kaja1999 Napisano 23 Lipca Napisano 23 Lipca (edytowane) Cześć, Jestem nowa tutaj i naprawdę nie wiem jak zacząć... Potrzebuję pomocy. Porady. Kogoś kto by mi podpowiedział co mam zrobić. Jestem około dwa lata w związku. Związek określiła bym jako związek toksyczny. Ciągłe rozstania i powroty, ale nigdy nie potrafiłam tak naprawdę odejść. Czułam jakby coś mnie trzymało i nie dało mi odejść. Nie chcę tej osoby i jej nie kocham, by po chwili nie móc bez niej żyć. Jestem nieszczęśliwa, ale zarazem nie potrafię odejść. Kilka dni temu po którymś z rzędu rozstaniu usłyszałam druzgocącą prawdę - moja partnerka spętała nasze dusze poprzez rytuał, tak żebyśmy były ze sobą na zawsze. Okazało się, że zapłaciła za ten rytuał i został on zrobiony jeszcze tak naprawdę zanim się poznaliśmy na żywo. Zobaczyła moje zdjęcie na profilu randkowym i kiedy zaczęłyśmy pisać i zaczęłam jej wysyłać swoje zdjęcia, to zadzwoniła do wróżki. Powiedziała, że nikt nigdy się jej tak nie podobał jak ja i stwierdziła, że muszę być jej. Na zawsze. Nie wiem co to za rytuał. Wydaję mi się, że to nie było tylko spętanie miłosne. Ten rytuał trwał dwa tygodnie. Każdego dnia przez te dwa tygodnie wróżka o 3:15 zaczynała ten rytuał i trwało to godzinę. Był wielki pentagram i wokół moje zdjęcia. Wróżka mówiła w jakimś obcym mi języku. Nie uwierzyłbym w to co mi mówiła partnerka, ale pokazała mi nagrania, które ta wróżka jej wysyłała na potwierdzenie. Przeraziło mnie to. Nie wiem co mam zrobić. Jak to odkręcić. Kilka dni temu zadzwoniliśmy do wróżki, która znała tamtą wróżkę. Okazało się, że tamta kobieta już nie żyje. Powiedziała nam, że to nie było zwykłe spętanie tylko coś potężniejszego. I że coś czuwa nad tym rytuałem. Jakiś byt, demon. Nie wiem. Powiedziała też, że nie da się tego odwrócić. Inna wróżka powiedziała, że podejmie się ściągnięcia tego rytuału, wzięła pieniądze za pierwszą sesję, a później oddała pieniądze i zablokowała numer. Czuję się wykorzystana. Została zabrana mi moja własna wolna wola. Zostałam wplątana w coś czego nigdy nie chciałam, coś o czym nie mam pojęcia i nie wiem jak sobie z tym poradzić. Moja partnerka mówi, że nie jestem z nią, bo chcę, tylko dlatego, że trzyma nas razem ten rytuał. Mówi, że nigdy się ode mnie nie uwolni. Że jesteśmy skazane na siebie. Ostrzegała mnie, że jeżeli będę próbowała odejść, to będę nieszczęśliwa i nie będzie mi szło w życiu. Czy da się to jakoś odkręcić? Jakie poniosę konsekwencję tego rytuału ja i osoba która to zleciła? Edytowane 23 Lipca przez kaja1999 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.