Ana Mert Napisano 17 Sierpnia 2006 Napisano 17 Sierpnia 2006 Śniło mi się dziś, że w środku nocy obudziło mnie jasne, różnokolorowe światło wpadające przez okno do mojego pokoju. Zaciekawiona podeszłam do okna i zobaczyłam przepiękną tęczę. Była tak jasna i wyraźna ,że sprawiała wrażenie wręcz materialnej i z każdą chwilą stawała się coraz jaśniejsza. Co więcej wydawało mi się, że jest bardzo blisko, że mogłabym jej dotknąć, więc wyciągnęłam w jej kierunku rękę. Niestety sen nagle się rozmył (mimo ,że nie powinien, bo zazwyczaj sny w których widzi się coś bardzo wyraźnie, słyszy dzwięki otoczenia i czuje co się dotyka, jak w rzeczywistości - a do takich należał ten sen - nie rozmywają się tak gwałtownie) i z tej nocy nie pamiętam nic więcej, a spałam jeszcze długo. Gdy się wreszcie obudziłam przypomniał mi się podobny sen który miałam będąc dzieckiem, jeszcze przed 1 komunią. Wtedy widziałam nocne tęcze równie jasne i wyraźne jednak było ich więcej, miały różne krztałty i poruszały się, gdy dotknęłam jednaj z nich okazało się ,że są materialne więc postanowiłam sobie na niej polatać, i latałam aż do świtu kiedy to tęcze nagle zniknęły, a ja spadłam-prosto na rower koleżanki która akurat gdzieś jechała - o świcie? Proszę o pomoc w interpretacji, sen naprawdę zrobił na mnie wrażenie. Cytuj
Ana Mert Napisano 21 Sierpnia 2006 Autor Napisano 21 Sierpnia 2006 A to, że sytuacja miała miejsce w nocy nie ma znaczenia? Sam symbol tęczy nie zrobiłby na mnie takiego wrażenia, we śnie tym co szczególnie przyciągnęło moją uwagę było to, że sytuacja miała miejsce w nocy - z tego co mi wiadomo tęcza nie może występować w nocy, toż to zjawisko rozszczepienia światła. Cytuj
Yana Napisano 21 Sierpnia 2006 Napisano 21 Sierpnia 2006 Noc symbolizuje jakas tajemnice, cos czego nie widac, a mozna sie tylko domyslac... Cytuj
Ana Mert Napisano 10 Maja 2007 Autor Napisano 10 Maja 2007 Dziś znów mi się śniła tęcza w nocy - wracałam o 22-23 (nie wiem dlaczego tak późno) ze szkoły okrężną drogą tak, przez cały czas widziałam idealnie kierunek północny (żadne domy ani nic i nie zasłaniały - widziałam wszystko aż po horyzont, chociaż to akurat nic dziwnego - w rzeczywistości z tamtego miejsca naprawdę widać tak dokładnie kierunek północny). Czułam także lekki powiew wiatru. Nagle spostrzegłam na północy tęczę, wygladała podobnie do tej: Zrobiłam zjawisku pare zdjęć telefonem komórkowym (eh, szkoda ,że nie ma ich w telefonie ) i sen się rozmył, jak poprzednio. Hmm, z tego co widzę tęcza w nocy jest symbolem który całkiem często powtarza sie w moich snach. (Na tego posta nie trzeba odpowiedać - napisałam go żeby jak mi się kolejny taki sen przyśni to mieć ten sen pod ręką :-D) Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.