracować samemu. 10 minut temu, alieninside napisał: Juz abstrahujac od astrologii to mozna nad charakterem pracowac I dokładnie mam takie samo podejście. Można pracować i zmieniać. A ta kometa to ciekawe. Będziesz próbowała wypatrzeć? 1 Cytuj
mrófka Napisano 29 Marca 2024 Napisano 29 Marca 2024 Ale niezależnie od definicji, czym jest charakter a czym temperament, to praca nad charakterem jest ciężką orką. Tu Ariesza ma 100 % racji. Może się charakter kształtować całe życie, pytanie tylko jak. Jeśli ktoś ma "zły charakter" i nic z tym nie robi, to będzie zmierzał i się kształtował w złym kierunku. Po to chyba jest ta praca nad sobą, żeby odpuścić sobie te negatywy i wydobyć z cech swojego charakteru to co najepsze, tak myśę. 2 Cytuj
nastek96 Napisano 29 Marca 2024 Napisano 29 Marca 2024 Oczywiście, że taka praca jest wymagająca. A może nawet nie trudna, bo nie trzeba nosić kamieni na plecach, ale przede wszystkim wymaga systematyczności. Dlatego wiele osób odpuszcza. 1 Cytuj
mrófka Napisano 29 Marca 2024 Napisano 29 Marca 2024 Taka praca jest trudniejsza niż noszenie kamieni na plecach. Ciekawa jestem, kto zmienił się bez wysiłku, ot tak sobie klasnął i anioła z siebie wytrzasnął. Nawet zwyczajne przywary nie są łatwe do opanowania. A co dopiero mówić o takich cechach jak np. okrucieństwo, nienawiść, zazdrość itd. I na pewno nie jest tak, że praca nad sobą te złe cechy wykrochmali, one zawsze będą, są niewymazywalne. Takim się jest. Tak jak się jest alkoholikiem. Alkoholik może być pijący albo niepijący i jak wybierze to drugie, to oznacza, że jego praca nad sobą przyniosła skutek. Ale nadal jest alkoholikiem. Tu chodzi o to, by nie pozwolić tym niekorzystnym cechom zapanować w swoim życiu. 1 Cytuj
nastek96 Napisano 29 Marca 2024 Napisano 29 Marca 2024 (edytowane) Nie jest trudniejsza. Jak wspomniałem wyżej wymaga po prostu systematyczności. Ale gdzie ktoś powiedział, że wystarczy klasnąć w dłonie? Bycie alkoholikiem nie jest cechą charakteru, więc nie mieszajmy tego tutaj. Co do reszty są to trudne cechy. Ale, czy przez to że ktoś jest okrutny to ktoś mający za wadę plotkarstwo nigdy nie będzie mógł tego zmienić? Do końca życia jest skazany na życie plotkarzem? Czy ktoś mający w kółku wpisane rozrzutność nie może się nauczyć oszczędności? Podałaś ciężkie cechy. Nie każdy z nas takie ma. A właściwie cechy, które podałaś ma raczej mniejszość społeczeństwa. Mało osób jest przepełnionych nienawiścią i okrucieństwem z racji horoskopu. Mam wrażenie, że idziesz w kierunku determinizmu. Jak matka była alkoholiczką to córka będzie i kropka. Jak ktoś za dziecka był leniwy to nigdy w życiu tego nie zmieni i jest na to skazany. Nie zgadzam się z tym. Ale każdy ma prawo dom własnej opinii. Edytowane 29 Marca 2024 przez nastek96 1 Cytuj
Gość Ariesza Napisano 29 Marca 2024 Napisano 29 Marca 2024 (edytowane) 15 minut temu, nastek96 napisał: Bycie alkoholikiem nie jest cechą charakteru, więc nie mieszajmy tego tutaj Chyba chodziło o to, że ludzie bywają uzależnieni od swoich zachowań i nie potrafią z nimi zerwać, jak z nałogiem. Wybuchy złości na swój sposób bywają przyjemne - elektryzują ciało, a potem je odprężają, gdy miną. Ploteczki też dla wielu to uczta dla zmysłów. I tak dalej. Wiemy, że to złe, ale nie możemy się powstrzymać, bo inaczej się udusimy. Tak samo jak alkoholik, który też często próbuje przestać, ale ostatecznie się łamie i nawyk chlania bierze nad nim górę. Potem nawet jak zmienisz nawyk, to i tak pamiętasz, że sprawiał Ci on przyjemność m. Dużą. Kusi zawsze. Edytowane 29 Marca 2024 przez Ariesza Cytuj
nastek96 Napisano 29 Marca 2024 Napisano 29 Marca 2024 34 minuty temu, Ariesza napisał: Ploteczki też dla wielu to uczta dla zmysłów. I w tym przypadku raczej nie chcemy tego zmieniać, więc nie podejmujemy zmian i zostajemy z tym co mamy. Czyli wszystko zależy od pytania, czy chce. Alkoholizm to jest przede wszystkim choroba. Kropla drąży skalę. Nie zerwiemy od razu ze swoimi przywarami, ale malutkimi krokami do celu. Nie każdemu się udaje, ale nie znaczy, że się nie da. 1 Cytuj
mrófka Napisano 29 Marca 2024 Napisano 29 Marca 2024 Bycie alkiholikiem jest następstem cehy negatywnej: skłonności do uzależnień. Zresztą hest to tylko przykład, że właśnie można piwstezymać coś niedobrego, ale to zawsze będzie w człowieku. Nie wygumkujesz tej czy skłonności, możesz ją tylko powstrzymać. I zaakceptować. I być dumnym, że nie dajesz jej ujścia. @nastek96 jeśli tobie praca nad własnym charakterem nie sprawia trudności i jest lekka jak piórko to gratuluję. Jednak jedna jaskółka wiosny nie czyni. I zapewniam, że dla większości ludzkości jest to ciężka praca. Gdyby było inaczej, to po Ziemi chodziłyby same anioły. Systematyczność tak, bo to chyba wszędzie się przydaje, ale na pewno nie wystarcza. Bo i nie systematyczność warunkuje "naprawę" tylko twarda i bezkompromisowa wola zmiany. Przy słabej woli nie zmieni się wiele. 1 1 Cytuj
nastek96 Napisano 29 Marca 2024 Napisano 29 Marca 2024 2 minuty temu, mrófka napisał: jest lekka jak piórko to gratuluję. Znów to samo. Nikt nie napisał, że jest lekkie jak piórko i że wystarczy klasnąć w dłonie. Z pewnością nie jest to praca w kamieniołomie. Ale w sumie do niczego tak nie dojdziemy. Mamy po prostu inny punkt widzenia. 1 Cytuj
mrófka Napisano 29 Marca 2024 Napisano 29 Marca 2024 Nastek, Ty mówisz, że nie jest to praca w kamieniołomie - a ja jestem przeciwnego zdania. Powiedz, czy masz doświadczenie z innymi ludźmi czy tylko swoje własne i związany z tym swój punkt odniesienia. Mój punkt odniesienia oparty jest na obserwacji doświadczeń innych ludzi a także na wymianie spostrzeżeń z innymi ludźmi zajmującymi się różnymi formami pomocowymi. Dlatego jestem pewna tego co mówię. A i ja sama wkładam dużo wysiłku w korektę własnych niekorzystnych cech. Niektóre udało mi się ustawić, innych nie. nikt mi nie powie, że ta praca nad sobą jest lżejsza od noszenia kamieni i wymaga tylko systematyczności. Mamy inne doświadczenia, tobie jest może łatwiej, mnie i wielu innym ludziom nie. I to cała prawda o "przepracowywaniu". Dałam ciężkie cechy za przykład i cechy lekkie, bo z nich właśnie składa się człowiek. Nie każdy jest okrutny, nie każdy jest alkoholikiem, nie każdy pedofilem - ale jeśli ktoś jest, to znaczy, że te cechy nosi w sobie od początku do końca, bo one nie znikną, można je właśnie tylko wyhamować i nie dopuszczać, by zatriumfowały w życiu jednostki. Tak samo cechy o lżejszym kalibrze, one też są w człowieku całe życie. Może być komuś łatwiej z nimi pracować niż z tymi ciężko negatywnymi, jednak nie znaczy to, że wszyskim jest dane po równo, są osoby, wiele osób, którym te "grzechy powszednie" ciężko się "zmywają", jeśli w ogóle. Ciekawi mnie, kto z naszego szacownego grona przepracował te swoje lekkie cechy na tyle, że może z całą pewnością stwierdzić, że pozbył się ich całkowicie i nigdy już nie wrócą, w żadnej sytuacji. Ja tak o sobie, niestety, nie mogę powiedzieć 1 3 Cytuj
nastek96 Napisano 29 Marca 2024 Napisano 29 Marca 2024 (edytowane) Ja również odnoszę się do siebie i obserwacji innych osób. Różnie bywa w życiu. Narkomanem można zostać, ponieważ ktoś Cię czymś faszerował bez Twojej wiedzy. Czy wtedy od początku masz w sobie cechy narkomana? Ile ludzi tyle historii. Jednym ciężej, innym łatwiej. Ale to nie zmienia sensu, który próbuje przekazać, że można się zmienić. Nie możesz o sobie powiedzieć, ale przed Tobą jeszcze długie życie, więc skoro pracujesz to kiedyś z pewnością tak powiesz Edytowane 29 Marca 2024 przez nastek96 2 Cytuj
Moderators Ejbert Napisano 29 Marca 2024 Moderators Napisano 29 Marca 2024 Ja nie zauważylem negacji tego, że można się zmienić. Chodzi chyba o włożony w to wysiłek, a ten nie jest dla wszystkich jednakowy, nawet dla tej samej cechy. Co do przykładu narkomana - czym innym jest wrodzona skłonność do uzależnień a czym innym nabyta, ta druga nie jest właściwością charakteru, ale - jeśli już się tak zadziało - to równie trudna jest walka z nałogiem nabytym jak i wrodzonym. 2 Cytuj
nastek96 Napisano 29 Marca 2024 Napisano 29 Marca 2024 Z nałogiem tak. Ale ja mówię tylko o cechach charakteru Cytuj
Moderators Ejbert Napisano 29 Marca 2024 Moderators Napisano 29 Marca 2024 Z cechami jest także trudna walka, bo, paradoksalnie, one też mają charakter nałogu Ale mniejsza z tym, jest to po prostu trudna walka, ciężka a czasem mordercza. Zgaszam się z mrófką, że nie można mierzyć wszystkich jedną miarą, co jednym wydaje się lekkie dla drugich jest ciężkie. Może podzielmy się tym co dla kogo jest mało problemowe a co jest ciężką pracą? 1 2 Cytuj
nastek96 Napisano 29 Marca 2024 Napisano 29 Marca 2024 5 minut temu, Ejbert napisał: co jednym wydaje się lekkie dla drugich jest ciężkie Nie powiedziałem nigdzie lekkie, ale że nie jest ciężkie jak w noszenie kamieni na plecach np: w kamieniołomie. Więc nwm o co wam chodzi 7 minut temu, Ejbert napisał: Może podzielmy się tym co dla kogo jest mało problemowe a co jest ciężką pracą? Co masz na myśli? Cytuj
Moderators Ejbert Napisano 29 Marca 2024 Moderators Napisano 29 Marca 2024 Myślałem, by się podzielić doświadczeniem, co dla kogo jest trudne a co nie. Ja np. mam duży problem z szybkością - najpierw czynię potem myślę i mimo że staram się nad tym panować, to nadal mi to słabo wychodzi. Co do tych kamieni, to mi konkretnie chodzi o to, że porównując pracę nad sobą do pracy fizycznej - ta nad sobą bywa cięższa niż noszenie kamieni. I o nic więcej. 2 Cytuj
nastek96 Napisano 29 Marca 2024 Napisano 29 Marca 2024 Ciężko powiedzieć tak z marszu. Mi sprawia trudność bycie w centrum uwagi w dużym gronie osób. Nie lubię tego 3 Cytuj
mrófka Napisano 29 Marca 2024 Napisano 29 Marca 2024 Mi też o to chodziło z porównaniem wysiłku włożonego w pracę ze swoimi niedoskonałościami. A największą trudność mam z pobłażaniem sobie, w zakresie menu i mimo świadomości, że niektóre potrawy nie służą mojemu zdrowiu, to sobie pozwalam na szaleństwa. A potem cierpię. To nie jedyna moja wada, ale praca nad nią jest syzyfowym wysiłkiem 2 Cytuj
nastek96 Napisano 29 Marca 2024 Napisano 29 Marca 2024 Ja od 1,5 miesiąca nie jem cukru. Próbowałaś wyznaczyć sobie okres ,,diety"? Nie dietę na zawsze, ale np na 30 dni. Myślę, że mózg tą wersję chętniej zaakceptuje i będzie łatwiej wytrzymać. A po 30 dniach można podejmować kolejne kroki :) 1 Cytuj
Ekspert Gringe Napisano 29 Marca 2024 Ekspert Napisano 29 Marca 2024 3 minuty temu, nastek96 napisał: Ja od 1,5 miesiąca nie jem cukru. Próbowałaś wyznaczyć sobie okres ,,diety"? Nie dietę na zawsze, ale np na 30 dni. Myślę, że mózg tą wersję chętniej zaakceptuje i będzie łatwiej wytrzymać. A po 30 dniach można podejmować kolejne kroki :) Też mam problem z cukrem. Chyba cała moja rodzina ma problem na tym tle, pomimo, że ludzie szczupli. Ile bym nie ważyła, cukier mam na granicy normy - kiedyś lekarze mi nie wierzyli, że robiłam badania na czczo, teraz już tylko prą na dietę i utratę kg bo jestem po 40’stce i może to przejść w cukrzycę - i nikt nie słucha, że takie same wyniki mam od 30 lat. Próbuje ograniczyć cukier, nie jeść słodyczy, nazywam to różnie: dietą, zdrowym jedzeniem a i tak jak przychodzi jakiś nerw to idę i łapię coś słodkiego/ teraz to kindery dziecka bo sobie specjalnie nic nie kupuję/. Także horoskopowo mamy predyspozycje czy umiemy dać sobie “na wstrzymanie” czy też nie… jak ktoś ma silnego Marsa to łatwiej sobie zarzucić “cugle” i trzymać diety( mój siostrzeniec z Marsem w Skorpie nazbierał całą kupę Rafaello, Roche i innych frykasów a potem po jednym cukierku brał co tydzień albo i nie ). A ja z Marsem w Wadze skazana jestem na dogadzanie sobie😆😂🤪 Także jak wcześniej pisała @mrófka i @Ejbert się zgodził, nie można oczekiwać od każdego tego samego. 1 Cytuj
nastek96 Napisano 29 Marca 2024 Napisano 29 Marca 2024 Ja mam cukier w normie. Miałem na myśli tylko nadmiar jedzenia. Nie jesteś skazana. Największy problem jest taki, że w to wierzysz. Dla odmiany spróbuj ,,odwrócić" psychologię i chwal siebie codziennie za to jaką masz silną wolę. I każdego dnia sobie gratuluj, że dajesz radę bez cukru. Czasem takie drobne rzeczy działają cuda :) Wydaje mi się, że cukier to najłatwiejszy sposób na zabicie głodu, albo jak dowiedziałem się z książki na rozładowanie napięcia. Podobno to odpręża, bo wsadzamy coś do ust i to miażdżymy, żujemy, robimy z tego miazgę, zaciskamy szczęki i się w jakiś sposób relaksujemy. Warto zdać sobie z tego sprawę, będzie łatwiej się zastanawiać w sytuacji stresowej co ja teraz robię i po co. A myślałaś o zdrowych przekąskach? U mnie jest ten problem, że łatwiej otworzyć batonika niż zrobić sałatkę. Sytuację ułatwia wcześniejsze przygotowanie sobie zdrowych przekąsek, wtedy nie sięgniemy już po słodycze :) 2 Cytuj
Gość alieninside Napisano 29 Marca 2024 Napisano 29 Marca 2024 (edytowane) 27 minut temu, Gringe napisał: jak ktoś ma silnego Marsa to łatwiej sobie zarzucić “cugle” i trzymać diety Tymczasem moj mars w koziorozcu zje wszystko co sie nie rusza i nie spiernicza na drzewo Kiedys chyba astrojtek mowil ze jak masz w kosmogramie byka i wage to ciezko trzymac diete. A ja wlasnje mam taki uklad. Nasza Edyta reptilianka tez, dokladnie jak ja(asc byk i wenus w wadze) i jej wymagania w trasie koncertowej to 100 procent cukru w cukrze Brak snu i brak ruchu to tez nietsety czynniki ktore wplywaja na poziom cukru czy tam insuliny. Nie tylko dieta. O ile cukier mi sie udaje zastapic erytrolem to ciezko z chipsami.... Edytowane 29 Marca 2024 przez alieninside Cytuj
nastek96 Napisano 29 Marca 2024 Napisano 29 Marca 2024 5 minut temu, alieninside napisał: Tymczasem moj mars w koziorozcu zje wszystko co sie nie rusza i nie spiernicza na drzewo Zawsze mi się wydawało, że jesteś wielką orędowniczką zdrowej diety. Nawet Cię podziwiałem za wprowadzanie zdrowych nawyków 1 Cytuj
Gość alieninside Napisano 29 Marca 2024 Napisano 29 Marca 2024 4 minuty temu, nastek96 napisał: Zawsze mi się wydawało, że jesteś wielką orędowniczką zdrowej diety. Nawet Cię podziwiałem za wprowadzanie zdrowych nawyków Ale nie zawsze tak bylo. Zreszta mma swoje slabosci... Cytuj
mrófka Napisano 29 Marca 2024 Napisano 29 Marca 2024 @nastek96 nie wyznaczałam sobie określonej diety na dany czas i nie o dietę jako taką chodzi, tylko o cnotę wstrzmięźliwości To działa u mnie tak, że jakiś czas jestem dzielna i niezłomna, chłodno i obojętnie traktuję zakazane frykasy, nawet jak mam na nie chęć. Ale jak najdzie mnie nieopanowane pożądanie to jest ono nie do opanowania. I spożywam przysmak. I z tym jest mi najtrudniej się uporać. Reszta przy tym to pryszcz. 1 Cytuj
nastek96 Napisano 29 Marca 2024 Napisano 29 Marca 2024 Ja mam często podobnie. Z tym, że przyczyny inne. Niestety z tym cukrem jest często tak, że osoby uzależnione mają w organiźmie przerośniętą candide. I to te grzyby sprawiają, że mamy ochotę na słodkie. Właściwie wydaje nam się, że mamy, bo to one chcą tego cukru, a nie my. A myślałaś o ksylitolu? Jest słodki jak cukier, a nim nie jest. I w chwilach słabości możemy nim osłodzić życie 1 Cytuj
Ekspert Gringe Napisano 29 Marca 2024 Ekspert Napisano 29 Marca 2024 Godzinę temu, nastek96 napisał: myślałaś o zdrowych przekąskach? Tak, udało mi się na jesieni zeszłego roku zastąpić słodycze orzechami. I calkiem dobrze mi szło aż przyszedł grudzień i święta..😅 Coś jest z tym “ruszaniem buzią” da relaksu. Podobnie z paleniem papierosów i robieniem “wdech/wydech”. Godzinę temu, alieninside napisał: Kiedys chyba astrojtek mowil ze jak masz w kosmogramie byka i wage to ciezko trzymac diete No to u mnie Słońce/Byk, Asc/Waga - teoria w 100% się sprawdza😅 Staram się pilnować by jeść odpowiednią ilość białka😅 wtedy łatwiej mieć poczucie sytości😅 Cytuj
Gość alieninside Napisano 30 Marca 2024 Napisano 30 Marca 2024 (edytowane) 15 godzin temu, Gringe napisał: Staram się pilnować by jeść odpowiednią ilość białka😅 wtedy łatwiej mieć poczucie sytości😅 Zdecydowanie. Dla mnie sniadanie bialkowo- tluszczowe to prawdziwy game-changer. Sytosc na dluzej. Na swieta zrobilam sernik z erytrolem. Juz sprobowalam. I jest ok. Bez cukru da sie zyc. Edytowane 30 Marca 2024 przez alieninside Cytuj
Elżbieta. Napisano 31 Marca 2024 Napisano 31 Marca 2024 W dniu 12.02.2024 o 13:33, alieninside napisał: Wiadomo cos kiedy bedzie czat? Dlaczego nie ma Tu u Was zawsze fajne dyskusje były, a teraz jakoś głupio bez czatu/ 16 godzin temu, nastek96 napisał: A bez słodkiego smaku dasz radę? Od dawna nie słodzę kawy. Herbaty bez odrobiny cuku nie dałam rady pić, jedynie zieloną. Kawę już tak - kwestia przyzwyczajenia. Herbatę zastąpiłam wodą przegotowaną z cytryną i luzik. Jak mam napady na słodkie, to jem.NIe widzę powodu żeby się katować na 5 h przed śmiercią. Ogólnie, to połykam sylimarol co, jak zauważyłam, zmniejsza apetyt na wszystko. Czytałam, że mieli się ostropest i przed snem połyka łyżeczkę tego ostropestu. Podobno wątroba oczyszcza się około 1h w nocy. RADOSNYCH ŚWIĄT 1 1 Cytuj
mrófka Napisano 3 Kwietnia 2024 Napisano 3 Kwietnia 2024 @nastek96 nie mam problemu ze słodyczami/ cukrem, to w moim menu prawie nie istnieje. Miałam na myśli tzw. niezdrowe potrawy - lubię np. smażone a nie po drodze mi z dietą typu cienka zupka na gwoździu czy sałata z odchudzonym jogurtem. No i to się odbija na kilogramach i mimo tego brak mi wstrzemięźliwości. Rozkosze pidniebienia przeważają nad rozsądkiem. Zastanawiam się, czy to Jowisz - obżarstwo, czy Wenus - przyjemności, dogadzanie sobie 1 Cytuj
Ekspert Gringe Napisano 3 Kwietnia 2024 Ekspert Napisano 3 Kwietnia 2024 @mrófka z mojego punktu widzenia( horoskopu) - winowajcą jest u mnie Wenus( dogadzanie sobie cukrem). Jestem Bykiem i lubię smacznie jeść - niekoniecznie idę na ilość. Mam trygon Jowisza z Księżycem ale nigdy nie chodziło u mnie o zbyt dużą ilość jedzenia a raczej o słodycze( bo jak tylko odstawię je, to w miesiąc schodzi mi 5kg przy normalnym jedzeniu bez jakiś fikuśnych diet). Znajoma ma Księżyc w Skorpionie w koniunkcji z Jowiszem i odnoszę wrażenie, że jej całe życie kręci się wokół jedzenia( jakieś takie psychiczne uzależnienie od niego) - no i ma co raz większą wagę( ostatnio była na diecie bo szpital powiedział, że nie przeprowadzi u niej operacji bo ma BMI powyżej 40 - I musiała pójść na dietę). 1 1 Cytuj
Gość Anastazja979 Napisano 3 Kwietnia 2024 Napisano 3 Kwietnia 2024 31 minut temu, Gringe napisał: @mrófka z mojego punktu widzenia( horoskopu) - winowajcą jest u mnie Wenus( dogadzanie sobie cukrem). Jestem Bykiem i lubię smacznie jeść - niekoniecznie idę na ilość. Mam trygon Jowisza z Księżycem ale nigdy nie chodziło u mnie o zbyt dużą ilość jedzenia a raczej o słodycze( bo jak tylko odstawię je, to w miesiąc schodzi mi 5kg przy normalnym jedzeniu bez jakiś fikuśnych diet). Znajoma ma Księżyc w Skorpionie w koniunkcji z Jowiszem i odnoszę wrażenie, że jej całe życie kręci się wokół jedzenia( jakieś takie psychiczne uzależnienie od niego) - no i ma co raz większą wagę( ostatnio była na diecie bo szpital powiedział, że nie przeprowadzi u niej operacji bo ma BMI powyżej 40 - I musiała pójść na dietę). mam koleżankę, która też ma koniunkcję księżyc - jowisz w skorpionie i jest po operacji bariatrycznej Cytuj
Ekspert Gringe Napisano 3 Kwietnia 2024 Ekspert Napisano 3 Kwietnia 2024 6 minut temu, Anastazja979 napisał: mam koleżankę, która też ma koniunkcję księżyc - jowisz w skorpionie i jest po operacji bariatrycznej Czyli coś w tym jest - i myślę, że niekoniecznie tu chodzi o samo połączenie Jowisz/Księżyc a fakt, że ten Księżyc jest w Skorpionie( upadek) i Jowisz podkręca tu ten „głód” w Skorpionie. Dzięki @Anastazja979za potwierdzenie moich podejrzeń :) 1 Cytuj
mrófka Napisano 3 Kwietnia 2024 Napisano 3 Kwietnia 2024 @Gringe Wenus sobie dogadza, bo kocha przyjemności, ale - chociaż jest od słodkości - to w moim przypadku słodkie przyjemności są, lecz sporadyczne. Generalnie wolę zjeść coś dobrego, coś co lubię, na ilość nie lecę. To raczej Wenus niż Jowisz u mnie tym kieruje. Mam słabość w jakości a nie w ilości 1 Cytuj
Ekspert Gringe Napisano 3 Kwietnia 2024 Ekspert Napisano 3 Kwietnia 2024 17 minut temu, mrófka napisał: @Gringe Wenus sobie dogadza, bo kocha przyjemności, ale - chociaż jest od słodkości - to w moim przypadku słodkie przyjemności są, lecz sporadyczne. Generalnie wolę zjeść coś dobrego, coś co lubię, na ilość nie lecę. To raczej Wenus niż Jowisz u mnie tym kieruje. Mam słabość w jakości a nie w ilości To tak jak ja :D Witaj w co klubie :D Cytuj
nastek96 Napisano 4 Kwietnia 2024 Napisano 4 Kwietnia 2024 Smak cukru zastępuje też ksylitol, który jest nazywany potocznie cukrem z brzozy. W rzeczywistości to rodzaj alkoholu, ale jest sypki i nie upija :) Zabija bakterie powodujące próchnicę i mogą go jeść cukrzycy. Fajny zamiennik cukru, ale jedząc go na pewno nie odzwyczaimy się od słodkiego smaku. Ale jeśli ktoś nie jest uzależniony od cukru i tylko czasem go używa do kawy bądź herbaty to warto pomyśleć o ksylitolu. Na pewno wyjdzie na zdrowie. Warto też robić własne słodycze z ksylitolem. Poza cukrem nie mają również konserwantów, barwników, syropu glukozowego i innych świństw. 1 Cytuj
Ekspert Gringe Napisano 4 Kwietnia 2024 Ekspert Napisano 4 Kwietnia 2024 @nastek96 - dodam tylko od siebie, że do ksylitolu trzeba się przyzwyczaić a raczej swój system trawienny( o tym też podają w internecie więc to nie tylko o mój brzuch chodzi ;) Siostra zrobiła pyszną babkę na święta, z ksylitolem. Swoje musiałam po niej odchorować w toalecie. Najlepiej małymi dawkami przyzwyczajać organizm - nawet po jednym kawałku ciasta mogą być sensacje🤪 1 Cytuj
Moderator Lunaria Napisano 4 Kwietnia 2024 Moderator Napisano 4 Kwietnia 2024 Ja zamiast ksylitolu daje erytrol do ciast i do herbaty, nie ma kcal i ma 0 IG, w święta zrobiłam marchewkowe z erytrolem i było bez szaleństw kibelkowych :p 1 Cytuj
nastek96 Napisano 4 Kwietnia 2024 Napisano 4 Kwietnia 2024 @Gringe No to mnie zaskoczyłaś. Ja gdzieś słyszałem coś takiego. Ale u mnie nie wywołuje to skutków ubocznych. Myślę, że łyżeczka nikomu nie zaszkodzi. Ale może lepiej zacząć w wolny dzień :) 1 Cytuj
Gość alieninside Napisano 4 Kwietnia 2024 Napisano 4 Kwietnia 2024 (edytowane) 3 godziny temu, nastek96 napisał: Fajny zamiennik cukru, ale jedząc go na pewno nie odzwyczaimy się od słodkiego smaku. Moga ale w rozsadnych ilosciach. Ja mam Insulinoopornosc igdy zjem wiecej np sernika z erytrytolem to i tak czuje pozniej sennosc a niby tylko bialko i slodzik (ewentualnie nieskocukrowe owoce). Edytowane 4 Kwietnia 2024 przez alieninside Cytuj
nastek96 Napisano 4 Kwietnia 2024 Napisano 4 Kwietnia 2024 Cenna uwaga, ale erytrytol to nie ksylitol. Ja czasem czuję senność po obiedzie gdzie nie ma ani grama cukru Cytuj
Gość alieninside Napisano 4 Kwietnia 2024 Napisano 4 Kwietnia 2024 3 minuty temu, nastek96 napisał: Cenna uwaga, ale erytrytol to nie ksylitol. Ja czasem czuję senność po obiedzie gdzie nie ma ani grama cukru Tak ale erytrytol ma indeks glikemiczny rowny 0 a ksylitol 9. Cytuj
Gość alieninside Napisano 4 Kwietnia 2024 Napisano 4 Kwietnia 2024 Godzinę temu, alieninside napisał: Tak ale erytrytol ma indeks glikemiczny rowny 0 a ksylitol 9. W zaleznosci od badania sa rozne wyniki Cytuj
nastek96 Napisano 5 Kwietnia 2024 Napisano 5 Kwietnia 2024 Podobno chodzi o aktualizację, która to uniemożliwiła Cytuj
Gość alieninside Napisano 11 Maja 2024 Napisano 11 Maja 2024 (edytowane) Jedzie ktos na fesiwal ezoteryczny Harmonia kosmosu pod koniec czerwca? To festiwal organizowany przez Zagorskiego (ufologa i tworcy NTV). To z tego festiwalu pochodzi slawetne wystapienie Edyty Gorniak nt reptilian w tv. Ps: oj bez tego czatu to ciezko sie komunikowac) Edytowane 11 Maja 2024 przez alieninside Cytuj
Moderator Lunaria Napisano 11 Maja 2024 Moderator Napisano 11 Maja 2024 Ja raczej nie, ale ciekawam kto tym razem będzie gwozdziem programu :) Cytuj
Amfora Napisano 20 Maja 2024 Napisano 20 Maja 2024 Raczej nie, chociaż brzmi ciekawie. Byłam na Targach Ezoteryki i Minerałów w Bydgoszczy. Beznadzieja. Irydolog, tarocistka i pręty miedziane leczące ze wszystkiego, więc targi ezoetryki to zbyt huczna nazwa jak na to wydarzenie :p Cytuj
nastek96 Napisano 22 Maja 2024 Napisano 22 Maja 2024 Ja również byłem na targach ezoterycznych. Miałem wrażenie, że część kamieni była z plastiku, więc trzeba uważać co się kupuje. Cytuj
nastek96 Napisano 23 Maja 2024 Napisano 23 Maja 2024 (edytowane) Mam wrażenie, że forum trochę powoli pada i zamiera. Wiele działów jest martwych. Może spróbujemy jakoś te forum ożywić? Jest tu tyle wiedzy informacji Edytowane 23 Maja 2024 przez nastek96 1 Cytuj
Ekspert Gringe Napisano 23 Maja 2024 Ekspert Napisano 23 Maja 2024 @nastek96 ja je ożywiam ile się da i piszę tam, gdzie coś wiem😅😅😜 Mało nas i tyle. Czyżby ezoteryka padała? Pamiętam czasy około roku 10/12 i to był zupełnie inny klimat. Ludzie chyba przestają korzystać z tego typu uslug. 1 Cytuj
nastek96 Napisano 23 Maja 2024 Napisano 23 Maja 2024 (edytowane) Ja myślę, że korzystają, ale teraz można z takich usług skorzystać na tiktoku, czy Facebooku. Jedna użytkowniczka dała fajny pomysł, aby pomyśleć o stronie na Fejsie. Może to by przyciągnęło nowe osoby. Ja wiem, że ty odwalasz kawał dobrej roboty :) Edytowane 23 Maja 2024 przez nastek96 1 1 Cytuj
Ekspert Gringe Napisano 23 Maja 2024 Ekspert Napisano 23 Maja 2024 Nie mamy strony na fb? Ja jestem w dwóch grupach: Numerologia i astrologia( grupa polska) oraz Tarot-Polska i też taki średni tam ruch. Jak ktoś coś wie, to nie bardzo jest chętny by się aktywować. Kupa próśb o darmowe analizy i tyle. 1 Cytuj
nastek96 Napisano 23 Maja 2024 Napisano 23 Maja 2024 Faktycznie mamy. W 2023 roku było aż 5 postów. Możnaby bardziej ją uaktywnić. I tak sobie myślę. Może każdy użytkownik, który umie wróżyć dodałby jeden rozkład w miesiącu z interpretacją. To nie jest dużo pracy, a byłoby więcej profesjonalnej analizy. Poza tym możnaby czasem napisać coś w dziale teoretycznym np żeby porównać znaczenie kart 2 godziny temu, Gringe napisał: Tarot-Polska Też jestem w tej grupie i faktycznie nie ma tam tłumów, ale coś się dzieje 1 Cytuj
Moderators Ejbert Napisano 2 Czerwca 2024 Moderators Napisano 2 Czerwca 2024 W dniu 23.05.2024 o 19:25, nastek96 napisał: Mam wrażenie, że forum trochę powoli pada i zamiera. Wiele działów jest martwych W dniu 23.05.2024 o 19:28, Gringe napisał: Mało nas i tyle. Czyżby ezoteryka padała? Pamiętam czasy około roku 10/12 i to był zupełnie inny klimat. Ludzie chyba przestają korzystać z tego typu uslug. Ani ezoteryka nie pada ani ludzie nie przestają korzystać z tego typu usług. Rzecz jest w tym, że tematyka ezoteryczna uległa rozdrobnieniu. Kiedy to forum powstało było jednym z niewielu, gdzie można było rozmawiać na wiele ezotematów, dzielić się informacjami, wróżyć i serwować inne usługi. A teraz to wszystko porozlatywało się na różne media, fejsy, youtuby, insta i kij wie co jeszcze. Siłą rzeczy to musiało wpłynąć na frekwencję na forum. A poza tym większość tamtych dyskutantów dorosła-wyrosła z forum, a nowe pokolenie ma do dyspozycji mnóstwo innych miejsc, gdzie może się wygdakać. Forum jest w sumie miejscem, gdzie jest dużo wartościowych, merytorycznych informacji, ale dość trudno jest się przekopywać pośród zalewu postów o pustej treści. Bo co tu dużo gadać - jest to forum dyskusyjne i większość wypowiedzi jest taka właśnie, a większość dyskutantów to byli i są ludzie zainteresowani ezoteryką, jednak nie są ekspertami w dziedzinie. Tych, jak wszędzie, jest jak na lekarstwo. Nie powiem, z jednej strony to mnie nawet cieszy, że gimbazja odpłynęla stąd żenować gdzie indziej, bo po takiej porcji "wiedzy" jaką serwowała, to ja dostaję niestrawności. Ale zostało tu parę sensownych osób i chociaż forum sprawia wrażenie zamierającego, to cenię sobie wymianę poglądów z nimi właśnie. Zdecydowanie wolę bowiem jakość niż ilość. 1 1 Cytuj
nastek96 Napisano 2 Czerwca 2024 Napisano 2 Czerwca 2024 6 godzin temu, Ejbert napisał: Nie powiem, z jednej strony to mnie nawet cieszy, że gimbazja odpłynęla stąd żenować gdzie indziej, bo po takiej porcji "wiedzy" jaką serwowała, to ja dostaję niestrawności. To chyba jest problem obserwowany wszędzie Na Facebooku na grupach gdzie jestem również jest mnóstwo patowiedzy. Jasne, że jakość jest bardziej wartościowa niż ilość. Zgadzam się z tym. Jednak na wielu forach zaczęła spadać liczebność tak bardzo, że nie ostał się tam już nikt. Jest tutaj dużo przydatnej wiedzy i obawiam się, że forum po prostu umrze. Dlatego wydaje mi się, że warto przyciągnąć nowe osoby, choć nwm czy zbliżające się lato i sezon ogórkowy temu sprzyjają. 2 Cytuj
Moderators Ejbert Napisano 2 Czerwca 2024 Moderators Napisano 2 Czerwca 2024 @nastek96 forum nie umrze, póki jego właściciel żyje i je utrzymuje Pisanie zdechło, to prawda, ale zawsze ktoś tu będzie wpadał i czytał zasoby bo dzieciaki ciekawe są. I póki coś istnieje, to zawsze znajdzie się garstka osób, które coś jednak sensownego napiszą. Wiadomo, że jest to ilościowo bardzo mniej niż kiedyś, lecz z tym trzeba się pogodzić - takie czasy. A może Marcin zainwestuje w EzoAI Chat? to byłby hicior! 1 1 Cytuj
Gość alieninside Napisano 2 Czerwca 2024 Napisano 2 Czerwca 2024 (edytowane) W dniu 23.05.2024 o 19:25, nastek96 napisał: Mam wrażenie, że forum trochę powoli pada i zamiera. Wiele działów jest martwych. Może spróbujemy jakoś te forum ożywić? Jest tu tyle wiedzy informacji U nas jest nadal bardzo duze zainteresowanie ezoteryka, ale male forami. Inne dziedziny staly sie modne, takie ktorych u nas na forum nie ma. Wielu ezoswirow przejely kanaly na youtubie, tik toku i pewnie grupy na fejsie ale fejsa nie mam to sie nie wypowie. Oprocz astrologii modna jest manifestacja, ustawienia hellingera, totalna biologia, theta healing, human design, shiffting,matryce losu( to chyba z krainy przyszlo), a swiadectwo zjawisk paranormalny wysyla sie teraz do tworcy kanalu na yt, aby opowiedzial o nim w jednym z odcinkow. Niektorzy tez wydaja swoje ksiazki z tymize swiadectwami. Jeden z kanalow o zjawiskach para ma 500 tys subow, a przeciez jest wiele innych, mniejszych. Czesc osob przeszlo na strone nauki i psychologii. Sama uwazam ze psychologia daje wiecej mozliwosci. A tak z innej beczki czuje sie tesknote za czatem i tymi spontanicznymi rozmowami. zawsze jakis fajny ciekawy temat wyplywal, cos sie komus przypomnialo co innym zapomnialo i wogole. Elka ma u siebie na forum czat ale sama ze soba pisze Edytowane 2 Czerwca 2024 przez alieninside Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.