Skocz do zawartości

Co aktualnie czytamy


Gość Ariesza

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Ariesza
Napisano

Jak w temacie, napiszcie, co aktualnie czytacie lub... przynajmniej próbujecie czytać, nawet jeśli książka Was pokonuje ;)

PDF i e-booki też się liczą.

 

U mnie:

"Midpoints: Identify & Integrate Midpoints Into Horoscope Synthesis", Don McBroom 

Napisano

Zainspirowany Drakulą Stokera, wróciłem do Balkan Traditional Witchcraft, Radomir Ristic.

 

Magiczna książka o wszelkich przesądach na temat klątw, wiedźm,wampirów, strigojów i innych.

 

Tutaj dowiadujemy się, dlaczego martwych wsadzało się do trumny do góry nogami (bo jak to wiedźma albo wiedźmak, to nie będzie mógł się położyć w swoim ciele i nie wstanie), i że jak koło chałupy lata Ci motyl, to znaczy, że to wiedźma, więc przypal mu skrzydełka, i jak jakaś baba we wsi będzie miała oparzenie na policzku, to znaczy, że to była ona, i trzeba złapać za widły.

 

10/10 polecam, prawdziwy poradnik survivalu przeciw wiedźmom z TikToka.

  • Lubię to! 1
  • Dobre! 3
Napisano
3 godziny temu, Samarkanda napisał:

bo jak to wiedźma albo wiedźmak, to nie będzie mógł się położyć w swoim ciele i nie wstanie

Było wiele ciekawych sposobów, aby wiedźma nie powróciła do życia. Widziałem zdjęcie gdzie zmarłemu wbito w usta cegłę. Poza tym nieszczęśnikom po śmierci też obcinano głowy. 

  • Lubię to! 3
  • Ekspert
Napisano

U mnie Hajo Banzhaf na tapecie. Przeleciałam jak burza po mojej zdobyczy z ebay'a "Droga Tarota" a teraz wracam do mojego "Tarot dla każdego"- dla mnie każde zdanie tego niemieckiego Tarocisty i astrologa na wagę zlota😅😁 

Autor bardzo swobodnie i otwarcie dzieli się swoją wiedzą i czuć to czytając jego książki. 

  • Lubię to! 4
Gość Ariesza
Napisano (edytowane)

To skoro lecimy też z opisami, to od siebie dodam, że "Midpoints: Identify & Integrate Midpoints Into Horoscope Synthesis" dotyczy analizy tytułowych midpunktów, czyli punktów pomiędzy dwiema dowolnymi planetami. Niektóre z nich mogą być aktywne w naszych kosmogramach. "Midpoints: Identify & Integrate Midpoints Into Horoscope Synthesis" skupia się na midpunktach w kosmogramach natalnych.

 

Książkę wyszperałam po niedawnej lekturze „Solar Arcs: Astrology's Most Successful Predictive System” Noela Tyla. Jak się okazuje, Solar Arcs w swojej oryginalnej formie tak naprawdę mało mają wspólnego z podobnymi progresjami sekundarnymi (Rymarkiewicz traktuje je tak samo - niech jej książka płonie). Ich analiza opierała się silnie na koncepcjach Astrologicznej Szkoły Hamburskiej, założonej w 1925 roku (polecam sobie poczytać o niej w ramach ciekawostki, to jest totalnie inna astrologia), która przypisuje sobie autorstwo Solar Arcs jak i Midpunktów, bez których te Solar Arcs (po polsku to są zdaje się dyrekcyjne łuki solarne) byłyby zresztą zwyczajnie nudne i mało by się w nich działo. Część nauk Hamburskiej Szkoły przejęła tak zwana kosmobiologia, a z niej z kolei czerpią niektórzy astrologowie współcześni - czasami z większą znajomością kontekstu odnośnie metod, które używają, a czasami mniejszą. 

Ogółem to zaryłam jak rozpędzony dzik o drzewo, bo byłam ciekawa Solar Arcs błędnie sądząc, że są bardzo proste i będę mogła być przy nich leniwa, a skończyło się dziubankiem 😂

 

Edytowane przez Ariesza
Napisano

Ja mam urlopową lekką lekturę: Kuchnia wg. znaków zodiaku. Przepisy są nawet fajne 😋ale nie pojmuję, skąd ludzie na takie pierdolety pomysły czerpią, to nie ma niczego wspólnego z zodiakiem, chyba że przypadkiem 🙃

I jeszcze czytałam na kwaterze jakieś coś starego, a'la gazetkę, o wróżbach, różnych. W sumie bardziej jako ciekawostki niż praktyka, ale było tam o klasycznych kartach coś, czego jeszcze nie znalazłam w necie 😃

  • Lubię to! 4
  • 1 miesiąc temu...
  • Moderators
Napisano

Aktualnie i nieustająco czytam Karty odczarowane autorstwa E.Pogońskiej.

Rzecz dotyczy kart klasycznych, których jest tylko 24 i nie wszystkie spostrzeżenia autorki odnośnie nauki kombinowania połączeń są moje, ale genialny jest cały 24 kartowy rozkład i przykład interpretacji. No i jej własne doświadczenia związane z problemami  klientów wraz z pomysłami na ich rozwiązanie.

A poza tym przeglądam archiwalne numery NŚ i stwierdzam, że były te artykuły o niebo lepsze niż obecne pitolenie o szopenie.

  • Lubię to! 4
  • Ekspert
Napisano

U mnie kilka książek leży na wierzchu :) Wróciłam do książeczki załączonej do mojej talii Tarota Heaven&Earth, dziecko sprawiło mi romans kostumowy( w anglojęzycznej wersji) plus do posiłków przeglądam Word's Greatest Sneaker Collectors🤩

  • Lubię to! 2
  • Super 1
  • 2 tygodnie później...
  • Administrator
Napisano

Ja męczę, od lat, Tadeusza Doktóra "Spotkania z astrologią". Tzn. dawno go zmęczyłam, ale powracam, bo takie cymeski warto sobie od czasu do czasu przypomnieć.

Taki jeden cymesek zacytuję, bo to jest kwintesencja tego, co zwie się przepowiednią astrologiczną:

"I nie mogę uwierzyć, że arcykapłan tak mądrych chrześcijan zabraniał astrologii, poza wypadkami gdy się jej nadużywa do przepowiadania działań zależnych od wolnej woli i wydarzeń nadprzyrodzonych, jako że gwiazdy dla zjawisk nadprzyrodzonych są tylko znakami, dla naturalnych zaś przyczynami powszechnymi, a dla działań zależnych od wolnej woli - jedynie sposobnością, pobudką, zachętą".

1602, Miasto Słońca, Tomasz Campanelli.

  • Lubię to! 3
  • Cool 1
  • Super 1
  • 2 tygodnie później...
Napisano (edytowane)
W dniu 8.10.2024 o 17:56, Gringe napisał:

dziecko sprawiło mi romans kostumowy( w anglojęzycznej wersji)

Tak? Dziecko sprawiło romans i to kostiumowy. Bardzo ciekawe...

Ja w polskiej wersji językowej miałem bliską relację z tą, jak ona się nazywa...Enigma. 

Zauroczyła mnie swoimi kolorami -szatą graficzną, szerokim wachlarzem tematów, nie bała się tematów mrocznych, pozytywne też poruszała, cały czas czułem jej dotyk na dłoniach. 

 

A Ona czuła mój, raz mocny a raz delikatny. Szykuje się kolejne spotkanie. Tak jak i pierwsze gdzie byliśmy sam na sam. Nikt z boku nas nie podsłuchiwał, jak w pustej restauracji.  Mogłem wyjawić jej swoje tajemnice a ona swoje. 

Edytowane przez Yunugar
Napisano

Ja męczę Jana Pająka "Eksplozja ufo w Tapanui z roku 1178 ad, która przemieściła kontynenty". Straszne. 

Z ciekawości go męczę, nie z wiary w to co pisze. Nie powiem, człowiek wykształcony, inżynier doktor, ale też propagator stworzonej przez siebie  teorii spiskowej, według której "Ziemia okupowana jest od 40 000 lat przez istoty pozaziemskie zwane przez niego UFOnautami. UFOnauci byli dawniej uważani za diabły lub pogańskie bóstwa. Mają oni poruszać się za pomocą magnokraftów, używać telekinezy i manipulować czasem, są odpowiedzialni za porwania ludzi, klęski żywiołowe, epidemie oraz katastrofy".

Twierdzi on, że "UFO istnieją i są materialnymi wehikułami kosmicznymi pilotowanymi przez moralnie zdegenerowanych krewniaków ludzkości pochodzących z kosmosu. Moralnie upadli dysponenci wehikułów UFO skrycie okupują i eksploatują ludzkość."

O ile jestem pewna, że nie jesteśmy sami w kosmosie (dowodów nie mam! ;)) to już przypisywanie kosmitom przyczynowości wszystkich nieszczęść trapiących ludzkość jest, jak dla mnie, grubą przesadą. Tym niemniej czytam, bo chcę zrozumieć jego poglądy poprzez pryzmat asto-numero i też zastanawia mnie to, czy pierwszy był Pająk ze swoją teorią, którą zwolennicy UFO teorii spiskowej podchwycili i ponieśli w świat czy to pan Jan zainspirował się spiskowcami. Na razie z lektury (naprawdę trudnej i raczej nudnej) wynika, że Pająk był pierwszy :D

  • Lubię to! 4

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...