pyziarz Napisano 20 Września 2006 Napisano 20 Września 2006 snilo mi sie ze moczylem nogi w basenie... sloneczko, ciepla woda... siedze sobie przy drabince i nagle przyplatala sie jakas azjatka... kosa ze malo, sliczna z twarzy, 90/60/90, 170cm, no miodzio.... siada sobie obok, rozmawiamy po angielsku, godzinki mijaja, jest milo fajnie ale... ... nagle ni stad ni z owad przyplatala sie moja zona, oczywiscie jazda, bezlkot itp... musialem wyjsc z basenu, wrocic do domu... co to oznacza? pozdrawiam pyziu
Valkyria Napisano 20 Września 2006 Napisano 20 Września 2006 Oznacza to ze zamiast zajac sie zona wciaz marza Ci sie inne :mrgreen: PS: Azjatka o takim wzroscie i wymiarach?To moze byc tylko sen
Valkyria Napisano 20 Września 2006 Napisano 20 Września 2006 No to faktycznie dziwne, ale..moze oznacza Twoja niewierna nature,co :mrgreen: ?
pyziarz Napisano 20 Września 2006 Autor Napisano 20 Września 2006 hmmm... ja wiem? niewierny to ja nie jestem, ale moze cos w tym jest??
szu_bu_bu Napisano 21 Września 2006 Napisano 21 Września 2006 Witam, Skoro żony nie masz, ta senna żona może być aspektem Ciebie samego, tą częścią, która zabrania Ci na flirtowanie z jakimiś atrakcyjnymi "wschodnimi ideami/poglądami" spoza Twojej kultury, zabrania poznawania tego blizej. Jedne emocje by "poderwać" tę Azajtkę ścierają się w Tobie z... a może nawet się nie ścierają, a wręcz dostały burę. Jednym słowem to Ty sam dajesz sobie ostrą reprymendę, zakaz, aby "nie zdradzać" swoich wyuczonych zachowań wyniesionych ze swojej kultury. Pozdrawiam sbb (szukaj, burz, buduj)
Rekomendowane odpowiedzi