Jump to content
asiamaks

Ja i Reiki :)

Recommended Posts

asiamaks

POstanowilam , ze moze pojde za przykladem Paradoxy i napisze swoje przezycia, zwizane z inicjacja.

Z enrgia pracuje juz od jakiegos czasu a teraz na mojej drodze rozwoju stanelo Reiki Usui - czystym bez zadnych channelngow i dodatkow. wczoraj przeszlam pierwszy etap inicjaci . Przygotowywalam sie do niego caly tydzien poprzez medytacje , dlugie rozmowy na gg z moja mistrzynia , z ktora jak sie okazalo bardzo wiele laczy, mamy bardzo zblizone podlady na tematy samorozwoju, medycyny i form leczenia naturalnego .

Moj wczorajszy dzien wygladal tak, ze pierwsza inicjacja trwala 15 minut, pozniej pol godziny przerwy w czasie ktorej mialysmy wspolna medytacje i 10 min, jogi i druga czesc inicjacji ktora gtrwala rowniez 15 minut. POzniej rozstalysmy sie a moja mistrzyni zostawila mnie ze swoimi myslami.

 

W czasie pierwszego atapu czulam lekkie dretwienie w palcach u rak , podczas drugiego bol w kolaie, ktore kiedys bylo kontuzjowane.

20 minut po rozstaniu, mialam dlonie rozgrzane jak nigdy, zwsze mam zimne rece , od wczoraj sa cieplutkie czasami az palace i jestem niesamowicie glodna... Poza tymi doznaniami nie czulam wiecej nic. Zasnelam spokojie i spalam az do godziny 10. nie mialam zadnych dolegliwosci , ktore opisywala Paradoxa, wiem ze kazdy przechodzi inicjacje inaczej, u mnie na razie nic sie nie dzieje, poza uczuciem blogiego spokoju .

 

Na razie to by bylo n tyle , wieczorkiem czesc druga , wiec zobaczymy co sie wydarzy...

 

Chetnych do dyskusji zapraszam serdecznie :)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
_Domi_

Super :)) ,będę obserwować Twój temat z przyjemnością :usmiech:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Dharma

ja także :) a można wiedzieć czym kierowałaś się przy wyborze swojego Mistrza/Mistrzyni?? Co było najistotniejsze w wyborze...:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
asiamaks

Ja tez jestem bardzo cieawa jakie zmiany nastapia, wiec bedzie sie dzielic sie z Wami przezyciami :) Dziekuje Dominisiu za wsparcie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
asiamaks
ja także :) a można wiedzieć czym kierowałaś się przy wyborze swojego Mistrza/Mistrzyni?? Co było najistotniejsze w wyborze...:)

 

I tu jest niespodzianka, to Ona pojawila sie na mojej drodze , nie szukalam specjalnie, kiedy zdecydowalam ze chce , rozmawialam ze znajoma o swoich planach a dien poznej juz mialam kontakt z mistrzynia, jestemy bardzo do siebie podobne, mamy zblizone poglady i sciezki rozwoju, co tu duzo mowic ...MAGIA

 

Tobie tez dziekuje za wsparcie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Paradoxa

Witaj asiamaks,

 

bardzo, bardzo się cieszę, że pojawiają się kolejne opisy inicjacji :ok2:

Możemy w ten sposób wspierać się wspólnie w dążeniu do rozwoju.

 

Znaczna część mojego dziennika zniknęła bezpowrotnie .... niestety, tym bardziej więc Twoje bieżące wpisy są cenne.

 

Co do różnic w odczuwaniu - Tribal.... też niewiele na początku czuła, oczyszczanie zaczęło się u niej po 2 tygodniach. U mnie prawie natychmiast. Pięknie się różnimy :_ostr:

 

Dziękuję za ten temat i będę Ci sekundować!

 

PozP

Share this post


Link to post
Share on other sites
asiamaks

To bardzo milo , ze sie odezwalas, w sumieto Ty zainspirowalas mnie do napisania tego postu. Teraz wiem , ze nie bede linczowana za plagiat :lol: , co czlowiek to i doznania inne, wiec sekundnik wlaczony, teraz oczekiwanie co dalej :):usmiech:

Share this post


Link to post
Share on other sites
suryya

witam!ja kilka miesiecy temu też odbyłam kurs pierwszego stopnia reiki;podczas samej inicjacji nie odczułam nic szczególnego,natomiast pózniej zaczęło sie dziac...głownie w mom podejsciu do wielu spraw

Share this post


Link to post
Share on other sites
suryya

czy kto s z Was również zauważył jakies zmiany po inicjacji?mnie zaczęły na przykład przyciagac kolory;wcześniej przez kilka lat ubierałam się wyłącznie na czarno,a po kursie nakupiłam mnóstwo kolorowych ciuchów(głównie czerwienie i pomarańcze)

Share this post


Link to post
Share on other sites
asiamaks

Dzien Drugi :

 

incjacja 3 byla bardzo zaskakujaca, kilka sekund po rozpoczeciu poczulam kule energii w czakramie serca , ktora po chwili wsiakla we mnie, powodujac delikatny dreszcz , po czym rozprzestrzenila sie na cala mnie niczym balon z woda uderzajacy o podloge. Przy 4 czylam palenie w dloniach. w tej chwili juz 2 godziny po, mam nadal cieple dlonie, tym razem jesc mi sie nie chce, a samopoczucie pozytywne. Zadnych innych dolegliwosci na chwile obecna. Czekam na rozwoj wydarzen i zdaje relacje dzien po dniu:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
asiamaks
witam!ja kilka miesiecy temu też odbyłam kurs pierwszego stopnia reiki;podczas samej inicjacji nie odczułam nic szczególnego,natomiast pózniej zaczęło sie dziac...głownie w mom podejsciu do wielu spraw

Witaj i gratuleje pierwszego stopnia.

Ja do swojego kursu sie odpowiednio przygotowalam, zasady Reiki zaczelam wprowadzac od chwili kiedy postanowilam zrobic kurs, a na tydzien przed zaczelam intensywniej medytowac.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Boma

Dzieki wielkie za dzienniczek jaki tu prowadzisz. Temat Paradoxy jak i twoj czytam z wielkim zainteresowaniem. To jest naprawde bardzo ciekawe.

Share this post


Link to post
Share on other sites
asiamaks
Dzieki wielkie za dzienniczek jaki tu prowadzisz. Temat Paradoxy jak i twoj czytam z wielkim zainteresowaniem. To jest naprawde bardzo ciekawe.

 

milo czytac, ze nasze ''wypociny'' sie na cos przydaja.:)

 

Dzien 3 :

noc przebiegla calkiem spokojnie, rano obudzilam sie z lekkim biolem ucha( mialam infekcje przed swietami ) ale nie jest tragicznie, nie przeszkadza mi w normalnym funkcjonowaniu, ezrobilam lekki zabieg reiki i tylko od czasu do czasu je odczuwam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
infedro

milo czytac, ze nasze ''wypociny'' sie na cos przydaja.:)

 

Witaj… Asiu…

 

- witam i ja w Naszym gronie REIkowców…

- jak najbardziej popieram… dzienniczki na forum… :_okok:

- tym bardziej… że każdy dzienniczek będzie inny…:muza:

- bo każdy z Nas jest inny… gdyż inne ma doświadczenia… które, ułożone dopiero w obraz (jak puzzle) chcą ukazać Nam dokąd idziemy i dokąd zmierzamy…

- dlatego REiKI jest … milowym krokiem, na drodze naszego poznania… którego nie da się ani zapomnieć ani przecenić…

- jak widać temat REI cieszy się coraz większym zainteresowaniem….:usmiech:

- wiec Nasze ‘wypociny’ są… na wagę złota… gdyż umacniają w przekonaniu ze to działa… i to jeszcze jak…

- i dlatego jest i będzie Nas coraz to więcej…

- i dlatego z ciekawą przyjemnością … będę i ja Tobie sekundował….

- powodzenia… na nowej drodze życia…:_kwiatek:

 

Pozdrawiam… infedro…

Edited by infedro

Share this post


Link to post
Share on other sites
asiamaks

Dziekuje za mile przyjecie i mile slowa Infedro

 

Dzien trzeci popoludniu :

 

okolo 15 zaczelam czuc lekko powdyzszona temperature, w chwili odczucia nie mialam mozliwosci sprawdzenia jej, bylam w szkole u dzieci, ale zaraz po powrocie to zrobilam , do chili obecnej(sprawdzam regularnie co godzine) utrzymuje sie na poziomie 37.8 , pojawil sie lekki katar, bole plecow, silny bol w prawym boku( nie kojarzyc z wyrostkiem ) boli mnie cala strona prawa od zeber az po biodro,tworzac polokrag promienia bolu, ciezko na oko okreslic co dokladnie, mam wazenie jakby kazdy narzad. dodatkowo co chwile mam dreszcz zimna, i fale ciepla os czubka glowy az po palce stop. Do tego wsztskiego mam bol glowy w czesci potylicznej z tylu z promienioawaniem na przod.

 

Mialam dzis za to w szkole mila niespodzianke, gdy znajome mamy zapytaly, co zrobilam ze soba , bo wygladam inaczej - bardziej promiennie.

moje dzieci tula sie do mnie jak nigdy przedtem , nawet moj 6 latek, ktory kilka miesiecy wczesniej stwierdzil ze juz jest za duzy na przytulanie.

 

Uczucie glodu jak narazie minelo.

Zrobilam sobie dzisiaj sesje z Reiki, trwala godzine i 15 minut.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Boma
Zrobilam sobie dzisiaj sesje z Reiki, trwala godzine i 15 minut.

 

 

Czy robilas jekies przerwy? Czy przykladasz obie rece? Przepraszam za glupie pytanie, ale ja nic nie wiem o Reiki a bardzo mnie interesuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
asiamaks

przerw nie robilam, przykladam obie rece i robilam na wyczucie nie stosowalam zegarka i odliczania 3 czy 5 minut ile trzeba bylo tyle bylo:) zadne pytanie nie jest glupie, bo pytanie to klucz do wiedzy :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
asiamaks

Dzien czwarty :

 

Rano obudzilam sie jak nowo narodzona, zadnych objawow, problemy dnia wczorajszego ustapily. do poludnia funkcjonowalam normalnie, okolo 12 zaczely mi sie pocic dlonie i byly bardzo gorace.

Odnosnie zmian w otoczeniu kazdy dokola pytal czy jestem w ciazy lub sie zakochalam, bo wygladam inaczej... Wygladam zupelnie inaczej i wspaniale sie czuje, co jest zauwazalne :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
_Domi_

asiamaks

 

 

Fajnie się czyta Twoje wypowiedzi . Staram się wyobrazić te wszystkie Twoje odczucia , są niesamowite. Pewnie czujesz się jak w innym świecie ..... ,to taki duży krok w przód :usmiech:

Share this post


Link to post
Share on other sites
asiamaks

oo tak, zmian jest bardzo duzo, odczuc jeszcze wiecej, az ciezko mi uwierzyc , ze zrobilam to tak pozno, a nie wczesniej, ale ktoz mogl wiedziec, jak na razie jestem zachwycona i chlone doslownie wszystko, bo ma zupelnie inne kolory niz dotychczas.

 

Dziekuje dominisiu :buziak:

Share this post


Link to post
Share on other sites
asiamaks

Dzien piaty :

Wydaje mi sie ze dzis nastapi zalamanie, wstalam bardzo oslabiona fizycznie, poczatkowe objawy jakby grypa, napieta skora, podwyzszona temperatura, bolesnosc przy dotyku, klucia w klatce piersiowej i bol w kregoslupie ale w inym miejscu niz wczesniej, okolice tuz zaraz pod lopatkami ( czakram serca z drugiej strony ?).

 

Pomimo dolegliwosci fizycznych, psychicznie czuje sie bardzo dobrze, jestem wyciszona, spokojna, inaczej reaguje na dzieci, mniej rzeczy mnie drazni.

 

wieczor:

powyzsze dolegliwosci zmniely sie na objawy zatrucia, z mdlosciami, na szczescie nie wymiontuje - reakcja na moje nawyki zywieniowe?? zobaczymy co bedzie dalej:)

Edited by asiamaks

Share this post


Link to post
Share on other sites
asiamaks

Dzien szosty:

 

Dzis jest spokojnie, jak na razie nic szczegolnego sie nie dzieje, lekki bol gardla, delikatna chrypka i to wszystko.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Namanira

Ja tylko melduję, że również sobie podczytuję i dziękuję za wątek :)

 

Myślę, że to zapoczątkowała Paradoxa to super sprawa, przynajmniej dla mnie jest to o wiele bardziej zachęcające niż takie "suche" informacje o Reiki :usmiech_na:

Share this post


Link to post
Share on other sites
asiamaks

Tez tak sadze, dlatego sie odwazylam na ten watek, choc mialam obawy ze bede posadzana za plagiat, dzieki Bogu tak sie nie stalo, a kazdy zainteresowany moze choc troszeczke wczuc sie w role nowego reikowca, tak jak ja robilam czytajac watek Paradoxy, w koncu sama postanowilam sprobowac i oto jestem ze swpimi wrazeniami :)

 

Dziekuje Namanira, milo ze zajrzalas :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Namanira

Zaglądam od początku :) Oba wątki pochłonęłam w dotychczasowe treści, pożarłam właściwie :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
asiamaks

to moze sie zarazisz i dolaczysz do grona reikowcow, to wtedy my poczytamy Twoje wrazenia ??? milego pozerania :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Namanira

Pewnie prędzej czy później tak, rozsiewacie "zarazę" :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
asiamaks

Tez tak cichutko mysle :P

 

Dzien siodmy, cisza i spokoj, zadnych dolegliwosci fizycznych, blogi spokoj :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
asiamaks

Dzien osmy :

 

tak jak dnia poprzedniego nie mam zadnych dolegliwosci fizycznych i czuje sie swietnie:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
asiamaks

Dzien dziewiaty :

Dzis chyba nastapilo oczyszczenie umyslu, w koncu moje mysli zaczely robic zie klarowne i mialy sens, dookola panujacy chaos zaczal przeobrazac sie w lad , ktory jestem w stanie zrozumiec. ciezko powiedziec, ze wszystko jest cudowne i wpaniale, ale widze swoje bledy mysleniowe i jestem w stanie teraz naprawic ''sama sibie'' . PO dlugim czasie harmonia w koncu zawitala do mojego zycia :) choc wiem ze mam jeszcze sporo pracy aby bylo idealnie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
asiamaks

Dzien dziesiaty :

 

Dzis mam mega bol glowy , detox, pelna para, bol fizyczny kregoslupa poszedl sobie daleko i mam nadzieje ze za szybko nie wroci. teraz musze tylko wytrwac w tym bolu bez dodatkow chemicznych :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
asiamaks

Dzien jedenasty :

 

do glowy dolaczylo gardlo, oczyszczanie w toku:)

 

 

Dzien dwunasty :

 

objawy dnia poprzedniego sie utrzymuja a do tego jest jeszcze katar, z zapchanymi zatokami.... probowalam sobie robic reiki, ale cos mi nie wychodzi, w kazdym razie to poczatek mojej drogi wiec staram sie byc dzielna..trzymajcie kciuki :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Boma

Wspolczuje ci, naprawde. Trzymaj sie kochana, oby szybko ci te dolegliwosci minely.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Til

Cieszę się że dzielicie się swoimi doznaniami i efektami tych metod...

W internecie i książkach można znaleźć głównie dość suche informacje, które dla mnie są mało strawne. Dlatego z resztą jestem dość uprzedzony do wszelkich szeroko opisywanych metod inicjacyjnych itp... (poza tym nie lubię żeby ktoś mi grzebał w mojej energetyce)

Natomiast tego typu opisy są o tyle ciekawe, że mogą pokazać czego się spodziewać i zachęcić do spróbowania...

Share this post


Link to post
Share on other sites
asiamaks

Dziekuje Boma za wsparcie , przyda na sie napewno:)

 

Til jak sam nie sprobojesz to sie nie przekonasz, a kazdy i tak inaczej przechodzi inicjace i czas oczyszczania. Milo , ze podzieliles sie swoja opinia :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nueva

witam wszystkich serdecznie a szczegolnie ciebie Asiu i Paradoxe poniewaz od jakiegos czasu podczytuje sobie Wasze wypowiedzi.Dobra robota z tymi dziennikami,bardzo mi pomogly,Dzieki dziewczyny! Dzisiaj minal tydzien od mojej pierwszej inicjacji ReiKi i przez caly ten czas codziennie pracuje nad soba,czuje sie swietnie,jestem zadowolona ze swojej decyzji.Co bedzie dalej czas pokaze...pozdrawiam serdecznie

Share this post


Link to post
Share on other sites
asiamaks
witam wszystkich serdecznie a szczegolnie ciebie Asiu i Paradoxe poniewaz od jakiegos czasu podczytuje sobie Wasze wypowiedzi.Dobra robota z tymi dziennikami,bardzo mi pomogly,Dzieki dziewczyny! Dzisiaj minal tydzien od mojej pierwszej inicjacji ReiKi i przez caly ten czas codziennie pracuje nad soba,czuje sie swietnie,jestem zadowolona ze swojej decyzji.Co bedzie dalej czas pokaze...pozdrawiam serdecznie

 

Gratuluje Nueva i witam w naszym gronie. Ja tez uwazam ze podjelam bardzo dobra decyzje w koncu, wszystko co robimy dla siebie majac na uwadze wieksze dobro ogolu zasluguje na uwage i pochwale :)

 

Pozdrawiam cieplutko :buziak:

Share this post


Link to post
Share on other sites
asiamaks

Dzien trzynasty :

wczoraj zrobilam sobie sesje Reiki ze szczegolnym nastawieniem na ''nagrzanie'' pluc i oskrzeli. efekt niesamowity, choc mam jeszcze ''wyciek'' z nosa to kaszel poszedl sobie a i gardlo przy tym odpoczelo i nie boli, za to do dolegliwosci dolaczyl jeszcze bol nerek, ale troche ciepelka napewno go przegoni. 2/3 drogi za mna :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
infedro

- Dzielna dziewczynka... aż serce się raduje...!!! :muza:

- Tak trzymać...! :okok:

Share this post


Link to post
Share on other sites
asiamaks
- Dzielna dziewczynka... aż serce się raduje...!!! :muza:

- Tak trzymać...! :okok:

 

Dziekuje :bukiet::buziak:

Share this post


Link to post
Share on other sites
asiamaks

ostatnie piec dni minelo mi bardzo roznie, byly lepsze i gorsze chwile, wiecej tych drugich i maly breakdown, ale juz wszystko ustawione w dobrym kierunku.

Dzis jest dzien 18:

czuje sie fantastycznie, nic mnie nie boli, Reiki wyczuwam idealnie, a i plynie wtedy kiedy che i potrzebuje. Nawet medytacja coraz lepiej mi wychodzi, skora zrobila sie gladka jak nigdy wlosy i paznokcie tez sie poprawily. Zrobilam sie bardziej zrelaksowana i inaczej podchodze do codziennych obowiazkow. Nadrobilam zaleglosci w pracach domowych z calego poprzedniego tygodnia, tchnelam Reiki w sciany swojego domu, wszystko jest po prostu wspaniale.A i usmiech zagoscil na mojej buzi na stale, co wczesniej bylo raczej rzadkoscia. Dzieci zaczely lubic ''nowa wresje mamy'' ( nie zeby poprzednia byla zla) ale tweirdza ze ta im sie bardziej podoba, zrobilam sie duzo lagodniejsza. Nic tylko zyc nie umierac!!! ( do czego mi sie znowu bardzo nie spieszy) Zycie jest piekne :)

Zycze wszystkim szczerego usmiechu i wspanialego kazdego dnia:)

Edited by asiamaks

Share this post


Link to post
Share on other sites
asiamaks

Dzien 19, 20 i 21 przebiegly bardzo spokojnie i harmonijnie.

W dniu 20 zaczela mi sie oczyszczac i za tem otwierac czakra 3 oka, proces ten jeszcze sie nie zakonczyl, ale wszystko jest na dobrej drodze.

Wiem ze wiele osob tego nie popiera, ale dzis wieczorkiem mam inicjacje na drugi stopien, zatem napisze Wam co i jak przebiegalo i czy ta inicjacja bedzie sie roznila od poprzedniej :) W kazdym razie Ja wiem , ze jestem na to gotowa, moja mistrzyni tez tak uwaza:)

zmiany jakie nastapily w moim zyciu w ciagu ostatnich 21 dni:

- znalazlam mobilizacje do zaczecia cwiczenia Jogi oraz zajecia sie ''soba'' pod katem fizycznym ( mialam dosc aktywny tryb zycia , ale teraz jest on bardziej wartosciowy ; joga , pilates, aerobik)

- chodze z usmiechem na buzi od rana do wieczora

- moje dzieci mowia, ze ''podoba im sie nowa mama''

- w moim domu nikt juz nie podnosi glosu

- zaczelam jesc rybe( do tej pory nie przepadalam za nia zbytnio) a ograniczylam znacznie mieso

- owoce i warzywa wysunely sie na pierwszy plan

- moja skora zrobila sie gladka i wrocil mi naturalny brazowy pigment( zaginal gdzies po ciazy)

- wstaje bez problemu kazdego ranka, a po nocy jestem zawsze wyspana i pelna energii

- moja sylwetka zrobila sie prosta jak strzala, zabiegi w pozycji z prostymi plecami i medytacja daly piekny efekt :)

- jestem duzo szczesliwsza..... i jeszcze kilka drobiazgow :)

 

Zycze Wam szczerego usmiechu i wspanialego weekendu :)

Edited by asiamaks

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jaga_Wiedzma

Trzymam kciuki. Powodzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
asiamaks
Trzymam kciuki. Powodzenia.

 

Dziekuje Kochana :buziak:

Share this post


Link to post
Share on other sites
infedro

Witaj... Asia...

- również gratuluje i jestem z Tobą...

- aż sam jestem ciekaw... że aż Ci zazdroszczę...(pozytywnie oczywiscie)...

- trochę szybko jak na mój gust... ale Sama wiesz najlepiej czy już się do końca oczyściłaś, czy nie...

- mój Mistrz mówił, że najwcześniej po 3 miesiącach od pierwszej inicjacji... i tak chyba zrobię, czyli około Marca...

- bo sam czuję...ze jeszcze nie wszystko ze mnie wylazło...

- chociaż mniej więcej co trzeci dzień... wyraźnie schodzi...

- tyle że pomału... widocznie musiałem sporo nagrzeszyć... :oczko:

- więc teraz naprostować te wszystkie zależności wcale nie jest tak prosto i szybko...

- wiec módl się człowieku i cierp... jak żeś zasłużył... :biggrin:

- mam nadzieje ze do marca się wyrobie...

 

 

--- pozdroo... :okok:

Edited by infedro

Share this post


Link to post
Share on other sites
asiamaks

Mam DRUGI stopien :):jupi::hura:

niesamowite uczucie i jestem przeczszesliwa:)

Sama inicjacja przebiegla w bardzo przyjemnej atmosferze i trwala ponad 20 minut

moje odczucia:

w pierwszej chwili poczulam silny strumien energii na czakrze korony, przechodzacy przez cala dlugosc kregoslupa, po chwili poczulam pieczenie na czakrach dloni ( jeszcze nawet lekko je odczuwam , choc juz jakis czas po inicjacji) w dloni i korony bila niesamowita energia, az mnie troche ''przybilo w dol'' , nastepnie troche sie nergia wyrownala i zaczela we mnie wplywac jak fala morska od korony az do podstawy i z czakry zerca az do dloni (nie wiem jak to bardziej dokladnie opisac) chwile pozniej dlonie zaczely mi sie nagrzewac do niesamowitej temteratury, jakby sie palily zywym ogniem , ale nie bylo przy tym zadnego bolu. A na koniec bardzo silnie odczulam czakry podstawy, serca i korony cos jakby ''wybuch energii'' po czym dlonie zaczely mi morwiec i delikatnie odczuwanie ciepla sie obnizalo, az calkowicie ustapilo. chwile po rozstaniu z moja mistrzynia zaczelam praktykowac nowy naplyw energii i zrobilam sobie mini zabieg na wszystkie czakramy po kolei, niesamowite uczuciejakbym przykladala zalasko :)

nie jestem w stanie nawet opisac jak sie teraz czuje, chyba nie ma slow wyrazajacych to , w kazdym razie cel osiagniety ''DRUGI STOPIEN POSIADAM'' teraz tylko nauka znakow i praca, praca i jeszcze raz praca ze znakami dla wspolnego wiekszego dobra mojego i wszystkich dookola mnie :):hura:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jaga_Wiedzma

Polecamsie do doswiadczen ze znakami jak chcesz :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
asiamaks

Bede pamietac, teraz biore sie za rysowanie znakow aby poznac ich kazda kreske a pozniej bede praktykowac zastosowanie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
infedro

Witaj... Asiu...

 

- ech, już nabrałaś mi ochoty na II stopień... muszę to przemyśleć...

- tak tylko z ciekawości zapytam... bo widzę, że jesteś z Londynu...

- czy inicjacje robisz w Polsce, czy w Anglii...?

- i czy po polsku czy po angielsku...?.

 

- acha... i czy do tej pory dawałaś REiKI tylko sobie, czy innym też...?

 

--- pozdroo..... i Gratuluje jeszcze raz... :oklasky:

 

- dzięki Tobie już wiem, że mnie to również nie ominie...

- coś wspaniałego i pięknego... nie mogę tego nie przeżyć...!!!

- już na samą myśl się cieszę...:muza:

Edited by infedro

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jaga_Wiedzma

Asia dopiero skończyła I i już ma II :D Ja na wiosnę robie III

Share this post


Link to post
Share on other sites
asiamaks
Witaj... Asiu...

 

- ech, już nabrałaś mi ochoty na II stopień... muszę to przemyśleć...

- tak tylko z ciekawości zapytam... bo widzę, że jesteś z Londynu...

- czy inicjacje robisz w Polsce, czy w Anglii...?

- i czy po polsku czy po angielsku...?.

 

- acha... i czy do tej pory dawałaś REiKI tylko sobie, czy innym też...?

 

--- pozdroo..... i Gratuluje jeszcze raz... :oklasky:

 

- dzięki Tobie już wiem, że mnie to również nie ominie...

- coś wspaniałego i pięknego... nie mogę tego nie przeżyć...!!!

- już na samą myśl się cieszę...:muza:

 

Witaj Infedro ..

Reiki dawalm sobie, ale mam juz za soba dwa zabiegi na innych....

pomoglam we wtorek i wczoraj malemu chlopcu, 3 latka, ktory ma niekontrolowane ataki zlosci i strachu, oraz nie moze spac w nocy( budzil sie 5-8 razyna noc) po wczorajszym zabiegu , nie mial do konca dnia zadnego i pierwszy raz spal nieprzerwalnie 5 godzin ... wiec juz to uwazam za wielki sukces:)

kurs robilam po polsku i na odleglosc... ale mam z nia staly kontakt

 

Dziekuje za gratki, czuje sie wspaniale i zycze Tobie tego rowniez:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
asiamaks
Asia dopiero skończyła I i już ma II :D Ja na wiosnę robie III

 

Tak ja zbytnio nie poddaje sie watpliwosciom w tej kwesti, dzialam zdecydowanie, mam juz I i II a jak dobrze pojdzie to na koniec sierpnia bedzie III :) znalazlam w koncu swoja droge, wiec ide smialo i bez obaw do przodu , z pelna swiadomosci , ze mi sie uda :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
tribalbellydancer

Ja mam dopiero 1 ale niedlugo robie 2...rzucilam palenie tydzien temu i jak mnie dzisiaj wygrzalo niezle, mdlosci, goraczka, kregoslup, nerki wszystko ehhhh

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jaga_Wiedzma

No wreszcie Tribal :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
tribalbellydancer

ale nie przerazajcie mnie, ze po 2 stopniu czysci jeszcze gorzej!!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jaga_Wiedzma

Zalezy ile masz syfu w sobie, namjocniej czyści po 3 i tam już tylko emocjonalnie, tak przynajmniej slyszlama. Tyle, ze jazdy mogą być psychiczne. Ale potem juz tylko jest lepiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
raf_b
Tak ja zbytnio nie poddaje sie watpliwosciom w tej kwesti, dzialam zdecydowanie, mam juz I i II a jak dobrze pojdzie to na koniec sierpnia bedzie III :) znalazlam w koncu swoja droge, wiec ide smialo i bez obaw do przodu , z pelna swiadomosci , ze mi sie uda :)

 

Wszystko ładnie, pięknie... ale w samym styczniu 2 stopnie, a za pół roku 3.... jeszcze powiedz, że będziesz we wrześniu inicjować innych? I wszystkie inicjacje przez gg i odległość... super.

Cieszy mnie Twój entuzjazm, ale sam widzę ile jest pracy, ile nowych rzeczy do odkrycia. Sam miałem wątpliwości czy jestem gotowy po 3 miesiącach od 1 inicjacji na drugą, choć bardzo jej chciałem. Teraz uczę się dawać na odległość, robię koleżankom, a one zdają mi relacje co się dzieje. Znów wiele pytań, nowych doznań, odkryć, uśmiechu i smutku że się pomogło lub nie.Wcześniej robiłem przez dotyk chorej żonie i sporo pytań i przemyśleń w głowie.... Praktykujesz coś chociaż, czy skupiasz się na sobie?

Kolejna droga powinna być taka, aby mistrz prowadził za rękę, wspomagał i człowiek powinien powoli, systematycznie dochodzić do 3 stopnia (i nie w pół roku).

No ale świetnie, że są osoby, którym tak łatwo przechodzenie po szczeblach reiki przychodzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
asiamaks

ja po 2 nie mam zadnego oczyszczania, wiec chyba mnie nie dotyczy i przeczyscilo mnie przez ostatnie 3 tygodnie, a moe wlasnie dlatego ze mam jeden po drugim. w kazdym razie czuje sie swietnie po 2 i mam giga ''power'' nic tylko pracowac i w sierpniu 3:)

pozdrawiam Dziewczyny:przytul:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jaga_Wiedzma

Ty sobie przypomnij co mi sama mówiłaś o oczyszczaniu po 2.

Share this post


Link to post
Share on other sites
asiamaks
Ty sobie przypomnij co mi sama mówiłaś o oczyszczaniu po 2.

 

viv oczyszczanie po rugim stopniu jest emocjonalne z tegto co wiem.. ale oczywiscie moge sie mylic. W sobote 23 stycznia mialam 2 stopien, od tamtego czasu wszystko jest swietnie,jedyne doliglowisci jakie maialam to bylo tylko otwieranie sie 3 oka. wszystko ustapilo a teraz jestem jak nowonarodzona, wszystko jest bardzo dobrze

Share this post


Link to post
Share on other sites
asiamaks
Wszystko ładnie, pięknie... ale w samym styczniu 2 stopnie, a za pół roku 3.... jeszcze powiedz, że będziesz we wrześniu inicjować innych? I wszystkie inicjacje przez gg i odległość... super.

Cieszy mnie Twój entuzjazm, ale sam widzę ile jest pracy, ile nowych rzeczy do odkrycia. Sam miałem wątpliwości czy jestem gotowy po 3 miesiącach od 1 inicjacji na drugą, choć bardzo jej chciałem. Teraz uczę się dawać na odległość, robię koleżankom, a one zdają mi relacje co się dzieje. Znów wiele pytań, nowych doznań, odkryć, uśmiechu i smutku że się pomogło lub nie.Wcześniej robiłem przez dotyk chorej żonie i sporo pytań i przemyśleń w głowie.... Praktykujesz coś chociaż, czy skupiasz się na sobie?

Kolejna droga powinna być taka, aby mistrz prowadził za rękę, wspomagał i człowiek powinien powoli, systematycznie dochodzić do 3 stopnia (i nie w pół roku).

No ale świetnie, że są osoby, którym tak łatwo przechodzenie po szczeblach reiki przychodzi.

 

Chcialabym delikatnie zapytac co Ty o mnie wiesz, jezli juz zaczynasz robic ''osobiste wycieczki'' do mojej osoby?!!

 

Jezli juz bardzo Cie to interusuje, to ja pracuje z energia od czasu gdy skonczylam 13 lat, mam wiele ''owocnych efektow'' na dlugo przed inicjacja Reiki. Moja droga jest scisle powiazana z leczeniem energia,uzdrawianiem pranicznym i akupresura, a Reiki nie bylo tylko dla zdobycia papierka badz rzecza do chwalenia sie , a kolejnym etapem na mojej drodze rozwoju.

 

Niegdzie nie napisalam ze bede inicjowac innych, ani ze w ogole to bede robic... wiec najpierw czytaj ze zrozumieniem a pozniej kogos oceniaj, a jezli juz masz zamiar kogos oceniac, to najpierw te osobe poznaj....

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jaga_Wiedzma
viv oczyszczanie po rugim stopniu jest emocjonalne z tegto co wiem.. ale oczywiscie moge sie mylic. W sobote 23 stycznia mialam 2 stopien, od tamtego czasu wszystko jest swietnie,jedyne doliglowisci jakie maialam to bylo tylko otwieranie sie 3 oka. wszystko ustapilo a teraz jestem jak nowonarodzona, wszystko jest bardzo dobrze

 

To dobrze. ja tylko sugeruję się tym co mówilaś mi :D I myślę, ze możesz mieć rację. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
asiamaks
To dobrze. ja tylko sugeruję się tym co mówilaś mi :D I myślę, ze możesz mieć rację. :)

 

Fajnie:buziak::przytul:

Share this post


Link to post
Share on other sites
raf_b
Chcialabym delikatnie zapytac co Ty o mnie wiesz, jezli juz zaczynasz robic ''osobiste wycieczki'' do mojej osoby?!!

 

Jezli juz bardzo Cie to interusuje, to ja pracuje z energia od czasu gdy skonczylam 13 lat, mam wiele ''owocnych efektow'' na dlugo przed inicjacja Reiki. Moja droga jest scisle powiazana z leczeniem energia,uzdrawianiem pranicznym i akupresura, a Reiki nie bylo tylko dla zdobycia papierka badz rzecza do chwalenia sie , a kolejnym etapem na mojej drodze rozwoju.

 

Niegdzie nie napisalam ze bede inicjowac innych, ani ze w ogole to bede robic... wiec najpierw czytaj ze zrozumieniem a pozniej kogos oceniaj, a jezli juz masz zamiar kogos oceniac, to najpierw te osobe poznaj....

 

To nie jest osobista wycieczka, tylko inny głos w tym temacie. Wszyscy maślą, zachwalają i całują, a ja po prostu mam inne zdanie. Modne na forach zdanie - "czytaj ze zrozumieniem" - tak, czytam że traktujesz reiki po macoszemu, więc nie wiem czy jeszcze kolejnych 13 lat nie będziesz szukać swojej drogi. Powodzenia życzę i odnalezienia swojej drogi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jaga_Wiedzma

Asia chciała tylko pwoiedzieć, ze ma wieksze doświadczenie w pracy z energiami niż wiele osób, które dpiero zaczeły przygodę z reiki. Jej Mistrzyni uznała, ze jest gotowa na 2 stopień. Ja sama miałam wątpliwości, ale znam Asię i wiem, że skoro sie zdecydowała na szybkie robienie 2 stopni, to byla na to gotowa. U innej osoby miałabym watpliwości.

Zresztą w reiki są mistzrowie co w jeden weekend robią wszystkie stopnie naraz i tez widać się da. Chyba Incognito o tym wspominał. Asia skończyła oczyszczanie po 1 stopniu zanim podjęla sie 2 stopnia. A poniewaz ma duze doswiadczenie w pracy z energiami także z energią reiki, wiec mogla robic szybciej. Zaznaczyła ze robiła uzdrawinie praniczne, a to ta sama energia co Reiki tylko inaczej stosowana.

Share this post


Link to post
Share on other sites
asiamaks
To nie jest osobista wycieczka, tylko inny głos w tym temacie. Wszyscy maślą, zachwalają i całują, a ja po prostu mam inne zdanie. Modne na forach zdanie - "czytaj ze zrozumieniem" - tak, czytam że traktujesz reiki po macoszemu, więc nie wiem czy jeszcze kolejnych 13 lat nie będziesz szukać swojej drogi. Powodzenia życzę i odnalezienia swojej drogi.

 

Nie traktuje Reiki po macoszemu, wykorzystuje swoje naturalne zdolnosci najlepiej jak potrafie, tylko tyle, a moze az..

 

Kadze zdanie jest cenne, tylko najpierw postaraj sie zebrac informacje zanim je wyrazisz......

Share this post


Link to post
Share on other sites
asiamaks

Dziekuje Viv :buziak:

Share this post


Link to post
Share on other sites
raf_b
Nie traktuje Reiki po macoszemu, wykorzystuje swoje naturalne zdolnosci najlepiej jak potrafie, tylko tyle, a moze az..

 

Kadze zdanie jest cenne, tylko najpierw postaraj sie zebrac informacje zanim je wyrazisz......

 

Nigdzie nie przeczytałem jak do tej pory, że wcześniejsze prace z energią, nawet 13 lat nie upoważniają do jechania sobie po stopniach reiki jak po ruchomych schodach - gładko i bez wysiłku. To tyle, bo to Twoje reiki i Twoja sprawa, martwi jedynie, że są tacy Mistrzowie, którzy godzą się na takie coś.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jaga_Wiedzma

Raf, Reiki to ta sama energia co Prana, Chi czy inaczej nazwana Uiwersalna Energia. Asia pracowała już z Praną i mogła sobie pozwolić na szybszą inicację. Pamietaj zresztą, ze to w Reiki jest ten system inicjacji. Uzdrawianie praniczne nie ma inicjacji a dostraja do tej energii. Więc dla niektórych reiki to w sumie formaność.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nueva
Ja mam dopiero 1 ale niedlugo robie 2...rzucilam palenie tydzien temu i jak mnie dzisiaj wygrzalo niezle, mdlosci, goraczka, kregoslup, nerki wszystko ehhhh

 

Tribal,mam pytanie,czy latwo przyszlo ci rzucenie palenia?dlugo palilas?i czy duzo?

Share this post


Link to post
Share on other sites
raf_b
Więc dla niektórych reiki to w sumie formaność.

Więc po co dla co niektórych w ogóle reiki, jak pracują na tej samej energii?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jaga_Wiedzma

Może chcą się otworzyc na nowe mozliwości np dzięki pracy ze znakami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Namanira

Ja mam pytanie od laika, ale uprzedzam że mnie żadne kłótnie nie interesują i zero złośliwości w tym - Kali nie rozumieć do końca po prostu :co_jest_na:

 

Widzę dyskusję i dwie różne opinie i nie wiem teraz...

 

Reiki to ta sama energia co Prana, Chi czy inaczej nazwana Uiwersalna Energia. Asia pracowała już z Praną i mogła sobie pozwolić na szybszą inicację. Pamietaj zresztą, ze to w Reiki jest ten system inicjacji. Uzdrawianie praniczne nie ma inicjacji a dostraja do tej energii. Więc dla niektórych reiki to w sumie formaność.

 

...i np...

 

Dzien dziesiaty :

 

Dzis mam mega bol glowy , detox, pelna para, bol fizyczny kregoslupa poszedl sobie daleko i mam nadzieje ze za szybko nie wroci. teraz musze tylko wytrwac w tym bolu bez dodatkow chemicznych :)

 

Skoro to to samo i formalność a znaki są w inicjacji III stopnia (chyba nie pomyliłam) to skąd detox "pełną parą"? Rozumiem, że taką mną by nieźle porzucało, ale...nie do końca łapię w takim razie i proszę o wyjaśnienie.

 

Zresztą w reiki są mistzrowie co w jeden weekend robią wszystkie stopnie naraz i tez widać się da. Chyba Incognito o tym wspominał.

 

Sprawa nr2, trafiam na takiego mistrza i co dalej? Jestem totalnie zielona (tylko pamiętniki czytałam) i wtedy to ja bym chyba umarła podczas potrójnego oczyszczania, tzn tak mi się wydaje :P Czy takie 3w1 to dla wybranych tylko jest, tzn jakieś warunki trzeba spełnić?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jaga_Wiedzma

Poeiwm tak, w systemach uzdrawaia opartego na Uniwersalnej energii istnieje coś takego jak oczyszczanie. Nie wiem jak jest dokładnie w Uzdrawianiu pranicznym ale w Reiki po każdym stopniu są tzw czyszczenia. Wyglada to tak: I stopień, dostarajsz sie do wibracji energii i ona oczyszcza twoje ciało i twoją energetykę. Przy I stopniu najczęsciej wychodza na wierzch dawne niedoleczone lub pzrechodzone choroby, ja np mialam takie choróbsko ze wariacja, katary, grypy, gorączka, zapalenie kratni i oskrzeli, a wszystko w jednym czasie, Jakies 7-10 dni. A potem... w zasadzie juz nie chorowałam. Po II stopniu częściej "wywala " emocje ukryte głęboko oraz część fizycznych pozostałosci jeśli jakieś zostały. Po III podobno wyrzuca juz tylkonajbardziej ukryte emocje. Chodzi o ukryte w psychice sprawy, ktore tzreba wyrzucić na zewnątrz. Każde oczyszczanie po kolejnym stopniu trwa 21 dni. Czasem mzoe się powtórzć, jeśli np dlugo nie pracujesz z reiki i potem do tego wracasz ale nie jest to regułą i nie musi się zdarzyć.

Mistzrowie zwykle doradzają pzrerwę między jednym a drugim stopniem od kilku tygodni do kilku mięcy. Chodzi tu o to by móc się dostroić do wibracji energii reiki i nauczyć się pracy z nią.

Na II stopniu dostajesz już 3 znaki na mistrzowskim czyli III stopniu 4 znak, ostatni.

Jeśli więc zdecydujesz się na kurs reiki warto zapytać Mistrza czy idzie tradycyjnym systemem Usui Reiki czyli 3 stopnie i 4 znaki (niektórzy rodzielają 3 stopnien na dwa osobno nauczycielski ale to w sumie nie tyle stopien co nauka na nauczyciela Reiki). I czy nie robią wszystkich stopni w jeden weekned (naprawdę da się i mozna ale oczusczanie w tym wypadku to ostra jazda po bandzie i nie każdy dobzre to znosi).

Poza tym teraz spor jest channelingowych reiki, czyli takich z łaczeiem się z jakimiś bytai. osobiście tego nie polecam. Podobnie jak udziwnien w stylu kilkanaście stopni (a zdarza się, przy tym taki 10 czy 15 stopien kosztuje tez odpowiednio). Ani na dodakowe znaki, a tez tak bywa. Dziś nawet w Polsce są Diamentowe Reiki, Gold Reiki, Kundalini Reiki a nawet jakieś Izyda Reiki itp.

Dla mnie to naciąganie ludzi na pieniadze i popychanie ich nie koniecznie w dobrym kierunku. Najlepiej jest tam gdzie prosto a skutecznie czyli tradycyjne Usui Reiki z III stopniami i 4 znakami.

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Namanira
Poeiwm tak, w systemach uzdrawaia opartego na Uniwersalnej energii istnieje coś takego jak oczyszczanie. Nie wiem jak jest dokładnie w Uzdrawianiu pranicznym ale w Reiki po każdym stopniu są tzw czyszczenia. Wyglada to tak: I stopień, dostarajsz sie do wibracji energii i ona oczyszcza twoje ciało i twoją energetykę. Przy I stopniu najczęsciej wychodza na wierzch dawne niedoleczone lub pzrechodzone choroby, ja np mialam takie choróbsko ze wariacja, katary, grypy, gorączka, zapalenie kratni i oskrzeli, a wszystko w jednym czasie, Jakies 7-10 dni. A potem... w zasadzie juz nie chorowałam.

 

No właśnie tego nie rozumiem, oczyszczanie zdążyłam zauważyć u dziewczyn :) Tylko mi chodzi o tę pracę z energią asimaks, bo jak rozumiem to ta wcześniejsza praca skłoniła ją do dość szybkiego robienia II stopnia. Ale czemu w takim razie mimo tej pracy był taki detox? Bo rozumiem, że to właśnie wcześniejsze doświadczenia odróżniają Asię od takiej osoby jak np. ja. Tylko, że suma sumarum wychodzi na to, że i tak dzieje się to samo. Tego konkretnie nie łapię.

 

eśli więc zdecydujesz się na kurs reiki warto zapytać Mistrza czy idzie tradycyjnym systemem Usui Reiki czyli 3 stopnie i 4 znaki (niektórzy rodzielają 3 stopnien na dwa osobno nauczycielski ale to w sumie nie tyle stopien co nauka na nauczyciela Reiki). I czy nie robią wszystkich stopni w jeden weekned (naprawdę da się i mozna ale oczusczanie w tym wypadku to ostra jazda po bandzie i nie każdy dobzre to znosi).

 

No właśnie tak porównuję dziewczyny do siebie i mam wrażenie, że u mnie to nie ostra banda a śmierć kliniczna :lol: Zastanawia mnie w takim razie dlaczego robią to w weekend? Bo wychodzi na to, że to trochę dziwne i nieodpowiedzialne fundować takie coś np. mi bez żadnych warunków (wiem, że będę po jednej inicjacji detox masakryczny)... a przecież mogłam przypadkiem do takiej osoby trafić :|

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jaga_Wiedzma

To nie całkiem tak, praca z energiami dostraja już organizm do wibracji energetycznych i można się przyzwyczaić do ich odczuwania i przeplywu. Natomiast po inicjacji reiki przez te 21 dni robi się samemu reiki, także w intencji oczyszczania. I dlatego wywala zaległości. Przygotowuje grunt do pracy w czystości z Reiki. Dlatego dobry mistrz nie zaleca przez te pierwsze 21 dni robienia reiki innym, natomist ile się da ładować w siebie. Asia zrobiła II stopień po oczyszczaniu się z I stopnia. I nie miała już po II większych "jazd". Ja osobiście uważam, ze powinno się mieć co najmniej 3 miesiace pzrerwy. Ale czasem Mistrz widzi, ze ktoś jest gotowy na wcześniejsza inicjację. Jeśli juz umie pracoac z energiami.

Natomiast takie weekndowe robienie wszystkich stopni to przegięcie i to zawsze będę neggowala.

Nie myśl też, ze u Ciebie moze być gozrej z oczyszcaniem. To nie ejst reguła. U jednego jest tego więcej, u innego mniej. Jak ktoś się też mniej tym przejmuje i mało tego reiki sobie robi, to detox jest leki. Oosbiscie zalecałabym jak najwiecej ładowanai w siebie reiki i wywalenia złogów i choróbsk. Raz a dobrze.

Co do mistrzów, ja zawsze doradzam wypytać albo znajomych kogo polecą, albo z samym mistrzem pogadać, zapytać jak wyglada inicjacja, ile stopni robi itp. Nie nalezy trafiac przypadkiem. Mistrzów Reiki jest bardzo wielu, jest w czym wybierać.

A czemu weekndowy... Kurs Reiki to w zasadzie jest spotkanie na dwa dni. Masz inicjacje które otwierają Cie na energię reiki a to w zasadzie jest chwilka. Reszta czasu jest na to by poznac czym jest reiki, nauczyć się jak przykladać dłonie w trakcie terapii i odpowiedzi na pytania uczniów. II stopień to także inicjacje oraz otzrymanie znaków reiki. Tu omawia się znaki i uczy ich rysowania oraz zastosowania. I tu czasem wystarcza nawet jeden dzień, choć ja robiłam w dwa dni, na spokojnie.

III stopień, otrzymujesz inicjację na Misrza i 4 znak... a reszte nie wiem bo dopiero bedę III stopień robić. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
wybraniec_losu

Właśnie taki weekendowy "poruszyciel energii" (jak okazało się po kilku minutach jak źle się poczułem) próbował coś kiedyś ze mną zrobić, nie chciałem a On coś widział i coś chciał zrobić. Następnego dnia bolało mnie to i owo, miałem kiepskie samopoczucie przez kilka dni.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jaga_Wiedzma

MOgło być oczyszczanie, ale generalnie bez zgody zainteresowanego nie robi sie reiki, ani nic innego. Niestety są tacy spece co to wmawiaja, ze dostali zgodę duszy. Nawet na tym forum bywają. Ja zawsze mówię, że chcę wyraźnie i jasno powiedziane, że ktos wyraza zgodę na reiki lub chce reiki. Czy inną formę terapii z użyciem energii

Share this post


Link to post
Share on other sites
wybraniec_losu

Zgoda duszy, a mają takową na piśmie ? :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jaga_Wiedzma

Nie ale sie kłócą ze dusza wie lepiej co dla niej dobre a oni dusze słyszą a inni nie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
wybraniec_losu

Porozmawiam z własną duszą, jak to właściwie jest ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jaga_Wiedzma

Musisz nauczyc sie spoglądac w głab siebie, nie poprzez podświadomosć ale Wyz sze Ja. Są do tego nawet stosowne medytacje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
infedro

- Viv... to może i ja coś zapytam ?

 

- chodzi o to ze jak trzymam Ręce na twarzy... to odczuwam idącą energie od pasa w dół... a do pasa nic.

- i teraz jak mam to rozumieć ?

- czy tam gdzie nie idzie... to jest O.K., - czy nie idzie bo jest zablokowane...?

- albo czy tam gdzie idzie... jest O.K., - czy idzie bo trzeba wyleczyć...?

 

--- pozdroo...

Share this post


Link to post
Share on other sites
wybraniec_losu

Viv, dzięki za podpowiedź. Jak widzę nie będzie to takie proste, jak pomocna może być Rei w spoglądaniu w wyższe Ja. Czyli niższe Ja to moja podświadomość?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jaga_Wiedzma
- Viv... to może i ja coś zapytam ?

 

- chodzi o to ze jak trzymam Ręce na twarzy... to odczuwam idącą energie od pasa w dół... a do pasa nic.

- i teraz jak mam to rozumieć ?

- czy tam gdzie nie idzie... to jest O.K., - czy nie idzie bo jest zablokowane...?

- albo czy tam gdzie idzie... jest O.K., - czy idzie bo trzeba wyleczyć...?

 

--- pozdroo...

 

Reiki ma to do siebie, że płynie tam gdzie musi. Więc być moze masz tam blokady, albo po prostu bardziej potzrebne jest w innym miejscu. Pamiętaj też, że wszystkie zcakry są ze sobą połaczone kanałem energetycznym i jeśli w jednym miejscu robisz reiki możesz je odczuc w innym.

 

Viv, dzięki za podpowiedź. Jak widzę nie będzie to takie proste, jak pomocna może być Rei w spoglądaniu w wyższe Ja. Czyli niższe Ja to moja podświadomość?

 

 

Reiki moze byc pomocna bo sie pomaga wyciszyc. Wyższe ja to nadświadomosć, nize podświadomośc i my czyli świadomosć :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
wybraniec_losu

Zauważyłem że mam problemy ze skupieniem w trakcie zabiegu, poza szeptoreiki masz może jakiś sposób?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jaga_Wiedzma

Jeśli robię zabieg bezpośrednio, a anie an odległosć to staram sie wizualizować to co robię, bezpośrednio. Przymykam oczy i widzę jakbym to samo robiła na odległość.

Share this post


Link to post
Share on other sites
wybraniec_losu

Viv, nie potrafie robić zabiegów na odległość, to jeszcze przede mną. Narazie robie zabiegi sobie i mojemu kotu który o dziwo jak robie sobie zabieg lub jemu nigdy nie ucieka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jaga_Wiedzma

Koty dziwnie reagują jedne uciekają inne to lubią.

Wiem, ze nie możesz robic zabiegów na odległość bo to dopiero po II stopniu, ale mozesz sobie wyobrazić, ze pacjent, np kot jest w dugim pokoju. W umyśle widzisz jak mu przykłądasz łapki z reik, głaszczesz puszczajac reiki itp. W tym czasie robisz mu faktyczne reiki bezpośrednio, ale zajmujesz umysł na wizualizacji tego co i tak robisz, to zaś wzmacnia koncentrację. Mnie w każdym razie pomaga.

Share this post


Link to post
Share on other sites
wybraniec_losu

Dziękuje, to dobry pomysł sprawdze dziś wieczorem

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jaga_Wiedzma

nie ma sprawy. u mnie działa ;) Moze u Ciebie też się sprawdzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cora543

Same stare wpisy, czyżby tak osłabło zainteresowanie REIKI a było takie modne. Ja osobiście bardzo uczuciowo podchodzę do tej energii gdyż zmieniło się całe moje życie

dzięki niej. To dzięki niej nastąpił mój rozwój. Może ktoś kiedyś zaglądnie na tę stronę, pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Auril

Cora dyskusje są ciągle ale w innych tematach :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trida

Reikowcy moi drodzy :) mam do Was takie pytanie.

5 lat temu kolega zaproponował mi, żebym poszła na kurs i zrobiła sobie I stopień. Odkładałam, odkładałam i tak jakoś 2 lata temu się 'zdecydowałam'.

Kurs odwoływano mi 3 razy aż w końcu jedna pani się zlitowała nade mną i zawahała wahadełkiem i wyszło, ze Rei Ki to tak niekoniecznie dla mnie.

Jednak znów zaczęło mnie ciągnąc w stronę tej energii, tego, by zrobić kurs. czy jest możliwe, bym teraz była gotowa?

Share this post


Link to post
Share on other sites
boilerek

Tak, możliwe, że wcześniej nie byłaś gotowa. Możliwe też, że tamten mistrz nie był dla ciebie i stąd to odwoływanie. Jeśli reiki serio nie jest dla ciebie, to wyjdzie w praniu ;) po prostu nie będziesz korzystać z tej energii, więc nie musisz się obawiać konsekwencji inicjacji gdyby się okazało, ze to nie twoja ścieżka ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trida

Obawiam sie raczej wyrzucenia pieniedzy w błoto :D bo mam do wyboru Rei Ki albo numerologię.

Okaże się ;)

dziekuje za odpowiedź :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
boilerek

Zatem rozważ co by było dla ciebie bardziej przydatne na ten moment...wszystko w swoim czasie, to złota reguła ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Varinn

Inicjację I stopnia miałem kilkanaście lat temu (byłem wtedy bardzo młody). Reiki wtedy mi dało bardzo wiele pozytywnego dla mojej psychiki, pomogło w niektórych problemach (w moim przypadku były to same pozytywne odczucia - zwiększone uczucie mocy wewnętrznej, siły, zwiększenie pozytywnych uczuć i emocji, a niwelacja, osłabienie tych negatywnych - ogólnie te pozytywne zmiany odczułem głównie na poziomie uczuciowym, emocjonalnym). Zresztą już w trakcie inicjacji poczułem nagłą, odczuwalną poprawę. Teraz planuję znów powtórzyć I stopień, jak i skończyć II (a może w przyszłości nawet również i stopień trzeci, kto wie).

 

Mam nadzieję, że odczuję inicjacje równie pozytywnie, co wtedy. Zresztą akurat jestem w takim momencie w życiu, że akurat bardzo przydałby się taki kop pozytywnej energii, jaki odczułem wtedy. Może też pojawi się jakieś ukierunkowanie w życiu - głębszy sens, którego od jakiegoś czasu usilnie poszukuję.... I oczywiście jest wiele innych powodów dla których podjąłem taką decyzję (zresztą już od jakiegoś czasu czuję coraz większą, wewnętrzną potrzebę skończenia ponownie ponownie pierwszego, jak i drugiego stopnia i odnoszę wrażenie, że właśnie nadszedł na to czas).

Share this post


Link to post
Share on other sites
venefica

A po co chcesz powtórzyć I stopień? I stopień już masz...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Varinn
A po co chcesz powtórzyć I stopień? I stopień już masz...

Dwa powody, dla których chcę powtórzyć, już wymieniłem...

 

Trzeci powód, to sądzę, że przez tyle lat się na tyle zanieczyściłem, że Reiki mogło osłabnąć (zresztą takie mam też odnoszę wrażenie)... tym bardziej, że często w ogóle lub sporadycznie nie używałem tej energii.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...