Jump to content

Labirynt...


Elaaaa
 Share

Recommended Posts

Mój sen zaczyna sie w labiryncie... Labirynt jest na pierwszy rzut oka stary, gliniany, korytarze wąskie... Chodze po tym labiryncie z jakąś osobą chyba jakimś starszym mężczyzną, jest tak jakby moim przewodnikiem... Przemierzam z nim plątanine uliczek... Słysze nieznajomy męski głos który mnie woła.. dochodze do konca jednego korytarza głos staje sie wyraźniejszy zauważam światło przez jakąś dziurke w scianie... widze na srodku jakiegoś placu albo rynku tego wołajacego chłopaka-nie widze jego twarzy... patrze na niego i ruszam w poszukiwaniu wyjścia... ciagle słysze jak ktoś mnie woła po imieniu... Całą noc błądziłam po tym labiryncie i nie znalazłam wyjscia ciagle powtarzało sie to samo ze korytarz był ślepy... Dodam ze byłam ubrana w toge i jakieś sandały... mój "przewodnik" takze... korytarze były oświetlone pochodniami... rynek był bardzo słoneczny ale nie było wokół niego żadnych domów tylko gołe, gliniane ściany... no i na srodku ten chłopak którego nie mogłam poznać... Prosze o pomoc... co ten sen mógł oznaczać??? Śnił mi sie tylko raz około tydzień temu...

Link to comment
Share on other sites

Więc tak uczę się. Nie mam nic wspólnego z zawodem prawnika... W przyszłości chce zostać lekarzem...

Jestem zakochana ale chyba bez wzajemnosci... W ostatnich dniach postanowiłam zapomnieć... Mam dosć ciągłej niepewności...

Wszystko zaczęło się od flirtu. Mi na nim zależało, on chyba traktował mnie jak koleżanke... Nie wiem... Więc na początku było super fajnie potem on zaczął mnie "olewać"... jakby w pewnej chwilii zmienił uczucia co do mnie, tylko w tym problem ze nie wiem czemu:/. Dodam że uczucie z mojej strony zaczęło się na wyjeździe nad morze klasowym... Myśle że i on czuł coś do mnie albo i nadal czuje...

 

[ Dodano: 2006-08-31, 21:43 ]

Ponawiam prośbe o pomoc w sprawie mojego snu... To dla mnie bardzo ważne...

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...