Jump to content

POzycja podczas medytacji


Milena123
 Share

Recommended Posts

Witam! :) Przeczytałam kilka książek OSHO i jestem zainspirowana. Cały czas będę kontynuować zgłębianie "wiedzy", ale chciałabym już zacząć nieco praktykować. Dzisiaj podjęłam próbę medytacji no i po kilku minutach strasznie drętwieją mi nogi, oczywiście nie siedzę w lotosie tylko w zwykłym siadzie tureckim. Próbowałam na różne sposoby, ale średnio mi to wychodzi Podjęłam kilka prób w pewnym odstępie czasu, ale nogi nadal drętwieją, chciałam spróbować medytować godzinę, ale nic z tego. Polecacie jakieś pozycję, które są wygodne dla początkujący w medytacji? Jak u Was wyglądały początki? Jakieś rady dla nowicjuszki? :)

Link to comment
Share on other sites

Guest Kerazan
Witam! :) Przeczytałam kilka książek OSHO i jestem zainspirowana. Cały czas będę kontynuować zgłębianie "wiedzy", ale chciałabym już zacząć nieco praktykować. Dzisiaj podjęłam próbę medytacji no i po kilku minutach strasznie drętwieją mi nogi, oczywiście nie siedzę w lotosie tylko w zwykłym siadzie tureckim. Próbowałam na różne sposoby, ale średnio mi to wychodzi Podjęłam kilka prób w pewnym odstępie czasu, ale nogi nadal drętwieją, chciałam spróbować medytować godzinę, ale nic z tego. Polecacie jakieś pozycję, które są wygodne dla początkujący w medytacji? Jak u Was wyglądały początki? Jakieś rady dla nowicjuszki? :)

 

Nawet mistrzom medytacji drętwieją nogi :) każdy tak ma,to zupełnie normalne przy dłuższej medytacji m.in. dlatego powstała joga, tai chi, czy inne form pracy z ciałem, energią i medytacją. Podstawowa medytacja siedząca ma służyć temu, aby wyciszyć umysł, zachowywać uważność w danej chwili, a następnie wejść w stan pustki, czyli stanu między jedną a drugą myślą, ale najważniejsze, żeby taka medytacja została wdrożona do dnia codziennego, czyli nie trzeba wcale siedzieć na poduszce,żeby medytować. Wszystko co robisz, wykonuj z pełną uwagą i zaangażowaniem, jednocześnie relaksując się przy tym, dzięki temu człowiek najpierw wycisza umysł, przy okazji traci mniej energii, a czynności wykonywane są bardziej efektywnie.Zaczyna się też dostrzegać bardziej swoje wnętrze,swoje emocje. Po jakimś czasie przyjdą też inne doświadczenia. W trakcie sesji siedzącej po prostu wstań, uruchom ciało,możesz np. spacerować, ale rób to wszystko z pełną świadomością i uwagą, jak nogi przestaną drętwieć ponownie wróć do siedzenia. Są też różne pozycje siedzące, znajdź takie, które nie będą wymagały większego wysiłku np. na krześle-siadając na połowie krzesła kręgosłup będzie naturalnie prosty.Testuj różne warianty i do niczego się nie zmuszaj.

Link to comment
Share on other sites

Guest Waldarius
Witam! :) Przeczytałam kilka książek OSHO i jestem zainspirowana...Dzisiaj podjęłam próbę medytacji no i po kilku minutach strasznie drętwieją mi nogi

Zdaje się, że właśnie Osho mówił o tym, że dla ludzi zachodu pozycje, jakie stosują jogini są niewskazane ze względu na zesztywnienie ciała, można śmiało medytować siedząc na krześle.

Link to comment
Share on other sites

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi, konkretne, o to mi właśnie chodziło :) Tak, wiem, że medytacja powinna zostać wdrożona do dnia codziennego, ale póki co jest to dla pewna abstrakcja i nie umiem zastosować tego w praktyce. Mam nadzieje, że z czasem będzie mi to bardziej wychodziło. Najgorsze to jest to, że ten ból powoduje, że na nim się skupiam, więc trochę słabo. Ale teraz stwierdziłam, że zacznę od 10 min dwa razy dziennie, żeby przyzwyczaić organizm i spróbuje być bardziej świadoma w ciągu dnia, co niestety trudno mi przychodzi.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

W medytacji nie chodzi o samą technikę, tak więc nie ważne czy siedzisz, czy leżysz... musi być wygodnie. Z czasem warto sobie wypracować pozycję z wyprostowanym kręgosłupem. Polecam takie coś - np. 8 minut medytacji w dowolnej, ulubionej, wygodnej pozycji oraz 2 minuty w pozycji w siadzie skrzyżnym (tureckim) z wyprostowanym kręgosłupem. Na początek to i tak dużo i nawet troszkę boli, kark sztywnieje... ale po kilku dniach organizm się przyzwyczaja. Można zacząć od 1 minuty i przedłużać kolejnym razem. Ważne jest tu wyczucie swojego ciała.

Ważne co wizualizujemy, nie ważne jaką drogą i w jakiej formie fizycznej, tak więc najważniejsze jest aby się cieszyć medytacją. powodzenia! :-)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...