radek50 Napisano 16 Stycznia Napisano 16 Stycznia Kilka miesięcy temu podczas spania miałem coś takiego: Śpię i w pewnym momencie coś boleśnie mną szarpnęło i obudziło, aż z otwartymi ustami podniosłem się nieco i odchyliłem głowę na bok - jakbym dostał cios w twarz od boksera. Pomyślałem sobie że już jestem na wykończeniu i mogę "odjechać" w każdej chwili. Trochę tak pomyślałem o tym i w końcu zasnąłem znowu. Minęło może z dwie godziny gdy poczułem że coś w kształcie kuli wleciało mi do głowy, kula ta miała tylko ręce i wyraźnie większe dłonie od moich - którymi złapała za moje dłonie i odchyliła je dalej od ciała (to było tylko takie wyimaginowane niby rzeczywiste odczucie). W głowie w tym czasie słyszałem tylko szum i pomyślałem sobie że "zaraz mnie oderwie". Po krótkiej chwili opuściło mnie to coś i znikły fizyczne odczucia a gdy otworzyłem oczy to zobaczyłem jeszcze coś innego co przybyło w jego towarzystwie. Była to jakaś taka nieregularna półprzezroczysta i czerwona kulka wielkości pomarańczy która przekazała mi informację która brzmiała tak: "Czerwona róża". (tą kulkę zaliczam do kategorii - halucynacja) Gdy kulka znikła to na tym się skończył ten półrealny sen. Mam swoje różne interpretacje co to mogło być i z czym było powiązane ale pewnie nigdy nie będę mógł o tym pisać lub mówić. Ciekaw bym był natomiast czy inni coś w tym widzą ?? Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.