Jump to content

Egzorcyzmy


Guest _Angelika_
 Share

Recommended Posts

Guest _Angelika_

Witam!

Słyszał ktoś o gościu zwanym Spir!t? Chciałabym się do niego zwrócić o pomoc, ale nie wiem kto to jest i czy można mu zaufać! Jedynie słyszałam, że jest dobry... ale czy mam zaufać tym słowom.

:)

Link to comment
Share on other sites

Guest Przebudzona

Czy możesz napisać dlaczego chcesz się do niego zwrócić? Opisz problem, a tu na forum na pewno znajdzie się ktoś, kto będzie mógł Ci pomóc:)

Link to comment
Share on other sites

Guest _Angelika_

Słyszałam, że do człowiek mogą sie doczepić jakieś świństwa (duchy). Od kilku miesięcy nie mogę się dogadać z chłopakiem, skrypty na odnowienie uczuć nie pomagają. Zachowuje sie dziwnie, jakby to nie był on. Wykluczam zdradę czy problemy finansowe, bo mam nadzór nad nim 24h a każda rozmowa jego z innym nr telefonu jest na bilingu. Nie wiem co się dzieje... W nocy budzi się z krzykiem, albo wpada w jakieś letargi :|

Pytam się o Spir!ta, bo go poleciła moja znajoma i dobre rekomendacje mu wystawiła. Może ktoś słyszał o nim, bo tak trochę głupio pisać do gościa swoich problemach, o którym się nic nie wie!!

Link to comment
Share on other sites

Guest Przebudzona

Angelika nie znam się na tego typu sprawach, ale napiszę jak to widzę.Otóż uważam, że w takim przypadku zamiast szukać pomocy egzorcysty powinnaś szczerze porozmawiać ze swoim chłopakiem. Jeżeli chodzi o zachowanie Twojego chłopaka, to wydaje mi się, że dręczy go jakiś problem, o którym Ty nie wiesz, być może popadł w jakieś tarapaty.Niektórzy ludzie, gdy mają problem z którym nie potrafią sobie z nim poradzić zachowują się w taki właśnie sposób izolują się, stają się jakby nieobecni, mówisz coś, a ktoś wcale nie reaguje, to wszystko przez to, że koncentrują się w pełni na tym co ich trapi.Myślą cały czas o danej kwestii i to powoduje niespokojny sen. Ponadto, może on zastanawia się co dalej z waszym związkiem, bez szczerej z nim rozmowy o tym, na pewno nie dowiesz się co go męczy, a egzorcyzmy to nie zabawa i zanim pójdziesz tą drogą, powinnaś spróbować przeanalizować każdą stronę tego problemu. Egzorcyzmy to ostateczność.Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Guest _Angelika_

Dziękuję wam za link i porady :) Jednakże nie ukrywam, że chciałaby poznać opinie o nim :)

Jeszcze raz bardzo dziękuję :)

Edited by _Angelika_
Link to comment
Share on other sites

Z samego psychologicznego punktu widzenia takie zjawiska jak izolowanie się, czy brak chęci na odnowienie uczuć mogą wynikać też ze zbyt dużej kontroli, chęci znania i ogarnięcia całego życia drugiej osoby.

 

Brak prywatności, a Ty sama Angeliko piszesz, że jesteś z nim 24/7, znasz jego bilingi i tak dalej, odbiera chęci do życia.

Każdy człowiek odczuwa potrzebę bycia samemu od czasu do czasu, jedni większą, inni mniejszą. Nie wiem co prawda jak wygląda między Wami sytuacja i czemu jesteście ciągle razem, ale uwierz, to może zmęczyć bardziej niż sobie wyobrażasz.

 

Naprawdę polecam jak inni przyjrzeć się problemowi najpierw od innych stron.

Link to comment
Share on other sites

Witaj Angeliko. Nie znam Spir!ta. Jednak zajmuję się tego typu rzeczami o jakich pisałaś. Co prawda nie nazwałbym tego egzorcyzmami ale dotyczy to m.in. odprowadzania dusz, oczyszczania z myślokształtów, bytów i istot astralnych. Więcej na temat samej metody znajdziesz na "szukam pomocy/oferuję pomoc" zakładka "uzdrawianie duchowe - transformacja wzorców". Jeśli się zdecydujesz to od razu zaznaczam, że tu chodzi o Twojego chłopaka, dlatego będę potrzebował jego zgody żeby móc z nim pracować. Namiary na mnie są tam zapisane, więc jak coś czekam na telefon lub maila. Pozdrawiam ciepło.

Link to comment
Share on other sites

Ja tylko od siebie dodam aby przestac uciekac sie do takich sposobow!!!!!!Pojawia sie nieporozumienie i odrazu ze sie cos doczepilo.Nie mieszajmy we wszystkie nasze niepowodzenia tajemnych sil.

Nic na sile,to ze Ty chcesz kontynuowac nie znaczy ze on tez musi.Kazdy ma wolna wola i sztuka jest ja uszanowac zwlaszcza kiedy nasze ego traci.Zagladnij w glab siebie ,porozmawiaj prawdziwie szczerze z chlopakiem a moze znajdziesz odp w czym jest problem.

Szczesliwego rozwiazania zycze

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...
Guest _Angelika_

dzięki za posty. Czytałam wszystkie uważnie. Tu nie chodzi o kontrolę, znam jego bilingi, ponieważ komórka jest na mnie. Tak samo on wie np. gdzie ja dzwoniłam czy do kogo sms był wysłany.

Nieporozumienia pojawiały się, ale to co się działo ostatnio to samo przechodziło przez się.

Na za razie jest o.k. Zastosowałam skrypty oraz sól rozsypywałam na parapet oraz koło drzwi. Nawet oczyszczanie spróbowałam i odpukać na razie jest w miarę spokojnie.

Dziękuję wszystkim za porady i przepraszam, że dopiero teraz odpisuję.

Link to comment
Share on other sites

Skrypty na odnowienie uczuć,czy to przypadkiem nie ingerencja w drugiego człowieka?To też może stanowić pewien problem,może nawet jest przyczyną zamieszania.Na kłótnie w związku jest jedna sprawdzona metoda,rozmowa.Pozdrawiam i powodzenia.

Link to comment
Share on other sites

Guest _Angelika_

Nie robię skryptów na odnowienie, stwierdziłam że nie warto co ma być to będzie :)

A skrypty które zrobiłam to na ochronę, znalazłam w necie gdzieś.

Link to comment
Share on other sites

Przede wszystkim pozamiataj sól,którą rozsypałas,a skrypty,które zrobiłaś wyrzuc do śmieci. Jeśli to poważna sprawa i jeśli jesteś osobą wierzącą skup się na modlitwie. Nie zawierzaj niczemu innemu,bo zaszkodzisz. Znajdź osobę,która Cię w tym temacie pokieruje,bo w zakresie modlitwy też musisz wiedziec co możesz samodzielnie i jak,a czego absolutnie Ci nie wolno. A tak w ogóle rozmawiałaś z nim na temat co mu dolega? Zacznij wszystko od rozmowy z nim.

Link to comment
Share on other sites

Guest _Angelika_
Przede wszystkim pozamiataj sól,którą rozsypałas,a skrypty,które zrobiłaś wyrzuc do śmieci. Jeśli to poważna sprawa i jeśli jesteś osobą wierzącą skup się na modlitwie. Nie zawierzaj niczemu innemu,bo zaszkodzisz. Znajdź osobę,która Cię w tym temacie pokieruje,bo w zakresie modlitwy też musisz wiedziec co możesz samodzielnie i jak,a czego absolutnie Ci nie wolno. A tak w ogóle rozmawiałaś z nim na temat co mu dolega? Zacznij wszystko od rozmowy z nim.

 

Rozmawiałam z nim i to wiele razy. Rozmawialiśmy o sowich błędach i o tym co nas trapi, ale po nocach nie śpi, jak już zaśnie budzi sie z krzykiem. Myślałam na początku, że może to jakaś depresja bo miał straszne wahania nastrojów. Był u lekarza i wykluczył to. Podejrzewałam też, że to może być przez moją osobę wiec "załatwiłam sobie wczasy" na 2 tygodnie u matki a jednak to się pojawiało.

Link to comment
Share on other sites

Ja powiem od siebie nie zawsze przy czym sie upieramy to może być prawdą. Wiesz czasem z chęci pomocy możesz komuś dwa razy tyle zaszkodzić. Słuchaj według mnie jeśli jest z Tobą i ciągnie go do Ciebie to zapytaj się go dlaczego jeśli niechce być z Tobą to daj mu spokój. Nie wpływaj na niego w żaden sposób oprócz słów wtedy się do wiesz o co chodzi. I gdzie leży problem. A i uważaj od kogo chcesz pomocy żeby Ci dwa razy nie zaszkodził. Wiesz jak jemu ktoś ma pomóc to on sam tą osobę odnajdzie tak jest już. Jeśli nie prosi Cię o pomoc nie rób tego. Na siłe nikomu nie pomożesz i nie zapewnisz mu szczęscia a może wręcz przeciwnie.

Link to comment
Share on other sites

Guest _Angelika_
Słuchaj według mnie jeśli jest z Tobą i ciągnie go do Ciebie to zapytaj się go dlaczego jeśli niechce być z Tobą to daj mu spokój.

 

gadaliśmy już na ten temat i postawiłam mu sprawę jasno, że jeżeli nie jest ze mną szczęśliwy i nie chce ze mną być to po prostu ma mi o tym powiedzieć i się spakuje i odejdę.

Coś mnie tknęło i postawiłam tarota czy to co go trapi to są sprawy przyziemne czy coś innego. W sumie mogłam wcześniej tak zrobić i w kartach pokazało, że się boi, że ja odejdę przez to co zrobił w przeszłości.

Mimo, ze była rozmowa na ten temat tyle razy to nic nie powiedział :mutny:

Link to comment
Share on other sites

Moim zdanie potrzeba mu oddychnąć od sytuacji i nie wgłebiać się w problemy. Czym bardziej się droży tym powstają większe. Jak niechce mówić widać jeszcze musi przemyśleć sytacje. To nie znaczy że Ty masz się do niego nie odzywać. Dla mnie z tego co Ty pisze wygląda że on przypatryje się twoim krokom tak jak by chciał przez to coś powiedzieć. Nie kładź sobie do głowy za dużo czas wszystko pokazuje. Poporstu czekaj czekanie to też jest decyzja i czasami najlepsza. Nie wyprzedzisz pewnych sytacji.

Link to comment
Share on other sites

Pisałaś,że to wszystko zaczęło się kilka miesięcy temu.Niedawno więc,spróbuj to wszystko odtworzyc w pamięci,przypomnij sobie poprzedzające zdarzenia,ludzi i Wasz udział w tym wszystkim.Ludzie zachowują się dziwnie z różnych powodów,niekoniecznie trzeba od razu wołac księdza,a demony żerują na każdej słabości ludzkiej. Ludzie zachowują się dziwnie,bo na przykład dowiadują się,że są chorzy,nie są jeszcze gotowi,żeby o tym mówic,nie akceptują,boją się,są z tym sam na sam. Zachowują się dziwnie,bo na przykład weszli w pewne układy z chęci poprawy sytuacji materialnej,nie wyszło,są komuś coś winni i czują groźby na karku. Coś go na pewno niepokoi. Jak wygląda jego dzień? Wstaje rano,w locie łapie kanapkę,pędzi do pracy,czy trwa nieruchomo całymi godzinami wpatrzony w sufit? Może odrzuca Ciebie,bo chce Cię przed czymś uchronic,a może po prostu czas powiedziec sobie żegnaj. Zapytaj go,czego chce.I zapytaj go,co przychodzi do niego nocą,co wywołuje jego krzyk.I tak jak już pisałam ostatnio nie czaruj,bo wyczarujesz coś,co niekoniecznie będzie Ci się podobac,a walczyc z tym nie potrafisz.

Link to comment
Share on other sites

Moja myśl jeszcze do tego tematu. Jeśli się wymaga coś od kogoś to trzeba mu coś dać w zamian. A jeśli chcesz go zmienić to najpierw najlepiej siebie zacząć zmieniać.

Link to comment
Share on other sites

Guest _Angelika_

Nie chce nikogo zmieniać... piotrl

 

laverita : postaram się pójść tym tropem co mi napisałaś i zobaczymy, dam znać od razu co wyszło

 

Dziękuję jeszcze raz wszystkim za pomoc.

Link to comment
Share on other sites

Guest _Angelika_
Pisałaś,że to wszystko zaczęło się kilka miesięcy temu.Niedawno więc,spróbuj to wszystko odtworzyc w pamięci,przypomnij sobie poprzedzające zdarzenia,ludzi i Wasz udział w tym wszystkim.Ludzie zachowują się dziwnie z różnych powodów,niekoniecznie trzeba od razu wołac księdza,a demony żerują na każdej słabości ludzkiej.

te sprawy zaczęły się jakieś 2 miesiące po naszym kryzysie, z którego jakimś cudem udało nam się wyjść. W nasz związek wkroczyła inna dziewczyna, która go omotała i odszedł o de mnie dla niej, a ja go nie zatrzymywałam, ponieważ jak mu powiedziałam "jesteś na tyle dorosły, ze wiesz co robisz abyś później nie żałował". Po około 2 miesiącach spokoju zaczął się tak zachowywać jak pisałam na początku.

 

 

Jak wygląda jego dzień? Wstaje rano,w locie łapie kanapkę,pędzi do pracy,czy trwa nieruchomo całymi godzinami wpatrzony w sufit? Może odrzuca Ciebie,bo chce Cię przed czymś uchronic,a może po prostu czas powiedziec sobie żegnaj. Zapytaj go,czego chce.I zapytaj go,co przychodzi do niego nocą,co wywołuje jego krzyk..

 

Wstaje normalnie, idzie sie ogarnąć, szykuje śniadanie sobie i mi, je na spokojnie. A co do snu, to powiedział mi, ze śni mu się jego zmarła babcia, która mówi mu że weźmie mnie do siebie i do mojego brata. A czego chce. To tu jest trudniejsza sprawa, bo u niego jak wiatr zawieje, raz chce stworzyć rodzinę, raz mówi, że mu dobrze tak jak jest.

Link to comment
Share on other sites

Witaj Angeliko :) Byc może ktoś rozumie to inaczej,ja rozumiem to tak. Karcąca babcia we śnie jako czynnik uaktywniający,potęgujący jego wyrzuty sumienia,albo i nie babcia,ale pod jej postacią. Coś co dla zabawy go ujeżdża,szykuje sobie grunt,poznało jego słabośc,ma wyżerkę.Tak czy inaczej dręczy go to solidnie.Jeśli to babcia,to powinna raczej spoczywac w spokoju zamiast ciskac piorunami z drugiej strony nieba,nawet w dobrej wierze i w Twojej obronie,więc za jej spokój się pomódl.Za jej i Twojego brata. I on niech zrobi to samo. Nikt Cię nigdzie nie weźmie,to po prostu wg mnie próba uświadomienia mu jego beznadziejności,tego,że nie jest dla Ciebie oparciem,że nie jest dla Ciebie "babcią". Czyli kimś kojarzącym się z ciepłem,poczuciem bezpieczeństwa. I postaraj się oddzielic świat zmarłych (żyjących inaczej) od naszego świata,tego co tu i teraz. Nie mów do nich,pamiętaj o nich,ale pozwól im odejśc.A sprawy ziemskie rozwiąż na poziomie ziemskim,bez adwokatów z zaświatów. I na Twoim miejscu nie ruszałabym zbyt często kart tarota,najlepiej nie ruszaj ich wcale.Poza tym zastanów się,czy własnie takiego partnera życiowego potrzebujesz.Teraz Ty zadaj sobie pytanie,czego Ty chcesz. Bo czego on chce,a raczej nie chce,albo sam nie wie,to już chyba wiesz. Potrzebny Ci jest dom w którym częsty gwałtowny wiatr urwie Ci w końcu głowę? Może decyzję powinaś podjąc właśnie Ty.

Link to comment
Share on other sites

Guest _Angelika_

twoje ostatnie zdanie daje mi trochę do myślenia. W sumie nie zastanawiałam sie nigdy czego ja chce, nie pomyślałam TYLKO o sobie patrzyłam na niego. Ach. Dziękuję bardzo za odpowiedź. :onajego:

Link to comment
Share on other sites

twoje ostatnie zdanie daje mi trochę do myślenia. W sumie nie zastanawiałam sie nigdy czego ja chce, nie pomyślałam TYLKO o sobie patrzyłam na niego. Ach. Dziękuję bardzo za odpowiedź. :onajego:

 

Proszę bardzo :) I daj znac jak Ci idzie "zastanawianie się" :) Pamiętaj, że Ty też jesteś ważna w tym wszystkim i nie daj sobie wmówic,że jest inaczej. Pozdrawiam!

Link to comment
Share on other sites

Angelika widze ze naprawde ci zalezy na tym chlopaku i za wszelka cene starsz sie naprawic to co sie popsulo w zwiazku

Ale niektorych spraw nie da sie przyspieszyc po po prostu przestan chlopaka naciskac a jest duza szansa ze sam ci powie o swoim problemie

Link to comment
Share on other sites

Guest _Angelika_
Angelika widze ze naprawde ci zalezy na tym chlopaku i za wszelka cene starsz sie naprawic to co sie popsulo w zwiazku

Ale niektorych spraw nie da sie przyspieszyc po po prostu przestan chlopaka naciskac a jest duza szansa ze sam ci powie o swoim problemie

 

Ja go nie naciskam, nie jest tak, że każe mu usiąść i gadać. Nawet nie wiesz jak czasami muszę go podchodzić aby myślał, że sam od siebie to mówi. Więc proszę nie stawiaj sprawy tak, że ja go naciskam, że ja mu każę, nie jest tak i nigdy nie było.

 

laverita :) na pewno dam znać jak mi idzie ;]

Link to comment
Share on other sites

Guest _Angelika_
Ja ci sie poprostu staram pomoc mezczyzni mysla troche inaczej niz kobiety ale skoro sobie doskonale radzisz to nie ma problemu

 

Radze to za dużo powiedziane. Jeszcze trochę to chyba zacznę chodzić po ścianach:oczko: Nie pytam się, to słyszę: "wcale się mną nie interesujesz, nic się nie pytasz". Jak zapytam się: "czy musisz wszystko wiedzieć i później z łaską odp."

Link to comment
Share on other sites

Radze to za dużo powiedziane. Jeszcze trochę to chyba zacznę chodzić po ścianach:oczko: Nie pytam się, to słyszę: "wcale się mną nie interesujesz, nic się nie pytasz". Jak zapytam się: "czy musisz wszystko wiedzieć i później z łaską odp."

 

Zdystansuj się Angeliko do jego osoby,świat nie składa się tylko i wyłącznie z niego.Tak będzie dla Ciebie zdrowiej,bo może za bardzo się nim przejmujesz. Wrzuc na luz i nie podeptaj ścian. Nikt nie jest bez winy,ale nie pozwól,żeby Ci wcisnął całą odpowiedzialnośc za wszystko to co złe,co między Wami się wydarzyło. Bo póki co on stawia się w roli udręczonej ofiary.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...