Guest Dorota Posted June 14, 2005 Posted June 14, 2005 (edited) jakie jest Wasz ulubiony kolor ubrania? ja sie bardzo dobrze czuje w zielonym open source online Edited May 19, 2017 by Niezarejestrowany Quote
Guest Dorota Posted June 14, 2005 Posted June 14, 2005 (edited) jakie jest Wasz ulubiony kolor ubrania? ja sie bardzo dobrze czuje w zielonym open source online Edited May 19, 2017 by Niezarejestrowany Quote
sorifiel Posted June 15, 2005 Posted June 15, 2005 ja raczej wole stonowane kolory ja czern, wszystkie odcienie beżu, ciemna zielen tu i ówdzie jasna... ale wsio stonowane Quote
sorifiel Posted June 15, 2005 Posted June 15, 2005 ja raczej wole stonowane kolory ja czern, wszystkie odcienie beżu, ciemna zielen tu i ówdzie jasna... ale wsio stonowane Quote
Administrator Marcin Posted June 15, 2005 Administrator Posted June 15, 2005 ja również lubie czerń, a najbardziej czarne koszule a dodatkowo niebieski lub czerwony Quote
Administrator Marcin Posted June 15, 2005 Administrator Posted June 15, 2005 ja również lubie czerń, a najbardziej czarne koszule a dodatkowo niebieski lub czerwony Quote
Mawi* Posted July 22, 2005 Posted July 22, 2005 Ja osobiście nie lubię czarnego, lubię kolor błękitny i oczywiście kolory ziemi. Ale w pomara ńczowym i żółtym tez czuje się dobrze. Quote
Mawi* Posted July 22, 2005 Posted July 22, 2005 Ja osobiście nie lubię czarnego, lubię kolor błękitny i oczywiście kolory ziemi. Ale w pomara ńczowym i żółtym tez czuje się dobrze. Quote
Rayla Posted July 27, 2005 Posted July 27, 2005 Ja najbardziej lubię czarny i niebieski, najlepiej jakiś ciemny odcień. Poza tym ciemna zieleń, ewentualnie jeszcze czerwony. Byle nie żarówiasty i świecący na kilometr... Quote
Rayla Posted July 27, 2005 Posted July 27, 2005 Ja najbardziej lubię czarny i niebieski, najlepiej jakiś ciemny odcień. Poza tym ciemna zieleń, ewentualnie jeszcze czerwony. Byle nie żarówiasty i świecący na kilometr... Quote
Watislav Posted August 28, 2005 Posted August 28, 2005 Ja lubie kolory czarny, biały, szary i krwisty (jakby kto nie wiedział to to jest pewien odcień czerwonego) . Quote
Watislav Posted August 28, 2005 Posted August 28, 2005 Ja lubie kolory czarny, biały, szary i krwisty (jakby kto nie wiedział to to jest pewien odcień czerwonego) . Quote
Klara Posted September 10, 2005 Posted September 10, 2005 Moim ulubionym kolorem jest niebieski i wszystkie jego odcienie- może dlatego, że mam niebieskie oczy... :mrgreen:... No moze jeszcze czarny. Natomiast nienawidze wscieklych kolorow :evil: Quote
Klara Posted September 10, 2005 Posted September 10, 2005 Moim ulubionym kolorem jest niebieski i wszystkie jego odcienie- może dlatego, że mam niebieskie oczy... :mrgreen:... No moze jeszcze czarny. Natomiast nienawidze wscieklych kolorow :evil: Quote
Lotheri Posted September 23, 2005 Posted September 23, 2005 Moje ulubione kolory to : żółty, zielony, niebieski....te trzy na czele A tak poza tym to, jaki kolor człowiek lubi, może o nim conieco powiedzieć Kolory również jak wam zapewnie wiadomo, moga wpływać na samopoczucie człowieka. Ale o tym to może później Quote
Lotheri Posted September 23, 2005 Posted September 23, 2005 Moje ulubione kolory to : żółty, zielony, niebieski....te trzy na czele A tak poza tym to, jaki kolor człowiek lubi, może o nim conieco powiedzieć Kolory również jak wam zapewnie wiadomo, moga wpływać na samopoczucie człowieka. Ale o tym to może później Quote
Mentor Posted September 24, 2005 Posted September 24, 2005 Ja uwielbiam czarny, i kazdy jego odcien:D staram sie ubiarac na tak ciemno, jak to tylko mozliwe. co neiznaczy ze, mam coemny pokoj... sciany zawsze maja byc jasne.... Lotheri, powiedz co wiecej o symbolice kolorow. kiedys o tym slyszalem, ale niewiem dokladnie co to oznacza. Quote
Mentor Posted September 24, 2005 Posted September 24, 2005 Ja uwielbiam czarny, i kazdy jego odcien:D staram sie ubiarac na tak ciemno, jak to tylko mozliwe. co neiznaczy ze, mam coemny pokoj... sciany zawsze maja byc jasne.... Lotheri, powiedz co wiecej o symbolice kolorow. kiedys o tym slyszalem, ale niewiem dokladnie co to oznacza. Quote
Lotheri Posted September 25, 2005 Posted September 25, 2005 Coś powiem, ale będzie to kropla w morzu wiedzy na ten tamat. W symbolice kolorów skupie się na tych związanych z ubiorem. Na początek może weziemy takie... Kolor czarny: Kojarzy się przede wszystkim z żałobą i smutkiem, a także odzwierciedla tęsknotę za kimś lub za czymś (np. utraconą miłością). Czarne ubrania mają na celu pokazanie, że osoba, która je nosi ma ogromną potrzebę zaspokojenia wewnętrznej pustki, poszukuje zaspokojenia swoich pożądań. Bardzo często jest on noszony przez młode osoby, które dopiero, co szukają swojej drugiej połowy, rozstając się z kolejnymi sympatiami, tym samym ponosząc fiasko w kolejnych związkach. Czerń jest też próbą odcięcia się od świata, czy też próbą odnalezienia własnej drogi, samodzielnego dążenia do rozwiązania własnych problemów. Kolor czerwony: Jak wiadomo jest on kojarzony z uczuciem, najczęściej miłością, a co za tym idzie – z seksapilem. Osoby ubierające się w czerwone stroje chcą wyrazić, że są gotowe na przyjęcie uczucia od innych. Czerwień sygnalizuje również chęć zauważenia i dzielenia się swoją pasją. Jest często noszona przez osoby pewne siebie, znające i umiejące dobrze wykorzystać swoje mocne strony. Reszta potem jeśli będzie jakieś zainteresowanie z waszej strony Quote
Lotheri Posted September 25, 2005 Posted September 25, 2005 Coś powiem, ale będzie to kropla w morzu wiedzy na ten tamat. W symbolice kolorów skupie się na tych związanych z ubiorem. Na początek może weziemy takie... Kolor czarny: Kojarzy się przede wszystkim z żałobą i smutkiem, a także odzwierciedla tęsknotę za kimś lub za czymś (np. utraconą miłością). Czarne ubrania mają na celu pokazanie, że osoba, która je nosi ma ogromną potrzebę zaspokojenia wewnętrznej pustki, poszukuje zaspokojenia swoich pożądań. Bardzo często jest on noszony przez młode osoby, które dopiero, co szukają swojej drugiej połowy, rozstając się z kolejnymi sympatiami, tym samym ponosząc fiasko w kolejnych związkach. Czerń jest też próbą odcięcia się od świata, czy też próbą odnalezienia własnej drogi, samodzielnego dążenia do rozwiązania własnych problemów. Kolor czerwony: Jak wiadomo jest on kojarzony z uczuciem, najczęściej miłością, a co za tym idzie – z seksapilem. Osoby ubierające się w czerwone stroje chcą wyrazić, że są gotowe na przyjęcie uczucia od innych. Czerwień sygnalizuje również chęć zauważenia i dzielenia się swoją pasją. Jest często noszona przez osoby pewne siebie, znające i umiejące dobrze wykorzystać swoje mocne strony. Reszta potem jeśli będzie jakieś zainteresowanie z waszej strony Quote
Watislav Posted September 26, 2005 Posted September 26, 2005 Ano, ja chętnie się o kolorkach dowiem . A do mnie na przykład te opisy nie pasują. Znowu okazało się że jestem wyjątkowy :mrgreen: . Quote
Watislav Posted September 26, 2005 Posted September 26, 2005 Ano, ja chętnie się o kolorkach dowiem . A do mnie na przykład te opisy nie pasują. Znowu okazało się że jestem wyjątkowy :mrgreen: . Quote
Klara Posted September 26, 2005 Posted September 26, 2005 Jeśli możesz, to napisz coś o kolorze niebieskim. Z góry dziękuję i pozdrawiam Quote
Klara Posted September 26, 2005 Posted September 26, 2005 Jeśli możesz, to napisz coś o kolorze niebieskim. Z góry dziękuję i pozdrawiam Quote
Vladimir Posted September 26, 2005 Posted September 26, 2005 Mój ulubiony to czarny ,brązowy i ciemno zielony. Nie lubię kolorów jasnych ,które widać z daleka w lesie. Quote
Vladimir Posted September 26, 2005 Posted September 26, 2005 Mój ulubiony to czarny ,brązowy i ciemno zielony. Nie lubię kolorów jasnych ,które widać z daleka w lesie. Quote
Mentor Posted September 26, 2005 Posted September 26, 2005 ooo. dzieki za te info. w przciwienstwie do Watislava, mnie to sie sprawdza(zwlaszcza z czarnuym:D) im wiecej tym lepiej... dawaj dalej:D Quote
Mentor Posted September 26, 2005 Posted September 26, 2005 ooo. dzieki za te info. w przciwienstwie do Watislava, mnie to sie sprawdza(zwlaszcza z czarnuym:D) im wiecej tym lepiej... dawaj dalej:D Quote
Lotheri Posted September 28, 2005 Posted September 28, 2005 Kolorki cd. Kolor brązowy: U większości ludzi (pewnie Watislav w tej kwestii jest znów inny ) pierwsze, co przychodzi na myśl, a związane jest z tym kolorem to świeżo zaorana gleba, czy ściółka w lesie iglastym. Brąz kojarzy się z pracowitościa, sumiennością, praktycznością i poczuciem bezpieczeństwa. Ludzie, którzy noszą ubrania w takim kolorze przewaznie szukają tego wszystkiego, co on za sobą niesie (patrz wyżej). Są to osoby, którym brakuje pewności siebie, spokoju i stabilizacji, są niepewni swojej przyszłości, często czują co do niej lęk. Zwolennicy brązów często nie wierzą we własne możliwości i starają się za każdą cene być najlepsi, np. w pracy. Również mają kłopoty z miłością i nawiązywaniem kontaktów międzyludzkich, dlatego wolą spędzać czas samotnie, poświecając się swoim pasją lub pracy. Co do koloru niebieskiego...to jaki lubisz: ciemno czy jasnoniebieski? Quote
Lotheri Posted September 28, 2005 Posted September 28, 2005 Kolorki cd. Kolor brązowy: U większości ludzi (pewnie Watislav w tej kwestii jest znów inny ) pierwsze, co przychodzi na myśl, a związane jest z tym kolorem to świeżo zaorana gleba, czy ściółka w lesie iglastym. Brąz kojarzy się z pracowitościa, sumiennością, praktycznością i poczuciem bezpieczeństwa. Ludzie, którzy noszą ubrania w takim kolorze przewaznie szukają tego wszystkiego, co on za sobą niesie (patrz wyżej). Są to osoby, którym brakuje pewności siebie, spokoju i stabilizacji, są niepewni swojej przyszłości, często czują co do niej lęk. Zwolennicy brązów często nie wierzą we własne możliwości i starają się za każdą cene być najlepsi, np. w pracy. Również mają kłopoty z miłością i nawiązywaniem kontaktów międzyludzkich, dlatego wolą spędzać czas samotnie, poświecając się swoim pasją lub pracy. Co do koloru niebieskiego...to jaki lubisz: ciemno czy jasnoniebieski? Quote
Watislav Posted September 28, 2005 Posted September 28, 2005 Nie chodze w brązowym . Ale jakbym chodził to pewnie byłbym inny :mrgreen: . Quote
Watislav Posted September 28, 2005 Posted September 28, 2005 Nie chodze w brązowym . Ale jakbym chodził to pewnie byłbym inny :mrgreen: . Quote
Lotheri Posted September 29, 2005 Posted September 29, 2005 Dziś kolor na specjalne życzenie – jasnoniebieski, a niech nazwijmy go po prostu niebieskim Kolor niebieski: Niebieskie jest niebo, niebieska woda…wszystko, to po chwili kontemplacji sprowadza na nas spokój i wytchnienie od codziennych trudów. Nie bez powodu chromoterapełci* radzą malować sypialnie na kolor niebieski, który ułatwi nam spokojny wypoczynek po ciężkim dniu. Ale troszke się rozpędziłam, bo miało być o kolorze niebieskim w ubraniach, więc…Ludzie ubierający się w kolor niebieski są osobami bardzo twórczymi, nierzadko posiadającymi ogromną wyobraźnię, uwielbiają planować swoje życie i swoje otoczenie (np. dom). „Niebiescy” posiadają silną potrzebę pozostawienia po sobie czegoś, o czym będą pamiętać potomni. Dlatego też fani tego koloru bywają często artystami, uzdrawiaczami, czy odkrywcami. W najbardziej negatywnym wydaniu „niebiescy” mogą być skłonni do dążenia do celu „po trupach”, a życie bez pochlebstw będzie dla nich nie do zniesienia. Tacy ludzie zawsze chcą być na pierwszym miejscu i sporadycznie przyznają się do swoich błędów. * chromoterapełci – osoby zajmujące się badaniem wpływu kolorów na życie i nie tylko P.S za błędy przepraszam, bo się spieszyłam Quote
Lotheri Posted September 29, 2005 Posted September 29, 2005 Dziś kolor na specjalne życzenie – jasnoniebieski, a niech nazwijmy go po prostu niebieskim Kolor niebieski: Niebieskie jest niebo, niebieska woda…wszystko, to po chwili kontemplacji sprowadza na nas spokój i wytchnienie od codziennych trudów. Nie bez powodu chromoterapełci* radzą malować sypialnie na kolor niebieski, który ułatwi nam spokojny wypoczynek po ciężkim dniu. Ale troszke się rozpędziłam, bo miało być o kolorze niebieskim w ubraniach, więc…Ludzie ubierający się w kolor niebieski są osobami bardzo twórczymi, nierzadko posiadającymi ogromną wyobraźnię, uwielbiają planować swoje życie i swoje otoczenie (np. dom). „Niebiescy” posiadają silną potrzebę pozostawienia po sobie czegoś, o czym będą pamiętać potomni. Dlatego też fani tego koloru bywają często artystami, uzdrawiaczami, czy odkrywcami. W najbardziej negatywnym wydaniu „niebiescy” mogą być skłonni do dążenia do celu „po trupach”, a życie bez pochlebstw będzie dla nich nie do zniesienia. Tacy ludzie zawsze chcą być na pierwszym miejscu i sporadycznie przyznają się do swoich błędów. * chromoterapełci – osoby zajmujące się badaniem wpływu kolorów na życie i nie tylko P.S za błędy przepraszam, bo się spieszyłam Quote
Watislav Posted September 30, 2005 Posted September 30, 2005 Ta, to mnie opisuje, przynajmniej pierwsza czesc :mrgreen: . Tylko ze ja nienawidze po prostu niebieskiego. No chyba ze sa to jeansy... ... Aha. To znaczy ze w koncu trafilas . Quote
Watislav Posted September 30, 2005 Posted September 30, 2005 Ta, to mnie opisuje, przynajmniej pierwsza czesc :mrgreen: . Tylko ze ja nienawidze po prostu niebieskiego. No chyba ze sa to jeansy... ... Aha. To znaczy ze w koncu trafilas . Quote
Lotheri Posted September 30, 2005 Posted September 30, 2005 Ja zawsze w koncu trafiam Miałeś co do tego jakieś wątpliwości? Quote
Lotheri Posted September 30, 2005 Posted September 30, 2005 Ja zawsze w koncu trafiam Miałeś co do tego jakieś wątpliwości? Quote
Watislav Posted October 2, 2005 Posted October 2, 2005 Nie miałem wątpliwości :mrgreen: . A powiedz jeszcze co oznacza "kurczęco-żółty"? :mrgreen: Quote
Watislav Posted October 2, 2005 Posted October 2, 2005 Nie miałem wątpliwości :mrgreen: . A powiedz jeszcze co oznacza "kurczęco-żółty"? :mrgreen: Quote
Klara Posted October 3, 2005 Posted October 3, 2005 Jeżeli kolor niebieski do Ciebie pasuje, to musisz zacząc nosić ubrania w tym kolorze. Już Cię widzę w błękitach! :mrgreen: Quote
Klara Posted October 3, 2005 Posted October 3, 2005 Jeżeli kolor niebieski do Ciebie pasuje, to musisz zacząc nosić ubrania w tym kolorze. Już Cię widzę w błękitach! :mrgreen: Quote
Watislav Posted October 3, 2005 Posted October 3, 2005 Już Cię widzę w błękitach! Az sie przestraszyłem (nie tylko tego o niebieskim, ale tez fragmentu w ktorym piszesz ze mnie widzisz. Ładnie to tak podgladac? :mrgreen: )! No to nosze. Jeansy i w ogole. Ale niebieskiego i tak nie lubie . Quote
Watislav Posted October 3, 2005 Posted October 3, 2005 Już Cię widzę w błękitach! Az sie przestraszyłem (nie tylko tego o niebieskim, ale tez fragmentu w ktorym piszesz ze mnie widzisz. Ładnie to tak podgladac? :mrgreen: )! No to nosze. Jeansy i w ogole. Ale niebieskiego i tak nie lubie . Quote
Klara Posted October 3, 2005 Posted October 3, 2005 Przeciż to całkiem przyjemny kolorek i co najważniejsze nie wściekły. A z tym podglądaniem, to różnie bywa. :mrgreen: Quote
Klara Posted October 3, 2005 Posted October 3, 2005 Przeciż to całkiem przyjemny kolorek i co najważniejsze nie wściekły. A z tym podglądaniem, to różnie bywa. :mrgreen: Quote
ókasz Posted December 31, 2005 Posted December 31, 2005 bialy zielony niebieski szary czasem czerowny braz czern ale rzadko Quote
Rita Posted January 1, 2006 Posted January 1, 2006 Niebieskiego nie znoszę - w nadmiarze działa na mnie rzeczywiście depresyjnie. Marcinie, dodajmy na forum elementy zielone!!! Czasem, dla poprawienia nastroju, tworzę sobie kombinacje ( garderobiane ) z kolorem czerwonym... to zawsze działa. Pozdrawiam. Quote
estee Posted January 3, 2006 Posted January 3, 2006 Otworzyłam szafę a tam najwięcej czerni, później brązy...(mimo, że ten kolor ciekawego opisu nie ma ) Jednak mimo wszystko moim ulubionym kolorem jest czerwony, nie tylko ubrania ale również w życiu. Kilka ciuszków czerwonych mam i dobrze się w nich czuję Quote
Kolummbia Posted January 15, 2006 Posted January 15, 2006 Ja najchętniej ubieram się w kolor zielony, oliwkowy, brązowy, bordowy... Nie lubię jaskrawych kolorów, chociaż czasem też takowe noszę.. to zależy od nastroju.. ;p Quote
melisanna Posted January 16, 2006 Posted January 16, 2006 Prawdę mówiąc to nie mam ulubionego koloru. Przy wyborze kupna czegoś z ubrań lub coś do domu kieruję się tym co mi wpadnie 'w oko' nie ważne jaki kolor, ale np. zainteresuje mnie jego odcień, toń, kontrast itp. A na codzień ubieram się w zależności od nastroju (jak pisze Kolumbia) i gdzie mam 'wyjście' Quote
ASIA- Posted January 18, 2006 Posted January 18, 2006 Lubię klorki. Nie widzę się tylko w czerwieni i ciemnym fiolecie. Gust zmienia się. Jeszcze rok temu lubiłam zgniłą zieleń, a teraz uwielbiam różne odcienie niebieskiego. 8) Quote
Wielki_Ślimak Posted February 23, 2006 Posted February 23, 2006 Kocham czerń i kolor KHAKI ( no i zgnily zielony), lubie tez niektorew odcienie niebieskiego i czerwien, ale koneicznie intensywna. DObrze czuje sie tez w brazach. Quote
agnieszka20 Posted February 24, 2006 Posted February 24, 2006 ja najlepiej czuję się w czerni, ostatnio w czerwieni głębokiej, brązie, beżu. Poza tym też lubię zieleń i granatowy... Quote
bajka Posted February 26, 2006 Posted February 26, 2006 W kolejności (chyba ) czerń, zieleń, brąz, fiolet i wszystkie odcienie tychże :mrgreen: Quote
mgiełka Posted February 27, 2006 Posted February 27, 2006 a zieleń? co z zielenią? / w ubraniach :neutral: Quote
melisanna Posted February 28, 2006 Posted February 28, 2006 zieleń działa uspokajająco, relaksująco - najlepiej połączyć go z innym kolorem, bo jego nadmiar może spowodować, że będziemy rozleniwieni, ociężali - zależy też od odcieni koloru zielonego, obecnie nasze forum przybrało kolor zieleni i nawet mi to odpowiada Każdy kolor jest dobierany w zależności od nastroju, charakteru może i w zależności od znaku zodiaku? Quote
Rózia Posted April 15, 2006 Posted April 15, 2006 a ja właśnie za zielenią nie przepadam. Lubie zimne kolory , bo jestem brunetką , mam ciemne oczy, śniadą cerę i takie kolory do mnie pasują:czerń,czerwień,granat,ciemy fiolet,róż(ale w zimnym odcieniu.) Ale latem uwielbiam turqsowy,amarantowy,żółty. Zimą zakładam zawsze wielokolorowe rajstopy , wtedy robi mi się weselej pośród tej płaczliwej rzeczywistości. Quote
Ewcik Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 zielony oraz oczywiście czarny, o. oraz, wszystkie pstrokate ;P Quote
Rita Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Ostatnio ( chyba z powodu wiosny ) poszerzyłam kolorystykę oraz alternatywy zestawów kolorystycznych: bardzo lubię popielaty lub czekoladowy w kombinacji z pastelowym różem. Mniam. P.S. Zauważyłam, że mężczyźnie nie wiedzą, jaki to jest kolor - łososiowy :smile: [ Dodano: 2006-04-18, 22:07 ] Miało być - mężczyźni... z wrażenia dodałam jedną literkę, Freud na podstawie teorii przejęzyczeń powiedziałby, że myślę o tym jedynym Quote
Nikopol Posted May 10, 2006 Posted May 10, 2006 Zdecydowanie cała paleta od białego do czyściutko aksamitowego, czarnego... (zauważyć zresztą można po samym avatarze...zresztą nie tylko, ciekawe dlaczego zrobił na mnie takie wrażenie film...Sin City, właśnie dlatego - ODCIENIE SZAROŚCI RZĄDZĄ!!) Uwielbiam także czerwień...krwistą czerwień...(no i znów Sin City)... heh...prosty wniosek, Freund tym razem przyczepiłby się do mnie...myśle tylko o jednym...o grzechu :smile: pozdrówka!! Quote
marta1982 Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 ostatnimi czasami preferuje kolor rozowy, bardzo mi sie podoba Quote
sansimila Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 czarń i jeszcze raz czerń a zaraz po czarnym ciemna zieleń i beż. Quote
bahia1 Posted May 28, 2006 Posted May 28, 2006 wyplowiala cimna zielen...jesli to cos komus mowi cokolwiek Quote
anka14misiek Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 Czarny, beżowy, brązowy, zielony, khaki, oliwkowy... itp te najczęściej noszę lubię też mieszankę tych kolorów czyli moro O ile dobrze wiem, to khaki to to samo co moro ;p - vladimir Quote
bajka Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 Nie p. Vladimirze :twisted: khaki to nie to samo co moro :mrgreen: Quote
drevni Posted July 22, 2006 Posted July 22, 2006 Ja w szafce mam całą gamę kolorów z wyjątkiem rzeczy śnieżno białych (gdyż są wyjątkowo niepraktyczne ), natomiast ulubionymi moimi kolorami są niebieski, zielony i brąz. Widać to chociażby w moim pokoju . Meble mam niebieskie z domieszką brązu i pełno roślin dookoła . To taki mały Off Topic w moim wydaniu . Pozdrawiam Quote
anka14misiek Posted July 24, 2006 Posted July 24, 2006 Heh Vladimir- moro to taki jakby wzór- takie plamy co noszą żołnieże a khaki to kolor Quote
AnnaS Posted August 27, 2006 Posted August 27, 2006 Najbardziej lubie ubierać się w ciemne brązy i czarne kolorki, połączone z bardzo żywymi: różem, czerwienią, żóltym, a czasami błękitem. Co do kolorów pokoju: jest różowo - bordowy. Tu róż jest jaśniusieńki a bordo, to te mocniejsze akcenty Quote
vivian Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 Czerń zdecydowanie. Gdyby ktoś otworzył moją szafę to pomyslałby że chodzę w "wiecznej żałobie". Lubię jeszcze niebieski ale o zdecydowanym odcieniu ... i chyba tyle. Podobno czerwien doprowadza mnie do zguby w swerze uczuć ... tak mi ktoś kiedyś powiedział i chyba miał rację wiec staram sie unikać tego koloru. Jeśli chodzi o kolory w moim otoczeniu ... to juz całkiem inna bajka Quote
Guest truskawka Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 Tak jak Vivian lubię ubierać się na czarno. A tak ogólnie to lubie kolor zielony i niebieski. A w moim pokoju króluje fiolet i pomarńcz oraz jasny brąz. Quote
Guest Vanilia22 Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 Czerń zdecydowanie. Gdyby ktoś otworzył moją szafę to pomyslałby że chodzę w "wiecznej żałobie". Lubię jeszcze niebieski ale o zdecydowanym odcieniu ... i chyba tyle.Podobno czerwien doprowadza mnie do zguby w swerze uczuć ... tak mi ktoś kiedyś powiedział i chyba miał rację wiec staram sie unikać tego koloru. Mam dokładnie to samo! Ostanio jednak chodze glownie w czerni z powodu końca związku ale ostanio zauważyłam ciągotę do odwiedcznego króla w mej garderobie- niebieskigo o zdecydowanycm chabrowym kolorze. Pozdrawiam Quote
Ryfka Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 A ja chyba jestem taka nijaka ;-) Ponieważ lubię kolory: biały, ecru, jasny "kawa z mlekiem", błękitny, szary i jasny róż (nie w nadmiarze). Ze zdecydowanych kolorów to tylko czerwień i czerń, ewentualnie czekoladowy. Quote
Boadicea Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 U mnie to niemal jak kalka upodobań Agnes_z_G. Czerń - ulubiony kolor jesli chodzi o ubrania Brąz - odcień czekolady Zieleń - ciemniejszy odcień. Mój ulubiony to ten trawiasty. Oliwką też nie pogardzę. Quote
elektryczna Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 Ja przepadam za brazem , ale nie za jasnym,raczej ciemniejszy.Nie wiem dlaczego ale od jakiegos roku uwielbiam braz.Superrrr Quote
magda-1963 Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 Ja przepadam za brazem , ale nie za jasnym,raczej ciemniejszy.Nie wiem dlaczego ale od jakiegos roku uwielbiam braz.Superrrr Quote
elektryczna Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 Jeszcze libie bordowy;) W sumie lubie bardziej ciemniejsze kolory Quote
Guest truskawka Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 Jeszcze libie bordowy;) ooo przypomniałaś mi, że też lubie bordowy Quote
Agulindula Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Ostatnio czerń, nie wiem czemu.... ale koniecznie ażurowe rzeczy...koronki... Zaszalałam i kozaczki też mam z czarnej koronki wiązane jak gorset od kostki do łydki elektryczna, myślisz ze to gothic? Quote
Boadicea Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 u mnie czekolada, bordo - doniedawna. nadal uwielbiam te kolory, ale już mi nie pasują. Teraz raczej szarosci, fiolety ... Quote
elektryczna Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Wejdz na strone Evanescence lub Nightwish,zobaczysz jak sie ubieraja. Quote
Boadicea Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 nie musze wchodzic, wiem jak sie ubieraja (znam oba zespoły doskonale) ale to nie zmienia faktu Quote
elektryczna Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 boadicea tamten post z wejsciem na strone tych zespolow nie byl do ciebie tylko do Agulinduli Quote
Boadicea Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 tak czy inaczej oba zespoły warto nie tylko pooglądać, ale i posłuchać Quote
doro Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Ulubiony kolor? Różne mam fazy na kolory...jak coś mnie najdzie, to np. zafascynuję się zielenią (tak było właśnie jakiś czas temu) i wszystko co zielone to fajne... Kiedyś jeszcze czerwony kolor, żółty nawet... Wcześniej czerń, wszystko co było czarne to było najlepsze. I tak to wygląda, przy czym niekoniecznie jest to związane z modą. :grin: Quote
Paulette Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 jeżeli chodzi o kolory ubrań to słyszałam, że osoby z nadciśnieniem tętniczym, bardzo źle czują się w kolorze czerwonym, po prostu ich dusi... to trochę dziwne, przecież to tylko kolor, a taki wpływ ja lubię czarny, granat.. ostatnio nawet brąz.. ale nie mam jakiejś tam fazy na jeden kolor.. mam różne kolory w swojej szafie... a tak w ogóle to potrafię powiedzieć komu w jakim kolorze jest ładnie, ale jeśli chodzi o mnie samą to nie za bardzo Quote
Aneta Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Wiecie, ja nie przywiązuję wagi do koloru ubrań tylko do tego, jak się w nich czuję. Nie lubię kolorów wyzywających - pomarańczowych, jaskrawo zielonych czy nie daj Bóg różowych. Te kolory działają na mnie jak płachta na byka. Sądzę jednak, że pomimo tego jak zaciekle bronię tego, że nie zwracam uwagi na kolory, moją szafę wypełniają ubrania w tonacji brąz-czerń-krem-ciemna zieleń. I nie zmienię tego nigdy. :mrgreen: Pozdrawiam. Quote
Aneta Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 namietnie nosze indyjskie salwary możesz opisać jak wyglądają? Pierwszy raz o czymś takim słyszę. [ Dodano: 2007-12-28, 21:47 ] Ps. zauwazyliście, że kiedy pyta się kobietę o ulubiony kolor opowiada o ubraniach? a nie np. o kolorze ścian ? Quote
Paulette Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 a ja myslalam ze tu o ubraniach tzeba napisac bo te wypowiedzi co czytalam to wszystkie byly o ubraniach w domu lubie otaczać się odcieniami pomarańczu, miodu, brązu, żółtego, zieleni czyli zupelnie inaczej niż ubrania.. Quote
Aneta Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 a ja myslalam ze tu o ubraniach tzeba napisac bo te wypowiedzi co czytalam to wszystkie byly o ubraniach Ale ja to tylko tak dla ciekawości powiedziałam, piszmy, piszmy o ubraniach. Jestem za wszystkimi częściami mojego ciała [ Dodano: 2007-12-29, 16:34 ] Boa, przyznaję bez bicia, że to nie mój styl. Ja kładę nacisk na wygodę, a do tego ciuszka chyba nie pasowałyby trampki. Pozdrawiam. :smile: Quote
Aneta Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 Zbyt plaski obcas i bola mnie potem sciegna (trampki sa niezdrowe - tak na marginesie ) Niezdrowe może i są, ale na poewno bardziej niż szpilki, a poza tym 176 zobowiązuje... :sad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.