Jump to content

waga ciała


Qska

Recommended Posts

znalazłam taką str gdzie mozna obliczyc i zobaczyc jaka powinna byc nasza odpowiednia waga....to sie przyda szczegolnie tym dziewczynom( bo faceci raczej takich problemow nie miejwaja) ktore mimo ze sa jak szkielety uwazaja ze sa za grube....

 

jeszcze niedawno sama bylam za odchudzaniem i katowaniem sie;P ale obserwujac niektore kolezanki ktore znikaja w oczach to stwierdzilam ze jednak chyba diety itp nie dadza takiego rezultatu jak odpowiednie cwiczenia ;)

 

http://zdrowie.onet.pl/1208822,2413,,,,oblicz_swoja_idealna_wage,kalkulator.html

Link to comment
Share on other sites

juz obliczylam...jestem w normie :)

a ja bym zrobila przemeblowanie...odjelabym na tylku a dodalabym na piersiach...podobno nic mi nie brakuje ale fajnie by bylo miec wieksze piersi hmmmmm

ale skoro nie moge...jak doszlam juz kilka lat temu-mam to co mam i juz innego miec nie bede-pogodzilam sie, zaakceptowalam, polubilam, szczyce sie i wykorzystuje kobiece ksztalty :)

kazda potwora znajdzie swego amatora :D

Link to comment
Share on other sites

z wielkimi podobno zle sie biega...

 

wiesz, raczej unikam biegania :mrgreen: aż tak źle to nie jest, może słowo "wielkimi" jest za bardzo wyolbrzymione :lol:

Link to comment
Share on other sites

i juz innego miec nie bede-
- ... dla chcącego, nic trudnego... w końcu od czego jest chirurgia plastyczna...

 

[ Dodano: 2006-06-24, 15:03 ]

P.S. Gdyby to miało mi poprawić samopoczucie... nie widzę w tym nic złego.

Link to comment
Share on other sites

eh ja sie nie zdecyduje...nie lubie jak mi sie cos dzieje z cialem...

 

melisanno :) ja tylko tak sobie powiedzialm...mam kolezanki ktorym przeszkadz. a zreszta sama nie jetsem fanem biegania...wole plywanie, jazde konna, chodzenie jest mile takze dla mnie...choc pamietam ze od czasu do czasu nie moge sie opanowac przed radosnym bieganiem...szczegolnie gdy mam duzo energii...juz nic innego nie pozostaje mi wtedy zrobic jak tylko biegac-radosnie

Link to comment
Share on other sites

od czasu do czasu nie moge sie opanowac przed radosnym bieganiem...szczegolnie gdy mam duzo energii...

 

tak, kiedyś tak miałam; jak tylko nadchodził weekend uwielbiałam z rana sobie pobiegać wraz z kumpelą; to biegałyśmy albo wybierałyśmy się na dłuższe trasy rowerowe. Teraz też czasem wybiorę się na przejażdżkę rowerem, ale już rzadziej - nie wiem chyba to z lenistwa :smile:

Link to comment
Share on other sites

ja jestem raczej niebiegajaca osoba...jako dziecko bylam wywrotna i biegajac czesto robilam sobie krzywde ale czasem idac bardzo szybko nagle juz szybciej nie moge i wtedy zaczynam biec radosnym dzieciecym biegiem ktory tak naprawde jest wyzwoleniem a nie wysilkiem...no wiesz podskoki obroty... :) nie wiem jak to wyglada z zewnatrz pewnie glupkowato ale co mi tam...ludzie sa dziwni, ja tez moge ;)

Link to comment
Share on other sites

biec radosnym dzieciecym biegiem ktory tak naprawde jest wyzwoleniem a nie wysilkiem...no wiesz podskoki obroty...

 

przyjmując taką technikę od razu jest raźniej biegać i lżej - dawno tak nie biegałam, może kiedyś poniosę się tym podskokom, które w dzieciństwie sprawiały ogromną frajdę :smile:

Link to comment
Share on other sites

Oooo, wyszło mi, że mam dużą niedowagę... Powinnam ważyć 59kg... Co? A waże 13 kg mniej, nie no fajnie, a nie jestem wcale chuda, raczej szczupła jedynie :razz:

Link to comment
Share on other sites

ja mam wielkie piersi, ktor nawet w radosnych, dzieciecych podskokach przeszkadzaja.Mecze sie szybko i jest dno.w sumie sa tez ich pozytywne cechy(zawsze sie na miescie ktos za mna obejrzy, ale dno dziewuchy mowie am;/)

Link to comment
Share on other sites

za mna nikt nie oglada sie ze wzgledu na piersi! nie ma szans...choc nie mowie ze nie slysze gwizdow zachwytu...zwlasza robotnikow drogowych...co w zaleznosci od mojego humoru lbo raduje albo wyzwala agresje :cool:

Link to comment
Share on other sites

że dziewczyny wiedzą co w nich najbardziej pociągające :razz: powiem jak bahia, oczy, co mnie kiedyś trochę nie tyle irytowało co śmieszyło :mrgreen: miałam wrażenie, że moje oczy działają jak magnes, ale mi przeszło :twisted: :wink:

Link to comment
Share on other sites

miałam wrażenie, że moje oczy działają jak magnes, ale mi przeszło

 

a jednak przyciągałaś inne spojrzenia i stąd to wrażenie? :roll:

Link to comment
Share on other sites

Tak, zresztą tak jest do dzisiaj, wystarczy że na kogoś spojrzę a jego wzrok momentalnie ląduje na moim :mrgreen: tylko już się przyzwyczaiłam i nie zwracam na to uwagi :wink: jednak wciąż zdarza mi się usłyszeć, ale pani ma piękne oczy, co mnie ciągle śmieszy i irytuje :cool:

Link to comment
Share on other sites

hi hi hi...nie tez to troche smieszy jak mi tak powtarzaja...oczy to oczy, ja patrze na nie codziennie w lustrze i nic wyjatkowego w nich nie ma,ale ja zaczelam to odbierac jao bardzo przyjemny komplement :) na porawe dnia

Link to comment
Share on other sites

Z tymi moimi oczami to ja mam takie doświadczenia: bardzo często, częściej niż mogłoby wynikać ze statystyki przypadającej w przeliczeniu na jednostkę - widzę specyficzne zdarzenia. A to spojrzę na człowieka, który akurat się potyka (na prostej drodze), a to widzę jak dwa samochody dają sobie "buzi", a to włażę gdzieś w "nieodpowiednim momencie", a to usłyszę rzecz nie przeznaczoną - przynajmniej w założeniu - dla moich uszu (tutaj akurat zaczepiłam o inną część ciała :lol: ), przykłady można mnożyć.

 

[ Dodano: 2006-07-10, 21:46 ]

Zastanawiałam się, z czego wynika to "moje szczęście"... pomyślałam, że stąd iż wszędzie jest mnie pełno i właściwie mam oczy i uszy dookoła głowy :lol:.

 

[ Dodano: 2006-07-10, 21:49 ]

... i doszłam wreszcie do rewelacyjnego wniosku - to intuicja pozwalająca wychwycić silniejszą energię tych zdarzeń, przed ich pojawieniem się. Stąd mój wzrok, czy słuch w danym momencie jest kierowanym w takim, a nie w innym kierunku. Ta teoria bardzo mi przypadła do gustu :). Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

... i doszłam wreszcie do rewelacyjnego wniosku - to intuicja pozwalająca wychwycić silniejszą energię tych zdarzeń,

 

być może i intuicja... ja inaczej do tego podchodzę a to ze względu na różne zdarzenia jakie mi przyszło doświadczyć. Znam parę osób o właśnie takim "wzroku"- wystarczy jedno spojrzenie czy przyglądanie się takiej osoby, by coś poszło nie tak...

ale nie bierz sobie tego do siebie :smile: po prostu temat zeszedł na oczy :mrgreen: więc dodaję coś z własnego doświadczenia - o "złym spojrzeniu"

Link to comment
Share on other sites

...j natomiast zauwazam wszystko jako ostatnia, patrze i nie widze! jako dziecko bylam bardzo wywrotna i nauczylam sie patrzec pod nogi...przyzwyczajenie pozostalo i trudno mi teraz zaobserwowac cos waznego wokolo

wiekszosc czasu bujam w oblokach i zajmuje sie zastanawianiem nad tym co udalo mi sie pomimo daru do nie-widzenia ujrzec :)

wystarczy jedno spojrzenie czy przyglądanie się takiej osoby, by coś poszło nie tak...
ja w to wierze i nie wierze...zakladam ze moze sie to zdarzac ale przez przypadek poniewaz jesli zdarzaloby sie to specjalnie Rita niechybnie pozabijalaby wzrokiem polowe swojej rodziny i znajomych-pamietajac o tym ze jest baranem i poraza gromami piekielnymi :grin: :grin: :grin:
Link to comment
Share on other sites

ale nie bierz sobie tego do siebie po prostu temat zeszedł na oczy więc dodaję coś z własnego doświadczenia - o "złym spojrzeniu"
- nie biorę tego do siebie... choć przez chwilę kiedyś tak pomyslałam. Ale szybko doszłam do wniosku, że to niemożliwe, bo za dużo mam w sobie odruchów dobroci i generalnie życzliwości dla innych ludzi... więc szukałam innego rozwiązania. To, o którym pisałam we wcześniejszym poście wydaje mi się najlogiczniejsze, również z uwagi na inne aspekty działania mojej dość mocno rozwiniętej intuicji. Pozdrawiam.

P.S. Specyficzne, nie oznacza tylko złe - przykład: wracam z dyskoteki z koleżanką inną drogą niż zazwyczaj i z któregoś piętra w blokowisku spada prawie pod nasze nogi... kot. Myślałam, że one zawsze skaczą na cztery łapy... tutaj było inaczej, a to że tam wóczas byłam - pozwoliło go uratować. Pozdrawiam.

 

[ Dodano: 2006-07-11, 19:44 ]

Rita niechybnie pozabijalaby wzrokiem polowe swojej rodziny i znajomych-pamietajac o tym ze jest baranem i poraza gromami piekielnymi
- właśnie, baaaaaaaaaardzo trafny argument, dziękuję Ci bahia :lol:
Link to comment
Share on other sites

A Drogie Panie jak zwykle ciągle zchodzą z tematu w moich działach. Czasami można udawać, że się nie widzi, ale żeby tak ciągle? Jak chcecie żebym zrobił z tego nowy temat, typu "za jaką częścią ciała się oglądają", to wystarczy napisać na PM :razz: .

Link to comment
Share on other sites

Jak chcecie żebym zrobił z tego nowy temat, typu "za jaką częścią ciała się oglądają", to wystarczy napisać na PM
:P :P :P :P
A Drogie Panie jak zwykle ciągle zchodzą z tematu w moich działach. Czasami można udawać, że się nie widzi, ale żeby tak ciągle?

ja nie wiem czym to jest spowodowane Vladimir, ja zupelnie nie wiem... :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

A Drogie Panie jak zwykle ciągle zchodzą z tematu w moich działach. Czasami można udawać, że się nie widzi, ale żeby tak ciągle? Jak chcecie żebym zrobił z tego nowy temat, typu "za jaką częścią ciała się oglądają", to wystarczy napisać na PM .
- chyba nie mówisz serio, małe dygresje pozwalają zaczerpnąć "świeży oddech" oraz stanowią miłe urozmaicenie dla czytających, przynajmniej wg mnie :)

Ta... mówiłem serio. Ale w sumie to pomyliły mi się fora, jako że nie ma tu jakiejś twardej "księgi zasad".

[ Dodano: 2006-07-12, 19:18 ]

P.S. W ramach rekompensaty za poniesione straty moralne zezwalam Ci na lekkie "zabrudzenie" moich działów. Czy ta propozycja Cię satysfakcjonuje? :lol:

Nie. Ani trochę :> .

Link to comment
Share on other sites

Ojej...ja przed chwilą dowiedziałam się, że mam 18 kg niedowagi :shock: Luuudzie szok. Niemożliwe!!! nie wierzcie tym dziwnym schematom. Ja po prostu zawsze byłam bardzo drobniutka i jak bym przytyła te 18 kg to wyglądała bym ... jak ... jak ... słoninka :lol: Jejuś przecież jak przytyje 5 kg to wyglądam troszki...hmmm...dziwnie :roll: No a właściwie to małe jest piękne ... no i ponoć szczupli żyją dłużej :) Rada : RUCH RUCH i jeszcze raz RUCH !

Link to comment
Share on other sites

kreskówo, ja też się pod tym nie podpisuje, grunt to dobrze się czuć we własnej skórze...myślę, że da się zauważyć jak coś jest nie tak ogólnie z naszym ciałem, czy organizmem, by podjąć odpowiednie w tym celu kroki - oby nie było za późno...

Link to comment
Share on other sites

Ja mam nadowagę :P no ale mam tylko 14 lat więc może jeszcze przytyję :D

 

[ Dodano: 2006-07-21, 11:41 ]

Ojej...ja przed chwilą dowiedziałam się, że mam 18 kg niedowagi :shock: Luuudzie szok. Niemożliwe!!! nie wierzcie tym dziwnym schematom. Ja po prostu zawsze byłam bardzo drobniutka i jak bym przytyła te 18 kg to wyglądała bym ... jak ... jak ... słoninka :lol: Jejuś przecież jak przytyje 5 kg to wyglądam troszki...hmmm...dziwnie :roll: No a właściwie to małe jest piękne ... no i ponoć szczupli żyją dłużej :) Rada : RUCH RUCH i jeszcze raz RUCH !

 

To nie chodzi o to że masz 18 kg niedowagi tylko wskaźnik BMI poniżej 18 czyli niedowaga.. a nie jest napisane ile tej niedowagi :)

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Dziewczyny nie badzcie glupie,nie odchudzajcie sie na sile i nie robcie z siebie wieszakow!Wiem cos na temat odchudzania a potem katowania sie glodowkami...Nie jest to przyjemne jak laduje sie u psychiatry i trzeba zaczac zycie od nowa... :cry:

Link to comment
Share on other sites

  • 5 months later...
  • 5 months later...
  • 1 month later...
  • 2 weeks later...

Wiesz... Ktoś kiedyś powiedział, że "Mężczyzna psem nie jest. Na kości nie leci."

Lepiej mieć się do kogo przytulić, niż być patykiem i chodzić z kieszonkami obciążonymi kamieniami :)

Poza tym, wygląd zewnetrzny nie świadczy o człowieka wnętrzu. =)

 

[ Dodano: 2007-10-06, 17:08 ]

Kto jak kto, ale Ty Vanilko, chociaż Cię nie znam na widok, masz bogate wnętrze na pewno . :)

Link to comment
Share on other sites

Guest Vanilia22
Lepiej mieć się do kogo przytulić, niż być patykiem i chodzić z kieszonkami obciążonymi kamieniami

 

:lol: podobnie mówi mój mężczyzna:)

Kto jak kto, ale Ty Vanilko, chociaż Cię nie znam na widok, masz bogate wnętrze na pewno

dzięki za miłe słowa:) Byćmoże tak jest;-)

Link to comment
Share on other sites

ja przed chwilą dowiedziałam się, że mam 18 kg niedowagi :shock:
18? to chyba zasuszona jesteś :wink: żartuje, najpierw sprawdż gdzie tkwi błąd :mrgreen:

 

Tutaj mozna wyliczyć BMI http://ww1.dieta.pl/bmi.asp z uwzglednieniem płci, wzrostu i wieku i przeczytać kilka istotnych informacji :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

  • 6 months later...

nie wierzę tym przelicznikom,bo wegług nich powinnam ważyć od 59 do 65kg.kiedyś ważyłam właśnie 65kg i nosiłam rozmiar 42.teraz ważę 54 i jest dobrze,chociaż w biodrach mogłoby mi ubyć.

wniosek z tego że mam 5kg niedowagi.

grunt to nie przejmować się swoją wagą,a będzie ok :grin:

Link to comment
Share on other sites

ojejku, nawet na takim forum tematy o chudnieciu ???

ile mozna gadac na ten temat ??

na uczelni laski licza wartosc kaloryczna sałaty i ile kalorii traca na codziennych treninagach.. w telewizji, gazetach i reklamach internetiwych te diety...

czy kobiety nie moga sie troche opamietac i zdystansowac sie do tego dziwnego kultu jedrneo ciala ??

oj, nie ma zbyt wielu miejsc wolnych od tej popkultury (

 

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

licza wartosc kaloryczna sałaty

to już jest gruba przesada :shock:

Kikizmora,gdzie są kobiety/dziewczyny,tam i są tematy o wadze ciała.nie zmienisz tego bo tak juz poprostu mamy.

ale jak widać większość z nas jest zadowolona ze swojej wagi,także nie jest tak źle :wink:

Link to comment
Share on other sites

ajj.. może głupia jestem

Nashirka,gdybyś była głupia,to byś nie pisała takich mądrych rzeczy :grin: zgadzam się z Tobą.jedyny temat na który nie będę się wypowiadać to ten o ciąży,bo nigdy w niej nie byłam :neutral:

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

A ja się mieszczę w normie :D Nawet ważę 4kg mniej niż wynosi moja idealna waga!

Cieszy mnie to, bo od jakichś 2 miesięcy odżywiam się metodą Montignac'a i mogę potwierdzić skuteczność tej diety!

Link to comment
Share on other sites

  • 5 months later...

Po pierwsze - kiedyś próbowałam schudnąć stosując dietę South Beach. Panienki - to działa! Dieta jest co prawda strasznie droga, polega na niejedzeniu (przynajmniej na początku) cukru i węglowodanów. Co ciekawe - najadamy się do syta, jemy właściwie dobre rzeczy (chude mięsko, ryby, warzywa)... i chudniemy! W ciągu tygodnia straciłam 2 cm w pasie (wierzcie mi, to dużo), co było dla mnie najważniejsze i po za tym dwa kilo wagi. Potem jednak przestałam chudnąć i zamiast czekać i przejśc do drugiego etapu diety, dopuszczającego więcej produktów do jedzenia, po prostu przerwałam wszystko... I oczywiście wróciłam do poprzedniej wagi. Teraz mi się już nie chce zaczynac od początku, ale właściwie nie narzekam. Jest ktoś, kto się zachwyca moimi biodrami ;)

 

A tak po za tym - wiecie co? Wkurza mnie niemiłosiernie ten cholerny kanon piekna wbijany nam do głów. Otóż, mam dokładnie 160 cm wzrostu, noszę rozmiar 38, kształty, no cóż... bardzo kobiece. Zaokrąglona jestem mocno, wszystko miękkie, ale proporcjonalne, więc wyglądam... zwyczajnie. Idę do sklepu z bielizną, a tam się okazuje, że staniki mają najwyżej w rozmiarze C (który wygląda jak płaskie A...). Już mnie raz ekspedientka raz "fajnie" potraktowała, kiedy zapytałam o większy rozmiar (cóż...) - "my takich dużych rozmiarów nie prowadzimy", odburknęła mi krzywo się na mnie patrząc. Albo majtki - normalnie wchodzę w ciuchy w rozmiarze M, a wczoraj dostałam od siostry koronkowe majtki. Na metce napis: XXXL... No przecież nie mam tyłka jak ciężarówka, a majtki wyglądają zupełnie normalnie (w takim razie w co sie ubierają te wszystkie chorobliwie grube kobiety, które się w drzwiach nie mieszczą?!)

 

Wniosek jest jeden, a właściwie dwa - sporo ciuchów w sklepach pochodzi z Chin. Wiadomo, Chinka jest niska i drobna, więc stąd inna rozmiarówka. A po drugie - producenci specjalnie zaniżają numerację! Mamy się poczuć grube, brzydkie, potem chudnąć i cieszyć się, że NARESZCIE wchodzimy w rozmiar M, podczas gdy jest to zakamuflowane 34 (rozmiar dziecięcy) ;p

Edited by Reina
Link to comment
Share on other sites

Ja jestem szczupla, wedlug tego przelicznika mam niedowge, ale nie chcialabym wiecej wazyc. Tam gdzie trzeba to mam swoje ;) Mam po prostu drobne kosci.

Reina, mam podobny problem ze stanikiem, nosze rozmiar 70E... E jest jeszcze nawet do kupienia, ale pod biustem co najmniej 85 ;) Musze kupowac bardzo droga bielizne, bo tylko takie drogie firmy maja wszystkie rozmiary. A jeszcze gorzej jest ze strojem kapielowym! Potrzebuje dol 34 a gore ok. 40 :/ Na szczescie w H&M mozna kupic osobno dol i osobno gore ;)

 

Pozdrawiam !!

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

odgrzewam temacik:))

niestety..waga w normie ale przydało by się schudnąć 4 kilogramy do ideału...hmmm..trzeba by się wziąć za siebie bo przecież niedługo wiosna i lato...a jak po zimie Wasza waga dziewczynki:)))chłopców też zapraszam do dyskusji na temat wagi ale oni generalnie nie przywiązują do tego uwagi:))

Link to comment
Share on other sites

.... ja niestety wyhodowałam przez czas świąteczny i z racji przymusowego urlopu 4 kg ....dwa na każdym boczku .... jak na razie zeszło 2 kilo z jednego ...hym :) ...ale za to wdrożyłam juz jedno bezlitosne postanowienie noworoczne w celu neutralizacji takich niepotrzebnych "alienów" bocznych ...:):_haha:

 

(uwaga pisze bez okularów -odległość 2 minimetry od laptopowego monitora, tresc moze byc dziwna i niekompletna:P)

Link to comment
Share on other sites

hihihi

no to widzę że dziewczynki przez zimę nieźle się trzymałyście bo generalnie co to jest 2 kg na każdym boczku???:)))ja też staram się walczyć z wrogiem ale jakoś nie ma efektu za bardzo...:((

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

hmm....ja nie stosuję zadnej diety tylko slucham mojego nasycenia, jeżli można tak powiedzieć, jeśli czuje, że dość to dość, a jeśli jestem głodna to jem. No i tak np. przez zimę schudłam. Ale wydaje mi się, że to spora zasługa stresu. Najlepszą metodą jak dla mnie jest umiarkowanie :D

Edited by kamii1303
Link to comment
Share on other sites

Ja cały rok mam tę samą wagę, a rosnę, hahah! Ważę cały czas 61 kg, już chyba z 2 lata. Za dobrze nie biegam, chudy też nie jestem, ale według kalkulatora wagę mam w normie, no cóż, z roku na rok jestem chudszy :icon_smile2: .

Link to comment
Share on other sites

Ja cały rok mam tę samą wagę, a rosnę, hahah! Ważę cały czas 61 kg, już chyba z 2 lata. Za dobrze nie biegam, chudy też nie jestem, ale według kalkulatora wagę mam w normie, no cóż, z roku na rok jestem chudszy :icon_smile2: .

 

Hehe, nie wiem ile masz wzrostu, ale na Twoim miescu bym coś z tym zrobiła, chybaże lubisz być chudy :tongue:

Link to comment
Share on other sites

To znaczy, że rośniesz, ale nie wzrasta twoja waga tylko wzros, więc chudniesz praktycznie... tez tak miałem :D Zobaczysz, jak z dnia na dzień przybędzie ci ot tak 10 kg jak się to skończy :D

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

A czy znacie przypadki w ktorych ktos wazy o wiele wiecej niz na ile wyglada? Jak ja bym wam powiedziala moja wage to byscie padli!!! A wygladam 20 kg mniej! Owszem jestem kraglych ksztaltow, moge przeslac zdjecie ;) jednak zawsze jak pytalam sie ludzi na ile wygladam (szczerze!) to zawsze mowili o wiele wiele mniej niz jest. Poza tym jak widze ludzi ktorzy tyle waza co ja to sa naprawde bardzo bardzo grubi. A ja waze tyle co maly slonik a wygladam jak duza sarenka :icon_smile2:

 

Czemu tak?

Link to comment
Share on other sites

A uprawiasz sport? Robisz coś co wymaga siły?

 

Bo jedno z mozliwych rozwiązań to własnie to, że masz mało tkanki tłuszczowej (dlatego nie wydajesz sie być gruba), a zamiast mieć masz mocne mięśnie - grube, niekoniecznie wyglądasz jak Pudzian, ale poprostu są ciężkie, bo sa wzmocnione. Pozatym waga narządów, szkieletu...

 

Możesz tez pić mało wody, przez co twoja tkanka tłuszczowa nie jest uwodniona, tylko zbita i "sucha" (wtedy jest mniejsza) i automatycznie zajmuje mniej miejsca

 

Lub poprostu takie geny :) Przypatrz się członkom rodziny, jesli mają podobnie to będzie wina w genach :)

Link to comment
Share on other sites

A ja mam chyba odwortnie. Jestem szczuplejsza niz wygladam ;)

Bedac w sklepie odziezowym ekspedientka zawsze proponuje mi przymierzyc ubrania o 2 rozmiary wieksze niz w rzeczywistosci nosze :D

Link to comment
Share on other sites

...A u mnie to jest różnie.. jeszcze jak uprawiałam sport miałam b. ładna figurke nie musiałam sie niczego wstydzic.. i biust tez niczego sobie.. a z problemów zdrowotnych przytyłam przez 2lata 17kg wiem to duzo wtedy niezle sie zaniedbałam potem jak chciałam zrzucic to w szybkim tempie zrzuciłam 10kg i mam takie wahania wcale sie nie głodziłam lecz uprawiałam duzo sportu a piersi jak rosly tak rosną haha.. ale chciałabym miec mniejsze zdecydowanie o 3rozmiary

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
  • 4 weeks later...

Hah, a ja mam bmi 19,5 (w normie) i się cieszę : )

Przyznam się, że nigdy się nie odchudzałam i jakoś mi na tym nie zależy. Jeśli chodzi o wagę to wyglądam dobrze. A jak przez przypadek (to się zdarza) zrzucę albo przytyję kilka kilo to też nic się nie stanie (chociaż z tym zrzucaniem to musiałabym się pilnować, żeby za dużo tego nie było... >.<)

Link to comment
Share on other sites

żresz czekoladę bez przerwy

to się powinnaś pilnować : P

 

A ja? haha. bmi 20. a brzucho mam pokaźny : D 64 kg przy 1.79 cm to dużo trochę ; d

Link to comment
Share on other sites

Spadaj od mojej czekolady >.< Lubię, to jem. A mimo iż ostatnimi czasy jem więcej, to nie tyję. Zaczynam właściwie podejrzewać, że znowu schudłam jakiś kilogram.

Link to comment
Share on other sites

żresz czekoladę bez przerwy

to się powinnaś pilnować : P

 

A ja? haha. bmi 20. a brzucho mam pokaźny : D 64 kg przy 1.79 cm to dużo trochę ; d

Co przy 1,79 - nie przesadzaj!! To jest prawidłowa masa twojego ciała

Link to comment
Share on other sites

zazdroszczę. ja ostatnio pracuję nad zrzuceniem dosłownie 3 kg do 57 kg.Ostatnio robiłam badanie składu ciała i w sumie wyszło całkiem dobrze jednak mam zbyt duży przyrost tkanki mięśniowej (zasługa aerobiku) jednak to nie dla mnie wróciłam do swojej kochanej hatha jogi

i pilatesu mam nadzieję że troszkę te mięśnie rozciągnę i wysmuklę

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Ja mam BMI=18. Niedowaga? Pfff! Też coś. To skąd ten tłuszczyk na brzuszku? Chyba nie z powietrza ;)

Moim zdaniem BMI jest trochę naciągane. Ponieważ nie jest brana w takich komputerowych kalkulacjach pod uwagę masa kości np. Niektórzy mają szczupłą budowę a niektórzy żeby nie wiem co robili, nigdy nie będą wyglądali jak wieszak! Ja mam 165 wzrostu i ważę 49kg. Jak się czyta to mało niby, ale jak się patrzy w lustro to nie do końca ;)

Chciałabym być drobnej kości. Jednak mi moje kształty nie przeszkadzają ;) Cieszę się, że mam bioderka i w ogóle. Jednak chciałabym mieć większe piersi..Tak z miseczkę C. Bo mam B :/ I do tego moją zmorą są łydki! Mogę chudnąć i chudnąć a one i tak pozostają takie same. A to wszystko wina tego, że mam mało zarysowane kostki u nóg. I nogi wydają się automatycznie grubsze :(

Link to comment
Share on other sites

Ja mam BMI 18,42 i tez nie jestem za chuda. Kiedys bylam, to wiem, ale teraz mam dobra figure. I wlasnie tak jak mowi Key:

nie jest brana w takich komputerowych kalkulacjach pod uwagę masa kości np.

Ja mam drobne kosci. Przy wzrosci 168cm waze 52kg i naprawde nie jestem za chuda! Jestem szczupla, ale mam swoje kraglosci, a i nawet na brzuchu troszke tluszczyku. Takze nie mozna do konca ufac BMI.

Link to comment
Share on other sites

ja tez nie ufam BMI.... kilka lat temu przy wzroście 164 cm ważyła 49kg,ale nie wyglądałam chudo tylko normalnie,zaokraglona gdzie trzeba i tyle :)

Edited by shimmy
Link to comment
Share on other sites

Nie ma co sugerowac się BMI , przelicznik ten nie jest bardzo niedokładny - nie bierze pod uwage masy tłuszczowej , masy mięśniowej i tak np. osoba bardzo umiesniona ,trenująca może wg tego wskaźnika miec otyłośc a tak naparwde nie będzie miała dużej masy tłuszczowej.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

AA66 ma racje... mój były partner miał wg. BMI otyłość a chłopak był tak przeraźliwie chudy, że było widać żebra i odstające biodra. Za to miał baaardzo umięśnione nogi ze względu na uprawianie sportów.

 

Ja sama mam BMI 20,2. Niby w normie i wszystko fajnie, tyle, że mam grubą kość i mam teraz nadgarstki i dłonie jak anorektyczka. Lubie nosic spodnie rurki, do tego mam dosc dlugie nogi i odziedziczylam po rodzicach, ze sa raczej szczuple, ale jak ostatnio przymierzalam kurtke i spojrzalam na te dwa badyle wystajace z kurtki to az mi sie slabo zrobilo. Byłam jako nastolatka krągła, schudłam ok. 15 kg nosze rozmiar 36/34. Nie stosowałam żadnej diety - wystarczyły okresy kilkumiesięcznych stresów żeby stracić tyle kilogramów...a zamiast radości tak na prawde pozostał...strach. Nie jestem w stanie zjesc na raz wiecej niz jeden kawałek pizzy, jedna nektarynka to za dużo na raz... I taka głupia świadomość, ze lada chwila to może mi się wymknąć z pod kontroli, bo niby świadomość, że zaczynam stąpać po kruchym lodzie jest ale jednocześnie pozostało coś z tej zakompleksionej nastolatki która cieszyła się z każdego straconego kilograma :(

Link to comment
Share on other sites

tak najlepiej zbadać skład masy ciała najlepiej w profesjonalnym gabinecie, wtedy dowiemy się jakie powinno być BMI, jaki jest metabolizm, ile mamy wody w organizmie, ciężar kości, ilość tłuszczu i jak dużo kalorii potrzebujemy w zależności od trybu życia a samo BMI to faktycznie nie bardzo miarodajne

Link to comment
Share on other sites

U mnie waga też jest prawidłowa. Ostatnio co prawda drgnęła i nie mam już tej wymarzonej, ale nadal w normie. Problem jest w tym, że drgnęła, ale przez ćwiczenia - zaczynają mi się pojawiać mięśnie, co jest widoczne i możliwe do sprawdzenia w dotyku.

Muszę sobie zafundować coś rozciągającego, bo słabo widzę ten przyrost tkanki mięśniowej dalej.

 

Za to mam masywne kości. Przy 160 i 48kg wyglądałam jak chodząca śmierć, nawet jednoczęściowego stroju nie mogłam nosić, bo między biodrami a brzuchem była taka szczelina, że z dwóch kilometrów można mnie było podziwiać w pełnej krasie.

Teraz też odstaje, ale bardzo lekko, a ważę 8 kg więcej (to tak dla porównania).

 

Dlatego niektórzy mogą się złapać za głowę widząc wagę kontra wzrost, ale mam rozmiar 36 i nie chciałabym na razie ani wyższego, ani mniejszego ^^

Link to comment
Share on other sites

A mi sie ostatnio schudlo i to bardzo. Widac to po mnie. Choc na wadze tylko 2 kg mniej, to nie mam juz nigdzie tluszczyku, ktorego od dawna chcialam sie pozbyc. Nie odchudzalam sie :) Remontuje dom, wiec calymi dniami pracuje fizycznie. Mniej tluszczu, wiecej miesni, podoba mi sie :)

Link to comment
Share on other sites

jacek BMI to Dogy Mass Index,wskaźnik masy ciała :) na podstawie wzrostu i wagi określa się czy wszystko jest w normie.Ale widac po dyskusji,że nie jest to miarodajna metoda ;)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

A ja według BMI niedowagę (170 cm i 50 kg) a mam spory brzuszek, obfity biust, boczki i generalnie nikt mnie o niedowagę nie posądza...

ale ja z kolei mam bardzo lekke kosci, dlugie chude konczyny i brak miesni :P

Wiem ze troche cwiczen i mialabym super figurę ale poki co mi sie nie chce :)

Link to comment
Share on other sites

Według tej strony, to ja mam 13 kg nadwagi!!!! Przy 173 cm wzrostu ważę 76 kg. Nie wydaje mi się, żebym źle wyglądała. No ewentualnie tak do 70 mogłabym schudnąć, ale żeby od razu 13! Ja się dobrze czuję w swoim ciele, mam brzuszek i "boczki", ale to dla mnie nie problem. Wiem, że przytyłam, bo przestałam uprawiać sport (kiedyś nałogowo biegałam, z rezultatami nawet). Próbowałam nie jeść słodkiego, jeść w ogóle mniej, ale to nie skutkowało za bardzo, więc wiem, że moim głównym problemem jest brak ruchu. Poza tym mam "ubite" mięśnie i jestem tzw. "grubej kości", jak wszystkie kobiety w mojej rodzinie. No i mam dość duży biust....W sumie proporcje zachowane. Jest mi dobrze z moimi 13 kilogramami nadwagi! I koniec!

Link to comment
Share on other sites

jest jest... :D jestem w normie 21,6 BMI. Ale ja np wolal bym jeszcze troche przytyc. nabrac troszke masy jednak jest to sporym problemem jesli chodzi o moj organim jem jem czasem nawet po 2 obiady i co w ciagu 1,5 roku przytylem 2 kilo:P smiech na sali. macie jakies skuteczne sposoby chcetnie z nich skorzystam :)

Link to comment
Share on other sites

dab, powszechnie się mówi 'jedz a przytyjesz' ale sądzę, że tobie nie chodzi o 'rozlazły tłuszcz z frytek'. Moja kumpela była u dietetyka z tym problemem i wbrew pozorom nie dostała polecenia 'jedz do oporu' a dostała ścisłą dietę opartą na zdrowych potrawach i wcale nie jakaś megakaloryczną. Zadziałało :)

Link to comment
Share on other sites

ja tam nawet na wage nie patrzę tylko na ubrania :) moja waga pokazała mi spadek wagi o 1,5 kg w ubraniach było to prawie 2 rozmiary :) olać ważenie....

pokochajmy siebie,takie jakie jesteśmy,bo to poczatek romansu na całe życie :D

Link to comment
Share on other sites

pokochajmy siebie,takie jakie jesteśmy,bo to poczatek romansu na całe życie :D

Jak to powiedzial Kuba Wojewodzki ;) i ma racje!

 

Mi sie waga popsula, ciagle pokazuje jakis blad. No i dobrze, nie wiem ile waze, na pewno schudlam znowu, ale ile? Nie wazne, wazne ze czuje sie dobrze!

Link to comment
Share on other sites

ooo nawet nie wiedziałam,ze to słowa Wojewódzkiego :) ja je usłyszałam w Polsta Cefe :P

spalmy wszystkie wagi!!!!!!!! :D albo wyrzućmy na smietnik,bo chyba wag nie da się spalic :)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...