Jump to content

Proszę, powiedzcie jak mam to przerwać...


Wiw
 Share

Recommended Posts

Muszę zacząć pisać od początku.

Odkąd pamiętam, zawsze ze sporą dozą rezerwy podchodziłam do wróżb, uroków. Z takim tez nastawieniem jakiś rok temu zwabiona śmiechem i dobra zabawą zaglądnęłam do gabinetu, który opisany był jako "czytanie z reki". Kobieta która tam siedziała gdy spojrzała na mnie od razu spoważniała. Powiedziała że ludzie tacy jak ja mają jasną aurę, ale moja jest zupełnie ciemna i że powinnam coś z tym zrobić, bo złe rzeczy mi się przytrafiają i jeśli nie znajdę kogoś kto mi pomoże, to będzie jeszcze gorzej. Winą za moje niepowodzenia obarczyła 2 osoby z mego otoczenia.

Przewidziała operację i nawet część ciała wskazała...choć nigdy wcześniej nie chorowałam, nagle musiałam położyć się na stół i jeszcze mnie to czeka. Wczoraj po powrocie ze szpitala weszłam do mieszkania w którym rezyduję od 2 lat a z desek podłogowych wychodzą całe roje insektów. Wcześniej nic się takiego nie działo. Boję się że to naprawdę jakiś zły urok :(

Jestem przerazona...

Powiedzcie proszę co mam zrobić...

Link to comment
Share on other sites

Guest Jaga_Wiedzma

Wiele też może zdziałać sugestia takiej wrózki. Napisz czy wcześniej, przed spotkaniem z nią także w Twoim życiu źle się działo? Czy faktycznie przytrafialy ci się takie złe rzeczy?

Link to comment
Share on other sites

Nashira, padłam wczoraj ze zmęczenia i niestety nie odczytałam twojej wiadomości. Teraz widzę, że Ciebie nie ma. Będę próbowała.

 

Vivien, nie sądzę aby była to sugestia. Jestem znana z mego pecha. Jeśli coś ma komuś spaść na głowę, to zazwyczaj jestem to ja. Ta kobieta wskazała 1 konkretną osobę z mego otoczenia która ma negatywny wpływ na moje życie. Zbagatelizowałam, ale po rozmowie ze znajomymi, którzy wypomnieli "a od ilu lat ci mówimy że źle na ciebie działa?!" zrozumiałam że nie trzeba być wróżką by takie rzeczy zauważyć. Wystarczy patrzeć. Dodać trzeba że wróżka to nie moja znajoma a nieznana mi dotąd osoba.

Zaczęłam ograniczać kontakty z osoba źle mi życzącą. Jakoś wszystko zaczęło się układać. Nagle tel od niej z zapytaniem "co u mnie?". Ja w całej naiwności przyznałam że jest pięknie, jestem szczęśliwa...bo tak rzeczywiście było... :)

...i tego samego dnia wszystko zaczęło się sypać...i tak leci na głowę od 2mscy... :(

Nie wiem kogo wróżka miała na mysli jako druga osobę, bo poprosiłam ją by już więcej nie mówiła. A teraz jest za późno by zapytać, bo nie polecę 12h na spotkanie z nią.

Powoli mam dość...

Link to comment
Share on other sites

po rozmowie ze znajomymi, którzy wypomnieli "a od ilu lat ci mówimy że źle na ciebie działa?!" zrozumiałam że nie trzeba być wróżką by takie rzeczy zauważyć. Wystarczy patrzeć. ....

Powoli mam dość...

 

Sama dalas sobie odpowiedz- nie trzeba byc wrozka. Jezeli sama nie widzisz kto to moze byc to porozmawiaj z przyjaciolmi bo to moze pomoc Ci otworzyc oczy...

I spojrz troche pozytywniej. Zaczelas wprowadzac zmiany i szukac. Nie mow mam dosc (chociaz wiem jak czasami ciezko potrafi byc) ale znajdz w sobie sily do zmian i po pierwsze oczyszczenia swojego otoczenia z nieprzyjaznych Ci osob. Mam nadzieje ze to nikt z najblizszych- bo bedzie bolesnie ale warto uciac pewne wiezy zeby zapanowac nad swoim zyciem. Powodzenia!

Link to comment
Share on other sites

Guest Jaga_Wiedzma

Tu masz fajną książkę Reny marciniak "Szkoła czarownic"

Chomik agutti

Znajdziesz w niej sposób na obronę przed takimi mentalnymi wplywami. Powim Ci też tak. Kiedyś miałam podobnie i zastosowałam metodę opisaną w ksiażce. Jednocześnie niczym mantrę ochronną powtarzałam sobie, ze nie dopuszczam do siebie wszelkiego zła, a to które ktoś na mnie kieruje niech wróci do nadawcy. I wiesz co w tym wszystkim było najzabawniejsze? Pech mnie opuścił szybko, a dopadł moją tzw najlepszą przyjaciółkę. Znajomi zresztą potwierzdili, że za plecami ona mi źle życzyła. A kiedy to zło się odbiło i do niej wróciło miała przechlapane. Bo tu zadzialała 1 zasada magii.

Link to comment
Share on other sites

musisz sie chronic "okregiem"sama,jezeli mialas jakies talizmany (czy cos w co wierzysz )przy sobie podczas spotkan z ta osoba to napisz,postaram ci sie pomoc.

Link to comment
Share on other sites

Guest alathea
... Jednocześnie niczym mantrę ochronną powtarzałam sobie, ze nie dopuszczam do siebie wszelkiego zła, a to które ktoś na mnie kieruje niech wróci do nadawcy. I wiesz co w tym wszystkim było najzabawniejsze? Pech mnie opuścił szybko, a dopadł moją tzw najlepszą przyjaciółkę. Znajomi zresztą potwierdzili, że za plecami ona mi źle życzyła. A kiedy to zło się odbiło i do niej wróciło miała przechlapane. Bo tu zadzialała 1 zasada magii.

 

jakis czas temu moja kuzynka i jej mama (moaja ciotka) poklocily sie ze mna -wlasciwie jednostronnie, bo ja nie czulam do nich zadnej pretensji ani agresji, po prostu wyjasnilam swoje stanowisko i ,ta zlosc niestety, obrocila sie ku nim (co mnie wcale nie cieszy) i sie solidnie obie krotko potem pochorowaly :( cala ta nieprzyjemna energia wysylana w moim kierunku wrocila do nich...

tak wiec brak odczuwania wobec kogos negatywnych uczuc tez jest swoista ochrona, sposobem nieangazowania sie w cudza energie i dopuszczania czyjejs energii do siebie

Link to comment
Share on other sites

Guest Jaga_Wiedzma

Oczywiście, że tak. Ale czasem dobrze jest zapewnić sobie odrobinę ochrony. Przy okzaji, podoba mi się Twój cytat, pożyczę go sobie od Ciebie, tyle, że nie na to forum ;)

Link to comment
Share on other sites

Guest alathea

tez mi sie spodobal - wlasnie tak mysle :)

i zgadzam sie, ze taka tarcza ochronna bardzo pomaga

a gdy staram sie chronic swoich bliskich pale swiece i prosze dobre duchy/istoty o ochrone dla nich plus sama intensywnie "czuwam" nad nimi

Edited by alathea
Link to comment
Share on other sites

Guest greg639
od 2 lat a z desek podłogowych wychodzą całe roje insektów.

zacznij myśleć, ze są to ziarenka piasku i mów tak na nie - "o ile ruchomego piasku, znów jakieś ziarenko piasku" :usmiech: - nie będę tłumaczył jak, ale uwierz mi - to naprawdę działa :okok:

jedynie będziesz musiała utrzymywać porządek, żeby tego piasku nie było :usmiech:

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem czy jestem na tyle silna by sobie z tym poradzić...poza tym nie chcę by coś co jest złe wracało do kogoś...tym bardziej z potrójną siła. Wierzę że nieświadomie ta osoba mi to robi. Co do drugiej osoby, to nie mam pojęcia kto nią jest. :(

Link to comment
Share on other sites

Guest Jaga_Wiedzma

to wolisz sama zbierać cięgi? A to zło i tak powróci, prędzej czy później, bo taka jest zasada magii. I nie podchodź do wszystkiego, że nie wiesz czy sobie poradzisz. taki sposób myślenia prowadzi do wiecznych frustracji i kłopoów. Wszystko mozesz, potrafisz i zrobisz, jeśli tylko chcesz. i tej wersji się trzymaj :_okok:

Link to comment
Share on other sites

Guest greg639
zacznij myśleć, ze są to ziarenka piasku i mów tak na nie - "o ile ruchomego piasku, znów jakieś ziarenko piasku" :usmiech: - nie będę tłumaczył jak, ale uwierz mi - to naprawdę działa :okok:

jedynie będziesz musiała utrzymywać porządek, żeby tego piasku nie było :usmiech:

wiw - odnieś się do tego co napisałem

Link to comment
Share on other sites

Vivien, nie chce więcej obrywać bo zbyt dużo tego ostatnio jest i skutki jeszcze przez długi czas będą mi towarzyszyć. Staram się jak tylko mogę, ale gdy już jest dobrze znów coś na mnie spada. Powtarzam ciągle że będzie dobrze. Kiedyś będzie dobrze.

 

Greg, wiem o czym piszesz. Nawet się uśmiechnęłam. Dziękuję! Mam nadzieję że nadal się będę uśmiechała gdy wrócę za tydzień do domu.

Link to comment
Share on other sites

Guest Jaga_Wiedzma

Przeczytaj "Rozmowy z bogiem' oraz to co Ci wspominałam wcześniej. Zmien nastawienie. Nie zakładaj nawet podswiadomie, że coś znowu będzie źle.

pamiętaj, ze tylko od ciebie zależy jakość twego życia.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
Muszę zacząć pisać od początku.

Odkąd pamiętam, zawsze ze sporą dozą rezerwy podchodziłam do wróżb, uroków. Z takim tez nastawieniem jakiś rok temu zwabiona śmiechem i dobra zabawą zaglądnęłam do gabinetu, który opisany był jako "czytanie z reki". Kobieta która tam siedziała gdy spojrzała na mnie od razu spoważniała. Powiedziała że ludzie tacy jak ja mają jasną aurę, ale moja jest zupełnie ciemna i że powinnam coś z tym zrobić, bo złe rzeczy mi się przytrafiają i jeśli nie znajdę kogoś kto mi pomoże, to będzie jeszcze gorzej. Winą za moje niepowodzenia obarczyła 2 osoby z mego otoczenia.

Przewidziała operację i nawet część ciała wskazała...choć nigdy wcześniej nie chorowałam, nagle musiałam położyć się na stół i jeszcze mnie to czeka. Wczoraj po powrocie ze szpitala weszłam do mieszkania w którym rezyduję od 2 lat a z desek podłogowych wychodzą całe roje insektów. Wcześniej nic się takiego nie działo. Boję się że to naprawdę jakiś zły urok :(

Jestem przerazona...

Powiedzcie proszę co mam zrobić...

 

Witaj wiw. Zajmuję się uzdrawianiem duchowym - transformacją wzorców. Jesli to jest jakiś urok czy klątwa, to można zrobić z tym porządek. Obciążenia z tego tytułu też można oczyścić. Jeżeli Cię to interesuje to więcej informacji znajdziesz w "szukam pomocy/oferuję pomoc" w temacie "uzdrawianie duchowe - transformacja wzorców". tam odnajdziesz namiary na mnie. Pozdrawiam ciepło.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...