Artemidaa Posted September 12 Posted September 12 Śniło mi się, że byłam w wesołym miasteczku, było sporo ludzi i pamiętam że weszłam do góry - nie wiem jak to nazwać to był jakby kontener wysoki i w kontenerze były takie siedzenia i pojazd na szynach jak właśnie w wesołym miasteczku. Bałam się tam usiąść bo było wysoko (i ogólnie nie przepadam za tego typu rozrywką) ale w końcu się odważyłam i weszłam i zjechałam na dół, obyło się bez większego strachu tak na prawdę i pamiętam że szukałam telefonu jak byłam tam na górze ale przypomniałam sobie, że zostawiłam go gdzieś na dole żeby mi nie spadł. Pokręcony ten sen, ale może ktoś ma jakiś pomysł co to może oznaczać? :) 3 1 Quote
nastek96 Posted September 13 Posted September 13 Może to wskazówka, aby przekraczać własne granice? Wydaje mi się, że możesz bać się czegoś na jawie, unikać czegoś co jest niegroźne w myśl przysłowia ,,strach ma wielkie oczy". Sen może Cię zachęcają, aby się przełamać i wyjść przed siebie 2 1 1 Quote
Artemidaa Posted September 13 Author Posted September 13 (edited) 4 godziny temu, nastek96 napisał: Może to wskazówka, aby przekraczać własne granice? Wydaje mi się, że możesz bać się czegoś na jawie, unikać czegoś co jest niegroźne w myśl przysłowia ,,strach ma wielkie oczy". Sen może Cię zachęcają, aby się przełamać i wyjść przed siebie Też mi to przeszło przez myśl, zostawię to do przemyślenia. Dzięki nastek, zawsze trafnie odczytujesz moje sny 😁 Edited September 13 by Artemidaa 1 Quote
Elżbieta. Posted September 13 Posted September 13 20 godzin temu, Artemidaa napisał: i pamiętam że szukałam telefonu jak byłam tam na górze ale przypomniałam sobie, że zostawiłam go gdzieś na dole żeby mi nie spadł. Zdradzisz nam do czego służy Tobie telefon ....... w tym śnie.... imho .....pełni zasadniczą rolę :) 1 Quote
Artemidaa Posted September 13 Author Posted September 13 6 godzin temu, Elżbieta. napisał: Zdradzisz nam do czego służy Tobie telefon ....... w tym śnie.... imho .....pełni zasadniczą rolę :) Właściwie to nie wiem, chyba samo to że zawsze go mam. Uważam że chodzi o przyzwyczajenie, poczucie bezpieczeństwa. Odczuwam to jako poczucie bezpieczeństwa najbardziej Być może ja sama mam ochotę zrobić coś szalonego i chce porzucić poczucie bezpieczeństwa, moze tego potrzebuję właśnie. Ale z jednej strony się boję a z drugiej chce lub wiem, że muszę poprostu. Bo nie byłam bardzo przejęta, że został na dole ten telefon tylko chciałam wiedzieć gdzie on jest, bo myślałam że go zgubiłam. Elu, dobrze że zwróciłaś na to uwagę, nie pomyślałam o tym telefonie 😁 4 Quote
Elżbieta. Posted September 13 Posted September 13 Piszę trochę ... z biegu...... Pytanie powinno brzmieć - co Twoim zdaniem symbolizuje telefon, a co karuzela. Może odpiszę w wolniejszym czasie. Tym bardziej, że w innych tematach wręcz muszę wyrazić swoją opinię. Spokojnie...... nie dotyczy Ciebie *) 2 Quote
Artemidaa Posted September 13 Author Posted September 13 (edited) @Elżbieta. Odczuwam to tak, że pomimo strachu nie zniechęcam się :) ogólnie całe wesołe miasteczko kojarzy mi się z ryzykiem, adrenaliną, a telefon to coś co zawsze mam przy sobie i daje mi poczucie bezpieczeństwa. Jak zjeżdżałam w dół to poczułam ulgę, no i takie uczucie jak w windzie, bez strachu i dyskomfortu. Co było dalej nie pamiętam:) Edited September 13 by Artemidaa 2 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.