Skocz do zawartości

Czy mogłem im zaszkodzić?


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Jak byłem dzieckiem, miałem 8 lat interesowałem się voodoo. Raz chciałem rozdzielić siostrę od jej chłopaka - nie robiłem rytuału a tylko wypowiedziałem formułkę. Umarł jak już byli małżeństwem po ok 15 latach.

Kiedy chciałem się za niego pomodlić poczułem od niego jakąś złość czy też nienawiść. 

Druga rzecz wziąłem pluszowego tygrysa i wbijałem szpilki wyobrażając sobie, że to kolega po czym dziwnie się poczułem. Po 10 latach rozchorował się, przestał chodzić do szkoły po czym wpadł w depresję.

 

Ostatnio wielu osobom życzyłem śmierci (słowami). Uczepiłem się innego kolegi po czym popełnił samobójstwo i nawiedził mnie kilka dni później i przyczepiła się do mnie klątwa.

 

Teraz mam depresję, z której nie mogę wyjść.

 

Czy te praktyki voodoo mogły zadziałać i sprawdzić, że mam to co mam?

Napisano
W dniu 17.12.2024 o 02:15, halyna napisał:

miałem 8 lat interesowałem się voodoo

 

Jakoś tak bardzo wcześnie. Coś ściemniasz... 

A poza tym nie wiąż swoich złych myśli z mocą czynienia, tej nie masz. 

Depresja nie jest związana z "karą" za swoje działania, teraz to popularna dolegliwość i do wszystkiego można ją przyczepić. 

Z drugiej strony "jeśli nie potrafisz nie pchaj się na afisz" - to przysłowie jest zawsze aktualne i dotyczy wszelkich podejmowanych działań, nie tylko typu ezoterycznego. Źle wykonane rytuały (jeśli już ktoś się w czymś takim babrze) zawsze źle się kończą dla czarującego, najczęściej uderzają w niego samego nieszczęściem albo pomieszaniem zmysłów, zresztą samo złoczarostwo i ingerencja w cudzą przestrzeń też tym skutkują, chociaż zazwyczaj nie od razu. Ale ponosi się konsekwencje wszystkich swoich działań. Dlatego jak już coś się czyni, to w ostatecznej kalkulacji opłaca się czynić dobro.

  • Lubię to! 2
  • W punkt 1
  • Dziękuję 1
Napisano
W dniu 17.12.2024 o 02:15, halyna napisał:

Raz chciałem rozdzielić siostrę od jej chłopaka - nie robiłem rytuału a tylko wypowiedziałem formułkę. Umarł jak już byli małżeństwem po ok 15 latach.

Wiesz. Wydaje mi się, że to zbyt długi czas oczekiwania na efekty, abyś to ty mógł mu zaszkodzić. A miałeś z nim dobre relacje potem? Może złość nie wynikała z tej sytuacji? 

 

Jedyne co mogłeś zrobić to wpłynąć na tego ostatniego kolegę. 

Depresja raczej nie jest wynikiem klątwy. Skoro życzyłeś ludziom śmierci to znaczy, że Twoja sytuacja życiowa była bardzo stresująca i dołująca. Zapewne stąd wywodzi się depresja. 

 

Ludzi warto pobłogosławić, ponieważ jest to przeciwieństwo klątwy. 

Pamiętaj, że energia krąży i wraca, więc radzę odstawić czarną magię. 

 

W dniu 22.12.2024 o 21:32, Psotnik napisał:

Jakoś tak bardzo wcześnie. Coś ściemniasz... 

Oj byś się zdziwił :sark:

Ja również już w tym wieku byłem zainteresowany takimi książkami, choć mi nie pozwalano takich dotykać. 

(Teraz widzę, że to rozsądne)

  • Lubię to! 2
  • Dziękuję 1
Napisano

@nastek96 zainteresowanie to nie to samo co praktykowanie. Poza tym w tym wieku nie ma mowy ani o odpowiedniej lekturze ani tym bardziej o umiejętności czynienia czegokolwiek.

Nie zdziwiłabym się wczesnym zainteresowaniem, jednak bez przesady - 8 lat to nie jest wiek pozwalający na ogarnięcie nawet tytułu, o zawartości nie wspominając. Ciekawość - mb. czemu nie. Mnie w tym wieku interesowały album anatomiczny, jakieś coś o seksie (chyba Starowicz xd) oraz kryminały i książki przygodowe. Jednak o ile zwykle książki nie wymagały wysiłku intelektualnego w przyswajaniu treści, to te nie przeznaczone dla mojego przedziału wiekowego już tak. I nie ma mowy, by ośmiolatek ogarnął tego typu informacje i korzystał z nich w sposób pozwalający na rozumienie sposobu i celu.

  • Lubię to! 2
  • W punkt 1
Napisano

U mnie pozostało na zainteresowaniu dlatego, że ktoś mi nie pozwolił czytać takich książek. Być może halyna takiego zakazu nie miał. 

A dostęp do książek jest. Wystarczy, że ma taką ktoś w domu. 

Myślę, że 8 lat to wystarczający wiek na odprawienie rytuału, jeśli nie jest skomplikowany. Oczywiście może on nie działać, ale jeśli ktoś jest bardzo skoncentrowany na celu, a nienawiść taką koncentrację potrafi wyostrzyć, to i 8 letnie dziecko może z efektem taki rytuał odprawić. 

  • Administrator
Napisano

Nastek, please, nie pisz bzdur.  8 letnie dziecko nie wykona rytuału, nawet nieskomplikowanego.  To nie jest w jego mocy. Po prostu. Umiejętność czytania i rozumienia w wieku 8 lat - proszę.... Ciekawość i owszem, ona pcha do eksperymentów, dzieciak sobie może i coś podłubie o ile jest bystry, ale o czynieniu, jak pisze Psotnik - zapomnijmy.

Ośmiolatek nie zrobi nic co mogłoby zaszkodzić innej osobie, włącznie z jej śmiercią.

 

  • Lubię to! 2
  • W punkt 3

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...