Skocz do zawartości

Zmarły Tato mówi, ze mu zimno, znajoma informuje, że jej zmarły Syn żyje...


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Miałam bardzo dziwny sen. Najpierw był mój zmarły niedawno Tato, który mówił, że jest mu zimno. Nie widziałam Go, ale bardzo wyraźnie słyszałam Jego smutny głos. Nie prosił o nic, smutnym głosem informował. 
Modle się codziennie za Jego duszę, świeczkę też zapalilam...
Potem byłam w domu, miałam iść zrobić zdjęcie przy drodze powiatowej, jakieś zdarzenie tam było, ale uświadomiłam sobie, ze aparat fotograficzny sie rozładował. Stwierdziłam, że zrobię zdjęcie telefonem. 
Miałam wychodzić z domu rodzinnego, na pewno była w nim nieżyjąca Mama. 
Potem ni stad ni zowąd rozmawiałam ze znajomą, która mówiła, że jej Syn nie zmarł, żyje. Myśleli, że zmarł, bo miał bardzo zimne ręce, ale żyje. Dodam, że ten mężczyzna zmarł we wrześniu, podobnie jak mój Tato, miał nowotwór żołądka :(
Bardzo proszę o pomoc. 

  • Ekspert
Napisano (edytowane)

@mika43 mam wrażenie, że sen odzwierciedla Twój stan psychiczny po śmierci taty. Pewien niepokój i dezorientację. Zimno może być kojarzone z opuszczeniem, brakiem - mózg na swój sposób przechodzi stan żałoby😔 Może masz poczucie, że nie wszystko zdążyłaś zrobić dla swojego taty. 

 

 

 

 

 

Edytowane przez Gringe
  • Dziękuję 2
Napisano

Byłam dzis u Taty na grobie i przeraziłam się tym, co zastałam. Bylam pewna, ze brat posprzątał wieńce, wiązanki, ogólnie grób. Duzo zywych kwiatów było. Brat jednak tego nie zrobił. W międzyczasie byl wiatr, znicze porozrzucane, potłuczone. I rozstpane częsci trumny prawdopodobnie mojego Dziadka (zmarł w 1977 roku, Babcia 4 lata poźniej, ale miała jasną trumnę, pamiętam, Mama też jasną, zresztą Mama jest głęboko, to były fragmenty ciemnej trumny, drewno dość zdrowe jak na swoje lata, fragmenty trumny wcisnełam w ziemię na grobie). 
O dziwo narzędzia przeznaczone do porządków (grabie, motyka, miotełka), które są na cmentarzu do ogólnego użytku, były na swoim miejscu, jakby na mnie czekały. Jedna osoba też szukała, ale ja pierwsza zdążylam zgarnąć ;) Uporządkowałam grob i poczułąm się lepiej. Zapaliłam znicze, część ogolnie wyrzuciłam (zniczy). 
Wiem, ze zrobiłam dla Niego wszystko, co w mojej mocy. Od momentu, gdy zgodził sie na moją pomoc, pomagałam Mu tak, jak mogłam. Może o ten bałagan chodziło...
Milo mi się zrobiło, bo 26.02. będzie msza pogrzebowa ode mnie. Na nowennie do MAtki Bożej Nieustającej Pomocy. 26. 02. 1977 zmarł mój Dziadek, wtedy też była środa, popielcowa w dodatku...
Dziękuję za pomoc, pozdrawiam serdecznie

  • Lubię to! 1
  • Ekspert
Napisano

@mika43 Faktycznie mogło chodzić o bałagan. Obserwuj sny w kolejnych dniach. 

  • Lubię to! 1
  • Dziękuję 1
Napisano

Mam taką nadzieję, że o bałagan chodzi. Znajoma mówiła, że Tato prosi o swój ulubiony sweter - nie jestem w stanie Mu go dać. Akurat ten sweter został w domu, wyniosłam na strych z butami Taty (też ulubione). Część rzeczy wydałam potrzebującym, niech ktoś skorzysta. 
U mnie nie wkłada się do trumny dodakowych rzeczy typu kosmetyczka czy dodatkowe ubrania, obuwie. Różaniec, książeczka, medalik. Tata miał różniec, który był dla Niego wazny, krótko zanim zachorował różanic zahaczył o półkę i jeden korali pękł, miał też kapliczkę, którą przywiozłam z jakiegoś sanktuarium, bazyliki czy innego miejsca sakralnego, różaniec na pewno z Pustelni Brata Alberta w Zakopanem, nie pamiętam już skąd była kapliczka. 
I do grobu, na trumnę wrzuciłam Mu swój różaniec, zamiast krzyżyka miał wizerunek Bożego Miłosierdzia. Ja sobie taki sam kupię, kupowałam go w Gdańsku, w październiku tego roku (różaniec).

A masz pomysł, co mógł znaczyć sen o tym, że mój znajomy nie umarł, że żyje? Ten człowiek zmarł jesienią. Dwa razy mi się to śniło, za każdym razem Mama znajomego mówiła, że myśleli, że znajomy nie żyje, bo miał zimne ręce, ale okazało się jednak, że żyje. 

  • Lubię to! 1
  • Ekspert
Napisano (edytowane)

 

 

16 godzin temu, mika43 napisał:

A masz pomysł, co mógł znaczyć sen o tym, że mój znajomy nie umarł, że żyje? Ten człowiek zmarł jesienią. Dwa razy mi się to śniło, za każdym razem Mama znajomego mówiła, że myśleli, że znajomy nie żyje, bo miał zimne ręce, ale okazało się jednak, że żyje. 

@mika43 może trzeba pójść śladem jak w przypadku Twojego ojca? Skoro przypomina Ci się w snach może czegoś chce? Potrzebuje?...odwiedzałaś jego grób? 

 

Może zajomy jest symbolem czegoś, co Twoj mózg identyfikuje? Czasem tylko my sami możemy "rozpracować" nasze sny. 

 

Myślałabym, że o czymś chce Ci przypomnieć- a może sama dużo myślisz o śmierci i się jej boisz( skoro w śnie sytuacja odwrócona i nieboszczyk nie jest martwy). 

Może być tak, że dużo myślisz o śmierci bo doświadczyłaś jej w bliskim otoczeniu. 

Edytowane przez Gringe
  • Dziękuję 1
Napisano

Ze znajomym nie miałam ostatnio kontaktu, mieszkał w innej miejscowości. Nie byłam u niego na grobie, ale we śnie to nie on był, tylko jego mama mówiła, że on żyje. Intryguje mnie ta informacja, że znajomy żyje. 
Tato nie śnił mi się, ostatniej nocy pamiętam, że po jakimś jeziorze czy czymś szłam, po jakichś deskach, wybrałam takie "solidniejsze", czułam się bezpieczniej. Potem wracałam po desce usytuowanej przy murze, szłam ostrożnie i dotarłam do brzegu. Tylko nie pamiętam, jaka była woda, nie zwróciłam uwagi na to. Myślałam dużo o Tacie i znajomym, o snach ostatnich, no i pamiętam Twoją radę, zebym w miarę możliwości zapamiętywała, co mi się śniło. Pozdrawiam i dziękuje

 

  • Lubię to! 1
  • Ekspert
Napisano
8 minut temu, mika43 napisał:

Tato nie śnił mi się, ostatniej nocy pamiętam, że po jakimś jeziorze czy czymś szłam, po jakichś deskach, wybrałam takie "solidniejsze", czułam się bezpieczniej. Potem wracałam po desce usytuowanej przy murze, szłam ostrożnie i dotarłam do brzegu.

Moze wybierasz teraz bezpieczną życiową opcję? Albo zaczynasz czuc się pewniej w życiu? Różowo zupelnie nie jest bo sciezka we śnie z tego, co rozumiem jest dość licha. Istotne, że dochodzisz do celu we śnie i nic Cię nie blokuje. 

Tego typu sny są dość łatwe fo interpretacji. 

 

Dla przykładu, ja dość dawno temu miewałam serię snów kiedy szłam po schodach na górę i nagle brakowało schodów- i nie mogłam za nic wejść wyżej. Sen pokazał wtedy moje poczucie, że nie mogę iść na przód, uzyskać więcej w życiu. 

 

Także ważne, że idziesz do przodu we śnie:) 

  • Dziękuję 2
Napisano
  1. Dziękuję. Będę zwracała uwagę - w miarę możliwości - na swoje sny, w razie czego będe pisać tutaj, zawsze można z tego jakieś wnioski wysnuć. Pozdrawiam
  • Lubię to! 2
Napisano

Ja z mojego doświadczenia mogę napisać, że pomaga mi rozróżnienie kiedy sen to jest produkt mojej psychiki, która stara sobie coś poukładać, a kiedy sen faktycznie ma czynnik zewnętrzny= taka klarowność pomaga mi się lepiej orientować, bo chaos potrafi przytłoczyć. Miko, sądzisz, że to co Ci się śniło to był Twój mózg przeżywający różne trudne stany po odejściu Twojego Taty, czy raczej Twój Tata szukający kontaktu z Tobą? Moim zdaniem tylko Ty znasz odpowiedź na to pytanie. 
Dobrze, że posprzątanie na grobie Ci pomogło, mi posprzątanie-tak ogólnie też pomaga :).
Najwięcej co możesz zrobić dla swojego Taty już zrobiłaś: myślisz o nim dobrze, dbasz o niego w myślach :serce1:.

  • Lubię to! 1
  • Dziękuję 1

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...