Jump to content
kacperek

Reiki jest sprzedażą Duszy szatanowi

Recommended Posts

kacperek

Reiki jest sprzedażą Duszy szatanowi

 

Dla tych wszystkich, którzy są tak ogromnie przekonani do Reiki i uważają się za bardzo „oświetlonych, i nowoczesnyh” chiałabym skierować kilka spostrzeżeń i zadać kilka pytań.

Po pierwsze, czy nie myślicie, że początki tej sekty są co najmniej podejżane?

Mianowicie, jak wiemy, ten system leczenia był zapoczątkowany przez Dr Usui, którego określa się jako spirytualistę, Buddystę, czasem jako Chrześcijanina, czasem za biznesmena w kłopotach finansowych. Cała praktyka Reiki jest oparta na słowie tylko tego jednego człowieka, który rzekomo odnalazł tajemnicze księgi ze znakami i układami rąk, jako metodę do uzdrawiania, a skoro one same nie były w stanie uzdrawiać, musiał zasięgnąć pomocy od nieznanych, tajemniczych sił. Podczas medytacji i postu na swiętej górze w roku 1914 został nawiedzony przez nieznaną energię i w ten sposób zainicjowany do praktyki Reiki, pod warunkiem, że będzie tą metodę rozpowszechniał po świecie (w jaki sposób mu to ta energia oznajmiła?).

Przede wszystkim, nikt tych tajemniczych ksiąg jak dotąd nie widział i nie sprawdził. Właściwie nie da się obecnie za bardzo nic o Dr Usui sprawdzić. Nie ma dokumentów.

Gdyby nie to, że nazwał to zjawisko energią kosmiczną, nikt by mu nie uwierzył i uznał by to za jakieś religijne „mambo jumbo”. Ale tak naukowo brzmiąca nazwa, nie odnosząca się do żadnej znanej religii, została naiwnie zaakceptowana i wszystko jest w porządku. Ludzie się leczą energią, nie jakąś tam siłą Bożą.

Ale skąd można być pewnym, że Usui nie został nawiedzony naprzykład przez jakąś siłę demoniczną? Był ktoś obecny przy tym?

W 1925 roku, mianował on na swojego zastępcę Dr Hayashi (który był oficerem marynarki). Jego zadaniem było otworzyć kliniki uzdrawiania przez Reiki. On to, zaczął dokładać do praktyki więcej tajemniczych znaków i pozmieniał rytuały. W 1947 w maju popełnił samobójstwo podczas wykładu Reiki, mianując najpierw swoją zastępczynią, Panią Takata z Hawaii. Pani Takata sprowadziła Reiki do Ameryki i liczyła sobie po 10 tysięcy dolarów od inicjacji. Mówiła że jak spróbowała leczyć za darmo, nie było rezultatów, więc zaczęła pobierać opłaty. Ta energia widać bardzo lubi bogatch (albo głupich). Co za nonsens.

Inicjacja Reiki, którą osobiście przeszłam (całkowicie bez uprzedniego sprawdzenia sprawy, bo mam życzliwe kuzynki, które są mistrzami), jest tajemniczym obrzędem. Ma się zamknięte oczy i przeżywa różne wizje. Widziałam naprzykład wyraźnie oko, gwiazdy, kolory itd, byłam też załzawiona, czułam dmuchanie i jakieś rytuały. Musiałam zdjąć z siebie wszystką biżuterię, medaliki, krzyżyki, żeby energia mogła dorze przepływać. Jak teraz o tym myślę to mi się aż niedobrze robi. Nie dowiedziałam się jednak na czym ta inicjacja polegała, mimo że jesteśmy sobie z kuzynką bardzo bliskie. Dopiero posprawdzałam wiele rzeczy przez internet i przez własne obserwacje. Na szczęście nie praktykowałam tego sama wcale, więc mam nadzieję, że się tego szybko pozbędę modlitwami.

Moja kuzynka ma jawne manifestacje duchów w swoim domu i różne przerażające doświadczenia, ale trwa przy swojej wierze w Reiki. Jest tak pochłonięta swoją „misją”, że w tej chwili nie zrezygnowałyby z tego, nawet gdyby sam diabeł się jej pokazał. Uważam to za wielkie nieszczęście.

Pytam więc, jaką mocą się uzdrawia ludzi przez Reiki? Skoro Biblia zabrania okultystycznych praktyk i wywoływania duchów, kim są te które przychodzą do pomocy? A jeżeli się któryś z tych "pomocników" zatrzyma i nie zechce odejść?

Jeżeli chodzi o te tajemnicze znaki, to też chyba jedynie diabeł je może odczytać, a nie jakaś energia kosmiczna. Dla kogo one są? Wszystko w tym okulcie jest tajemnicą.

 

 

Inicjacja łączy nas między innymi z dawnymi mistrzami reiki. To znaczy, że jednym z „duchowych pomocników” przy uzdrawianiu jest duch Hayashi, samobójcy. Aż mnie ciarki przechodzą.

Czy to nie jest głupotą, że po takiej inicjacji, którą może byle kto otrzymać (za zapłatą), można

potem tylko wznieść ręce do góry i powiedzieć

...

edytowane przez kacperek

...

i natychmiast ona spłynie na jego ręce, wszystko jedno jakim językiem się ją przywoła?

Tylko chyba naiwniacy mogą myśleć, że tak się ma sprawa kosmicznej energii. Naukowcy jej nie mogą uchwycić, a ktoś przejdzie ulicą, zobaczy napis „Reiki” i może się za parę minut i za dużą forsę zainicjować i od razu uzdrawiać. Kojarzy mi się to ze sprzedżą duszy diabłu!!

Bo co przechodzi przez te otwarte przez inicjacje kanały to nie kosmiczna energia tylko jakaś demoniczna siła.

 

Tyle tajemnic, otwieranie czakr, kanałowanie, rytuały, tajemnicze znaki i w miarę jak osiąga się wyższy stopień Reików, coraz tego więcej i dostaje się też coraz węcej „duchowych pomocników”. Są też naznaczone mantry do powtarzania naprzykład

...

Edytowane przez kacperek

...

Przecież to nie ma nic a nic do czynienia z kosmiczną energią, tylko z wywoływaniem duchów, demonów i z czarną magią!!

Wystarczy przeczytać co się niektórym byłym mistrzom Reiki przydażyło. Wielu z nich (i w wielu krajach), gdy próbowało się modlić traciło przytomność, albo coś ich "wyrzucało z kościoła", itd. Nie obyło się bez egzorcyzmów. Dużo ludzi przeżyło duże problemy przez Reiki, szczególnie psychiczne (nawet samobójstwa), ale wspomina się tylko o tych niektórych, uleczonych fizycznie.

Wiadomo że gdyby się wcale nikt nigdy nie wyleczył to nikt by się też nie dał inicjować. W końcu trzeba ludzi na coś złapać i zaraz wpadną w tą sektę bez zastanowienia, ale jaki będzie rezultat na dłuższą metę to całkiem inna sprawa.

Przeczylałam dużo na ten temat na angielskich, amerykańskich i polskich stronach i doszłam do wniosku, że jest to ogromnie niebezpieczna sprawa i bardzo sprytna metoda, żeby ludzi zbałamucić. W imieniu jakiejś kosmicznej energii życia, diabeł ma ogromny bal!!!

Osobiście wolę cierpieć, niż pozwolić jakimś nieznanym siłom i duchom przepływać po moich wewnętrznych „kanałach”.

Edited by Ismer
niedozwolone linki

Share this post


Link to post
Share on other sites
Amethyst

Rozbawiony ignorancja autora ponizszego tekstu pozwole sobie w ramach rozrywki wypunktowac to i owo.

 

Reiki jest sprzedażą Duszy szatanowi

 

Dla tych wszystkich, którzy są tak ogromnie przekonani do Reiki i uważają się za bardzo „oświetlonych, i nowoczesnyh” chiałabym skierować kilka spostrzeżeń i zadać kilka pytań.

Po pierwsze, czy nie myślicie, że początki tej sekty są co najmniej podejżane?

Zacznijmy od tego. Reiki nie moze byc sekta z podstawowego powodu ze nie ma jednego nieomylnego przywodcy ktory jest najwyzszym autorytetem.

Bede zlosliwy i wytkne ze Kosciol Katolicki ma. :P

 

Mianowicie, jak wiemy, ten system leczenia był zapoczątkowany przez Dr Usui, którego określa się jako spirytualistę, Buddystę, czasem jako Chrześcijanina, czasem za biznesmena w kłopotach finansowych.

Jak juz widomo ze zrodel japonskich prawda sa pierwsze dwa.

Uczciwie trzeba przyznac ze latke chrzescijanina ba ksiedza przypieto mu na poczatku wprowadzania Reiki na Zachod dla celow czysto marketingowych.

 

Cała praktyka Reiki jest oparta na słowie tylko tego jednego człowieka, który rzekomo odnalazł tajemnicze księgi ze znakami i układami rąk, jako metodę do uzdrawiania, a skoro one same nie były w stanie uzdrawiać, musiał zasięgnąć pomocy od nieznanych, tajemniczych sił.

Podczas medytacji i postu na swiętej górze w roku 1914 został nawiedzony przez nieznaną energię i w ten sposób zainicjowany do praktyki Reiki, pod warunkiem, że będzie tą metodę rozpowszechniał po świecie (w jaki sposób mu to ta energia oznajmiła?).

Przede wszystkim, nikt tych tajemniczych ksiąg jak dotąd nie widział i nie sprawdził. Właściwie nie da się obecnie za bardzo nic o Dr Usui sprawdzić. Nie ma dokumentów.

I tu wyziera cala wielka ignorancja autora gleboka jak Row Marianski.

NIe bylo zadncy Tajemniczych Ksiag ® tylko Mikao Gyoho Usui studiowal w jednej z odmian buddyzmu, a konkretnie Shingon.

Jest wiecej jak pewne ze praktykowal nauki zawarte w Mahâvairocana Sutra, Vajrasekhara Sutra oraz szczegolnie Shurangama Sutra zawierajaca wiele odniesien do Buddy Medycyny zwanego w Japonii Yakushi. A studiuja i praktykuja je tysiace ludzi i sa one ogolnie dostepne, tylko trzeba wiedziec ze one istnieja a nie wypisywac apologetyczne glupoty.

 

Ale skąd można być pewnym, że Usui nie został nawiedzony naprzykład przez jakąś siłę demoniczną? Był ktoś obecny przy tym?

Jabym byl wredny to bym zapytal cos na temat objawien paru Swietych Katolickich ale nie zapytam, bo byloby to pytanie retoryczne.

 

W 1925 roku, mianował on na swojego zastępcę Dr Hayashi (który był oficerem marynarki).

dr Hayashi nie byl zadnym zastepca Usuiego, byl jednym z wielu wyszkolonych przez niego nauczycieli Reiki. Zrodlo archiwa Usui Shiki Ryoho Gakkai, japonskiego stowarzyszenia praktykujacych Reiki, stworzonego przez uczniow i uczennice zalozyciela systemu.

 

Jego zadaniem było otworzyć kliniki uzdrawiania przez Reiki. On to, zaczął dokładać do praktyki więcej tajemniczych znaków i pozmieniał rytuały.

Jakie dodatkowe tajemnicze znaki i rytualy?

Usui wprowadzil tylko 4 znaki majace pomoc w skupianiu intencji praktykom Reiki przy okreslonych dzialaniach a do tego znaki te pochodza z Buddyzmu i wyrazaja buddyjskie idee zwiazane z Oswieceniem. Hayashi tak to przekazywal dalej.

Jedyne co to nieco sformalizowal bardziej styl nauczania i dodal skodyfikowny zestaw to uzdrawiania osob obloznie chorych.

 

W 1947 w maju popełnił samobójstwo podczas wykładu Reiki, mianując najpierw swoją zastępczynią, Panią Takata z Hawaii.

W 47 to on dawno nie zyl, popelnil bowiem seppuku w protescie antywojennym.

Poza tym nie wyznaczyl Takaty na nastepczynie, byla tylko osoba ktora miala zawiezc Reiki na Zachod aby tam mogo wrazie czego przetrwac wojne.

 

Pani Takata sprowadziła Reiki do Ameryki i liczyła sobie po 10 tysięcy dolarów od inicjacji.

Akurat 10000 zielonych to zaczela sobie liczyc za stopien nauczycielski jej wnuczka i to po smierci babci Takaty gdy stanela na czele Reiki Alliance.

Spowodowalo to zreszta podzialy pomiedzy praktykami ktory nie chcieli uznac tak wysokich oplat, powstalo wtedy pare niezaleznych organizacji.

 

Mówiła że jak spróbowała leczyć za darmo, nie było rezultatów, więc zaczęła pobierać opłaty. Ta energia widać bardzo lubi bogatch (albo głupich). Co za nonsens.

Ktos cos slyszal ze dzwonia ale nie wiadomo w ktorym kosciele.

To byly akurat wnioski Usuiego po 7 letnim pomaganiu zebrakom za darmo w slumsach Tokio.

 

Musiałam zdjąć z siebie wszystką biżuterię, medaliki, krzyżyki, żeby energia mogła dorze przepływać.

Jej, znaczy sie Reiki nie lubi krzyzykow? :)

Jedyne co wymagane jest to zdjecie zamknietych obwodow metalowych z ciala.

A co do roznych "relikwii" to zdarzali mi sie studeci ktorzy zyczyli sobie przy inicjacji miec przy sobie w reku blogoslwione rozance, ksiazeczki do nabozenstwa itp i jakos nie bylo probelmu z tym zeby wszytko przebiego prawidlowo.

 

Pytam więc, jaką mocą się uzdrawia ludzi przez Reiki? Skoro Biblia zabrania okultystycznych praktyk i wywoływania duchów, kim są te które przychodzą do pomocy? A jeżeli się któryś z tych "pomocników" zatrzyma i nie zechce odejść?

Jeżeli chodzi o te tajemnicze znaki, to też chyba jedynie diabeł je może odczytać, a nie jakaś energia kosmiczna. Dla kogo one są? Wszystko w tym okulcie jest tajemnicą.

Reiki nie opiera sie na pomocy duchow, nie ta metoda, jak ktos chce pomocy duchow w uzdrawianiu to powinien poszukac w Santerii, Umbandzie i tym podobych metodach Curanderos.

 

Inicjacja łączy nas między innymi z dawnymi mistrzami reiki. To znaczy, że jednym z „duchowych pomocników” przy uzdrawianiu jest duch Hayashi, samobójcy. Aż mnie ciarki przechodzą.

Ze jak?

Skad te madrosci ?

Inicjacja Reiki czysci i zestraja ponownie z pierwotna boska energia tworzaca zycie a nie z duchami.:) No chyba ze trafilo sie na jakis produkt reikopodobny w stylu Spirit Reiki czy Siddhi Reiki jak je teraz nazywa jej tworca ale to z Usui Reiki nie ma nic wspolnego.

 

Czy to nie jest głupotą, że po takiej inicjacji, którą może byle kto otrzymać (za zapłatą), można

potem tylko wznieść ręce do góry i powiedzieć

i natychmiast ona spłynie na jego ręce, wszystko jedno jakim językiem się ją przywoła?

W sumie liczy sie intencja a nie jezyk.

Poza tym gesty nie sa wymaganie.

 

Wystarczy przeczytać co się niektórym byłym mistrzom Reiki przydażyło. Wielu z nich (i w wielu krajach), gdy próbowało się modlić traciło przytomność, albo coś ich "wyrzucało z kościoła", itd.

Jeju, to mnie chyba powinny stopy palic od samego wejscia na na "swieta ziemie" koscielna po tych 12 latach inicjowania ludzi w Reiki, a lubie zwiedzac stare gotyckie katedry i odnajdywac w nich Miejsaca Mocy i milutko sie z nich podladowywac. :)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
angel1269

Witam Kacperek!!!

"Najgorszy z proroków to ten, który mówi, że można chodzić po wodzie i Ciebie wysyła pierwszego abyś to sprawdził..."

 

 

widze ze nie jestes przekonamy a nawet oburzony reiki....cos sie stalo w twoim zyciu ze tak reagujesz?? i potrzebujesz pomocy?? tylko szkoda ze to robisz na forum....????

Powiem ci jak ja to robie od 2 lat z duzym powodzeniem i nie oddalam duszy szatanowi...BZDURA!!! a wrecz jest odwrotnie!!!blizej aniolow i Boga,,ktorego mam w sercu!!

Jak ja to robię REIKI, chociaż każdy ma jakieś swoje własne

preferencje i wypracowuje własną metodę. Osobiście to zawsze robię to

następująco

1 czas - dobieram go tak by nikt i nic mi nie przeszkodziło minimum 1/2

godz. ale najlepiej mieć do dyspozycji ok 2 godz.

2 miejsce - (mam takie dwa w domu) wygodne, zacienione (bez ostrego światła

a najlepiej bez światła zupełnie)gdzie cała elektronika jest fizycznie

wyłączona z prądu - nie można sprzętu włączać np pilotem.

3 pozycja - zawsze wyprostowany kręgosłup (utrudnia zaśnięcie, ułatwia

oddychanie i przepływ energii) zawsze siedzę i nie jest to "po turecku"

chociaż prawie - w jednym miejscu (fotel koło komputera) jak siedzę to nogi

są niemal skrzyżowane bo dotykają się na wysokości stawów skokowych lub są

grzecznie spuszczone i równo spoczywają na podłodze, w innym miejscu (w

salonie na fotelu w połączeniu z pufą to miejsce częściej używam zwłaszcza

w dzień) preferuję nogi dotykające się stopami do siebie lub jak wcześniej

grzecznie i równo na podłodze oczywiście zawsze bez kapci)

ręce tutaj też kilka wariantów, bardzo często lewa dłoń spoczywa na prawej

z kciukami dotykającymi się czubkami , lub ręce spoczywają na udach zaś

dłonie nie dotykają się i są skierowane wewnętrzną częścią do góry z

których robi się takie czarki jakbyś chciał przenieść wodę przy czym kciuk

w jednej i drugiej dłoni dotyka się do palca wskazującego (możliwości jest

wiele kwestia przetestowania...)

oczy - luźno zamknięte

ciało - całe rozluźnione bez napięć

zawsze zaczynam od takiego rozluźnienia się i kilku głębokich spokojnych

oddechów.

Moje pierwsze medytacje to była gra z cierpliwością... moim zdaniem

pierwszy etap zawsze jest najtrudniejszy i uważam że jego celem jest

osiągnięcie równowagi i spokoju myśli. a to jest zabawa z cierpliwością.

Zamykając oczy i starając się zrelaksować przez nasz umysł zaczynają

przelatywać różne obrazo myśli z minionych dni chwil , różne problemy -

mogą to być wręcz tysiące zwykle bardzo natrętne wręcz upierdliwie

irytujące zwłaszcza gdy nie chcesz już ich widzieć i słyszeć (często

pojawia się wewnętrzny dialog związany z myślami i obrazami) - TO WSZYSTKO

Trzeba PRZETRWAĆ nie wolno z tym walczyć przeciwstawiać się, TRZEBA

CIERPLIWIE I SPOKOJNIE oglądać słuchać następnie podziękować i pozwolić

odpłynąć. Początek jest zawsze wyzwaniem. Czym częściej medytujesz tym

szybciej potrafisz się zrelaksować. Przez relaksację rozumiem stan gdzie

nie ma już myśli obrazów - umysł się wyłączył. Moje pierwsze takie

wyłączenie umysłu by mógł odpocząć było motorem do dalszych medytacji -

niezapomniana chwila kilka minut takiego stanu to lepsze niż jakiś sen no

tego nie da się porównać - to prawdziwy odlot.

Cierpliwość cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość - myśli i obrazy w końcu

się skończą

jeszcze jedna rzecz - przy zamkniętych oczach - ważne by były zamknięte

luźno pojawia się taka gra kolorów jakieś rozbłyski przechodzące jedne

kolory w drugie to jest OK tak po prostu jest

dobrze też jest w trakcie gdy obrazo myśli pojawiają się obserwując je i

pozwalając im przepłynąć skupiać się na oddychaniu wczuwając się w to jak

powietrze wypełnia płuca i jak powoli je opróżniasz

ale najważniejsza jest cierpliwość i próbowanie.

POWODZENIA W REKI WSZYSTKIM KTORZY POCZULI ZE MOGA POMAGAC INNYM.....

POZDRAWAIAM...angel1269

 

P>S w razie pytan kontakt [email protected]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Winterstorm

Ee, przecież cały ten tekst można podsumować w znacznie prostszy sposób, nie odwołując się do Reiki. Otóż - tak mówi osoba zmanipulowana przez sektę zwaną Kościołem Katolickim, co jest dobitnym przykładem tego, jak ta podła sekta manipuluje ludzi, by wyciągnąc z nich pieniądze.

 

Po co w ogóle bronić reiki przez głupią propagandą KK?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Captain Noni

Reiki to tylko nazwa. Jezus stosował reiki i powiedział kto będzie leczył w imię Moje temu nie zabraniajcie tego. Poza tym w wielu klasztorach od dawna jak i współcześnie zajmują się tą formą energii ale zwykłym szarym wyznawcom już nie można jeszcze by odkryli jak daleko jest kościół od nauk Jezusa i Boga.

Share this post


Link to post
Share on other sites
siloam
Jezus stosował reiki i powiedział kto będzie leczył w imię Moje temu nie zabraniajcie tego.

Stosował je, bo je stosował? :lol_na:

Jezus nie korzystał z żadnej reiki. To, że tak twierdzą co niektórzy samozwańczy mistrzowie to wcale nie znaczy że tak było.

Jezus jest Wcielonym Bogiem i wszystko co czyni czyni mocą Bożą, a nie jakąś bezosobową energią niewiadomego pochodzenia, którą można sterować.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Erza

Reiki nie jest energią niewiadomego pochodzenia. To energia życiowa płynąca w każdym człowieku.

Najpierw doczytaj, a potem się wypowiadaj.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Yoshito

"Reiki jest sprzedażą duszy szatanowi" - A skąd ta pewność, gadałeś z nim?

 

Strasznie denerwujący są ludzie, którzy od tak sobie wymyślą jakąś bzdurę a następnie wierzą w nią jakby to była święta prawda i próbują przekonywać do niej innych. To jest tylko twoje zdanie. Zrozumiałbym jeszcze twoją teorię gdyby dało się człowieka skrzywdzić tą energią, ale twierdzenie że energia którą NIE DA się kogoś skrzywdzić jest naprawdę... dziwna? Sam jestem katolikiem, a mam I inicjację Reiki i dobrze się z tym czuję. Z chęcią przyjmę i drugą a może nawet kiedyś trzecią.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Belen
osoba zmanipulowana przez sektę zwaną Kościołem Katolickim

 

Zauważyłem, że te oto osoby komentują tylko poszczególne kwestie które są łatwe do odparcia, a tych trudniejszych już nie. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
angel1269

:pytajnik:jesli tak myslisz ze reiki sluzy szatanowi to powiedz co sam wyznajesz ze tak sadzisz??

ja od 2 lat mam 1 i 2 stopien Reiki a teraz przymierzam sie na 3 i nie zuwazylam szatana wokol mnie :)))))

dobrze sie z ta enegia czuje i pomagam innym.......kocham to co robie...czuje anioly wokol minie a nawet aniola ktoty mnie wspiera nie jest to szatan...:))))

 

pozdrwaiam....

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest beneton123

A może ktoś z szacownych obrońców KK powie mi, kto stworzył niebo i ziemie i wszystkie rzeczy widzialne i niewidzialne? Nie był to przypadkiem Bóg? No to skoro stworzył Reiki i oddał ziemię (i wszystko co na niej i wokół niej się znajduje) to chyba Reiki też? Więc skąd ten bunt? Przeciwko Jego woli? oj, nieładnie:). Co do pierwszej wypowiedzi w tym temacie to ustosunkowywać się do takiej ignorancji jest naprawdę trudno, błąd na błędzie siedzi i błędem pogania, wytknął je Amethyst więc sobie daruję, natomiast co do skuteczności - skąd się w takim razie biorą odczucia w dłoniach u tych, którzy energię przekazują i często u tych, którzy ją otrzymują? No wiem, to na pewno robota szatana, na niego najłatwiej wszystko zwalić hihihi. Nie wiem też co miałaby do powiedzenia wielka rzesza ludzi, którzy dzięki reiki wrócili do zdrowia? Tekst nie popatrzy żadnym konkretem, a każdy mistrz czy adept II czy I stopnia mógłby przedstawić duży zbiór takich argumentów w postaci osób, którym pomógł, prawda? Próby zdyskredytowania Reiki przez KK to również próby zaszkodzenia tym, dla których w przyszłości Reiki będzie być może jedynym ratunkiem - jak to się ma do miłości bliźniego? To tego KK uczy? Powinszować.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sinksu

A ja dodam jeszcze wątek :

 

Ciekawe dzięki czemu Jezus czynił cuda uzdrawiając ludzi ?

 

Hmmmmm.......

Share this post


Link to post
Share on other sites
anathema

Jezus uzdrawiał wiarą, a nie reiki (o czym prawdopodobnie myślisz). Wiarą, w siebie i w to że potrafi to robić - o to potęga podświadomości.

 

A wzieliście pod uwagę, że on może mieć rację? Skoro wiara czyni cuda, a on wierzy, że reiki jest narzędziem szatana, odpowiedź nasuwa się sama - dla niego reiki jest narzędziem szatana. Wy wierzycie w reiki - reiki odwdzięcza się za waszą wiarę.

 

Gdzieś tam ktoś napisał, że reiki to energia pochodząca z człowieka i nie da się nią skrzywdzić - no to już jest ignorancja, a nawet głupota tych, którzy w to wierzą. Każda energia, której się nie rozumie (nie oszukujmy się, że rozumiecie czym jest energia reiki, jeśli oczywiście naprawdę istnieje jako energia, a nie jakiś myślokrztałt / egregor wysysający naiwniaków) jest w stanie skrzywdzić, i to nie tylko ludzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

Ja to Podsumuję w ten sposób ,REI KI - Można by przetłumaczyć jako UZDRAWIAJĄCA ENERGIA RĘKI ,gdzie REI to RĘKA a KI to Japońska Nazwa Energii Miłości (Która Działa Uzdrawiająca ,I Jest Największą Siłą We Wszechświecie) ,lub Powszechna Energia Życiowa ,Dana Człowiekowi Tylko Przez Boga ,A Inną Nazwą /Tłumaczeniem Tej Energii Jest Wiara .

Przecież mówi się Bóg Jest Miłością ,a ja dodam Miłość Jest Bogiem .

Lecz aby Bóg mógł Napełnić Człowieka Miłością i Aby Mógł Uzdrawiać w Jego Imieniu Innych.

Człowiek musi się wyrzec i pozbyć ze swojego charakteru takich cech ,które przeskadzają mu w osiągnięciu Bożej Opieki i Prowadzenia : Chciwość,Pożądanie (Seksualne),Pycha,Zazdrość ,Egoizm,Zachłanność ,Upór ,Lenistwo ,Mania Wielkości.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Slawomir
Reiki jest sprzedażą Duszy szatanowi

 

Źródło;

http://ojce.phorum.pl/viewtopic.php?p=118

 

Witam!

Czyżby karnawał był zbyt huczny i ze względu na nieuchronne zbliżnie się środy popielcowej namawisz nas na pokutę a przy okazji na zadośćuczynienie (w formie pieniężnej)?

Jedna rzecz jest pocieszająca w twojej wypowiedzi to, że nie powstała na papierze i tu przynajmniej nie poczyniłeś grzechu śmiertelnego - marnotrastwa surowców odnawianlnych, gdyż w tym wypadku powiedzenie, że: "słowa są warte tyle co zapiasny nimi papier"- nie mają racji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
antubis12

a czy Bóg stworzył zło , nie zło jest wynikiem braku miłosci

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tyr

Zło jest pojęciem względnym :) Zresztą tak jak dobro. Odwoływanie się do absolutów w sytuacji kiedy nie do końca rozumiemy co tak właściwie nas otacza i czym w tym wszystkim jesteśmy do niczego nie prowadzi. Myślenie, że jakaś religia/człowiek znalazł prawdę absolutną i jedyną drogę do Boga/Nirwany jest myśleniem błędnym i prowadzącym do nikąd (vide KK). Wiara powinna zakładać tolerancję do tego co nas nie krzywdzi nawet jeśli nie mieści się to w ramach naszego światopoglądu. Reiki nie krzywdzi, pomaga. Nie wiedzę więc powodu, innego poza tzw "odbieraniem kasy", z jakiego KK miał by Reiki potępiać. Jest to (potępienie Reiki) zabieg czysto polityczny mający na celu utrzymanie wiernych przy sobie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
infedro
a czy Bóg stworzył zło , nie zło jest wynikiem braku miłości

 

Hmm... całkiem dobrze powiedziane :)

- proponuje zatem, zapytać samego Siebie... Co blokuje ją (tą miłość) w Tobie ?

- czyż odpowiedz nie nasuwa się samoistnie...

 

- boo?... zrozumiałem, ze popierasz tym postem założyciela tematu... :/?

- noo, chyba że źle zrozumiałem... jeśli tak to sorrki :)

- wtedy odsyłam tą wypowiedz właśnie do Kacperka i jemu "podobnych"... ;)

 

--- pozdrawiam... infedro :)

Edited by infedro

Share this post


Link to post
Share on other sites
noico

Linia Spirit/Siddhi Reiki nie jest linią reikopochodną . Nie chce mi się jej bronić bo tego nie potrzebuje. Jest inną linią Reiki.

siddhi-reiki skoro ma takiego założyciela.

i formę inicjacji siddhi-reiki

 

Nauczyciel Reiki

Share this post


Link to post
Share on other sites
noico

Zło tak samo jak dobro nie istnieją. Istnieje zrozumienie i kacperek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Amethyst
Linia Spirit/Siddhi Reiki nie jest linią reikopochodną .. Jest inną linią Reiki.

Wiesz uwazam ze powinniscie ja nazwac jakos inaczej eliminując slowo Reiki z nazwy, np Siddhi System czy cos takiego, bo wprowadza to niepotrzebne zamieszanie.

 

Zło tak samo jak dobro nie istnieją. Istnieje zrozumienie i kacperek

Zwykle interpretuje sie jako zlo i dobro cos co jest niekorzystne i korzystne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
noico
Wiesz uwazam ze powinniscie ja nazwac jakos inaczej eliminując slowo Reiki z nazwy, np Siddhi System czy cos takiego, bo wprowadza to niepotrzebne zamieszanie.

Jestem nauczycielem Usui Reiki oraz inicjowany w linii Spirit Reiki i wiem na pewno że inicjowane przez twórcę Siddhi Reiki jest "tradycyjne" Reiki oraz przekazy spirytualne podobne do "stopnia rozszerzonego". A wracając do tradycji Usui Reiki wszystko ewoluuje> Czy ZALECENIA MIKAO USUI TEŻ ?

Uzdrawiany siedzi nie leży,

Uzdrawianie powinno rozpocząć się od głowy

Pięć następujących miejsc uzdrawiaj, przez pół godziny

Zento bu

sokuto bu

kouou bu

enzui butoucho bu

Znane ?

A jeśli tak ? TO CO TU JEST JESZCZE TRADYCYJNE?

Share this post


Link to post
Share on other sites
goya

Weszłam, zobaczyłam i ...przeraziłam się.... To ja już wolę Pita....:yyyy::boisie::boisie::_szok:

Share this post


Link to post
Share on other sites
BezimiennyMag
Reiki jest sprzedażą Duszy szatanowi

 

Źródło;

http://ojce.phorum.pl/viewtopic.php?p=118

 

Dla tych wszystkich, którzy są tak ogromnie przekonani do Reiki i uważają się za bardzo „oświetlonych, i nowoczesnyh” chiałabym skierować kilka spostrzeżeń i zadać kilka pytań.

Po pierwsze, czy nie myślicie, że początki tej sekty są co najmniej podejżane?

Mianowicie, jak wiemy, ten system leczenia był zapoczątkowany przez Dr Usui, którego określa się jako spirytualistę, Buddystę, czasem jako Chrześcijanina, czasem za biznesmena w kłopotach finansowych. Cała praktyka Reiki jest oparta na słowie tylko tego jednego człowieka, który rzekomo odnalazł tajemnicze księgi ze znakami i układami rąk, jako metodę do uzdrawiania, a skoro one same nie były w stanie uzdrawiać, musiał zasięgnąć pomocy od nieznanych, tajemniczych sił. Podczas medytacji i postu na swiętej górze w roku 1914 został nawiedzony przez nieznaną energię i w ten sposób zainicjowany do praktyki Reiki, pod warunkiem, że będzie tą metodę rozpowszechniał po świecie (w jaki sposób mu to ta energia oznajmiła?).

Przede wszystkim, nikt tych tajemniczych ksiąg jak dotąd nie widział i nie sprawdził. Właściwie nie da się obecnie za bardzo nic o Dr Usui sprawdzić. Nie ma dokumentów.

Gdyby nie to, że nazwał to zjawisko energią kosmiczną, nikt by mu nie uwierzył i uznał by to za jakieś religijne „mambo jumbo”. Ale tak naukowo brzmiąca nazwa, nie odnosząca się do żadnej znanej religii, została naiwnie zaakceptowana i wszystko jest w porządku. Ludzie się leczą energią, nie jakąś tam siłą Bożą.

Ale skąd można być pewnym, że Usui nie został nawiedzony naprzykład przez jakąś siłę demoniczną? Był ktoś obecny przy tym?

W 1925 roku, mianował on na swojego zastępcę Dr Hayashi (który był oficerem marynarki). Jego zadaniem było otworzyć kliniki uzdrawiania przez Reiki. On to, zaczął dokładać do praktyki więcej tajemniczych znaków i pozmieniał rytuały. W 1947 w maju popełnił samobójstwo podczas wykładu Reiki, mianując najpierw swoją zastępczynią, Panią Takata z Hawaii. Pani Takata sprowadziła Reiki do Ameryki i liczyła sobie po 10 tysięcy dolarów od inicjacji. Mówiła że jak spróbowała leczyć za darmo, nie było rezultatów, więc zaczęła pobierać opłaty. Ta energia widać bardzo lubi bogatch (albo głupich). Co za nonsens.

Inicjacja Reiki, którą osobiście przeszłam (całkowicie bez uprzedniego sprawdzenia sprawy, bo mam życzliwe kuzynki, które są mistrzami), jest tajemniczym obrzędem. Ma się zamknięte oczy i przeżywa różne wizje. Widziałam naprzykład wyraźnie oko, gwiazdy, kolory itd, byłam też załzawiona, czułam dmuchanie i jakieś rytuały. Musiałam zdjąć z siebie wszystką biżuterię, medaliki, krzyżyki, żeby energia mogła dorze przepływać. Jak teraz o tym myślę to mi się aż niedobrze robi. Nie dowiedziałam się jednak na czym ta inicjacja polegała, mimo że jesteśmy sobie z kuzynką bardzo bliskie. Dopiero posprawdzałam wiele rzeczy przez internet i przez własne obserwacje. Na szczęście nie praktykowałam tego sama wcale, więc mam nadzieję, że się tego szybko pozbędę modlitwami.

Moja kuzynka ma jawne manifestacje duchów w swoim domu i różne przerażające doświadczenia, ale trwa przy swojej wierze w Reiki. Jest tak pochłonięta swoją „misją”, że w tej chwili nie zrezygnowałyby z tego, nawet gdyby sam diabeł się jej pokazał. Uważam to za wielkie nieszczęście.

Pytam więc, jaką mocą się uzdrawia ludzi przez Reiki? Skoro Biblia zabrania okultystycznych praktyk i wywoływania duchów, kim są te które przychodzą do pomocy? A jeżeli się któryś z tych "pomocników" zatrzyma i nie zechce odejść?

Jeżeli chodzi o te tajemnicze znaki, to też chyba jedynie diabeł je może odczytać, a nie jakaś energia kosmiczna. Dla kogo one są? Wszystko w tym okulcie jest tajemnicą.

 

 

Inicjacja łączy nas między innymi z dawnymi mistrzami reiki. To znaczy, że jednym z „duchowych pomocników” przy uzdrawianiu jest duch Hayashi, samobójcy. Aż mnie ciarki przechodzą.

Czy to nie jest głupotą, że po takiej inicjacji, którą może byle kto otrzymać (za zapłatą), można

potem tylko wznieść ręce do góry i powiedzieć

...

edytowane przez kacperek

...

i natychmiast ona spłynie na jego ręce, wszystko jedno jakim językiem się ją przywoła?

Tylko chyba naiwniacy mogą myśleć, że tak się ma sprawa kosmicznej energii. Naukowcy jej nie mogą uchwycić, a ktoś przejdzie ulicą, zobaczy napis „Reiki” i może się za parę minut i za dużą forsę zainicjować i od razu uzdrawiać. Kojarzy mi się to ze sprzedżą duszy diabłu!!

Bo co przechodzi przez te otwarte przez inicjacje kanały to nie kosmiczna energia tylko jakaś demoniczna siła.

 

Tyle tajemnic, otwieranie czakr, kanałowanie, rytuały, tajemnicze znaki i w miarę jak osiąga się wyższy stopień Reików, coraz tego więcej i dostaje się też coraz węcej „duchowych pomocników”. Są też naznaczone mantry do powtarzania naprzykład

...

Edytowane przez kacperek

...

Przecież to nie ma nic a nic do czynienia z kosmiczną energią, tylko z wywoływaniem duchów, demonów i z czarną magią!!

Wystarczy przeczytać co się niektórym byłym mistrzom Reiki przydażyło. Wielu z nich (i w wielu krajach), gdy próbowało się modlić traciło przytomność, albo coś ich "wyrzucało z kościoła", itd. Nie obyło się bez egzorcyzmów. Dużo ludzi przeżyło duże problemy przez Reiki, szczególnie psychiczne (nawet samobójstwa), ale wspomina się tylko o tych niektórych, uleczonych fizycznie.

Wiadomo że gdyby się wcale nikt nigdy nie wyleczył to nikt by się też nie dał inicjować. W końcu trzeba ludzi na coś złapać i zaraz wpadną w tą sektę bez zastanowienia, ale jaki będzie rezultat na dłuższą metę to całkiem inna sprawa.

Przeczylałam dużo na ten temat na angielskich, amerykańskich i polskich stronach i doszłam do wniosku, że jest to ogromnie niebezpieczna sprawa i bardzo sprytna metoda, żeby ludzi zbałamucić. W imieniu jakiejś kosmicznej energii życia, diabeł ma ogromny bal!!!

Osobiście wolę cierpieć, niż pozwolić jakimś nieznanym siłom i duchom przepływać po moich wewnętrznych „kanałach”.

 

 

 

http://www.phawker.com/wp-content/uploads/laughing.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites
goya
noico

W głównej mierze rozchodzi mi się o to że:

obecnie istnieje ponad 400 linii Reiki i nie wszyscy się szanują nawzajem? (reikipodobne) ale czy to było zamysłem REI ? Mikao Usui tak samo jak wielu adeptów i mistrzów i nauczycieli był tylko przekaźnikiem a nie (s)twórcą Rei Ki. W przeciągu 200 lat rozwinęło się wiele systemów z Reiki w nazwie np. "The Way of The Heart" Reiki, Kundalini Reiki, Gold Reik, Apretar Reiki, Tacyon Reik, Isis Reiki (Golden Triangle Reiki), Karuna Reiki, OBE Reiki, Nur Ilahi Reiki (samoinicjacja)Maakaam 8, Reiki Clear View, Reiki Wewnętrznego Uśmiechu, TIBETAN REIKI, DRAGON REIKI, THOTH REIKI, ELEMENTAL REIKI, Light Of Angels Reiki, że wymienię tylko kilka z pod linka Reiki Usui Shiki Ryoho :: Zobacz temat - System Spirit Reiki ? podanego przez goya no i jest tam takie coś "Nauczyciele" jak widać GAŁĘZI Reiki jest dużo ale ważnym jest by nie nazywać się "my jesteśmy Usui Reiki a oni są gałęzią" czy reiki podobną linią. Przecież już Hayashi dodał swoją nazwę do Reiki Google Tłumacz i każdy nauczyciel zgodnie z tradycją ma do tego prawo. Również ty Amethyst. Amethyst Reiki - ładne co?

Tyle o nazwach.

A co do energii: to nie ma żadnej różnicy.

Problem mogą stanowić tylko osoby próbujące wprowadzać chaos, czy fanatycy uznający tylko swoją drogę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Winterstorm

Problemem może być raczej to, że sobie ludzie wymyślają jakieś dziwaczne formy Reiki i potem nauczają czegoś, co nie działa - bo symbole sobie wymyślili, bo nie podpięli pod nie odpowiednich intencji, bo nie mieli pojęcia, o co w tym wszystkim chodziło, bo chcieli sobie dorobić do ego, bo chcieli sobie dorobić do emerytury wprowadzając setki dodatkowych symboli za odpowiednią kasę. Jak ktoś chce się bawić, to niech sobie zrobi klasyczne 3-stopniowe Usui Reiki a potem samemu opracuje techniki zastosowania 4 znaków, którymi można zrobić wszystko. Bo po cholerę zmieniać coś, co dobrze działa i jest systemem kompletnym? Chyba tylko po to, by potem czuć się ważnym, bo się jakiś system stworzyło. No cool, ale egoistów i egocentryków nam w świecie nie potrzeba.

Share this post


Link to post
Share on other sites
noico

Dla tych wszystkich, którzy są tak ogromnie przekonani do Reiki i uważają się za bardzo „oświetlonych, i nowoczesnyh” chiałabym skierować kilka spostrzeżeń i zadać kilka pytań.

Po pierwsze, czy nie myślicie, że początki tej sekty są co najmniej podejżane?

Mianowicie, jak wiemy, ten system leczenia był zapoczątkowany przez Dr Usui, którego określa się jako spirytualistę, Buddystę, czasem jako Chrześcijanina, czasem za biznesmena w kłopotach finansowych. Cała praktyka Reiki jest oparta na słowie tylko tego jednego człowieka, który rzekomo odnalazł tajemnicze księgi ze znakami i układami rąk, jako metodę do uzdrawiania, a skoro one same nie były w stanie uzdrawiać, musiał zasięgnąć pomocy od nieznanych, tajemniczych sił. Podczas medytacji i postu na swiętej górze w roku 1914 został nawiedzony przez nieznaną energię i w ten sposób zainicjowany do praktyki Reiki, pod warunkiem, że będzie tą metodę rozpowszechniał po świecie (w jaki sposób mu to ta energia oznajmiła?).

Przede wszystkim, nikt tych tajemniczych ksiąg jak dotąd nie widział i nie sprawdził. Właściwie nie da się obecnie za bardzo nic o Dr Usui sprawdzić. Nie ma dokumentów.

Gdyby nie to, że nazwał to zjawisko energią kosmiczną, nikt by mu nie uwierzył i uznał by to za jakieś religijne „mambo jumbo”. Ale tak naukowo brzmiąca nazwa, nie odnosząca się do żadnej znanej religii, została naiwnie zaakceptowana i wszystko jest w porządku. Ludzie się leczą energią, nie jakąś tam siłą Bożą.

Ale skąd można być pewnym, że Usui nie został nawiedzony naprzykład przez jakąś siłę demoniczną? Był ktoś obecny przy tym?

 

Sa dokumenty Mikao Usui. Wiadomo gdzie się urodził, gdzie chodził do szkoły, kim był z wykształcenia gdzie pracował, czym się zajmował itd . Wiele faktów z jego życia jest znanych i potwierdzonych urzędowo. To co mu się przytrafił nazwał Rei Ki. W moim tłumaczeniu MOC NAJWYŻSZEJ ISTOTY W KTÓRĄ WIERZYSZ. A ty jeszcze jakiś czas będziesz zadawał pytania skąd, jak i po co.

W 1925 roku, mianował on na swojego zastępcę Dr Hayashi (który był oficerem marynarki). Jego zadaniem było otworzyć kliniki uzdrawiania przez Reiki. On to, zaczął dokładać do praktyki więcej tajemniczych znaków i pozmieniał rytuały. W 1947 w maju popełnił samobójstwo podczas wykładu Reiki, mianując najpierw swoją zastępczynią, Panią Takata z Hawaii. Pani Takata sprowadziła Reiki do Ameryki i liczyła sobie po 10 tysięcy dolarów od inicjacji. Mówiła że jak spróbowała leczyć za darmo, nie było rezultatów, więc zaczęła pobierać opłaty. Ta energia widać bardzo lubi bogatch (albo głupich). Co za nonsens.

Hayashi opierał swoje praktyki na 4 symbolach, a układy dłoni wzbogacił. Lecz nie jesteś tego w stanie zrozumieć bo niby jak skoro nie znasz nawet ogólne budowy człowieka.

W 1940 Hayashi wykonywane seppuku , zamiast dołączyć do wojny .Google Tłumacz. Nigdy nie mianował Takaty swoją zastępczynią. Hawayo Takata rozpowszechniała Reiki w USA. A że coś się tam bierze za przekaz energii ? No cóż Wspomniałeś o sile Bożej. No coś mi tu podchodzi pod Jezusa? Ale to przecież Jezus uzdrowił 10 a tylko jeden mu podziękował. No cóż jego wybór. Ja Reiki cenię i szanuję siebie i mój czas i to emanuje na "mój świat".Ja określam swoje życie i zasady.Nie opieram ich na braku tolerancji i szacunku. A ty do mnie nie musisz przyjść. Tak energia Reiki lubi rozwijać bogactwo duchowe a zawsze za tym idzie dostatek. Chyba że się wyrzekniesz.

Wszystko w tym okulcie jest tajemnicą

Masz rację. Jak pokazało życie również do Reiki trafiają osoby Mądre inaczej. Oczy nie muszą być zamknięte i w ten oto sposób jak się ktoś postara może w sieci znaleźć formę inicjacji. Byli tacy spece no i narozrabiali, umysł nie wyrobił.

Czy to nie jest głupotą, że po takiej inicjacji, którą może byle kto otrzymać (za zapłatą)

Byle kto nie otrzymuje inicjacji. Zapłata. jak czas jest pojęcie względnym.

i natychmiast ona spłynie na jego ręce, wszystko jedno jakim językiem się ją przywoła

A co murzyni mają się modlić po polsku? bo ty tylko taką biblię czytasz? a bóg tylko polski rozumie bo papież był polakiem?

Naukowcy jej nie mogą uchwycić, a ktoś przejdzie ulicą, zobaczy napis „Reiki” i może się za parę minut i za dużą forsę zainicjować i od razu uzdrawiać. Kojarzy mi się to ze sprzedżą duszy diabłu

Ale prace naukowe na temat Reiki robią . Naukowcy.Szukaj Reiki Usui Shiki Ryoho :: Strona Główna i znajdziesz.

Wiadomo że gdyby się wcale nikt nigdy nie wyleczył to nikt by się też nie dał inicjować. W końcu trzeba ludzi na coś złapać i zaraz wpadną w tą sektę bez zastanowienia, ale jaki będzie rezultat na dłuższą metę to całkiem inna sprawa

Co ty się tak upierasz przy sekcie? Sekta - grupa społeczna stanowiąca odłam wśród wyznawców jakiejś ideologii. Jaka jest ideologia Reiki i gdzie jest zapisana ?

A swoją drogą chcesz uczciwie zaobić? Dam 10 tyś dolców za biblię z podpisem autora. Załatwisz to bo widzę że w tym temacie jesteś oblatany. Przynajmniej w wyzywaniu innych.

Osobiście wolę cierpieć, niż pozwolić jakimś nieznanym siłom i duchom przepływać po moich wewnętrznych „kanałach”.

No to cierp. Nikt ci nie broni.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mr.Magick

Jest jeden system Reiki- Usui Shiki Ryoho,czyli Reiki tradycyjne,natomiast hmm...reszta ,,systemow" jak dla mnie jest nabijaniem ludzi w butelke i naciaganiem na kase,ot co i zdania swojego nie zmienie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
noico
Jest jeden system Reiki- Usui Shiki Ryoho,czyli Reiki tradycyjne,natomiast hmm...reszta ,,systemow" jak dla mnie jest nabijaniem ludzi w butelke i naciaganiem na kase,ot co i zdania swojego nie zmienie :)

 

Mikao Usui szkołę uzdrawiania znaną jako USUI REIKI RYOHO założył w Harakuju, Aoyama w Tokio w 1921 r. Formalnie ją zarejestrował 11 kwietnia 1922 r jako Japońskie Stowarzyszenie Usui Reiki Ryoho ( Nihon Usui Reiki Gakkai) oraz otworzył klinikę opartą na terapii Reiki. Linia ta istnieje do dziś.

Z twojego certyfikatu wynika że inicjacje przyjąłeś w linii powszechnie znanej jako zachodnia Takaty. A więc nie jest to linia tradycyjna Gakkai

Lubię prawdę.

Nie ma cię na tej liście Nauczyciele Usui Reiki w Polsce więc skoro inni cię uznają to uznaj że coś innego istnieje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
hipnotyzer

Reiki to zagadnienie wielopłaszczyznowe. Trzeba sobie zadać pytanie: Czym jest energia Reiki?

Jeśli jest energią Boga i posiada ją każdy, to po co wprowadzać nazwę Reiki?

Wprowadzenie nazwy wyodrębnia, na nas i ich, czyli jest początkiem tworzenia się organizacji, kościoła, sekty. Czy na pewno Bóg tego chce?

Jeśli ta energia dana jest od Boga, to co tu inicjować, inicjuje Bóg – chyba, że chce się tworzyć sektę.

Ktoś powie, że trzeba sprawdzić przydatność i talent kandydata. Ok. ale czy ma to robić człowiek?

Czy to człowiek ma sprawdzać Boga komu dał jakie zdolności i inicjować talenty zainteresowanego zresztą za jego pieniądze? Bóg doskonale wie kogo i w jakim czasie obudzić, uczulić na talenty od niego otrzymane i nie potrzebuje do tego samozwańczych pośredników. Jakie możliwości mają ci pośrednicy (mistrzowie) by rozpoznawać? Skoro na tym forum jest osoba o niezwykłym talencie do uzdrawiania a żaden mistrz Reiki jej nie rozpoznał. Błąd, rozpoznał i zapomniał ten, który wziął pieniądze za pierwszy stopień. A ponieważ nie miała pieniędzy na więcej, więc więcej żaden mistrz tak wielkiego talentu nie zauważył.

Reiki to dawanie energii, ale czy tak naprawdę mistrzowie widzą tą energię skoro wszystkich uczą tych samych technik? A przecież każdy z nas inną częścią dłoni emanuje energie. Jedni jednym bądź dwoma palcami serdecznymi inni kciukami albo opuszkami wszystkich palców a jeszcze inni centralną częścią jednej lub obydwu dłoni. Wiedzą o tym wszyscy, którzy mają zdolność widzenia energii.

Co może energia dawana ręką? Ano na pewno może przyśpieszyć gojenie otartego naskórka a nawet niewielkiego pryszcza, może nawet jeszcze coś, co nie jest powodowane przez negatywne energie,

Groźne i najgroźniejsze choroby zawsze są powodowane przez pasożyty energetyczne, a leczenie takich chorób nie polega na dodatkowym dokarmianiu ich energią naszych dłoni, doprawdy nie musimy tego robić, gdyż te pasożyty doskonale sobie radzą i biorą od nas tyle energii ile tylko chcą.

Leczenie takich chorób polega na usunięciu pasożyta a możemy to zrobić w zasadzie tylko myślą ale najpierw musimy go zobaczyć. By wiedzieć z czym mamy do czynienia i jak mamy go usunąć, a także widzieć czy damy radę to zrobić i czy udało się nam go usunąć. Pomijam to, że niejednokrotnie musimy przy tym poprosić o pomoc z góry.

No i jest robota dla Reiki bo gdy usuniemy pasożyta to wówczas możemy dać pacjentowi energię, ale tak naprawdę lepiej zrobić to myślą z pełną obserwacją, by wiedzieć ile jej dać, gdyż nadmiar jest bardziej szkodliwy dla pacjenta niż jej chwilowy niedobór.

Zresztą to dawanie energii dłońmi to nawet całkiem śmieszna sprawa, bo np. osoba dająca jest na dużo niższym poziomie rozwoju duszy i niższych wibracjach aniżeli pacjent – kto komu wówczas daje energię? Pacjent posiada negatywną czarną duszę – co wówczas ? A co gdy reikowiec ma negatywną czarną duszę – jaką energią wówczas on leczy swoich pacjentów? Przecież dłońmi i rytuałami Reiki nie można zobaczyć polaryzacji dusz. Więc inicjacje nie są żadnym rozpoznaniem materii z jaką macie do czynienia jak już wykazałem to powyżej na przykładzie.

Ostatnia kwestia. W przekazach do mnie docierających mowa jest o tym, że jeden może uczyć wielu ale w żadnym wypadku organizacja robić tego nie może, gdyż jest grupą nacisku łamiącą Boskie Prawo Wolnej Woli.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Winterstorm

Aha, czyli tylko Bóg inicjuje, tak? Hmm, no dobrze - osobiście? Czy przez pośredników? Bo przypomina mi się jeden kawał o powodzi.

 

Widzisz, ja na przykład widzę, że jak Boga o coś proszę, to Bóg to dostarcza - ale wbrew oczekiwaniom większości katolików, nie pojawia się anioł i nie przekazuje mi informcji w chwale i nuceniu chóru anielskiego. Za to pojawia się bezdomny Kowalski i przekazuje mi pewną mądrość.

 

Gdy ktoś jest gotowy na Reiki to go Bóg poprowadzi do osoby inicjującej. A kto jest ślepy, ten dalej sobie będzie czekać na aniołki, aż w końcu się utopi, jak facet z kawału.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

Powiem krótko ,większość ludzi nia ma pojęcia o tym czy Bóg ingeruje w jego życie czy Szatan ,przecież czego sam niejednokrotnie doświadczyłem ,a co mogłem porównywać,badać,doświadczać, zgłębiać osobiście że Bóg jest Niepojęty w ogóle dla ludzkiego umyusłu pojmowania i rozumu,więc nie rozumię w jakim celu w ogóle rozmowa o czymś , o czym nic nie wiadomo napewno ,albo wcale,to tylko domysły,spekulacje będą czyli wiara.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest beneton123
Jeśli jest energią Boga i posiada ją każdy, to po co wprowadzać nazwę Reiki?

Wprowadzenie nazwy wyodrębnia, na nas i ich, czyli jest początkiem tworzenia się organizacji, kościoła, sekty. Czy na pewno Bóg tego chce?

Jeśli ta energia dana jest od Boga, to co tu inicjować, inicjuje Bóg – chyba, że chce się tworzyć sektę.

A która energia nie jest dana przez Boga, skoro wszystko jest jego dziełem? Energia np. elektryczna też jest dziełem Bożym, ale żeby się nią posługiwać musimy zbudować odpowiednie do jej wykorzystania urządzenia i wykonywać określone czynności, podobnie jest z Reiki - możemy się nią posługiwać ale najpierw musimy być na nią w określony sposób inicjowani.

Skoro na tym forum jest osoba o niezwykłym talencie do uzdrawiania a żaden mistrz Reiki jej nie rozpoznał. Błąd, rozpoznał i zapomniał ten, który wziął pieniądze za pierwszy stopień. A ponieważ nie miała pieniędzy na więcej, więc więcej żaden mistrz tak wielkiego talentu nie zauważył.

Nic nie dzieje się bez przyczyny - gdyby osoba o szczególnym talencie uzdrowicielskim miała drogę Reiki kontynuować to na pewno znalazłaby pieniądze na dalszy rozwój. Skoro tych pieniędzy nie ma to widać albo w ogóle nie powinna zajmować się uzdrawianiem albo nie dla niej jest droga Reiki (Reki nie jest jedyną techniką bioterapeutyczną).

Reiki to dawanie energii, ale czy tak naprawdę mistrzowie widzą tą energię skoro wszystkich uczą tych samych technik? A przecież każdy z nas inną częścią dłoni emanuje energie. Jedni jednym bądź dwoma palcami serdecznymi inni kciukami albo opuszkami wszystkich palców a jeszcze inni centralną częścią jednej lub obydwu dłoni. Wiedzą o tym wszyscy, którzy mają zdolność widzenia energii.

Mylisz energię własną każdego człowieka z energią Reiki, która jest energią zewnętrzną i przepływa przez ciało przekazującego w określony sposób.

Zresztą to dawanie energii dłońmi to nawet całkiem śmieszna sprawa, bo np. osoba dająca jest na dużo niższym poziomie rozwoju duszy i niższych wibracjach aniżeli pacjent – kto komu wówczas daje energię? Pacjent posiada negatywną czarną duszę – co wówczas ? A co gdy reikowiec ma negatywną czarną duszę – jaką energią wówczas on leczy swoich pacjentów? Przecież dłońmi i rytuałami Reiki nie można zobaczyć polaryzacji dusz. Więc inicjacje nie są żadnym rozpoznaniem materii z jaką macie do czynienia jak już wykazałem to powyżej na przykładzie.

Jak napisałem wyżej - Reiki jest energią zewnętrzną a nie własną więc osoba ją przekazująca jest tyko jej przekaźnikiem a nie ,,producentem" więc nie ma wpływu na jej wibracje.

Ostatnia kwestia. W przekazach do mnie docierających mowa jest o tym, że jeden może uczyć wielu ale w żadnym wypadku organizacja robić tego nie może, gdyż jest grupą nacisku łamiącą Boskie Prawo Wolnej Woli.

No tutaj to już zapachniało Dominikańskim Centrum Zwalczania Sekt, które Reiki na listę sekt wsadziło. Ludzie posługujący się Reiki nie tworzą żadnej organizacji, każdy mistrz działa niezależnie jak również każdy adept nie jest w żaden sposób od swojego mistrza uzależniony, nie podlega mu i nie ma obowiązku wykonywać jakichkolwiek jego poleceń.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

Rei Ki czy Bioenergia ,bo istnieje duże nieporoizumienie w określeniu tych energii ,a jako że mam wieloletnie doświadczenie z różnymi rodzajami Energii więc mogłem je porównać ,i tak:

Rei Ki jako Energia Zewnętrzna Jest Odbiciem Wewnętrznej Energii- Ki po Japońsku ,a Bioenergii czyli Biologicznej Energii według Nauki Zachodu ,a razem te Zewnętrzne i Wewnętrzne Energie się zbiegają w człowieku pod wpływem wykonywania ćwiczeń energetycznych jak Joga czy Tai Qi tworząc Największą we Wszechświecie Boską Energię Miłości którą uzdrawiał Jezus.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest beneton123

Pit, Rei to po japońsku kosmos, wszechświat, a Ki to energia życiowa więc reiki to kosmiczna energia życiowa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
peyotl

beneton123

odpowiem Ci ponieważ jesteś rejkowcem

energia elektryczna jest efektem materii, czyli tego co w wyniku działań człowieka powstało , aby lepiej mu się egzystowało w jego życiu i nie porównuj tego z duchową energią.

Takie teksty o zdobywaniu kasy na rozwój duchowy słysze już od kilkunastu lat i śmiesza mnie niezmiernie , ponieważ są dobrą wymówka na wzbogacanie się "mistrzów". Jedni przychodzą drudzy odchodzą i klepią te same formułki usprawiedliwiając tym samym swoje postępowanie.

Na robienie pieniędzy jest tylko i wyłącznie świat materii, na duchowości nigdy sie nie wzbogacisz , prędzej czy później odbije sie to na Tobie. Właśnie tak działa tamten świat energii, że tylko może być dostępny dla tych co nie zarabiają na tym. Wątpię że jakikolwiek rejki kogoś uzdrowił, to tylko są ich "pobożne" życzenia i siła sugestii, no chyba że robi to całkowicie za free i przestaje się utożsamiać z wszystkimi dogmatami.

Spotkałam się też ze stwierdzeniem że przy stosowaniu praktyk uzdrawiających nie płaci się za energie tylko za czas jaki poświęca się pacjentowi. Też dobra wymówka. Tyle że w energii czas nie istnieje, chodzi mi o świat duchowości, czas istnieje tylko w naszym świecie materii i jest sztucznie narzucony jako ograniczenie. Do Mocy Źródła nie ma pośrednika, a tym bardziej pośrednika za kasę. Energia reiki jest energią własną, ponieważ jest w stanie tylko własny organizm uzdrowić reszta to naciągane informacje. To że ktoś w trakcie zabiegu poczuje mrowienie lub uczucie gorąca lub zimna o niczym nie świadczy. Może tylko świadczyć o tym że wchodzi w relacje z energetyką całej sekty lub swojego "mistrza- uzdrawiacza"

Ktoś kto ma talent uzdrowicielski wcale nie potrzebuje do tego pieniędzy aby to kontynuować, a tym bardziej reiki.

 

Jakie możliwości mają ci pośrednicy (mistrzowie) by rozpoznawać?

 

no coż, najlepiej jak odpowiedzą sobie sami na to pytanie ( ci mistrzowie)

Edited by peyotl

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest beneton123

W sferze ezoteryki są jak dotychczas domysły, doświadczenia własne i innych ludzi, wiara w to czy w tamto i żadnych właściwie pewników. Każde z nas ma w tej mierze prawo do własnych poglądów, wydaje mi się jednak, że głoszenie ich jako jedynie słuszną rację nie jest do końca zgodne z tolerancją i akceptacją, które każdego, kto uważa się za osobę rozwiniętą duchowo powinny obowiązywać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
JakubS

W każdej sferze są spory. Tu na forum o ezo-sprawach i religiach.

W tym temacie o reiki. W innych o religie, np. katolicy, protestanci, prawosłowianie, ect. która z nich jest najprawdziwsza? I tak z innymi religiami, czy technikami rozwoju duchowego.

Usui Shiki Ryoho jest "tradycyjnym" systemem i wielu stąd twierdzi że najlepsiejszy. Jasne mają prawo ale czy nie jest to jak w dniu świra: moja racja jest racja najmojsza?

 

Jakby czasy były inne to kto wie czy za "inne" reiki, np. wcześniej wymienione - siddhi - by na stosach nie palono:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

Powiem krótko - Wiara To Nieświadoma Wiedza ,i zawsze w kwestii wiary były domysły, i spekulacje ,natomiast ktoś kto przez osobviste doznania miał kontakt z czymś w co inni wierzą, u niego słowo wiara To Wiedza Wynikająca Z Doświadczenia ,poprostu on nie potrzebuje wierzyć ,ponieważ Wie , Widzi i Czuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
peyotl

beneton123

 

a kto tu mówi o domysłach, ja się wypowiadam tylko w tych sprawach w których mam pewność. Czy nie okazuje Ci akceptacji i tolerancji? Rób co chcesz twoje prawo wolnej woli, ale czy się z tym dobrze czujesz w najbardziej ukrytych pokładach swojego wewnętrznego Ja to już Ty sam tylko o tym wiesz ;)

Mogę Ci tylko jeszcze cos zasugerować, chcesz przekazywać energię (uzdrawiającą) rób to ale nie bierz nigdy za to pieniędzy nawet jeśli uważasz że kogoś inicjujesz ( choć tak naprawdę nie możesz , ale to już tylko taka poza może kiedyś zrozumiesz co mam na myśli), chcesz za to kase zrób cos materialnego , niewiem zrób masaż fizyczny, wyświecuj komuś uszy, zatańcz z bębenkiem, sprzedaj zioła albo zrób skarpetki na drutach wtedy transakcja będzie czysta choć dołączona do uzdrawiania energią duchową, materia za materię, w innym przypadku jest to tylko zwykłe bałwochwalstwo.

Dodam tylko że nie mam żadnej religii najmojszej, bo żadnej nie wyznaję, jestem bezstronna w tym zakresie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest beneton123

To właśnie sensei Mikao Usui pozostawił nam między innymi zasadę wymiany energetycznej na co obecnie ci, którym kasy brakuje mocno warczą:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
peyotl

wiesz beneton123 czytając biografie Mikao Usui to podobne sytuacje zaistniały w zyciu Jezusa, też szukał, pościł, aż znalazł odpowiedzi i mozliwości jak uzdrawiać. Jak sam zapewne wiesz Mikao Usui dostał przekaz w czasie transu na temat pewnych symboli a jeśli naprawdę je otrzymał to mogła być to Wiedza płynąca tylko z jednego źródła, ze Źródła Mocy. Czy uważasz że można ją tak przekazywać z jednego na drugiego , ze wystarczy narysować jak wyglądają i powiedzieć co oznaczają ? Niestety nie można i żadna inicjacja czy to ręką mistrza czy innego nauczyciela tego nie zrobi. Taką wiedzę i informację można doświadczyć tylko bezpośrednio ze Źródła. Nie wiem jakie motywy kierowały Japończykiem Usui, że wymyślił sobie iż może przekazywać swoją wiedzę i inicjować nią innych. Dlatego nie wiem jak mógł Wam (rejkowcom) pozostawić w spadku zasadę wymiany energetycznej. Może nadmiar wrażeń pomieszało mu trochę odbiór, bo cienka jest granica między uduchowieniem mistrza , a ludzką próżnością i trudna do odróżnienia dla zwykłego człowieka , który pragnie autorytetu. Z tego co zauważyłam wszystkie te ciągoty do ustanawiania linii przekazu są niezmiennie podobne do linii przekazu w kościele katolickim tyle że tam dotyczy to papiestwa i całej hierarchii księży, a poza tym istnieja oni już nieco dłużej bo prawie 2 tys. lat więc są nie do pokonania w swej potędze. Jeśli chodzi o Rejki to w porównaniu do katolicyzmu działają dopiero 100 lat na rynku religijnym. Jeszcze kilka lat temu pamiętam że oba nurty się wspierały wzajemnie , bo rejkowcy korzystali nawet z gościnności przykościelnych budynków. Chyba została naruszona w jakimś stopniu wspólna korzyść interesów skoro się to rozpadło. Dziwne, a przecież i jedni i drudzy działaja w imię miłości jedynego stwórcy :chytry:

Share this post


Link to post
Share on other sites
noico

No cóż peyotl. Reiki w tej "chwili" znane jest od 3,500 lat a więc trochę dłużej jak historia KK tyle że nazwy są trochę inne. Jeśli rozchodzi się o tak zwaną odpłatność za zabieg czy "poświęcony czas" to dotyczy to czasu mistrza a nie energii. a wymiana energetyczna istniała zawsze. Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie. Znasz to ?

Czy uważasz że można ją tak przekazywać z jednego na drugiego , ze wystarczy narysować jak wyglądają i powiedzieć co oznaczają ? Niestety nie można i żadna inicjacja czy to ręką mistrza czy innego nauczyciela tego nie zrobi. Taką wiedzę i informację można doświadczyć tylko bezpośrednio ze Źródła.

Słowa słowa słowa i domysły. Wyświęcenie na księdza to też jest forma inicjacji. Skoro nie otrzymali tego bezpośrednio od Jezusa to jaka jest ich wartość ? Poznali tylko teorię.

peyotl ! Twoje słowa świadczą że nie masz inicjacji Reiki a więc nie masz zielonego pojęcia więc o czym gadasz ? A co do sukcesji linii to jest tu wielkie zamieszanie bo nasi przodkowie Usui Hayashi Takata nie przywiązywali do tego żadnej wagi ze względu na niewielką ilość praktyków. Dopiero po 1980 roku kiedy liczba nauczycieli i adeptów wzrosła z powodu rozprzestrzeniania się i to w różnych krajach zaczęło się robić zamieszanie. bo wystąpiły podziały na kraje, kultury itd. I nie mów że w innych kulturach energetycznych (że tak to ujmę) podział i zniekształcenie nie wystąpiło, Jako przykład dam Wielkanoc i Ostara. (Ostara wraca do łask) to tylko jedna z wielu form. Synkretyzm religijny – łączenie ze sobą różnych tradycji religijnych wielu narodów i wyznań, powodujące zderzenia odmiennych poglądów, a także ich przemieszanie. Synkretyzm religijny

Jeszcze kilka lat temu pamiętam że oba nurty się wspierały wzajemnie , bo rejkowcy korzystali nawet z gościnności przykościelnych budynków. Chyba została naruszona w jakimś stopniu wspólna korzyść interesów skoro się to rozpadło. Dziwne, a przecież i jedni i drudzy działaja w imię miłości jedynego stwórcy

No i hierarchowie KK nie mogli nad tym panować więc uznali za szatanizm.

A Źródło Mocy. Jeżeli ty określasz jakie ono jest to twoje musi być bardzo słabe Bo jest ograniczone słowami niekoniecznie twoimi ale tych co cię słuchają.

Share this post


Link to post
Share on other sites
peyotl

noico

 

piszesz o tych inicjacjach jakby to naprawdę było cos niesamowitego, ale widzę że moje posty powoli ruszają najsłabsze ogniwa tej waszej "duchowości"

 

Słowa słowa słowa i domysły.

 

następny co uważa że ja mam domysły, ale tym samym wypowiadasz się o sobie, nie dziwie się wcale, że za Twoimi słowami stoją tylko domysły , bo coż innego możesz posiadać jak tylko to czego się domyślasz , a nie wiesz na pewno.

 

Twoje słowa świadczą że nie masz inicjacji Reiki, a więc nie masz zielonego pojęcia więc o czym gadasz ?

 

... i znowu potwierdza się to co wcześniej, czyli tylko Twoje domysły.

skąd mozesz wiedzieć?... czego się nie robi z ciekawości...żeby sprawdzić i poczuć tę "moc", moze nauczyć Cię kilku symboli co? :chytry_na:

 

Jeśli rozchodzi się o tak zwaną odpłatność za zabieg czy "poświęcony czas" to dotyczy to czasu mistrza a nie energii. a wymiana energetyczna istniała zawsze. Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie. Znasz to ?

 

nie wiem co ma Kuba do Boga i odwrotnie ale to jedno z powiedzonek bardzo katolickich, a co do czasu mistrza, to powinien on być ponad czasem i przestrzenią.

 

noico

ojjj... rejcuj rejcuj może coś Ci się wyrejcuje, może jakiś symbol dzięki któremu nastąpi oświecenie. Widzisz problemem jest nie w tym, że ludzie chcą na siłę uzdrawiać innych dzięki przekazom energetycznym , tylko w tym, że za pokazywanie i uczenie jak to sie robi nie należy pobierać opłaty w postaci pieniędzy. Nie należy pobierać zapłaty za przekaz energii na poziomie duchowym, ponieważ jeśli go otrzymasz to wyłącznie bezinteresownie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
noico
a co do czasu mistrza, to powinien on być ponad czasem i przestrzenią.

Wtedy nie było by go na ziemi.

tylko w tym, że za pokazywanie i uczenie jak to sie robi nie należy pobierać opłaty w postaci pieniędzy

gadasz tak jakby lekarze byli szarlatanami

Share this post


Link to post
Share on other sites
peyotl

noico

 

dziękuję Ci za rozmowę , wiele wniosłeś wiadomości w moje spostrzeżenia na temat Reiki, pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
siloam
podobne sytuacje zaistniały w zyciu Jezusa, też szukał, pościł, aż znalazł odpowiedzi i mozliwości jak uzdrawiać

Mylisz się. Jezus pościł, ale niczego nie szukał. On wiedział. Między Mikao a Jezusem istnieje przepaść nie do przebycia. Jezus jest wcielonym Bogiem - Panem czasu, mającym moc wskrzeszania zmarłych. Mikao nawet do pięt mu nie dorasta. Nie ma co porównywać.

 

Reiki w tej "chwili" znane jest od 3,500 lat

Reiki to system pogański. Może być starszy niż KK, ale co z tego skoro jego praktykowanie sprawia, że ego staje się wybujałe i w rezultacie ludzie odchodzą od Boga.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

Cuekawe dlaczego niektórzy nie dojrzewają duchowo ,w swych poglądach ,i biorą fikcję za prawdę? czyli zatrzymują się w swych domysłach ,być może szerzenie nienawiści i zła leży w ich ograniczonych ,przestarzałych ludzkich poglądach , no cóż mówią Bóg jest nierychliwy ,ale sprawiedliwy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
noico
Reiki to system pogański. Może być starszy niż KK, ale co z tego skoro jego praktykowanie sprawia, że ego staje się wybujałe i w rezultacie ludzie odchodzą od Boga.

Czy to znaczy że wszyscy zmarli przed Jezusem to poganie?

W tym momencie znaczy to że "Bóg który ludzkość powołał do życia" świadomie skazał tych zmarłych przed Jezusem na potępienie ? Wygląda na to że swoją babcię Annę też. Bo przecież ani słowa nie wspomniał o tym że jest świętą i biblia też o tym nie wspomina.

Share this post


Link to post
Share on other sites
siloam
Czy to znaczy że wszyscy zmarli przed Jezusem to poganie?

Nie. Żydzi nie byli poganami. Twoja ignorancja w temacie aż świeci po oczach. Czytałeś kiedyś Biblię? Jezus otworzył ludziom sprawiedliwym po swoim zmartwychwstaniu drogę do nieba. Tym zmarłym przed swoim wcieleniem i zmartwychwstaniem też.

Share this post


Link to post
Share on other sites
noico
Nie. Żydzi nie byli poganami.

A zmarli przed Jezusem Słowianie, Wikingowie, Indianie, Eskimosi, Chińczycy ? Przecież nigdy nie poznali nauki Jezusa tak jak Żydzi którzy ją odrzucili. Przecież wśród katolików Żydów nie ma

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ookami

Witam.

A czy nie uważacie że Reiki lecząc energie na poziomie ciała, działą jak obecni lekarze usuwając skutki choroby a nie jej Przyczynę???

Tak naprawdę lekarz ani uzdrowiciel nie leczył i leczyc nie będzie on jedyni epomaga choremu wyzdrowieć.

Najważniejsze jest w tym by uświadomić choremu skąd wzięła się jego choroba czy dolegliwość, a on prze zrozumienie i prace nad sobą sam powinien sie z nij wyleczyć.

Leczenie Reiki to leczenie skutków a przyczyna choroby nie znika tylko przechodzi na inne częsci ciałą bądź ducha.

Ważne żeby zrozumiec że choroba sama w sobie jest dobra, ponieważ jest ona zwróceniem nam uwagi że coś jest z nami źle i powinniśmy dojśc do tego co to jest na poziomie ducha i karmy. Leczenie Reiki często nie mówie że zawsze, można porównac do brania tabletki przecziwbólowej gdy boi nas głowa. Pozbywamy sie skutków lekceważąc przyczynę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Amethyst
Witam.

A czy nie uważacie że Reiki lecząc energie na poziomie ciała, działą jak obecni lekarze usuwając skutki choroby a nie jej Przyczynę???

Alez Reiki dziala od przyczyny, dopiero na koncu dziala na sfere fizyczna.

Informacje na ten temat uzyskuje sie na 1 stopniu Reiki.

Czy ty jestes po kursie Reiki Wilczku/o ? :)

 

<Dla nie łapiacych Ookami to wilk po japonsku.:)>

Edited by Amethyst

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ookami

Niestety ja spotykam się najcześciec z Reiki na zasadzie leczenia dolegliwości cielesnych. Nie zdarzyło mi sie jeszcze spotkać kogoś kto w znaczącym stopniu wychodzi ponad to.

Bóle kręgosłupa, głowy itp itd. i leczenie Enegią. Dla mnie każda zewnętrzna interwencja, nie mająca na celu poprawe stanu ducha i zdrowia. Nastawiona na wytłumaczenie Osobie dlaczego spotyka ją to co spotyka i jak powinna sobie sama pomóc, jest tylko szkodzeniem. Spotkałem sie nawet z przypadkiem że Osoba na 2 stopniu reiki "czyściła karme" innej osobie nie posiadającej nawet 1 stopnia reiki." Takie łażenie sobie po energii kogoś nawet jeśli ta osoba jest z nami powiązana energetycznie jak dla mnie osobiście może wyrządzić dużo złego. Każdy sam powiniem zająć sie swoją energetykąi karmą, poprzez medytacje/modlitwe. Pomijając, że ja osobiście nie wierze w to że Nawet będąc mistrzem reiki można sobie energetycznie oczyscić karmę. Czyszczenie karmy to praca nad sobą cały czas, przez medytacje, uduchowienie, moralność. Kiedyś spotkałem sie z opinią Reikowca na 2 poz, cytuje "co ma moralnośc do duchowości".

Takie podejście dziwi mnie może zeczcesz mi je wytłumaczyć..:)

PS: Nie jestem po kursie reiki i nie zamierzam zajmuje sie Energią i duchowością od kilku lat. Ale moje zajmowanie sie to praca nad sobą, nad miłością do Boga, siebie, ludzi, świata uwaam że energia miłości leczy lepiej niż energia czerpana z "kosmosu". Nie jestm katolikiem a wierze w to że wszyscy jesteśmy jedna świadomością dośwaidczającą sie podmiotowo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

Pięknie i prawdziwie to ujęłaś/eś Ookami ,sam codziennie oczyszczam się Energetycznie - Medytacją/Modlitwą /Kontemplacją ,jednocześnie przepracowując swoją karmę.,i wiem po wieloletnim doświadczeniu że nie ma drogi łatwiejszej ,na skróty ,choć niekturzy bardzo chcą w to wierzyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Amethyst

Przykre ze trafiles na "reikowcow" snujacych jakies fantasmagorie na tematy i przypisujacych sobie moc czynienia cudow.

Jezeli ktos korzysta naprawde z Reiki to nie jest to "jaks energia z kosmosu" tylko enrgia plynaca z Najwyszego Zrodla ktore niektorzy nazywaja Bogiem, i faktycznie moze wiele zdzialac ale nigdy nic na sile i w poprzek intencjom osoby ktora jest odbiorca.

Jezeli w osobie jest chec do uzdrowienia i w podswiadomosci nie ma wzorcow niegodnosci, odrzucenia boskiej pomocy itp to czasami dzieja sie "cuda". Reiki dziala na tyle na ile osoba przyjmujaca jest w stanie przyjac ta pomoc. Jezeli sa opory/wzorce to Reki lagodnie pomoze je sobie uswiadomic i puscic o ile osoba bedzie tego chciec.

Reiki nie jest natychmiast dzialajacym panaceum i czasem warto stosowac je wraz z innymi metodami zarowno pracy nad soba.

Ja w swojej praktyce nauczyciela Reiki na pierwszy plan gdy szkole moich studentow/tki wysuwam aspekt uzdrawiania w szerszym zakresie nie tylko ciala ale i sfery energetyczno duchowej.

Aby otrzymac przekaz energii Reiki jako osoba przyjmujaca nie trzeba miec w nia inicjacji.

Edited by Amethyst

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

Dokładnie tak ,ja prawie na codzień mam objawy jakie niektórzy opisują po zabiegach Rei Ki ,ponieważ przekazuję Energię Uzdrawiającą ,a przejmuję reakcje chorobowe od mojej matki chorej na raka i brata chorego na schozofrenię i inne ,a może jeszcze inne dolegliwości na odległość ,nie wiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ookami

Jesli chodzi o Reiki to moim zdaniem przejmowanie reakcji chorobowych nie jest dobre, ciało nie choruje bez powodu. Choroba jest reakcją obronną organizmu którego karma jest zanieczyszczona, "dusza" broni sie przed negatywną energią i żeby ona nie działała na karme i energie wyższego rzedu zamienia, ją w choroby czyli cierpi ciało lub psychika a duch sie oczyszcza. Jest takie powiedzenie "choroba nie pozwala grzeszyć". A "Bóg nie zsyła prób ponad miare." ważne tez jest to, że tak jak do materii również do duchowości czy doskonałości, bądź tworzenia można sie przywiązać. Jeśli ktoś medytując odcina sie od życia (spotkałem ostatnio osobe (2 poziom reiki) która stwierdziła że związek ją ogranicza) i całe dnie spędzała na medytacji i ratowaniu ludzi i pomaganiu im. Według mnie było to dzialanie Martylologiczne podkreślam według mnie, ta osoba próbowała odkupic jakieś swoje winy z poprzednich wcieleń poprzez pomoc innym w tym życiu. Dla mnie dusza potrzebuje bodźców żeby sie rozwijać, kontakt z innymi ludźmi, zwłaszcza związki na wielu poziomach fizycznym, energetycznym, mentalnym i duchowym. Rozwijają nisamowicie duszę. Po za tym ważne by osoba lecząca sama była wyleczona, ponieważ gdy trafi na programy karmiczne podobne do jej programów tym bardziej ma ona problem z ich wykryciem a nawet może doprowadzić przez swoje działanie do spotęgowani tych programów. A co do pobierania energii, kiedyś robiłem to na zasadzie wyobrażania sobie snopu światła wpływającego do czakry 7, dowiedziłem sie i odczułem ze nie jest to najlpeszy sposób i może on doprowadzić do przejśca w wanpiryzm energetyczny. Jeśli "ładujemy siebie" poprzez pochłanianie energii z "wszechświata" jest to mniej efektywne niż ładowanie sie poprzez uczucie miłości do całego świata a przez to do boga. Może to zabrzmi dziwnie ale miłość, duchowośc, doskonałośc, nie powinno byc celem, a tylko środkiem prowadzącym do odczuwania Boga. Dlatego Awatarzy z poprzednich wcieleń często są żebrakami w tym życiu. W poprzednim zyciu za bardzo przywiązali sie do Duchowości jako celu samego w sobie i teraz zostają oczyszczeni poprzez przywiązanie do ziemi.

PS: Czy mi si ewydaje czy duży procent osób na tej stronie to "młodzi ludzie" którzy chcą zostac wrożkami.??? Czytając posty mam wrażenie czasami jak bym czytał opis obrad z Hoghwartu.....poprawcie ,mnie jeśli sie myle.:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
peyotl

nie mylisz się...większość to "ciotki " i "wujki" rejki oraz magowie i wróżki z Hoghwartu ;) oraz kilku inkwizytorów smagających " biczem bożym" :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
monmoon
Reiki jest sprzedażą Duszy szatanowi

 

Źródło;

http://ojce.phorum.pl/viewtopic.php?p=118

 

Dla tych wszystkich, którzy są tak ogromnie przekonani do Reiki i uważają się za bardzo „oświetlonych, i nowoczesnyh” chiałabym skierować kilka spostrzeżeń i zadać kilka pytań.

Po pierwsze, czy nie myślicie, że początki tej sekty są co najmniej podejżane?

Mianowicie, jak wiemy, ten system leczenia był zapoczątkowany przez Dr Usui, którego określa się jako spirytualistę, Buddystę, czasem jako Chrześcijanina, czasem za biznesmena w kłopotach finansowych. Cała praktyka Reiki jest oparta na słowie tylko tego jednego człowieka, który rzekomo odnalazł tajemnicze księgi ze znakami i układami rąk, jako metodę do uzdrawiania, a skoro one same nie były w stanie uzdrawiać, musiał zasięgnąć pomocy od nieznanych, tajemniczych sił. Podczas medytacji i postu na swiętej górze w roku 1914 został nawiedzony przez nieznaną energię i w ten sposób zainicjowany do praktyki Reiki, pod warunkiem, że będzie tą metodę rozpowszechniał po świecie (w jaki sposób mu to ta energia oznajmiła?).

Przede wszystkim, nikt tych tajemniczych ksiąg jak dotąd nie widział i nie sprawdził. Właściwie nie da się obecnie za bardzo nic o Dr Usui sprawdzić. Nie ma dokumentów.

Gdyby nie to, że nazwał to zjawisko energią kosmiczną, nikt by mu nie uwierzył i uznał by to za jakieś religijne „mambo jumbo”. Ale tak naukowo brzmiąca nazwa, nie odnosząca się do żadnej znanej religii, została naiwnie zaakceptowana i wszystko jest w porządku. Ludzie się leczą energią, nie jakąś tam siłą Bożą.

Ale skąd można być pewnym, że Usui nie został nawiedzony naprzykład przez jakąś siłę demoniczną? Był ktoś obecny przy tym?

W 1925 roku, mianował on na swojego zastępcę Dr Hayashi (który był oficerem marynarki). Jego zadaniem było otworzyć kliniki uzdrawiania przez Reiki. On to, zaczął dokładać do praktyki więcej tajemniczych znaków i pozmieniał rytuały. W 1947 w maju popełnił samobójstwo podczas wykładu Reiki, mianując najpierw swoją zastępczynią, Panią Takata z Hawaii. Pani Takata sprowadziła Reiki do Ameryki i liczyła sobie po 10 tysięcy dolarów od inicjacji. Mówiła że jak spróbowała leczyć za darmo, nie było rezultatów, więc zaczęła pobierać opłaty. Ta energia widać bardzo lubi bogatch (albo głupich). Co za nonsens.

Inicjacja Reiki, którą osobiście przeszłam (całkowicie bez uprzedniego sprawdzenia sprawy, bo mam życzliwe kuzynki, które są mistrzami), jest tajemniczym obrzędem. Ma się zamknięte oczy i przeżywa różne wizje. Widziałam naprzykład wyraźnie oko, gwiazdy, kolory itd, byłam też załzawiona, czułam dmuchanie i jakieś rytuały. Musiałam zdjąć z siebie wszystką biżuterię, medaliki, krzyżyki, żeby energia mogła dorze przepływać. Jak teraz o tym myślę to mi się aż niedobrze robi. Nie dowiedziałam się jednak na czym ta inicjacja polegała, mimo że jesteśmy sobie z kuzynką bardzo bliskie. Dopiero posprawdzałam wiele rzeczy przez internet i przez własne obserwacje. Na szczęście nie praktykowałam tego sama wcale, więc mam nadzieję, że się tego szybko pozbędę modlitwami.

Moja kuzynka ma jawne manifestacje duchów w swoim domu i różne przerażające doświadczenia, ale trwa przy swojej wierze w Reiki. Jest tak pochłonięta swoją „misją”, że w tej chwili nie zrezygnowałyby z tego, nawet gdyby sam diabeł się jej pokazał. Uważam to za wielkie nieszczęście.

Pytam więc, jaką mocą się uzdrawia ludzi przez Reiki? Skoro Biblia zabrania okultystycznych praktyk i wywoływania duchów, kim są te które przychodzą do pomocy? A jeżeli się któryś z tych "pomocników" zatrzyma i nie zechce odejść?

Jeżeli chodzi o te tajemnicze znaki, to też chyba jedynie diabeł je może odczytać, a nie jakaś energia kosmiczna. Dla kogo one są? Wszystko w tym okulcie jest tajemnicą.

 

 

Inicjacja łączy nas między innymi z dawnymi mistrzami reiki. To znaczy, że jednym z „duchowych pomocników” przy uzdrawianiu jest duch Hayashi, samobójcy. Aż mnie ciarki przechodzą.

Czy to nie jest głupotą, że po takiej inicjacji, którą może byle kto otrzymać (za zapłatą), można

potem tylko wznieść ręce do góry i powiedzieć

...

edytowane przez kacperek

...

i natychmiast ona spłynie na jego ręce, wszystko jedno jakim językiem się ją przywoła?

Tylko chyba naiwniacy mogą myśleć, że tak się ma sprawa kosmicznej energii. Naukowcy jej nie mogą uchwycić, a ktoś przejdzie ulicą, zobaczy napis „Reiki” i może się za parę minut i za dużą forsę zainicjować i od razu uzdrawiać. Kojarzy mi się to ze sprzedżą duszy diabłu!!

Bo co przechodzi przez te otwarte przez inicjacje kanały to nie kosmiczna energia tylko jakaś demoniczna siła.

 

Tyle tajemnic, otwieranie czakr, kanałowanie, rytuały, tajemnicze znaki i w miarę jak osiąga się wyższy stopień Reików, coraz tego więcej i dostaje się też coraz węcej „duchowych pomocników”. Są też naznaczone mantry do powtarzania naprzykład

...

Edytowane przez kacperek

...

Przecież to nie ma nic a nic do czynienia z kosmiczną energią, tylko z wywoływaniem duchów, demonów i z czarną magią!!

Wystarczy przeczytać co się niektórym byłym mistrzom Reiki przydażyło. Wielu z nich (i w wielu krajach), gdy próbowało się modlić traciło przytomność, albo coś ich "wyrzucało z kościoła", itd. Nie obyło się bez egzorcyzmów. Dużo ludzi przeżyło duże problemy przez Reiki, szczególnie psychiczne (nawet samobójstwa), ale wspomina się tylko o tych niektórych, uleczonych fizycznie.

Wiadomo że gdyby się wcale nikt nigdy nie wyleczył to nikt by się też nie dał inicjować. W końcu trzeba ludzi na coś złapać i zaraz wpadną w tą sektę bez zastanowienia, ale jaki będzie rezultat na dłuższą metę to całkiem inna sprawa.

Przeczylałam dużo na ten temat na angielskich, amerykańskich i polskich stronach i doszłam do wniosku, że jest to ogromnie niebezpieczna sprawa i bardzo sprytna metoda, żeby ludzi zbałamucić. W imieniu jakiejś kosmicznej energii życia, diabeł ma ogromny bal!!!

Osobiście wolę cierpieć, niż pozwolić jakimś nieznanym siłom i duchom przepływać po moich wewnętrznych „kanałach”.

 

hahhaha ubawilam sie:) wybacz slonko wyglada mi to na jakas prowokacje jesli naprawde tak myslisz to smutne jest,zamknieta jestes zycze ci otwarcia umyslu i tolerancji.ja o reiki wiem nie wiele.bardziej ineteresowala mnie energia jako taka ale cos mnie dzisiaj tknelo zeby o reiki poczytac ;P

 

ja wiem jedno, robilam troche z energia i czasami okazywalo sie ,ze bylol to cos z reiki i to zwyczajnie dziala:) ufam sobie i jesli czuje ,ze cos jest w porzadku to zwyczajiei nie zastanawiam sie czy to jest dobre czy nie bo moje wnetrze mi to jasno okresla i nie mam zamiaru tego oceniac przez jakikolwiek filter a szczegolnie przez filter w jakikolwiek sposob zwiazany z katolicyzmem;) buzka:* pokoj i milosc szczerze dla wszystkich:D

Edited by monmoon

Share this post


Link to post
Share on other sites
monmoon
Stosował je, bo je stosował? :lol_na:

Jezus nie korzystał z żadnej reiki. To, że tak twierdzą co niektórzy samozwańczy mistrzowie to wcale nie znaczy że tak było.

Jezus jest Wcielonym Bogiem i wszystko co czyni czyni mocą Bożą, a nie jakąś bezosobową energią niewiadomego pochodzenia, którą można sterować.

 

a ja sie zastanawiam co ty robisz na takim forum?:) bo tutaj wszyscy sa raczej otwarci .ja nie biegam po katolickich forach i nie probuje wytykac bzdur jakie tam sa wypisane bo mnie to zwyczajnie nie interesuje.skad ta potrzeba wytykania bledow?:)kazdy ma prawo patrzec na rzeczywistosc na swoj sposob.Jezus dla mnie nie byl zadnym bogiem ,szanuje go jako postac historyczna i wierze ,ze istnial i byl genialny ale bogiem napewno nie byl .bog jest w kazym z nas:) a Jezus jesli leczyl to leczyl wlasnei energia,jakbys jej nie nazwal mowimy o tym samym:)

Edited by monmoon

Share this post


Link to post
Share on other sites
noico

No. Ciekawy musi (być może) cel twojego biegania po forach nie związanych tematycznie z twoimi przekonaniami.

skad ta potrzeba wytykania bledow?

Skąd?

Share this post


Link to post
Share on other sites
j102

Czytam te wypowiedzi i wlos mi sie jezy na glowie. Bylem mezem kobiety ktora uprawiala reiki przez okolo 14 lat. Znam to na wylot i jedno tylko powiem to FIKCJA i ZNIEWOLENIE UMYSLU. Bzdura wywodzaca sie z braku jakiekolwiek wiedzy. Najsmieszniejsze jest to ze mozna znalezsc juz teraz uzdrawiaczy reiki ktorzy za oplata 30 zlotych przesla jednorazowa uleczalna energie na psa czy kota. BZDURA!!!!

 

Z poczatku gdy zona zaczela to uprawiac nawet jej wierzylem i w tym pomagalem. Nawet bylem tym zafascynowany ze ona potrafi widziec energie posuwajaca sie po scianach czy nad moja glowa. Zona zrobila te stopnie reiki i ciagle to bylo podkreslane ze oni sa tak wspanialomyslni ze mogla to zrobic za darmo (robiac poczucie dlugu wobec nich). Problemy zaczely sie pozniej gdy mojej zony umysl byl coraz bardziej zniewolony przez mistrza reiki Ewe. Ona po pewnym czasie decydowala za moja zona co ma robic w imie jej spirytualnego rozwoju i niesienia "pomocy" ludzkiej. Bo co moze byc bardziej przekonywujace dla slabych mentalnie ludzi gdy powie sie im ze moga niesc pomoc i uzdrawiac ludzi????? Dla ludzi ktorzy sa slabi i nie wyksztalceni to jest jak lep na muchy. Smiech na sali, Ewa i moja ex-zona nigdy nikogo nie uzdrowily a przesuwanie rekami nad kims wydaje sie co najmniej smieszne. Zaczynalem miec coraz wiecej obiekcji do Reiki i zarazem coraz wiecej klopotow z moja ex. Jej dusze przestawala kochac mnie a raczej kochac Reiki. Zuwazylem ze Ewa zaczela manipulowac moja ex-zona do tego stopnia ze Ewa zaczela mi zarzucac ze nie pozwalam sie jej rozwijac. CO ZA PERFIDIA!!!! Zaczalem tracic osobe ktora kochalem, reiki rzadzily w moim domu, dzieci byly odsuniete na bok. Moje malzenstwo skonczylo sie rozwodem i teraz ktos chce mi powiedziec ze Reiki sa pomocne????? Kon by sie usmial.

 

Moja ex-zona po wielu latach przestala ta bzdure praktykowac po tym jak w wielu instytucjach nie uzyskala aprobaty na Reiki. Nawet raz sie jej zapytano czy miala w rodzinie kogos chorego psychicznie. Sama zrozumiala ze ONA NIE MA DARU LECZENIA rekami. Niestety strasznie sie zmienila, od tego ze zostala wegetarianka, przestala ogladac TV, interesowac sie czymkolwiek, sluchac muzyki, ubierac sie ladnie czy robic makijaz. I to wszystko w imie czego?????? Jakiegos kretynizmu stowrzonego dla ludzi ktorzy do szkoly nie chodzili. Reiki to jest TYPOWE ZNIEWOLENIE UMYSLU i zalicza sie do destruktywnych sekt. Ja sam to stwierdzilem juz 2002 roku.

 

Najbardziej szokujacy przyklad. Raz moja ex byla na jakiejs sesji reiki. Na drugi dzien pech tak chcial dostala wysypki na twarzy ktora ja dosc mocna oszpecila. Smiech, moja exzona juz wtedy byla tak zniewolona ze nawet jej do glowy nie przyszlo isc do lekarza, tylko od razu zadzwonila do mistrza Ewy (bo Ewa byla jej wyszystkim). Ona wydala bardzo powazna diagnoze "Twoje wnetrze sie oczyszcza w postaci wysypki, musisz byc cierpliwa i przezwyciezyc to" SZOK - czarna magia w 21 wieku. Lekarz w koncu wyleczyl ja z tego uczulenia.

 

Podobnych przykladow znam wiele. Nie wspomne tych bzdur o wybaczaniu, dobroci, oczyszczaniu sie wewnetrznym, reinkarnacji i przygotowaniu sie do nastepnego zycia, modleniu sie tak zaciekle ze obiad juz jadla zimny. W kosciele podczas kazania modlila sie tak mocno ze plakala, a Ewa byla bardzo zadowolona z jej "progresu".... Chcialem jej pomoc ale do tego trzeba de-programatora ktorych niestety jest bardzo niewielu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

kościoły i księża hmmm ,widziałem nimi piekło wybrukowane .

j 102 Tak jak są prawdziwi uzdrowiciele,tak są oszuści podający się za takich ,trzeba pamiętać że jest to zabieg na wyższych ciałach subtelnych,na naszej energetyce ,na przeszłych wcieleniach ,i taki hipnotyzer,Uzdrowiciel Medycyny Niekonwencjonalnej ,Rei ki ,Psychoterapeuta,musi mieć naprawdę duże doświadczenie w pracy z energiami pacjenta,musi być to potwierdzone przez innych specjalistów ,także zanim skorzystamy z pomocy Medycyny Energetycznej ,Skorzystajmy najpierw z pomocy zwykłego lekarza Medycyny Akademickiej .

Edited by Pit

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Winterstorm
Najsmieszniejsze jest to ze mozna znalezsc juz teraz uzdrawiaczy reiki ktorzy za oplata 30 zlotych przesla jednorazowa uleczalna energie na psa czy kota.

 

Ano, za psa czy kota to trzeba brać, bo to pogryźć może, podrapać... ;)

 

Problemy zaczely sie pozniej gdy mojej zony umysl byl coraz bardziej zniewolony przez mistrza reiki Ewe.

 

Toteż teraz będziesz bardzo mądrze postępował, wrzucając wszystkich do jednego worka, bo jakaś baba miała manię wielkości - toż to bardzo mądre zagranie.

 

Zaczalem tracic osobe ktora kochalem, reiki rzadzily w moim domu, dzieci byly odsuniete na bok. Moje malzenstwo skonczylo sie rozwodem i teraz ktos chce mi powiedziec ze Reiki sa pomocne????? Kon by sie usmial.

 

Wielkim guru nie jestem, ale na tyle długo siedze w biznesie, że rozumiem, iż czasem rozwój bywa bolesny. Swoją historię opisujesz z własnego punktu widzenia, co zrozumiałe. Ciekaw jestem jednak, jak Twoja ex wszystko to odebrała. Może powiem inaczej - rozwój może prowadzić do tego, że nie będziemy akceptować tego, co jest dla nas złe.

 

Niestety strasznie sie zmienila, od tego ze zostala wegetarianka, przestala ogladac TV

 

Wegetarianizm zły nie jest, a zaś oglądanie telewizji już tak - czy więc złym jest, by nie oglądać telewizji? Dla mnie to znak, że człowiek jest wystarczająco świadomy, by sobie nie robić papki z mózgu... Tak jak to robią niektórzy.

 

Jakiegos kretynizmu stowrzonego dla ludzi ktorzy do szkoly nie chodzili.

 

Już się powstrzymam od komentarza... A do szkoły chodziłem. Dawno temu co prawda, ale jeszcze coś pamiętam. Ale fakt - niczego się nie nauczyłem. Programowania nie, musiałem sam studiować opasłe tomiska. Języków obcych też nie... godzinami siedziałem w książkach, wszystko sam musiałem studiować. Oo, ale wiem czego mnie nauczyła szkoła - że kreatywność jest ***** warta, a każdy dobry człowiek powinien zamknąć dziób i siedzieć cicho, bo też ***** wart. Cóż, taki mamy system edukacji, to chyba lepiej, że ludzie starają się mieć otwarte umysły.

Share this post


Link to post
Share on other sites
j102

Pit, Mistrz Reiki Ewa nie byla oszustka ale BARDZO znana "uzdrowicielka" w mojej okolicy - ona nawet po szpitalach chodzila uzdrawiac ludzi lecz bez zadnego efektu. Niestety przez 14 lat nie znalem ani jednego przypadku wyleczenia przez nia kogokolwiek. To wszystko bylo oparte na sugestii, a chory pacjent jak tonacy i brzytwy sie zlapie aby byc zdrowym.

Piszesz "Medycyna Energetyczna" czy "zabieg na wyzszych cialach subtelnych" - to jest wlasnie Wasza metoda zniewalania umyslow ludzi, robiac wrazenie se to jest normalne a tak naprawde to to NIE ISTNIEJE. Gdy ja opisalem co dzialo sie z moja zona, Ty to celowo ominales podajac manipulujaca wiadomosc o pomocy choremu. Dlaczego Ty wielki reiki uzdrawiaczu DOPUSZCZASZ konwencjonalna medycyne? Czyz Reiki nie wystarczaja?

Jak moze ktos byc oszustem w Reiki skoro Wy kazdemu dajecie zrobic poziomy reiki jak tylko powie ze w to wierzy?

W ten sposob tworzycie pajeczyne wyznawcow reiki dla swoich jakichs tam celow.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Winterstorm
Dlaczego Ty wielki reiki uzdrawiaczu DOPUSZCZASZ konwencjonalna medycyne? Czyz Reiki nie wystarczaja?

 

I dlatego wielkim miszczem jest, bo zamiast cholernej ignorancji rozumie, że do pełnego wyzdrowienia trzeba zarówno Yin i Yang - medycyny zachodu i medycyny alternatywnej. Bez jednego albo bez drugiego pełnego wyzdrowienia nigdy nie będzie. Gdybyś choć trochę zbadał temat, to byś wiedział - tymczasem właśnie udowodniłeś, że w ogóle nie postudiowałeś tego, co tak intensywnie negujesz. Bo, ponownie, jakaś baba miała manię wielkości, a Ty wszystkich wrzucasz do jednego wora.

Share this post


Link to post
Share on other sites
j102

Dokladnie Winterstorm spirytualizm jest odrotnoscia nauki i tak jak napisales ty nauke odrzuciles choc jak piszesz masz wyksztalcenie. W ktorych krajach magia sie rozwija - ano w tych w ktorych szkol nie ma. Niestety, wydaje mi sie ze do lekarza chodzisz, a po co to robisz?

 

Oczywiscie kazdy moze byc wegetarianem czy nie musi ogladac TV. ja tez nie ogladam TV - ale nie zauwazyles tej roznicy ze ja to robie sam od siebie i zaden guru nie mowi mi nie ogladaj TV bo ja jestem wolnym czlowiekiem a moja ex robila to bo tak jej powiedzeili. Dlaczego mowicie ludziom jak maja postepowac?

 

Jak moja zona to odebrala???? Jest teraz klebkiem nerwow, ma swiadomosc ze to co zrobila bylo zle i fikcja ale pozostalosci tego ma w swoim mozgu. Z osoby ktora byla szczesliwa i wesola zrobiliscie z niej trzesaca sie osobe.

 

A jak nie mam Was wszystkich wkladac do jednego wora? Czy przez to chcesz powiedziec ze reiki nie sa jednolite u Waszych mistrzow? Ciekawa hipoteza???

Share this post


Link to post
Share on other sites
j102

Winterstorm, ale sie usmialem. Tematu nie zbadalem!!!!! Od paru lat siedze w tym temacie. Nie jeden raz rozmawialem z wyznawca reiki i jedno Ci powiem Wasze teorie sa tak slabe ze na ogol moje rozmowy koncza sie tak "ja Cie zapoznam z moim mistrzem - on Ci to lepiej wytlumaczy"

Share this post


Link to post
Share on other sites
j102

Winterstorm, trzeba medycyny zachodu i wschodu?!?!?!?!? Tylko ze medycyna zachodu NIE UZNAJE medycyny wschodu. podczepiacie sie pod nia?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Winterstorm

Primo - skąd wyskoczyłeś ze spirytualizmem? Hmm, nie wiem - ale zapewniam Cię, że nie jest to moja ścieżka, więc raczej mnie do niej nie odnoś.

 

Secundo - gdybym odrzucił naukę, to bym teraz z Tobą nie dyskutował, tylko bym siedział w jaskini krzycząc "uga buga" i zżerając takich jak Ty - znaczy się ludzi, podobno udko z człowieka jest genialne w sosie własnym.

 

Dalej - Reiki to nie magia. Po raz kolejny udowadniasz swoją ignorancję w zakresie tematu.

 

Do lekarza nie chodzę - bo jestem zdrowy jak koń. Może nawet bardziej. No chyba, że bierzemy pod uwagę dentystów - ale to tylko dlatego, że mama uczyła mnie, że na przegląd trzeba od czasu do czasu pójść. A jak będę chory? To pewnie pójdę - medycyny nie skończyłem, więc w lekarza się bawić nie będę. Czy wspomogę się Reiki? Jak cholera pewne, że tak :). Bowiem doskonale wiem, co reiki potrafi robić.

 

Co do TV - nie zauwazyłem, bo niestety nie pisałeś, że przez guru Twoja żona przestała oglądać TV :).

 

Wrzucanie wszystkich do jednego wora to przykład ignorancji i zaślepienia nienawiścią - nic nie wiesz o mnie, a będziesz mnie traktował jak oszusta tylko dlatego, że kiedyś się z oszustem spotkałeś? Jak dla mnie to wystarczający powód, by z tak ograniczonym człowiekiem nie rozmawiać. Ah to wielkie ego mej skromnej osoby...

 

"ja Cie zapoznam z moim mistrzem - on Ci to lepiej wytlumaczy"

 

Przepraszam, mój miszczunio siedzi i się śmieje. Przekazać mu jakąś wiadomość? Tak - tematu nie zbadałaś, bo głupoty pie... ekhem, prawisz. I choć sam tego nie widzisz, to każdy "wyznawca" Reiki doskonale widzi Twoje błędy merytoryczne.

 

Tylko ze medycyna zachodu NIE UZNAJE medycyny wschodu. podczepiacie sie pod nia?

 

A mój znajomy nie uznaje Chrystusa. Amy jest buddystką. 90% moich znajomych jest chrześcijanami - jakże śmiem czytać biblię i zgadzać się z naukami Chrystysa! Jakże żyd ma prawo do zgadzania się z poglądami Buddy. Jakże to Am... a nie, ona akurat jest tolerancyjna jak cholercia, zły przykład.

 

My się nie podczepiamy - my rozumiemy, że medycyna konwencjonalna w dużym stopniu jest skuteczna. Pewnie to dlatego, że jesteśmy tak oświeceni. A może dlatego, że nie jesteśmy ślepymi kretynami żyjącymi w ciemnogrodzie, który jest zamknięty na wszelkie nowinki i możliwości, tkwiąc po dzień sądu ostatecznego w swoim ciemnych umysłach, w których blado świecą lampki racjonalizmu... Eh, ta gra słówek... kminisz, oświecenie, nie? :)

 

I co z tego, że medycyna zachodu nie uznaje medycyny alternatywnej? Czy jest to jakiś problem, żebyśmy nie mieli prawa korzystać z czegoś, co jest skuteczne, a tylko Tyś się tak zaślepił nienawiścią, że nie dostrzegasz pewnych mechanizmów?

 

Ach, jak przyjemnie, wieczorkiem tak się popluć, i Nightwish gra gdzieś w tle, i szkocka płynie z wolna...

Share this post


Link to post
Share on other sites
j102

Co puszczaj Ci nerwy? Oswiece Cie bo widze ze sie nie orjentujesz. Twoje reiki, magie i spirytualizm przez nauke jest pod jednym mianownikiem. Nauki nie odrzuciles to co znacza te slowa napisane przez Ciebie pare minut temu:

 

"Oo, ale wiem czego mnie nauczyła szkoła - że kreatywność jest ***** warta, a każdy dobry człowiek powinien zamknąć dziób i siedzieć cicho, bo też ***** wart. Cóż, taki mamy system edukacji, to chyba lepiej, że ludzie starają się mieć otwarte umysły. "

 

Czy Ty tak wszystkimi tak manipulujesz?

 

Do lekarza nie chodzi, przeciez jestes zdrowy jak kon a reiki cuda "czynia". A wczesniej napisales ze reiki musza byc w zwiazku z medycyna wschodu i zachodu. No to mi wytlumacz dlaczego do lekarza nie chodzisz. Sam sobie przeczysz!

Jezeli nie zauwazyles ze moja ex TV przestala ogladac przez reiki to czytaj moje teksty z wieksza uwaga.

 

Jeszcze raz Ci powtarzam Ewa nie byla oszustka lecz wielkim mistrzem reiki i wkladam was do jednego worka bo uwazam ze wasze reiki sa jednolite.

 

O reiki wiem wiecej niz cie sie wydaje

 

Jak zawsze Wasza obrona jest KK. Twoi znajomi nie wiedza ze Reiki sa zabronione przez KK, bo gdyby wiedzieli Twoich znajomych by pozostalo 10%. Czytasz biblie i w reinkarnacje wierzysz? Nie plata Ci sie to w glowie? Przeciez KK nie uznaje reinkarnacji?

 

Sam przeciez napisales ze trzeba medycyny wschodu i zachodu a teraz piszesz i co z tego ze Was nie uznaja?

 

Gdzies ty zauwazal to moja nienawisc? Z tego powodu ze pisze fakty ktorych tobie sa niewygodne? Mojego mozgu mie spierzesz piszac o nienawisci oczysczeniu wybaczaniu itd... to jest dobre dla twoich ofiar...

Edited by beneton123

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Winterstorm

Buhahaha, buhaaaa, padam i zamykam tę dyskusję.

 

Primo - niezmiernie przykro mi, że masz tendencję nadinterpretowywania wypowiedzi innych. Nie powiem o co chodzi, bo doskonale wiesz, głupi chyba nie jesteś.

 

A teraz takie pytanko - czy w Twoim świecie wszyscy są chorzy i obowiązkowo chodzą co chwilę do lekarza? Czy masz jakiś problem z ludźmi, którzy są zdrowi, bo na przykład prowadzą zdrowy tryb życia? Czy też jednak będziesz publicznie walił głupka i wskazywał na sprzeczności, które nie istnieją?

 

Głupić ignorant i tyle (do moderatorów - tożto poetycko brzmi, prawie jak z Pana Tadeusza) i z każdym kolejnym zdaniem to udowadniasz. Wiesz, że Twój pogląd o jednolitości Reiki i wielką mistrzynie możesz sobie wsadzić do torby, albowiem jednolitego Reiki dziś raczej nie ma, a wielkim mistrzem to tylko głupcy się obwołują.

 

Uu, kolejny problem widzę masz - czyli kolejne pytanie, czy jest jakiś problem w tym, że uważam nauki Chrystusa za wartościowe nie będąc chrześcijaninem? Czy jednak nie będąc chrześcijaninem, nie wolno mi czytać biblii? Czy czytanie biblii jest jednoznacze z akceptowaniem każdego słowa w niej zawartego? Czy jeśli tak, to mam pozwolić kumplowi zgwałcić moją dziewczynę, a później ją ukamieniować? No co - żydem sprzed 2 tysięcy lat nie jestem, ale biblia to biblia.

 

Jedno Ci powiem, zanim w spokoju duszy i radości serca (i relaksie nerwów po takiej kupie śmiechu) zasnę w spokoju, by jutro obudzić się i cieszyć się kolejnym pięknym dniem - fizycznie może jesteś stary, ale w głowie Ci pustka ciemnieje i echem dzwoni, intelektualnie jesteś młodszy od... ee, nie, bo ona mnie zabije. O, od kota mojej znajomej - ma roczek... no, może dwa. A tak na serio - co jak co, ale do dyskusji toś Ty jeszcze nie dojrzał, z dwóch powodów - primo, generalizujesz, secundo, nadinterpretowujesz wypowiedzi innych, przypisując im słowa, cechy i poglądy, które do nich nie należą. Nie widzisz? Ślepyś albo głupiś, albo trolliś...

 

Disclaimer: autor niniejszego postu czerpie iście sadystyczną, niemiłosiernie nieuduchowioną i absolutnie anty-reikowopoglądową przyjemność, która zapewne jest efektem wywalania pewnych dziwacznych wzorców i emocji z podświadomości. Świadom swoich słów idę spać z uśmiechem na twarzy :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
j102

Odpowiadam na pytanko - nie slyszales o okresowych badaniach???? Kazdy powinin je robic nawet jak jest zdrowy. Zdrowy tryb zycia nie daje gwarancji ze bedziesz zdrowy. Nie osmieszaj sie.

 

Glupcy sie obwoluje wielkim mistrzem bo glupcow produkujecie.

 

Czytaj co ci sie podoba, tylko miej ta odwage i powiedz prawde swoim chrzescijanom jak KK traktuje reiki. Znowu masz ciagoty manipulacji i interpretowania biblij

 

Przy okazji widac "mistrzu" do jakiego poziomu zeszly Twoje wypowiedzi. Prostaka cecha jest to ze jak nie ma argumentow to zaczyna wyzywac.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

Proponuję rozejm i modnych od dłuższego czasu potyczek słownych oraz szermierki językowej ,i odnależć Wewnętrznego Lekarza,ponieważ są lekarze którzy zamiast pomóc,bo tak nam się wydaje,a wiem po sobie ,ponieważ przeszedłem Ciężki Postępujący Nieuleczalny Zanik Rdzenia Kręgowego przed laty ,oraz Ciężkie Zaburzenie Nerwu Błędnego -13 lat. i inne schorzenia ,i gdybym sam za siebie nie wziął się przy pomocy różnych Wschodnich Technik Samopomocy jak np. - Medycyna Chińska ,Indyjska (Ayurweda) ,Joga,Medytacja (Medycyna Energetyczna) ,Tai Qi i inne ,dawno by mnie nie było wśród żyjących,a tak mam się Bardzo Dobrze -Fizycznie,Psychicznie i Duchowo (Energetycznie) ,a medycyna uznała by to za cud .

Edited by Pit

Share this post


Link to post
Share on other sites
j102

Pit, ty jestes straszny original, ciekawy czlowiek. Przez to Twoja ikonke to od razu widac ze energie posiadasz i emanujesz, masz aure i jedna czakra Ci sie otworzyla. Bardzo "przekonywujace". W dodatku Twoja lista znawcy medycyny wschodu jest oszalamiajaco dluga, dodaj jeszcze do tego herbate chinska, indyjska cejlon, hot yoga, pedalowanie w birmeii, hari kriszna, mata haru, birma bambuko i wiele innych.

 

Jakim Ty jestes IGNORANTEM kiedy w czasach panoszenia sie raka i chorob wiencowych Ty TYM CHORYM LUDZIOM DAJESZ FALSZYWE NADZIEJE. Ile Ty masz tupetu, chamstwa i nienawisci mowiac tym chorym ludziom na raka ze ich wyleczysz np. Tai Qi - oni nawet nie maja pojecia co to jest. Cieszy Cie to, masz sadystyczne mysli czy robisz to dla kasy? JA POZNALEM REIKI - wierutna bzdura.

 

Jakie Ty masz MORALNE podejscie do chescijan przy ktorych sie obracasz??? Oni nawet nie wiedza ze grzesza przeciwko swej wierze. KTO CI DAL TA MOC decydowania o losach tych ludzi, niszczenia ich osobowosci, karier, rodzin i zycia wewnetrznego. No pytam sie ILU LUDZI WYLECZYLISCIE Z RAKA, NO ILU????

 

Ja za to znam historie mojego kolegi, ktoremu wyleczono raka krtani chemioterapia. 5 cm guz zniknal i tak MEDYCYNA NAZAWALA TO CUDEM. Nikt nie wierzyl ze go z tego wylecza, ale oczywiscie Wy takie historie... nabieracie wody w usta.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

Przyjedż osobiście do mnie j 102 ,to cię wtajemniczę,bo bzdury to ja muszę cały czas od was przejmować z forum nawet telepatycznie,i nie oceniaj ,to i ciebie nie będą oceniać .

Radziłbym ci do lekarza się zgłosić ,bo duże zaburzenia w tobie wyczuwam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
monmoon

oj j102 kochanie ,powiem tylko: iiiizi slonce:) straszliwie sie nakrecasz negatywnie;)

 

ale wiesz... ja tak sobie moge gadac dopoki sam nie znajdziesz w sobie spokoju to cokolwiek powiem bedziesz wyszydzac

buziaki:*

Share this post


Link to post
Share on other sites
j102

monmoon, lepiej to powiedz mojej ex. Ona juz doznala takiego spokoju ze glowa boli, tylko ze jej sie rece trzesa. To wszystko dzieki Waszem figo-fago. Szkoda gadac.

 

Wlasnie to polega u Was ze nie dajecie sobie rady z tymi co Was wyszydzaja, a tylko z tymi ktorzy maja wewnetrzny spokoj. Takimi latwiej manipulowac no nie???

 

To jest tak samo kiedy mi mowiono ze musze wierzyc i to bardzo wierzyc aby reiki sie spelnily. A co z tymi co nie wierza??? Tych po prostu olewacie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
j102

Dokladnie taki jest Wasz poziom jaki jest Twoj ostatni komentarz. Nic dodac nic ujac.

 

To Wy jestescie "normalni", leczenie energia jest "normalne", wcielenia w reinkarnacji sa "normalne", Wasze teorie sa "normalne", sekty sa "normalne", kulty sa "normalne", Ty tez jestes "normalny"

 

Oczywiscie mija ex jest nienormalna bo jakze to mozliwem aby jej przyklad mogl zrujnowac Wasze teorii. Kto nie jest z Wami ten jest przeciw Wam. Moze i moja ex jest nienormalna ale to Wy ja do tego doprowadziliscie. Zapewne nauka jest tez nienormalna, leczenie u lekarzy tez jest nienormalne. Oczywiscie zaliczenie Reiki jako destruktywna sekta jest tez nienormalne. Koniec koncow nienormalne jest dla Was normalne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

J102 przypomnij sobie scenę z ukrzyżowania Jezusa,mimo że dał ludziom wiele dobrego i nauczał o Miłości o której ja cały czas nauczam ,prości ludzie z Izraela go wcale nie zrozumieli i ukrzyżowali bo woleli wybrać Barabasza - mordercę i oszusta .

Edited by Pit

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Winterstorm
sekty sa "normalne", kulty sa "normalne",

 

Kolejna nadinterpretacja... nie, czekaj, inaczej - wciskasz nam w usta słowa, których nie wypowiedzieliśmy. Sekty nie są normalne. Kulty również nie są normalne. Ale Reiki nie jest sektą. Kolejny dowód na Twój brak orientacji w temacie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

Napiszę może tak ,żeby było to zrozumiałe ,Rei Ki jest sprzedażą duszy ale Bogu ,pozbywamy się dzięki zabiegom Rei Ki Duszy Opętanej Przez Demona.

Share this post


Link to post
Share on other sites
raf_b
Moze i moja ex jest nienormalna ale to Wy ja do tego doprowadziliscie.

 

W życiu, na świecie jest wiele pokus i powiedzmy "dziwnych" rzeczy mogących zaburzyć nasze (do tej pory) normalne życie. Twoja żona wciągnęła się i to dość mocno. Nie dowiemy się, czym to było spowodowane - zaburzeniami psychicznymi, słabością, a może nie miała przy sobie odpowiedniego męża, który w porę by przerwał kontakt z niewłaściwą osobą zwaną Evą.

 

Obwiniasz za swój rozpad małżeństwa ludzi uprawiających reiki. Fakt, że nikt na razie nie jest w stanie określić jaki % ludzi zostało uleczonych, bądź ich cierpienia zelżały, oraz jaki % ludzi opętało to do granic możliwości. Ale odpowiedz mi na pytanie, czy medycyna akademicka nie odnotowała strat i porażek? Czy nie słyszymy o wielu błędach, o skutkach ubocznych? Czy jeśli Twoja żona zauroczyła by się zbieractwem ziół (bo pewien leśnik pokaże jej łąkę i jakie to robi herbatki ziołowe) i przeprowadziła się do totalnej głuszy mając Ciebie w pompie, to obwinisz środowisko naturalne, albo leśniczego?

 

Masz wiele żalu do życia i reiki. Ja to rozumiem, ale z drugiej strony popatrz na siebie - co zrobiłeś dla żony, aby ją z amoku wyciągnąć? Zwiałeś jak szczur z okrętu i się rozwiodłeś. Skoro podjąłeś takie kroki, to co Cię teraz obchodzi ex? Szukaj sobie nowej towarzyszki życia i nie rozpaczaj na forach.

 

Życzę Ci szczęścia i mniej udręki nad swoim losem.

Edited by raf_b

Share this post


Link to post
Share on other sites
monmoon
monmoon, lepiej to powiedz mojej ex. Ona juz doznala takiego spokoju ze glowa boli, tylko ze jej sie rece trzesa. To wszystko dzieki Waszem figo-fago. Szkoda gadac.

 

Wlasnie to polega u Was ze nie dajecie sobie rady z tymi co Was wyszydzaja, a tylko z tymi ktorzy maja wewnetrzny spokoj. Takimi latwiej manipulowac no nie???

 

To jest tak samo kiedy mi mowiono ze musze wierzyc i to bardzo wierzyc aby reiki sie spelnily. A co z tymi co nie wierza??? Tych po prostu olewacie.

 

 

ufff...zaczne od tego ze szanuje to,ze kazdy ma prawo do swojej opini i szczerze sie staram nie oceniac ludzi.masz prawo do swoich opini i ja nie probuje cie do niczego przekonywac odpisuje tylko dlatego,ze wydaje mi sie,ze mi z moimi pogladami jest latwiej i przyjemniej zyc niz tobie z twoimi;)

nie wiem co zrobili twojej dziewczynie i powtarzam ze ja sie tu wypowiadam tylko na temat przesylania energii ktora jak najbardziej leczy ( zwal jak zwal ,mozna nazywac reiki:) ).to ze trzeba wierzyc w reiki zeby zadzialalo (jako przesylanei uzdrawiajacej energii) to bzdura ,ona dziala i juz.ty mozesz jej pomoc tym ze w to wierzysz bo nie starasz sie tego zablokowac;)

baaardzo daleko jestem od manipulowania kimkolwiek :)a co do tych ktorzy maja wewnetrzny spokoj to sa to chyba ostatnie osoby ktorymi mozna manipulowac:D moze zgadzaja sie na jakies tam rzeczy bo to kogos uszczesliwi bo nie warto walczyc ale napewno nie mozna taka osoba manipulowac hahhaha:) bo ona jest poza wszelkimi ocenami ,walkami i gonitwami:)

 

pozdrawiam szczerze :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
j102

Pit ale sie usmialem... Takiego durnego wpisu juz dawno nie czytalem. Jezus Chrystus nauczal milosci i Ty nauczasz milosci.... do boga Ci tak daleko jak swini do Nowego Jorku... milosci to bys mogl nauczac tylko do cholery co ma pieprzony jogin - Bodhisattwa do Jezusa Chrystusa????? O Jezu to co napisales jest zwyklym belkotem i daje sobie reke uciac ze tym belkotem zniewalasz wiele umyslow, Twoj lep na muchy to pieprzenie o milosci. Tak naprawde cieszy Cie to kiedy pozyskasz nastepna ofiare.

Share this post


Link to post
Share on other sites
j102

Do raf_b

 

"W życiu, na świecie jest wiele pokus i powiedzmy "dziwnych" rzeczy mogących zaburzyć nasze (do tej pory) normalne życie. Twoja żona wciągnęła się i to dość mocno. Nie dowiemy się, czym to było spowodowane - zaburzeniami psychicznymi, słabością, a może nie miała przy sobie odpowiedniego męża, który w porę by przerwał kontakt z niewłaściwą osobą zwaną Evą."

 

Maz czy rodzina nie moze za wiele aby ratowac kogos z sekty, powinienes a tym dobrze wiedziec. Do tego trzeba de-programatora ktorych jest naprawde niewielu. Moje przerwanie kontaktu mojej ex z Ewa bylo moja porazka gdyz moja ex wolala ja. Zwalanie winy w tej calej sprawie na mnie jest nikczemna manipulacja, nie macie zasad, godnosci, honoru... jestescie zwyklymi opryszkami.

 

"Obwiniasz za swój rozpad małżeństwa ludzi uprawiających reiki. Fakt, że nikt na razie nie jest w stanie określić jaki % ludzi zostało uleczonych, bądź ich cierpienia zelżały, oraz jaki % ludzi opętało to do granic możliwości. Ale odpowiedz mi na pytanie, czy medycyna akademicka nie odnotowała strat i porażek?"

 

Medycyna akademicka nigdy nie doznala porazek, a raczej ciagly i nie ustajacy postep. Srednia wieku zycia sie wydluza i to dosc dobrze. Straty - masz na mysli pomylki lekarzy - niestety to sie zdarza tak jak w kazdym innym zawodzie. Powatpiewajac w postep medycyny osmieszasz siebie.

 

"Czy nie słyszymy o wielu błędach, o skutkach ubocznych?"

 

A wy figo-fago nie popelniacie bledow???? Nie rozsmieszaj mnie.... Nie myli sie tylko Bog.

 

"Czy jeśli Twoja żona zauroczyła by się zbieractwem ziół (bo pewien leśnik pokaże jej łąkę i jakie to robi herbatki ziołowe) i przeprowadziła się do totalnej głuszy mając Ciebie w pompie, to obwinisz środowisko naturalne, albo leśniczego?"

 

Jezeli zona porzuca rodzine i idzie mieszkac w glusze aby zbierac ziola - tak obwiniam za to lesniczego. Zeby zbierac ziola nie trzeba rzucac rodziny czy tez mieszkac w gluszy. A Ty myslisz inaczej?

 

"Masz wiele żalu do życia i reiki. Ja to rozumiem, ale z drugiej strony popatrz na siebie - co zrobiłeś dla żony, aby ją z amoku wyciągnąć? Zwiałeś jak szczur z okrętu i się rozwiodłeś. Skoro podjąłeś takie kroki, to co Cię teraz obchodzi ex? Szukaj sobie nowej towarzyszki życia i nie rozpaczaj na forach."

 

Ale narobiles jak golab na parapet. Siedzialem z nia przez 10 lat aby sie odmienila, pomagalem jej we wszystkim, 10 lat poswiecilem na nia a ty piszesz ze zwialem jak szczur z okretu.... jak bys byl przy mnie to bym ci z piachy przypieprzyl

 

"Życzę Ci szczęścia i mniej udręki nad swoim losem. "

 

Ty mi zyczysz szczescia - to jest ta wasza milosc? Kon by sie usmial. Wasze poczucie milosc jest tylko fikcja.

Share this post


Link to post
Share on other sites
j102

Do raf_b

 

"W życiu, na świecie jest wiele pokus i powiedzmy "dziwnych" rzeczy mogących zaburzyć nasze (do tej pory) normalne życie. Twoja żona wciągnęła się i to dość mocno. Nie dowiemy się, czym to było spowodowane - zaburzeniami psychicznymi, słabością, a może nie miała przy sobie odpowiedniego męża, który w porę by przerwał kontakt z niewłaściwą osobą zwaną Evą."

 

Maz czy rodzina nie moze za wiele aby ratowac kogos z sekty, powinienes a tym dobrze wiedziec. Do tego trzeba de-programatora ktorych jest naprawde niewielu. Moje przerwanie kontaktu mojej ex z Ewa bylo moja porazka gdyz moja ex wolala ja. Zwalanie winy w tej calej sprawie na mnie jest nikczemna manipulacja, nie macie zasad, godnosci, honoru... jestescie zwyklymi opryszkami.

 

"Obwiniasz za swój rozpad małżeństwa ludzi uprawiających reiki. Fakt, że nikt na razie nie jest w stanie określić jaki % ludzi zostało uleczonych, bądź ich cierpienia zelżały, oraz jaki % ludzi opętało to do granic możliwości. Ale odpowiedz mi na pytanie, czy medycyna akademicka nie odnotowała strat i porażek?"

 

Medycyna akademicka nigdy nie doznala porazek, a raczej ciagly i nie ustajacy postep. Srednia wieku zycia sie wydluza i to dosc dobrze. Straty - masz na mysli pomylki lekarzy - niestety to sie zdarza tak jak w kazdym innym zawodzie. Powatpiewajac w postep medycyny osmieszasz siebie.

 

"Czy nie słyszymy o wielu błędach, o skutkach ubocznych?"

 

A wy figo-fago nie popelniacie bledow???? Nie rozsmieszaj mnie.... Nie myli sie tylko Bog.

 

"Czy jeśli Twoja żona zauroczyła by się zbieractwem ziół (bo pewien leśnik pokaże jej łąkę i jakie to robi herbatki ziołowe) i przeprowadziła się do totalnej głuszy mając Ciebie w pompie, to obwinisz środowisko naturalne, albo leśniczego?"

 

Jezeli zona porzuca rodzine i idzie mieszkac w glusze aby zbierac ziola - tak obwiniam za to lesniczego. Zeby zbierac ziola nie trzeba rzucac rodziny czy tez mieszkac w gluszy. A Ty myslisz inaczej?

 

"Masz wiele żalu do życia i reiki. Ja to rozumiem, ale z drugiej strony popatrz na siebie - co zrobiłeś dla żony, aby ją z amoku wyciągnąć? Zwiałeś jak szczur z okrętu i się rozwiodłeś. Skoro podjąłeś takie kroki, to co Cię teraz obchodzi ex? Szukaj sobie nowej towarzyszki życia i nie rozpaczaj na forach."

 

Ale narobiles jak golab na parapet. Siedzialem z nia przez 10 lat aby sie odmienila, pomagalem jej we wszystkim, 10 lat poswiecilem na nia a ty piszesz ze zwialem jak szczur z okretu.... jak bys byl przy mnie to bym ci z piachy przypieprzyl

 

"Życzę Ci szczęścia i mniej udręki nad swoim losem. "

 

Ty mi zyczysz szczescia - to jest ta wasza milosc? Kon by sie usmial. Wasze poczucie milosc jest tylko fikcja.

Share this post


Link to post
Share on other sites
j102
nie wiem co zrobili twojej dziewczynie i powtarzam ze ja sie tu wypowiadam tylko na temat przesylania energii ktora jak najbardziej leczy ( zwal jak zwal ,mozna nazywac reiki:) ).to ze trzeba wierzyc w reiki zeby zadzialalo (jako przesylanei uzdrawiajacej energii) to bzdura ,ona dziala i juz.ty mozesz jej pomoc tym ze w to wierzysz bo nie starasz sie tego zablokowac;)

baaardzo daleko jestem od manipulowania kimkolwiek :)a co do tych ktorzy maja wewnetrzny spokoj to sa to chyba ostatnie osoby ktorymi mozna manipulowac:D moze zgadzaja sie na jakies tam rzeczy bo to kogos uszczesliwi bo nie warto walczyc ale napewno nie mozna taka osoba manipulowac hahhaha:) bo ona jest poza wszelkimi ocenami ,walkami i gonitwami:)

 

pozdrawiam szczerze :)

 

Twoja enrgia dziala, taaaaaak....... jeju to przeczytaj to:

 

Systematyczny przegląd z 2008 r. statystycznych badań klinicznych nad metodami leczniczymi reiki doprowadził autorów przeglądu do wniosku, że nie istnieją żadne wiarygodne dowody na skuteczność jakiejkolwiek terapii tego rodzaju[3].

 

W związku z odrzuceniem tej formy terapii przez środowiska naukowe zostało przeprowadzonych niewiele badań, które miały na celu potwierdzenie bądź zaprzeczenie skuteczności Reiki. Zwykle doniesienia o korzystnych skutkach terapii Reiki są przez lekarzy przypisywane efektowi placebo.

 

Kärin Olson przeprowadziła badania wpływu Reiki na zmniejszenie odczuwania bólu w trakcie jednoczesnego podawania opioidów. Znaczący odsetek badanych doznał odczucia zmniejszenia bądź znacznego zmniejszenia bólu bezpośrednio po terapii (podkreślono jednocześnie brak związku między skalą zmniejszenia bólu, a ilością podawanych środków przeciwbólowych)[4]. Dostępne są dane liczbowe[5].

Stanowisko Kościoła katolickiego[edytuj]

 

W marcu 2009 r., Komitet ds. Doktryny Episkopatu Stanów Zjednoczonych wydał dekret [6] zakazujący praktykowania Reiki przez katolików, które dotąd były stosowane w niektórych amerykańskich katolickich szpitalach i przychodniach. Dekret konkluduje:

 

ze względu na to, że terapia Reiki nie jest zgodna z zarówno nauczaniem chrześcijańskim jak i naukowymi dowodami, byłoby niewłaściwym aby instytucje katolickie, takie jak katolickie centra lecznicze i rehabilitacyjne, lub osoby reprezentujące Kościół, takie jak katoliccy kapłani, promowali lub wspierali terapię Reiki.[7]

 

A co do manipulowania, osoba ktora ma wewnetrzny spokoj to juz jest Wami zmanipulowana.

Share this post


Link to post
Share on other sites
j102

Mahadeva - Reiki to wspaniala energia, pochodzaca od Boga??????? Od ktorego Boga bo kosciol katolicki nie uznaje reiki? W jakiego Boga wierzysz - no powiedz nam?

 

Tak w imie Chrystusa palono na stosach ludzi, organizowano krucjaty, tak w imie Buddy i Reiki manipulujecie ludzimi, zniewalacie umysly, okradacie rodziny z pieniedzy, czy tez wykorzystujecie seksualnie swoje ofiary. Jestem pewien ze Budda tego nie chcial co wy tu robicie.

 

Uprawiaj reiki sam na sobie, do lekarza nie chodz, przeciez sam sie wyleczysz, inicjacji tez nie rob bo i po co, przeciez kazdy w krainie czary mary moze robic zywnie co mu sie podoba. Tutaj specialisci od reiki pisza o stopniach reiki i wtajemniczeniach - ty tego nie potrzebujesz - wiesz moze to ty jestes Bogiem?

 

Reiki nie sa wykorzystywane w sektach, REIKI SAME W SOBIE SA SEKTA

Share this post


Link to post
Share on other sites