Jump to content

Przygarnięta zjawa


Losti
 Share

Recommended Posts

Dziwny sen z wieczornego spania. Dobrze odwzorowane realistyczne mieszkanie moich rodziców. Przechodząc ze swego pokoju do kuchni zawsze mijałem Ich pokój. W śnie przechodząc co spoglądałem to koło ojca i matki była jeszcze jedna osoba co dziwne wyglądała jak moja matka, jakby przybierała jej postać (matka nie ma siostry).

W śnie uważałem że to moje zwidy i przechodziłem dalej, tak parokrotnie w śnie minąłem ten pokój. Mały bajzel w kuchni zmusił mnie do powrotu i zagadania z rodzicami że coś jest nie tak.

 

Matka z wesołej nagle poważna powiedziała mi że to "coś" - (i tu nie pamiętam tego słowa, choć wnioskuje że to zjawa choć kojarzy mi się coś na O, szybko zdążyłem nawet poznać jej jako taką historię, jest z innej rodziny, tam jakoś zmarła, jest to kobieta i pozytywna/dobra szuka swojego miejsca) ... podeszła do mnie i z dziwną miną mnie przytuliła jak na dzień-dobry co mnie zirytowało a ona po tym coś wyszeptała do siebie i szyderczo ucieszyła...

 

Wyszedłem szybko do siebie, ona jakoś za mną. Chciałem się jej nagle pozbyć bo czułem się źle i zagrożony, chwyciłem za obrazek jezusa i w jego imię chciałem się jej pozbyć, w sumie zwiała ale miałem wrażenie że sie z tego śmieje i to nie działa. Poszedłem do dużego pokoju,, wpół leżała na fotelu nie zwracała na mnie uwagi, nagle zdenerwowany wydarłem z kanapy, siadłem na nią i podarłem jej zdjęcie ( nie wiem skąd je miałem, ale było tragiczne (straszne).. podarłem je tuż nad jej twarzą mając pewność że to ją wiąże z tą stroną, po czym faktycznie zniknęła a ja się obudziłem (koniec snu)

 

-Z sennika wszelkie duchy znaczą dobrze, zjawa też. Ale to jak źle się przy niej zagrożony czułem choć nic szczególnego mi nie robiła i jak ją potraktowałem nie podnoszą mnie na duchu

 

Nie zbyt miły sen przed nocą eh

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...