LieutenantBoreyko Napisano 2 Października 2024 Napisano 2 Października 2024 (edytowane) Przetłumaczyłem na język polski esej "Nan Ar?" autorstwa Bhagavana Sri Ramany (bardziej znanego jako Ramana Maharshi). Korzystałem z angielskiego tłumaczenia Michaela Jamesa, który przetłumaczył ten tekst z oryginału tamilskiego. Nie jestem mistrzem mowy polskiej więc raczej nie wszystko jest tutaj poprawne językowo, ale starałem się jak najdokładniej oddać esencję tego tekstu. Nāṉ Ār? Kim Jestem? Bhagavan Sri Ramana Tłumaczenie z oryginału tamilskiego na język angielski: Michael James Tłumaczenie z języka angielskiego na język polski: Paweł Borcz Om Namo Bhagavate Sri Arunachalaramanaya I Ponieważ wszystkie świadome istoty pragną [lub kochają] być zawsze szczęśliwe bez ani odrobiny nieszczęścia, ponieważ każdy największą miłością żywi samego siebie, i ponieważ jedynie szczęście jest przyczyną miłości, aby uzyskać to szczęście, które jest svabhāvą [własną naturą lub istnieniem], która codziennie jest doświadczana w głębokim śnie w którym umysł nie istnieje, konieczne jest poznanie samego siebie. Do tego celu, jñāna-vicāra [badanie własnej jaźni] jako jedyna jest głównym środkiem. II Kim jestem? Sthūla dēha [ciało fizyczne], które jest uformowane przez sapta dhāty [siedem składników, mianowicie chylus, krew, mięso, tłuszcz, kości, szpik i nasienie], nie jest mną. Pięć jñānēndriji [narządów zmysłów], mianowicie uszy, skóra, oczy, język i nos, które indywidualnie i odpowiednio znają pięć viṣayi [„domen” lub rodzajów zjawisk sensorycznych], mianowicie dźwięk, dotyk [teksturę i inne jakości postrzegane dotykiem], formę [kształt, kolor i inne cechy postrzegane wzrokiem], smak i zapach, również nie są mną. Pięć karmēndriji [narządów działania], mianowicie usta, stopy [lub nogi], ręce [lub ramiona], odbyt i genitalia, które odpowiednio wykonują pięć czynności, mianowicie mówienie, chodzenie [lub poruszanie się], dawanie, wydalanie kału i czerpanie przyjemności [seksualnej], również nie są mną. Pañca vāyu [pięć „wiatrów”, „życiowych tchnień” lub procesów metabolicznych], począwszy od prāṇy [oddechu], które wykonują pięć funkcji metabolicznych, począwszy od oddychania, również nie są mną. Umysł, który myśli, również nie jest mną. Ustąpienie wszystkich viṣayi [zjawisk] i czynności [jak w głębokim śnie lub w jakimkolwiek innym stanie manōlayi], ignorancja [brak świadomości jakichkolwiek zjawisk], która jest połączona tylko z viṣaya-vāsanami [skłonnościami do doświadczania zjawisk], również nie są mną. Po wyeliminowaniu wszystkiego wspomnianego powyżej jako "nie ja", "nie ja", świadomość, która pozostaje odizolowana [lub oddzielona] jako jedyna jest mną. Naturą świadomości jest sat-cit-ānanda [istnienie-świadomość-szczęśliwość]. III Jeśli umysł, który jest przyczyną wszelkiej świadomości [zjawisk] i wszelkiej aktywności, ustanie, jagad-dṛṣṭi [percepcja świata] odejdzie [lub zniknie]. Tak jak dopóki nie zniknie świadomość wyimaginowanego węża, świadomość liny, która jest adhiṣṭhāną [podstawą], nie powstanie, dopóki nie zniknie percepcja świata, która jest kalpitą [imaginacją lub kreacją mentalną], nie powstanie darśana [widzenie ] svarūpy [swojej prawdziwej natury], która jest adhiṣṭhāną. IV To, co nazywa się umysłem, to atiśaya śakti [nadzwyczajna moc], która istnieje w ātma-svarūpie [prawdziwej naturze samego siebie]. Projektuje ona wszystkie myśli. Gdy ktoś się przyjrzy, odkładając na bok wszystkie myśli, samodzielnie nie istnieje nic takiego jak umysł; dlatego myśl sama w sobie jest svarūpą [prawdziwą naturą] umysłu. Wyłączając myśli [lub idee], nie istnieje oddzielnie nic takiego jak świat. W głębokim śnie nie ma myśli i w związku z tym nie ma też świata; na jawie i w snach są myśli i w związku z tym także istnieje świat. Tak jak pająk przędzie nić z samego siebie, a potem ją z powrotem wciąga do środka, tak umysł projektuje świat z siebie samego, a potem znów go pochłania. Kiedy umysł wychodzi z ātma-svarūpy, świat się pojawia. Dlatego kiedy świat się pojawia, svarūpa się nie pojawia; kiedy svarūpa się pojawia (świeci), świat się nie pojawia. Jeśli ktoś podąży dalej za badaniem natury umysłu, to sam skończy jako umysł [to znaczy, on sam ostatecznie okaże się tym, co wcześniej wydawało się umysłem]. To, co tutaj nazwane jest ‘tāṉ’ [sobą], jest tylko ātma-svarūpą. Umysł utrzymuje się tylko dzięki ciągłemu podążaniu za [przywiązywaniu się, kierowaniu uwagi lub poszukiwaniu] sthūlam [czymś namacalnym, mianowicie ciałem fizycznym]; sam w sobie nie jest w stanie się utrzymać. Umysł jako jedyny opisany być może jako sūkṣma śarīra [subtelne ciało] i jako jīva [dusza]. V Czymkolwiek jest to, co pojawia się w tym ciele jako „ja”, tylko to jest umysłem. Jeśli ktoś zbada, w którym miejscu w ciele myśl zwana „ja” pojawia się po raz pierwszy, pozna, że ma to miejsce w sercu [najgłębszym jądrze samego siebie]. Tylko ono jest miejscem narodzin umysłu. Nawet jeśli ktoś nieprzerwanie myśli „ja, ja”, to zabierze go w to miejsce. Ze wszystkich myśli, które powstają w umyśle, myśl zwana „ja” jest pierwszą myślą [myślą pierwotną, podstawową, lub przyczynową]. Dopiero po powstaniu tej myśli, pojawiają się inne myśli. Dopiero po pojawieniu się pierwszej osoby [ego, pierwotnej myśli zwanej „ja”] pojawiają się druga i trzecia osoba [wszystkie inne rzeczy]; bez pierwszej osoby druga i trzecia osoba nie istnieją. VI Tylko poprzez badanie "kim jestem?", umysł ustanie [ucichnie lub zniknie na zawsze]; myśl „kim jestem?” [to znaczy, uważność, z jaką bada się to, kim się jest], niszcząc wszystkie inne myśli, sama również zostanie ostatecznie zniszczona jak kij do palenia zwłok [kij, którego używa się do mieszania stosu pogrzebowego, aby mieć pewność, że zwłoki zostaną całkowicie spalone]. Jeśli pojawią się jakieś inne myśli, nie starając się ich dokończyć, należy zbadać, komu się one nasunęły. Ilekolwiek myśli by się pojawiło, co z tego? Gdy tylko pojawi się jakaś myśl, jeśli czujnie zbadamy, komu się ona przydarzyła, stanie się jasne: mnie. Jeśli ktoś bada "kim jestem?", umysł powróci do miejsca swego narodzenia [do siebie, źródła, z którego powstał]; a ponieważ w ten sposób powstrzymuje się od zwracania na nią uwagi, myśl, która się pojawiła, również ustanie. Praktykując i praktykując w ten sposób, umysł zyskuje coraz większą siłę, by ustabilizować się mocno w miejscu swego narodzenia. Kiedy subtelny umysł przechodzi przez wrota mózgu i narządów zmysłów, pojawiają się namacalne nazwy i formy [zjawiska, które stanowią zarówno świat mentalny, jak i fizyczny]; kiedy pozostaje w sercu [podstawowej świadomości „ja jestem”], nazwy i formy znikają. Nazwa „ahamukham” [skierowany do wewnątrz lub skierowany w stronę „ja”] lub „antarmukham” [skierowany do wewnątrz] odnosi się wyłącznie do utrzymywania umysłu w sercu [czyli utrzymywania uwagi skupionej na podstawowej świadomości „ja jestem”] bez wypuszczania go na zewnątrz w kierunku czegokolwiek innego. Nazwa „bahirmukham” [skierowany na zewnątrz] odnosi się wyłącznie do wypuszczenia go z serca [czyli pozwolenia umysłowi na podążanie za czymkolwiek innym niż "ja jestem"]. Tylko wtedy, gdy umysł zostanie mocno osadzony w sercu w ten sposób, to, co nazywa się „ja” [ego], które jest mūlam [korzeniem, przyczyną lub źródłem] wszystkich myśli, odejdzie, a jedynie on sam, który zawsze istnieje, zajaśnieje. Tylko miejsce, w którym myśl zwana „ja” [ego] nie istnieje nawet w niewielkim stopniu, jest svarūpą [własną prawdziwą naturą]. Tylko to jedynie nazywa się „mauną” [ciszą]. Nazwa „jñāna-dṛṣṭi” [widzenie okiem prawdziwej wiedzy] odnosi się tylko do bycia w ten sposób. To czym jest stan czystego bycia (summā-v-iruppadu) jest tylko rozpuszczeniem [zniknięciem lub śmiercią] umysłu w ātma-svarūpie [prawdziwej naturze samego siebie]. Poza tym [stanem czystego bycia], czytanie myśli innych, znajomość trzech czasów [przeszłości, teraźniejszości i przyszłości] i wiedza o tym, co dzieje się w odległych miejscach, nie może być jñāna-dṛṣṭi. VII Tym, co naprawdę istnieje, jest tylko ātma-svarūpa [prawdziwa natura samego siebie]. Świat, dusza i Bóg są kalpanaigaḷ [fabrykacją, imaginacją lub iluzjami] w niej, jak iluzoryczne srebro w muszli. Te trzy pojawiają się jednocześnie i jednocześnie znikają. Svarūpa [swoja prawdziwa natura] sama jedyna jest światem; svarūpa sama jedyna jest „ja” [ego lub duszą]; svarūpa sama jedyna jest Bogiem; wszystko jest śiva-svarūpą [prawdziwą naturą śivy, jednej nieskończonej całości, która jest samą sobą]. VIII Aby umysł ustał [ucichł, uległ, został ujarzmiony, lub zniknął], poza vicāraṇą [samobadaniem], nie ma żadnego innego odpowiedniego środka. Jeśli zostanie zatrzymany w inny sposób, umysł pozostając na jakiś czas jakby w stanie zawieszenia, wyłoni się ponownie. Nawet dzięki prāṇāyāmie [powstrzymaniu oddechu] umysł może się zatrzymać; jednakże tak długo, jak prāṇa [życie, przejawiające się w oddychaniu i innych procesach fizjologicznych] pozostaje wyciszona, umysł także pozostanie wyciszony, a gdy prāṇa się wyłoni, umysł także się wyłoni i będzie wędrować pod wpływem swoich vāsan [skłonności]. Miejsce narodzin zarówno umysłu, jak i prāṇy jest jedno [ātma-svarūpa]. Myśl jako jedyna jest svarūpą [prawdziwą naturą] umysłu. Myśl zwana „ja” jako jedyna jest pierwszą myślą umysłu; tylko ona sama jest ego. Z miejsca, w którym powstaje ego, stamtąd powstaje także oddech. Dlatego, gdy umysł ustaje, prāṇa również ustaje, a gdy prāṇa ustaje, umysł również ustaje. Prāṇa jest nazywana namacalną formą umysłu. Aż do chwili śmierci umysł utrzymuje prāṇę w ciele, a w chwili śmierci ciała, chwytając się jej, odchodzi. Dlatego też prāṇāyāma jest jedynie narzędziem pomocniczym w ujarzmianiu umysłu, ale nie doprowadzi do manōnāśy [unicestwienia umysłu]. IX Tak jak prāṇāyāma, tak i mūrti-dhyāna [medytacja nad formą Boga], mantra-japa [powtarzanie świętego słowa lub frazy, zazwyczaj składającej się z imienia Boga lub je zawierającej] oraz āhāra-niyama [restrykcja diety, w szczególności ograniczenie się do spożywania wyłącznie pokarmów wegetariańskich] są jedynie środkami pomocniczymi, które powściągają umysł [ale nie doprowadzą do jego unicestwienia]. Zarówno dzięki mūrti-dhyānie, jak i mantra-japie umysł osiąga ēkāgratę [jednopunktowość koncentracji]. Tak jak po włożeniu łańcucha w trąbę słonia, który ciągle się porusza [wymachując trąbą próbując złapać się tego lub tamtego], ten słoń będzie go trzymał, nie chwytając niczego innego, dokładnie w ten sam sposób umysł, który ciągle się porusza [błądząc i myśląc o tym lub tamtym], przyzwyczajony do trzymania się jakiegoś jednego imienia lub formy, skupi się na trzymaniu się tylko tego [nie myśląc o czymkolwiek innym]. Ponieważ umysł rozgałęzia się w postaci niezliczonych myśli [rozpraszając w ten sposób swoją energię], każda myśl staje się niezwykle słaba. Gdy myśli zostaną zredukowane, umysł, który osiągnął ēkāgra-taṉmaię [jednopunktową naturę], nabierając przy tym siły, z łatwością osiągnie cel ātma-vicāry [samobadania]. Dzięki mita sāttvika āhāra-niyamie [restrykcji polegającej na spożywaniu wyłącznie pożywienia sprzyjającego sattvie w umiarkowanych ilościach], która jest najlepszą ze wszystkich restrykcji, sattva-guṇa [cecha „czystego bycia”, spokoju i jasności] umysłu wzrasta, co pomaga w samobadaniu. X Chociaż viṣaya-vāsany [skłonności do doświadczania zjawisk], które pochodzą z niepamiętnych czasów, pojawiają się [jako myśli] w niezliczonej liczbie niczym fale oceanu, wszystkie zostaną zniszczone, gdy svarūpa-dhyāna [samouważność] będzie wzrastać i wzrastać [w głębi i intensywności]. Nie pozwalając nawet na myśl pełną wątpliwości: „Tak wiele vāsan ustało [lub uległo rozpuszczeniu], czy możliwe jest istnienie jedynie jako svarūpa [własna prawdziwa natura]?”, należy kurczowo trzymać się samouważności. Jakkolwiek wielkim grzesznikiem by się nie było, jeśli zamiast lamentować i płakać „Jestem grzesznikiem! Jak mam być zbawiony?” całkowicie odrzuci się myśl, że jest się grzesznikiem i będzie się gorliwym w samouważności, z pewnością zostanie się odmienionym. XI Dopóki viṣaya-vāsany są obecne w umyśle, dopóty badanie "kim jestem?" jest konieczne. Kiedy tylko pojawią się myśli, wówczas należy je wszystkie unicestwić poprzez vicāraṇę [wnikliwą samouważność] w miejscu, w którym powstają. Niepoświęcanie uwagi czemukolwiek innemu poza sobą to vairāgya [beznamiętność] lub nirāśā [brak pragnień]; nieopuszczanie siebie to jñāna [prawdziwa wiedza]. W istocie te dwie [vairāgya i jñāna] są tak naprawdę jednym. Tak jak poławiacze pereł, przywiązując kamienie do swoich talii i tonąc, zbierają perły, które znajdują się na dnie oceanu, tak każdy, tonąc głęboko w samym sobie z vairāgią, może uzyskać ātma-muttu [perłę która jest jego własną istotą]. Jeśli ktoś mocno trzyma się nieprzerwanej svarūpa-smaraṇy [pamięci o sobie samym], aż osiągnie svarūpę [własną prawdziwą naturę], to samo w sobie jest wystarczające. Dopóki wrogowie [viṣaya-vāsany] są w twierdzy [w sercu], będą oni z niej nieustannie wychodzić. Jeśli ktoś stale niszczy ich wszystkich, kiedy tylko się pojawiają, twierdza ostatecznie zostanie zdobyta. XII Bóg i guru w istocie nie różnią się. Tak jak zwierzę złapane w paszczę tygrysa, nie wyrwie się, tak ci, którzy zostali złapani w spojrzenie łaski guru, nigdy nie zostaną opuszczeni, lecz z pewnością zostaną przez niego zbawieni; niemniej jednak konieczne jest, aby kroczyć niezawodnie zgodnie ze ścieżką, którą pokazał guru. XIII Bycie ātma-niṣṭhāparaṉ [niezachwianie zakorzenionym w samym sobie], nie dając nawet najmniejszego miejsca na pojawienie się jakiejkolwiek innej cintany [myśli] poza ātma-cintaną [samouważnością], jako jedyne jest oddaniem się Bogu. Nieważne jak wielki ciężar ktoś złoży na barki Boga, to cały ten ciężar weźmie on na siebie. Skoro jedna paramēśvara śakti [najwyższa moc Boga] kieruje wszystkimi kāryami [wszystkim, co musi lub powinno być zrobione lub się wydarzyć], zamiast się jej poddać, dlaczego mielibyśmy ciągle myśleć: „trzeba zrobić tak; trzeba zrobić tak”? Chociaż wiemy, że pociąg jedzie, dźwigając cały ciężar, dlaczego my, którzy nim podróżujemy, zamiast szczęśliwie położyć w nim nasz mały bagaż, mamy cierpieć, niosąc nasz bagaż na głowie? XIV To, co nazywa się sukhą [szczęściem, zadowoleniem lub przyjemnością], jest jedynie svarūpą [prawdziwą naturą] ātmy [siebie samego]; sukha i ātma-svarūpa [prawdziwa natura samego siebie] nie są różne. Tylko ātmā-sukha [szczęście, które jest nami samymi] istnieje naprawdę; tylko to jest realne. To, co nazywa się sukhą, nie jest obecne w żadnym ze zjawisk. Myślimy, że czerpiemy z nich szczęście z powodu naszej avivēki [braku zdolności do właściwego rozróżniania]. Kiedy umysł opuszcza swoją prawdziwą naturę, doświadcza duḥkhy [niezadowolenia, niepokoju, nieprzyjemności, nieszczęścia lub cierpienia]. Tak naprawdę, kiedykolwiek nasze myśli [życzenia i nadzieje] zostają zaspokojone, umysł powraca na swoje właściwe miejsce [do serca, źródła, z którego powstał] i doświadcza jedynie ātma-sukhy. Podobnie w czasie snu, samādhi [stanu manōlayi, czyli tymczasowego wygaśnięcia umysłu wywołanego przez prāṇāyāmę lub inne praktyki jogiczne] i omdlenia, a także po osiągnięciu czegoś lubianego i po zniszczeniu [lub usunięciu] czegoś nielubianego, umysł staje się antarmukham [introwertyczny] i doświadcza jedynie ātma-sukhy. W ten sposób umysł nieustannie się błąka, wychodząc na zewnątrz, opuszczając siebie, a potem ponownie kieruje się do wewnątrz. U stóp drzewa cień jest przyjemny. Na zewnątrz upał słońca jest surowy. Osoba, która wędruje na zewnątrz, chłodzi się wchodząc w cień. Krótko po wyjściu na zewnątrz, lecz nie mogąc wytrzymać surowego upału, ponownie wraca do stóp drzewa. W ten sposób się zachowuje, wychodząc z cienia w stronę słońca i wracając ze słońca ponownie w cień. Ktoś, kto tak robi, jest avivēki [ktoś, kto nie ma osądu]. Ale vivēki [ktoś, kto potrafi oceniać lub rozróżniać] nie odejdzie, opuszczając cień. Podobnie umysł kogoś kto jest jñāni [kogoś, kto jest świadomy swojej prawdziwej natury] nie odejdzie, porzucając brahmana [czystą świadomość]. Jednak umysł kogoś kto jest ajñāni [kogoś nieświadomego swojej prawdziwej natury] wciąż doświadcza duḥkhy wędrując po świecie i na krótki czas osiąga sukhę wracając do brahmana. To, co zwane jest światem, jest tylko myślą. Kiedy świat znika, to znaczy, kiedy myśl ustaje, umysł doświadcza szczęścia; kiedy świat się pojawia, doświadcza niezadowolenia. XV Tak jak w samej tylko obecności słońca, które wzeszło bez icchy [życzenia lub pragnienia], saṁkalpy [woli lub intencji] lub yatny [wysiłku], kamień słoneczny [sūryakānta, klejnot, który emituje ogień lub ciepło, gdy jest wystawiony na działanie słońca] emituje ogień, kwiaty lotosu rozkwitają, woda wyparowuje i ludzie z czterech krańców świata angażują się w swoje odpowiednie kārie [czynności], wykonują i kończą ję, i tak jak w obecności magnesu igła się porusza, jīvy [dusze], które podlegają muttoṙil [potrójnej funkcji Boga, mianowicie tworzeniu, podtrzymywaniu i niszczeniu świata] lub pañcakṛtom [pięciu funkcjom Boga, mianowicie tworzeniu, podtrzymywaniu, niszczeniu, zakrywaniu i łasce], które dzieją się tylko dzięki szczególnej naturze obecności Boga, który jest saṁkalpa rahitar [tym, który jest pozbawiony jakiejkolwiek woli lub intencji], angażują się w działanie i ustają [przestają być aktywni, lub zasypiają] zgodnie ze swoją karmą [czyli zgodnie nie tylko z ich prarabdha karmą lub przeznaczeniem, które przynagla ich do wykonywania wszelkich działań niezbędnych do doświadczenia wszystkich przyjemnych i nieprzyjemnych rzeczy, które są przeznaczone im doświadczyć, ale także z ich karma-vāsanāmi, ich skłonnościami do myślenia, mówienia i działania w pewien konkretny sposób, które skłaniają ich do podejmowania wysiłków w celu doświadczania przyjemnych rzeczy i unikania doświadczania nieprzyjemnych rzeczy]. Niemniej jednak, on [Bóg] nie jest saṁkalpa sahitar [tym, który posiada jakąkolwiek wolę lub intencję]; nawet jedna karma nie należy do niego [to znaczy, nie jest on związany lub dotknięty w żaden sposób przez jakąkolwiek karmę lub działanie]. Podobnie jest z ziemskimi aktywnościami, które nie wpływają na słońce i z wszechobecną przestrzenią, która nie zostaje dotknięta przez jakości i wady pozostałych czteru żywiołów. XVI Jako, że w każdym tekście [advaity vēdānty] powiedziane zostało, że w celu osiągnięcia mukti [wyzwolenia] konieczne jest zatrzymanie umysłu, po uzyskaniu tej wiedzy, że jedynym ostatecznym celem takich tekstów jest manōnigraha [zniszczenie umysłu], nie istnieje żadna korzyść ze studiowania pism bez końca. Aby zatrzymać umysł, należy zbadać samego siebie, aby zobaczyć, kim się naprawdę jest, ale zamiast robiąc to, w jaki sposób można poznać siebie poprzez badanie tekstów? Konieczne jest poznanie siebie tylko poprzez własne oko jñāny [czystej świadomości]. Czy osoba zwana Ramaną potrzebuje lustra, aby wiedzieć że jest Ramaną? „Ja” mieści się w pañca-kōśach [pięciu powłokach, mianowicie ciele fizycznym, życiu, umyśle, intelekcie i woli]; podczas gdy pisma znajdują się na zewnątrz nich. Dlatego badanie tekstów w celu poznania siebie, którego należy zbadać odizolowując od wszystkich pañca-kōśa, jest bezużyteczne. Przez badanie tego, czym jest to "ja", które jest w niewoli, poznanie swojej yathārtha svarūpy [rzeczywistej własnej natury] jako jedyne jest mukti [wyzwoleniem]. Nazwa „ātma-vicāra” odnosi się tylko do ciągłego utrzymywania umysłu na ātmie [sobie]; podczas gdy dhyāna [medytacja] polega na wyobrażaniu sobie, że jest się sat-cit-ānandą brahmanem [fundamentalną rzeczywistością, która jest istnieniem-świadomością-szczęściem]. Pewnego dnia trzeba będzie zapomnieć wszystkiego, czego się nauczono. XVII Tak jak ktoś, kto musi zebrać i wyrzucić śmieci, nie odniesie żadnej korzyści z ich analizowania, tak ten, kto musi poznać siebie, nie odniesie żadnej korzyści jeśli zamiast zbiorowo odrzucić wszystkie tattvy [składniki stanowiące świat], które zakrywają jego samego, liczy jak wiele ich jest i bada ich cechy. Konieczne jest traktowanie świata jako snu. XVIII Poza stwierdzeniem, że stan jawy jest dīrgha [długotrwały], a sen jest kṣaṇika [chwilowy], nie ma żadnej innej różnicy między nimi. Do jakiego stopnia wszystkie vyavahārie [czynności, sprawy, lub wydarzenia], które dzieją się na jawie, wydają się być rzeczywiste, do takiego stopnia vyavahārie, które dzieją się we śnie, również wydają się być rzeczywiste w tym czasie. We śnie umysł bierze inne ciało za samego siebie. Zarówno na jawie, jak i we śnie, myśli oraz nazwy i formy [wszystkie zjawiska] pojawiają się jednocześnie. XIX Nie ma dwóch umysłów, mianowicie dobrego umysłu i złego umysłu. Umysł jest tylko jeden. Jedynie vāsany [skłonności] są dwóch rodzajów, mianowicie śubha [przyjemne, szlachetne lub dobre] i aśubha [nieprzyjemne, niegodziwe, szkodliwe lub złe]. Kiedy umysł jest pod wpływem śubha vāsan, mówi się, że jest to dobry umysł, a kiedy jest pod wpływem aśubha vāsan, mówi się, że jest to zły umysł. Jakkolwiek źli mogą wydawać się inni ludzie, niechęć do nich nie jest właściwa [ani stosowna]. Zarówno upodobania, jak i antypatie nadają się do odrzucenia. Nie wypada nadmiernie zaprzątać umysłu świeckimi sprawami. O ile to możliwe, nie wypada wtrącać się w sprawy innych. Wszystko, co człowiek daje innym, daje tak naprawdę tylko sobie. Znając tę prawdę, któż obejdzie się bez dawania? XX Jeśli ktoś powstaje [lub pojawia się] [jako ego lub umysł], wszystko powstaje [lub pojawia się]; jeśli ktoś się wycofuje [znika lub ustaje], wszystko się wycofuje [znika lub ustaje]. Do jakiego stopnia jesteśmy pokorni w naszym zachowaniu, do tego stopnia jest dobroć [korzyść lub cnota]. Jeśli nieustannie ujarzmia się umysł, gdziekolwiek się jest, jest się we właściwym miejscu. ------------------------ Copyright © 2006-2024 Michael James Link do oryginalnej tamilskiej wersji napisanej przez Bhagavana Sri Ramanę i angielskiego tłumaczenia Michaela Jamesa: https://www.sriramanateachings.org/nan_yar.html Objęte licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 4.0 International License https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/ Edytowane 2 Października 2024 przez LieutenantBoreyko Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.