basiabas Napisano 3 Sierpnia 2009 Napisano 3 Sierpnia 2009 Prosze o nterpretacje mojego haotycznego snu. Moj przyjaciel mial jakby zarosniete plecy jakas narosla, ja mu to czyscilam takim przyzadem jak do obieranie ziemniakow, schodzila ta narosl pomalu, prawie calkowicie zeszla.Zdejmowalam potem z tych nozykow ta narosl z trudem. Moj przyjaciel calowal mnie. Potem zaczelam sprzatac podloge, na ktorej bylo bardzo duzo chyba smieci, czy jakiegos nalotu grubego. Bylo pare osob w tym pokoju, jakis chlopak sie uczyl...tam spalismy. Na koniec snu, snil mi sie moj nos, na czubku ktorego bylo bardzo ostre jakby zadlo. Nie moglam tego usunac bo to bylo w moim nosie...czasami moglam to chowac. Taki haotyczny, dziwny sen. Dziekuje z gory za interpretacje.
Sephira Napisano 3 Sierpnia 2009 Napisano 3 Sierpnia 2009 basiabas, a jakie sa Twoje rzeczywiste relacje z przyjacielem? Zdejmowanie z niego narosli moze wyrazac Twoja chec do uwolnienia go spod wplywów, które uwazasz za negatywne. A jesli chodzi o nos, to hmm... we snie doslownie patrzysz na czubek wlasnego. Kolec/zadlo moze swiadczyc o ewentualnym ostrym sposobie traktowania innych, oraz o uporze cechujacym Twoje dzialania.
basiabas Napisano 3 Sierpnia 2009 Autor Napisano 3 Sierpnia 2009 Bardzo dziekuje za interpretacje, moze rzeczywiscie czasami jestem za bardzo wymagajaca. Ten przyjaciel ze snu jest dla mnie bardzo bliska osoba rowniez na jawie. Pozdrawiam serdecznie.
Rekomendowane odpowiedzi