Jump to content

Sen z piekła rodem ;]


Kalpurnia
 Share

Recommended Posts

Witam,

Od razu mówię, że opis mojego snu będzie dość długi i dziwny. Sprawdzałam znaczenia poszczególnych symboli w senniku, ale nijak nie mogę ich połączyć w konkretną całość ;)

To było tak:

 

Idę ulicą, trzymam na rękach śpiące niemowlę. Za mną idzie dwóch mężczyzn. Nie odwracam się i nie widzę ich twarzy, ale podświadomie wiem że to mój chrzestny i dziadek.

Idąc rozglądam się dookoła. Ludzie są jakby nieprzytomni, idą bardzo szybko w różnych kierunkach, a budynki wokół wyglądają jakby miały się zaraz zawalić - to w większości stare kamienice.

Idę dalej aż dochodzę do ronda, czekam aż przejadą samochody by móc przejść na drugą stronę. Gdy tak stoję, dziecko się budzi i choć wygląda jakby dopiero się urodziło, zaczyna mówić coś bardzo płynnie, szeptem. Rozmawiam z nim przez chwilę, a potem śpiewam mu kołysankę, którą pamiętam ze swojego dzieciństwa. Dziecko usypia, a ja przechodzę na drugą stronę ulicy i idę w kierunku, z którego wcześniej szłam.

Dochodzę do trzypiętrowego budynku, wiem że to szpital i że muszę tam zabrać dziecko. Za mną ciągle idą dwaj mężczyźni, oddaję im dziewczynkę przy wejściu i dalej idę już sama. Okazuje się, że muszę przejść przez galerię handlową by dojść do gabinetu lekarza. Idę dalej, a po drodze postanawiam wstąpić do Empiku. Chodzę i oglądam półki pełne towaru, zupełnie jakbym czegoś szukała. Za mną chodzą ochroniarz i sprzedawczyni, wiem że mnie obserwują i rozmawiają na mój temat. Nie znam żadnego z tych ludzi, ale gdy na nich patrzę uśmiechają się do mnie i mi się kłaniają. W pewnym momencie dochodzę do półki z książkami i zwracam uwagę na historię Finlandii. Przeglądam ją, a potem odkładam na miejsce i zadowolona wychodzę ze sklepu.

Nie wiadomo skąd, znów mam na rękach dziewczynkę, jednak nie ma nigdzie mężczyzn którym ją oddałam. Chcę wyjść z budynku, i okazuje się że, by to zrobić, muszę zejść po krętych schodach.

Gdy schodzę, na górę wbiegają jacyś ludzie, strasznie krzycząc, mówią że trzeba uciekać. Ja jednak nadal schodzę, gdy nagle ze ściany zaczyna tryskać na mnie woda. Okazuje się, że jest tam wielki otwór, taki jak w kanałach, z kratą. Nie myślę o tym żeby wyjść spod 'wodospadu', próbuję tylko ochronić dziewczynkę.

Gdy w końcu znów znalazłam się na ulicy, zaczęłam panikować, nie wiedziałam gdzie jestem, mimo że wyszłam z budynku w tym samym miejscu. Nagle znów zjawiają się dwaj mężczyźni, którzy mówią, że musimy gdzieś iść, że mnie tam zaprowadzą. Idę za nimi, znów wchodzimy do budynku, i po tych samych schodach którymi schodziłam, idziemy na górę. Po schodach leje się woda, podświadomie wiem, że na dworze jest ulewa. Znów oblewa mnie woda, tryskająca z otworu, mimo to podchodzę z dzieckiem do krat i próbuję je wyrwać. Mężczyźni mnie wołają więc znów za nimi idę.

Wszystko trwa dość długo, idziemy bardzo wysoko.

Gdy w końcu wychodzimy, znajdujemy się nie w budynku, a na podwórku, a wokół są 4-piętrowe bloki. W oknach widzę siedzące tyłem kobiety, w kwiecistych, kuchennych fartuszkach, wszystkie wyglądają na starsze.

Widzę, że z podwórka nie ma innego wyjścia niż to, którym przyszliśmy. Pytam, co robimy dalej, a faceci mówią, że to koniec i że nie mają pojęcia co dalej. Przed nami znajduje się odgrodzony siatką teren, gdzie są kury i kaczki.

Niemowlę zaczyna płakać, rozumiem że jest głodne. Podaje małą jednemu z mężczyzn, a sama pochodzę do ogrodzenia, łapię jedną z kur, gołymi rękami odrywam jej głowę, a resztę oskubuję i daję małej do zjedzenia.

 

I tutaj kończy się mój sen.

Nie jestem psychiczna ;) Gratuluję przeczytania całości, i proszę o interpretację.

Link to comment
Share on other sites

wydaje mi sie ze jesli masz partnera, to marzysz o dziecku, ale poprzez sen boisz sie o opieke nad tym dzieckiem, zeby nic mu sie nie stalo i niczego nie zabraklo, sledzacy mezczyzni mysle ze sa w nim aby pokazac ze prubujesz za wszelka cene ochronic dziecko by nic mu sie nie stalo, szpital jest miejscem ktory kojarzy sie z bezpieczenstwem na swoj sposob, wiec dlatego idziesz do szpitala, wizyta w empiku byc moze z ksiazka o finlandii ma na celu pomysl, ze jesli dziecku cos moze zagrazac w przyszlosci, to moszesz myslec o wyjezdzie z kraju w ktorym teraz przebywasz, poprzez jakas sytuacje materialna, np prace itd. sadzac po kobietach i kurach co pokazuje obraz wsi i biedy. niewiem czy mam racje, bo ten sen jest naparwde trudny do zrozumienia, ale wyrazam swoja opinie co o nim msle, pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Prawdopodobnie tym niemowlęciem jesteś ty. Kiedy oddajesz niemowlę tym mężczyzną(nie z przypadku to twoi krewni) stajesz się dorosła. Przeglądasz książki w empiku, czyli zdobywasz wiedzę. Ochroniarz i sprzedawczyni to uosobienie osób które wpływały na twoją postawę w twoim życiu. Woda która cię oblewa to oczyszczenie, prawdopodobnie przygotowanie do czegoś.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...