Skocz do zawartości

Czym straszono Was w dzieciństwie?


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

No właśnie... Nie znalazłam takiego tematu, a ciekawią mnie Wasze wspomnienia. Czym dorośli straszyli Was, gdy byliście niegrzeczni albo domagaliście się zbytniej samodzielności? Jednym z najbardziej powszechnych "postrachów" mojego dzieciństwa była czarna Wołga;) Ale prócz tego straszono mnie także... wodnikiem, który rzekomo mieszkał w naszej podwórkowej studni :_haha:

Napisano

mnie straszono, że "przyjdzie dziad z worem" i mnie zabierze, jeśli nie będę grzeczna ;)

Gość Patryk8
Napisano

Mnie straszono oczywiście tym , że przyjdą "baboki" i mnie zjedzą. Brat często wymyślał jakieś stworzenia aby mnie przestraszyć, ale najczęściej mówił o cyganach porywających dzieci leworęczne, a ja jestem leworęczny.

Napisano

Haha dobry temat. Nie pamiętam, czym byłam straszona, ale wiem, co mówiono mojemu młodszemu bratu- że przyjdzie sąsiadka i go zabierze. Zawsze działało, bo była duuża i bez zębów :lol_na:

Gość Patryk8
Napisano

Jeszcze przypomniało mi się, że mama setki razy mówiła, że jak będę niegrzeczny to mnie zostawi w sklepie.

Napisano

Mi mówiono, że w łóżku jest 'Baba', na drodze czarna wołga, w czwartek 'przyjdą cygany', a jak spojrzę w nocy w okno to zobaczę żółte ślepia i chupacabra prześlizgnie się przez najmniejszą szczelinę do mojego pokoju i mnie udusi. Wiecie co było wtedy najstraszniejsze? Wyobrażanie sobie jak wygląda. Mój kuzyn wyobrażał sobie że to kret, a ja że pantera. To były czasy...

 

Teraz straszę młodsze kuzynostwo złodziejami nerek. A swoje kazanie zawsze kończę słowami 'I nagle obudzisz się... i będziesz w wannie wypełnionej lodem, a obok wanny znajdziesz telefon oraz kartkę z napisem "Wezwij karetkę. Nie masz nerki."' Trochę ściągnęłam z oryginału, ale zawsze działa. :)

Gość Patryk8
Napisano

Teraz straszę młodsze kuzynostwo złodziejami nerek. A swoje kazanie zawsze kończę słowami 'I nagle obudzisz się... i będziesz w wannie wypełnionej lodem, a obok wanny znajdziesz telefon oraz kartkę z napisem "Wezwij karetkę. Nie masz nerki."' Trochę ściągnęłam z oryginału, ale zawsze działa. :)

 

Zła bestia z Ciebie jest :)

Również mam młodszą kuzynkę, ale staram jej się nie straszyć, bo pamiętam jakim koszmarem było zostawanie samemu w domu, a wszystkie te straszydła się przypominały, a na dodatek ona jeszcze nie rozumie co się do niej mówi, no może jedynie jak się mówi "żaba" to zaczyna piszczeć i ucieka :)

Napisano

Dziękuje za komplement. :) Choć wolę określenie 'zło wcielone', 'czyste zło', lub 'Dr Samo zło'. ;D

Moją kuzynkę, zawsze straszę z kuzynem, bo nas strasznie wnerwia. Oglądamy film, a ona wchodzi do pokoju i krzyczy 'patrzcie jak skaczę!'. Odechciało jej się skakać jak obejrzała z nami 'Legion'. Teraz straszę ją zombi. ^^ W końcu byliśmy kiedyś straszeni, teraz to my straszymy dzieci i kiedyś te dzieci też będą straszyć. Niech się uczą od starszych.

Jest taka dziewczyna w mojej szkole. Szła raz przez korytarz, ktoś krzyknął 'psy!', a ona uciekła z krzykiem. To było dziwne.

Napisano

mnie straszono Cyganami ;]

a potem jak w wieku kilku lat obejrzałam egzorcystę, sama się straszyłam duchami i diabłami :)

Napisano

Mnie też Cyganami!!!!!!!!!! i ja ich widzialam juz w drzwiach normalnie u babci, ale mieli kształt cyfry 8 ;>

Napisano

Moja babcia opowiadała, że jej sąsiadka wpuściła cyganów do domu. Jedna przepowiadała jej przyszłość, a druga w tym samym czasie opróżniała kredensy. ;] Przepowiedziała wielkie zmiany finansowe i sprawdziło się.

Zawsze się bałam, że mnie zabiorą z domu i gdzieś wywiozą. ;>

Gość Patryk8
Napisano
Moją kuzynkę, zawsze straszę z kuzynem, bo nas strasznie wnerwia. Oglądamy film, a ona wchodzi do pokoju i krzyczy 'patrzcie jak skaczę!'. Ode

.

 

Denerwuje Was to? Ale małe dzieci tak mają. Moja kuzynka mówi coś w stylu "patrzcie mam lowelek". albo "tu jestem" tylko po to aby zwrócić na siebie uwagę.

Napisano

Dziwne,byl dziad z worem ,byla czarna wolga,cyganie rowniez sie pojawiali,szablonowo najwidoczniej rodzice i krewni straszyli,niewiem jednak jakim codem ale nigdy nie zapomne jak szybko sp....em przez rzeke przed czarnym autem ktoregos wieczoru w moim dziecinstwie i rowniez w realu sie pojawilo duzo wiecej "straszydel" z opowiesci.Piekne to dziecinstwo bylo nawet z tymi straszydlami,teraz to juz sam nie wiem czy to nie bylly po prostu ostrzezenia przed rzeczywistymi zagrozeniami w moim zyciu?

Napisano
Mnie straszyli złą czarownicą i teraz jedna taka też mnie straszy;)

 

Mawiają, że rodzice zawsze mają rację... ;))

Napisano

Jak bylam w przedszkolu to straszylam koleżanki, że rozmawiam z jakimis upiorami, frankenstein itd one w to wierzyly ^^

Napisano
ja mojego brata straszyłam Chuckiem Norrisem ;]

 

Na Chucka nie ma mocnych xD

Napisano

A mnie jeszcze straszyli, że mnie sąsiadka zabierze... Ale i tak najbardziej bałam się Buki z Muminków :wysmiewacz:

Napisano
ja mojego brata straszyłam babokami i Chuckiem Norrisem ;]

 

przepraszam,że zapytam,ale co to są baboki ? nie spotkałam się jeszcze z tym słowem ;p

 

mnie rodzice straszyli w dzieciństwie tym,że wypiszą mnie z rodziny lub,że przepiszą mnie do rodziny wujka. Przyznam się szczerze,że groźby rodzicielskie zawsze odnosiły zamierzony skutek, mimo,iż wujka bardzo lubiłam i lubię do tej pory. ;p

Napisano

 

mnie rodzice straszyli w dzieciństwie tym,że wypiszą mnie z rodziny lub,że przepiszą mnie do rodziny wujka.

 

To się pośmiałam xD

Napisano

mnie rodzice straszyli w dzieciństwie tym,że wypiszą mnie z rodziny lub,że przepiszą mnie do rodziny wujka. Przyznam się szczerze,że groźby rodzicielskie zawsze odnosiły zamierzony skutek, mimo,iż wujka bardzo lubiłam i lubię do tej pory. ;p

 

Najskuteczniejsza groźba mojej mamy: "Zapamiętam to sobie!" :P

Napisano
Buki też się bałam... kurde aż mi się po nocach śnił....

 

to ja jestem jakaś nie teges, bo buki nie pamiętam za nic, a muminki przecież oglądałam...

Napisano

:lol_na: znów się uśmiałam

Dziękuję bardzo misshalfway :D

To nie, ja się buki nie bałam ;P

Napisano

Buka ma coś w sobie ;p

we mnie też wzbudzała,może nie strach ale pewien rodzaj niepewności ;p

w tej chwili dzieci się już chyba nie boją tej postaci ;p

 

mój 3 letni chrześniak drży na widok lisa w bajce o Kreciku "Kretek"(taka stara,czeska), ale skubaniec, Buki się nie boi, ale wyśmiewa jej nos i wyraz twarzy "ona wygląda, jakby połknęła ziemniaka" xD

Napisano

ja sie nie balam Buki, ale jako kilkulatek widzialam laleczke chucky i zryla mi mozg na wiele nocy... zreszta, nigdy nie lubilam lalek, a chucky jeszcze poglebila to uczucie :P

Napisano
przepraszam,że zapytam,ale co to są baboki ? nie spotkałam się jeszcze z tym słowem ;p

 

mnie rodzice straszyli w dzieciństwie tym,że wypiszą mnie z rodziny lub,że przepiszą mnie do rodziny wujka. Przyznam się szczerze,że groźby rodzicielskie zawsze odnosiły zamierzony skutek, mimo,iż wujka bardzo lubiłam i lubię do tej pory. ;p

 

sama nie wiem co to są baboki ;] mój brat kiedys powiedzial, że boi się, że przyjdą do niego baboki i tak już zostało. Ale skoro o babokach pisał wcześniej Patryk to może coś w tym jest ;D

Gość Sowilo92
Napisano

ja byłem grzecznym dzieckiem ;))(przynajmniej do czasu) i mnie rodzice nie musieli straszyć;))...ale jak jadłem coś przed samym spaniem, to mi mówili, że mi się Cyganie przyśnią....

Gość Sowilo92
Napisano

no wiesz, ja do jedzenia byłem pierwszy zawsze, więc musieli coś w drugą stronę wymyślić;))...a i jeszcze mnie straszyli co prawda rzadko niesamowicie, czarną wołgą, ale jakoś tego się nie bałem zawsze chciałem się nią przejechać....co prawda wtedy nawet nie wiedziałem jak ona wygląda...

Napisano

ja z kolei miałam zakaz oglądania wszelakich horrorów,bo po nich zawsze miałam koszmary i darłam się po nocach w niebogłosy,a jak miałam bajzel w pokoju to ojciec mawiał,ze pewnie za łóżkiem zalęgło się jakieś robactwo i pajaki,do których do dzisiaj mam wstręt...

Napisano

aaa to z robactwem i pajakami to mamuska stosuje do dzisiaj, bo nie moze zniesc mojego artystycznego nieladu :D oczywiscie nie odnosi to zadnych efektow, ale jesli jakis pajak sie pojawi to... pedze do mamy, bo sie strasznie boje :lol:

Napisano

Mnie straszono również złą czarownicą,która przyjdzie w nocy do domu i mnie zabierze,do tego wówczas krążyły jeszcze opowieści o tzw. "czarnej łapie",która przychodzi w nocy udusić i właśnie tego najbardziej się bałam w dzieciństwie.

To straszne co rodzice mogą zrobić swoim dzieciom poprzez opowiadanie takich bzdur !

Zła czarownica wielokrotnie śniła mi się do nastolatki.....

Napisano

hm...mnie straszono złą czarownicą oraz tym że mnie zabierze stary dziad...czarownicy się nie bałam, za to stary dziad chciał mnie na prawdę zabrać...

 

Swoją córę straszę Pusią oraz dziadami pukającymi do drzwi:chytry:

Napisano

Babcia straszyła mnie tak "Przyjdzie Bozia i cie skarze" .

Natomiast mama że tata weznie pas i mnie nim zleje.

  • 2 tygodnie później...
Napisano

na mnie najbardziej działała ... zdechła mucha... śmieszne ale podobni niczego się tak nie balam jak właśnie tego małego robaczka hehe

  • 3 tygodnie później...
Napisano

mnie znów straszono, że zabiorą mnie cyganie i będę razem z nimi chodziła i śpiewała pod blokami (od strony balkonu mi się to podobało, pod balkonem już nie :)

"Bozią" mnie babcia również straszyła :D

a i tak niczego tak się nie bałam jak duchów, które mnie odwiedzały... i wcale nikt nie musiał mnie straszyć. I tak mi zostalo niestety do dziś

  • 4 tygodnie później...
Napisano (edytowane)

Szperam w pamięci i nie mogę sobie przypomnieć, żeby rodzice albo ktoś z rodziny mnie straszył. Wychodzi na to, że miałam to szczęście nie być zastraszaną, ale pamiętam, że kiedyś rodzicielka kazała mi na siebie poczekać przy jakimś tam straganie na rynku i pani sprzedawczyni wyjeżdża do mnie z tekstem:

 

- Grzecznie tu czekaj i nigdzie nie idź, bo cie cyganie skradną.

- Co pani za głupoty gada? T__T

 

I na tym się kończą moje perypetie ze zastraszaniem.

Edytowane przez Soy
Napisano

co do mnie to wystarczyło tylko powiedzieć "Buka idzie".Od razu byłam spokojna albo zwiewałam za fotel ;D nic innego na mnie nie działało ;)

Gość Patryk8
Napisano

hehe, też z tym mi się skojarzyło i dla pewności zapytałem :)

Napisano

tak, dokładnie ta ;D nie mam pojęcia dlaczego tak się jej bałam, ale przynajmniej jest co wspominać ;)

Napisano

haha :D mi mówili "że jakiś dziad jest pod łóżkiem" xd to było dla mnie straszne..

Napisano

Panem Zdzichem i Wampirami - starszyli mnie moi bracia no i oczywiści dziadem.

Napisano

Mnie straszono Czarną Łapą i 'Chuchuem'. Czymkolwiek to drugie by to było. Bałam sie okropnie i byłam grzeczna przez jakiś czas.. no właśnie, przez jakiś czas ;D później straszono mnie na nowo :)

Gość Astra_
Napisano

mnie mama straszyła dozorcą że przyjdzie i mnie zabierze

Dziś jak na niego patrze to na prawde fany gość

Napisano

Mnie zazwyczaj kuzynki straszyły, że w nocy przyjdą i obetną mi rzęsy, bo mam za długie, a one za krótkie. :lol: A po za tym to straszyli mnie cyganami. ;p

 

Ps. Nie wiem co macie do Buki. Pamiętam jak śpiewałam z koleżankami piosenkę, że Muminki ją zjedzą. :lol:

  • 2 tygodnie później...
Napisano

Ah właśnie! Była czarna, dusząca łapa z cmentarza (tym straszyły mnie kuzynki) i czarna wołga ofc

Napisano

Nie pamiętam o co chodziło z tą czarną ręką ale wiem że nie mogłam spać po nocach xD

Napisano

No u mnie było to coś takiego, że dziewczyna szła do sklepu, bo ją mama wysłała i jak wracała to poszła skrótem przez cmentarz mimo, że mama jej mówiła, żeby tego nie robiła, i na jakimś nagrobku leżała jakaś łapa, czy cośtam, chyba ją zaczęła dusić, ale ona uciekła, a później jak sie myła to pojawiła się pod prysznicem i ją zadusiła, czy jakoś tak XD

Napisano

A mnie straszono Babą Jagą - jak z "Jasia i Małgosi" :D Efekt był dobry, szczególnie, że jako dziecko mieszkałam na wsi, na jej końcu właściwie, a nasz dom był otoczony lasem :)

Napisano

Mnie tez straszono Babą Jagą, która wylatuje z lasu a mieszkam 50 metrów od lasu :_ostr: i łapą na łapie co przyjdzie i mnie złapie:lol: a i zapomniała, czarną wołgą co porywa dzieci .

Napisano

Matko, to cała seria straszydeł :)

Nie masz traumatycznych wspomnień przez to? ;)

 

Żartuję oczywiście :D

Napisano
Mnie tez straszono Babą Jagą, która wylatuje z lasu a mieszkam 50 metrów od lasu :_ostr: i łapą na łapie co przyjdzie i mnie złapie:lol: a i zapomniała, czarną wołgą co porywa dzieci .

 

Heh, ja miałem podobnie z tą Babą Jagą. Ogólnie mnóstwo opowieści o wiedźmach, czarach, mi babcia serwowała. Najmocniej wpłyneło na mnie opowiadanie jak to w okolicznym bloku kiedyś mieszkała wiedźma, kiedyś wieczorkiem koleżanka do niej wpadła cukier pożyczyć czy coś(dawno to słyszałem) i zauważyła że plecami do niej siedzi jakiś facet na fotelu nic nie było widać prócz nóg, po bliższym przyjrzeniu się im kobieta zauważyła że były to kozie kopyta, ze strachem wybiegła z domu czarownicy:P

  • 4 tygodnie później...
Napisano

Bobem. "Przyjdzie Bobo i cię zje". Cóż, to było naprawdę przerażające. I ( jak większość was) Cyganami. Ale, powiem wam w tajemnicy, że najbardziej bałam się Buki. Tej z 'Muminków". Chowałam się za wersalkę, gdy pojawiała się na ekranie. I tak mi było szkoda tych roślinek, którym odbierała chęć do życia, i zamrażała...

  • 4 tygodnie później...
Napisano

Mnie straszono czarna wołgą, grrrr lub, że sąsiad przyjdzie i mnie zabierze. he he

  • 2 miesiące temu...
Napisano

Straszono mnie ze jak odejde od rodziców na ulicy to mnie zbierze "porywaczka" (zawsze mówili ze to są te muzułmańskie kobiety całe zakryte czarnymi szatami)

Napisano

Mnie straszono Cyganami, ale to kilka razy tylko. Straszono mnie przedszkolem:D i chyba już nie pamiętam więcej. Ale to nie rodzice mnie straszyli, tylko dalsza rodzina.

Napisano

Przedszkolem?! O raaany xD Niektórzy to dopiero mieli udane dzieciństwo :lol_na:

Napisano

kurcze - to ma sens - jak poszedłem do przedszkola (w końcu :P) to pierwszego dnia puściłem komuś krew z nos - potem było już tylko gorzej :P Więc straszenie moich ówczesnych "kolegów" przedszkolem w sumie miałoby sens :P

Napisano
Przedszkolem?! O raaany xD Niektórzy to dopiero mieli udane dzieciństwo :lol_na:

 

Miałem bardzo udane dzieciństwo. A tym przedszkolem to straszyła mnie tylko jedna osoba i miała rację, było tak syfiaste że nawet do niego nie trafiłem.

Napisano

A tak przy okazji to spod jakiego znaku jesteś? (chociaż niewiele mi to da)

Napisano
A tak przy okazji to spod jakiego znaku jesteś? (chociaż niewiele mi to da)

 

:co_jest:

 

ryby, a czemu pytasz? :chytry:

Napisano

A mnie straszono Baba Jagą, że jak nie zrobię co mi rodzice każą to przyjdzie i mnie zje. Wyobrażałam ją sobie jako wielką grubą staruszkę z krzywym orlim nosem i dużą kurzajką ;D ale tak naprawdę najbardziej się bałam postaci z horrorów: wampirów, duchów wysysających energię z człowieka..;d ehh te dzieciństwo...

  • 1 miesiąc temu...
Napisano

Fajny temat, hehe...

To straszne co rodzice mogą zrobić swoim dzieciom poprzez opowiadanie takich bzdur !

dokładnie... a już najgorsze są takie zdania w stylu: "Oddam cię", "Zostawimy cię" itp, dziecko się bardzo przejmuje...

 

Mnie jakoś chyba niczym nie straszono, a przynajmniej nie rodzice. No może tym, że dostanę rózgę od Mikołaja :P chociaż to jak się zima zbliżała raczej.

 

Parę razy usłyszałem o Cyganach, ale to od obcych, ja się nie bałem, ale to też jakieś takie rasistowskie...

  • 2 tygodnie później...
Napisano

Ja będąc dziennie hartowany różnego rodzaju strachami materialnymi jak np. pas od spodni itp.. nie miałem potrzeby bać się kogoś kto by mnie miał zabrać, bo byłoby to raczej wybawieniem he he

Napisano

Rodzice mnie nie straszyli, ale niestety jestem najmłodszy z rodzeństwa i te granie w chowanego po ciemku, jak ja szukam.. Strach + 50 gratis. :D

Napisano

W dziecinstwie - niczym. Dopiero pozniej sie zaczelo... Glownie robotami ulicznymi...

  • 4 tygodnie później...
Gość Vampirella
Napisano

Mnie straszono, że przyjdzie cyganka i mnie zabierze. Pamiętam jak kiedyś zobaczyłam cygankę na targu, myślałam że zemdleję ze strachu.

Jak byłam mała to strasznie w takie bzdury, które mi rodzice mówili wierzyłam i przejmowałam się nimi.

Jak chodziłyśmy z mamą do lasu to pamiętam, że gdzieś na takiej niewielkiej polance pośrodku lasu stała taka szopka i wyglądała całkiem podobnie do domku Baby Jagi,

mama stale mi mówiła że tam wiedźma mieszka i kradnie dzieci z których potem gotuje zupę i że jak nie będę się jej słuchała to mnie też ukradnie.

Jak ja wtedy nie cierpiałam do tego lasu chodzić na grzyby i na jagody.

A i jeszcze o rózdze od mikołaja też czasem słyszałam, ale to tak jak zima się zbliżała raczej.

Napisano

to ja straszyłam rodziców... jak nie kupią mi myszek, to nie pójdę do szkoły! :3

Kupili - poszłam! ( i tak potem więcej mnie tam nie było, niż byłam :) )

Napisano
Mnie i siostrę kochana mamusia zawsze straszyła i szantażowała emocjonalnie "że za życia wpędzamy ją do grobu" !!!!. Zobaczymy jak to jest fajnie jak ona umrze i zostaniemy tylko z ojcem. Jak czegoś na nas nie mogła wymusić to dostawała bliżej nieokreślonego ataku , w czasie którego nieraz wyglądała jakby nie :icon_cry:żyła, a my z paniką dzwoniłyśmy po pogotowie. Panowie przyjechali a mamusia z uśmiechem tłumaczyła że się trochę zdenerwowała i słabo się zrobiło. Ulubiony temat straszenia to Bóg, kościół, piekło i niebo. Bo jak będziemy złe to Bóg nas nie wpuści do nieba i dalej następowała przerażająca wizja piekła. Ciekawe dlaczego mam opory przed chodzeniem do kościoła ?

Najbardziej to chyba sama siebie przestraszyłam. Wiele lat temu późno w nocy w tv był program produkcji rosyjskiej o przeprowadzanych doświadczeniach do celów naukowych . Warunki w kosmosie, loty kosmiczne i warunki życia czy jakoś tak. Oczywiście to tylko czubek góry i pod płaszczykiem kgb i czegoś tam jeszcze. Długa seria to nie była, bo była bardzo drastyczna. Dwa odcinki mi utkwiły i ani rusz się ich pozbyć . Nawet nie odcinki bo całych nie obejrzałam , uciekłąm sprzed tv. 1 odcinek - człowiek owinięty jakąś folią zaklejone usta taśmą , czeka w kolejce do pieca. Widzi , czuje zapach i słyszy jęki, poprzednika którego właśnie wsadzono do pieca i drzwi pieca nie zamknięto. Czeka na swoją kolej. Tak się pozbywano zużytego materiału badawczego. Brrrrr.... 2 odcinek - kobiet z lochu wyciągnięto wloką ją korytarzem , postawiono przy drzwiach ręce włożono w ....gumowe chyba otwory . Z drugiej strony drzwi ktoś potraktował te ręce ciekłym azotem i zamroził jej ręce. Dalej ją powleczono na aulę gdzie siedzieli w białych kitlach lekarze i naukowcy . jeden człowiek podszedł do kobiety naciął zamrożoną skórę tak ok trochę powyżej łokcia i zdarł jej skórę z obu rąk . Potem uderzył takim młoteczkiem lekarskim i skruszył zmrożone kości obu rąk. Część widzów się śmiała, część miała pretensję że się drze.

No i to tyle strachów. Pewnie jakbym nie była za często oswajana ze strachem to bym tego nawet na tytuł patrzeć nie chciała, ale ja chojrak jakiś a co mi tam. Jak się bać to na całego. Tylko że cholera wyleźć teraz nie chce.:icon_cry:

 

ludzie to sa potwory.... nie wiem co bylo w tym smiesznego.... nie ogladalam tego i cale szczescie ale przeczytalam to co Ty napisalas i zaczynam mi juz byc niedobrze po tym.... wstretne to .... wspolczuje Ci ze ogladalas to....

Napisano

Tak tylko wtrącę: to co nikita55 opisała, to najprawdopodobniej fragment filmu "Man Behind The Sun" (może puścili fragment odnośnie tam czegoś), to fakt, że podobne eksperymenty były wykonywane, ale jednak może pomoże w "przetrawieniu" tej sceny, że to jednak było reżyserowane.

Napisano

Po przeczytaniu częsci postow widzę, że nie tylko mnie straszono faktem, że przyjdą Cyganie i mnie zabiorą ;P. Ponadto, gdy byłam niegrzeczna, straszono mnie:

- zostawieniem samej w lesie <brrrrr>

- Buką (tak, należę jeszcze do pokolenia Muminków)

- diabłem ('diabeł przyjdzie i cie zje/zabierze do piekła itd.:D)

powyższe przykłady to metody straszenia mojej kochanej babci - rodzice bowiem straszyli mnie, że przyjdą małpy i mnie zabiorą do dzungli (mowili mi to, gdy nie chcialam jesc - twierdzili, ze malpy zjedzą moją kaszę mannę i przy okazji zabiorą mnie ze sobą).

Napisano

Niepotrzebnie to pisałam sorki. Wyrzucenie z głowy jest ciężkie , ale napisany tekst też zostaje niestety. I tak źle i tak niedobrze. Ale dzięki Lex.

Napisano

a ja niestey nie pamiętam, w każdym razie ja straszę swoje dzieci że jak nie posprzątają to przyjdzie głodny odkurzacz i wszystko zje hihi

Napisano

krolikiem wielkanocnym ze jak bede niegrzeczny to mi prezentu nie przyniesie :D

Napisano

Mnie straszono sw.Mikolajem.

Balam sie tego pana od zawsze i chyba juz mi to pozostanie do konca zycia. Po prostu jego biala, dluga broda od zawsze wzbudzala we mnie strach. Za kazdym razem gdy Mikolaj przychodzil do przedszkola, czy pozniej juz szkoly, to konczylam z placzem.

Dla mnie bedzpieczniejsza opcja bylo przynoszenie prezentow przez mame :]

Napisano
Tak tylko wtrącę: to co nikita55 opisała, to najprawdopodobniej fragment filmu "Man Behind The Sun" (może puścili fragment odnośnie tam czegoś), to fakt, że podobne eksperymenty były wykonywane, ale jednak może pomoże w "przetrawieniu" tej sceny, że to jednak było reżyserowane.

 

domyslam sie ze to bylo wyrezyserowane ale wiem ze ludzie potrafia tak maltretowac innych ludzi i oczywiscie zwierzeta.... nigdy nie moglam zrozumiec jak tak mozna.... i jeszcze oprawcy mieli z tergo satysfakcje....po prostu jak sobie pomysle o takich rzeczach to normalnie plakac mi sie chce.....

  • 1 miesiąc temu...
Napisano

mnie straszono bobem :usmiech:. Przyjdzie bobo i Cie zje hehe Tam, gdzie ciemno tam bobo, wszędzie to bobo było nooo:P

Napisano

a mnie straszono policją.... że jak będę niegrzeczna to mnie zabiorą... i pewnego razu jechałam z tatą samochodem a miałam może z 5 latek wtedy i policja mojego tatę zatrzymała a ja wpadłam w histerie ze mi zabiorą tatę albo mnie, policjanci nie wiedzieli co robić ze ja tak się drę strasznie to puścili mojego tatę a on w efekcie nie dostał mandatu :)

  • 3 tygodnie później...
Napisano

Maaatko, a mnie Buką, tą z muminków, i klaunami (tych sie bardzo boję)

Napisano

Mnie akurat wilkolakami i innymi takim bestiami... A jak miala byc w nocy pelnia to tragedia.... ;/

Napisano

Długo nas straszono czarną Wołgą co porywa dzieci :-) Jak wspomnę teraz to nawet mam miłe zdarzenia w pamięci .Jak w kilka osób siedzieliśmy na klatce i dziewczynki płakały że my nie chcemy żeby nas porwała czarna Wołga :-)

 

Dobre ha ha ha ha

Gość Nexie
Napisano

A mnie rodzice jak byłam mała straszyli tym, że przyjdzie Zulu-Gula i mi coś zabierze :lol: zawsze się bałam tego faceta jak go widziałam w TV :lol:

Ciekawe kogo jeszcze z was tak postraszyli jak mnie :P

  • 4 tygodnie później...
Napisano

Mnie rodzice nigdy niczym nie straszyli...Za to sama całe dzieciństwo chciałam, żeby porwali mnie cyganie:P (bo słyszałam jak inne dzieci były tak straszone przez swoich rodziców:P)

  • 2 miesiące temu...
Napisano

mnie straszono Karolem z piwnicy :) Liso- zającem z Kampinosu :) Bałam się równiez słynnej już Buki i Piszczałki latałki :)

Gość trotkaaa
Napisano

Mnie straszono,że jak będę patrzyła o północy w lustro, to zobaczę ducha ;(

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...