Jump to content
Guest truskawka

Strażnik talii tarota

Recommended Posts

Guest truskawka

Zanim się potasuje karty do pierwszej interpretacji należy wybrać tzw. Strażnika swojej talii. W tym celu wyjmuje się z kart Arkanów Wielkich 3 karty: Głupca, Maga i Kapłankę. Przyjrzyj się im dokładnie i zastanów się, w której z tych kart widzisz swojego Przewodnika, Przyjaciela, Nauczyciela któremu będziesz zadawać pytania.

A jeśli nie potrafisz się zdecydować zrób najłatwiejsze ćwiczenie: weź do ręki te trzy karty potasuj je dokładnie, rozłóż przed sobą koszulkami do góry (tak abyś nie widział gdzie leży ta karta) i zadaj sobie mentalnie pytanie: która karta jest moim Strażnikiem … i wybierz ją. Przyjmij teraz że ta właśnie karta pełni tą funkcje. Nie zmieniaj co tydzień swojego Strażnika.

 

Źródło: B. Antonowicz-Wlazińska "Przepowiednia z jednej karty Tarota"

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest truskawka

Symbole wybranych strażników:

Głupiec to symbol twojego wewnętrznego dziecka, jego radości, potrzeb, niewinności, chęci poznawania świata. To ona umie Cię poprowadzić przez zakamarki symboli bo jest znawcą świata bajek. Dziecko nie musi wiedzieć, bo ono czuje. Dziecko jest chodzącą podświadomością i możesz zaufać jego odpowiedziom, bo jest czyste i niewinne.

Mag jest symbolem wiedzy. Pragnie uczyć, by podejmować prawidłowe decyzje. Intelekt ma dla niego ogromne znaczenie, bo pokazuje fałszywe założenia, niewłaściwe decyzje, drogi, sprzeczności w toku myślenia. Dlatego pracuje nad sobą, by ufać i wierzyć sobie coraz bardziej. Rozwija swoje umiejętności asertywności, uczy się odwagi w komunikowaniu swoich potrzeb, swojego Tak i Nie. Uczy się czerpać radość z akceptowania siebie, doceniania swoich blasków i cieni, uczy się odwagi do konfrontowania ze swoimi lękami, obawami, rozwijania swojej woli do kształtowania swojego życia takim, jakim chce.

Kapłanka to symbol intuicji. Ona nie musi patrzeć na świat rzeczywisty, aby wiedzieć. Zamyka oczy, zadaje sobie pytanie i znajduje właściwą odpowiedź albo wskazówkę do niej. Ufa jej, bo wie, że jest prawdziwa, wolna od mechanizmów okłamywania, przekonywania. Jest czystą informacją, której nie przypina żadnej etykietki, czy jest dobra czy zła. Nie chce nic uzyskać, nic osiągnąć, bo istnieje poza granicami świata materialnego, w którym funkcjonuje na zasadzie: coś za coś.

 

Źródło: B. Antonowicz-Wlazińska "Przepowiednia z jednej karty Tarota"

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest truskawka

Po tym krótkim wstępie zapytam Was: jaka karta jest Waszym strażnikiem talii?

 

U mnie w talii "Tarot 78 Drzwi" jest Głupiec.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kanela

U mnie zarówno w tali Jonathana Dee jak i Secret Forest strażnikiem jest Kapłanka :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest truskawka

U mnie Kapłanka jest w Tarocie Archetypowym Olszewskiej :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
blue

W moich taliach, też wszędzie jest Kapłanka, choć swego czasu w jednej był Mag.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest truskawka

Dziewczyny, co robicie gdy w przełożeniu wyjdzie Strażnik? Czy stawiacie dalej Tarota?

Edited by truskawka
Dopisek i poprawka ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kanela

Ja nie stawiam dalej, przynajmniej nie tą talią :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest truskawka

Dzięki za informacje :)

Dla mnie jest to znak, że albo źle zadałam pytanie kartom, albo najzwyczajniej nie chcą mi karty odpowiadać no to pytanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kanela

Może to znaczyć też, że osoba której wróżymy nie jest jeszcze gotowa przyjąć odpowiedź na pytanie które zadała :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest truskawka

jak to działa u Was? strażnik na początku czy też w srodku sprawia, że juz nie stawiacie?

 

ja przeważnie stosuje rozkład z jednej karty i wtedy jak go wyciągnę to zastanawiam się czy nie zadałam źle pytania, jeśli zadałam prawidłowo to interpretuje chociaż czasami zdarza się mi tak, że karty czują się zmęczone i nie chcą mi odpowiadać, ale z tym to jeszcze muszę się nauczyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kanela

jak to działa u Was? strażnik na początku czy też w srodku sprawia, że juz nie stawiacie?

Na poczatku lub srodku rozkładu? Bo nie bardzo rozumiem :D

Dla mnie sygnałem, ze coś jest nie tak, jest gdy strażnik pojawia się w przełożeniu. Jeśli gdzieś w środku rozkładu to najzwyczajniej w świecie interpretuje :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest truskawka

przepraszam, moze to nie w tym wątku, ale zapytam, czy stojecie wstępny rozkład przy przekładaniu kart? tzn, czy jak pytający przekłada karty, to sprawdzacie ostatnie karty w nich? ja kiedyś tego nie stosowałam, ale szybko mi to weszło w krew, bo dużo podpowiedzi jest :)

 

Truskaweczko, miałaś świetny pomysł :)

 

Nashirko jak najbardziej w tym wątku :) ja nie stosuje ale chyba zacznę jak mówisz że dają dużo podpowiedzi :)

:wstydnis: no wiesz ja chce się czegoś nauczyć, douczyć, dowiedzieć itp. i przy okazji inni też mogą zebrać cenne informacje :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kanela

przepraszam, moze to nie w tym wątku, ale zapytam, czy stojecie wstępny rozkład przy przekładaniu kart? tzn, czy jak pytający przekłada karty, to sprawdzacie ostatnie karty w nich? ja kiedyś tego nie stosowałam, ale szybko mi to weszło w krew, bo dużo podpowiedzi jest :)

 

Tak, sprawdzam. I właśnie jeśli tam pokaże mi się strażnik to nie wróże dalej :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest truskawka
:) ja wstępnie patrze jak mi sie fizycznie karty tasują - za każdym rozkładem inaczej :) to było niezwykłe spostrzeżenie :)

no racja nie zwróciłam na to uwagi, za każdym razem inaczej ;)

 

odwracają Ci sie karty? mi praktycznie nigdy, jak zaczynają to robić, to rozkłady przestają być prawdziwe :/ czyli czas skończyć po raz kolejny :)

jeszcze nie zauważyłam, żeby się odwróciły. Ale dobrze wiedzieć, że wtedy fałszują obraz. Mi zdarza się, że wypadnie karta.

Share this post


Link to post
Share on other sites
julenka

Moj Straznik to Glupiec- nie musze chyba tlumaczyc dlaczego :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
NeoNówka

Strażnika wybieramy spośród 3 Kart: Głupiec, Mag i Kapłanka dowolna formą. Można sobie wybrać jedna z 3 Kart lub wylosować jedna z nich.

Niektórzy wybierają sobie na strażnika ulubioną Kartę i tez nic się nie dzieje. Jak zawsze stawiam na indywidualizm i d niczego nie namawiam. Najlepiej zrobić to co się czuje.

Ja osobiście mam 3 Talie, których używam i w kazdej Strażnikiem jest Ktoś inny :dostal_na:

W czym pomaga i do czego służy? hmmmm do obserwacji "zmęczenia" Kart lub ich braku chęci do rozmowy. Wg niektórych pojawienie się strażnika przy przełożeniu wskazuje właśnie na zmeczenie Kart lub brak dialogu z Nimi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest truskawka
do obserwacji "zmęczenia" Kart lub ich braku chęci do rozmowy. Wg niektórych pojawienie się strażnika przy przełożeniu wskazuje właśnie na zmeczenie Kart lub brak dialogu z Nimi.

zgadzam się w 100%.

 

Strażnik talii to karta zamykająca - ostatnia karta talii, która leży „twarzą” do stołu. Jest strażnikiem talii, karta ta chroni talię przed utratą Twojej Energii.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Reina

Nie śmiejcie się ze mnie, ale czym jest "przełożenie", o którym wspominałyście? :zawstydzony:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie śmiejcie się ze mnie, ale czym jest "przełożenie", o którym wspominałyście? :zawstydzony:

 

Przed wyciągnięciem kart do rozkładu najpierw je tasujesz, a potem "przekładasz", tzn. kładziesz na stół i rozdzielasz na trzy kupki, stosiki, czy jak to inaczej nazwiesz. Jeśli odwrócisz te trzy kupki "obrazami do góry", to pokażą Ci się karty, z których też można już coś wyczytać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Reina

Zazwyczaj zgarniacie te kupki w jedną i wtedy wyciągacie karty (widziałam kiedyś taki sposóB) czy bierzecie konkretny stosik (wyczytane z książki)? A może to zależy od upodobań i wcale przełożenia nie trzeba stosować?

Share this post


Link to post
Share on other sites

To wszystko zależy od upodobań.

Ja akurat stosuję przełożenia i zawsze patrzę jakie karty się pokazały. Ale znam też kilka osób, które przekładają karty dla samego tylko przełożenia (nie patrząc na wierzchnie karty) i znam jedną osobę, która w ogóle nie stosuje przełożeń i też sobie dobrze radzi.

Wszystko zależy od tego, jak się "umówisz" ze swoimi kartami.

 

Podobnie jest z odwróceniami lub sygnifikatorami - jedni je stosują, a inni nie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
katjusza

Witajcie,

mam nadzieje, ze ktos sie pokusi o odpowiedz, bo w sumie tylko po to sie zapisalam.

 

Bardzo interesuja mnie powody stojace za ta praktyka, a nie moge nigdzie znalezc tej ksiazki, za ktora cytujecie. Czy moglby ktos napisac jakie argumenty podaje autorka, tlumaczac wybor akurat sposrod tych trzech kart? Dlaczego nie sposrod wszystkich 22 Wielkich Arkanow? W czym te 3 sa lepsze?

I jaki jest tego cel? "Diagnoza" czy mozna/nie mozna czytac akurat teraz?

Czy straznik nadaje okreslony "ton" pozniejszym interpretacjom (np. mnie irytuje caly wielki mistycyzm i wolalabym bardziej konkretne odpowiedzi, wybieram w zw. z tym Maga?). Czy zakladamy ze to ten wlasnie duch przemawia przez karty? Czy co?

 

Z gory dzieki za rozwiniecie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Reina

A wiecie, mam takie spostrzeżenie - strażnika wybrałam (u mnie stał się nim Mag - chociaż nie lubiłam na początku tej karty, to w mojej talii czuję związek z postacią na niej uwiecznionej, siedzącej na trawie, przyjmującej wiatr jak i słońce. Obrazek poniżej ;)) ale nie używałam go jakoś szczególnie.

 

Ale tasując karty, kiedy nie byłam pewna, czy powinnam odpowiadać nimi na pytanie, wypadła mi kupka kart, odsłaniając leżącego na końcu Maga. Uznałam, że to mógł nie być przypadek i Tarota odłożyłam. Może strażnik jest jakby głosem naszej podświadomości i jeśli nie mamy żadnych wątpliwości, to on się nie ma po co pokazywać? Jednym słowem broni naszych własnych przekonań, żebyśmy nie wrózyli wbrew sobie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czarny

U mnie w każdej talii strażniczką jest Kapłanka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
tribalbellydancer

u mnie tez, kiedys robilam sobie uklad urodzinowy i tam wlasnie moja karta okazala sie byc kaplanka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Reina

Mi Mag wychodzi z daty urodzenia, czego nie wiedziałam przed wyborem strażnika ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
werona

Ja też mam Maga.... A powiedzcie mi taką rzecz - jak przekładacie karty i wychodzi Strażnik to nie stawiacie kart wogóle tego dnia czy tylko do tego pytania?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest truskawka
jak przekładacie karty i wychodzi Strażnik to nie stawiacie kart wogóle tego dnia czy tylko do tego pytania?

 

Ja nie składam dalej kart na to pytanie. Jeśli chodzi czy w ogóle tego dnia co wróżę to zależy, jeśli się powtórzy sytuacja to już nie stawiam wcale kart.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Sowilo92

Ja w moim Tarocie Marsylskim mam Strażnika, którym jest Mag. Słyszałem,że karty Strażnika używa się także dlatego, żeby talia mogła odpocząć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
donia2
u mnie tez, kiedys robilam sobie uklad urodzinowy i tam wlasnie moja karta okazala sie byc kaplanka.

 

 

Ukłd urodzinowy?Jak sie go stawia?Moim strażikiem jest Kapłanka

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest sheina

straznika umieszczacie na samej gorze takli, którą chowacie... po wrózbie? :) ja dzis patrzylamna te 3 karty, myslakam,ze moim stażnkiemi jest kaplanka :) ale mowie przetasuje i wybiore jedna...wyszla kaplanka... ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
donia2

Może to zabrzmi troche głupio ale mam pytanie odnośnie stawiania później rozkładu/układu.

Czyli zadajemy pytanie i tasujemy.Potem przekładamy na 3 kupki i odkrywamy wierznie karty,jak nie ma strażnika z ulgą przechodzimy do dalszej czynności.

No i właśnie,bierzemy wierznią karte czy znowu tasujemy i wówczas stawiamy karty na swoje przeznaczone miejsce?.

Ja rozumie,że odrazu roztawiamy karty.

Share this post


Link to post
Share on other sites
werona
Może to zabrzmi troche głupio ale mam pytanie odnośnie stawiania później rozkładu/układu.

Czyli zadajemy pytanie i tasujemy.Potem przekładamy na 3 kupki i odkrywamy wierznie karty,jak nie ma strażnika z ulgą przechodzimy do dalszej czynności.

No i właśnie,bierzemy wierznią karte czy znowu tasujemy i wówczas stawiamy karty na swoje przeznaczone miejsce?.

Ja rozumie,że odrazu roztawiamy karty.

 

 

Tasujemy i przekładamy karty na 3 części... Odkrywamy każdą część od spodu i sprawdzamy czy nie ma tam Strażnika (te karty ze spodu też wykorzystujemy do interpretacji). Jeżeli nie ma tam Strażnika to składamy na jedną część i przystępujemy do rozkładu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest sheina
Może to zabrzmi troche głupio ale mam pytanie odnośnie stawiania później rozkładu/układu.

Czyli zadajemy pytanie i tasujemy.Potem przekładamy na 3 kupki i odkrywamy wierznie karty,jak nie ma strażnika z ulgą przechodzimy do dalszej czynności.

No i właśnie,bierzemy wierznią karte czy znowu tasujemy i wówczas stawiamy karty na swoje przeznaczone miejsce?.

Ja rozumie,że odrazu roztawiamy karty.

ja osobiście nigsd nei rozkładam kart na 3 kupki, po rpostu wybieram sobie tak jak mis ie podoba z całej tali tuz po przetasowaniu kart ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
werona
ja osobiście nigsd nei rozkładam kart na 3 kupki, po rpostu wybieram sobie tak jak mis ie podoba z całej tali tuz po przetasowaniu kart ;)

 

To nie rozkładanie a raczej przekładanie... właśnie po to żeby sprawdzić czy to dobry moment na wróżbę... Po tym przełożeniu karty zbiera się w jedną część i wtedy wybiera się karty losowo lub po kolei.

 

Ja tak robię:dostal_na:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest sheina

mozliwe, jak narazie wrozby sie zgadzaly i bez tego :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
donia2
Tasujemy i przekładamy karty na 3 części... Odkrywamy każdą część od spodu i sprawdzamy czy nie ma tam Strażnika (te karty ze spodu też wykorzystujemy do interpretacji). Jeżeli nie ma tam Strażnika to składamy na jedną część i przystępujemy do rozkładu.

 

 

No to ja robie podobnie,odkrywam karty wierznie a pierwszą(która wychchodzi) używam jako sygnifikatora (czy jak to się zwie). Na początku wydawało mnie się ,ż popełnaim błąd ale przekonałm się ,że wróżby dobrze wychodzą (tzn.nie ma dziwnych akcji).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bu :)

Takiego strażnika Talii po skończonej pracy z karatmi ukladacie jako 1 karte przed głupcem?

Share this post


Link to post
Share on other sites
werona
Takiego strażnika Talii po skończonej pracy z karatmi ukladacie jako 1 karte przed głupcem?

 

Jeżeli składasz talię po kolei to tak. Strażnik jest zawsze na górze talii...

Share this post


Link to post
Share on other sites
werona

A wiecie co? w Trocie 78 Drzwi tak wizualnie wybrałam na Strażnika talii Maga - najbardziej do mnie przemawiał jak patrzyłam na karty...

 

A ostatnio postanowiłam przetasować te 3 karty i z zakrytych wybrać jedną - i wybrałam Kapłankę...

 

Czy mogę zmienić Strażnika tej talii z Maga na Kapłankę?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bu :)

Nie no wyjdzie, że sie tak głupio pytam co chwile ale mam jeszcze jedno pytanie.

Nic nie szkodzi jeżeli strażnik trafi się w rozkładzie?

I zawsze dajecie karte osobistą danej osoby np. po znaku zodiaku lub numerologicznie?

I jeśli robicie tak to normalnie stawiacie sobie obok układu ta karte i czytacie układ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest anatemka
A wiecie co? w Trocie 78 Drzwi tak wizualnie wybrałam na Strażnika talii Maga - najbardziej do mnie przemawiał jak patrzyłam na karty...

 

A ostatnio postanowiłam przetasować te 3 karty i z zakrytych wybrać jedną - i wybrałam Kapłankę...

 

Czy mogę zmienić Strażnika tej talii z Maga na Kapłankę?

 

Możesz zmienic straznika. Straznik jest bardzo umowny, mozna go wcale nie uzywać. Ale, zmieniać mozna, spokojnie. Obyu nie przy każdym kładzeniu kart :dostal_na:

Share this post


Link to post
Share on other sites
werona
Nie no wyjdzie, że sie tak głupio pytam co chwile ale mam jeszcze jedno pytanie.

Nic nie szkodzi jeżeli strażnik trafi się w rozkładzie?

I zawsze dajecie karte osobistą danej osoby np. po znaku zodiaku lub numerologicznie?

I jeśli robicie tak to normalnie stawiacie sobie obok układu ta karte i czytacie układ?

 

Tak, normalnie interpretuję rozkład.

 

Strażnik jest istotny przy przekładaniu kart bo wtedy sprawdzamy czy mamy zgodę na wróżenie... Jak mamy zgodę to działamy dalej:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Reina

Buuuuuuuuu....! ;(

Ostatnio moja talia wydawała się chyba wymęczona, pokazał mi się Strażnik - nie wróżyłam więc na postawione pytanie, zajęłam się kolejnym. Odpowiedziałam na nie i zabrałam się do pytania trzeciego i pokazał mi się znowu, drugi raz, Strażnik... Talię odłożyłam, potem oczyściłam, ułożyłam i było ok.

Ale dziś... Ze stosu wypadł mi dwa razy Strażnik - za drugim część kart podczas tasowania po prostu rąbnęła na ziemię, a przed nosem mi upadł mój Mag. No nic, do trzech razy sztuka, pomyślałam, aż w końcu Strażnik pokazał się w przełożeniu...

 

CZY TAROT MNIE NIE CHCE?!

 

A może za dużo się nim posługuję i karty próbuję mnie przystopować?

A może to ta konkretna talia jest zmęczona?

 

Kurcze, nie wiem, co się stało... To moim zdaniem już nie jest przypadek. Miał ktoś już taką sytuację?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest sheina
Buuuuuuuuu....! ;(

Ostatnio moja talia wydawała się chyba wymęczona, pokazał mi się Strażnik - nie wróżyłam więc na postawione pytanie, zajęłam się kolejnym. Odpowiedziałam na nie i zabrałam się do pytania trzeciego i pokazał mi się znowu, drugi raz, Strażnik... Talię odłożyłam, potem oczyściłam, ułożyłam i było ok.

Ale dziś... Ze stosu wypadł mi dwa razy Strażnik - za drugim część kart podczas tasowania po prostu rąbnęła na ziemię, a przed nosem mi upadł mój Mag. No nic, do trzech razy sztuka, pomyślałam, aż w końcu Strażnik pokazał się w przełożeniu...

 

CZY TAROT MNIE NIE CHCE?!

 

A może za dużo się nim posługuję i karty próbuję mnie przystopować?

A może to ta konkretna talia jest zmęczona?

 

Kurcze, nie wiem, co się stało... To moim zdaniem już nie jest przypadek. Miał ktoś już taką sytuację?

 

 

Podobno nie można za często wróżyć, może zrób dsobie chociąz dwa tygdnie odpoczynku i wtedy znów zaczniesz? Moze one mówią, żeby dac im odpocząć.... ja nie stosuje się do tego czy jest straznik w trakcie rokzadu czy nie... raczej traktuje jako czesc wrozby bo poki co mi jakso nie pokazuje sie co chwila... tzn jest wybrany, ale bez emocji..heh

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest winteer
Podobno nie można za często wróżyć, może zrób dsobie chociąz dwa tygdnie odpoczynku i wtedy znów zaczniesz? Moze one mówią, żeby dac im odpocząć.... ja nie stosuje się do tego czy jest straznik w trakcie rokzadu czy nie... raczej traktuje jako czesc wrozby bo poki co mi jakso nie pokazuje sie co chwila... tzn jest wybrany, ale bez emocji..heh

 

Dokładnie tj ja.. a teraz mam "urlop" od kart... wypoczywam - jednak palce mnie świerzbią żeby się za interpretacje wziąć.. :_okok:

 

Co do strażnika - potrzebuję go jedynie ze względu na płynność myśli, nigdy nie przerywałam analizy czy tasowania tylko dlatego że wyszedł w przełożeniu.. on mnie tylko informuje że osoba pytająca ma nie dokońca czyste intencje i dlatego powinnam bardziej uważać

Share this post


Link to post
Share on other sites
Reina
straznik w trakcie rokzadu czy nie... raczej traktuje jako czesc wrozby bo poki co mi jakso nie pokazuje sie co chwila...

W rozkładach traktuję go jako normalną kartę do interpretacji, ale chodzi mi o to rozkładanie kart na trzy kupki przed zrobieniem rozkładu. Zaczęłam to stosować jakiś czas temu, uznając, że po coś strażnika wybrałam. No i interpretuję karty, które wypadają trzy razy pod rząd podczas tasowania, uznając je za odpowiedź - już raz tak mi się zdarzyło.

 

Czy to możliwe, że Strażnik może się pokazać, jeśli po prostu nie skupiliśmy się na pytaniu? Czasami zaczynam myśleć o niebieskich migdałach i muszę się przywoływać do porządku podczas tasowania.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest sheina
W rozkładach traktuję go jako normalną kartę do interpretacji, ale chodzi mi o to rozkładanie kart na trzy kupki przed zrobieniem rozkładu. Zaczęłam to stosować jakiś czas temu, uznając, że po coś strażnika wybrałam. No i interpretuję karty, które wypadają trzy razy pod rząd podczas tasowania, uznając je za odpowiedź - już raz tak mi się zdarzyło.

 

Czy to możliwe, że Strażnik może się pokazać, jeśli po prostu nie skupiliśmy się na pytaniu? Czasami zaczynam myśleć o niebieskich migdałach i muszę się przywoływać do porządku podczas tasowania.

 

 

 

eh,w iesz co , mozliwe... ale ja np. nei robie tych trzech kupek,..tasuje po rpsotu karty, potem sobei wybieram te ktore dlon zechce" i klade w odpowiedniej pozycji ... nie wiem czmu wieksozsc osob tak na te 3 kupki sie decyduje, moz epo rpsotu latwiej, ale ja tego nie robie...

 

 

moze tak byc, ze o sie neis kupials, mi to wychodzi jak sie wrozba w o ogole nei zgadza,albo na sile chcialam wrozyc jak nei miaam do tego warunkow.., np. halas

Share this post


Link to post
Share on other sites
werona
eh,w iesz co , mozliwe... ale ja np. nei robie tych trzech kupek,..tasuje po rpsotu karty, potem sobei wybieram te ktore dlon zechce" i klade w odpowiedniej pozycji ... nie wiem czmu wieksozsc osob tak na te 3 kupki sie decyduje, moz epo rpsotu latwiej, ale ja tego nie robie...

 

 

moze tak byc, ze o sie neis kupials, mi to wychodzi jak sie wrozba w o ogole nei zgadza,albo na sile chcialam wrozyc jak nei miaam do tego warunkow.., np. halas

 

To nie o to chodzi że łatwiej tylko po pierwsze sprawdzamy czy nie ma strażnika co oznacza przyzwolenie na wróżenie a po drugie te 3 karty ze spodu przy przekładaniu stanowią wróżbę wstępną... czyli np. przy rozkładzie 3 kart masz tak naprawdę 6 kart - 3 stanowiące wstępną interpretację i 3 stanowiące właściwą... są one pomocne szczególnie jak wróżymy innej osobie...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest sheina
To nie o to chodzi że łatwiej tylko po pierwsze sprawdzamy czy nie ma strażnika co oznacza przyzwolenie na wróżenie a po drugie te 3 karty ze spodu przy przekładaniu stanowią wróżbę wstępną... czyli np. przy rozkładzie 3 kart masz tak naprawdę 6 kart - 3 stanowiące wstępną interpretację i 3 stanowiące właściwą... są one pomocne szczególnie jak wróżymy innej osobie...

 

no tak, każdy ma swój spobó wróżenia, każdy jest prawidlowy jeśłi wsio sie zgadza :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Victoria111

przeniosłam na inny wątek

Edited by Victoria111

Share this post


Link to post
Share on other sites
patsy

osobiscie rzadko wroze z Tarota innym,glownie sobie,ale nie stosuje przekladu i tych 3 kart,chyba,ze jest to wiekszy rozklad,ale to glownie uzywam do klasykow,jezeli juz po nie siegam,wole czesciej wybrac S problemu:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
MalutkaBu

ja zawsze przekładam na 3 bo wtedy widzę już ogólny zarys sytuacji/problemu :)) czasem juz dalej nie rozkładam tylko patrze jakie karty lezą pod spodem i mam odpowiedź :) straznik pokazał mi się jeden raz po przełożeniu... byłam wtedy bardzo zmęczona i odpusciłam :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest alathea
osobiscie rzadko wroze z Tarota innym,glownie sobie,ale nie stosuje przekladu i tych 3 kart,chyba,ze jest to wiekszy rozklad,ale to glownie uzywam do klasykow,jezeli juz po nie siegam,wole czesciej wybrac S problemu:)

 

ja podobnie - po prostu tasuje tak dlugo az wydaje mi sie, ze wystarczy - i wyciagam 1 karte, tasuje dalej - i znow - tak az do konca;

nie stosuje straznika ani sygnifikatora, choc ten ostatni czasem sie objawia "sam z siebie"

najczesciej wyciagam 3 karty plus jedna jako podsumowanie/efekt

nie klade kart od siebie/lewa reka, itd. przy wrozeniu komus na odleglosc

najwazniejsza jest koncentracja na danej osobie i temacie wrozby

czesto - jesli nie bardzo rozumiem karty, dociagam karte wyjasniajaca do konkretnej karty, az do konca

traktuje karty z szacunkiem, ale jako narzedzie

Share this post


Link to post
Share on other sites
Malilena

moje spostrzeżenia- nigdy nie wybierałam strażnika talii, gdyby nie watek nie zastanawiała bym się nad tym, w tarot sam wskazał jakie karty symbolizują mnie - walet monet co naturalne bo jestem zodiakalnym bykiem, oraz mag, tak mnie karty postrzegają.

Natomiast w ten sam sposób poprosiłam karty o wskazanie mi strażnika stwierdziły, że jest on mi nie potrzebny ale nalegałam i wybrały na strażnika Gwiazdę z całej talii i wyleciała sama jeszcze jedna karta - karta Moc.

Co ciekawe, cały czas podczas pracy z kartami czuwa nade mną właśnie Gwiazda, a karta Mocy wspiera w pracy dodaje sił, bo jak tu już ktoś napisał zbyt długa praca z tarotem ciut wyczerpuje energetycznie.

Natomiast jeśli chodzi o Kapłankę sama nie raz ja proszę o odp. gdy coś jest dla mnie nie jasne i zakryte

i jeszcze coś mam pytanie, nie dotyczą wątku ale go tu nie ma na forum, czy ktoś zauważył, ze karty nabierają z czasem zapachu? Moje pachną fiołkami, przed pracą zawsze je wącham ;p ciekawe dlaczego? Co jeszcze zauważyłam zapisuje niektóre układy w zeszycie i one też nabrały tego zapachu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Malilena

a karta, która zawsze zamyka układ i dalej nie pracuje to dla mnie X buław, nie wiem czemu ale wybrałam ją intuicyjnie albo sama się wybrała, strażnik jeśli już jest, nie blokuje ale wzmacnia i tak go widzę :) chyba odmiennie pojmuje rolę strażników talii ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest anatemka

Strażnik ma chronić talie przed złą energią. Ale, ja odchodzę pomału od starażników, jeszcze tylko w jednej talii mam.

A ta Twoja X buław... czyli nie uzywasz jej w interpretacji? bo nie wróżysz dalej jak ona wypadnie, czy uzywasz: bo nie rozkładasz dalszych kart ale tę dziesiątkę jeszcze zaliczasz do rozkładu?

Share this post


Link to post
Share on other sites
anielka81.81

zanim dowiedziałam się, że powinien być strażnik talii, w oko wpadła mi Kapłanka, ta karta po prostu do mnie mówi i przyciąga za każdym razem gdy na nią patrzę.. Kapłanka jest moim strażnikiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Coen

Ja również początkowo wcale nie wiedziałem o Strażniku, gdyż z moich kilkunastu książek o Tarocie, tylko Barbara Antonowicz-Wlazińska wspomniała o nim. Pomyślałem sobie, że z tych 3 kart najbardziej podoba mi się Mag, ale jakoś nigdy go nie stosowałem. Teraz w Legacy jedynie Kapłana bardziej podoba mi się niż Mag, ale nadal nie stosuję Strażnika. Po prostu lubię jak karty są ułożone tak jak przyszły, czyli kolejno Arkana Wielkie, a potem Małe. Także na początku zawsze jest Głupiec, który akurat nie specjalnie mi się podoba w tej talii. No ale ja też specjalnie nie potrzebuję Strażnika, gdyż nie męczę kart. Poza wyciąganiem karty dziennej, zdarza mi się max 2 rozkłady jednego dnia zrobić, a rozkładam karty też co kilka dni, także zmęczone raczej nie powinny być :P A to, że jak Strażnik pojawi się w przełożeniu to ustaliliście sobie sami czy o tym Barbara też pisała? Bo w Vademecum Tarota nic takiego nie widziałem. No a co do 3 stosików to stosuję je, bo lubię. Jakoś tak fajnie jest i dla mnie to też rodzaj tasowania, bo po rozłożeniu w innej kolejności składam. Ale nie patrzę nigdy pod spód. Kiedyś spoglądałem, ale jednak wolę, gdy mam na końcu rozłożone wszystkie karty i tyle. Mam nadzieję, że brak stosowania Strażnika w żaden sposób mnie nie blokuje czy coś?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Victor

Spróbowałem wprowadzić karty strażników do moich trzech talii: marsylskiej, Rider-Waita i Crowleya. Zgodnie z sugestiami popatrzyłem długo, długo na Głupca, Maga i Arcykapłankę, wybrałem: do Crowleya - Maga, do Rider-Waita Arcykapłankę, do marsylskiej - Głupca. Kazdorazowo, po zakończeniu dnia skrzętnie nakrywałem talię Strażnikiem. No i kilka dni później żadna z talii nie chciała współpracować, więcej, produkowały jakiś kosmiczny bełkot. Kompletnie tego nie rozumiałem, talie są nowe, nikomu nie wolno się do nich dotykać, jeszcze wczoraj było ok., a dziś kompletny brak odpowiedzi na stawiane pytania.

Któregoś dnia zostawiłem karty przetasowane (zapomniałem położyć strażnika) i następnego dnia karty przemówiły...

U mnie to nie działa. Ale myślę, że każdy powinien sam spróbować. Ilu zajmujących się tarotem, tyle rozwiązań.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Animka

Nie mam straznika talii, po prostu upraszczam sobie kontakt z kartami. Nie lubię utrudniać sobie zycia;) Ważne jest oczyszczanie talii po wrózbie, no i chowam je do pudełka, a straznik, cóż to chyba sprawa umowana. Chyba tylko w książce pani Wlazińskiej jest to podane, tak jak napisał Coen, więc nie jest to konieczność. Ja w każdym razie odpuszczam sobie strażnika;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
aloa

Słyszałam, że karty tarota powinny mieć swojego strażnika.

Dlatego ja wybrałam jako strażnika, kartę Kapłankę. Zawsze kiedy robię jakis rozkład najpierw wykładam kartę Kapłankę na stół i zadaję pytanie skierowane do niej, aby pomogła mi w odpowiedzi na dręczący mnie temat.

Zauważyłam, że przekaz kart jest dla mnie bardziej czytelny, a co najważniejsze zauważyłam większą sprawdzialność tych rozkładów. Mam wrażenie, że chyba mój strażnik kart Kapłanka naprawdę mi pomaga.

Co o tym sądzicie, czy ktoś ma podobne doświadczenia w tym temacie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
aloa

Strażnikiem mojej tali kart jest Kapłanka. Ja mogę stwierdzić z całą pewnością, że mi ta karta bardzo pomaga w mojej pracy z kartami.

Zawsze przed zrobieniem rozkładu wykładam Kapłankę na stół i do niej kieruje pytanie dotyczące mojego problemu. Naprawdę efekty są zaskakujące.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Valestil

Strażnikiem mojej talii (tarot marsylski) jest głupiec

Share this post


Link to post
Share on other sites
iris_kamila

Witam!

Jestem początkująca. Nie wiem co mam robić ponieważ mam problem ze strażnikiem który albo mi wypada, albo wychodzi z przełożenia. Nie rozumiem dlaczego tak jest. W takiej sytuacji nie wróżę, odkładam karty na następny dzień, albo odpowiedni nastrój i następnego dnia to samo-strażnik w przełożeniu.

Może to już moja podswiadomość??

Czy ktoś miał taki problem?

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
olejanka

Iris,

ja myślę, że w takim wypadku powinnaś dać kartom odpocząć. Jeśli masz inną talię, pracować przez jakiś czas z tą drugą. Podobno tak się czasem dzieje. W poście nt strażnika talii większość wróżących pisze, że jeśli strażnik ciągle się pojawia, to pracują z inną talią. W końcu ta wymiana energetyczna jest obustronna - wyobraź sobie, że sama nie masz siły, jeśli ktoś ciągle czegoś od Ciebie chce. Może tak intensywnie pracujesz, że karty chcą odpoczynku...? Ja próbuję po prostu tu wytłumaczyć po ludzku :) Ale może nie mam racji, to raczej intuicyjne podejście, wszystko zależy od Twojego kontaktu z kartami.

Ściskam,

O.

Share this post


Link to post
Share on other sites
donia2

Witam

 

Ja taką sytuację miałam przed wczoraj.Ale go zignorowałam co prawda nie powinnam tego zrobić ale zrobiłam.Pozmyślałam sobie,że pewnie są karty zmęczone ale uświadomiłam sobie że przecież nie ruszałam ich około 1,5 tygodnia i może mnie tym chcą ukarać ( dosłownie to czułam).Powiedziałam sobie w myślach " przcież nie będę was codziennie ruszać z byle powodu i ni po alkoholu.Bez przesady chyba byście nie chciały."

Po tej sugesti już strażnik mnie nie blokował.

Share this post


Link to post
Share on other sites
akszeinga1985

Ja na przykład nie stosuję strażnika gdy wróżę tarotem. W czym pożyteczny jest strażnik do wróżby?

Share this post


Link to post
Share on other sites
donia2
Ja na przykład nie stosuję strażnika gdy wróżę tarotem. W czym pożyteczny jest strażnik do wróżby?

 

Czytałam,że gdy się pojawia oznacza,że jeszcze nie jesteś gotowa na odpowiedź ale myśle,że nie jest potrzebny do wróżenia więc zrezygnuje z

tej formy.Owiele lepiej mi szło jak strażnika nie dawałam do wróżby a po wróżbie zamykałam nim talię.

Share this post


Link to post
Share on other sites
mat9030

Moim strasznikiem (Tarot Visconti) jest Głupiec. zawsze gdy trzymam ręke blisko tej kart jeśli leży "twarzą" do podłoża czuje ciepło bardzo przyjemne zresztą, był tu też przykład z zapachem czy komuś jeszcze zdarzają się jakiegolwiek "przeczucia" pod wpływem jakieśc karty

Share this post


Link to post
Share on other sites
Namanira

Ja powiem tak. Chciałam kapłankę ale stwierdziłam, że wylosuję. Od dwóch kart czułam ciepło (jak się okazało Kapłanka i Mag), ale od mężczyzny bardziej ;) W swojej roli ta karta czuje się aż za dobrze, pokazuje się zawsze gdy choć trochę spróbuję nagiąć własne zasady, jakie ustaliłam sobie po otrzymaniu kart. Wczoraj wróciłam do pewnego pytania, do którego wracać nie powinnam...o dziwo strażnik się nie pokazał, ale odpowiedź nie do końca jasna więc postanowiłam dociągnąć karty i tu się znowu pokazał. Jak mi trochę emocje przeszły spytałam strażnika czemu nie dał mi dociągnąć kart skoro pozwolił na pytanie: 6 buław, 9 mieczy, odwrócona sprawiedliwość... Uznaję zatem, że wybór strażnika był słuszny :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Agor-ia

Ja sie zastanawialam, dlaczego wybiera sie Straznika sposrod Glupca, Maga i Kaplanki, bo to trzy pierwsze karty? Bo sa wyjatkowe w jakis sposob ?

Nami, Twoje karty sa swietne, utarly Ci nosa :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Namanira

I to z jaką satysfakcją...

 

Wands06.jpg

 

:lol:

 

Cóż, z jednej strony zła jestem a z drugiej to dobrze :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
dezire3

O co wogóle chodzi z tym strażnikiem?Bo nie kumam tego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
IceQueen

to karta ktora sie opiekuje Twoja talia:) pilnuje i strzeze:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Namanira
to karta ktora sie opiekuje Twoja talia:) pilnuje i strzeze:)

 

I rozstawia po kątach :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Fay.Attlee
I rozstawia po kątach :P

 

Dokładnie ;D U mnie strażnikiem jest Głupiec i zdarza się, że pojawia się, gdy przeginam... Zupełnie jakby informował mnie, żebym dała spokój, bo "zmęczyłam" karty :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Agor-ia

a do mnie nie mowi zadna z trzech proponowanych kart :P dlatego na talii polozylam Sile i Kochankow - by dawaly mi sile i pomagaly w dokonywaniu dobrych wyborow :)

I przy ukladaniu kart zauwazylam, ze sa caly czas przytulone do siebie w tej kolejnosci jak je klade- chociaz byly tasowane kilka razy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
IceQueen
zlosniczka, to do mnie? :)

tak:) do ciebie

Share this post


Link to post
Share on other sites
Namanira

To pisałam...pilnuje zasad, które ja narzuciłam i miał w nosie, że chciałam je zmienić :lol:

 

Wyskakiwał zawsze kiedy tylko chciałam je nagiąć, raz mi wyleciał w talii w ogóle i spadł na podłogę... a jak raz pozwolił to taki karty, że nic nie wiedziałam a jak chciałam dociągnąć to znowu mnie przystopował a na pytanie dlaczego to zrobił 6 buław, 9 mieczy i odwrócona sprawiedliwość - bardziej dosłownie chyba nie dało się pokazać kto ma spodnie w tej relacji :lol:

 

Aaaa...i przy najbardziej bezczelnej próbie z mojej strony by podejść karty i być "sprytniejsza" to mało, że się pokazał to jeszcze obok Kapłanki i Głupca :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Lex

A ja mam takie pytanie... mówicie, że jak się pokaże Strażnik, to znaczy, że karty nie chcą mówić, czy też należy inaczej zadać pytanie itp. czy to znaczy, że nie interpretujecie znaczenia Strażnika? no bo przecież każda z tych trzech kart ma swoje znaczenie, jak to "połączyć" z funkcją Strażnika? ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Namanira

Hmmm...nie wiem jak inni, ale ja patrze czy jest strażnik jak rozkładam karty na 3 kupki, po prostu zanim je położę na stole to odwracam zobaczyć co jest na spodzie. Jak strażnik się pokaże to nie rozkładam kart. Natomiast w rozkładzie interpretuję go jak każdą inną kartę, w końcu talia ma ich 78 a nie 77... :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
mat9030

JA również patrzę natomiast na to czy strażnik jest w przełożeniu jeśli jest kończe nie rozkładając na to pytanie, a co do rozkładu to tak jak Namanira również ją interpretuje, jakby inaczej :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
czarna131415

Jezeli podczas przekladania kart,na trzy kupki straznik bedzie pod:

-Pierwsza kupka-to znak,ze zle zadalismy pytanie i nalezy je zadac w inny sposób,lub osoba której wrózymy jest nieodpowiednia.

 

-Druga kupka-oznacza to,ze miejsce w którym wrózymy jest nieodpowiednie,albo nawiazales z kartami zbyt male porozumienie.Jezeli straznik bedzie pod druga kupka musisz dokladnie zastanowic sie co robisz zle..Byc moze pozostawiles wlaczony telewior,albo nie jestes dobrze skoncentrowany?Wtedy odstaw karty,oczysc swoje mysli,zapal swieczke lub odpraw swój rytual i przyciadz do kart raz jeszcze.

 

-Trzecia kupka-Jezeli straznik bedzie pod trzecia kupka to znak,ze w tym czasie w ogóle nie powinnismy wrózyc.Moze karty e maja na to ochoty,albo ty jestes zbyt zmeczony?Trzeba odczekac pewien czas.

 

Ja stosuje taka zasade.NIE ZAWSZE JEJ UZYWAM I WIEM,ZE TO BLAD.U mnie straznikiem jest kaplanka.

 

Gdy wzielam te trzy karty:Glupiec,Kaplanka,Mag Kaplanka skkokjarzylo mi sie z madroscia oraz ochrona i po przetasowaniu tych trzech kart bardzo chcialam,zeby to wlasnie ona bylo moim straznikiem i podczas tasowania,po prostu wypadla mi na podloge,odebralam to jako znak.

 

Natomiast kiedy normalnie uzywam rozkladu,to czasem gdy wypada mi kaplanka,w polowie po prostu czuje,ze juz nie powinnam dobierac kart.U mnie dziala troche na zasadzie czystej karty.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Dharma

Witam! dziś wybrałam strażnika talii.

 

oczyściłam karty nad świecą, rozłożyłam trzy koszulkami do góry następnie przesunęłam dłonią nad nimi tam gdzie poczułam ciężar i największe "przyciągnie" tam znajdował się mój strażnik.

Okazało się, że jest nim Głupiec czyli pierwsza krata z Arkan Wielkich! Cieszę się z tego strażnika bardzo pasuje do mojej talii ponieważ są to moje początki z tarotem nie mam jeszcze jakiejś większej wiedzy na ten tamat. Głupiec symbolizuje rozpoczęcie czegoś Nowego gotowość do zmian :D

Strażnik będzie ostrzegał mnie przez nieprzemyślanymi działaniami oraz wskazywał (jeśli ukaże się przy przekładaniu) ze dalsza wróżba będzie bardziej moją wyobraźnią niż prawdą zawartą w kartach lub sprowadzać mnie będzie do punktu wyjścia nawołując do ponownego przemyślenia sytuacji..

Share this post


Link to post
Share on other sites
zafira

Zaciekawił mnie temat, moim strażnikiem jest Sprawiedliwość i to zawsze u mnie działa.

Czym jest podyktowany wybór Strażnika spośród trzech pierwszych WA?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Agor-ia

Zafiro, ja rowniez tego nie wiem, moi straznicy nie sa wybrani sposrod tych kart :)

Wazne, zeby Straznik dobrze pelnil swoja role - jesli tak Ci odpowiada to jest ok

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mesi
Po tym krótkim wstępie zapytam Was: jaka karta jest Waszym strażnikiem talii?

Nie mam strażnika. Nie jest mi to potrzebne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
mycha87

A jezlei sie nie wybrao przy pierwszym rozkaldnie czy mozna wybrac teraz ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Arivo

Czy do jednej talii musi być jeden czy może być dwoje strażników?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...