Jump to content

pieniądze, jazda samochodem


koliber*
 Share

Recommended Posts

Śniło mi się, że byłam jakby na jakichś naukach. Ktoś tłumaczył/sprawdzał na zasadzie zabawek w jaki sposób poruszać sie koparka jakiejś osobie która tam była oprócz mnie.

Potem pamiętam, że miałam pierwszą jazdę samochodem ( nie umiem jeżdzić, tak a propo ;] ) I cieszyłam się bardzo, bo całkiem dobrze mi szło. Jechałam, przez miasto. Ulica była szeroka, kilku pasmowa chyba. Była już noc, świeciły latarnie i był mały ruch.

W kolejnym fragmencie - nadal noc - stałam na przystanku i liczyłam swoje pieniadze ( banknoty, same setki i 2 pięćdziesiątki ) Chyba było to 700złotych. Jak bym miała coś kupić, dla mnie ważnego, bo byłam jakby podekscytowana troszeczkę. No i byłam umówiona z kimś. Minęła mnie grupka chłopaków jak liczyłam pieniądze. Po chwili pojawił się chłopak. Nie znam go, ale wiedziałąm, że on też był na tym dziwnym kursie, gdzie każdy uczył się czegoś innego. Spytał czy oszalałam, że liczę tak jawnie pieniądze. Miło mi było, że przyszedł. To by było na tyle.

Link to comment
Share on other sites

Koliber, myślę, ze chodzi o to, ze próbujesz wziąć życie we własne ręce, ale zaczynasz mieć wątpliwości, czy dasz radę. Boisz się straconych złudzeń i konsekwencji zainwestowania w coś ( nie mówię tu nawet o kasie, możliwe , ze chodzi nawet o uczucia ). Boisz sie odrzucenia i krytyki swoich czyn ow. Masz dużo spraw do przemyślenia, ale gra jest warta świeczki :)

 

moje odczucie,

pozdrawiam

 

Nashira to by się zgadzało, myślę :)

dziękuję Ci

Edited by koliber*
Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...