panna.marta Napisano 5 Stycznia 2025 Napisano 5 Stycznia 2025 (edytowane) Nic wielkiego. Sympatyczny chłopak. Często zagaduje i dobrze się rozmawia, więc zastanawiam się czy dać się poznać czy szkoda zachodu. 1. Intencje pana X sprawiedliwość XI, król mieczy, król kielichów raczej dobre ktoś kto chce pokazać się od dobrej strony 2. Jak ma szansę potoczyć ta znajomość? ( 3 miesiące). kochankowie VI, as kielichów, kapłanka II dołożyłam as buław i 4 buławy w dobrym kierunku przyjaznym, człowiek, który ma podobne wartości myślę, że warto się poznać. Edytowane 5 Stycznia 2025 przez panna.marta . Cytuj
Gość Anastazja979 Napisano 5 Stycznia 2025 Napisano 5 Stycznia 2025 Jesteś pewna, że jest wolny? Jeśli tak, to karty romantyczne, dobre, chociaż może być jakaś niepewność w Kapłance, albo wyjdzie jakaś tajemnica Cytuj
panna.marta Napisano 5 Stycznia 2025 Autor Napisano 5 Stycznia 2025 1 godzinę temu, Anastazja979 napisał: Jesteś pewna, że jest wolny? Jeśli tak, to karty romantyczne, dobre, chociaż może być jakaś niepewność w Kapłance, albo wyjdzie jakaś tajemnica Tak, jest wolny. Cytuj
Minerve Napisano 9 Stycznia 2025 Napisano 9 Stycznia 2025 patrzę na oba rozkłady i jedyne co przychodzi mi do głowy, to zmiana obiektu zainteresowania przez jedną z stron 1 1 Cytuj
panna.marta Napisano 10 Stycznia 2025 Autor Napisano 10 Stycznia 2025 Dziękuję. Relacja idzie do przodu. Cytuj
Maxii Napisano 21 Stycznia 2025 Napisano 21 Stycznia 2025 (edytowane) Intencje wydają się dobre, dojrzałe. Możliwe, że w Królu mieczy będzie ostrożny z uczuciami, ale potem może się rozkręcić. Krol kielichów nigdy mi nie pokazal kontaktu, to dla mnie bierna karta. Jestem bardzo ciekawa, co będzie z sobą niosla przy weryfikacji. W królu mieczy pokazuje mi się ostatnio chłopak, który odgradza się emocjonalnie od innych, ale dużo czuje i głęboko przeżywa. Nigdy nie lubiłam Kapłanki i powiem szczerze, że przy tych Kochankach mam wrażenie, że Pan pójdzie w inną stronę. Bądź ostrożna, uważna, lepiej być przezornym... Ale oby to nie było to! Edytowane 21 Stycznia 2025 przez Maxii 1 1 1 Cytuj
panna.marta Napisano 22 Stycznia 2025 Autor Napisano 22 Stycznia 2025 (edytowane) Weryfikacja. Wycofał się nagle z tej relacji. Może inna kobieta się pojawiła. Bardzo mi szkoda tej relacji, bo ba prawdę czułam się w niej bardzo dobrze: ( chodzę przybita… Edytowane 22 Stycznia 2025 przez panna.marta . 5 Cytuj
Sunrise009 Napisano 23 Stycznia 2025 Napisano 23 Stycznia 2025 21 godzin temu, panna.marta napisał: Weryfikacja. Wycofał się nagle z tej relacji. Może inna kobieta się pojawiła. Bardzo mi szkoda tej relacji, bo ba prawdę czułam się w niej bardzo dobrze: ( chodzę przybita… Król mieczy, w moim rozkładzie to zawsze blokada i chłod. Jak widze Króla mieczy, to wiem, ze sprawa stracona, on jest bardzo zamknięty 2 1 Cytuj
mezza Napisano 24 Stycznia 2025 Napisano 24 Stycznia 2025 Krol Mieczy to rozum ponad emocje. Oni zazwyczaj są tak pokaleczeni i nie gotowi na relacje, że stawiają mur i się wycofują. 2 1 1 Cytuj
panna.marta Napisano 24 Stycznia 2025 Autor Napisano 24 Stycznia 2025 o to to, raz Ci mówi jaka jesteś piękna i wspaniała a drugiego dnia, że nie jest to....pokaleczeni na umyśle :) 1 1 Cytuj
mezza Napisano 24 Stycznia 2025 Napisano 24 Stycznia 2025 Wiem, że możesz być rozgoryczona, ale właśnie tacy Panowie często uciekają, kiedy nie są gotowi na relacje, a widzą, że druga osoba oczekuje czegoś poważnego. Nie wiem, jaką była wasza relacja i jak długo się spotykaliście, ale jednak był tam Król Kielichów, więc emocje byly, ale znow Mieczowy odcinający, chroniący serce. Gdyby był Rycerz bulaw lub Król Bulaw to byłabym skłonna powiedzieć, że trafiłaś ma lowelasa. A podał chociaż jakiś powód nagłego zakończenia relacji? 2 1 Cytuj
panna.marta Napisano 26 Stycznia 2025 Autor Napisano 26 Stycznia 2025 W dniu 24.01.2025 o 23:42, mezza napisał: Wiem, że możesz być rozgoryczona, ale właśnie tacy Panowie często uciekają, kiedy nie są gotowi na relacje, a widzą, że druga osoba oczekuje czegoś poważnego. Nie wiem, jaką była wasza relacja i jak długo się spotykaliście, ale jednak był tam Król Kielichów, więc emocje byly, ale znow Mieczowy odcinający, chroniący serce. Gdyby był Rycerz bulaw lub Król Bulaw to byłabym skłonna powiedzieć, że trafiłaś ma lowelasa. A podał chociaż jakiś powód nagłego zakończenia relacji? Nie podal. Tylko , ze ta relacja nie będzie się rozwijać. 1 3 Cytuj
Artemidaa Napisano 26 Stycznia 2025 Napisano 26 Stycznia 2025 (edytowane) Może jest po przejściach i nie chce się angażować i w związku z tym nie chce ci robić nadziei na coś więcej. Edytowane 26 Stycznia 2025 przez Artemidaa 1 1 Cytuj
panna.marta Napisano 1 Lutego 2025 Autor Napisano 1 Lutego 2025 W dniu 27.01.2025 o 00:19, Artemidaa napisał: Może jest po przejściach i nie chce się angażować i w związku z tym nie chce ci robić nadziei na coś więcej. To po co zaczynał i dawał takie nadzieje? To chłopiec nie mężczyzna. Po prostu… 3 Cytuj
Amuletka Napisano 1 Lutego 2025 Napisano 1 Lutego 2025 4 minuty temu, panna.marta napisał: To po co zaczynał i dawał takie nadzieje? To chłopiec nie mężczyzna. Po prostu… Takich osób jest teraz strasznie dużo , w sensie tak się zachowujących, coś złego dzieje się ze światem... Najlepsza rada: dla ochrony swojej psychiki najlepiej nauczyć się wychwytywać sygnały takiej osobowości unikającej/ innych trudności jak najwcześniej i widząc, że druga strona sama nie wie czego chce, wycofać się zanim się uczucia zaangażuje. Cytuj
Lunae Napisano 4 Lutego 2025 Napisano 4 Lutego 2025 W dniu 2.02.2025 o 00:20, panna.marta napisał: To po co zaczynał i dawał takie nadzieje? To chłopiec nie mężczyzna. Po prostu… Kochana nie przejmuj się nim . Nie jest wart nawet jednej Twojej myśli na jego temat . Po kartach widać że on nigdy nie miał wobec Ciebie szczerych zamiarów . Głównym jego zamiarem była manipulacja ( Król mieczy + Król Kielichów ) król mieczy jest ostry w słowie ale przy okazji bardzo elokwentny. Te król to krasomówca .Chłodno ocenia i analizie .Wszystkie jego ruchy w Twoją stronę były przemyślane . Król kielichów lubi się puszyć . Pokazuje jaki on jest świetnym kandydatem na męża . On po prostu robił Ci " wodę z mózgu " . Zwróć też uwagę że w intencjach on pokazał się w dwóch krokach co może oznaczać że dla niego w waszej relacji czy kontaktach była przede wszystkim najważniejsza jego osoba . Sprawiedliwość pokazuje ze on mimo wszytko trzymał się na dystans a nawet chciał ucięcia relacji . Do tego oceniał Cię .Przy królu mieczy jego ocena nie była pozytywna . Najgorsze jest to że on w karcie Sprawiedliwości nie uważa żeby jego zachowanie w stosunku do Ciebie było złe . Karty na rozwój relacji pokazują że między wami było bardzo dużo niedomówień i niejasności . To nie była szczera relacja . Pierwsza kartę masz kochanków na początku rozkładu może pokazywać konieczność dokonania wyboru .Ale też świadczy że wasza relacja była dwuznaczna .Kapłanka to drugie dno w waszej relacji . Coś o czymś nie wiesz . 4 kijów na końcu to taka sugestia że ta relacja się nie rozwinie bardziej .Ta czwórka to ograniczenia i bardzo lekka znajomość . Masz też 2 asy które pokazują impuls do działania . Karty mogą sugerować że byłaś dla niego drugim wyborem . Mogla być inna kobieta a Ty byłaś " trzymana w obwodzie " gdyby mu z tamtą nie wyszło . Podsumowując on nie miał zamiarów uczuciowych wobec Ciebie , nie był szczery i coś ukrywał . Naprawdę nie jest wart żebyś go rozpamiętywała . Gdyby wasza znajomość potrwała dłużej to przy tych dwóch krolach które miał w intencji do Ciebie naprawdę mógłby wyrządzić Ci krzywdę 1 1 1 Cytuj
panna.marta Napisano 5 Lutego 2025 Autor Napisano 5 Lutego 2025 12 godzin temu, Lunae napisał: Kochana nie przejmuj się nim . Nie jest wart nawet jednej Twojej myśli na jego temat . Po kartach widać że on nigdy nie miał wobec Ciebie szczerych zamiarów . Głównym jego zamiarem była manipulacja ( Król mieczy + Król Kielichów ) król mieczy jest ostry w słowie ale przy okazji bardzo elokwentny. Te król to krasomówca .Chłodno ocenia i analizie .Wszystkie jego ruchy w Twoją stronę były przemyślane . Król kielichów lubi się puszyć . Pokazuje jaki on jest świetnym kandydatem na męża . On po prostu robił Ci " wodę z mózgu " . Zwróć też uwagę że w intencjach on pokazał się w dwóch krokach co może oznaczać że dla niego w waszej relacji czy kontaktach była przede wszystkim najważniejsza jego osoba . Sprawiedliwość pokazuje ze on mimo wszytko trzymał się na dystans a nawet chciał ucięcia relacji . Do tego oceniał Cię .Przy królu mieczy jego ocena nie była pozytywna . Najgorsze jest to że on w karcie Sprawiedliwości nie uważa żeby jego zachowanie w stosunku do Ciebie było złe . Karty na rozwój relacji pokazują że między wami było bardzo dużo niedomówień i niejasności . To nie była szczera relacja . Pierwsza kartę masz kochanków na początku rozkładu może pokazywać konieczność dokonania wyboru .Ale też świadczy że wasza relacja była dwuznaczna .Kapłanka to drugie dno w waszej relacji . Coś o czymś nie wiesz . 4 kijów na końcu to taka sugestia że ta relacja się nie rozwinie bardziej .Ta czwórka to ograniczenia i bardzo lekka znajomość . Masz też 2 asy które pokazują impuls do działania . Karty mogą sugerować że byłaś dla niego drugim wyborem . Mogla być inna kobieta a Ty byłaś " trzymana w obwodzie " gdyby mu z tamtą nie wyszło . Podsumowując on nie miał zamiarów uczuciowych wobec Ciebie , nie był szczery i coś ukrywał . Naprawdę nie jest wart żebyś go rozpamiętywała . Gdyby wasza znajomość potrwała dłużej to przy tych dwóch krolach które miał w intencji do Ciebie naprawdę mógłby wyrządzić Ci krzywdę Dziękuję :) w takim razie pozostaje mi być samą do końca, bo pomimo moich najszczerszych chęci nie ma ani krzty szczęścia. 1 Cytuj
Lunae Napisano 5 Lutego 2025 Napisano 5 Lutego 2025 1 godzinę temu, panna.marta napisał: Dziękuję :) w takim razie pozostaje mi być samą do końca, bo pomimo moich najszczerszych chęci nie ma ani krzty szczęścia. Kochana nie myśl tak . Są rzeczy ,które są od nas niezależne .Ale są też takie na które mamy bardzo duży wpływ . Nie masz wpływu na to co on czuł czy jakie miła zamiary .Nie Mona też zmienić kogoś na siłę . Ale masz wpływ na siebie swoje zachowanie wybory i decyzję . Takie historie niestety coraz częściej się zdarzają . Myślę że jest gdzieś ktoś kto Ci jest pisany . Tylko musi być to odpowiedni czas i miejsce . 1 1 2 Cytuj
panna.marta Napisano 5 Lutego 2025 Autor Napisano 5 Lutego 2025 12 godzin temu, Lunae napisał: Kochana nie myśl tak . Są rzeczy ,które są od nas niezależne .Ale są też takie na które mamy bardzo duży wpływ . Nie masz wpływu na to co on czuł czy jakie miła zamiary .Nie Mona też zmienić kogoś na siłę . Ale masz wpływ na siebie swoje zachowanie wybory i decyzję . Takie historie niestety coraz częściej się zdarzają . Myślę że jest gdzieś ktoś kto Ci jest pisany . Tylko musi być to odpowiedni czas i miejsce . No wiem. Jak widać nie jest, ale dziękuję Cytuj
Amuletka Napisano 6 Lutego 2025 Napisano 6 Lutego 2025 W dniu 5.02.2025 o 09:24, panna.marta napisał: Dziękuję :) w takim razie pozostaje mi być samą do końca, bo pomimo moich najszczerszych chęci nie ma ani krzty szczęścia. Myślę sobie, że przy obecnej sytuacji– tym co się dzieje z ludźmi ogólnie, a co jest częstsze wśród panów, moim zdaniem, to my kobiety potrzebujemy dużo szczęścia, żeby trafić na kogoś sensownego i wielu z nas nie jest to dane, bo i mężczyzn dojrzałych emocjonalnie jest po prostu jeszcze mniej niż kobiet ... To, że nie możesz na kogoś sensownego trafić może oczywiście wynikać też z pewnych rzeczy do przepracowania w sobie, ale wiele poukładanych wewnętrznie i życiowo kobietek nie może nikogo dojrzałego znaleźć, bo panowie dużo rzadziej od pań przyznają się do swoich trudności= pracują nad nimi + mamy społeczne przyzwolenie na traktowanie mężczyzn z taryfą ulgową (te wszystkie kopnięte mamusie, które swoim 30 letnim synom dalej gotują i piorą ). Chcę przez to powiedzieć, żebyś nie brała tego zbyt personalnie, bo kobietom zawsze było trudno znaleźć partnera, który byłby równie dojrzały emocjonalnie co one, a dzisiaj potrzeba do tego jeszcze więcej szczęścia niż wcześniej. Cytuj
Lunae Napisano 6 Lutego 2025 Napisano 6 Lutego 2025 W dniu 5.02.2025 o 23:42, panna.marta napisał: No wiem. Jak widać nie jest, ale dziękuję Tego nie wiesz . I pamiętaj że dużo możemy sami ściągnąć myślami . Czasem zanim pojawi się ten odpowiedni dla nas partner musimy najpierw odrobić swoją lekcje . Cierpliwości . W dniu 6.02.2025 o 12:47, Amuletka napisał: Myślę sobie, że przy obecnej sytuacji– tym co się dzieje z ludźmi ogólnie, a co jest częstsze wśród panów, moim zdaniem, to my kobiety potrzebujemy dużo szczęścia, żeby trafić na kogoś sensownego i wielu z nas nie jest to dane, bo i mężczyzn dojrzałych emocjonalnie jest po prostu jeszcze mniej niż kobiet ... To, że nie możesz na kogoś sensownego trafić może oczywiście wynikać też z pewnych rzeczy do przepracowania w sobie, ale wiele poukładanych wewnętrznie i życiowo kobietek nie może nikogo dojrzałego znaleźć, bo panowie dużo rzadziej od pań przyznają się do swoich trudności= pracują nad nimi + mamy społeczne przyzwolenie na traktowanie mężczyzn z taryfą ulgową (te wszystkie kopnięte mamusie, które swoim 30 letnim synom dalej gotują i piorą ). Chcę przez to powiedzieć, żebyś nie brała tego zbyt personalnie, bo kobietom zawsze było trudno znaleźć partnera, który byłby równie dojrzały emocjonalnie co one, a dzisiaj potrzeba do tego jeszcze więcej szczęścia niż wcześniej. Masz dużo racji . Niestety to my kobiety nauczyliśmy ich że mogą nam okazywać brak szacunku . 2 Cytuj
Mesi Napisano 7 Lutego 2025 Napisano 7 Lutego 2025 A ja bym nie demonizowała pana. Jak sama napisałaś: W dniu 5.01.2025 o 15:36, panna.marta napisał: Nic wielkiego. Sympatyczny chłopak I na tamten czas karty pokazały kogoś, kto chce Cię poznać, dowiedzieć się czegoś o Tobie. I tyle. Przy drugim pytaniu karty pokazały Twoje wyobrażenia - Kapłanka zamykająca rozkład (patrzę na 3 pierwsze karty). Asy to potencjał a nie faktyczne zdarzenia - przy Kapłance - wyszło to, o czym pisałam zdanie wcześniej. 1 Cytuj
Amuletka Napisano 8 Lutego 2025 Napisano 8 Lutego 2025 W dniu 6.02.2025 o 21:02, Lunae napisał: Masz dużo racji . Niestety to my kobiety nauczyliśmy ich że mogą nam okazywać brak szacunku . Czy ja wiem Lunae czy to kobiety nauczyły ? Mnie to wygląda bardziej na sprawkę wielowiekowego prania mózgów kobiet w ideologii patriarchalnej– wciąż bardzo dużo takich kobiet, które nawet nie wiedzą, że wyznają patriarchalny światopogląd, a wychowując dzieci traktują swoich synów dużo bardziej ulgowo niż córki– znam kilka rodzin, gdzie coś takiego ma miejsce współcześnie i wiem, że nie jest to wyjątek od reguły. Ja rozumiem to o czym piszesz (to co zacytowałam z Twojej wypowiedzi) jako działanie świadome, a moim zdaniem kobiety są bardzo zmanipulowane i powielają te same autodestrukcyjne wzorce od pokoleń. Żadne to odkrycie z mojej strony, bo jak się człowiek rozejrzy wokół to o ilu osobach można powiedzieć, że znają samych siebie na tyle dobrze, że wiedzą w większości sytuacji co nimi powoduje i z jakich pobudek wynikają ich wszystkie/ prawie wszystkie decyzje? Myślę, że ten pan na którego kładła karty Panna. Marta też mógł działać powodowany czymś i nawet sam siebie do końca nie rozumiejąc. Tak to niestety zazwyczaj wygląda , a psychika drugiej, traktowanej niepoważnie osoby, cierpi... Cytuj
panna.marta Napisano 8 Lutego 2025 Autor Napisano 8 Lutego 2025 18 godzin temu, Amuletka napisał: Czy ja wiem Lunae czy to kobiety nauczyły ? Mnie to wygląda bardziej na sprawkę wielowiekowego prania mózgów kobiet w ideologii patriarchalnej– wciąż bardzo dużo takich kobiet, które nawet nie wiedzą, że wyznają patriarchalny światopogląd, a wychowując dzieci traktują swoich synów dużo bardziej ulgowo niż córki– znam kilka rodzin, gdzie coś takiego ma miejsce współcześnie i wiem, że nie jest to wyjątek od reguły. Ja rozumiem to o czym piszesz (to co zacytowałam z Twojej wypowiedzi) jako działanie świadome, a moim zdaniem kobiety są bardzo zmanipulowane i powielają te same autodestrukcyjne wzorce od pokoleń. Żadne to odkrycie z mojej strony, bo jak się człowiek rozejrzy wokół to o ilu osobach można powiedzieć, że znają samych siebie na tyle dobrze, że wiedzą w większości sytuacji co nimi powoduje i z jakich pobudek wynikają ich wszystkie/ prawie wszystkie decyzje? Myślę, że ten pan na którego kładła karty Panna. Marta też mógł działać powodowany czymś i nawet sam siebie do końca nie rozumiejąc. Tak to niestety zazwyczaj wygląda , a psychika drugiej, traktowanej niepoważnie osoby, cierpi... ja się z tym absolutnie zgadzam. Dlatego odpuszczam juz. Cytuj
Lunae Napisano 11 Lutego 2025 Napisano 11 Lutego 2025 W dniu 8.02.2025 o 01:56, Amuletka napisał: Czy ja wiem Lunae czy to kobiety nauczyły ? Mnie to wygląda bardziej na sprawkę wielowiekowego prania mózgów kobiet w ideologii patriarchalnej– wciąż bardzo dużo takich kobiet, które nawet nie wiedzą, że wyznają patriarchalny światopogląd, a wychowując dzieci traktują swoich synów dużo bardziej ulgowo niż córki– znam kilka rodzin, gdzie coś takiego ma miejsce współcześnie i wiem, że nie jest to wyjątek od reguły. Ja rozumiem to o czym piszesz (to co zacytowałam z Twojej wypowiedzi) jako działanie świadome, a moim zdaniem kobiety są bardzo zmanipulowane i powielają te same autodestrukcyjne wzorce od pokoleń. Żadne to odkrycie z mojej strony, bo jak się człowiek rozejrzy wokół to o ilu osobach można powiedzieć, że znają samych siebie na tyle dobrze, że wiedzą w większości sytuacji co nimi powoduje i z jakich pobudek wynikają ich wszystkie/ prawie wszystkie decyzje? Myślę, że ten pan na którego kładła karty Panna. Marta też mógł działać powodowany czymś i nawet sam siebie do końca nie rozumiejąc. Tak to niestety zazwyczaj wygląda , a psychika drugiej, traktowanej niepoważnie osoby, cierpi... Nie do końca się zgodzę z tym powielaniem patriarchalnej ideologi . Moje małżeństwo jest tego przykładem . Oboje z mężem pochodzimy z domów gdzie nasze matki nie pracowały a nasi ojcowie rządzili całą rodzina .Natomiast my oboje pracujemy ,ja w pewnym momencie zarabiałam wiecej niż mój mąż a do tego to on jest tym który gotuje obiady w naszym domu . Nie jesteśmy wyjątkiem od reguły . I moim zdaniem nie jest problemem to że jakaś kobieta chce siedzieć w domu i wychowywać dzieci . To jest jej wybór . Może w ten sposób się spełnia . Nie każda też będzie "matka polka" . Moim zdaniem te czasy o których piszesz się już skończyły . Brzydka prawda jest taka że my jako kobiety się nie szanujemy ,nie tylko same siebie ale także nawzajem . Urządziliśmy między sobą wyscig szczurów . Co z kobietami które włażą same do łóżka żonatym facetom ? Jaki one schemat powielają? Po męskiej stronie zgodzę się że w wielu przypadkach to jest powielanie schematu władzy . Ale u kobiet które wiedzą że facet ma rodzinę dlaczego się na to godzą ? Dlaczego z własnej woli robią krzywdę drugiej kobiecie ? Co z kobietami które godzą się na substytut relacji ? Każdy ma wolną wolę? Jeżeli facet ma żonę to niech się najpierw rozwiedzie . W czym problem ? Ale nie ,my wolimy się dać mamić ,nie stawiać granic . Są mężczyźni którzy mówią wprost że oni nie chcą związku a co robi kobieta ? Ona stwierdza że go zmieni ,że z nią będzie inaczej . I co się później okazuje ? Że facet się nie zmienił .Same wymyślamy teorie ,tłumaczymy mężczyzn i co najgorsze romantyzujemy każde gówno ( przepraszam za to wyrażenie ) .Po dwóch spotkaniach oczekujemy związku a jak nie dostaniemy pierścionka to dramat i histeria . Niestety takie jesteśmy że wystarczy że facet powie nam że nas lubi a my już szykujemy suknie ślubną ! I najgorsze są późnej zale i pretensje kobiet .Ale w takich przypadkach to same do siebie powinnyśmy mieć żal i pretensje . Widziałam to niestety wiele razy . I dlatego uważam że jest w tym dużo naszej winy . Jak kobieta może nie szanować drugiej kobiety ? Dlaczego mężczyźni przestali się kryć z tym że mają żony i szukają kochanki ? Bo nam przestało to przeszkadzać ! Żyjemy w czasach gdzie zasadami moralnymi można sobie pupę podetrzeć i to nie jest wina tylko mężczyzn ! Jak kobieta może mieć żal i pretensje że facet nie zostawił dla niej rodziny ? Jak może w ogóle czegoś takiego oczekiwać ? 1 Cytuj
Amuletka Napisano 12 Lutego 2025 Napisano 12 Lutego 2025 6 godzin temu, Lunae napisał: Nie do końca się zgodzę z tym powielaniem patriarchalnej ideologi . Moje małżeństwo jest tego przykładem . Oboje z mężem pochodzimy z domów gdzie nasze matki nie pracowały a nasi ojcowie rządzili całą rodzina .Natomiast my oboje pracujemy ,ja w pewnym momencie zarabiałam wiecej niż mój mąż a do tego to on jest tym który gotuje obiady w naszym domu . Nie jesteśmy wyjątkiem od reguły . I moim zdaniem nie jest problemem to że jakaś kobieta chce siedzieć w domu i wychowywać dzieci . To jest jej wybór . Może w ten sposób się spełnia . Nie każda też będzie "matka polka" . Moim zdaniem te czasy o których piszesz się już skończyły . (...) Podkreślenia w zacytowanej wypowiedzi są moje. Lunae, to, że jakaś kobieta nie pracuje NIE jest jednoznaczne z wyznawaniem ideologii patriarchalnej . To jak powiedzieć, że każda solarna Rybka to fajtłapa – na to czy ktoś jest całkowicie oderwany od realiów w których żyje wpływa całokształt horoskopu, posadowienie słońca w znaku to tylko jeden składnik. Tak samo jest z tym o czym piszesz: faktycznie duża część kobiet, która myśli patriarchalnymi wzorcami będzie uważać, że kobieta nie powinna pracować, ale przecież nie wszystkie! I nie wszystkie, które nie pracują, robią to bo uważają, że kobieta nie powinna pracować. Rozumiem, że chciałaś poddać przykład, uprościć, ale to, że tak nie jest w przypadku Twojej rodziny i Twojego męża NIE jest jednoznaczne z tym, że te czasy się skończyły. Trzeba się rozejrzeć wokół i zobaczyć jakie doświadczenia ma w i ę k s z o ś ć osób. Ty i Twój mąż macie szczęście mieć konstruktywne doświadczenia, a wiele osób ma inne doświadczenia. Mam wrażenie, że stawiasz znak równości między swoim osobistym doświadczeniem (rodzina moja i mojego męża tak nie ma), a faktami (więc nikt tak nie ma). Ludzie mają różne doświadczenia i dlatego rzeczywistość dla każdego z nas będzie inna. Nie chcę schodzić z tematu wątku, więc na tym skończę , ponieważ fajnie by było jakby temat pozostał w całości, bez krojenia go, a jeśli dalej pociągniemy tę rozmowę to tak na pewno się stanie. Cytuj
panna.marta Napisano 12 Lutego 2025 Autor Napisano 12 Lutego 2025 Jasne. Zostawiam wam watek do dyskusji 🙂 2 Cytuj
panna.marta Napisano 12 Lutego 2025 Autor Napisano 12 Lutego 2025 A jeśli pojawia wam się w rozkładzie na pytanie o wejście w związek i wychodzi król mieczy w obrębie dobrych kart na przykład kolo 9 lu b 10 monet , to jak go oceniacie? Chłodny ? Niedostępny? Czy raczej odwrotnie? 1 Cytuj
Romualda de Kocurko Napisano 12 Lutego 2025 Napisano 12 Lutego 2025 35 minut temu, panna.marta napisał: A jeśli pojawia wam się w rozkładzie na pytanie o wejście w związek i wychodzi król mieczy w obrębie dobrych kart na przykład kolo 9 lu b 10 monet , to jak go oceniacie? Chłodny ? Niedostępny? Czy raczej odwrotnie? A od kiedy 9 monet to dobra karta? 9 monet to karta mówiąca o tym, że ktoś jest sam, ale jest z tego zadowolony 2 1 Cytuj
Mesi Napisano 12 Lutego 2025 Napisano 12 Lutego 2025 33 minuty temu, panna.marta napisał: A jeśli pojawia wam się w rozkładzie na pytanie o wejście w związek i wychodzi król mieczy w obrębie dobrych kart na przykład kolo 9 lu b 10 monet , to jak go oceniacie? Chłodny ? Niedostępny? Czy raczej odwrotnie? Nie dzielę kart na „dobre” i „złe”. Nie piszesz o co konkretnie pytasz - czy o konkretną osobę czy ogólnie. jednak przy takim układzie kart: miecze to intelekt, monety to dobra materialne. Osobówki mieczowe lubią zdobywać informacje, kalkulować. I nie - 10 Monet nie mówi o rodzinie w sensie emocjonalnym (od tego jest 10 Kielichów) tylko o zobowiązaniach rodzinnych lub powiązaniach materialnych w tej rodzinie. I te dyszki też różnie się interpretuje - bo jeśli wypadają na początku znajomości to zazwyczaj kiepsko - no chyba, że przed nimi położą się karty z tego samego dworu np. 2 lub 3. Nie znając kontekstu pytania - uważałabym - bo te karty interpretowane łącznie widziałabym jako kogoś (faceta - bo król) kto po prostu patrzy na swoje korzyści (materialne). Związek? - być może - ale dla własnych korzyści. 1 1 Cytuj
Mesi Napisano 12 Lutego 2025 Napisano 12 Lutego 2025 12 minut temu, Romualda de Kocurko napisał: A od kiedy 9 monet to dobra karta? 9 monet to karta mówiąca o tym, że ktoś jest sam, ale jest z tego zadowolony W mojej opinii - 9 Monet nie jest zła. Zauważyłam, że wiele osób interpretuje ją jako kartę singla. G… prawda. Ona nie mówi o tym, czy ktoś jest singlem czy nie (o tym powiedzą karty w otoczeniu). Mówi po prostu o zaspokojeniu materialnym (tak jak 9 Kielichów o zaspokojeniu emocjonalnym). 2 Cytuj
panna.marta Napisano 12 Lutego 2025 Autor Napisano 12 Lutego 2025 Dobra w sensie nie zwiastuje niczego niepokojącego. Nie czepiałabym się słówek. 1 Cytuj
panna.marta Napisano 12 Lutego 2025 Autor Napisano 12 Lutego 2025 36 minut temu, Mesi napisał: Nie dzielę kart na „dobre” i „złe”. Nie piszesz o co konkretnie pytasz - czy o konkretną osobę czy ogólnie. jednak przy takim układzie kart: miecze to intelekt, monety to dobra materialne. Osobówki mieczowe lubią zdobywać informacje, kalkulować. I nie - 10 Monet nie mówi o rodzinie w sensie emocjonalnym (od tego jest 10 Kielichów) tylko o zobowiązaniach rodzinnych lub powiązaniach materialnych w tej rodzinie. I te dyszki też różnie się interpretuje - bo jeśli wypadają na początku znajomości to zazwyczaj kiepsko - no chyba, że przed nimi położą się karty z tego samego dworu np. 2 lub 3. Nie znając kontekstu pytania - uważałabym - bo te karty interpretowane łącznie widziałabym jako kogoś (faceta - bo król) kto po prostu patrzy na swoje korzyści (materialne). Związek? - być może - ale dla własnych korzyści. Ogólnie. Nie pytam o konkretną osobę tylko jak na przykład pojawia sie krol mieczy w rozkładach. 1 Cytuj
Romualda de Kocurko Napisano 12 Lutego 2025 Napisano 12 Lutego 2025 31 minut temu, Mesi napisał: W mojej opinii - 9 Monet nie jest zła. Zauważyłam, że wiele osób interpretuje ją jako kartę singla. G… prawda. Ona nie mówi o tym, czy ktoś jest singlem czy nie (o tym powiedzą karty w otoczeniu). Mówi po prostu o zaspokojeniu materialnym (tak jak 9 Kielichów o zaspokojeniu emocjonalnym). To z pewnością karta singla/singielki 1 Cytuj
panna.marta Napisano 12 Lutego 2025 Autor Napisano 12 Lutego 2025 52 minuty temu, Romualda de Kocurko napisał: A od kiedy 9 monet to dobra karta? 9 monet to karta mówiąca o tym, że ktoś jest sam, ale jest z tego zadowolony No dla mnie na przykład przy 9 mieczy czy 10 mieczy, to pozytywna karta raczej xd Cytuj
Romualda de Kocurko Napisano 13 Lutego 2025 Napisano 13 Lutego 2025 37 minut temu, panna.marta napisał: No dla mnie na przykład przy 9 mieczy czy 10 mieczy, to pozytywna karta raczej xd A czemu tak uważasz? Zarówno 9 jak i 10 Mieczy to karty raczej negatywnie się kojarzące. Serio pytam. Cytuj
Mesi Napisano 13 Lutego 2025 Napisano 13 Lutego 2025 24 minuty temu, panna.marta napisał: Ogólnie. Nie pytam o konkretną osobę tylko jak na przykład pojawia sie krol mieczy w rozkładach. A to to różnie może być - w zależności od kart innych - bo może to być wyrachowana, zimna, oceniająca i kalkulująca osoba ale równie dobrze to może być osoba mająca szeroką wiedzę i zainteresowania, z którą będzie mnóstwo wspólnych tematów i niekończące się rozmowy na temat np. wspólnych pasji (co może być mocnym fundamentem do związku). 27 minut temu, Romualda de Kocurko napisał: To z pewnością karta singla/singielki …czyli że jak mam kasę to faceta nie potrzebuję? 27 minut temu, panna.marta napisał: No dla mnie na przykład przy 9 mieczy czy 10 mieczy, to pozytywna karta raczej xd a tu nawiążę do swojego doświadczenia: był sobie pan, była sobie znajomość - na początku miło i sympatycznie - potem zaczęła się wojna i kłótnie o pierdoły. Potem cisza - stawiam sobie karty, a tu w każdym rozkładzie przewija się 10 Mieczy. No więc jaka interpretacja? - koniec, nie ma o czym myśleć, do widzenia. A pan po tygodniu, kiedy emocje opadły, zaczyna walczyć o tą znajomość. No i tak zawalczył, że tak sobie w przyjaźni trwamy do dziś. Więc 10 Mieczy pokazała koniec ale pewnego etapu znajomości, pewnych „energii”. Więc czy warto przypisywać kartom znaczenie „dobre” lub „złe”? Czy warto interpretować karty pojedynczo a nie razem z otaczającymi? Pytanie retoryczne 1 1 Cytuj
panna.marta Napisano 13 Lutego 2025 Autor Napisano 13 Lutego 2025 7 godzin temu, Romualda de Kocurko napisał: A czemu tak uważasz? Zarówno 9 jak i 10 Mieczy to karty raczej negatywnie się kojarzące. Serio pytam. Pomyliłam się mialo byc 9 i 10 mieczy negatywne a te monetowe pozytywne. 1 Cytuj
Amuletka Napisano 13 Lutego 2025 Napisano 13 Lutego 2025 9 godzin temu, Mesi napisał: Nie dzielę kart na „dobre” i „złe”. Nie piszesz o co konkretnie pytasz - czy o konkretną osobę czy ogólnie. jednak przy takim układzie kart: miecze to intelekt, monety to dobra materialne. Osobówki mieczowe lubią zdobywać informacje, kalkulować. I nie - 10 Monet nie mówi o rodzinie w sensie emocjonalnym (od tego jest 10 Kielichów) tylko o zobowiązaniach rodzinnych lub powiązaniach materialnych w tej rodzinie. I te dyszki też różnie się interpretuje - bo jeśli wypadają na początku znajomości to zazwyczaj kiepsko - no chyba, że przed nimi położą się karty z tego samego dworu np. 2 lub 3. Nie znając kontekstu pytania - uważałabym - bo te karty interpretowane łącznie widziałabym jako kogoś (faceta - bo król) kto po prostu patrzy na swoje korzyści (materialne). Związek? - być może - ale dla własnych korzyści. To jakie karty wróżą na stabilny, poważny związek ? Cytuj
Romualda de Kocurko Napisano 13 Lutego 2025 Napisano 13 Lutego 2025 11 godzin temu, Mesi napisał: czyli jak mam kasę to faceta nie potrzebuję? 😘 Jeszcze raz: 9 Monet to karta niezależności, bycia zadowolonym ze swojego życia singlem i tego, że w danej chwili nie szukamy partnera i cieszymy się swoją wolnością. Stan ten może, ale nie musi, łączyć się ze stabilizacją finansową. A wy tutaj trochę interpretujecie tak, że jak na karcie są monety, to: łoooo, pieniądze 😅😅 Na oznaczenie stabilizacji finansowej, a nawet bogactwa + szczodrości byłaby z pewnością inna karta, pewnie Król Denarów 🤷🏼 Serio, zamierzacie stawiać Tarota a interpretujecie symbole DOSŁOWNIE? To powodzenia, bo szybko się pewnie w tym pogubicie 😅 2 Cytuj
Mesi Napisano 13 Lutego 2025 Napisano 13 Lutego 2025 5 godzin temu, Amuletka napisał: To jakie karty wróżą na stabilny, poważny związek ? A jest tu kilka wątków na forum o tym. Natomiast nadal uważam, że pojedyncza karta w rozkładzie o niczym nie przesądzi. 2 godziny temu, Romualda de Kocurko napisał: Jeszcze raz: 9 Monet to karta niezależności, bycia zadowolonym ze swojego życia singlem i tego, że w danej chwili nie szukamy partnera i cieszymy się swoją wolnością. Stan ten może, ale nie musi, łączyć się ze stabilizacją finansową. A wy tutaj trochę interpretujecie tak, że jak na karcie są monety, to: łoooo, pieniądze 😅😅 Na oznaczenie stabilizacji finansowej, a nawet bogactwa + szczodrości byłaby z pewnością inna karta, pewnie Król Denarów 🤷🏼 Serio, zamierzacie stawiać Tarota a interpretujecie symbole DOSŁOWNIE? To powodzenia, bo szybko się pewnie w tym pogubicie 😅 Ale Ty tak serio? - jeśli tak, to dalszy mój udział w tej dyskusji jest zbędny. Szkoda czasu. 1 Cytuj
Romualda de Kocurko Napisano 13 Lutego 2025 Napisano 13 Lutego 2025 47 minut temu, Mesi napisał: A jest tu kilka wątków na forum o tym. Natomiast nadal uważam, że pojedyncza karta w rozkładzie o niczym nie przesądzi. Ale Ty tak serio? - jeśli tak, to dalszy mój udział w tej dyskusji jest zbędny. Szkoda czasu. Chyba się po tym nie podniosę... 😭😭 Cytuj
Amuletka Napisano 13 Lutego 2025 Napisano 13 Lutego 2025 55 minut temu, Mesi napisał: A jest tu kilka wątków na forum o tym. Natomiast nadal uważam, że pojedyncza karta w rozkładzie o niczym nie przesądzi. Nigdzie nie pisałam o jednej karcie . Jeśli to ok i masz chwilę, bo wiedzę na pewno , to skrobnij proszę jakie karty wychodzą na trwałą relację . Cytuj
panna.marta Napisano 13 Lutego 2025 Autor Napisano 13 Lutego 2025 2 godziny temu, Amuletka napisał: Nigdzie nie pisałam o jednej karcie . Jeśli to ok i masz chwilę, bo wiedzę na pewno , to skrobnij proszę jakie karty wychodzą na trwałą relację . Ja tez się chętnie dowiem, bo tez byłam z tych co monety brali za cos pewnego, trwalego nawet kolo mieczy. 2 Cytuj
Mesi Napisano 14 Lutego 2025 Napisano 14 Lutego 2025 @Amuletka@panna.marta - ale ja Wam nie wskażę konkretnych kart, połączeń itd. bo moim zdaniem takich gotowych odpowiedzi/kluczy nie ma. Po pierwsze są różne rozkłady kart: jedne mają określone znaczenia na danej pozycji, inne nie. Po drugie: różne są pytania i poziom szczegółowości np. inaczej interpretuje się karty w ogólnym pytaniu: co mnie czeka w życiu/ co mi przyniesie rok itp. i mamy np. 20 kart na stole, a inaczej, gdy pytamy o konkretną osobę i korzystamy z tzw. rozkładu partnerskiego. Po trzecie: rożne są szkoły interpretacji w zależności czy korzystamy np. z talii Crowley'a czy Waite'a. Po czwarte: różne są fundamenty budowania relacji. Było kilka dyskusji na podobne tematy, np tu: Tu była podpowiedzi, jak łączyć karty: Pytanie dotyczące trwałości... cóż... karty mogą pokazać możliwość stworzenia trwałej relacji ale to człowiek podejmuje decyzje, czy "sięgnie" po to, a jeśli tak, to co z tym zrobi. Tu mi się tak skojarzyło z astrologią: nawet najlepsza synastria nie da gwarancji super relacji, jeśli nie mamy predyspozycji w kółkach urodzeniowych, tranzytów sprzyjających relacjom itd. ( @Gringe - popraw mnie, proszę, jeśli coś pomieszałam). Tak w największym uogólnieniu: dobrze, jeśli "odpowiednie" MA będą wspierane w rozkładzie przez WA (a jeszcze lepiej WA w otoczeniu odpowiednich MA), jeśli pojawi się para królewska w rozkładzie - ale też poparta innymi odpowiednimi kartami. 19 godzin temu, panna.marta napisał: tez byłam z tych co monety brali za cos pewnego, trwalego nawet kolo mieczy Oczywiście, że tak może być - monety niosą tą stałość, a miecze porozumienie intelektualne. Ale jeśli nie będą poparte kielichami - trudno mówić o miłości romantycznej, jeśli nie będzie buław - trudno mówić o tym ogniu i atrakcyjności fizycznej. Ale co kto lubi 1 1 Cytuj
Lunae Napisano 15 Lutego 2025 Napisano 15 Lutego 2025 W dniu 12.02.2025 o 05:51, Amuletka napisał: Podkreślenia w zacytowanej wypowiedzi są moje. Lunae, to, że jakaś kobieta nie pracuje NIE jest jednoznaczne z wyznawaniem ideologii patriarchalnej . To jak powiedzieć, że każda solarna Rybka to fajtłapa – na to czy ktoś jest całkowicie oderwany od realiów w których żyje wpływa całokształt horoskopu, posadowienie słońca w znaku to tylko jeden składnik. Tak samo jest z tym o czym piszesz: faktycznie duża część kobiet, która myśli patriarchalnymi wzorcami będzie uważać, że kobieta nie powinna pracować, ale przecież nie wszystkie! I nie wszystkie, które nie pracują, robią to bo uważają, że kobieta nie powinna pracować. Rozumiem, że chciałaś poddać przykład, uprościć, ale to, że tak nie jest w przypadku Twojej rodziny i Twojego męża NIE jest jednoznaczne z tym, że te czasy się skończyły. Trzeba się rozejrzeć wokół i zobaczyć jakie doświadczenia ma w i ę k s z o ś ć osób. Ty i Twój mąż macie szczęście mieć konstruktywne doświadczenia, a wiele osób ma inne doświadczenia. Mam wrażenie, że stawiasz znak równości między swoim osobistym doświadczeniem (rodzina moja i mojego męża tak nie ma), a faktami (więc nikt tak nie ma). Ludzie mają różne doświadczenia i dlatego rzeczywistość dla każdego z nas będzie inna. Nie chcę schodzić z tematu wątku, więc na tym skończę , ponieważ fajnie by było jakby temat pozostał w całości, bez krojenia go, a jeśli dalej pociągniemy tę rozmowę to tak na pewno się stanie. Rozumie Twojej podejście i rozumiem doświadczenia innych kobiet . Nie tylko moje małżeństwo tak wygląda bo widzę wiele par w okol siebie .Uczę się kart i stawiam je dla doświadczenia . I wszystko co napisałam było na podstawie tego co widzę wokół . Wiek razy kobiety mnie prosiły o stawianie na żonatego mężczyznę . To były moje znajome . To co napisałam jest na podstawie tego co widzę wokół siebie . I jest mi przykro po prostu jako kobiecie że nie szanujemy siebie . 1 Cytuj
Lunae Napisano 15 Lutego 2025 Napisano 15 Lutego 2025 W dniu 12.02.2025 o 23:49, Mesi napisał: W mojej opinii - 9 Monet nie jest zła. Zauważyłam, że wiele osób interpretuje ją jako kartę singla. G… prawda. Ona nie mówi o tym, czy ktoś jest singlem czy nie (o tym powiedzą karty w otoczeniu). Mówi po prostu o zaspokojeniu materialnym (tak jak 9 Kielichów o zaspokojeniu emocjonalnym). Zgadzam się z Tobą . Zauważyłam że wiele osób 9 denarów właśnie tak tłumaczy . Singiel tak ale taki z własnego wyboru bo on osiągnął już pewien poziom rozwoju co dla niego oznacza że nie potrzebuje drugiej osoby do szczęścia . Poza tym ta karta mówi częstą że ktoś jest poza naszym zasięgiem bo ma lepszy status np jest bardziej wykształcony czy lepiej zarabia . Może też pokazywać prostytucję Czasem pokazuje że my postawiliśmy wysoko poprzeczkę wobec innych i dlatego jesteśmy sami bo inni nie spełniają naszych oczekiwań 1 Cytuj
Amuletka Napisano 16 Lutego 2025 Napisano 16 Lutego 2025 15 godzin temu, Lunae napisał: Rozumie Twojej podejście i rozumiem doświadczenia innych kobiet . Nie tylko moje małżeństwo tak wygląda bo widzę wiele par w okol siebie .Uczę się kart i stawiam je dla doświadczenia . I wszystko co napisałam było na podstawie tego co widzę wokół . Wiek razy kobiety mnie prosiły o stawianie na żonatego mężczyznę . To były moje znajome . To co napisałam jest na podstawie tego co widzę wokół siebie . I jest mi przykro po prostu jako kobiecie że nie szanujemy siebie . Bardzo pouczające, że w zależności od naszych startowych doświadczeń zakładamy na swoje postrzeganie filtr i wyłapujemy głównie doświadczenia pasujące do naszego schematu. Cytuj
Lunae Napisano 16 Lutego 2025 Napisano 16 Lutego 2025 8 godzin temu, Amuletka napisał: Bardzo pouczające, że w zależności od naszych startowych doświadczeń zakładamy na swoje postrzeganie filtr i wyłapujemy głównie doświadczenia pasujące do naszego schematu. Dokładnie . Dla mnie to o czym piszesz jest reliktem przeszłości . Mnie ideologia patryjalhalna kojarzy się już z pokoleniami które odchodzą np matka babka ciotka teściowa albo Odessy .W środowisku w którym żyje nie mam takich przykładów . Niestety za to widzę wiele przykładów braku szacunku do relacji związków samego siebie . 1 Cytuj
Amuletka Napisano 16 Lutego 2025 Napisano 16 Lutego 2025 15 minut temu, Lunae napisał: Dokładnie . Dla mnie to o czym piszesz jest reliktem przeszłości . Mnie ideologia patryjalhalna kojarzy się już z pokoleniami które odchodzą np matka babka ciotka teściowa albo Odessy .W środowisku w którym żyje nie mam takich przykładów . Niestety za to widzę wiele przykładów braku szacunku do relacji związków samego siebie . Chciałabym też móc tak napisać, ale coś jest w tej potędze myśli, że jak człowiek na "dzień dobry" ma takie, a nie inne doświadczenia, to potem podświadomie trochę, a trochę też na zasadzie, że ciągnie swój do swego, i człowiek często, nawet szczerze nie chcąc, trafia na osoby z którymi powiela stare wzorce. Bardzo trudno jest całkowicie wyzwolić się od starych wzorców, bo nawet jak zachowujesz się i częściowo myślisz już inaczej to wciąż ciągną do takiej osoby ludzie ze starej bajki. Twoje doświadczenie jest, moim zdaniem, udziałem mniejszości Lunae, wciąż większość kobiet ma takie doświadczenia jak wcześniej opisałam. Inna sprawa to ile Ty masz lat ? Jeśli poniżej 30 to faktycznie nie dziwi, że jesteś z innej bajki, ale jednak obecnie po tym świecie chodzi więcej kobiet starszych niż 30 , i dla większości z Nas rzeczywistość to niestety mnóstwo patriarchalnych wzorców, często nieoczywistych, podstępnie zakamuflowanych. Czy jestem obiektywna pisząc to wszystko? Oczywiście nie! Z tego powodu im więcej osób poza nami się wypowie, tym bardziej prawdziwy będzie ogląd sytuacji, ale teraz to już na pewno zrobią z tego wątek poboczny= offtop, a ja nie cierpię takiego kawałkowania tematu. Cytuj
Lunae Napisano 16 Lutego 2025 Napisano 16 Lutego 2025 15 minut temu, Amuletka napisał: Chciałabym też móc tak napisać, ale coś jest w tej potędze myśli, że jak człowiek na "dzień dobry" ma takie, a nie inne doświadczenia, to potem podświadomie trochę, a trochę też na zasadzie, że ciągnie swój do swego, i człowiek często, nawet szczerze nie chcąc, trafia na osoby z którymi powiela stare wzorce. Bardzo trudno jest całkowicie wyzwolić się od starych wzorców, bo nawet jak zachowujesz się i częściowo myślisz już inaczej to wciąż ciągną do takiej osoby ludzie ze starej bajki. Twoje doświadczenie jest, moim zdaniem, udziałem mniejszości Lunae, wciąż większość kobiet ma takie doświadczenia jak wcześniej opisałam. Inna sprawa to ile Ty masz lat ? Jeśli poniżej 30 to faktycznie nie dziwi, że jesteś z innej bajki, ale jednak obecnie po tym świecie chodzi więcej kobiet starszych niż 30 , i dla większości z Nas rzeczywistość to niestety mnóstwo patriarchalnych wzorców, często nieoczywistych, podstępnie zakamuflowanych. Czy jestem obiektywna pisząc to wszystko? Oczywiście nie! Z tego powodu im więcej osób poza nami się wypowie, tym bardziej prawdziwy będzie ogląd sytuacji, ale teraz to już na pewno zrobią z tego wątek poboczny= offtop, a ja nie cierpię takiego kawałkowania tematu. Kochana w tym roku kończę 40 . To o czym piszesz nie jest proste . Ale moim zdaniem to jak nas ludzie traktują zależy od tego jak sami na to pozwalamy . Nie chodzi tutaj tylko o relacje damsko- męskie ale też o czysto społeczne . Na nas samych ma wpływ wiele czynników : wychowanie ,środowisko w którym przebywamy ,wzorce wyniesione z domu ,predyspozycje genetyczne itd .co powoduje że nie da się stworzyć jednego schematu postępowania dla wszystkich . To trochę utrudnia sprawę . Ale z drugiej strony zaczynamy żyć w społeczeństwie które przestaje szanować wartości . Sami tworzymy nowy porządek ,który pozwala na takie a nie inne podejście do relacji . Dlatego moim zdaniem nie jest problemem patriarchat ale system wartości który nadaje związkom znaczenie podrzędne , przekształca je w transakcje wiązane a czasem nawet wręcz prostytucję . I nie jest to wina tylko mężczyzn . Nikt kobieta nie każe wchodzić w relacje z żonatymi ,godzić się na otwarte relacje ,friends with benefits. Jeżeli ktoś się na to godzi to nie jest to tylko wina drugiej strony która tego wymaga. Kiedyś kobiety nie miały praw wyborczych . I idąc tym rozumowaniem że mamy męski patriarchat to dalej byśmy ich pewnie nie miały . 1 1 Cytuj
Lunae Napisano 16 Lutego 2025 Napisano 16 Lutego 2025 Szczerze to chyba pora żeby kobiety się ogarnęły ,przestały tłumaczyć mężczyzn i przy okazji siebie . 1 Cytuj
Amuletka Napisano 17 Lutego 2025 Napisano 17 Lutego 2025 10 godzin temu, Lunae napisał: Szczerze to chyba pora żeby kobiety się ogarnęły ,przestały tłumaczyć mężczyzn i przy okazji siebie . Oj tak! A takich kobiet mnóstwo, mnie irytują szczególnie kopnięte mamusie 50+, często kobiety już po 60, a tłumaczą i wyręczają swoich spaczonych synusiów we wszystkim . Cytuj
Lunae Napisano 17 Lutego 2025 Napisano 17 Lutego 2025 11 godzin temu, Amuletka napisał: Oj tak! A takich kobiet mnóstwo, mnie irytują szczególnie kopnięte mamusie 50+, często kobiety już po 60, a tłumaczą i wyręczają swoich spaczonych synusiów we wszystkim . To są się zmienić .Ale tak naprawdę te kobiety krzywdzą własne dzieci . 1 Cytuj
Amuletka Napisano 17 Lutego 2025 Napisano 17 Lutego 2025 57 minut temu, Lunae napisał: To są się zmienić .Ale tak naprawdę te kobiety krzywdzą własne dzieci . Krzywdzą wszystkich, bo ktoś później tworzy związek z tymi ich wypaczonymi dziećmi i cierpi niezasłużenie z powodu tego, że te kobiety zamiast pracować nad sobą odreagowywały swoje lęki/ kompleksy itd., poprzez nadopiekuńczość. Cytuj
Lunae Napisano 17 Lutego 2025 Napisano 17 Lutego 2025 39 minut temu, Amuletka napisał: Krzywdzą wszystkich, bo ktoś później tworzy związek z tymi ich wypaczonymi dziećmi i cierpi niezasłużenie z powodu tego, że te kobiety zamiast pracować nad sobą odreagowywały swoje lęki/ kompleksy itd., poprzez nadopiekuńczość. Ale przecież Ty tez masz wpływ na obie z którą jesteś w relacji ! Nadopiekuńczość nie wynika tylko z kompleksów i lęków . Może wynikać też z błędnych wzorców . Nikt nikogo do niczego nie przymusza . I wychowanie nie determinuje całej przyszłości człowieka . Jeszcze raz przypomnę moje małżeństwo . Matka mojego męża za niego prała i gotowała . Kiedy ja wróciłam do pracy po urodzeniu dziecka on nie miał wyjścia i musiał zacząć to robić . Jego pierwsze pranie jest do tej pory anegdota wśród znajomych bo dodal żelu pod prysznic zamiast płynu do prania .( Słyszałam że on nie jedyny był takim geniuszem ) Dzisiaj jest na takim etapie że segreguje pranie i ustawia cykl w zależności od rodzaju materiału . Następny przykład . Mój kolega kiedy żona urodziła wziął urlop który teraz przysługuje ojcom .Później podczas powrotu żony do pracy t poszedł na 2 tyg płatnego urlopu a następnie na 2 tyg bezpłatnego . Moja koleżanka ma firmę ,jej mąż pracuje na etacie . Po powrocie z pracy pracuje razem z nią w jej firmie . Znam wiele kobiet które mają poważne stanowiska dyrektorskie czy managerskie a przy okazji mają małe dzieci . Czy uważasz że jak taka kobieta jedzie w delegację na 2 lub 3 dni to ich dzieci siedzą głodne i brudne bez odrobionych lekcji a ich mężowie w tym czasie siedzą skubią w nosie i czekają na ich powrót żeby mogly to ogarnąć . Nikt już tak nie funkcjonuje bo się nie da tak żyć . Wiesz co się zadziało ? Po pierwsze występuje współpraca po drugie jest kompromis a po trzecie i najważniejsze Ci panowie szanują swoje kobiety . Mężczyzn jest bardzo łatwo nauczyć szacunku i jego braku ! Znów przytoczę przykład kobiet będących w relacjach z żonatymi . Jedna strona to jest to że oni nie są uczciwi ale zastanów się co taki facet myśli o swojej kochance ? Że ona jest kobietą która kieruje się w życiu wartościami ? Że ona domaga się od niego szacunku ? Że ona chce uczciwości ? Jeżeli taka kobieta wie że on ma żonę to co on myśli ? Raczej chyba że jest to kobieta która nie kieruje się w życiu wartościami ,nie musi jej szanować czy być uczciwy bo ona przecież wie że on nie jest uczciwy wobec żony . Jeżeli kobieta wchodzi w relacje z facetem który mówi otwarcie że on związku nie szuka to jaki jest dla niego komunikat z jej strony ? Że lubi zabawę ,że nie musi się tłumaczyć z kim i co robi ,że właściwe jest wolnym czlowiekiem . Jeżeli taki facet spotyka jedna ,drugą trzecią która wchodzi z nim w taka relację to co się dzieje kiedy pojawia się kobieta która stawia granicę ? Automatycznie jest odrzucana . Po co facetowi kobieta która chce związku jeżeli może mieć pełno kobiet które godzą się na substytut relacji który z jego strony nie wymaga zaangażowania ? Związek to ciężka praca .Po co ma się wysilać kiedy nie robiąc nic może mieć to samo co facet w związku ? Cytuj
Amuletka Napisano 18 Lutego 2025 Napisano 18 Lutego 2025 (edytowane) 9 godzin temu, Lunae napisał: Ale przecież Ty tez masz wpływ na obie z którą jesteś w relacji ! Nadopiekuńczość nie wynika tylko z kompleksów i lęków . Może wynikać też z błędnych wzorców . Nikt nikogo do niczego nie przymusza . I wychowanie nie determinuje całej przyszłości człowieka . Jeszcze raz przypomnę moje małżeństwo . Matka mojego męża za niego prała i gotowała . Kiedy ja wróciłam do pracy po urodzeniu dziecka on nie miał wyjścia i musiał zacząć to robić . Jego pierwsze pranie jest do tej pory anegdota wśród znajomych bo dodal żelu pod prysznic zamiast płynu do prania .( Słyszałam że on nie jedyny był takim geniuszem ) Dzisiaj jest na takim etapie że segreguje pranie i ustawia cykl w zależności od rodzaju materiału . Następny przykład . Mój kolega kiedy żona urodziła wziął urlop który teraz przysługuje ojcom .Później podczas powrotu żony do pracy t poszedł na 2 tyg płatnego urlopu a następnie na 2 tyg bezpłatnego . Moja koleżanka ma firmę ,jej mąż pracuje na etacie . Po powrocie z pracy pracuje razem z nią w jej firmie . Znam wiele kobiet które mają poważne stanowiska dyrektorskie czy managerskie a przy okazji mają małe dzieci . Czy uważasz że jak taka kobieta jedzie w delegację na 2 lub 3 dni to ich dzieci siedzą głodne i brudne bez odrobionych lekcji a ich mężowie w tym czasie siedzą skubią w nosie i czekają na ich powrót żeby mogly to ogarnąć . Nikt już tak nie funkcjonuje bo się nie da tak żyć . Wiesz co się zadziało ? Po pierwsze występuje współpraca po drugie jest kompromis a po trzecie i najważniejsze Ci panowie szanują swoje kobiety . Mężczyzn jest bardzo łatwo nauczyć szacunku i jego braku ! Znów przytoczę przykład kobiet będących w relacjach z żonatymi . Jedna strona to jest to że oni nie są uczciwi ale zastanów się co taki facet myśli o swojej kochance ? Że ona jest kobietą która kieruje się w życiu wartościami ? Że ona domaga się od niego szacunku ? Że ona chce uczciwości ? Jeżeli taka kobieta wie że on ma żonę to co on myśli ? Raczej chyba że jest to kobieta która nie kieruje się w życiu wartościami ,nie musi jej szanować czy być uczciwy bo ona przecież wie że on nie jest uczciwy wobec żony . Jeżeli kobieta wchodzi w relacje z facetem który mówi otwarcie że on związku nie szuka to jaki jest dla niego komunikat z jej strony ? Że lubi zabawę ,że nie musi się tłumaczyć z kim i co robi ,że właściwe jest wolnym czlowiekiem . Jeżeli taki facet spotyka jedna ,drugą trzecią która wchodzi z nim w taka relację to co się dzieje kiedy pojawia się kobieta która stawia granicę ? Automatycznie jest odrzucana . Po co facetowi kobieta która chce związku jeżeli może mieć pełno kobiet które godzą się na substytut relacji który z jego strony nie wymaga zaangażowania ? Związek to ciężka praca .Po co ma się wysilać kiedy nie robiąc nic może mieć to samo co facet w związku ? Ja napisałam dwa zdania, a Ty dwa akapity . Widać, że w Tobie uruchamia to więcej niż we mnie. Ja z kolei nie odczuwam potrzeby angażowania się w ten temat i próbuję go od kilku wpisów taktownie zamknąć , ale jest to zadanie trudne, gdy druga strona na moje dwa zdania odpisuje dwa akapity. A piszesz tak jakbyś nie wiedziała, że choć wychowanie to nie wszystko, to dla wielu ludzi, którzy bezrefleksyjnie powielają wyniesione z domu wzorce, wychowanie w sumie to JEST w s z y s t k o. Ile znasz osób, które świadomie biorą na klatę swoje dysfunkcyjne wzorce wyniesione z domu i uczciwie nad nimi pracują? Takie osoby to wyjątki Lunae. Takie bynajmniej jest moje doświadczenie i doświadczenie zdecydowanej większości osób z którymi ja rozmawiałam. Dla Ciebie możliwe, że los był łaskawszy i miałaś więcej szczęścia poznać głównie osoby na tyle samoświadome i uczciwe względem samych siebie i innych, że podejmują trud prawdziwej pracy nad sobą. Moim zdaniem to są jednak wyjątki, ale oczywiście punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Edytowane 18 Lutego 2025 przez Amuletka 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.