Moderator Lunaria Napisano 9 Października 2024 Moderator Napisano 9 Października 2024 Powiedzcie mi jak traktujecie taki oto przypadek: x posiada asc w Skorpionie, Mars jest w Raku w IX domu, Księżyc jest w Baranie w domu VI, rozumiem że zachodzi recepcja, ale jak można scharakteryzować taką osobę? Będzie niechetnie angazowac się w konflikty jak typowy Mars w Raku czy jednak ta recepcja pomoże nabrać odwagi i rozpędu? 😜 4 1 Cytuj
Moderators Ejbert Napisano 9 Października 2024 Moderators Napisano 9 Października 2024 Recepcja jest ale Mars traktowany jako władca ascendentu nie jest w recepcji. Jest tylko jako Mars. Trochę to skomplikowane, bo i tak jego siła jest przez tę recepcję wzmocniona i działa również w roli władcy ascendentu 🙃 Zarówno polscy astro nestorzy jak i J.Frawley pod względem siły działania traktują recepcję tak, jakby planety były we własnych znakach, albo jak kto woli - goszcząc jedna drugą, patrzyły na się silnym a łaskawym okiem. W takich wypadkach kwadratura nie jest taka straszna jak ją malują, czyni jakby mniejsze szkody a i potrafi wyciągnąć konstruktywne wnioski z porażek, przekuwając je (choć nadal nie bez wysiłku) w sukces. Myślę, że Mars nada Księżycowi więcej ostrożności reakcjonalnej a Księżyc Marsowi zdecydowania w działaniu. Powinno to być w miarę wyważone. Ale i tak zawsze trzeba brać pod uwagę całość koła, to czy Włh jest bardziej podatny na nieprzemyślane działania czy bardziej cofa się przed podjęciem otwartych działań. 5 1 Cytuj
Ekspert Gringe Napisano 9 Października 2024 Ekspert Napisano 9 Października 2024 @Lunaria a czy Mars z Księżycem jest w aspekcie? To nie zmieni faktu, że planety są w recepcji a podbije jej siłę. Sama zastanawiam się cały czas jak recepcje działają bo posiadam takową Marsa z Wenus. W pierwszej kolejności będzie widoczny Asc i jego władca - mój młody ma Asc w Skorpionie z Marsem w 1 domu😅 Małe ( Asc) Skorpiony to zawzięte istoty - jak sie na coś uprą to nie ma zmiłuj( jak to ze znakami stałymi). Spotkałam się w literaturze z porównywaniem recepcji do koniunkcji ale też ze stwierdzeniem, że jest tego " dużo wiecej"- może kiedyś się dowiem, co autorka tych słów miała na myśli. Sama masz recepcję, prawda? Pomysl jak ona u Ciebie może dzialać. Mars w Raku bedzie potezebowal czasu bybodkryć swoje atuty - takie uroki planet na wygnaniu czy upadku ale z drugiej strony to ich " nie rozleniwia". To jest takie "padniesz- powstań". Wiele porażek ale i wiele nauki z nich wyniesionej która procentuje w dojrzalszym wieku. Mars w Raku walczy - o rodzinę, o dom. Ma swoje priorytety. Może nie pójdzie "na solowkę" w bijatyce na szkolnej potańcówce ale - czy zawsze jest to dobre by działać a potem myśleć? Ważne w jakich domach planety są położone, za jakie dziedziny odpowiadają - to pozwoli doprecyzować działanie Marsa. W początkowych latach( miesiącach) życia dzieci działają poprzez swoje Księżyc- przy polozeniu w Baranie może być bardzo głośne, domagać się jedzenia i swoich praw ;) Może dawać trochę "popalić" - ale też ciekawe czy ta recepcja nie łagodzi tego Barana? :) 🍀🍀🍀🍀 5 Cytuj
Moderators Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Ejbert Napisano 9 Października 2024 Moderators Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Napisano 9 Października 2024 Porównywanie recepcji do koniunkcji to zboczenie (z trasy ). Koniunkcja to planety idą obok siebie, działają wspólnie i w porozumieniu, ale albo dobrze, albo źle albo w sposób mieszany, co zależy od tego w jakim jest znaku i domu. Kwadratura to zawsze jest wojna. A nie ma wojny bez strat, ofiar. I te "dużo więcej" to bym rzekł, że dotyczy raczej tego, że można te recepcyjne planety porównać do tego, jakby były we własnych znakach, a więc najmocniejsze z mocnych. I dochodzi do tego czynnik wzajemnego wspierania, nawet tych planet, które z natury swej są sobie przeciwstawne lub nieprzyjazne. I tu trzeba się zastanowić w jaki sposób, w czym, przedmiotowa recepcja się wspiera. Bo jest różnica także w specyfikacji natury planet. Recepcja Mars - Słońce będzie inaczej działała, bo to są planety tej samej natury. A recepcja Mars - Księżyc będzie inna, bo ich natura jest różna. Do tego jedna z nich jest w naturalnym upadku a druga nie jest. I taka recepcja też jest innej jakości niż np. Mars w wadze a Wenus w Baranie. Ja aż tak doświadczony w tych niuansach nie jestem, ale co usłyszałem to podaję dalej. Tak jak to, że Mars w Raku walczy, jak to Mars - wszędzie, ale niekoniecznie o rodzinę, bo pierwsza jego zagrywka jest z gatunku negatywu, z racji jego słabej pozycji. W Raku to on niszczy rodzinę, choć wcale nie musi to być świadome i celowe działanie. Paradoksalnie - może w swej walce o rodzinę swoim działaniem, postępowaniem - niszczyć ją. I nie zawsze to działanie jest typu fizycznego, może być to agresja, przemoc psychiczna, narzucanie swojego widzenia świata, ukrywane przed światem zewnętrznym nałogi. Na zewnątrz wydaje się że spoko jest, wewnątrz rodziny zaś może być piekło. A czasami jest tak, że to "niszczenie" jest z nadania, z losu, nikt nikomu krzywdy nie robi, tylko coś się nieszczęśliwie zdarza w rodzinie. W każdym razie na Marsa w Raku trzeba uważać, gdyż porażki łatwiej niż gdzie indziej go załamują i wówczas bardzo blisko jest mu do odreagowywania w sposób destruktywny. Jak całe kółko jest w miarę okej postawione, to i Mars wybrnie, jeśli kółko go nie wspiera to go jeszcze bardziej pogrąży. 3 1 1 2 Cytuj
Ekspert Gringe Napisano 9 Października 2024 Ekspert Napisano 9 Października 2024 (edytowane) 4 godziny temu, Ejbert napisał: Porównywanie recepcji do koniunkcji to zboczenie (z trasy ). Tutaj pozwoliłam sobie odwołać się do tego, co pisze Tracy Marks w "The art of chart interpretation" :) Jak podaje autorka, recepcja: "Często pomijana, wzajemna recepcja ma siłę i znaczenie koniunkcji, z dodatkowymi zaletami, których koniunkcja nie posiada. Każda planeta we wzajemnej recepcji jest w stanie działać w znaku i domu drugiej planety. Jej wpływ nie ogranicza się do domu, w którym się znajduje, ani do domu, którym rządzi. Ta dodatkowa droga wyrazu oznacza, że powstaje połączenie między znakami i domami planet zaangażowanych we wzajemną recepcję, które pozwala im współpracować, co wspomaga rozwiązywanie i harmonijne wyrażenie wszelkich kwadratur lub opozycji istniejących między nimi". Nie dotarłam jeszcze do tego, co dokładnie pisze Donna Cunningham o recepcjach ale podobno jest tego więcej😅 4 godziny temu, Ejbert napisał: Tak jak to, że Mars w Raku walczy, jak to Mars - wszędzie, ale niekoniecznie o rodzinę, bo pierwsza jego zagrywka jest z gatunku negatywu, z racji jego słabej pozycji. W Raku to on niszczy rodzinę, choć wcale nie musi to być świadome i celowe działanie. Paradoksalnie - może w swej walce o rodzinę swoim działaniem, postępowaniem - niszczyć ją. I nie zawsze to działanie jest typu fizycznego, może być to agresja, przemoc psychiczna, narzucanie swojego widzenia świata, ukrywane przed światem zewnętrznym nałogi. Na zewnątrz wydaje się że spoko jest, wewnątrz rodziny zaś może być piekło. A czasami jest tak, że to "niszczenie" jest z nadania, z losu, nikt nikomu krzywdy nie robi, tylko coś się nieszczęśliwie zdarza w rodzinie. W każdym razie na Marsa w Raku trzeba uważać, gdyż porażki łatwiej niż gdzie indziej go załamują i wówczas bardzo blisko jest mu do odreagowywania w sposób destruktywny. Rewelacyjnie napisane :) Bardzo obrazowo. Stwierdzam, że to, co sama napisałam o Marsie w Raku bardziej pasuje do Marsa w 4 domu, no ale trudno, poszło już w eter😅😅😅 Edytowane 9 Października 2024 przez Gringe 2 2 Cytuj
Moderators Ejbert Napisano 10 Października 2024 Moderators Napisano 10 Października 2024 Zgodzę się z Tracy o tyle, że do czegoś sposób działania porównać trzeba. Okej co do siły z dodatkami, bo fakt, że to mocno działa, ale przecież skoro takie planety są mocne tak jakby były w godnościach, to jest oczywiste. Ale co do: "znaczenie jak koniunkcja" to już się nie zgadzam. Każdy aspekt ma swoją specyfikę i to znaczenie dla każdego aspektu jest inne, chyba że chodziło jej wyłącznie o podkreślenie ważności recepcji. A dalsze dywagacje to też są oczywiste, przecież wszystkie aspekty między planetami dotykają tych domów, w których są i tych którymi władają i w horoskopie i naturalnie. Te z recepcją są szczególnie podkreślone, no bo są mocne. Ale tak samo mocne będą podkreślone domy z planetami bez recepcji, z każdym dużym i ważnym aspektem, np. Słońca z Saturem. I każdy dom połączony jakimkolwiek aspektem współpracuje z tym drugim, nie ma innej możliwości. Rodzaj tej współpracy jest różny, dobry albo nie, a to obejmuje również recepcję. Fakt, że recepcja to dodatkowa droga wyrazu, która pozwala współpracować tym planetom w inny sposób niż "zwykły" aspekt kwadratu czy opozycji, może wspomagać ich rozwiązanie (a raczej łagodzić skutki), ale harmonijne ich wyrażanie można między bajki włożyć. Nigdy nie będzie harmonii przy kwadraturze czy opozycji, bo nie taka jest ich zasadnicza natura. Ten konflikt zawsze będzie, tylko z dużo mniejszymi stratami i frustracjami z nich wynikającymi, bo te recepcyjne planety podają jakby koło ratunkowe, bo one po prostu dzięki wzajemnej wymianie godności umożliwiają bezpieczniejsze przejście przez bagna. Tam gdzie zwykła kwadratura wciągnie Włh, wkręci go w nieciekawe sprawy, zdarzenia, to recepcyjna go ućmorucha, może też przyczepi parę pijawek, ale pozwoli jakoś wybrnąć i - co ważne - szybciej wyciągnąć odpowiednie wnioski z doświadczeń. O łagodzeniu przez recepcję nieciekawych cech i działań i wspomaganiu jasnych stron zaangażowanych planet jużeśmy pokminili, to nie będę już tego powielał. 2 1 2 Cytuj
Ekspert Gringe Napisano 10 Października 2024 Ekspert Napisano 10 Października 2024 Dawniej więcej szukałam o recepcjach, byleby coś fajnego odszukać w swoim horoskopie. Niestety nie trafiłam do tej pory na konkretnie rozpisane przykłady, tak jak to się ma z różnymi tranzytami. Przyznam szczerze, że nie wiem co ludziom mówić jeśli takowe recepcje posiadają u siebie - poza tym, że lepiej je mieć niż nie mieć i dodają siły ;p Na moim przykladzie: Mars w pierwszym stopniu Wagi, Wenus w 14 stopniu Barana. Baaaardzo szeroka opozycja( i nie jestem pewna czy działa w ogóle i czy inne horoskopowe wpływy się tu nie mieszają). Połączenie domów 12 z 7 - moze chodzi o wrogów? Albo pracę z podświadomością? Zauważam ostatnio, że pod wpływem.pracy z kartami Tarota wyrobiłam sobie intuicję - naprawdę czuje się jak po ezo siłowni😁 O tak, @Ejbert zgadzam się z Twoim tokiem rozumowania( tu wiecej nie wymyslę, co napisać - rizklada mnie na łopatki kwadratura Saturna do Merkurego oraz jednoczesna koniunkcja z Księżycem🤪). 1 1 1 Cytuj
Moderators Ejbert Napisano 10 Października 2024 Moderators Napisano 10 Października 2024 Ja kminię sobie tak, że planety w recepcji (u Ciebie Wenus-Mars) wspomagają albo łagodzą te sprawy, które należą do ich natury i sprawy domów, w których są zaangażowane. Ale że kółko zawsze działa całością, to wpływy innych planet, czy są powiązane z recepcją czy nie, także działają i dlatego jednocześnie dzieje się i przejawia wiele różnistych wątków. Ostatnio czytałem wynurzenia naszych nestorów i każdy z nich podkreśla, że nawet jak jest coś super fajnego, mocnego, pozytywnego, to jest to super, jeśli nie dostaje kopa od innych układów. Im ten kop mocniejszy, tym bardziej zaboli super układ, ale w końcowym rozliczeniu ten superowy jednak nie pozwoli na zniszczenie jego spraw. One będą nadszarpnięte, utytłane, mogą sprawiać większe czy mniejsze klopoty, ale ostatecznie "zwycięży ich dobro", czyli to, co dają. Tylko... większość z nas oczekuje rozwiązań i tego dobra, jego efektów w świecie fizycznym, a może to być coś natury niematerialnej, np. rozwój świadomości, zrozumienie procesów, mądrość, doświadczenie, spokój ducha itd. To też są dobre dary. Rzekłbym - najlepsze. Ale to nie od razu się ceni jeśli w ogóle 🫤 1 1 1 1 Cytuj
Ekspert Gringe Napisano 10 Października 2024 Ekspert Napisano 10 Października 2024 2 godziny temu, Ejbert napisał: Ostatnio czytałem wynurzenia naszych nestorów i każdy z nich podkreśla, że nawet jak jest coś super fajnego, mocnego, pozytywnego, to jest to super, jeśli nie dostaje kopa od innych układów. Im ten kop mocniejszy, tym bardziej zaboli super układ, ale w końcowym rozliczeniu ten superowy jednak nie pozwoli na zniszczenie jego spraw. To jest pocieszające😅 I tak zastanawiam się w powyższym kontekście czy moja opozycja Saturn Wenus jest maleficzna jak ją malują czy może Wenus wspomagana tą recepcją z Marsem - daje całkiem radę. Jak tak pomyślę o ostatnich tranzytach, lunacjach które dotykały tą opozycję( a wg mnie jest to znaczaca część mojego horoskopu), to nie wychodziłam na tym źle. Tegoroczny nów w Raku miałam co do minuty ścisły w kwadraturze do tej opozycji Saturn/Wenus. Bałam się cholernie, że coś pierdyknie( jakby mało i tak było pod górkę. A tu mama zasugerowała mi by zamienić limit w mBanku na kredyt i ona pomoże mi go spłacić. Raz, że przestałam płacić nie.ale odsetki które nie zmniejszały zadłużenia, dwa otrzymałam pomoc w spłacie. Ulżyło mi niesamowicie. Na ostatnim przejściu Słońca przez Saturna w Wadze( opozycja z Wenus) przyszlo mi wyczekiwane pieniężne wyrównanie. Jak pomyślę lata wstecz, to na kwadraturze Saturna do natalnej opozycji Saturn/Wenus, dostalam oczekiwane orzeczenie o rozwodzie( wczesniej też sama uruchomiłam ten proces wystepujac z wnioskiem do sądu). Co daje mi dużo do myślenia bo gdyby tą Wenus w Baranie była bez recepcji z Marsem, to sprawy potoczyłyby się w mniej korzystnych kierunkach. A może gdyby była recepcja ale Wenus bez opozycji z Saturnem - nie byłoby wcześniejszych perturbacji. No i pohawia się najstarsze pytanie: Co było piersze? Jajko czy kura?🤔 2 godziny temu, Ejbert napisał: Tylko... większość z nas oczekuje rozwiązań i tego dobra, jego efektów w świecie fizycznym, a może to być coś natury niematerialnej, np. rozwój świadomości, zrozumienie procesów, mądrość, doświadczenie, spokój ducha itd. To też są dobre dary. Rzekłbym - najlepsze. Ale to nie od razu się ceni jeśli w ogóle 🫤 No właśnie, często przy analizie horoskopu ludzie są za malo uświadamiani, że tranzyt może zrealizować się tylko na planie psychicznym/duchowym/emocjonalnym. Albo będzie kombinacja: pomimo trudnych wydarzeń( bo są równocześnie trudne wpływy) będzie dobry nastrój i wiara w lepsze jutro, albo też na odwrót- przygnębienie, poczucie osamotnienia mimo, że na planie fizycznym nie będzie ku temu konkretnych przesłanek. I potem czeka się na mannę z nieba przy przejściu Jowisza😅 2 1 Cytuj
Administrator Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Ismer Napisano 18 Października 2024 Administrator Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Napisano 18 Października 2024 Co do działania recepcji to mam mieszane uczucia. Z jednej strony jest to na pewno korzystny układ i jako taki jest (a przynajmniej powinien) być pomocny co najmniej w sprawach domów i planet których dotyczy. A z drugiej strony nie mam wyrobionego na bank i mur-beton zdania, na ile jest korzystny w indywidualnym horoskopie. Jasne, że teorie opiewają wspaniałość recepcyjną, jednak w praktyce, w każdym przypadku jest inaczej. Bo faktycznie jest tak, że jak jest kiepsko w kółku a do tego recepcję atakują niekorzystne aspekty, od malefików szczególnie, to recepcja pozwoli jakoś przetrwać swoim sprawom, ale to nie będzie ani droga usłana różami ani osiągnięty efekt nie będzie zbyt słodki. I przeciwnie - im jest w kółku weselej, tym bardziej i recepcja przyczynia się do tego, by droga Włh nie była ciernista. Tu też nie ma lekko - bez oceny całości wpływów horoskopowych nie oceni się wpływu samej tylko recepcji, która w dodatku ma parę wariantów mocy W dniu 9.10.2024 o 13:23, Ejbert napisał: Myślę, że Mars nada Księżycowi więcej ostrożności reakcjonalnej a Księżyc Marsowi zdecydowania w działaniu. Powinno to być w miarę wyważone. Ale i tak zawsze trzeba brać pod uwagę całość koła, to czy Włh jest bardziej podatny na nieprzemyślane działania czy bardziej cofa się przed podjęciem otwartych działań. I pod tym się podpisuję :) 6 1 Cytuj
Moderator Lunaria Napisano 3 Listopada 2024 Autor Moderator Napisano 3 Listopada 2024 Dziękuję Wam Kochani za odpowiedź, czytałam parę razy co pisaliście, ale muszę mocniej się w to wgryźć a ciężko z czasem i wtedy więcej odpisze <3 1 Cytuj
Moderator Lunaria Napisano 20 Listopada 2024 Autor Moderator Napisano 20 Listopada 2024 W dniu 9.10.2024 o 13:23, Ejbert napisał: Zarówno polscy astro nestorzy jak i J.Frawley pod względem siły działania traktują recepcję tak, jakby planety były we własnych znakach, albo jak kto woli - goszcząc jedna drugą, patrzyły na się silnym a łaskawym okiem. W takich wypadkach kwadratura nie jest taka straszna jak ją malują, czyni jakby mniejsze szkody a i potrafi wyciągnąć konstruktywne wnioski z porażek, przekuwając je (choć nadal nie bez wysiłku) w sukces. Właśnie nie dodałam, że jest zbyt szeroka orba, żeby można było mówić o aspekcie pomiędzy znakami W dniu 9.10.2024 o 13:23, Ejbert napisał: Ale i tak zawsze trzeba brać pod uwagę całość koła, to czy Włh jest bardziej podatny na nieprzemyślane działania czy bardziej cofa się przed podjęciem otwartych działań Tak, wiem że bierze się całość pod uwagę, osoba z tym horoskopem ma słabo obsadzony żywioł ognia, dlatego mnie to zastanawiało :) W dniu 9.10.2024 o 15:29, Gringe napisał: W pierwszej kolejności będzie widoczny Asc i jego władca - mój młody ma Asc w Skorpionie z Marsem w 1 domu😅 Małe ( Asc) Skorpiony to zawzięte istoty - jak sie na coś uprą to nie ma zmiłuj( jak to ze znakami stałymi). Ale Twoja latorośl ma Marsa w Skorpionie w 1 domu? Bo tu u mnie w tej rozkmince pisałam, że asc jest w Skorpionie a Mars w Raku w 9d W dniu 9.10.2024 o 15:29, Gringe napisał: Sama masz recepcję, prawda? Pomysl jak ona u Ciebie może dzialać. Mam, ale one u mnie są właśnie neutralne, a zyskują przy okazji recepcji :) a tu jest historia, że Mars w Raku jest w upadku W dniu 9.10.2024 o 15:29, Gringe napisał: W początkowych latach( miesiącach) życia dzieci działają poprzez swoje Księżyc- przy polozeniu w Baranie może być bardzo głośne, domagać się jedzenia i swoich praw ;) Może dawać trochę "popalić" - ale też ciekawe czy ta recepcja nie łagodzi tego Barana? :) Hmmm a tak z ciekawości jak myślisz lub jak wynika z Twojego doświadczenia kiedy dzieci/dorośli realizują się przez Wenus/Marsa lub ascendent? Zastanawiam się nad tym, bo przy moich powściągliwej wielkiej trójce (no może asc jest wygadany, ale pozostała introwertyczna) stałam w świetle jupiterów przez cały okres szkolny, a u mnie to właśnie Lwia Wenus z Marsem lubią błyszczeć i nie mają tremy przed wystąpieniami publicznymi :) u mnie od dorosłości nastąpiło bardziej działanie poprzez Księżyc i Słońce :) teraz jest we mnie niewiele eksponowanego Lwa 😜 W dniu 9.10.2024 o 17:41, Ejbert napisał: W każdym razie na Marsa w Raku trzeba uważać, gdyż porażki łatwiej niż gdzie indziej go załamują i wówczas bardzo blisko jest mu do odreagowywania w sposób destruktywny. Jak całe kółko jest w miarę okej postawione, to i Mars wybrnie, jeśli kółko go nie wspiera to go jeszcze bardziej pogrąży. To całkiem ciekawe spostrzeżenie, dopiero teraz uświadomiłam sobie, że wszystkie moje kumpele i w bliskiej rodzinie mają Marsa w Raku, u kobiet objawia się to troskliwym partnerem. Jeden przedstawiciel gatunku męskiego to osobnik raczej tchórzliwy lub atakujący słowem jak brzytwa, gdy tylko ktoś czepnie się jego fizis, ale u żadnej z tych osób Mars nie jest władcą horoskopu W dniu 9.10.2024 o 22:37, Gringe napisał: Ta dodatkowa droga wyrazu oznacza, że powstaje połączenie między znakami i domami planet zaangażowanych we wzajemną recepcję, które pozwala im współpracować, co wspomaga rozwiązywanie i harmonijne wyrażenie wszelkich kwadratur lub opozycji istniejących między nimi". O i to jest clou sprawy, czyli finalnie wg tej autorki nawet negatywne połączenie zmienia w pozytyw, czyli Mars w Raku nabierze pozytywnych cech Barana W dniu 10.10.2024 o 11:50, Ejbert napisał: Nigdy nie będzie harmonii przy kwadraturze czy opozycji, bo nie taka jest ich zasadnicza natura. Ten konflikt zawsze będzie, tylko z dużo mniejszymi stratami i frustracjami z nich wynikającymi, bo te recepcyjne planety podają jakby koło ratunkowe, bo one po prostu dzięki wzajemnej wymianie godności umożliwiają bezpieczniejsze przejście przez bagna No właśnie, tak to widzę :) nie mówię, że to droga usłana różami, ale raczej ciernie które tam będą nie spowodują że właściciela horoskopu zeżre gangrena a raczej, że mocno się skaleczy i zapamięta daną historię 1 Cytuj
Ekspert Gringe Napisano 20 Listopada 2024 Ekspert Napisano 20 Listopada 2024 8 godzin temu, Lunaria napisał: a tak z ciekawości jak myślisz lub jak wynika z Twojego doświadczenia kiedy dzieci/dorośli realizują się przez Wenus/Marsa lub ascendent? Zastanawiam się nad tym, bo przy moich powściągliwej wielkiej trójce (no może asc jest wygadany, ale pozostała introwertyczna) stałam w świetle jupiterów przez cały okres szkolny, a u mnie to właśnie Lwia Wenus z Marsem lubią błyszczeć i nie mają tremy przed wystąpieniami publicznymi :) u mnie od dorosłości nastąpiło bardziej działanie poprzez Księżyc i Słońce :) teraz jest we mnie niewiele eksponowanego Lwa 😜 Doświadczenia nie mam dużego bo ludzi jak na lekarstwo do szperania w horoskopach( tak bym i ja mogla zweryfikować to co mówię). Mogę pisać na podstawie swoich przemysleń- jak to się będzie mieć do Ciebie Lunaria, mam nadzieję, że zweryfikujesz pod moją odpowiedzią. Planety "nie wyłączają" się z działania w horoskopie, zwlaszcza u Ciebie gdzie Mars z Wenus jest blisko osi IC. Mamy natomiast cale spectrum tego, co może lubić Wenus w Lwie i nie zawsze będą okoliczności by prezentować się na scenie. Lew jest świetnym animatorem :) Może teraz masz wiecej możliwości by w inny sposób skupiać wokół siebie ludzi? Wenus w Lwie lubi zabawę, może świetnie realizować się spedzajac czas z dziećmi( na dokładkę Mars więc animacja dziecięcych zabaw na całego). Wenus w Lwie zapewne przykłada dużą wagę do włosów, lubi z nimi coś robić, w jakiś sposób o nie dba. Wenus w Lwie może mieć hobby które ją pochłania/ przyjemnie na tym spędza czas. Wenus w Lwie jest kreatywna i przede wszzystkim lojalna! W zamian oczekuje tego samego oraz smialych, widocznych, romantycznych gestów oddania :) Myslę, że posiadając jakąkolwiek planetę osobistą w Lwie człowiek nie może przejść nie zauważony. Jak myslę o osobach ktore znam a mają one w jakiś sposob podkreślonego Lwa - to nie sa szare myszki. Czuć jak taka osoba pojawia się w towarzystwie - nawet kiedy Panna jest rownież podkreslona w horoskopie - no nie da się przeoczyć takiej osoby. Moja przyjaciółka ma Lwa zmiksowanego z Rakiem - to jest najbardziej ciepła i serdeczna oraz otwarta osoba jaką znam. A klienci w pracy ją kochają. Wenus u Ciebie jest w 4 domu - mozesz kochać domowe pielesze, dom, rodzinę, kraj. Przyjemnosc moze spraeiać Ci dekorowanie miejsca gdzie mieszkasz. Wenus w Lwie bedzie zwracać uwagè na sztukę i koze dekorować nią dom - albo w Twoim przypadku- sztuka może być hobby ktore uprawiasz w domu. To też sposób ubierania się - stawiałabym na wygodne ale eleganckie buty( czlowiek z ogniem w horoskopie raczej nie usiedzi długo w miejscu a do tego trzeba też wygodnego obuwia). Możesz przykladać wagę do dodatków do ubioru( kolczyki). Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.