Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Witajcie,powiedźcie dobrzy ludzie jak sobie poradzić z " nic mi się nie chce",czuję się tak jakbym mieszkała w jakiejś zaczarowanej kuli , która ciągle mówi "jutro zrobisz", ale jutro okazuje się, że jest już za późno i do listy dochodzi nowy problem. Jakie macie sposoby na taki marazm. Dziękuję za rady.

Napisano

na to niestety nie ma lekarstwa;] a przynajmniej ja jeszcze nie znalazlam!

Gość greg639
Napisano

weronka Ty biegasz :lol: chyba od przystanku do przestanku :lol: - sorki :lol:

Napisano

Ja miałam taki stan, znudzenia, zmęczenia, zniechęcenia podczas polrocza akademickiego. Przez to mam teraz sprawy poprzekladane. Nie potrafilam sobie z tym poradzic a wspołlokatorzy patrzyli jak chodzę jak cień, ale to deprecha nie była jeszcze ;)

Napisano
weronka Ty biegasz :lol: chyba od przystanku do przestanku :lol: - sorki :lol:

 

No ja akurat biegam... codziennie...

Napisano

Tez bym chetnie poznala jakas recepte na taki stan :/ Moja przyjaciólka tkwi w nim juz ladnych pare lat, przez co zawalila studia... i nijak nie mozna jej zmotywowac,jezeli ona sama nie chce czegos zrobic, to nie ma bata, nawet jezeli zdaje sobie sprawe z konsekwencji, po prostu nie bedzie robila tego co musi, zawsze znajdzie sobie jakies przyjemniejsze zajecie. Czasami mysle, ze to wina wychowania... w sensie (na przykladzie mojej kolezanki), zawsze byla nie smiala i czesto rodzice musieli ja wrecz zmuszac do np. chodzenia do szkoly, dlatego teraz kiedy dorosla i nie czuje juz nikogo nad soba, to robi po swojemu.

Napisano

Ja robie codziennie liste. Wieczorem sie okazuje ze zrobilam tylko polowe albo mniej albo wiecej.... ale zdecydowanie wiecej niz nic!!!! I skreslam na biezaco co juz jest zrobione i wtedy jestem z siebie dumna i chce mi sie cos jeszcze zrobic. Ale ogranicza to troche elastycznosc. Hehe szef mi dzis nagle z czyms z poza listy wylecial i w zwiazku z tym nie zrobilam prawie nic i teraz siedze a wstaje o piatej zeby skonczyc przed 8 rano. Sama jestem sobie winna. Ale lista pomaga, serio!

Napisano

Jak sobie poczytałam o jednostce chorobowej to sobie uświadomiłam, Ja to mam, w każdym bądź razie dużo się zgadza. Ale wiecie co że lekarstwem też ja jestem sama. Może faktycznie wyznaczać sobie małe cele. To jest jakiś sposób. Ale żeby się chciało....

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...