Jump to content

Przypadek Sąsiadki


MiShaa
 Share

Recommended Posts

Nie wiem czy to pasuje do tego tematu ale to tutaj zamieściłem..

 

Sąsiadka opowiadała mi, gdy pewnej nocy poczuła jakby coś zbliżało się do niej coraz bliżej i bliżej.. nagle wszystko było normalnie i zaczeło się znów tym razem, gdy ona leżała na łóżku czuła, że coś chce ją, że tak powiem "zgwałcić" niewiedziała co robić ta istota trzymała ją mocno i niechciała puścić, gdy ona próbowała się wyrwać.. Zaczeła sie modlić odmawiać cały paciorek i nagle ten ktoś odszedł..

 

Czy to mógłbyć szatan?

Link to comment
Share on other sites

Guest User2

ECH! Interesujesz się wzywaniem Istot Mroku, chcesz Mrocznych Panów wzywać a wszystko podłączasz pod jeden byt, mianowicie Satanela? Z tego co piszesz chciał ją pewnie zgwałcić inkub. Powiedz czy zajmuje się ona ezoteryką?

Link to comment
Share on other sites

Nie. pracuje ona różnie jest zwykła kobietą, że tak powiem.. nie obrażając jej pracuje w normalnych rzeczach wcześniej szyła staniki w jakiejś firmie teraz w szpitalu pracuje bodajże jako sprzątaczka..

Link to comment
Share on other sites

Guest User2

Ten byt, który próbował ją zgwałcić nie był moim zdaniem żadnym z wysokich Książąt Mroku. Jedna modlitwa wystarczyła by omawiany byt wygonić. Gdyby to był któryś z wysoko postawionych Upadłych Aniołów to moim zdaniem by jedna modlitwa nie wystarczała do ochrony. Tak mi się zdaje, jeśli jestem w błędzie to mnie wyprowadźcie z błędu.

Link to comment
Share on other sites

Guest User2

Jeśli pisze, że próbował ją zgwałcić i faktycznie to próbował to stawiam na inkuba. Jeśli samo duszenie to na zmorę. Miałem na myśli to, że skoro 1 modlitwa wystarczyła, że byt negatywny odszedł to musiał być słaby. W innym wypadku by był problem. W takich sytuacjach ciężko jest mówić o odklepaniu w szczególności jeśli osoba faktycznie wierząca.

Link to comment
Share on other sites

W sumie to ze trzy razy miałam do czynienia z czymś, co bym nazwała zmorą. Reszta to były duchy i demony.

A zmora to mi jedna szczególnie utkwiła w pamięci. Nie za ładna była.. taka trupia jakaś.

 

A co do gwałcenia, to raz miałam kiedyś wrażenie, jakby coś próbowało się do mnie dobrać... dziwne wrażenie; ale to było dawno i jeszcze nie siedziałam w 'temacie', więc nie mam pewności.

Link to comment
Share on other sites

Guest User2

Skoro w przypadku zmory odczuwa się przyduszanie, które jest wciąż objawem cielesnym to nie widzę powodu by nie było/ mogło być podobnie w przypadku inkubów lub sukubów.

Link to comment
Share on other sites

Guest Mafciek

Sukkuby i Inkuby to slabe demony raz zaatakuje i masz spokoj one sa jak wampiry atakuja dla energii nic ci nie zrobia bo sa zbyt slabe. Gdzies czytalem ,ze podobno niepokalane poczecie bylo dzielem Inkuba xD co do tego nieziemskiego orgazmu warto sprobowac ;D

Link to comment
Share on other sites

ja kiedyś stworzyłam inkuba,żeby coś osiągnąć (wstyd mi napisać,co ) i niezadziałało na moje szczęście.

 

Stworzyłam by spełnic swoje marzenie, bo przeczytałam,że inkuby też i do tego się robi.

Link to comment
Share on other sites

Guest Mafciek

Tak ale to wzmocnienie jest tylko chwilowe bo gdyby bylo inaczej to bylyby to bardzo potezne demony. Zreszta nawet jesli to moge cie zapewnic ,ze skukkub mi raczej nie zagrozi ze wzgledu na moje sklonnosci ;P

 

Inkuby tez? Moglabys rozwinac bo mnie to zaintrygowalo ;D

Link to comment
Share on other sites

Guest Mafciek
ja kiedyś stworzyłam inkuba,żeby coś osiągnąć (wstyd mi napisać,co ) i niezadziałało na moje szczęście.

 

Stworzyłam by spełnic swoje marzenie, bo przeczytałam,że inkuby też i do tego się robi.

 

Chodzilo mi o wypowiedz Damy Trefl, zapomnialem dopisac xD

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Inkuby i Sukkuby mogą działać podobnie jak sileniejsze byty?

że niby co? Opętać?

[i spełniać swoję hm... rządzę przez człowieka? ;D

Już wiadomo skąd tyle seksocholików ^^ ]

Link to comment
Share on other sites

Vivien a co jest niebezpiecznego w sukkubach i inkubach? Ja nigdy od żadnego z nich krzywd nie zaznałem. Za to dało się wyczuć te subtelne zmiany nastroju gdy sukkuby brały się do dzieła, a są dobre w kreowaniu randkowych atmosfer.

Link to comment
Share on other sites

Sukkuby i Inkuby to slabe demony raz zaatakuje i masz spokoj one sa jak wampiry atakuja dla energii nic ci nie zrobia bo sa zbyt slabe. Gdzies czytalem ,ze podobno niepokalane poczecie bylo dzielem Inkuba xD co do tego nieziemskiego orgazmu warto sprobowac ;D

 

Sądze, że wątpie przyjacielu. W jaki sposób jakiś sukkub lub inkub zabrał Ci energie? Niepokalane poczęcie zostawiłbym jednak Bogu ; ) jest Bogiem więc pewnie dałby radę. A i chyba nie muszą być demonami. W każdym razie anielica albo upadła anielica też mogą być sukkubami, więc nie widzę związku. A anioły nie wampirzą.

 

 

A i Damo Trefl nie wiem co chciałaś stworzyć, ale parę lat temu jak sobie ubzdurałem, że są myślokształty czy że człowiek coś kreuje to sobie wmawiałem że coś czuje, pomimo że nic nie widziałem. I do dziś nie zobaczyłem żadnego myślokształtu, więc pewnie ich nie ma. Btw wiele sukkubów jest starszych od ludzi, to one mogłyby Nas tworzyć ; )

Natomiast raczej większość inkubów stworzyłoby nastrój (wiadomo jaki i doczego) niż dało Ci satysfakcję(no chyba, że poza ciałem, gdzie więcej czujemy). Natomiast będząc w ciele i doświadczając seksu z istotą bez ciała jest to rzeczywiście niesamowite, ale jeszcze trzeba dużo widzieć i dużo czuć, co mi się np nie w pełni udało(nie widziałem szczegółów fizjonomii sukkuba, tylko wszystko mocno zamglone a wtedy i tak był to szczyt moich możliwości).

Link to comment
Share on other sites

A i Damo Trefl nie wiem co chciałaś stworzyć, ale parę lat temu jak sobie ubzdurałem, że są myślokształty czy że człowiek coś kreuje to sobie wmawiałem że coś czuje, pomimo że nic nie widziałem. I do dziś nie zobaczyłem żadnego myślokształtu, więc pewnie ich nie ma.

 

To ja w takim razie stwierdze: "Jak dotad nie widzialem zadnego zakrzywienia czasoprzestrzeni, wiec pewnie Einstein sie pomylil". "Jak dotad nie widzialem Antarktydy(nie liczac mapy), wiec geografowie pewnie sie pomylili - nie ma zadnej Antarktydy" O_O

Link to comment
Share on other sites

To ja w takim razie stwierdze: "Jak dotad nie widzialem zadnego zakrzywienia czasoprzestrzeni, wiec pewnie Einstein sie pomylil". "Jak dotad nie widzialem Antarktydy(nie liczac mapy), wiec geografowie pewnie sie pomylili - nie ma zadnej Antarktydy" O_O

 

Odbiegając, to jeśli nie widziałeś żadnego zakrzywienia czasoprzestrzeni, to jesteś mocno niedouczony. Gdyby nie zagęszczenie masy wokół ośrodków takich jak gwiazdy i planety i stosunkowo niewielkie do mas odległości, to ziemia poruszałaby się po prostej (ba, więcej! ona się porusza po prostej, ale jej tor jest zakrzywiany przez słońce) a dorzucając do tego rachubę czasu to czas biegnie inaczej na ziemi a inaczej w kosmosie. O tyle co nie każdy lata w kosmos, to każdy obserwuje ruchy ciał niebieskich na nieboskłonie. Antarktyde mogłeś widzieć na zdjęciach czy filmach(słaby przykład lepszego nie mam), są filmy z duchami, są zdjęcia...marne bo marne ale to zawsze coś.

 

A teraz wracając do tematu, chodzi mi o sam fakt, że nie spotkałem dotąd nikogo z ludzi dość otwartych i coś widzących,kto by mi opisał myślokształt, który ten ktoś by widział w nie swojej głowie, a normalnie w jakiejś przestrzeni, jak również nigdy z żadnym osobiście/ poprzesz kogoś ani w żaden inny sposób się nie skomunikowałem. I nie chodzi mi o to, że to ja personalnie nie widzę, bo widzę słabo a często nic-multum ludzi widzi więcej. A nikt z tych ludzi nie dał żadnego konkretu, co miało miejsce w przypadku duchów/archaniołów/arcydemonów/demonów.

 

Skoro wszyscy tu dają takie barwne opisy jakichś zjawisk, zachowań czy wyglądu jakichś istot, to niech się wreszcie ustosunkują do tego. Napiszą ile widzieli, gdzie widzieli, czy byli w ciele czy poza ciałem, czy o tym śnili(co po części się pokrywa z "poza ciałem"), kogo widzieli jak wyglądał, co mówił i jak argumentował. Pewne rzeczy o które pytamy są bardzo konkretnie zlewane i omijane, za to następuje masa offtopów, zbędnych ostrzeżeń itp. To jest forum ezoteryczne, a nie forum ostrzegania przed ezoteryką. Pozatym masa ludzi pisze rzeczy nielogiczne <jakby słusznie zauważony przez Morthiniusa błąd składniowy w moim poście>

 

Więc postarajmy się krótko i na temat ; ) będzie lepsza komunikacja, każdy zweryfikuje swoją wiedze.

Link to comment
Share on other sites

ja kiedyś stworzyłam inkuba,żeby coś osiągnąć (wstyd mi napisać,co ) i niezadziałało na moje szczęście.

 

Stworzyłam by spełnic swoje marzenie, bo przeczytałam,że inkuby też i do tego się robi.

 

Stworzyłaś inkuba?? no co ty nie napiszesz.. :lol:

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...