Jump to content

sen o pogrzebie


obamam6
 Share

Recommended Posts

Witam.

Chciałbym prosić o zinterpretowanie mojego snu.

Śniło mi się że byłem na pogrzebie, dokładnie to na mszy żałobnej. Było dużo ludzi. Z samochodu pogrzebowego wyjęli trumnę, ale taką dziwną, wysoka jakby miały się do niej zmieścić dwie osoby, a jedna leżała by na drugiej. Na plac kościelny wnieśli tą trumnę, nie otwierając bramy ale podając ją górą. I wtedy zamiast człowieka z zakładu pogrzebowego tą trumnę wzięła stara kobieta. I chciała ją podać mi ale ja myślałem że ona ją chce podać temu z zakładu pogrzebowego co powinien ją nieść. I nikt tej trumny nie wziął od tej kobiety i w końcu ta kobieta upuściła ciężką trumnę na ziemię. Trumna została podniesiona i ksiądz przystąpił do odprawiania nabożeństwa żałobnego. Wtedy się odwróciłem i zobaczyłem łóżko na którym leżały zawinięte (ale z odsłoniętymi twarzami) zwłoki kobiety i mężczyzny. To był ich pogrzeb, trumna była więc chyba pusta, no bo zwłoki były na łóżku. I chwilę potem zobaczyłem rozbity samochód, stary Polonez z którego mało co zostało po wypadku, to było auto w którym zginęli denaci.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...