Jump to content

Metody uzdrawiania


nastek96

Recommended Posts

Witajcie, 

Jakie znacie metody uzdrawiania? 

Szamanizm, reiki, tantra, bioenergoterapia, biomasaż? Może znacie jakieś inne?

Czy ktoś kto brał udział w takich metodach mógłby się podzielić doświadczeniem? A może ktoś sam praktykuje uzdrawianie?

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, nastek96 napisał:

Witajcie, 

Jakie znacie metody uzdrawiania? 

Szamanizm, reiki, tantra, bioenergoterapia, biomasaż? Może znacie jakieś inne?

Czy ktoś kto brał udział w takich metodach mógłby się podzielić doświadczeniem? A może ktoś sam praktykuje uzdrawianie?

Mialam kiedys ciezka depressje. Zaczelam chodzic na reiki, ale zupelnie w innym celu. Bylam zdziwiona kiedy podczas pierwszej sesji zaczelam plakac, a raczej wyć. Nie pamietam w ilu sesjach bralam udzial, ale po skonczonym leczeniu smialam sie jak glupi do sera. Musialo minac troche czasu zanim moj nastroj sie wyregulowal. Brzmi to niewiarygodnie, ale depresja minela bez lekow czy terapii. Trudno w to uwierzyc, ale przezylam to na wlasnej skorze. Dodam tylko ze bylo to miedzy 2002 a 2005 r.

Chcialam kontynuuowac sesje ale uzdrowicielka stracila czesc swoich mocy, poniewaz jej mistrz od ktorego czerpala zmarl.

 

Edited: dodam jeszcze ze ta uzdrowicielka miala kilka poziomow, caly czas sie doksztalcala i co roku jezdzila do azji po kolejne wtajemniczenia. Miala mase dyplomow i zdjec z kursow.

Edited by alieninside
  • Like 1
  • Super 2
Link to comment
Share on other sites

Dziękuję Ci bardzo. Czyli reiki to dobry trop. Widać, że może rzeczywiście pomóc, jeśli trafi się do odpowiedniej osoby. 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

  • Moderator
Posted (edited)

@nastek96 reiki polecam z całego. serca. Uważam, że to bardzo dobra metoda. ponad 10 lat temu miałam wykonany zabieg podczas mega okropnej infekcji anginy, przeszlo po jednym zabiegu. Oczywiście brałam też leki, ale leki brałam przez tydzień i były nieskuteczne, a tu po jednej nocy ulga ogromna. U nas na forum też dawno, dawno temu przekazy grupowe robiła Monika, wtedy chyba funkcjonowała pod nickiem monia_39 (teraz udzielała się niedawno i sprawdzała podczepy) @MoNia39 I też polecam z całego serca, czułam się po nich fantastycznie. Mam zrobiony I st. Reiki, sama korzystam sporadycznie, ale polecam bardzo gorąco mistrza, który udzielał mi "przekazu", mega kompetentny nauczyciel, dba o kontakt z uczniem. Podeślę Ci namiary na niego w pw, bo nie chcę tutaj spamować 

@alieninside jak to straciła moc, bo jej mistrz zmarł? Tak to wytlumaczyla? Dziwne, bo idac tym tropem Mikao Usui zmarl juz dawno i skoro to tak mialoby dzialac reiki to powinno przestac dzialac wraz z jego śmiercią 

Edited by Lunaria
  • Like 1
  • W punkt 1
  • Super 3
Link to comment
Share on other sites

10 minut temu, Lunaria napisał:

przekazy grupowe robiła

Ja tez kiedys mialam przekazy na odleglosc i od osoby z pewnego forum i od mojej dawnej uzdrowicielki, ale nie bylo az takiego rezultatu jak po bezposrednim kontakcie.

 

11 minut temu, Lunaria napisał:

jak to straciła moc, bo jej mistrz zmarł? Tak to wytlumaczyla? Dziwne, bo idac tym tropem Mikao Usui zmarl juz dawno i skoro to tak mialoby dzialac reiki to powinno przestac dzialac wraz z jego śmiercią 

Wiesz to bylo przeszlo 20 lat temu wiec pamiec zawodzi. Wszystko o czym ona mowila wtedy bylo dla mnie malo zrozumiale. Z tego co pamietam to byla jakas dodatkowa energia, ktora ta uzdrowicielka odbierala od mistrza a nastepnie nia leczyla. Teraz nie jestem w stanie potwierdzic czy ta dodatkowa to byla rowniez reiki. Cos mi swita ze to moglabyc jakas nieuznawana technika przez mainstream, ale bardzo skuteczna. Zapytam pozniej mamy, moze cos pamieta i edytuję.

 

 

@nastek96 przypomnialo mi sie ze rodzice zaprosili kiedys do domu uzdrowiciela o wygladzie Jezusa, ktory mial pomoc mojemu tacie. Przy okazji rodzice zwrocili uwage na moj problem-kregoslup(garbilam sie). Uzdrowiciel podszedl i wykonal na mnie jakies czary. Poczulam jak jakas obca sila we mnie zmusza mnie do wyprostowania sie. Pamietam ze owa sila slabla z kazdym dniem. Wystarczyla bodajze na miesiac. Bylo to cos w stylu niewidzialnego pajączka. Nie umiem do dzis tego wytlumaczyc.

  • Like 2
  • Lux 1
Link to comment
Share on other sites

  • Moderator
2 minuty temu, alieninside napisał:

Wiesz to bylo przeszlo 20 lat temu wiec pamiec zawodzi. Wszystko o czym ona mowila wtedy bylo dla mnie malo zrozumiale. Z tego co pamietam to byla jakas dodatkowa energia, ktora ta uzdrowicielka odbierala od mistrza a nastepnie nia leczyla. Teraz nie jestem w stanie potwierdzic czy ta dodatkowa to byla rowniez reiki. Cos mi swita ze to moglabyc jakas nieuznawana technika przez mainstream, ale bardzo skuteczna. Zapytam pozniej mamy, moze cos pamieta i edytuję.

Rozumiem, jak możesz to dopytaj, bo strasznie mnie to zainteresowało  :) na innych technikach nie znam się zupełnie, więc myślę, że możesz mieć rację :)

 

4 minuty temu, alieninside napisał:

Uzdrowiciel podszedl i wykonal na mnie jakies czary. Poczulam jak jakas obca sila we mnie zmusza mnie do wyprostowania sie. Pamietam ze owa sila slabla z kazdym dniem. Wystarczyla bodajze na miesiac. Bylo to cos w stylu niewidzialnego pajączka. Nie umiem do dzis tego wytlumaczyc.

OMG, ale historia, nieźle :o 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Teraz, Lunaria napisał:

OMG, ale historia, nieźle :o

Moze on mnie zahipnotyzowal?

Link to comment
Share on other sites

Wow, jestem zdziwiony, że reiki ma taką moc. Pomogło w jeden dzień w chorobie. 

Dziękuję za informację 

 

I ta historia z kręgosłupem też ciekawa. Musiał mieć duże zdolności lecznicze. Może po prostu ich nie chciałaś i dlatego się zaczęłaś garbić? 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu, nastek96 napisał:

Może po prostu ich nie chciałaś i dlatego się zaczęłaś garbić

Kogo? W sensie tej energii? Mysle ze dzialaly czynniki zewnetrzne czyli ciezki plecak, godziny za za mala lawka w szkole , w domu komp itp byly silniejsze nic ta jego moc.

 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Podobno nie można uleczyć nikogo na siłę. Potrzebna jest zgoda, a ty jej jako dziecko nie udzieliłaś. Może nie chciałaś, aby ten facet Cię leczył. O to mi chodziło. 

 

Ale fakt, masz rację. Plecaki potrafią ważyć tone. Zadziałały tu czynniki zewnętrzne. On Ci pomógł i od Cb zależała reszta. Jestem pod wrażeniem jakie cuda można działać. 

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

@Lunaria Niestety moja mama nie pamieta tej dodatkowej energii. Moglo jej tez wtedy nie byc ze mna. Ale dowiedzialam sie ze ta pani nadal uzdrawia i gdy mama byla w szpitalu 1-2 lata temu, wysylala jej energie na odleglosc przez 20dn i wg mamy poprawily jej sie znaczaco parametry, ktore byly wczesniej bardzo wysokie.

 

3 minuty temu, nastek96 napisał:

Podobno nie można uleczyć nikogo na siłę. Potrzebna jest zgoda, a ty jej jako dziecko nie udzieliłaś. Może nie chciałaś, aby ten facet Cię leczył. O to mi chodziło. 

 

Ale fakt, masz rację. Plecaki potrafią ważyć tone. Zadziałały tu czynniki zewnętrzne. On Ci pomógł i od Cb zależała reszta. Jestem pod wrażeniem jakie cuda można działać. 

Ja bylam dzieckiem, ale mnie takie paranormalne sprawy bardzo interesowaly i nie wyrazilam sprzeciwu. Bylam ciekawa co sie stanie, czy podziala.

 

Lata 90 byly szalone. Wydaje mi sie ze teraz takie rzeczy nie moglyby miec juz miejsca.

  • Like 1
  • Thanks! 1
Link to comment
Share on other sites

Dlaczego nie mogłyby mieć miejsca? 

 

Czyli kobieta zachowała ,,swoje moce". A Twoja mama czuła coś w trakcie przesyłu? 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

4 minuty temu, nastek96 napisał:

Dlaczego nie mogłyby mieć miejsca? 

 

Czyli kobieta zachowała ,,swoje moce". A Twoja mama czuła coś w trakcie przesyłu? 

Mama mowi ze ta uzdrowicielka ma nadal silna moc. Nie wiem czy czula. Chyba nie.

 

Edited: nie wiem dlaczego nie moglyby miec miejsca. Tak mi sie wydaje, ze ten swiad duchowy jest coraz mniejszy i nasza mozliwosc dzialania w nim

 

Edited by alieninside
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

  • Moderator
39 minut temu, nastek96 napisał:

ta historia z kręgosłupem też ciekawa. Musiał mieć duże zdolności lecznicze. Może po prostu ich nie chciałaś i dlatego się zaczęłaś garbić? 

Tutaj może chodzi o to, że nieużywany organ zanika, w sensie uzdrowiciel nie powiedział co zrobić, żeby allien mogła sobie też sama pomóc, więc ta energia przygasła, gdyby chodziła do niego systematycznie, to pewnie działałoby nadal, ale z drugiej strony czy to nie byłoby uzależnienie od siebie klienta :)

30 minut temu, alieninside napisał:

Lata 90 byly szalone. Wydaje mi sie ze teraz takie rzeczy nie moglyby miec juz miejsca.

Noo zbyszek Nowak i jego ręce które leczą xD po prostu teraz to wszystko bardziej się skomercjolizowalo, ale jak ktoś ma zdolności to będzie je mial :) 

32 minuty temu, alieninside napisał:

Niestety moja mama nie pamieta tej dodatkowej energii. Moglo jej tez wtedy nie byc ze mna. Ale dowiedzialam sie ze ta pani nadal uzdrawia i gdy mama byla w szpitalu 1-2 lata temu, wysylala jej energie na odleglosc przez 20dn i wg mamy poprawily jej sie znaczaco parametry, ktore byly wczesniej bardzo wysokie.

Ok, dziękuję Ci bardzo za podpytanie :)

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...