weronika1609 Napisano 21 Sierpnia 2009 Napisano 21 Sierpnia 2009 całą noc sniły mi sie płonace spadajace samoloty. Stałam z moim mężem na jakiejś bliżej nieokreślonej ulicy, było szaro, trzymaliśmy się za ręce, nie czułam jakiegoś dużego strachu, ale niepokój.Za nami, za jakimiś budynkami, niedaleko nas spadały samoloty, paliły się pięknym żóltym płomieniem. Za miesiąć wylatuję na wczasy, boję się panicznie latania samolotami, może to jakaś przestroga dla mnie?? Proszę o kilka słów interpretacji tego snu. Pozdrawiam serdecznie.
Rekomendowane odpowiedzi