Skocz do zawartości

Przeżyłem postrzał


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Witam:)

Znalazłem to forum szukając znaczenia mojego snu, z czego bardzo się cieszę :smile:

Otóż miałem jeden z tych snów, które się długo pamięta.

Pamiętam, że trzymałem rewolwer. Bawiłem się nim. Nie wiem czy świadomie czy nie, ale nagle wypalił mi od dołu w podbródek. Strasznie się wystraszyłem, praktycznie o mało nie dostałem zawału w śnie. Nie czułem bólu. Ciekła krew. Palcami wyczułem dziurkę. Następną rzeczą jaką pamiętam było to, że zrobiłem ruch jakbym chciał się wysmarkać i poczułem jak coś się przetyka - ów otworek w środku mojej głowy. Kuli nie mogłem znaleźć. Czułem się niesłychanie zaskoczony i oniemiały, że żyję.

Wydaje mi się, że lekko sie przebudziłem, lecz sen chyba nadal trwał. A może to był już drugi? W każdym razie potem byłem w centrum handlowym z kolegami, aby coś zjeść. Zawsze jadłem gyrosa, ale wypytywałem kelnerkę o cos innego. I tak wziąłem gyrosa. W trakcie czekania na posiłek poszliśmy na zakupy. Nie zjadłem już gyrosa, gdyż się obudziłem.

 

Jak pisałem, wydaje mi się, że to była kontynuacja snu z postrzałem, ale nie dam głowy. W każdym razie było to dziwne. Nie wiem czy nie rozpisałem się zbyt dokładnie :razz:

Mam nadzieję, że uzyskam jakąś odpowiedź za co z góry dziękuję.

Napisano

Hmm...

Widzę, że sen ma wg Ciebie jednak znaczenie negatywne, i to bardzo :sad:

Z tego co ja wyczytałem to ogólne znaczenie tego snu było pozytywne. Sam fakt, że przeżyłem.

Jeśli chodzi o kulę to wrażenie było takie, że się jej pozbyłem, ale nie mogłem jej nigdzie znaleźc ...ciężko wytłumaczyć dokładnie.

Zresztą teraz już trudno sobie to dokłądnie przypomnieć.

Tak dumam i coś w tym jest o czym piszesz. A dokładnie to, że niektóre rzeczy ciągnę nie będąc pewnym do końca sensu tego. Czasem ciężko wyzbyć się strachu do zmian...

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...