Jump to content

Przezylem koszmar


krys
 Share

Recommended Posts

Snilo mi sie ze kolo domu bawilem sie z przybrana corka w pewnym momencie zobazcylem ze na pierwszym pietrze domu przez okno wyglada moja mala coreczka.Niewiele myslac szybko pzybrana corke starsza wyslalem do domu zeby moja malutka corke zabrala z okna lecz nie zdazyla dobiegnac i moja malutka coreczka wypadla z okna.Na szczescie zlapalem ja na wpol i nic sie nie stalo a ona nawet nie zaplakala.Zezloscilem sie bardzo poszedlem do domu do swojej przyszlej zony i gdy wszedlem do domu moja narzeczona stala przy lusterku i malowala sie.Ja niewiele myslac zaczalem ja bic,ona zaczela rozpaczliwie plakac,chcialem jej wyjac oczy,a na koniec chcialem ja powiesic.Powiedzialem ,ze nastepnym razem jezeli corka nie bedzie sie intersowac i moje corce cos sie stsanie to powiesze ja jak psa.ochlonelem trocheposzedlem do lazienki i kazale zeby mi pantofle i czarne spodnie przyniesli,ze idziemy na pogrzeb mojego wujka czyli brata rodzonego mojej mamy ,ktory niezyje.Denerwowalem sie bardzo w lazience gdyz zawadzalem noga w bialej skarpecie o bezrekawnik mojej babci ktora od kad pamietam to nosi go podziadku lecz lecz w rzeczywistosci ta babcia zyje a w moim snie wydawalo mi sie ze ten bezrekawnik to szmata po niezyjacej babci.Mowilem we snie narzeczone ze idziemy dlatego na ten pogrzeb,gdyz mielismy tragedie i ostrzezenie i omaly wlos nasza corka malo nie zabila sie z okna.Mialem jeszcze taki watek we snie,ze bylem wczesniej na tym pogrzebie zadowolony rozweselony niby w spodenkachwszystkie dziewczyzaczepialy lecz ciala nieboszczyka nie widzialem,W pewnym momencie podszedlem pod drzewo patrze siedzi starszy czlowiek bez spodni poprosil mnie o papierosa,a wiec wyjelem papierosy mialem ich 3 i poczestowalem jego zapytalem sie na co czeka powiedzial ze na kogos zeby mu czarne spodnie przyniosl patrze a tu moj brat rodzony mu te spodnie niesie.W tych momentach zaczepil mnie ktos odwracam sie ,patrze a tu moj ojciec stoi i mowi do mnie ;a ty co na rybach jestes i wtedy i jego tez poczestowalem papierosem;.Obudzilem sie ,chcialbym dodac,ze ten wujek to niezyje rok czasu nie bylem na jego pogrzebie,bo w tym czasie kupowalem samochod, a moj ojciec zyje.Bardzo prosze o interpretacje tego koszmarnego snu i bardzo dziekuje

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...