dino Posted September 7, 2006 Share Posted September 7, 2006 Dzisiejszej nocy miałam zaskakujący sen. Śnił mi się tuż przed obudzeniem, jeśli ma to jakiekolwiek znaczenie. Wprowadzenie było takie, że wybieraliśmy się z mężem po odbiór dzieci, które spędzały wakacje u dziadków. Czekała nas daleka droga, więc spieszyłam się aby po pracy szybko zjeść obiad i wyjechać jak najprędzej (do tej pory wszystko zgadza się z rzeczywistością, bo sytuacja taka miała miejsce 2 tygodnie temu). I teraz część zaskakująca, wracam do domu i słyszę straszny huk. Patrzę w górę i widzę spadający lotem ślizgowym samolot pasażerski. Widzę nawet, opór jaki mu stawia powietrze (jak statek kosmiczny wchodzący w ziemską atmosferę), a po zniknięciu tego zjawiska kończy się jego lot ślizgowy i ostro pikuje w dół na budynki mieszkalne. Pamiętam wyraźnie, że ja jestem w dole, a te budynki są na skarpie. Dzieli nas ulica. Samolot spada, ale nie widzę miejsca katastrofy bo spada za 4-o piętrowym, długim blokiem. Wiem jednak, że tam gdzie spadł stoi mój dom. Następna scena to widzę mój rozwalony dom, ale już bez tego samolotu. Rozwalona jest tylko jedna jego ściana i część dachu. Mój mąż załamany siedzi i trzyma twarz ukrytą w dłoniach, a ja stoję obok niego i udaję przerażoną, bo w głębi duszy chciałabym coś zmienić w naszym domu a to daje taką okazję (tak jest też w realu). Trochę gorzej czuję się jak na pytanie czy naruszona jest cała konstrukcja słyszę odpowiedź twierdzącą, myślę sobie, że to już chyba gorzej, ale raczej się nie znam na budowlance. Pamiętam jeszcze na koniec, że spytałam męża czy nasze ubezpieczenie obejmuje taki wypadek i że pomyślałam, że nie jest najgorzej bo tak. Zadzwonił budzik. Nadmienię na koniec, że mieszkam na wsi, więc mój dom nie może stać w miejscu w którym go widziałam we śnie. Link to comment Share on other sites More sharing options...
szu_bu_bu Posted September 8, 2006 Share Posted September 8, 2006 Witaj, Sama wiesz, o czym ten sen mówi: marzy Ci się skrycie coś odgórnego jak powiedzmy katastrofa , która zadziałałaby inteligentnie i zniszczyłaby coś częściowo, co Ty sama chciałabyś zniszczyć, aby potem wprowadzić w tym pożądane przez Ciebie zmiany. Cwaniara. :razz: a ja stoję obok niego i udaję przerażoną, bo w głębi duszy chciałabym coś zmienić w naszym domu a to daje taką okazję (tak jest też w realu). Link to comment Share on other sites More sharing options...
dino Posted September 11, 2006 Author Share Posted September 11, 2006 Dzięki szu-bu-bu. To by się zgadzało (nawet bardzo) z rzeczywistością. Sen mnie zaintrygował, bo zapamiętałam go w najdrobniejszych szczegółach, a po sprawdzeniu symboli sennych doszłam do wniosku, że nie wróży niczego dobrego. Chciałabym bardzo poznać opinię moderatorów. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts